wtorek, 28 marca 2017

Czy dojdzie do podziału Kalifornii?


Nigel Farage odwiedził niedawno USA, gdzie przekazał na cel kampanii promocyjnej "Calexit" 1 mln $. Cel jest prosty, podział Kalifornii na dwa oddzielne stany wschodni i zachodni. 


Wyjście Wielkiej Brytanii z UE wprawiło w ruch machinę, która lawinowo rozszerza się na pozostałe kraje. Niedługo po referendum w UK pojawiły się plotki o referendum w sprawie wyjścia Polski z UE, później Węgier. 
W USA rozpoczęto debatę na temat podziału stanu, którego gospodarka jest 6 co do wielkości na świecie według Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Podział stanu na dwie części wynika z dużego niezadowolenia z rządów. Według badań ponad 70% obywateli negatywnie wyraża się na temat zarządzania finansami tego stanu. 

Argumenty, których używają zwolennicy odłączenia Kalifornii od USA:

1. POKÓJ I BEZPIECZEŃSTWO. 
Amerykański rząd wydaje więcej na jego wojsko niż następnych kilku krajach razem wziętych. Nie tylko w Kalifornii zmuszeni jesteśmy dotować ten ogromny budżet wojskowy z naszych podatków, ale Kalifornijczycy są wysłany do walki z wojen, które często bardziej utrwalić terroryzmu niż go osłabiają. Jedynym powodem, dla którego terroryści mogą chcieć nas zaatakować to fakt, że jesteśmy częścią Stanów Zjednoczonych. Nie będąc częścią tego kraju uczyni Kalifornię mniej prawdopodobnym celem odwetu za swych wrogów.

2. Wybory 
Głosy wyborcze w Kalifornii nie miały wpływu na wybory prezydenckie od 1876 roku, wyniki wyborów prezydenckich są często znane zanim nasze głosy są jeszcze liczone. Więc, dlaczego powinniśmy zachować poddanie się do prezydentów, jeżeli nasze głosy nie odgrywają żadnej roli? 

3. Prawo i handel.
Amerykański rząd utrzymuje uciążliwy system handlu, który źle wpływa na gospodarkę Kalifornii. Dopóki pozostaje Kalifornia w tym uciążliwym systemie handlowym, nigdy nie będziemy w stanie wykorzystać pełnego potencjału inwestycyjnego, który byłby dostępny dla nas, jako niezależnego kraju.

4. Dług i podatki.
Od 1987 Kalifornia jest przymuszana do dotowania innych stanów, traci na tym czasem setki miliardów dolarów w ciągu jednego roku obrotowego. W rezultacie, często jesteśmy zmuszeni podnieść podatki w Kalifornii, i pożyczać pieniądze na przyszłość, aby nadrobić różnicę. Jest to częściowo dlatego, że California obecnie ma jedne z najwyższych podatków w kraju, a tak wiele długów. Niezależność oznacza, że wszystkie nasze podatki będą przechowywane w Kalifornii na podstawie ustalonych priorytetów, będziemy w stanie to zrobić, gdy spłacimy nasze długi i wycofamy wpływy podatku dochodowego do państwa.

5. Imigracja
Kalifornia jest najbardziej zróżnicowanym stanem w Stanach Zjednoczonych, jesteśmy z tego dumni. Ta różnorodność jest centralną częścią naszej kultury i nieodłączną częścią naszej gospodarki. W amerykańskim stanie, system imigracyjny był w dużej mierze zaprojektowany przez 49 innych państw, trzydzieści lat temu. Ten system zaniedbuje potrzeby gospodarki stanu, a przede wszystkim kalifornijskich rodzin. Niezależność będzie oznaczać prawo do decydowania o polityce imigracyjnej dla różnorodnej i wyjątkowej ludności, kultury i gospodarki. Będziemy w stanie zbudować system, który będzie zgodny z naszymi wartościami.

6. Zasoby naturalne
Niektóre minerały i inne zasoby naturalne, takie jak węgiel, ropa naftowa i gaz ziemny są wydobywane w Kalifornii poniżej stawek wartości rynkowej przez prywatne korporacje za zgodą rządu amerykańskiego. Niewielka część przychodów trafia do nas. Oznacza to, że rząd USA płaci swoje długi z opłat licencyjnych pobieranych od wyprzedaży zasobów naturalnych Kalifornii. Niezależność oznacza zyskanie kontroli nad 46% zasobów, które aktualnie posiada rząd Stanów Zjednoczonych i jego agencje. Będziemy zatem w stanie przejąć kontrolę nad zasobami naturalnymi i będziemy jedynym beneficjentem licencyjnym wydobywanych surowców.


7. Zdrowie i medycyna
Ustawa niedrogiej opieki została uchwalona przez rząd Stanów Zjednoczonych w celu obniżenia kosztów opieki zdrowotnej i rozszerzenia ubezpieczenia zdrowotnego dla nieubezpieczonych. Pomimo tego miliony Kalifornijczyków nadal nie mają dostępu do opieki zdrowotnej wysokiej jakości, ponieważ nie mogą sobie na to pozwolić. Dla wielu, dostęp do szpitali jest kwestią życia lub śmierci. Odłączenie się od USA oznacza, że możemy finansować programy opieki zdrowotnej i będziemy mogli zapewnić każdemu dostęp do podstawowych leków, których potrzebują, ponieważ nasze podatki będą przekazywane tylko naszym obywatelom. 


Wstępnie głosowanie ustalone jest na 2019 rok. W trakcie jego zostanie zadane pytanie - czy Kalifornia powinna stać się oddzielnym krajem?

Celem aktywistów Calexit jest uzyskanie całkowitej niezależności i niepodległości od USA.

źródło zdjęcia: link


piątek, 24 marca 2017

Czy turyści zarejestrowali UFO nad piramidami?

W 2016 roku w internecie pojawiło się nagranie pokazujące piramidy w Egipcie. Nad nimi znajdują się dziwne wirujące obiekty, których pochodzenie nie jest znane.



czwartek, 23 marca 2017

Światło na planecie Ceres



Dla fanów The Expanse, informacja ta będzie nie małym zaskoczeniem. Jak się okazuje na planecie karłowatej Ceres, z której pochodzi jeden z głównych bohaterów serialu zauważono dziwne światła i promieniowanie.
Zespół kierowany przez Paolo Molaro z Obserwatorium Astronomicznego w Trieście we Włoszech zaobserwowali, nieoczekiwane światła znajdujące się na powierzchni karła. Światła są widoczne w różnych miejscach i mają charakter pulsacyjny. Punkty zostały odkryte przez sondę NASA, która orbituje wokół tej planety, stale dostarczając nowych informacji na jej temat. 



Molaro i jego współpracownicy badali plamy na Ceres w lipcu, sierpniu 2015 roku, za pomocą HARPS, co zostało zgłoszone przez Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) na początku 2016 roku. Instrument ten, zamontowany na 3.6 m teleskopie ESO w La Silla w Chile, umożliwia pomiary prędkości radialnych z największą obecnie dostępną dokładnością. Początkowo sądzono, że światła które zostały zarejestrowane są błędami w pomiarach. Po wykonaniu ponownych obliczeń naukowcy doszli do wniosku że nie są w stanie wyjaśnić jednoznacznie ich źródła. 


Jednej z proponowanych hipotez jest fakt, że zaobserwowane zmiany mogą być wywołane przez obecność lotnych substancji, które ulatniają się w wyniku promieniowania słonecznego. Jeżeli plamy są po stronie oświetlonej przez słońce tworzą pióropusze, które odbijają światło słoneczne bardzo skutecznie. 


"Jak powszechnie wiadomo, dużo wody kryje się pod powierzchnią Ceres, dlatego lód lub klatraty hydraty są najbardziej naturalną hipotezą. Ale właściwa odpowiedź będzie miejmy nadzieję dostarczona przez naukowców w najbliższych miesiącach, " powiedział Molaro.


"Tego rodzaju pomiary są w toku. Powiedziałbym, że wykrycie zmienności poprawia naszą ignorancję, a nie nasze rozumienie tego planetarnego ciała" Molaro ujawnione.


Jeśli teoria zespołu zostanie potwierdzona, Ceres wydaje się być wewnętrznie aktywna. Chociaż planeta karłowata jest bogata w wodę, nie jest jasne, skąd są widoczne pulsacyjne światła. To również jest nadal przedmiotem dyskusji, czy Ceres powodu jego ogromnej rezerwuaru wody, może być odpowiednim miejscem do organizacji życia mikrobiologicznego.

środa, 22 marca 2017

Izrael atakuje wrogów zwierzętami

W internecie krąży teoria spiskowa o wytrenowanych przez Izraelskie siły zbrojne zwierzętach, które atakują nie tylko cywilów, ale także zbierają informacje ważne dla państwa. Teoria krąży przede wszystkim wśród krajów muzułmańskich graniczących z Izraelem. 


Oskarżenia zaczęły padać po grudniu 2010 roku, kiedy to w rejonie kurortu Szarm el-Szejk w Egipcie miało miejsce kilka ataków rekinów. Jeden z nurków niedługo po atakach oświadczył w trakcie wywiadu dla Egypt Today, że zwierzęta miały w sobie urządzenia sterujące zamontowane przez izraelskich agentów. Jednocześnie gubernator Południowego Synaju Mohammad Abdul Fadhil Shousha w kolejnym wywiadzie powiedział 

"Doniesienia o Mossadzie wpuszczającym rekiny-zabójców aby zaszkodzić egipskiej turystyce nie mogą być wykluczone. Jednak potwierdzenie tej teorii wymaga czasu"

Niedługo po tej wypowiedzi gubernator wycofywał swoje oskarżenia. 

Biolog morski i profesor na Uniwersytecie Kanału Sueskiego Mahmoud Hanafy podkreślał, że przypuszczenia dotyczące Mossadu są bezpodstawne. Zwierzęta mają wszczepiany czip z nawigacją, która pozwala biologom śledzić rekiny i badać ich zachowania. Według niego ataki miały związek z nadmiernym odłowem ryb, nielegalnym karmieniem rekinów poprzez wrzucanie do morza owczych tuszek, lub po prostu wynikały ze zbyt wysokiej temperatury wody.

Do grona zwierząt oskarżonych o szpiegostwo doszły ptaki, którym najczęściej zakładane są obrączki z lokalizatorem. W tym przypadku, lokalna ludność złapała rzadkie okazy na terenie Arabii Saudyjskiej a także w Turcji. Oczywiście władze zaprzeczyły wszystkim doniesieniom i plotkom jakoby zwierzęta mogły zbierać jakiekolwiek dane. 

Ptaki były także oskarżane w innych krajach. Między innymi w Indiach podejrzewano, że złapane zwierzę jest szpiegiem Pakistanu. 

Chociaż rekiny są w zmowie z Izraelczykami, wiewiórki są preferowaną bronią dla brytyjskich służb specjalnych - tak Irańczycy wierzyli, kiedy "aresztowali" 14 wiewiórek. 
Dotychczas nikt nie przedstawił realnych dowodów, nie upublicznił także informacji o urządzeniach które mogłyby rejestrować dane, które mogłyby być wykorzystywane w celach szpiegowskich. 


żródło zdjęcia : keiththomsonbooks.com

wtorek, 21 marca 2017

Czy rząd może kontrolować twój umysł?


"Jednostka, cel" tak określają się tysiące ludzi, którzy twierdzą, że rząd jest zaangażowany w tajną wojnę z ich umysłami. Na blogu znajdziecie wiele wpisów dotyczących kontroli umysłu. Każdy z nich opisuje działania wpływu sugestii przy pomocy różnych technik, na świadomość ofiary.


Cheryl Welsh twierdzi, że była na celowniku rządu amerykańskiego przez prawie 30 lat. W jej przypadku, wszystko rozpoczęło się gdy pracowała jako recepcjonistka medyczna w Sacramento. Studentka pierwszego roku Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis w 1987 roku zauważyła, że urządzenie elektroniczne zostały zaprogramowane aby ją nękać. Telefony, samochody, maszyny do pisania, telewizory, nieoczekiwanie przestawały działać. 

"Latarnie wieczorem potrafiły się wyłączyć gdy tylko koło nich przechodziłam" 

opowiadała w trakcie wywiadu dla Daily Beast. Co najdziwniejsze podkreśla, że takie sytuacje miały miejsce nie tylko na terenie USA, ale także w trakcie podróży po Europie "gdziekolwiek się nie wybrałam dziwne rzeczy się działy, gasły światła, urządzenia elektroniczne przestawały całkowicie działać". Jak twierdzi, niedługo po tych incydentach zaczęła podejrzewać, że jej myśli są odczytywane. Sytuacje jakie ją spotykały, dały jej do zrozumienia, że ktoś dokładnie wie co ona w danym momencie myśli. Uświadomienie sobie tego fenomenu wprawiło Cheryl w przerażenie. Jednocześnie zdawała sobie sprawę z tego, jak bardzo jej twierdzenia wydawały się oderwane od rzeczywistości, a jej przekonania są wręcz szalone. "Zawsze ufałam mojemu zdrowemu rozsądkowi, nie wierzę w nadprzyrodzone zjawisko, czy UFO, dlatego byłam pewna, że wszystko co mnie spotyka nie jest jedynie moją wyobraźnią". Jednocześnie Welsh zaczęła poszukiwać informacji na temat tego zjawiska trafiając na całą grupę ludzi, która doświadczyła podobnych zdarzeń. Jej wnioski były oczywiste, rząd USA wypróbowywał na niej nowy program kontroli umysłów. W tym czasie zatrudniła osoby, które przeszukały jej cały dom, sprawdzając czy nie ma w nim podsłuchów i innych urządzeń rejestrujących. Eksperci jak podkreśla nic nie znaleźli.

Osoby, których spotkały podobne zdarzenia rozpoczęły ruch o nazwie Mindjustice.org w 1996 roku, nazywają siebie “targeted individuals" w skrócie „TI” . 

Kevin Bond, jest jedną z kolejnych ofiar "kontroli umysłów". Bezrobotny barman z Palm Springs w Kalifornii, wierzy, że miejscowa rodzina odurzyła go i później wszczepiła mu mikroczip do głowy, gdy ten był nieprzytomny. Mikroczip jego zdaniem kontroluje jego myśli i zachowań. 

Inna ofiara to mianowany profesor uniwersytetu West Coast, który pragnął zachować anonimowość w trakcie wywiadów, jest przekonany, że jego mózg jest manipulowany przez urządzenia elektroniczne pochodzących od rządu.

"Niezaprzeczalnym jest fakt, że technologia istnieje, ale jeśli pójdziesz na policję powiedzieć:
"Słyszę głosy, " zostaniesz zamknięty w szpitalu w celu ocenienia twojego stanu psychiki", powiedział do Sharon Weinberger z The Washington Post w 2007 roku jeden z członków grupy.

The New York Times szacuje, że ilość osób, która należy do grupy wynosi ponad 10 tys. Niestety większość z nich chce zachować anonimowość, aby nie narażać się na konsekwencje informacji jakie posiadają. Jednocześnie niepodważalny postęp technologiczny powoduje, że coraz głośniej i częściej mówi się o tym zjawisku. 

Nikt jednak nie próbował przeprowadzać bardziej szczegółowych badań. Z wiadomych powodów. Dopiero niedawno opublikowane dane dotyczące podsłuchów amerykanów za pomocą urządzeń elektrycznych rzucają całkiem nowe światło na to zjawisko. Przeczytacie o tym we wpisie pt Byliście cały czas inwigilowani i nawet o tym nie wiedzieliście.




źródło zdjęcia:
FOTOGRAFIA ILUSTRACJA KELLY CAMINERO / THE DAILY BEAST












poniedziałek, 20 marca 2017

Czy słońce stanie się wielkim teleskopem? Nowy pomysł NASA zachwycił naukowców



NASA, podczas warsztatów Planetary Science Vision 2050 w Waszyngtonie w ubiegłym miesiącu, przedstawił swoje plany wykorzystania Słońca jako gigantycznego teleskopu w celu wyszukiwania obcych światów ukrywających się w kosmosie. 


Obecnie bada się prawdopodobieństwo działania teleskopu, który zostanie umieszczony w taki sposób, że będzie wykorzystywać Słońce jako "soczewkę grawitacyjną". Nowy teleskop pozwoli o tysiąc razy wyraźniej widzieć planety oddalone od Układu Słonecznego. 

Pomysł wykorzystania Słońca jako teleskopu pojawił się w trakcie rozważań nad pracą o teorii względności opisaną przez Alberta Einsteina w 1936 roku, a także badań które przeprowadził w 1919 roku angielski uczony Sir Arthur Eddington.

Zdjęcie przedstawia całkowite zaćmienie Słońca, wokół którego jak zauważył Eddinton widoczne są gwiazdy oddalone o duże odległości od Układu Słonecznego. 



czwartek, 16 marca 2017

Drony znów w akcji


Prezydent Stanów Zjednoczonych prawdopodobnie zezwolił Centralnej Agencji Wywiadowczej na korzystanie z dronów, które mają wykonywać śmiertelne naloty. W 2013 roku wcześniejszy prezydent Barack Obama zakazał ich stosowania po wielu błędach i śmierci wielu cywilów w wyniku nalotów. 


Największa ilość nalotów bezzałogowych statków miała miejsce w 2008 roku. Uważa się, że Obama używał ich do walki z talibami i Al-Kaidą na terenie Afryki i Bliskiego Wschodu. W 2013 roku pod naciskiem wielu negatywnych opinii nie tylko wśród obywateli ale także wysoko postawionych urzędników zaniechano stosowania dronów na szeroką skalę w celu likwidacji terrorystów i wrogów. Na blogu opisane zostały sytuacje w których były prezydent przepraszał za błędy maszyn: USA zabija ludzi przy pomocy dronów - przypadkiem?
W ramach walki z terroryzmem zagrażającym stabilności Stanów Zjednoczonych prezydent zezwolił na regularne korzystanie CIA z programu Dron Predator. Statki mają być wykorzystane do zidentyfikowania i likwidacji celów na terenie Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej. Jak podają media w przypadku lokalizacji zagrożenia w innych częściach świata, prezydent również wyraził zgodę na użycie dronów. Wszystko po to aby zminimalizować zaangażowanie żołnierzy amerykańskich w misje poza granicami kraju. 

The Wall Street Journal poinformował, że na kilka godzin po objęciu urzędu prezydent wydał zgodę na rozpoczęcie korzystania z programu. Źródła donoszą, że pierwsze naloty miały miejsce na terenie Jemenu, skierowane były przeciwko Abu al Khayr al-Masri, znanego terrorysty z al-Kaidy dowódcy grupy w Syrii.

źródło: intelnews.org
zdjęcie: i.kinja-img.com

środa, 15 marca 2017

Kontrola, inwigilacja i brak wolności w USA.



Dla większości europejczyków USA jest symbolem wolności przekonań, słowa. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że ta wolność jest coraz bardziej ograniczana, a wręcz istnieje tylko w opowiadaniach. Każdy kto przekracza granice tego kraju może na własne oczy przekonać się jak w praktyce wygląda opieka "Wielkiego Brata" i w jaki sposób nadużywana jest władza.


Para amerykanów mieszkających przy granicy z Kanadą w mieście Buffalo, w krótkim czasie przekonała się, że inwigilacja obywateli może być rzeczą całkowicie normalną dla osób często podróżujących. Akram Shibly i Kelly McCormick z początkiem stycznia wracali do domu z podróży z Toronto. Na granicy ich telefony zostały skonfiskowane, zostali także pod groźbą braku współpracy przymuszeni do przekazania haseł dostępu do sprzętu przez US Customs & Border Protection. Dwie godziny trwały przeszukiwania i przesłuchania pary. Oczywiście w przypadku tej dwójki jakiekolwiek przeszukania były "rutynowym" działaniem. Co więcej jak się sami zainteresowani dowiedzieli później, sądy federalne USA wielokrotnie orzekały na korzyść US Costoms & Border Protection potwierdzając, że prawa konstytucyjne obywateli nie dotyczą rewizji na granicach państwa. Jeżeli ta młoda para miałaby cokolwiek nielegalnego, pliki, informacje dosłownie cokolwiek mogła spodziewać się osadzenia w areszcie w oczekiwaniu na postawienie zarzutów.
Kilka dni później sytuacja się powtórzyła. Młoda para ponownie wybrała się w podróż do Kanady, w trakcie powrotu na granicy zostali ponownie zatrzymani przez służby graniczne. Tym razem po odmownej odpowiedzi na rozkaz oddania telefonów, chłopak został w zaatakowany, przez trzech funkcjonariuszy. W ciągu kilku sekund jeden strażnik uniósł mu nogi, inny atakując od tyłu ścisnął mu gardło, trzeci strażnik w tym czasie wyciągnął mu telefon z kieszeni. 
Tylko w lutym w ten sam sposób skonfiskowano ponad 5 tysięcy telefonów, warto jest dodać, że jest to większa liczba niż w całym 2015 roku. 

Nowa technologia

Centralna Agencja Wywiadowcza odegrała kluczową rolę w pomocy dla Departamentu Sprawiedliwości. Opracowali oni technologię, która pozwala na skanowanie danych z tysięcy telefonów komórkowych z pokładu samolotu w Stanach Zjednoczonych w jednym czasie! Technologia jest częścią tajnego programu współpracy pomiędzy agencją szpiegowską i krajowym organami ścigania.

CIA i US Marshal Service, agencja Departamentu Sprawiedliwości, opracowała technologię, aby zlokalizować konkretne telefony komórkowe w USA za pośrednictwem urządzenia pokładowego, które naśladuje wieżę telefonów komórkowych. Program szpiegowski działa w oparciu o specjalnie wyposażony samolot, który lata nad pięcioma największymi amerykańskimi miastami. 

źródło: zerohedge.com
źródło zdj. : static.atimes.com

wtorek, 14 marca 2017

Iran odpowiada na zakaz wydawania wiz do USA dla obywateli.



Iran zaprzestaje używania dolara jako formy rozliczenia za sprzedaż ropy naftowej. Styczniowa deklaracja jest stanowczym ciosem w gospodarkę amerykańską.


Decyzja została ogłoszona przez Valiollah Seifa gubernatora Central Bank of Iran,w wywiadzie telewizyjnym na wieczór 29 stycznia, zgodnie z oświadczeniem ma wejść w życie 21 marca. 

Ten ruch jest odpowiedzią na niedawny "muzułmański zakaz" wydane przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Przypomnijmy, że prezydent wstrzymał wydawanie wiz dla obywateli 6 państw w tym Iranu. 

Zakaz wprowadzony przez Waszyngton powstał w celu przeciwdziałania zagrożeniu terroryzmem. W mediach podkreślano, że w atakach terrorystycznych od 1975 roku zginęło wielu amerykanów, a terroryści pochodzili najczęściej z krajów objętych zakazem. 

W wyniku wieloletnich sankcji nakładanych przez kolejne administracje USA, handel Iranu ze Stanami Zjednoczonymi jest znikomy. Najważniejszym partnerem handlowym jest ZEA, które stanowią około 24% irańskiego importu i eksportu. Chiny nie są daleko w tyle z 22%, a następnie Turcja, Indie i UE, z których wszystkie stanowią około 6% handlu.


Pozostaje otwarte pytanie, czym Iran zastąpi dolara. Seif powiedział w wywiadzie telewizyjnym "musimy wybrać walutę jako podstawę sprawozdawczości finansowej, która ma lepszą stabilność i większe zastosowanie w naszym handlu zagranicznym".

Dodał, że Iran ma opcje "Wybierając walutę, która odgrywa największą rolę w handlu zagranicznym".

Decyzja spadku wartości dolara może okazać się skomplikowana dla Iranu, biorąc pod uwagę, że najważniejszy produkt eksportowany czyli ropa jest wyceniana w dolarach.Co więcej Iran tylko w tym roku może zarobić $ 41 mld ze sprzedaży ropy naftowej. Przełączanie sprawozdawczość na inną walutę doda stopień ryzyka walutowego oraz zmienności i może skomplikować sprawy dla władz. Na tym etapie jednak nie jest jasne, w jaki sposób władze będą radzić sobie z tym problemem.

piątek, 10 marca 2017

Iran ma "bezsporny dowód" - Obcy rządzili USA


Al-Arabija informuje , że FARS News Agency Iranu stwierdził w niedawnym raporcie, że:



"Stany Zjednoczone" Polityka krajowa i międzynarodowa był napędzany przez "Obcych / pozaziemskiej agendy wywiadu" od 1945 roku "

Ten "bezsporny dowód" znajdywał się (podobno) w raporcie Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), przeprowadzonego przez amerykańskiego informatyka Edwarda Snowden - i jest potwierdzone (nieco zaskakująco) przez byłego ministra obrony Paula Hellyer.




- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf