czwartek, 6 grudnia 2018

Cyfrowa telepatia? Naukowcy połączyli umysły 3 ludzi!

Neurologom udało się coś z pozoru niemożliwego - udało im się z powodzeniem stworzyć połączenie fal mózgowych, które umożliwiło trzem osobom wymianę myśli. Członkowie grupy badawczej mieli okazję wspólnie zagrać w grę przypominającą tetrisa. 



Połączenie opiera się na mieszance fal elektroencefalografu (EEG), które skanuje elektryczne sygnały z mózgu i informuje o jego aktywności a następnie przekazuje je w postaci sygnałów magnetycznych - przy wykorzystaniu metody TMS, czyli przedczaszkowej stymulacji magnetycznej. TMS pozwala stymulować pola magnetyczne neuronów i w ten sposób wywoływać określone reakcje mózgu. 

Zdaniem badaczy, którym udało się dokonać tego przełomowego odkrycia, dzięki tej metodzie możliwe będzie połączenie myślami bez względu na odległość.


BrainNet, bo tak nazywa się omawiany projekt jest pierwszym bezpośrednim i nieinwazyjnym systemem komunikacji umożliwiającym grupowe rozwiązywanie problemów. 


Wcześniej temu samemu zespołowi udało się połączyć dwie osoby, które były w stanie zagrać w 20 pytań udzielając odpowiedzi typu: "TAK/NIE".



.



Ekspert NASA: obce formy życia mogły odwiedzać Ziemię, ale ich nie zauważyliśmy

Wizyta istot pozaziemskich to kwestia nieustannie podnoszona przez pasjonatów UFO i zjawisk paranormalnych. Rzadko jednak zdarza się by stwierdzenia o faktycznych wizytach były publiczne wypowiadane przez osoby, które wiąże się raczej z "poważnymi" instytucjami będącymi lekko mówiąc sceptycznymi wobec tematyki odwiedzających Ziemię kosmitów. A jednak, okazuje się, że są wyjątki, choć ich opinie są równie zaskakujące. Jak twierdzi bowiem Silvano P. Colombano istnieje spore prawdopodobieństwo, że z uwagi na fakt, iż istoty pozaziemskie niekoniecznie są organizmami opartymi na węglu, mogą one wyglądać zupełnie inaczej niż myślimy i moglibyśmy zwyczajnie nie zauważyć ich obecności. Przede wszystkim zaś mogą być zwyczajnie zbyt małe byśmy je mogli dostrzec. 



Colombano pracuje dla Intelligent Systems Divisions - jednej z komórek NASA i utrzymuje, że możemy być wrogiem własnej percepcji, szukamy bowiem na niebie "latających spodków", jednak obce formy życia mogą być tak zaawansowane, że mogą doskonale maskować swoją obecność a także wyglądać i zachowywać się zupełnie inaczej. "Może być to miniaturowy, super-inteligentny byt" - stwierdził. 

Jego zdaniem powinniśmy wyjść z dotychczasowych schematów myślenia i poszukiwań obcej cywilizacji, zbyt nas to bowiem ogranicza. Skupieni jesteśmy obecnie na analizie sygnałów zrozumiałych dla nas i dla naszej aktualnej cywilizacji, ale musimy pamiętać, że dynamiczny rozwój ludzkości może sięgać ok. 10 tysięcy lat, nie wiadomo zaś w jakim kierunku rozwój ten podąży w ciągu najbliższego milenium. Z tego też powodu mieszkańcy starszej od naszej planety, którzy mieli więcej czasu na rozwój będą nas wyprzedzać w stopniu dla nas niewyobrażalnym. 

Na koniec warto też dodać, że Colombano przyznał, że nie wszystko sygnały pozaziemskie zgromadzone przez NASA dało się racjonalnie wyjaśnić. Kosmos wciąż skrywa wiele tajemnic. 



wtorek, 4 grudnia 2018

Ekspert NASA: Jak zmienia się pokrywa lodowa w Arktyce?

Biegun północny pokryty jest w całości lodem, jednak grubość lodowej czapy, podobnie jak jej zasięg zmieniają się w przeciągu lat. Poniższy film pokazuje, jak zmieniała się ta pokrywa w ostatnim czasie. Jaka jest konkluzja? Starszy lód, który zbierał się przez wiele lat, znika. 




sobota, 1 grudnia 2018

RPA: Wysiedlenia białych farmerów bez rekompensaty ze strony rządu

Sąd najwyższy w Południowej Afryce odrzucił wniosek białych farmerów protestujących przeciwko planom pozbawienia ich ziemi bez jakiegokolwiek odszkodowania. 

Cyril  Ramaphosa fot. Wikipedia


Skarga została złożona przez Afriforum, organizację składającą się głównie z białych Afrykanerów z ponad 100 tysiącami podpisów utrzymujących, że parlamentarna większość nielegalnie narusza prawa prywatnej własności. 

Projekt jest forsowany przez prezydenta Cyrila Ramaphosa, który kontynuuje dzieło swojego poprzednika - Jacoba Zumy, który odszedł w atmosferze korupcyjnego skandalu. Redystrybucja ziemi jest jednym z flagowych przedsięwzięć aktualnego prezydenta, które pozwoli zjednoczyć obóz Narodowego Kongresu Afrykańskiego przed przyszłorocznymi wyborami. 

Mija ćwierć wieku odkąd w RPA skończył się apartheid, gdzie biała mniejszość sprawowała polityczną i ekonomiczną władzę nad czarna mniejszością. Mimo to od tego czasu większość ziemi nadal należy do białych Afrykanerów stanowiących zaledwie 8% populacji. W oczach czarnej większości zmiana struktury własności to dziejowa sprawiedliwość, dla białych to często życiowa tragedia, ale także zagrożenie dla ich społeczności. W RPA regularnie dochodzi do ataków na farmy, pobić a także morderstw, wielu Afrykanerów zdecydowało się opuścić kraj w poszukiwaniu bezpieczniejszej przystani.

piątek, 30 listopada 2018

Sparaliżowani pacjenci dzięki implantom mogą "rozmawiać" z komputerem!

Według opublikowanego w listopadzie bieżącego roku artykułu, grupie naukowców pracującym wspólnie nad projektem BrainGate. Jest to multidyscyplinarne przedsięwzięcie łączące pracę inżynierów i neurologów z kilku amerykańskich uniwersytetów i szpitali. Celem zespołu było oddanie niezależności cierpiącym na paraliż pacjentom. 



Po dołączeniu do eksperymentu w roku 2012, dziś można mówić o sukcesie. T6 wszczepiono nieduży implant, który pozwalał przenosić sygnał z fal mózgówych bezpośrednio do urządzeń elektronicznych a następnie nimi sterować. 

Dzięki implantowi pacjentka T6 ma możliwość rozkazywać cybernetycznym kończynom a być może w przyszłości także chodzić. Już dziś natomiast może komunikować się z siecią i internetem, a więc nie mając bliskiego kontaktu ze światem zewnętrznym będzie chociaż mogła zagłębić się w cyberprzestrzeń. Jak wynika bowiem z artykułu pacjentka tylko za pomocą myśli była w stanie wysyłać maile, wyszukiwać zapytania w Google a nawet robić zakupy w sklepie Amazon. 


środa, 28 listopada 2018

Social credit: miliony Chińczyków traci możliwość rezerwacji biletów

Wielki krok w kierunku budowy totalitarnej merytokracji w Chinach. Trwają prace nad budową systemu wiarygodności społecznej (social credit), który docelowo objąć ma całą, liczącą ponad 1,3 miliarda ludzi populację. System ma punktować zachowania Chińczyków w oparciu o ich zachowania, sieć znajomych, wybory konsumpcyjne czy zainteresowania. W rezultacie przyznane punkty będą ułatwiać bądź utrudniać zdobywanie określonych zasobów. 

Punkty można zyskać oddając krew, pracując jako wolontariusz lub w inny sposób oddając swój wkład na rzecz społeczeństwa. Jeśli jednak łamiemy przepisy ruchu drogowego, palimy w miejscach niedozwolonych, bądź po prostu kupujemy zbyt dużo gier wideo, wówczas musimy się liczyć z tym, że nasza ocena w systemie wiarygodności społecznej spadnie. 

Jeśli ktoś będzie według systemu zachowywać się w sposób nie godny zaufania, będzie tracić punkty, i tym samym zmniejszą się jego szanse na otrzymanie kredytu w banku, rezerwację biletów lotniczych czy kolejowych (które do tego mogą okazać się droższe) a także zmniejszyć szansę ich dzieci w dostaniu się do dobrych szkół czy uniwersytetów. W niektórych prowincjach Chin system jest juz w zaawansowanej fazie testów i według Pekinu wejdzie on do powszechnego użytku ok. 2020 roku. Już teraz jednak, na terenach gdzie jest on testowany milionom ludzi uniemożliwiono rezerwację biletów na samolot lub na superszybką kolej - te mają zostać zachowane przede wszystkim dla Chińczyków z wyższą oceną.













poniedziałek, 26 listopada 2018

Europa Wschodnia na krawędzi wojny: Stan wojenny na Ukrainie!

Za wchodnią granicą Polski coraz goręcej. Wczoraj doszło do poważnego kryzysu, gdy trzy ukraińskie okręty zostały zaatakowane przez rosyjską flotę. Dziś prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ogłosił w całym kraju stan wojenny, obecnie decyzja czeka jeszcze na decyzję parlamentu. Europa Wschodnia stoi dziś na krawędzi otwartej wojny. Czy dotrze do Polski? 

Morze Azowskie - widok z satelity NASA


25 listopada pływające pod ukraińską banderą okręty poszukiwawczo-ratunkowy Donbas i holownik Kores wpłynęły na Morze Azowskie. Przybyły z Odessy a ich celem było wzmocnienie ukraińskiej floty na tym niedużym akwenie. Po tym gdy zbliżyły się do redy portu w Mariumpolu zbliżył się do nich rosyjski kuter straży granicznej. Otworzył on ogień do ukraińskich jednostek a w wyniku ataku sześciu ukraińskich marynarzy zostało rannych, a jednostki, wraz z całą 23-osobową załogą zostały zajęte przez Rosjan i odprowadzone do portu w Kerczu. 


Całe wydarzenie prezydent Poroszenko ostro skomentował potrzebą wprowadzenia stanu wojennego a już dziś rano ambasador Ukrainy w Moskwie spotkał się w tamtejszym MSZ z rosyjskim władzami 

Morze Azowskie jest niewielkim akwenem oddzielonym od Morza Czarnego Cieśniną Kerczeńską. Od zachodu jego naturalną granicę stanowi Krym i będący jego częścią Półwysep Kerczeński, od wschodu znajduje się Półwysep Tamański. Do morza uchodzą dwie ważne rzeki: Don i Kubań, a także kilka ważnych portów, zarówno dla Rosji jak i Ukrainy, w tym Mariumpol, który do czasu wybuchu wojny w Donbasie był głównym punktem eksportu węgla i innych produktów przemysłowych. Po aneksji przez Rosję Krymu ruch morski przez Cieśninę Kerczeńską stał się znacznie utrudniony i od dłuższego czasu stanowił zarzewie konfliktu między Ukrainą i Rosją. 






Robot Boston Dynamics - drzwi nie są już dla niego przeszkodą!

Kolejny krok w rozwoju robotyki. Wydawać by się mogło, że nic wielkiego, ot robot radzi sobie z drzwiami. Nie zapominajmy jednak, że od małych kroków zaczyna się nauka.


piątek, 23 listopada 2018

Brexit: Co będzie z Gibraltarem?

Trwają negocjacje Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Spodziewany termin Brexit to najprawdopodobniej marzec przyszłego roku, jednak dla rządu Teresy May problemów wciąż przybywa. Poza samymi rozmowami i rosnącym oporem w kraju Wielka Brytania musi stawić czoła także co raz bardziej rozglądającemu się za możliwością ewakuacji sektorowi finansowemu, brakowi rąk do pracy, spadającej wartości funta, ale także kwestią brytyjskiej enklawy na Gibraltarze, którego status może się po Brexicie jeszcze bardziej skomplikować. 



Pierwszą, która rzuca Brytyjczykom kłody pod nogi jest Hiszpania, która grozi nawet zerwaniem rozmów, jeśli kwestia Gibraltaru nie zostanie rozwiązana. 

Gibraltar jest zamorskim terytorium Wielkiej Brytanii, jego powierzchnia wynosi zaledwie 6,8 kilometrów kwadratowych, na których mieszka 33 tysiące ludzi. Półwysep należy do Wielkiej Brytanii od 1713 roku i graniczy z Hiszpanią, stanowi jedno z kluczowych z punktu widzenia strategii Zjednoczonego Królestwa miejsc umożliwiając blokadę bramy do Morza Śródziemnego wszystkim jednostkom morskim, które Londyn uzna za wrogie lub będzie im po prostu nieprzychylny. Utrata tego terytorium czy to na rzecz Hiszpanii czy też w wyniku zmiany jego statusu (np. niepodległość) znacząco osłabiłaby pozycję Wielkiej Brytanii nie tylko w Europie, ale i na świecie. 

Hiszpania od początku negocjacji dąży do uregulowania specjalnego statusu półwyspu, między innymi poprzez utrzymanie go w pewnej formie unii handlowej z resztą kontynentu. Jak podaje brytyjska dziennikarka Katya Adler Madryt na samym początku zapewniono, że status enklawy nie zostanie uzgodniony wbrew hiszpańskim interesom, jednak spór o status Irlandii Północnej sprawił, że uwaga skupiła się główne na tamtym regionie i w ten sposób Wielka Brytania zaproponowała dość drastyczny bo pozostawiający Gibraltar w izolacji, status. 


Powstanie pierwsza, europejska szkoła szpiegów

Po raz pierwszy w historii rządy 25 państw członkowskich Unii Europejskiej podjęło wspólną uchwałę o utworzeniu europejskiej szkoły dla pracowników wywiadu i bezpieczeństwa. Celem jest dostosowanie działań służb bezpieczeństwa na wielkich ogólnoeuropejskim obszarze. 




Wspólna decyzja ministrów obrony i spraw zagranicznych praktycznie wszystkich państw członkowskich UE została podjęta jako część szerszego porozumienia funkcjonującego pod skrótem PESCO - Permanent Structured Cooperation. Umowa obowiązuje od września ubiegłego roku i jej celem jest skoordynowanie i nadzorowanie wielu działań poświęconych bezpieczeństwu, które swoim zasięgiem wykraczają poza granice poszczególnych państw narodowych. W porozumieniu nie biorą udziału Wielka Brytania (która najprawdopodobniej wkrótce opuści UE) oraz Dania i Malta. 

W ramach PESCO uruchomionych ma być ponad 20 różnorakich projektów, które jednak w większości nie wyszły do tej pory poza etap koncepcyjny. Podobnie rzecz ma się w kwestii mającej powstać nowej akademii, wiadomo jedynie, że będzie ona miała swoją siedzibę na Cyprze i do jej zadań będzie szkolenie pracowników wywiadu i bezpieczeństwa w prowadzeniu paneuropejskich operacji.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf