wtorek, 17 kwietnia 2018

Przesiedlenia imigrantów - czyli jak Izreal rozdaje karty



Godziny po tym, jak Izrael ogłosił planowane przesiedlenie 16 250 imigrantów z Afryki do Kanady, Włoch i Niemiec - premier Benjamin Netanjahu oświadczył,  " zawarto dobre porozumienie", które "chroni interesy państwa Izrael", - Netaniahu odwrócił tym samym decyzję zawartego porozumienia z ONZ.


Umowa ONZ obejmowała ustalenia w których Izrael przyjmuje 35 000 migrantów z Afryki. Większość uchodźców pochodziła z Erytrei i Sudanu - rozpoczynając migrację w 2005 r. Po sąsiednim Egipcie gdzie doszło do brutalnych demonstracji uchodźców. Izrael w odpowiedzi na kryzys imigracyjny w 2012 roku zakończył budowę muru, który zatrzymał falę uchodźców. Mur nie rozwiązywał jednak problemu osób, które pojawiły się znacznie wcześniej.

Dziesiątki tysięcy osób przekroczyły pustynię, zanim Izrael zamknął barierę w 2012 roku, która powstrzymała napływ. Izrael borykał się z tym, co zrobić z tymi, którzy już są w kraju, na przemian planując deportację ich i oferując im pracę najemną w hotelach i lokalnych gminach.

Tysiące migrantów skupiało się w biednych dzielnicach w południowym Tel Awiwie, regionie znanym jako "Mała Afryka". Ich obecność wywołała napięcia wśród żydowskich mieszkańców, którzy skarżyli się na rosnącą przestępczość i nalegali na rząd, by podjął działanie. . - AP

Przed poniedziałkowym ogłoszeniem ONZ w sprawie przesiedleń (obecnie "wstrzymanym") Izrael zagroził imigrantom więzieniem - umieszczając ich w nowym, zamkniętym obozie dla uchodźców pustynnych, oferując im pieniądze i bilet w jedną stronę powrotną do Afryki. Kiedy to się nie udało, Izrael ogłosił plany wysłania ich wszystkich do nienazwanego kraju afrykańskiego, który, jak się uważa, był albo Ugandą, albo Ruandą.


Według Netanjahu plan był niemożliwy w zrealizowaniu, ponieważ kraj do którego uchodźcy mieli zostać wysłani nie byłby w stanie sobie poradzić z napływem nowych osób.


"Od chwili, gdy w ciągu ostatnich kilku tygodni stało się jasne, że opcja przetransportowania osób nie istnieje, w zasadzie wpadliśmy w pułapkę, w której wszyscy pozostali", powiedział - opisując poniedziałkowy kompromis z Kanadą, Włochami i Niemcami jako najlepsza dostępna opcja.

Agencja ONZ ds. Uchodźców oświadczyła, że ​​podpisała wspólne porozumienie "w celu promowania rozwiązań dla tysięcy Erytrejczyków i Sudańczyków mieszkających w Izraelu ." UNHCR powiedział, że będzie pracował nad przeniesieniem 16 000 obywateli Sudanu i Erytrei, a inni otrzymają "odpowiedni status prawny w Izraelu. "- AP

wtorek, 10 kwietnia 2018

"Rosyjska inwazja" czyli jak obrona cywilna wywołała panikę

Chwilę przed północą w środę w niewielkim norweskim miasteczku znajdującym się niedaleko granicy z Rosją, rozległ się dźwięk syren, które spowodowały ogólną panikę wśród mieszkańców. 
Uruchomiono system ostrzegania Obrony Cywilnej i rozległy się syreny, powodując, że lokalna społeczność uwierzyła, że rozpoczęła się inwazja Rosji.


Vadso to miasto liczące zaledwie 5000 mieszkańców, położone jest na tyle blisko sąsiada,  ​​że mieszkańcy mogą zobaczyć Rosję w pogodny dzień. Od dawna w Vadso znajduje się norweska baza wywiadu wojskowego, która monitoruje pobliską rosyjską bazę morską Murmańsk. Baza pełni funkcję posterunku obserwacyjnego Severomorsk - głównej bazy administracyjnej rosyjskiej Floty Północnej, gdzie w trakcie Zimnej Wojny stacjonowało  ponad 200 okrętów podwodnych.

Fałszywy alarm pojawił się, gdy uruchomiono jedną z miejskich sygnalizatorów wczesnego ostrzegania, co później okazało się alarmem w starej remizie strażackiej. Nadawca alarmu w języku norweskim informował o ataku z strony Rosji. Lokalni mieszkańcy obawiali się, że rozpoczęła się wojna. Lokalna policja została zalana telefonami od mieszkańców, którzy z przerażeniem informowali że "zostali zaatakowani". 

Jan-Olav Schjolberg, rzecznik policji miasta, powiedział : " niektórzy uważają,  że istnieje realne zagrożenie wojny", co właściwie wywołało fałszywy alarm. Sam alarm trwał podobno ponad 15 minut.

W ciągu ostatnich dziesięcioleci Zimnej Wojny Norwegia - założycielskie państwo członkowskie NATO - wraz ze swoimi sąsiadami, Finlandią i Szwecją (które nie są sprzymierzonymi z NATO), znana była z utrzymywania skrupulatnie szczegółowych planów gotowości na wypadek wielkiej inwazji sił. W ciągu ostatnich kilku lat, gdy napięcia z Rosją wzrosły, co niektórzy komentatorzy nazwali eskalacją "nową Zimnej Wojną", plany te odnowiono dzięki nowym środkom z budżetu państwa. 

Pomimo granicy między Rosją i Norwegią, która jest świadkiem wiekowych pokojowych stosunków sąsiedzkich (oba mają 120-milową granicę lądową i prawie 15-milową granicę morską wewnątrz koła podbiegunowego), napięcia między krajami NATO i Rosją, szczególnie w Europie Wschodniej, sprawiły, że Norwegia stała się głęboko nieufna militarnie wobec potężnego sąsiada. 

Ocena obrony przeprowadzona przez Real Clear Defense w 2016 r. Podsumowała reakcję Norwegii na trwający kryzys na Ukrainie , który wciąż się rozwijał na wczesnym etapie.

Norwegia oficjalnie przyznała, że ​​uważa Ukrainę za nielegalnie okupowaną przez Rosję podczas wizyty państwowej na Ukrainie w dniu 18 października. Czego skutkiem było dodanie Norwegii na "listę strategicznych celów broni".  Władze Rosji używają słowa "strategiczny", aby rozróżnić siły konwencjonalne od nuklearnych.
W odpowiedzi na to Norwegia zebrała więcej żołnierzy NATO, w tym amerykańskich marines. Wzmocniła także przechwytywanie rosyjskich samolotów lecących w pobliżu jego brzegów. Warto wiedzieć, że  obecnie Norwegia ma uruchomiony całodobowy alarm. Dodatkowo  ponownie otworzzono bazy z czasów Zimnej Wojny.

Spowodowało to drastyczną zmianę pozycji w stosunku do Rosji, a jak informowano ubiegłego lata, 330 amerykańskich żołnierzy piechoty morskiej stacjonowało po raz pierwszy w Norwegii (w 2017 r.) Od czasu II Wojny Światowej w bazie lotniczej Vaernes w centralnej części kraju. .

Parlament norweski zatwierdził roczny okres próbny dla amerykańskiej obecności wojskowej - najwyraźniej w odpowiedzi na kryzys na Ukrainie - w tym dwie rotacje sześciomiesięczne, a liczba żołnierzy amerykańskich ma podobno wzrosnąć w ramach kolejnych porozumień. 





czwartek, 5 kwietnia 2018

Eksperymenty na ludziach w USA

Niewiele osób, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie, wie o tajnych eksperymentach medycznych, które rząd amerykański przeprowadził na swoich własnych obywatelach, bez ich zgody, przez 40 lat i spowodowało śmierć wielu uczestników tych eksperymentów.


Eksperyment Tuskegee był medycznym projektem badawczym, w którym brały udział setki biednych Afroamerykanów, które miały miejsce w latach 1932-1972 w hrabstwie Macon w stanie Alabama. 

Mężczyźni  mieli kiłę, infekcję przenoszoną drogą płciową, idąc po pomoc do lekarza nie byli informowani o tym fakcie. Zamiast tego powiedziano im, że mają "złą krew" i otrzymywali placebo, nawet po tym, jak w latach czterdziestych choroba zaczęła być leczona penicyliną.

Eksperyment Tuskegee rozpoczął się w czasie, gdy nie było znanego sposobu leczenia kiły. Po rekrutacji przez obietnicę bezpłatnej opieki medycznej początkowo w projekt włączono 600 mężczyzn. 

Uczestnicy eksperymentu nigdy wcześniej nie korzystali z opieki medycznej. Lekarze z US Public Health Service (PHS), którzy prowadzili badanie, poinformowali uczestników - 399 mężczyzn z utajoną kiłą i grupą kontrolną 201 innych, którzy byli wolni od choroby - byli leczeni z powodu złej krwi, terminu powszechnie stosowane w tym czasie w odniesieniu do różnych dolegliwości.

Mężczyźni byli monitorowani przez pracowników służby zdrowia, ale tylko otrzymywali placebo, takie jak aspiryna i suplementy mineralne, pomimo faktu, że penicylina stała się zalecaną metodą leczenia kiły w 1947 roku. Badacze PHS przekonali lokalnych lekarzy w hrabstwie Macon, aby unikali kontaktów z uczestnikami eksperymentu.
Celem eksperymentu było prześledzenie całego postępu choroby, naukowcy jednocześnie zapewniali o skuteczności opieki, chociaż choroba postępowała szybko.
Peter Buxton, badacz chorób wenerycznych PHS w San Francisco, ujawnił historię przyjacielowi reporterowi, który przekazał ją innemu reporterowi, Jeanowi Hellerowi z Associated Press. Heller przerwał tę historię w lipcu 1972 roku, wywołując publiczne oburzenie i zmuszając do zamknięcia badań. 

Do tego czasu 28 uczestników zginęło z powodu kiły, 100 innych zmarło z powodu powikłań, co najmniej 40 małżonków zostało zdiagnozowanych, a choroba została przekazana 19 dzieciom po urodzeniu. 

Po części, by wspierać uzdrawianie rasowe, prezydent Clinton wystosował przeprosiny z 1997 r., Stwierdzając:

"Rząd Stanów Zjednoczonych zrobił coś, co było nie tak - głęboko, głęboko, moralnie złe ... Nie tylko pamiętamy tę haniebną przeszłość, którą możemy naprawić i naprawić nasz naród, ale pamiętamy tę przeszłość, że możemy zbudować lepszą teraźniejszość i lepsza przyszłość ".

źródło: history.com

środa, 4 kwietnia 2018

Pentagon wdraża Sztuczną Inteligencję w walce z terroryzmem

Pentagon rozpoczyna nowy etap walki z terroryzmem, Sztuczna Inteligencja opracowana przez kilkuosobowy zespół analityków opracował system kontroli systemów zbrojnych i "polowania" na terrorystów. 

Jak podkreśla Pentagon przyszłość wojny zależeć będzie między innymi od czynnika nie ludzkiego czyli działań robotów. Generał John NT "Jack" Shanahan dyrektor ds. Wywiadu wojskowego dla wsparcia ze strony bojowników i generał Pentagonu odpowiedzialny za SI w zakresie polowań terrorystycznych, mówi o Project Maven - nazwa nadana flagowemu uzbrojonemu systemowi AI w Departament Obrony - jako  "prototypowej wojnie", i wielkim skoku w przyszłość.

"Naszym scenariuszem jest przyszłość ludzkiej współpracy z maszyną. [Jednak], to nie maszyny przejmują - dodał Shanahan. "To nie jest technologiczne rozwiązanie problemu technologicznego. To operacyjne rozwiązanie problemu operacyjnego. "

Pierwotnie nazwany zespołem interdyscyplinarnych działań wojennych,  został zatwierdzony do dofinansowania w kwietniu, Projekt Maven szybko ruszył, a wiele osób z Pentagonu uważa, że ​​więcej projektów AI będzie w przygotowaniu, ponieważ Stany Zjednoczone będą nadal konkurować z Rosją i Chiny dla dominacji AI.

Zespół Shanahana wykorzystał tysiące godzin zarchiwizowanego materiału dronowego do bombardowania Bliskiego Wschodu, aby "wyszkolić" sztuczną inteligencję, aby skutecznie odróżnić ludzi od przedmiotów nieożywionych i, na bardziej szczegółowym poziomie, rozróżnić typy obiektów. AI została sparowana z Minotaur , aplikacją korelacji i georejestracji Marynarki Wojennej i Korpusu Piechoty Morskiej.


Obecnie projekt Maven ma na celu przybliżenie analitykom wojskowym świadomości sytuacyjnej na polu bitwy. Ale czy moglibyśmy kiedyś zobaczyć autonomiczne drony kontrolowane przez jeszcze potężniejsze algorytmy sztucznej inteligencji, zapewniające całkowitą kontrolę na polu bitwy?

Shanahan chce zintegrować sztuczną inteligencję z systemami wojskowymi i wszystkimi operacjami, a on nie jest sam, wzywając do wszechobecności przyjęcia sztucznej inteligencji. Niedawny raport z Centrum Naukowego i Międzynarodowego im. Harvarda Belfera dowodzi, że zobaczymy dramatyczny przegląd sił zbrojnych na całym świecie, kiedy będą wdrażać technologię sztucznej inteligencji w ciągu najbliższych pięciu lat.


"Twierdzimy, że wykorzystanie systemów robotycznych i autonomicznych zarówno w działaniach wojennych, jak iw sektorze komercyjnym, ma wzrosnąć dramatycznie", stwierdza raport. "Początkowo postęp technologiczny przyniesie największe korzyści dużym, dobrze finansowanym i zaawansowanym technologicznie siłom zbrojnym, podobnie jak bezzałogowe pojazdy latające i bezzałogowe pojazdy naziemne w operacjach wojskowych USA w Iraku i Afganistanie.

"Gdy ceny spadną, państwa dysponujące ograniczonymi budżetami i mniej zaawansowanymi technicznie siłami zbrojnymi przyjmą technologię, podobnie jak podmioty niepaństwowe".

Naukowcy twierdzą, że nieuczciwe grupy terrorystyczne są tak samo zainteresowane wykorzystaniem zaawansowanej technologii.


"ISIS robi godne uwagi zdalnie sterowanych drony dla swoich operacjach wojskowych" - czytamy w raporcie. "W przyszłości oni lub inne grupy terrorystyczne będą prawdopodobnie coraz częściej korzystać z autonomicznych pojazdów."

Tymczasem geopolityczny efekt rozprzestrzeniania się AI jest nadal poważnym problemem w odniesieniu do trzech głównych supermocarstw świata - Stanów Zjednoczonych, Chin i Rosji. Zostało to nazwane "momentem Sputnika". Urzędnicy wojskowi, w tym były Sekretarz Obrony Chuck Hagel w 2014 roku, powiedzieli, że wyścig zbrojeniowy AI znany jest jako "Third Offset Strategy" i jest następną generacją działań wojennych.




wtorek, 3 kwietnia 2018

Kto szpieguje?

Rząd Stanów Zjednoczonych po raz pierwszy przyznał publicznie, że wykrył urządzenia, o których wiadomo, że są używane przez zagraniczne służby wywiadowcze do szpiegowania komunikacji komórkowej w stolicy kraju. 

Znane powszechnie jako Stingrays, po wiodącej marce sprzętu, urządzenia są głównie wykorzystywane przez agencje rządowe, w tym organy ścigania. Warto jest wiedzieć, że może je  kupić każdy, kto dysponuje kwotą od 1000 do 200 000 dolarów. Sposób działania jest prosty, urządzenie symuluje aktywność wież komórkowych i komunikując się z telefonami. To pozwala użytkownikom tych symulatorów monitorować fizyczne położenie docelowych telefonów komórkowych. Niektóre z droższych modeli Stingraya przechwytują rzeczywistą zawartość rozmów telefonicznych, a nawet potrafią instalować trojany na zainfekowanych telefonach niczego niepodejrzewających użytkowników.

Wiele rządów wyraziło zaniepokojenie wykorzystaniem tych urządzeń, o których wiadomo, że są wykorzystywane przez agencje wywiadowcze do monitorowania komunikacji komórkowej na obcej ziemi. Główne miasta na całym świecie, w tym Waszyngton, są głównymi celami symulatorów telefonii komórkowej, które często znajdują się w ambasadach zagranicznych. Jednak rząd Stanów Zjednoczonych nigdy publicznie nie komentował tej kwestii, pomimo intensywnych plotek. Informacje zostały opublikowane niedawno po tym, jak senator Ron Wyden (D-OR) napisał list do Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, szukając informacji na temat użycia takich urządzeń w Waszyngtonie. Wyden otrzymał pisemną odpowiedź od Christophera Krebsa, który kieruje Dyrekcją Narodowych Ochrony i Programów DHS. wW piśmie z 26 marca Krebs potwierdził, że DHS wykrył szereg aktywnych urządzeń w strefie DC w 2017 r., które określił jako "anomalną aktywność ". Dodał jednak, że DHS nie dysponuje funduszami ani sprzętem niezbędnym do wykrycia pełnej liczby urządzeń i pełnego spektrum Stingraya, które są aktywne w stolicy kraju.

The Associated Press, która opublikowała List Krebsa, powiedział, że nabył go z biura Wyden w Senacie USA. Agencja prasowa zauważyła, że ​​pismo od DHS nie zawiera specyfikacji technicznych symulacji dla telefonów komórkowych i nie zawierało spekulacji na temat tego, kto może ich zatrudniać. Ponadto w liście nie podano dokładnej liczby Stingrays wykrytych w DC w 2017 r., Ani nie podano dokładnych lokalizacji w DC, gdzie śledzono działanie Stingray. W odpowiedzi na list Krebsa, biuro senatora Wydena wydało oświadczenie, obwiniające Federalną Komisję Łączności USA za to, że nie poniosło odpowiedzialności za sektor telekomunikacji komórkowej i brak zabezpieczenia przed Stingrays. "Pozostawienie bezpieczeństwa firmom telefonicznym okazało się katastrofalne" - podsumowuje wypowiedź senatora Wydena.

piątek, 30 marca 2018

Broń chemiczna użyta przez Izrael


Po raz pierwszy telewizja Al-Mayadeen z siedzibą w Libanie opublikowała nowy dramatyczny materiał pokazujący siły Izraela używające uzbrojonego bezzałogowego statku powietrznego (UAV) przeciwko wiecu Hamasu w Strefie Gazy , jak podaje " Times of Israel" .



Krótki film opublikowany przez Al-Mayadeen pokazuje uzbrojony bezzałogowy statek powietrzny (UAV), którego celem jest demonstracja w południowej Strefie Gazy, kontrolowana przez palestyńską bojową grupę Hamas.

UAV został dostrzeżony na dużej wysokości latając nad ponad setką demonstrantów. Na filmie widać jak zrzucana jest broń chemiczna. Times of Israel twierdzi, że UAV uwolnił gaz łzawiący, formalnie znany jako środek łzawiący, który powoduje ciężki ból oczu i oddechowy, zapalenie skóry, krwawienie, a nawet ślepotę.

Intensywny materiał filmowy może dostarczyć nam wczesnej wiedzy, że rządy chętnie wykorzystują zaawansowaną technologię wojskową przeciwko ludności cywilnej w środowisku, w którym nie ma walki.

Zastępca komisarza izraelskiej policji granicznej Jaakow Shabtai, urzędnik rządowy odpowiedzialny za rozmieszczenie uzbrojonego, bezzałogowego statku powietrznego (UAV), powiedział w wiadomościach Hadashot, że dron z gazem łzawiącym zapewnia siły bezpieczeństwa o rozszerzonym zasięgu, by rzucić broń chemiczną na protestujących.

"Poza faktem, że ten sprzęt neutralizuje wszelkie zagrożenie dla żołnierzy, umożliwia dotarcie do miejsc, do których nie mogliśmy się dostać" - powiedział Shabtai w wiadomościach telewizyjnych Hadashot.

Uzbrojony w powietrze bezzałogowy statek powietrzny (UAV) "może przenosić do sześciu kanistrów naraz i upuszczać je pojedynczo, jako klastry lub wszystkie jednocześnie", powiedział Times of Israel.

.

środa, 21 marca 2018

Zapomniane zbrodnie - kolonia w Kongo

Pod rządami terroru, ustanowionego przez króla Leopolda II z Belgii (który kierował Wolnym Państwem Kongo jako osobistym lennem w latach 1885-1908), populacja Kongo zmniejszyła się o połowę - straciło życie 10 milionów Kongijczyków. To obecnie historia zapomniana, nie czyta się o niej w szkole i nie nagłaśnia w mediach.




Początkowo belgijska kolonia w Kongo okazała się nieopłacalna i niewystarczająca, a państwo zawsze było bliskie bankructwa. Wzrost popytu na kauczuk naturalny, który był obfity na terytorium, spowodował radykalną zmianę w latach 90. XIX wieku - w celu ułatwienia wydobycia i wywozu gumy, wszystkie "niezamieszkane" grunty w Kongo zostały znacjonalizowane, a większość rozprowadzona do prywatnych firm jako koncesje. Niektóre zostały utrzymane przez państwo.

Pomiędzy rokiem 1891 a 1906, belgijskie firmy miały prawo robić wszystko, co chciały, bez prawie żadnej ingerencji sądowej, w wyniku czego przymusowa praca i gwałtowny przymus zostały wykorzystane do taniego zebrania kauczuku i maksymalizacji zysku. Krajowa armia paramilitarna, Force Publique, znana z brutalnych, nieludzkich metod, którą kierowali Belgowie, została również stworzona w celu egzekwowania polityki pracy.

Kongijczycy zostali pobici lub zamordowani za to, że nie spełnili sztywnych limitów produkcyjnych na zbiory kości słoniowej i kauczuku, narzucone przez władzę króla Leopolda. Warunki pracy przypominały radzieckie łagry, wiele osób umierało w nich z wycieńczenia, zmuszano do pracy w niewolniczych warunkach jako tragarze, zbieracze gumy lub górnicy za niewielkie lub żadne wynagrodzenie.

Ci, którzy odmówili lub nie spełnili wymogów dzisiaj powiedzielibyśmy norm pracy na akord, zostali brutalnie pobici, torturowani lub mordowani, innym grożono, że ich żony i dzieci zostaną wzięte do niewoli przez żołnierzy.

Ludzie często traktowani byli w sposób wyjątkowo okrutny przez osoby nadzorujące pracę przy zbiorze gumy. Często w ramach terroru zabijano poprzez tortury małe dzieci.

Podczas gdy "gumowy terror" rozprzestrzeniał się przez kongijski las deszczowy, całe wioski były równane z ziemią: setki martwych ciał zostały porzucone w rzekach i jeziorach.

Wielu Kongijczyków zmarło również z powodu chorób, które Europejczycy zarażali, jeszcze inni umierali z powodu coraz częstszego głodu, który przetoczył się przez dorzecze Konga Armia Leopolda grabiła wsie, pzbierając żywność i zboże do własnego użytku, niszcząc wioski i pola.

Do czasu ataku na Belgiun w 1908 roku populacja Kongo zmniejszyła się o połowę, a 10 milionów Kongijczyków straciło życie z powodu belgijskiej nieludzkiej i ludobójczej kolonizacji ich ziem.

wtorek, 20 marca 2018

Powrót Zimnej Wojny i wyścig zbrojeń

Czy stajemy u progu kolejnej Zimnej Wojny? Rosnące napięcie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją obecnie skłaniają rządy do wzmocnienia obrony i gotowości militarnej przed ewentualnym ryzykiem konfliktu. 


We wrześniu 2017 prezydent Rosji Władimir Putin został oskarżony o sprowokowanie NATO , przesyłając 10 000 rosyjskich i białoruskich żołnierzy wzdłuż zachodniej granicy Rosji z państwami bałtyckimi przeprowadzając ćwiczenia wojskowe "Zapad".
Putin stanowczo bronił prawa Rosji do przeprowadzania ćwiczeń wojskowych i testów rakiet balistycznych, argumentując, że zarówno USA, jak i NATO "przyspieszają budowę infrastruktury w Europie", naruszając traktat z 1987 r. W podobnym duchu Stany Zjednoczone oskarżyły Rosję o naruszenie tego samego traktatu przeprowadzając testy rakietowe.
W międzyczasie, gdy USA i sojosznicy oskarżali Rosję o ingerencję w wybory prezydenckie, liczba żołnierzy NATO rozmieszczonych w pobliżu rosyjskiej granicy potroiła się w ostatnich latach. 

Wall Street Journal oświadczył we wtorek, że Pentagon opracowuje dwa nowe pociski nuklearne, które mogłyby zostać wystrzelone z atomowego okrętu podwodnego.

Rok temu prezydent Trump zalecił wykonanie oceny strategii programu nuklearnego kraju. Według WSJ , Pentagon ma oficjalnie zaprezentować swój kompleksowy nowy plan w tym miesiącu. Ale w międzyczasie, to wyciekły kilka danych do WSJ.
"Głównym pytaniem w sercu przeglądu Pentagonu jest odpowiedź na strategię wojskową program w Rosji i Chinach, które według amerykańskich urzędników odgrywają bardziej znaczącą rolę. W efekcie Pentagon argumentuje, że skoro przeciwnicy nie podążają za Stanami Zjednoczonymi, podkreślając rolę broni nuklearnej, Waszyngton potrzebuje większego zakresu opcji nuklearnych, aby przeciwstawić się potencjalnym wrogom, zwłaszcza za przeprowadzanie ograniczonych ataków.

Decyzja Rosji o opracowaniu i wdrożeniu tego systemu została opisana w przeglądzie jako część rosyjskiej doktryny, która "grozi" użyciem broni nuklearnej w ograniczonym zakresie, a może nawet do przeprowadzenia ograniczonego uderzenia nuklearnego, aby zakończyć konwencjonalną wojnę na warunkach korzystnych dla Kremla.

Opracowując nowy amerykański system "niskiej wydajności",  przekonuje, że USA będą miały bardziej wiarygodne opcje reagowania na rosyjskie zagrożenia bez użycia potężniejszej strategicznej broni nuklearnej, którą Kreml niechętnie użyje, bojąc się uwolnienia totalnej wojny nuklearnej. Ponieważ nowa broń, którą proponuje, bazowałaby na morzu, USA nie potrzebowałyby zgody innych narodów na ich rozmieszczenie, a ich rozmieszczenie nie naruszyłoby istniejących umów o kontroli zbrojeń.

Projekt nie precyzuje dokładnie, czym może być broń jądrowa "o niskiej wydajności", ale nowy system Trident może mieć głowicę o jednym lub dwóch kilotonach, w porównaniu z obecnym układem, który ma wydajność wybuchową w zakresie od 100 kiloton do 455 kiloton. , w zależności od głowicy, którą nosi. Dla porównania bomba nuklearna USA zrzucona na Hiroszimę w Japonii pod koniec II wojny światowej wynosiła około 15 kiloton."

"Powinniśmy zrobić wszystko, aby zmniejszyć ryzyko użycia broni jądrowej, nie rozszerzając dwuznaczności, kiedy możemy używać broni nuklearnej" - powiedział Jon Wolfsthal, który był starszym urzędnikiem ds. Kontroli zbrojeń na kanale prezydenta Baracka Obamy. Rada Bezpieczeństwa.


Niezależnie od tego, przegląd przyjął poparcie konserwatywnych prawodawców i ekspertów. "Nie chodzi o to, aby uczynić broń bardziej użyteczną; chodzi o wzmocnienie odstraszania, aby broń jądrowa nie była wykorzystywana w pierwszej kolejności "- powiedział Robert Joseph, starszy urzędnik bezpieczeństwa narodowego w administracji George'a W. Busha. "Musimy myśleć, co byłoby wiarygodne w oczach rosyjskich".

Według WSJ, przegląd jasno stwierdza, że ​​USA mogą zawiesić plany reorganizacji swojego arsenału nuklearnego, jeśli Rosja naprawi domniemane naruszenie traktatu z 1987 r. Zakazującego amerykańskich i rosyjskich rakietowych pocisków średniego zasięgu, a także zredukuje swój potężny arsenał taktycznej broni jądrowej. Bronie.

Rosja i Chiny nie są jedynymi zagrożeniami wymienianymi w przeglądzie nuklearnym. Twierdzi również, że modernizacja amerykańskiego arsenału nuklearnego zwiększy zdolność kraju do powstrzymania agresji północnokoreańskiej.

"Korea Północna opiera się na zabezpieczeniu reżimu Kim i kluczowych zdolnościach wojskowych, dowodzenia oraz kontroli", czytamy w raporcie. "W związku z tym Stany Zjednoczone będą nadal oferować szereg konwencjonalnych i nuklearnych możliwości, które będą w stanie zagrozić takim celom."

Pomimo debaty nad proponowanym pociskiem typu "low yield" Trident i wystrzeliwanym z morza pociskiem manewrowym, wiele innych broni rekomendowanych w przeglądzie również zostało popieranych przez administrację Obamy, w tym opracowanie nowego strategicznego bombowca.

Ale nawet jeśli plan zostanie zatwierdzony przez Trumpa, przeprowadzenie modernizacji będzie wymagało 6,4% budżetu Departamentu Obrony, z 2% do 3% dzisiaj. 

Rosja nadal testuje potężne ICBM, które według nich może pokonać systemy obrony przeciwrakietowej NATO, a także Koreę Północną i Iran, które same kontynuują testy rakietowe, pilna potrzeba przekazania planu ulepszenia amerykańskich systemów uzbrojenia nie była tak intensywna od lat.

poniedziałek, 19 marca 2018

Korea Północna mówi, że jest "gotowa na wojnę nuklearną" z USA


Rosyjski prawodawca w piątek powiedział, że Korea Północna nie chce wojny nuklearnej z USA - ale że kraj jest "moralnie gotowy" do wojny po zagrożeniach ze strony USA, a jeśli nie ma innej opcji, zgłosiła RIA. 



W tym samym czasie rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zgodnie z porozumieniem powiedział, że w Waszyngtonie są ludzie, " którzy chcą sprowokować do lekkomyślnych działań " i ostrzegł USA, że jeśli "chce zniszczyć Koreę Północną, to musi spodziewać się odwetu".

W tym kontekście niektórzy spekulują, że gdyby Rex Tillerson opuścił administrację Trumpa, po odejściu byłego szefa - który był najbardziej zagorzałym przeciwnikiem wojny w Korei Północnej, wówczas wyzwanie Korei Północnej może szybko uzyskać odpowiedź od różnych generałów z Białego Domu.
Uwagi te następnie raporty wcześnie w piątek, że Korea Północna nie zgodzi się na rozmowach pokojowe z USA, jeżeli społeczność międzynarodowa jest gotowy do uznania go jako potęgi nuklearnej. Wiadomość została przekazana przez rosyjską delegację do Phenianu. Delegacja dodała, że ​​Północ jest przekonana, że ​​musi być agresywna i że w żadnym wypadku kraj ten nie zrezygnuje z broni nuklearnej.



piątek, 16 marca 2018

Prezydent aresztowany

Nicolas Sarkozy, został zatrzymany przez policję. Sprawa dotyczy finansowanie i przekazanie 50 milionów euro na kampanię wyborczą. 


Były francuski prezydent Nicolas Sarkozy został zatrzymany przez francuską policję w związku z nieprawidłowościami w finansowaniu kampanii wyborczej w 2007 r., Według Le Monde, który cytował źródło w sądzie. Sarkozy zostanie wkrótce przesłuchany w ramach dochodzenia w sprawie.

Według doniesień medialnych, Nicolas Sarkozy przebywa obecnie w areszcie sądowym policji w Nanterre.

Wiosną 2012 r. Wybuchł skandal, gdy domniemano, że Sarkozy otrzymał wsparcie finansowe od byłego libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego - francuskie wydanie Mediapart opublikowało dokumenty stwierdzające, że Libia rzekomo przekazała 50 milionów euro na kampanię prezydencką Sarkozy'ego przed prezydencją w 2007 r. wybór.
Ponadto śledczy oskarżyli Sarkozy'ego o przekupstwo, wykorzystanie oficjalnego stanowiska do osobistych celów i zatajenie naruszenia tajemnicy państwowej. Wszystkie te oskarżenia miały miejsce i niebawem prawdopodobnie dojdzie do finałowej rozprawy w której sąd zadecyduje o ewentualnie winie prezydenta.



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf