poniedziałek, 5 grudnia 2016

Czy NASA zarejestrowały niezidentyfikowany statek kosmiczny?

Wielokrotnie pojawiły się filmiki z niezidentyfikowanymi statkami, które krążyły nad różnymi częściami Ziemi. Tym razem kamery zarejestrowały UFO nad Nowym Meksykiem 2 grudnia tego roku. 



Na filmie poniżej można zobaczyć, jak na niebie pojawia się nagle obiekt. Zarejestrowały go kamery NASA. Czym dokładnie jest obiekt nie wiadomo. Nikt dotychczas nie przedstawił oficjalnej odpowiedzi.



czwartek, 1 grudnia 2016

Kto stoi za wojną domową w Jemenie?

Stany Zjednoczone podjęły kroki w celu "samoobrony" jak to określił według zapowiedzi prezydent Barack Obama w liście do Kongresu odnosząc się do sytuacji w Jemenie. Poszerzenie strefy wpływów w Jemenie pozwoli amerykanom ruszyć do przodu z kontaktami w Chinach, Iranie, Arabii Saudyjskiej. Wraz z przejęciem kontroli nad najważniejszymi handlowymi i energetycznymi szlakami na Bliskim Wschodzie.


Wojna domowa w Jemenie jest bezpośrednim wynikiem wykreowanego zamachu zaaranżowanego przez USA, szyiccy rebelianci rozpoczęli wojnę z prezydentem Jemenu Mansour Hadi, który jest wspierany przez sunnicką ludność. W tym kraju odbyły się dwa powstania w 2011 roku i kolejne w 2015. Pierwsze doprowadziło do obalenia popularnego prezydenta Ali Abd Allah Salih, natomiast w trakcie drugiego usunięto Mansoura Hadiego od władzy. 

Wprowadzone zmiany przez Hadiego spowodowały, że USA zostało niejako przymuszone do realizacji agresji na ten kraj. Wszystko za sprawą przekształcenia Jemenu w federację i gwarancji autonomii poszczególnym jej częściom. Takie rozwiązanie dla amerykanów wiązało się z ryzykiem całkowitej utraty wpływów lub jej rozdrobnienia. Dlatego nieoficjalnie podjęto współpracę z Arabią Saudyjską, która rozpoczęła wspieranie bojówek Al-Kaidy. Wprowadzenie chaosu mogłoby być jedynym sposobem na wkroczenie amerykanów do Jemenu w celu pomocy, zapewnienia bezpieczeństwa jego obywatelom i wojskom amerykańskim stacjonującym w pobliżu wybrzeży. Ze względu na dobre działania bojówek obalonego przywódcy Hadiego, Arabia Saudyjska została odcięta od strategicznych punktów cieśniny Bab al-Mandab.


Rosnące niezadowolenie społeczności międzynarodowej z konfliktu w Jemenie mogło łatwo doprowadzić do położenia kresu saudyjskiej kampanii wojskowej co nie było częścią planu Waszyngtonu. Amerykanie, aby nie stracić na wiarygodności potrzebowali stworzyć punkt zapalny, umożliwiający im wkroczenie. Dwa źródła podały, że rebelianci Hadiego wystrzelili rakiety w kierunku okrętu US Navy. Żadna z rakiet nie dotarła do celu. Pomimo tego Pentagon uznał to za zielone światło i rozpoczęto przygotowania do działań wojennych. Wszystko to przygotowane było pod pewną jak zakładano wygraną Hilary Clinton, która była zobligowana do dalszej realizacji polityki zagranicznej partii demokratycznej.

Obecnie świat patrzy na prezydenta elekta, który w tej kwestii nie wydał jeszcze żadnego oświadczenia.

wtorek, 29 listopada 2016

Jak Amerykanie sfinansowali Zimną Wojnę

Wokół zaginionych łupów z okresu II Wojny Światowej krąży wiele legend. Jedna z nich opowiada o skarbie, którego wartość szacowana była w 1945 roku na 1 bilion dolarów. "Złoto Yamashity" według jednej z teorii spiskowych zostało przechwycone przez Amerykanów i umożliwiło realizacje działań w okresie Zimnej Wojny.



"Złoto Yamashity" odnosi się do bogatego łupu zrabowanego przez japońskie wojska podczas II wojny światowej. Szacuje się, że wśród łupów znajdywało się dosłownie wszystko co miało wartość, Japończycy plądrowali i zabijali zabierając wszystko co możliwe z każdego miejsca, świątyń, domów prywatnych, banków. Według zachowanych informacji duże ilości złota i kosztowności przechowywane były w kilku miejscach. 


Z największą ilością skarbu wiąże się niechlubna legenda, z której wywodzi się sama nazwa "złoto Yamashity". Książę Tsuneyoshi Takeda pochodzący z japońskiej rodziny cesarskiej pomógł opracować i zbudować tunele do ukrycia skarbu, tajna operacja została nazwana "Złota Lilia".
Gdy stało się oczywistym, że Japończycy ponieśli klęskę na froncie podjęto decyzję o ukryciu najbardziej wartościowego łupu zbieranego przez cały okres wojny. 
Takeda zwołał wszystkie osoby znające lokalizację tunelu do bunkra aby świętować zakończenie prac nad przenoszeniem drogocennych łupów. Przed nadejściem świtu opuścił towarzyszy, z których praktycznie wszyscy pozostali w środku. Podłożył ładunki wybuchowe i zlikwidował jedyne wejście do tunelu. 175 osób które znajdywały się w środku zginęło od wybuchu lub później z braku dostępu do wody i pożywienia. Generałowi zależało na tym, aby nikt nie znał lokalizacji skarbu. Duża ilość złota po przegranej wojnie nie była złą perspektywą dla Japonii. 
Jedna z teorii mówi, że o wielkim skarbie jeszcze przed zakończeniem wojny dowiedzieli się amerykanie. Niektóre źródła podają, że agenci nawet wytropili transport Takedy, aby później go w całości przewieźć na teren USA. Przejęte dobra, w późniejszym okresie miały pozwolić rządowi amerykańskiemu na prowadzenie nieoficjalnych działań militarnych i wywiadowczych. Między innymi finansowanie działań w okresie zimnej wojny.

źródło: theunredacted.com

poniedziałek, 28 listopada 2016

Morski potwór - steller sea ape

Steller sea ape jest zwierzęciem, którego istnienia nikt nie potwierdził. Jedyne obserwacje opisał przyrodnik Georg Steller 10 sierpnia 1741 roku na Wyspach Shumagin w Alasce. 



Żyjący w XVIII wieku przyrodnik dokonywał wielu odkryć, z których wszystkie poza tym zostały potwierdzone. Jego odkrycie do dnia dzisiejszego budzi wiele kontrowersji. Steller sea ape został opisany jako morskie zwierzę długości 1,5 metra, z dużymi oczami i wąsami. Kształt głowy przyrodnikowi najbardziej kojarzył się z ryjem świni. Pierwszy raz widział go w trakcie podróży statkiem, był jedyną osobą która zobaczyła to zwierze. 




czwartek, 24 listopada 2016

Klątwa mumii

W listopadzie 1922, archeolog Howard Carter dokonał odkrycia, które zachwyciło cały świat. Pokonując ciemne tunele grobowca dotarł do niewyobrażalnego skarbu, który do dnia dzisiejszego budzi ciekawość. Wokół tego odkrycia krąży jedna z najbardziej przerażających legend. Klątwa Tutenchamona stała się inspiracją nie tylko dla reżyserów filmowych, ale także dla pisarzy. Jak powstała legenda?



Odkrycie grobowca faraona XVIII dynastii Tutenchamona stało się największą sensacją w dziejach egiptologii. Carter i jego sponsor, lord Carnarvon, znalazł grób w pełni nienaruszone 3000-letniego faraona w stanie idealnym, nietkniętego przez złodziei. O znalezisku świat dowiedział się od jedynego dopuszczonego do wykopalisk dziennikarza Henrego Mortona, który na bieżąco informował London Times o postępach prac archeologa. Trzy miesiące badaczom zajęło skatalogowanie wszystkich skarbów i przedmiotów znalezionych w grobowcu. 

Największym zaskoczeniem dla archeologa stał się sarkofag, w jego środku znajdywały się dwa  kolejne - wszystkie wykonane ze złota- w ostatnim znajdywało się ciało chłopca. 

Niedługo po otwarciu sarkofagu zmarł Lord Carnarvon, ugryziony przez owada przenoszącego tropikalną chorobę. 

Przypadkowa śmierć sponsora wzbudziła wiele emocji. Pojawiły się pierwsze plotki, mówiące o klątwie faraona. Wszystko za sprawą jednego ze znalezisk dokonanych w trakcie oględzin grobowca. Według podań w komorze grobowej znaleziono tablice, na których spisana była klątwa, mająca zabić każdego kto zbliży się i zbezcześci szczątki władcy. 

To odkrycie dosłownie zawładnęło dziennikarzami, którzy rozpisywali się o prawdopodobnej klątwie w grobowcu. Niektórzy twierdzili nawet, że był on w stanie nietkniętym przez 3 tysiące lat właśnie przez tę klątwę. 



Klątwa zza światów.


W dniu w którym Carter odkrył wejście do grobu, kobra - jeden z symboli władzy faraonów, dostała się do jego domu i zabiła trzymanego w klatce kanarka. Pracownicy Cartera sugerowali mu aby nie wchodził do grobowca, ponieważ jak twierdzili kobra to zawsze zły omen.
Marie Corelli, której książki były najlepiej sprzedającymi się w tamtym czasie powiedziała 

"Największa kara spotyka intruza, który wchodzi do zapieczętowanego grobu władcy". 

Carter otrzymywał wiele listów z pogróżkami i ostrzeżeniami przed wejściem do grobu. Archeolog oczywiście nie poddał się i rozpoczął swoje badania. 

Kolejne wydarzenia jak później relacjonowali dziennikarze doprowadziły do prawdziwej paniki, szczególnie po śmierci sponsora. Jak się później okazało ugryzienie przez zarażonego komara nie musiało mieć miejsca. Powstały spekulacje, że George Edward Stanhope Molyneux Herbert Carnarvon zaciął się w trakcie golenia umierając w wielkich męczarniach w wyniku zakażenia bakteriami. 

Prasa na całym świecie rozpisywała się, że Carnarvon został zabity przez klątwę faraona. Sir Arthur Conan Doyle publicznie poparł tą tezę wzbudzając jeszcze większą sensację. 

Kilka tygodni po śmierci Carnarvon zamożny finansista George J. Gould zapłacił za prywatną wycieczkę do grobu. Wkrótce potem Gould zmarł w wyniku wysokiej gorączki. Inne wcześniej odwiedzające grób osoby zmarły gwałtownie w ciągu roku. Ali Kemal Fahmy Bey, milioner Woolf Joel i brytyjski poseł Aubrey Herbert zmarli w różnych okolicznościach. 


Każda następna osoba, która w tym czasie odwiedzała grobowiec umierała w dziwnych okolicznościach. Jednym z nich był Sir Archibald Douglas-Reid, który miał zbadać ciało króla Tutanchamona, zanim dokonał oględzin zmarł na tajemniczą chorobę. 
Evelyn-White młody brytyjski archeolog był jednym z pierwszych, który wszedł do grobowca po Carterze. Po napisaniu notatki - "Uległem przekleństwu" powiesił się. Sir Lee Stos, gubernator Sudanu, został w kilka miesięcy po odwiedzeniu grobowca zastrzelony. 


Rok później świat obiegła kolejna sensacja. Przyjaciel archeologa Howarda Cartera otrzymał od niego odcisk pieczęci ze skarabeuszem na której napisane było "Przeklęty, będzie ten kto dotknie mojego ciała. Dotknie go ogień, woda i zaraza ". Wkrótce potem Ingham zmarł w trakcie pożaru w jego domu.


W ciągu 6 lat od odkrycia, Carnarvon, zarówno jego przyrodni bracia, osobisty sekretarz Cartera i jego ojciec i co najmniej pół tuzina innych prominentów, którzy odwiedzili grób byli martwi.

2. Zatruty grobowiec


W grobowcach jak podkreślają archeolodzy znajdują się nie tylko ciała mumii, ale także owoce mięso i duża ilość grzybów, bakterii. Badania nad mumią Tutenchamona wykazały obecność dwóch bakterii Aspergillus niger i Aspergillus flavus, które potencjalnie choć to bardzo mało prawdopodobne mogły być śmiertelne.

Bakterie te mogą powodować reakcje alergiczne, od zatorów do krwawienia w płucach i bywają szkodliwe dla ludzi, zwłaszcza z osłabionym układem odpornościowym. Francuski lekarz dr Caroline Stenger-Philippe, w swojej pracy doktorskiej na Akademii Medycznej w Strasburgu w 1985 roku, powiązał 6 "zgonów Tutanchamona" z ciężką reakcją alergiczną. 
Inne zagrożenia zostały znalezione wewnątrz szczelnego sarkofagu. Gazowy amoniak, formaldehyd i siarkowodór w wystarczająco silnym stężeniu mogły powodować pieczenie oczu i nosa, objawy przypominające zapalenie płuc, a nawet śmierć.


Całą historię klątwy podsycały na bieżąco gazety. Dziennikarze bujnie rozpisywali się zwłaszcza w Anglii o morderstwach dokonanych przez faraona mszczącego się z zaświatów. Wiele z zgonów w późniejszym czasie zostało wyjaśnionych. Wiele jednak z nich opiewa nadal tajemnica, która do dnia dzisiejszego inspiruje. 

źródło: theunredacted.com

środa, 23 listopada 2016

Dlaczego tak na prawdę powstały piramidy w Gizie?

Archeolodzy twierdzą, że piramidy w Gizie zbudowano jako grobowce dla władców starożytnego Egiptu. Powstały w trakcie panowania 4 dynastii Starego Państwa 4500 lat p.n.e. . Do dnia dzisiejszego kryją w sobie wiele tajemnic, a wiele nich nie została rozwiązana.



Wokół piramid powstało wiele spekulacji. Zbudowane z niezwykłą dokładnością budowle przyciągają nie tylko naukowców ale i także amatorów egiptologii. W 1980 roku Robert Bauval belgijski inżynier zwrócił uwagę na fakt, który wielokrotnie podnosili specjaliści. Wewnątrz piramid nie znaleziono ciał faraonów, są one puste w środku. Archeolodzy podkreślają, że monumenty były wielokrotnie okradane. Nikt jednak nie jest w stanie powiedzieć dlaczego w środku w piramidach nie ma żadnych hieroglifów. Hieroglify znajdywane były wielokrotnie w innych miejscach pochówków czy świątyniach powstałych w tym samym i późniejszym okresie.


Robert Bauval, zauważył także, że najmniejsza z 3 piramid w Gizie - piramida Mykerinosa, została nieco odsunięta od dwóch pozostałych. Zwracając uwagę na podobieństwo między tym i przesunięcie w 3 gwiazdy pasa Oriona. Wykonując zdjęcia w trakcie lotu nad nimi mógł swobodnie je porównać do oddalonego pasu Oriona.





Publikując swoje ustalenia w bestsellerowej książce w 1994 roku, Bauval wzbudził wyobraźnię publiczności a jego odkrycie stało się globalną sensację. W swojej publikacji pisał również, że nie tylko piramidy odzwierciedlają położenie gwiazd ale także słynny Wielki Sfinks, który ma być odzwierciedleniem w konstelacji Lwa.

wtorek, 22 listopada 2016

Działania ISIS mają niewiele wspólnego z islamem.


Niedawno Combating Terrorism Center (CTC) w West Point opublikował raport rzucający zupełnie nowe światło na charakterystykę przystępujących do ISIS żołnierzy. Jak się okazuje to nie islam jest główną siłą napędową nowych członków tej organizacji terrorystycznej.


Nowe badanie przeprowadzone przez Combating Terrorism Center(CTC) w West Point wykazały, że ​​zdecydowana większość z prawie 1200 bojowników badanych bojowników nie miała formalnego wykształcenia religijnego i nie przestrzega zasad islamu w życiu codziennym. Ekstremistyczne grupy mogą preferować takich rekrutów, ponieważ są oni "mniej zdolni do krytycznego kontrolowania dżihadu i ideologii". Zamiast tego całkowicie podporządkowują się woli organizacji. 


Analitycy twierdzą, że wielu zagranicznych bojowników podróżujący z Zachodu są przyciągani do grup poprzez tożsamość kulturową i polityczną, sam islam odgrywa "drugorzędną rolę". Jak podaje raport "Zdolność grup terrorystycznych do rekrutacji zagranicznych bojowników opiera się zatem na tworzenie narracji, która koncentruje się na bieżąco pozbawieniu praw muzułmanów, zarówno w poszczególnych systemach politycznych Zachodu, jak i na arenie międzynarodowej". 

Główne organizacje islamskie na całym świecie potępiły ISIS wśród nich jest Muzułmańska Rada Wielkiej Brytanii, która wydała oświadczenie z meczetów w całej Wielkiej Brytanii potępiających "oszukańcze" działania grupy podkreślając że są one dalekie od nauk islamu.

74 % badanych bojowników nie wyznających islam zginęło na froncie. Eksperci ostrzegają liczba może być wypaczone przez fakt zatajania tożsamości zabitych bojowników. Dzięki temu duża ilość konwertytów może w sposób ciągły brać udział w walce.

Analitycy ostrzegają, że o ile szacunkowo 90 procent działaczy zostało aresztowanych po powrocie na Zachód, pozostali o których wiadomoa prześlizgnęli się stanowiąc realne zagrożenie dla bezpieczeństwa krajów Unii Europejskiej.

źródło: independent.co.uk

poniedziałek, 21 listopada 2016

Stanisław Supłatowicz Sat-Okh legenda Armii Krajowej.

Stanisław Supłatowicz Sat-Okh urodził się prawdopodobnie w Kanadzie dorzeczu rzeki Mackenzie. Był synem polskiej uciekinierki z Syberii Stanisławy Supłatowicz, oraz wojennego wodza plemienia Szaunisów (Szawanezów) Leoo-Karko-Ono-Ma (Wysokiego Orła). 


W 1937 roku wraz z matką przybył do Polski, gdzie rozpoczął edukację pod zmienionym nazwiskiem. W 1940 został pojmany przez gestapo i skierowany do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. W trakcie transportu udało mu się wraz z innymi więźniami uciec. W trakcie wojny dołączył do Armii Krajowej walczył w III batalionie 72 pułku piechoty AK w rejonie Częstochowy. Jego osoba była owiana wręcz legendą a działania na froncie wielokrotnie odznaczane krzyżem walecznym.



piątek, 18 listopada 2016

Tajemniczy dźwięk "ping" z dna morskiego

Według CBC Aktualności , członkowie niewielkiej społeczności Igloolik, Nunavut słyszą hałas w okresie letnim, której przyczyny dotychczas nie udało się zidentyfikować. W konsekwencji, kanadyjskie siły zbrojne chcą "podjąć odpowiednie kroki w celu aktywnego zbadania sytuacji."


Myśliwi w odległej społeczności w Nunavut są zaniepokojeni tajemniczym dźwiękiem, który wydaje się że pochodzącą z dna morza.  Dźwięk "ping", czasami określany jako "szum" lub "bip",  był słyszany w Fury i Hecla Strait - około 120 km na północny zachód od przysiółka Igloolik - przez całe lato. Paul Quassa, członek zgromadzenia ustawodawczego, mówi, niezależnie jakie przyczyny są tego zjawiska jego efektem jest odstraszanie zwierząt. "To jeden z głównych obszarów łowieckich w lecie, jak i zimą, ponieważ jest to Połynia, obszar otwartej wody otoczonej lodem, który jest bogaty w ssaki morskie", powiedział. 


"I tym razem, latem tego roku, nie było prawie żadnych. I ta stała się podejrzana sprawa."


Hałas jest "wywodzącymi się z dna morza", zgodnie z uwagami Quassa wykonanych w ubiegłym miesiącu w prawodawcę Nunavut.


źródło: cbc.ca







środa, 16 listopada 2016

Angielski Roswell.


Większość Amerykanów zna legendy o lądowaniu UFO koło Roswell w Nowym Meksyku w 1947 roku. Niewiele osób jednak wie o bardzo podobnym incydencie jaki miał miejsce w 1980 roku w Wielkiej Brytanii w pobliżu Ipswich. Ufolodzy uważają, że "incydent Ipswich" był najbardziej wiarygodną obserwacją w całym XX wieku. 



Tuż przed 3:00 w nocy 26 grudnia 1980 roku, jasne światło widziano na całym nocnym niebie nad Rendlesham Forest, lesie który oddziela dwie bazy Royal Air Force RAF Bentwaters i RAF Woodbridge. Oprócz widzianego światła, nie było słychać żadnego hałasu, chociaż lotnicy w pierwszej kolejności podejrzewali, że doszło do rozbicia się samolotu. Trzech lotników patrolujących Woodbridge sierżant Jim Penniston, Edward Airman oraz John Burroughs, zostali wysłani do lasu, by zbadać pochodzenie tajemniczego światła. Prawie 30 lat później, nadal nie są zgodni co do zdarzeń z tamtej nocy, nie potrafią sprecyzować co widzieli wśród drzew z wyjątkiem jednej rzeczy: Wszyscy widzieliśmy wiele świateł, różnej wielkości i koloru. "Niebieskie, czerwone, białe, żółte," . Takie informacje oficjalne zostały zapisane w raporcie. 


W raporcie opisano również hałas jaki towarzyszył tym światłom. "Dziwne odgłosy" Burroughs napisał w swoim oświadczeniu, "jakby kobieta przeraźliwie krzyczała. Jednocześnie wszystkie odgłosy lasu ucichły. "

Lotnicy byli w lesie przez około godzinę, zanim stało się jasne, że to co widzieli i słyszeli nie było wynikiem katastrofy samolotu. 


O 4:11 rano, zapytano lokalną policję z Suffolk, czy nie otrzymała żadnych zgłoszeń o zestrzeleniu samolotu. Funkcjonariusze zaprzeczyli tej informacji. 

Po powrocie pierwszych żołnierzy na miejsce zdarzenia wysłano większą grupę uzbrojoną i przygotowaną na każdą ewentualność. W trakcie godzinnego oględzin, odkryli trzy wgłębienia w ziemi, każdy o głębokości 1½ m i średnicy 3m, w kształcie trójkąta. Lotnicy zauważył też jakieś dziwne znaki na okolicznych drzewach: niektóre drzewa były bez kory z widocznymi śladami spalonej żywicy. 

Następnego dnia 27 grudnia doszło ponownie do dziwnych zjawisk w okolicy tego samego lasu. Tym razem większa grupa żołnierzy poszła zbadać dziwne światła. Przebieg całego zajścia nagrywali na dyktafonach. Niestety oprócz rozmów lotników i opisów tego co widzą nie słychać na nagraniu innych dźwięków które mogłyby niepokoić. Ponownie kilka osób było świadkami iluminacji dziwnych świateł, których źródło było ciężkie nie tylko do zidentyfikowania ale także ustalenia jego lokalizacji. Oprócz oślepiającego blasku kolorowych świateł czujniki zarejestrowały zwiększone promieniowanie. Najsilniejsze zarejestrowane w dołach jakie powstały prawdopodobnie w nocy z 26-27 grudnia.

źródło: todayifoundout.com

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf