niedziela, 30 maja 2021

Nowa mapa ujawnia ukryte mosty ciemnej materii łączące pobliskie galaktyki

Ciemna materia wszechświata istnieje nie tylko na obrzeżach galaktyk , ale także tworzy między nimi mosty. Teraz po raz pierwszy stworzono mapę pokazującą połączenia między tysiącami pobliskich galaktyk, w tym naszą własną.



Ciemna materia z natury jest trudna do zmapowania. Jego istnienie zostało odkryte, ponieważ prędkość wirowania galaktyk wykazała, że ​​jest więcej masy, niż mogliśmy zobaczyć. Jednak pomimo tego, że prawdopodobnie stanowi około 85 procent materii we Wszechświecie, nie pochłania, nie odbija ani nie oddziałuje ze światłem, stąd „ciemność”. Znalezienie materiału, którego nie możemy sobie wyobrazić, a którego natury nawet nie znamy, pozostaje wyzwaniem.

Mimo to cztery lata temu astronomowie stworzyli pierwszą mapę mostu zbudowanego z włókien ciemnej materii między galaktykami. Wykryli jego obecność, szukając zniekształceń w widzialnej materii galaktyk na obu końcach, spowodowanych grawitacyjnym przyciąganiem mostu.
Poprzednie mapy ciemnej materii obejmowały galaktyki bardzo odległe. „Jak na ironię, łatwiej jest zbadać rozmieszczenie ciemnej materii znacznie dalej, ponieważ odzwierciedla on bardzo odległą przeszłość, która jest znacznie mniej złożona” - powiedział dr Donghui Jeong z Penn State w oświadczeniu . „Z biegiem czasu, wraz z rozwojem wielkoskalowej struktury Wszechświata, jego złożoność wzrosła, więc z natury rzeczy trudniej jest dokonywać lokalnych pomiarów ciemnej materii”.

Jeong i współpracownicy przeprowadzili symulację rozkładu galaktyk za pomocą algorytmu deep learning opartego na splotowych sieciach neuronowych i porównali uzyskane wyniki z danymi dotyczącymi 17 000 galaktyk w odległości 650 milionów lat świetlnych od naszej Drogi Mlecznej. Łącząc dwa źródła informacji, opublikowali mapę naszej lokalnej ciemnej sieci w artykule przyjętym do publikacji w Astrophysical Journal .
Bez możliwości zobaczenia ciemnej materii lub przeprowadzenia bezpośrednich pomiarów, dokładność mapy nie może zostać ostatecznie potwierdzona. Jeśli jednak ich model jest dobry, należałoby oczekiwać, że odtworzy pewne cechy, które widzimy.

„Posiadanie lokalnej mapy kosmicznej sieci otwiera nowy rozdział w badaniach kosmologicznych” - powiedział Jeong. „Możemy zbadać, w jaki sposób rozkład ciemnej materii odnosi się do innych danych dotyczących emisji, które pomogą nam zrozumieć naturę ciemnej materii. I możemy bezpośrednio badać te struktury włókniste, ukryte mosty między galaktykami”.


sobota, 29 maja 2021

Wirusolodzy "Covid 19 powstał w laboratorium! I mamy na to dowów!"

Dwóch znanych wirusologów twierdzi, że znaleźli unikalne dowody w próbkach COVID-19, które mogły powstać jedynie w wyniku manipulacji laboratoryjnych. Wszelkie informacje zostały opublikowane w obszernym 22 stronicowym artykule pozyskanym przez Daily Mail


Brytyjski profesor Angus Dalgleish - najbardziej znany z stworzenia pierwszej na świecie `` szczepionki na HIV '' oraz norweski wirusolog dr Birger Sørensen - prezes firmy farmaceutycznej Immunor, który opublikował 31 recenzowanych artykułów, napisali, że analizując próbki  wirusa w zeszłym roku, odkryli „unikalne odciski palców” w postaci „sześciu wkładek” utworzonych w wyniku badań nad zyskiem funkcji w Instytucie Wirusologii Wuhan w Chinach.
Dochodzą również do wniosku, że „SARS-Coronavirus-2 nie ma„ wiarygodnego naturalnego przodka ”i „ ponad wszelką wątpliwość ”został stworzony wirus poprzez„ manipulację laboratoryjną ”.

















































W zeszłym roku Sørensen powiedział norweskiemu nadawcy NRK, że COVID-19 ma właściwości, których „nigdy nie wykryto w przyrodzie” oraz że Stany Zjednoczone „współpracowały przez wiele lat w badaniach nad koronawirusem poprzez badania nad„ zyskiem funkcji ”z Chinami.

Artykuł szczegółowo opisujący ich wielomiesięczną „analizę kryminalistyczną”, która dotyczy doświadczeń przeprowadzonych w Wuhan Institute of Virology w latach 2002-2019, ma zostać opublikowana w czasopiśmie naukowym Quarterly Review of Biophysics Discovery.

Przeglądając archiwa czasopism i baz danych, Dalgleish i Sørensen doszli do wniosku, jak chińscy naukowcy, niektórzy współpracujący z amerykańskimi uniwersytetami, rzekomo zbudowali narzędzia do stworzenia koronawirusa. 
Większość prac koncentrowała się wokół kontrowersyjnych badań „ Gain of Function ” - tymczasowo zakazanych w Stanach Zjednoczonych za rządów Obamy.
Wzmocnienie funkcji polega na modyfikowaniu naturalnie występujących wirusów, aby uczynić je bardziej zaraźliwymi, tak aby mogły replikować się w ludzkich komórkach w laboratorium, umożliwiając badanie i lepsze zrozumienie potencjalnego wpływu wirusa na ludzi.
Dalgleish i Sørensen twierdzą, że naukowcy pracujący nad projektami Gain of Function wzięli naturalny `` kręgosłup '' koronawirusa znaleziony u chińskich nietoperzy jaskiniowych i włożyli do niego nowy `` szpikulec '', zamieniając go w śmiercionośny i wysoce zaraźliwy SARS-Cov-2.
Jedną z charakterystycznych oznak domniemanej manipulacji, na którą zwrócili uwagę dwaj mężczyźni, był rząd czterech aminokwasów, które znaleźli na kolcu SARS-Cov-2.

W ekskluzywnym wywiadzie dla DailyMail.com, Sørensen powiedział, że wszystkie aminokwasy mają ładunek dodatni, co powoduje, że wirus ściśle przylega do ujemnie naładowanych części ludzkich komórek jak magnes, przez co staje się bardziej zakaźny .
Ale ponieważ, podobnie jak magnesy, dodatnio naładowane aminokwasy odpychają się nawzajem, rzadko można znaleźć nawet trzy z rzędu w naturalnie występujących organizmach, podczas gdy cztery z rzędu są „niezwykle nieprawdopodobne” - powiedział naukowiec.
„Prawa fizyki oznaczają, że nie można mieć czterech dodatnio naładowanych aminokwasów pod rząd. Jedynym sposobem, w jaki możesz to uzyskać, jest sztuczna produkcja ”- powiedział Dalgleish DailyMail.com.
Ich nowy artykuł mówi, że te cechy SARS-Cov-2 to „unikalne odciski palców”, które „ wskazują na celową manipulację ”, oraz że „prawdopodobieństwo, że jest to wynik naturalnych procesów, jest bardzo małe”.
" Oczekuje się, że naturalna pandemia wirusa będzie mutować stopniowo i stanie się bardziej zakaźna, ale mniej patogenna, czego wielu spodziewało się po pandemii COVID-19, ale która nie wydaje się mieć miejsca" - napisali naukowcy.

- Zakładamy teraz ponad wszelką wątpliwość, że konsekwencje naszej historycznej rekonstrukcji celowo zmanipulowanego chimerycznego wirusa SARS-CoV-2 sprawiają, że konieczne jest ponowne rozważenie, jakiego rodzaju eksperymenty na zdobywanie funkcji są moralnie dopuszczalne .


czwartek, 27 maja 2021

Zmiany w prawie pozwalają na rozwijanie ludzkich embrionów dłużej niż 14 dni

Naukowcy będą teraz mogli rozwijać ludzkie embriony dłużej niż 14 dni po zaktualizowaniu wytycznych przez Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi (ISSCR) . „Reguła 14 dni”, która obowiązuje od końca XX wieku, została opracowana, aby uniemożliwić naukowcom rozwój zarodków poza punktem, w którym zaczyna się formować widoczna linia komórek, ale znaczące postępy w badaniach spowodowały, że złagodzenie tej zasady jest niezbędne do dalszych badań rozwojowych. Każdy przypadek zostanie teraz poddany rygorystycznej ocenie etycznej i zatwierdzeniu, zanim naukowcy będą mogli kontynuować wzrost zarodka.



Podczas gdy badanie ludzkich embrionów jest pogrążone w kontrowersyjnej debacie, naukowcy uważają, że złagodzenie wytycznych jest ważne, aby zrozumieć problemy rozwojowe, które pojawiają się po 14 dniach

„We wszystkich dziedzinach wciąż pojawiają się nowe podejścia naukowe, zwłaszcza w dziedzinie badań nad komórkami macierzystymi. Niektóre z tych nowych technologii przedstawić wyzwania etyczne, nawet wtedy, gdy korzyści dla zdrowia ludzkiego mogą być celem długoterminowym,”powiedział profesor Melissa Mały, Chief Scientist, Murdoch Childrens Research Institute i przychodzące Prezes ISSCR, w oświadczeniu .

„Dzieje się tak zwłaszcza w badaniach nad modelowaniem ludzkiego embrionu i generowaniu chimerycznych tkanek ludzko-zwierzęcych. Fakt, że te wytyczne zostały opracowane przez samą społeczność naukową, wskazuje na głębokie poczucie odpowiedzialności i uczciwości oraz aktywne pragnienie zapewnienia, że ​​nauka jest w zgodzie ze społecznością ”.

Reguła 14 dni jest jedną z najpowszechniej stosowanych zasad medycznych w historii, a prawie każdy kraj na świecie wdraża ją do swoich wytycznych. Zaczęło obowiązywać po wprowadzeniu zapłodnienia in vitro (IVF) , w którym możliwość rozwoju embrionów ludzkich w warunkach laboratoryjnych do badań i zapłodnienia zmieniła biologię rozwoju. W okolicach piętnastego dnia w tylnej części zarodka rozwija się struktura zwana „prymitywną smugą”, która jest linią widocznych komórek oznaczających początek gastrulacji (tworzenie wielu warstw komórek). Uznano to za oczywisty punkt, w którym należy przerwać dalsze badania, a wytyczne zostały zaakceptowane przez komitety badawcze.

Jednak wraz z postępem technologii stało się oczywiste, że wiele wad prowadzących do poronienia lub trwałych dolegliwości zdrowotnych zaczyna się po 14 dniach. W związku z tym wezwano do przeglądu tych wytycznych, a ISSCR uznał za konieczne poluzowanie panowania.

Teraz naukowcy są przekonani, że luźne wytyczne przyniosą korzystne skutki, ale chcą mieć pewność, że organy regulacyjne będą w stanie nadal dbać o przestrzeganie zasad etycznych.

„Wraz z postępem w opracowywaniu terapii opartych na komórkach macierzystych, konieczne jest stworzenie tkanki łączącej komórki ludzkie i zwierzęce, aby udowodnić wartość takiego leczenia przed przejściem na człowieka. Stwarza to również wyzwania etyczne, które należy wziąć pod uwagę - powiedział profesor Little.

„Wraz z postępem w edycji genów istnieje perspektywa dostarczania genetycznie zmodyfikowanych komórek. Chociaż daje to wielką nadzieję na nowe terapie, ważne jest również, aby takie badania były monitorowane i zatwierdzane. We wszystkich przypadkach Wytyczne określają, gdzie technologia może przynieść dobre rezultaty, ale musi podlegać nadzorowi regulacyjnemu ”.

środa, 26 maja 2021

Nowy sprzęt testowany przez amerykańską armię, prezentuje się niesamowicie!



Armia amerykańska opublikowała w ostatnich tygodniach kilka nagrań wideo pokazujących pole bitwy przez nowe gogle noktowizyjne, w tym jeden pokazujący ostrzał artyleryjski.


Najnowsze wideo pokazuje żołnierzy z 2. batalionu 17 artylerii polowej, który jest przydzielony do zespołu bojowego 2. Brygady Stryker, 7. Dywizji Piechoty, strzelających z haubic M777 w Yakima Training Center w stanie Waszyngton.



Sceny na wideo, które wyglądają jak coś prosto z gry wideo, zostały nakręcone przez nowe ulepszone gogle noktowizyjne - lornetka (ENVG-B).
ENVG-B to produkt Elbit Systems of America, który armia rozpoczęła jesienią 2019 roku w Fort Riley w Kansas jako zamiennik starszych monokularowych noktowizorów PVS-14.
Odchodząc od starszych systemów noktowizyjnych, nowszy ENVG-B oferuje wyraźniejszy obraz pola bitwy.
Firma Insider miała niedawno okazję przetestować gogle lornetkowe montowane na hełmie, wyposażone w wzmocnione białą luminoforowe tuby i termowizję, a także inne ulepszenia starszych urządzeń noktowizyjnych.
Oprócz technologii I2 i termicznej, gogle oferują również tryb konturu, który można zobaczyć na na filmie, oraz nakładkę rzeczywistości rozszerzonej dla lepszej świadomości sytuacyjnej.


Korzystając z oprogramowania Android Tactical Assault Kit (ATAK), żołnierze mogą oznaczać sojusznicze siły niebieskim znacznikiem, siły wroga czerwonym znacznikiem, a niezidentyfikowane osoby lub obiekty znakiem zapytania.
John Ennis, członek zespołu rozwoju produktów Elbit Systems, powiedział niedawno garstce reporterów, że „jeśli zobaczyliście coś na poboczu, o którym myśleliście, że jest urządzeniem IED lub czymś w tym rodzaju, można to oznaczyć [i] wyemitować do swojego zespołu ”.

Znaczniki są widoczne dla wszystkich żołnierzy podłączonych do sieci na osobistym urządzeniu Nett Warrior na kamizelce oraz w zaawansowanych goglach noktowizyjnych w przestrzeni rozszerzonej rzeczywistości. Żołnierze amerykańscy mogą dostosować, szerokość pola widzenia i ewentualne przeszkody czy zagrożenia.

Gogle mogą łączyć się bezprzewodowo z karabinem żołnierza za pośrednictwem rodziny celowników indywidualnych w celu szybkiego namierzenia celu i dokładniejszego strzelania, nawet z biodra i zza rogów.

Dzięki ustawieniu obrazu w obrazie na wyświetlaczu heads-up żołnierze mogą jednocześnie zobaczyć, co jest przed nimi i gdziekolwiek celuje ich broń.

Żołnierze mogą również przesyłać wideo na żywo z bezzałogowych systemów powietrznych bezpośrednio do wyświetlacza przeziernego.



Jeden z żołnierzy, który miał okazję wypróbować ENVG-B kilka lat temu, opisał go jako „szalony przełom w grze”, stwierdzając w wydaniu Army z 2019 r., Że „nic innego nie oferuje takich możliwości”.

poniedziałek, 24 maja 2021

Zdolność echolokacji tylko dla zwierząt? Niekoniecznie! Sprawdźcie wyniki najnowszego badania.



Najnowsze badania wprost mówią, że człowiek na całkiem niezłym poziomie może wykształcić zdolności echolokacyjne. Użycie technik sonarowych może całkiem nieźle ułatwić nam życie, a w szczególności osobom niewidomym.


Echolokacja to technika używana przez zwierzęta, takie jak nietoperze i delfiny, do określania kształtu i położenia niewidocznych obiektów poprzez emitowanie dźwięków o wysokiej częstotliwości i nasłuchiwanie echa. Chociaż pomaga to niektórym gatunkom polować na zdobycz , poprzednie badania wykazały, że niektóre osoby z dysfunkcją wzroku mogą również rozwinąć tę technikę , aby ocenić przestrzeń i poprawić swoje umiejętności nawigacyjne.

Aby sprawdzić, czy wszyscy mogą również używać echolokacji, naukowcy zrekrutowali 15 widzących osób do udziału w eksperymencie, w którym musieli rozróżnić dwa cylindry wydrukowane w 3D o różnych geometriach. Gdy obiekty były zasłonięte, uczestnicy zostali poinstruowani, aby użyć urządzenia mobilnego do emitowania brzęczącego dźwięku o wysokiej częstotliwości, zanim przeanalizowali naturę echa, aby określić, który z dwóch cylindrów jest celem.

Urządzenie emitowało tony o częstotliwości do 41 Hz, czyli w zakresie używanym przez nietoperze do echolokacji, ale jest zbyt wysokie, aby ludzie mogli go usłyszeć. Skonfigurowano zatem czujnik, aby odbierać echa odbijające się od obiektów docelowych, które następnie zmniejszano do jednej ósmej oryginalnego tonu i dostarczano uczestnikom przez słuchawki.

Przedstawiając swoje odkrycia w czasopiśmie PLOS ONE , autorzy badania ujawniają, że uczestnikom udało się zidentyfikować, który z dwóch cylindrów był celem, o ile obiekty obracały się, a nie były stacjonarne. Ponieważ jeden z cylindrów miał dwa razy więcej wypukłych powierzchni niż drugi, słuchacze mogli zaobserwować zmiany intensywności, wysokości i barwy - lub jakości dźwięku - echa w miarę obracania się obiektów.

Jednak uczestnicy byli mniej skuteczni w rozróżnianiu dwóch cylindrów, jeśli pozostawali nieruchomo, ponieważ brak zależnych od czasu zmian w charakterze echa utrudniał identyfikację cech geometrycznych każdego obiektu.

Podsumowując swoje odkrycia, autorzy badania doszli do wniosku, że „zmieniające się w czasie informacje o echu są skuteczne w identyfikowaniu geometrii celu poprzez echolokację człowieka”, co oznacza, że ​​- podobnie jak nietoperze i delfiny - możemy rzeczywiście mieć możliwość interakcji z otaczającym nas światem za pomocą sonaru .


niedziela, 23 maja 2021

Hiperinflacja nadchodzi. Pieniądze będą bez wartości!

 Jak zauważa autor bloga "Surviving Tomorrow" hiperinflacja w krajach zachodnich jest już bardzo blisko a jej skutki odczują wszyscy. Pomimo, że Fed utrzymuje, że wynosi ona 2%/rocznie, to prawdziwe jej wartości są znacznie wyższe.  Podobnie rzecz ma się jednak nie tylko z dolarem amerykańskim, kryzys czeka również dolary kanadyjskie, funta czy być może euro. 



Fed ma w zasadzie jedno wyjście z hiperinflacji: podnieść stopy procentowe, co może załamać rynki, ponieważ prawie połowa całego zadłużenia przedsiębiorstw przypada do końca 2023 roku. Następna katastrofa może być znacznie większa niż rok 2008.


Jakie będzie to miało skutki dla nas i naszej przyszłości? Oto kilka porad od autora:

Wyniki tłumaczenia

1. Pomóż teraz najbiedniejszym z biednych.
Wielu z nas na bogatym Zachodzie odczuwa presję, ale nawet jeśli cena gazu i artykułów spożywczych podwoi się, to nie tak, że żyjemy za mniej niż 10 USD dziennie.
2. Zrób margines pomocy biednym, gdy sytuacja się pogorszy.

3. Właściciele domów mogą zaciągać długoterminowe kredyty hipoteczne, podczas gdy stawki kredytów hipotecznych są nadal najniższe w historii.
Przyjmuj dziesięcioletnie warunki po stawkach zbliżonych do zera, póki jeszcze możesz.

4. Unikaj walut manipulowanych przez rząd (i bańki kryptowalutowej).
5. Zmniejsz wydatki fiat

Przygotuj się na barter - wymianę towarów i usług

6. Zacznij budować społeczności cytadeli, aby przetrwać wielki reset.

Potrzebujemy „obozów dla uchodźców” dla najemców, których nie stać już na kupno domów lub utrzymanie właścicieli. Potrzebujemy grup i jednostek środków, aby stworzyć miejsca bez fiducjarnej waluty dla miliardów z nas. (Nie będzie z tego wiele korzyści, poza uratowaniem społeczeństwa przed upadkiem).
  • Prywatne miasta non-profit.
  • Współczesne klasztory.
  • Wieże mieszkalne w trybie współpracy.
  • Inicjatywy typu „praca za mieszkanie”.
  • Farmy i kibuce.
  • Ekowioski o niskim poziomie zaawansowania technologicznego.
  • Społeczności intencjonalne.
  • Bez względu na to, jak te nowe miasta wyglądają, ludzie przetrwają tylko wtedy, gdy zrobią to, co ludzie zawsze robią najlepiej: nauczą się współpracować.





sobota, 22 maja 2021

Czy UFO PsyOps Pentagonu napędza ryzyko wojny w Rosji i Chinach?

 Istnieją powody, by być sceptycznym. Po dziesięcioleciach forsowania tej kwestii nagle wydaje się, że amerykańscy dowódcy wojskowi potwierdzają twierdzenia o inwazji UFO na Ziemię.

Kilka wirusowych wideoklipów, które rzekomo pokazują niezwykłą technologię latającą, zostało „potwierdzonych” przez Pentagon jako autentyczne. Posunięcie Pentagonu jest bezprecedensowe.

Filmy z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi zostały nagrane przez załogi lotnicze sił powietrznych USA lub przez obserwację marynarki wojennej, a następnie „wyciekły” do opinii publicznej. Pytanie brzmi: czy „przecieki” autoryzowane przez szpiegów Pentagonu miały pobudzić publiczną wyobraźnię gości z kosmosu? Pentagon tak naprawdę nie mówi, czym według niego są UFO, tylko że nagrania są „autentyczne”.

Senacka komisja wywiadowcza ma w przyszłym miesiącu otrzymać raport od grupy zadaniowej Departamentu Obrony ds. Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych (UAP). To również wzbudziło zainteresowanie opinii publicznej możliwością przedostania się przez obce życie do naszego nieba, wyposażonego w technologię przeciwstawiającą się fizyce, znacznie lepszą niż istniejące odrzutowce naddźwiękowe i systemy nadzoru.

Jednak jeszcze bardziej niepokojące jest to, że istnieje niebezpieczne, wzmacniające skrzyżowanie dwóch królestw propagandy. Podsycanie spekulacji UFO bezpośrednio przekłada się na spekulacje, że przestrzeń powietrzna USA jest atakowana przez zaawansowaną technicznie broń opracowaną przez Rosję lub Chiny.


piątek, 21 maja 2021

12 braków w trakcie pandemii i co za nimi stało?

 Gdy rozprzestrzenił się COVID-19 i społeczności zaczęły zamykać się w domach, wielu z nas poszło prosto do sklepu spożywczego i napełniło wózki papierem toaletowym, środkiem do dezynfekcji rąk, sprayem dezynfekującym, jajami, chlebem, mlekiem, konserwami, i prawie wszystkie inne domowe zszywki, które moglibyśmy dostać w swoje ręce.

Ale gdy ta początkowa fala strachu i paniki opadła, niektóre półki pozostały - lub stały się - dziwnie puste. W ciągu ostatniego roku wiele pozornie przypadkowych pokarmów zniknęło z dnia na dzień lub było niezwykle trudnych do znalezienia. Ale dlaczego?


W USA, podobnie jak w Polsce brakowało w pewnym momencie wielu produktów magazyn Food&Wine podjął się zestawienia tych, których brakło w sklepie najbardziej: 

  1. Drożdże i Mąka Drożdże i Mąka
  2. Mięso
  3. Puszkowana kukurydza
  4. Wieloziarniste pieczywo
  5. Smakowe Oreo
  6. Puszkowana zupa
  7. Bezkofeinowa cola
  8. Pikle
  9. Płatki śniadaniowe z rodzynkami i orzechami
  10. Ketchup
  11. Przyprawy
  12. Sprzęty kulinarne
Inne:
- mleko owsiane,
- tuńczyk
- kocia żywność,
- skrzydelka z kurczaka
- mleko w proszku



niedziela, 16 maja 2021

Powinniśmy publikować więcej raportów o UFO, mówi Komisja Senatu Stanów Zjednoczonych



Komisja Senatu odpowiedzialna za nadzór nad środowiskiem wywiadowczym chce zmienić sposób, w jaki Stany Zjednoczone traktują raporty o UFO od wojska - a to mogłoby pozwolić na ujawnienie całego zbioru niesklasyfikowanych dokumentów dotyczących UFO.


Komisja Wywiadu Senatu USA naciska na uregulowanie programu śledzenia „Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych” Pentagonu i zreformowanie sposobu przekazywania informacji o UFO.

Według nowo opublikowanego przepisu do rocznego rachunku autoryzacji wywiadu panel chce, aby Departament Obrony (DOD) i amerykańskie agencje wywiadowcze opracowały szczegółową publiczną analizę wszystkich danych zebranych na temat UAP. Raport musi zawierać wszystkie zebrane dane - w tym wywiad satelitarny, wywiad sygnałowy i wywiad ludzki - na temat znanych „włamań” UAP w ograniczoną przestrzeń powietrzną USA. Co najlepsze, raport powinien być „przesłany w formie jawnej”, co oznacza, że ​​wszyscy powinni mieć dostęp do raportów bez większych trudności.

„Komitet wspiera wysiłki Zespołu Zadaniowego ds. Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych w Biurze Wywiadu Marynarki Wojennej w celu ujednolicenia gromadzenia i raportowania niezidentyfikowanych zjawisk lotniczych” - czytamy w ustawie o zezwoleniach wywiadowczych na rok podatkowy 2021 .

„Komitet jest zaniepokojony tym, że pomimo potencjalnego zagrożenia nie istnieje jednolity, kompleksowy proces w ramach rządu federalnego służący do gromadzenia i analizowania danych wywiadowczych na temat niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych”.


Dokument dalej dowodzi, że doniesieniom o UFO często „brakowało uwagi ze strony wyższych rangą przywódców” i to musi się zmienić, biorąc pod uwagę „zagrożenie, jakie stanowią dla amerykańskich zasobów i instalacji wojskowych”.

Warto również zauważyć, że według AFP po raz pierwszy w publicznym dokumencie tego rodzaju stwierdzono obecność oficjalnego programu UFO . Podczas gdy urzędnicy wcześniej sugerowali, że taki program istnieje, twierdzą, że zakończył się w 2012 r. Następnie wspomniano o grupie zadaniowej w wymianie e-maili między przedstawicielem marynarki wojennej a pisarzem UFO Rogerem Glasselem w maju , potwierdzając podejrzenia niektórych, że Pentagon nadal prowadził program UFO.

Ta wiadomość pojawiła się po tym, jak armia USA niedawno potwierdziła i opublikowała informacje o wielu obserwacjach UFO. Na początku tego roku oficjalnie odtajnił i opublikował trzy nagrania wideo przedstawiające „niezidentyfikowane zjawiska lotnicze”, a następnie osiem nowych raportów o incydencie UFO.

Wniosek ustawy nie została jeszcze zatwierdzony przez Kongres i nie jest jasne, w jaki sposób będą głosować nad ustawą. POLITICO spekuluje, że ustawa może spotkać się z oporem administracji  w sprawie obowiązku podania informacji do wiadomości publicznej. Warto również wziąć pod uwagę, że ustawa nie wspomina o UAP ani UFO w kontekście działalności pozaziemskiej, a mianowicie odnosi się do niezidentyfikowanych samolotów należących do „wrogich obcych rządów”.

Niemniej jednak z pewnością wydaje się, że władze USA stają się bardziej przejrzyste i otwarte na zawsze kontrowersyjny temat UFO.

piątek, 14 maja 2021

Grupa naukowców naciska by nie wykluczać hipotezy o laboratoryjnym pochodzeniu wirusa SARS CoV-2



Pekin nadal blokuje międzynarodowe żądania, aby ujawnić więcej informacji o pochodzeniu SARS-CoV-2, wirusa, który rozprzestrzenia COVID-19 na całym świecie. Nic więc dziwnego, że coraz więcej naukowców twierdzi, że teoria „wycieku laboratoryjnego” dotycząca pochodzenia COVID-19 jest wiarygodna i tak pozostanie, chyba że Pekin przedstawi więcej informacji potwierdzających, że jest nieprawdziwy.

W liście do czasopisma Science 18 naukowców, w tym Ravindra Gupta, mikrobiolog kliniczny z Uniwersytetu Cambridge i Jesse Bloom, który bada ewolucję wirusów w Fred Hutchinson Cancer Research Center twierdzą, że

„Nadal potrzebne są dalsze badania, aby określić pochodzenie pandemii”

„Teorie o przypadkowym uwolnieniu z laboratorium i rozprzestrzenianiu się chorób odzwierzęcych są nadal aktualne”.

W liście zauważono, że istnieje kilka teorii na temat pochodzenia wirusa i że wszystkie wiarygodne teorie należy traktować poważnie.

„Musimy poważnie traktować hipotezy dotyczące zarówno naturalnych, jak i laboratoryjnych skutków ubocznych, dopóki nie będziemy mieć wystarczających danych” - powiedzieli naukowcy, dodając, że konieczne jest przeprowadzenie rygorystycznego intelektualnie i beznamiętnego badania.




Podczas gdy zespół WHO odrzucił teorię wycieku laboratoryjnego jako „niezwykle nieprawdopodobną”, naukowcy napisali, że nie poświęcono jej „wyważonego rozważenia” w stosunku do innej teorii. W raporcie końcowym tylko 4 z 313 stron dotyczyły możliwości wypadku laboratoryjnego.

środa, 12 maja 2021

Populacja Chin zaczyna się kurczyć - "tylko" 12 milionów urodzeń w 2020 roku

 Najbardziej ludny kraj na świecie, mocarstwo o ambicjach stania się światowym liderem (i detronizacji obecnego, Stanów Zjednoczonych) będzie musiał w nadchodzących dekadach zmierzyć się z poważnym wyzwaniem jakim jest kurcząca się populacja. Jak podało tamtejsze biuro statystyczne, w 2020 roku na świat przyszło 12 milionów Chińczyków - jest to najniższa wartość od 1961. 

Malejący wskaźnik urodzeń pokazuje, że średni wiek w Chinach znacznie się podniósł, powodując kryzys demograficzny podobny do tego, jaki ma miejsce w Japonii. Osoby w wieku powyżej 65 lat stanowią obecnie 13,5% populacji, w porównaniu z 8,9% w 2010 roku, kiedy opublikowano poprzednie dane spisowe. Tymczasem populacja osób w wieku od 15 do 59 lat w wieku produkcyjnym spadła do 63,35% z 70,14%.

Nawet po tym, jak Pekin kilka lat temu porzucił kontrowersyjną politykę jednego dziecka na rzecz „polityki dwojga dzieci”, współczynnik dzietności w Chinach - który mierzy, ile dzieci będzie miała przeciętna kobieta w swoim życiu - wciąż osiąga maksymalnie 1,3, czyli jest znacznie poniżej ~2+, to jest poziomu potrzebnego do naturalnej wymiany populacji.  

Wskaźniki urodzeń nie są z resztą jedynym problemem nękającym chińskie miasta. Inną kwestią obserwowaną w kilkunastu miastach, zwłaszcza w północno-wschodnich prowincjach Chin, jest to, że exodus młodych pracowników szukających możliwości w bardziej „ekonomicznie żywych” regionach (a może nawet za granicą) zwiększa presję na lokalnych rynkach pracy.

Patrząc wstecz, populacja Chin wzrosła o 5,8% w ciągu dekady do 2010 r. rosła jednak o dwucyfrowe wartości procentowe między każdym z poprzednich spisów powszechnych, które przeprowadzono w latach 1953, 1964, 1982, 1990 i 2000.


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf