czwartek, 18 kwietnia 2019

Proroctwo Majów o końcu świata w 2012. Minęło 7 lat i nic?

Według niektórych uczonych, starożytny kalendarz Majów wskazywał, że koniec świata nadejdzie krótko przed Bożym Narodzeniem 2012 roku. Błędne interpretacje starożytnego kalendarza sugerują, że zakończył się on 21 grudnia 2012 r., Sygnalizując koniec czasu.


„Fenomen 2012” był tak popularny, że wielu wskazywało na klęski żywiołowe i wydarzenia światowe w tym czasie, jako oznaki, że proroctwo powoli się ziszcza. Po raz kolejny Internet został zalany teoriami galaktycznych zderzeń, które oznaczałyby koniec świata w tym dniu.

Mimo to naukowcy z NASA szybko obalili teorie zagłady wskazując na złożoność kalendarza Majów. Postrzeganie czasu przez Majów było nieskończone, dlatego nie można było powiedzieć, że ich kalendarz wskazuje konkretną datę w czasie lub czyta się ją w kontekście naszych współczesnych kalendarzy. W kulturze Majów nie było też żadnych innych oznak kataklizmu w tym dniu ani jakichkolwiek potencjalnie niszczących Ziemię komet lub planet znajdujących się obecnie na radarze NASA.

NASA była tak pewna, że ​​Ziemia jest bezpieczna, że ​​wydali informację prasową dzień wcześniej. Podobnie jak w przypadku poprzednich prognoz 22 grudnia 2012 roku świat nadal istniał.

wtorek, 9 kwietnia 2019

Czy ktoś jeszcze pamięta o NIBIRU?

Fikcyjna (a może - mityczna?) planeta „Nibiru” (określana również jako „Planeta X”) po raz pierwszy nie zderzyła się z Ziemią 27 maja 2003 r. Mówi się, że Nibiru jest planetą, która krąży po obrzeżach naszego Układu Słonecznego a jej trajektoria jest tak wykrzywiona, że jedynie okazyjnie pojawia się w zasięgu promieni słonecznych. Niektórzy wyznawcy tej teorii twierdzą, że orbita planety jest kontrolowana przez gigantyczne UFO.

Naukowcy z NASA wielokrotnie obalali istnienie planety, sugerując, że co najwyżej jest to mała, niekonsekwentna kometa, jeśli w ogóle nic. To wywołało roszczenia do ukrywania się przed wierzącymi w Nibiru.

Nancy Lieder twierdziła w 1995 roku, że implant mózgowy umożliwił jej komunikację z kosmitami w systemie Zeta Reticuli. Wierzyła, że to jej wybrana misja ma ostrzec świat przed zbliżającym się końcem ludzkości.


Od 2003 roku zaproponowano kilka dat apokalipsy. Kiedy planeta nie dotrze, data zostaje przesunięta na nowy szacowany czas przybycia. Wydaje się, że pozaziemska komunikacja Liebera może być trochę zawodna.

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Japonia: największa od dekad epidemia odry

W tym tygodniu ujawniono, że Japończycy znajdują się w zasięgu najgorszej odry epidemii w historii. 

Wiele przypadków można przypisać jednej osobie, antyszczepionkowcowi - Kyusei Shinkyo. Wielu z tych, na których obecnie ma wpływ epidemia to ludzie, którzy wzięli udział w seminarium Kyusei Shinkyo na temat tego, dlaczego nie powinni się szczepić. W przeciwieństwie do wielu innych grup antyszczepionkowych, Kyusei Shinkyo od tego czasu przeprosił i usunął mylące zeznania ze swojej strony internetowej. Niestety, japońska epidemia jest obecnie najpoważniejszą od dekad a związek z brakiem szczepień jest bardziej niż ścisły.

piątek, 5 kwietnia 2019

Komary nie lubią dupstepu

Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie poświęconym chorobom zakaźnym Acta Tropica sugeruje, że muzyka dubstepowa może działać jako skuteczny środek odstraszający komary.

Na te uciążliwe owady skutecznie działa elektroniczna muzyka taneczna, w szczególności utwór „Scary Monsters and Nice Sprites” autorstwa Skrillex. To jest piosenka, którą naukowcy wykorzystali w niedawnym eksperymencie, aby zobaczyć, jaki wpływ miałoby to na zachowanie dorosłych Aedes aegypti, znanych również jako komary żółtej febry. Wybrali tę konkretną piosenkę, ponieważ ma ona dobre połączenie bardzo wysokich i bardzo niskich częstotliwości.

czwartek, 4 kwietnia 2019

Dziwna aktywność Chińczyków na Antarktydzie

Rozmach współczesnych chińskich projektów zapewne może zadziwić niejednego, szczególnie gdy co raz to do opinii publicznej docierają nowe doniesienia na temat aktywności Państwa Środka. Tym razem obawy, szczególnie w Australii wzbudzają chińskie bazy na skutej lodem Antarktydzie. 



Pomimo względnie dużej ilości zagranicznych baz i obowiązywania międzynarodowego porozumienia w sprawie badań i eksploatacji zasobów Antarktydy, Australia rości sobie prawa do blisko 40% terytorium południowego kontynentu. Z tego też względu obawy Canberry budzi obecność również na terenach, które mają być jej bezpośrednim protektoratem. Jedna z chińskich baz znajduje się bowiem w najwyższym punkcie ogromnej pokrywy lodowej Antarktydy w sercu Australijskiego Terytorium Antarktycznego. 

To dekada naznaczona niesamowitą ekspansją chińskiej działalności. Jednak ta stacja, jak również jedna inna baza chińska w obrębie roszczeń Australii, nigdy nie została poddana inspekcji.

Wielu mówi, że nadszedł czas na kontrolę. Australia ma trzy stacje badawcze na wybrzeżu Antarktydy, jednak Chińczycy już teraz mają ich cztery i wkrótce zbudują piątą - podejrzewa się, że może być to związane m.in. z rozbudową tamtejszego systemu nawigacji GNS, alternatywnego wobec amerykańskiego GPS.


środa, 3 kwietnia 2019

Chiny: nawet 12% mieszkańców jednej z prowincji może być poddawana przymusowej reedukacji

Jak utrzymuje turecki badacz Mehmet Volkan Kasikci, około 10-12 procent ludności ujgurskiej, kazachskiej i kirgiskiej w prowincji Xinjiang jest aktualnie poddawana na różnych poziomach przymusowej reedukacji i przymusowej pracy w Pekinie. Szacuje się, że w Xinjiang jest około 12 milionów Ujgurów, a także około 1,5 miliona Kazachów i 220 000 Kirgizów, a także mniejszej liczby Tatarów i Uzbeków. Te grupy są kulturowo tureckie i muzułmańskie. Ale Pekin gromadzi tam także członków grup muzułmańskich, etnicznie chińskich, znanych jako Dungans lub Hui. 



Chińscy urzędnicy usprawiedliwiają obozy jako niezbędny środek, by powstrzymać terroryzm i separatyzm. W ostatnich latach radykałowie ujgurscy przeprowadzili brutalne ataki na chińskie cele jako formę skrajnego oporu wobec tego, co określają jako środki przymusowej asymilacji.

Kasikci z kolei porównuje system obozowy w Xinjiang do systemu ustanowionego przez Brytyjczyków w Południowej Afryce podczas wojny burskiej na początku XX wieku. Brytyjska praktyka ograniczania głównie holenderskojęzycznych rolników w Południowej Afryce dała początek istnieniu obozów koncentracyjnych.

wtorek, 2 kwietnia 2019

Indyjskie testy rozwiązań anty-satelitarnych nie były tym czym się wydają

Jak informuje magazyn "Wired" w ubiegłą środę Indyjska Organizacja Badawczo-Rozwojowa Obrony (DRDO) wystrzeliła pocisk, który zniszczył jeden z własnych satelitów kraju na niskiej orbicie okołoziemskiej. Udana demonstracja, nazwana Mission Shakti, została ujawniona podczas transmitowanego na żywo przemówienia premiera Indii Narendry Modi, który stwierdził, że „Indie nie mają zamiaru nikomu grozić”.

„Głównym celem naszego programu kosmicznego jest zapewnienie bezpieczeństwa kraju, jego rozwoju gospodarczego i postępu technologicznego w Indiach”, powiedział Modi. „Indie zawsze sprzeciwiały się uzbrojeniu kosmosu i wyścigowi zbrojeń w kosmosie, a test ten w żaden sposób nie zmienia tej pozycji”.

Misja Shakti sprawiła, że ​​Indie stały się czwartym po USA, Rosji i ostatnio Chinach krajem, któremu udało się zniszczyć satelitę na orbicie. Jednak w porównaniu z międzynarodową reakcją, która nastąpiła po antysatelitarnej demonstracji Chin w 2007 r., Reakcja na test w Indiach była stosunkowo słaba

Z perspektywy Indii, których dwaj najwięksi przeciwnicy wojskowi to Pakistan i Chiny mają broń nuklearną, realnym staje się zabezpieczenie przed potencjalnymi atakami. Obecnie tylko Chiny mają realną obecność wojskową w kosmosie. Tak więc antysatelitarny test Indii jest trudny do zrozumienia, ponieważ jest „bardziej zależny od satelitów niż Pakistan i jest również mniej zdolny w sensie względnym niż Chiny”.

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Microsoft buduje uniwersalne urządzenie do przechowywania DNA

Naukowcy wspierani przez Microsoft stworzyli pierwszy system, który może automatycznie przetłumaczyć informacje cyfrowe na kod genetyczny i odzyskać go ponownie.

Przechowywanie danych nie jest jedynym aspektem cyfrowego świata, w którym DNA może odgrywać większą rolę. Dzień przed opublikowaniem badań UW naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis ujawnili pierwszy program do przeprogramowywania DNA w gazecie Nature.


czwartek, 28 marca 2019

"By ucieczka była niemożliwa" - AI w chińskich więzieniach

Więzienie dla VIP-ów w Chinach wdraża system monitorowania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w celu kontrolowania skazanych - śledząc każdy ich ruch, aby „nauczyć się” ich wzorców zachowań i nienormalnej aktywności.

Państwowe więzienie Yancheng zainstalowało sieć kamer w każdej komórce i każdym zakątku budynku, co według niektórych ekspertów uniemożliwi ucieczkę, nawet jeśli więźniowie są w stanie przekupić strażników (od których oczekujemy, że system będzie używany do monitorowania jako dobrze).

Po miesiącach intensywnej budowy, modernizacji systemu nadzoru w obiekcie o powierzchni 40 hektarów w Yanjiao, Hebei jest już prawie ukończona, kilka źródeł zaangażowanych w projekt potwierdziło w tym miesiącu South China Morning Post.

Nowy system „inteligentnego więzienia” obejmuje sieć kamer monitorujących i ukrytych czujników, które sięgają niczym „włókna neuronowe”, jak ujęło to jedno ze źródeł, poprzez związek z pokryciem ochronnym rozciągającym się na każdą komórkę.

Sieć gromadzi i przesyła dane do „mózgu”, szybkiego, zasilanego przez sztuczną inteligencję komputera, który jest w stanie rozpoznawać, śledzić i monitorować każdego więźnia przez całą dobę, bez mrugania. -SCMP

System opracuje wyczerpujący raport na koniec każdego dnia, który obejmie analizę behawioralną każdego więźnia, wykorzystując różne funkcje AI, takie jak rozpoznawanie twarzy i analiza ruchu. Raporty zostaną zarchiwizowane, a wszelkie nieprawidłowości zostaną oznaczone.

„Na przykład”, powiedział przedstawiciel projektu Meng Qingbiao, „jeśli więzień zostanie zauważony przez jakiś czas w pokoju i w pokoju, maszyna może uznać to zjawisko za podejrzane i zasugerować kontrole z bliska ludzkiemu strażnikowi”.

System sztucznej inteligencji został opracowany dzięki wspólnej współpracy wielu publicznych instytucji badawczych, w tym Tiandy i Uniwersytetu w Tianjin.

środa, 27 marca 2019

Trump o Wenezueli: Wszystkie opcje wchodzą w grę

Wkrótce po tym jak Władimir Putin wysłał do Wenezueli samoloty wojskowe i 100 żołnierzy, prezydent Trump ostrzegł Rosję przed ewentualnym zaangażowaniem w sprawy tego latynoamerykańskiego narodu. W rozmowe z dziennikarzami stwierdził, że "Rosja musi się wynieść". 



W środę prezydent USA spotkał się z Fabianą Rosales, żoną Juana Guaido, uznawanego za prawowitego przywódcę Wenezueli przez USA i wiele państw zachodnich, mimo że zarówno Rosja, jak i Chiny nadal popierają reżim Maduro.

Chwilę przed przemówieniem Trumpa wiceprezydent Mike Pence wezwał rosyjskiego prezydenta Putina do zaprzestania rozmów z Maduro i powiedział, że ruch militarny Rosji jest „niepożądaną prowokacją”, wyraźnie psującą amerykańskie plany miękkiego zamachu stanu, który w ostatnim czasie zdaje się tracić swój początkowy impet. 

Aby podkreślić, że USA nadal nie zrezygnowały z planów narzucenia swoich wpływów nad najbardziej zasobnym w ropę krajem na świecie, Trump powiedział, że „wszystkie opcje wchodzą w grę” - jest to język, którego wielokrotnie używał, gdy pytano go, czy rozważa amerykańską inerwencję wojskową przeciwko Maduro.

wtorek, 26 marca 2019

Największe dylematy sztucznej inteligencji cz.2.

W poprzedniej części wymieniliśmy 3 z kilku z najpoważniejszych dylematów związanych z rozwojem sztucznej inteligencji (AI). Oto dalszy ciąg artykułu. 

4. Sztuczna głupota. Jak możemy chronić się przed błędami?



Inteligencja pochodzi z uczenia się, czy jesteś człowiekiem czy maszyną.Systemy zazwyczaj mają fazę treningową, w której „uczą się” wykrywać właściwe wzory i postępują zgodnie z ich danymi wejściowymi. Gdy system zostanie w pełni przeszkolony, może przejść do fazy testowej, gdzie zostanie trafiony z większą liczbą przykładów i zobaczymy, jak to działa.

Oczywiście faza szkolenia nie może obejmować wszystkich możliwych przykładów, z którymi system może sobie poradzić w rzeczywistym świecie.Systemy te można oszukać w sposób, w jaki ludzie by nie byli. Na przykład losowe wzory kropek mogą prowadzić maszynę do „zobaczenia” rzeczy, których tam nie ma. Jeśli polegamy na AI, aby wprowadzić nas w nowy świat pracy, bezpieczeństwa i wydajności, musimy zapewnić, że maszyna będzie działać zgodnie z planem i że ludzie nie będą w stanie jej pokonać, aby wykorzystać ją dla własnych celów.


5. Rasistowskie roboty. Jak wyeliminować stronniczość AI


Chociaż sztuczna inteligencja jest w stanie przetwarzać szybkość i pojemność znacznie przekraczającą możliwości ludzi, nie zawsze można ufać, że jest uczciwa i neutralna. Google i jej spółka macierzysta Alphabet są jednym z liderów w dziedzinie sztucznej inteligencji, jak widać w usłudze Google Photos, gdzie AI służy do identyfikacji osób, obiektów i scen. Ale może się to nie udać, np. Gdy kamera nie zauważyła wrażliwości rasowej lub gdy oprogramowanie używane do przewidywania przyszłych przestępców wykazywało stronniczość wobec Czarnych.

6. Bezpieczeństwo. Jak utrzymać AI w bezpiecznym miejscu przed przeciwnikami?



Im mocniejsza staje się technologia, tym bardziej można jej używać zarówno z powodów nikczemnych, jak i dobrych. Dotyczy to nie tylko robotów produkowanych w celu zastąpienia ludzkich żołnierzy, czy broni autonomicznych, ale także systemów sztucznej inteligencji, które mogą powodować uszkodzenia, jeśli zostaną użyte złośliwie. Ponieważ walki te nie będą toczyć się tylko na polu bitwy, cyberbezpieczeństwo stanie się jeszcze ważniejsze. W końcu mamy do czynienia z systemem, który jest szybszy i bardziej zdolny niż my o rzędy wielkości.


7. Złe geny. Jak chronić się przed niezamierzonymi konsekwencjami?


W przypadku maszyny mało prawdopodobne jest występowanie złośliwości w grze, a jedynie brak zrozumienia pełnego kontekstu, w którym życzenie zostało wykonane. Wyobraź sobie system sztucznej inteligencji, który ma wyeliminować raka na świecie. Po wielu komputerach wypluwa formułę, która w rzeczywistości powoduje koniec raka - zabijając wszystkich na planecie. Komputer osiągnąłby swój cel „nigdy więcej raka” bardzo skutecznie, ale nie w sposób, w jaki ludzie tego chcieli.


8. Osobliwość. Jak kontrolować złożony inteligentny system?


Powodem, dla którego ludzie są na szczycie łańcucha pokarmowego, nie są ostre zęby lub silne mięśnie. Ludzka dominacja jest prawie w całości spowodowana naszą pomysłowością i inteligencją. Możemy lepiej wykorzystać większe, szybsze i silniejsze zwierzęta, ponieważ możemy tworzyć i wykorzystywać narzędzia do ich kontrolowania: zarówno narzędzia fizyczne, takie jak klatki i broń, jak i narzędzia poznawcze, takie jak trening i warunkowanie.


To stawia poważne pytanie o sztuczną inteligencję: czy pewnego dnia będzie miało taką samą przewagę nad nami? Nie możemy również polegać na „wyciągnięciu wtyczki”, ponieważ wystarczająco zaawansowana maszyna może przewidzieć ten ruch i się obronić. Oto, co niektórzy nazywają „osobliwością”: moment, w którym istoty ludzkie nie są już najbardziej inteligentnymi istotami na ziemi.


9. Prawa robotów. Jak zdefiniować humanitarne traktowanie sztucznej inteligencji?


W tej chwili systemy te są dość powierzchowne, ale stają się coraz bardziej złożone i przypominają życie. Czy możemy uznać, że system cierpi, gdy jego funkcje nagradzające dają mu negatywny wkład? Co więcej, tak zwane algorytmy genetyczne działają, tworząc wiele instancji systemu na raz, z których tylko najbardziej skuteczne „przetrwają” i łączą się, tworząc kolejną generację instancji. Dzieje się tak przez wiele pokoleń i jest sposobem na ulepszenie systemu. Nieudane wystąpienia zostaną usunięte. W którym momencie możemy uznać algorytmy genetyczne za formę masowego morderstwa?


Kiedy rozważymy maszyny jako istoty, które mogą postrzegać, czuć i działać, nie jest wielkim skokiem do rozważenia ich statusu prawnego. Czy powinni być traktowani jak zwierzęta o porównywalnej inteligencji? Czy rozważymy cierpienie maszyn „czujących”?


poniedziałek, 25 marca 2019

Czy płaskoziemcy naprawdę chcą zobaczyć krawędź Ziemi?


Jedna z najbardziej szokujących, choć wciąż zyskujących na popularności teorii głosi, że Ziemia jest płaska. Stąd już wkrótce dojdzie do wyprawy zwolenników tych poglądów... na krawędź naszego "globu". 

piątek, 22 marca 2019

Terraformowanie Marsa jest niemożliwe!

Marzenia o zielonym Marsie są jednym z wielkich marzeń ludzkości. Niestety, zdaniem rosnącej grupy badaczy ten scenariusz może nigdy się nie ziścić, gdyż istnieje wiele prooblemów, z którymi po prostu nigdy sobie nie poradzimy. 



czwartek, 21 marca 2019

Największe dylematy sztucznej inteligencji

Giganci technologiczni, tacy jak Alphabet, Amazon, Facebook, IBM i Microsoft - a także osoby takie jak Stephen Hawking i Elon Musk - wierzą, że nadszedł właściwy czas, aby porozmawiać o prawie nieograniczonych działaniach sztucznej inteligencji. Pod wieloma względami jest to równie nowa granica dla etyki i oceny ryzyka, jak i dla nowych technologii. O jakich problemach dyskutują po nocach eksperci od AI?



1. Bezrobocie. 


Ponieważ wynaleźliśmy sposoby automatyzacji pracy, moglibyśmy stworzyć miejsce dla ludzi, aby mogli przyjąć bardziej złożone role, przechodząc od pracy fizycznej, która zdominowała glob przedindustrialny do pracy poznawczej, która charakteryzuje pracę strategiczną i administracyjną w naszym zglobalizowanym społeczeństwie. Jak będzie wyglądał świat transportu samochodowego, gdy zgodnie z zapowiedziami Elona Muska ciężarówki zaczną poruszać się samobieżnie? Ten sam scenariusz może dotyczyć zarówno pracowników biurowych, jak i większości pracowników w krajach rozwiniętych. Wg McKinsey nawet 78% powtarzalnych i 25% niepowtarzalnych prac fizycznych może zniknąć ze względu na automatyzację.


2. Nierówność. 


Widzimy już coraz większą lukę w bogactwie, w której początkujący założyciele zabierają do domu dużą część nadwyżki ekonomicznej, którą tworzą. W 2014 r. Mniej więcej te same przychody były generowane przez trzy największe firmy w Detroit i trzy największe firmy w Dolinie Krzemowej ... tylko w Dolinie Krzemowej było 10 razy mniej pracowników.


3. Człowieczeństwo



Chociaż niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę, jesteśmy już świadkami tego, w jaki sposób maszyny mogą uruchamiać centra wynagrodzeń w ludzkim mózgu.Wystarczy spojrzeć na nagłówki i gry wideo z kliknięciem. Nagłówki te są często optymalizowane za pomocą testów A / B, podstawowej formy optymalizacji algorytmicznej dla treści, które przyciągają naszą uwagę. Ta i inne metody są wykorzystywane do uzależniania wielu gier wideo i mobilnych. Uzależnienie od technologii to nowa granica ludzkiej zależności .

Z drugiej strony, być może możemy myśleć o innym użyciu oprogramowania, które stało się już skuteczne w kierowaniu ludzkiej uwagi i wywoływaniu pewnych działań. Przy odpowiednim zastosowaniu może to stać się okazją do popchnięcia społeczeństwa w kierunku bardziej korzystnych zachowań. Jednak w niewłaściwych rękach może okazać się szkodliwy.




ciąg dalszy we wtorek...



środa, 20 marca 2019

Ludzie - podobnie jak inne zwierzęta - mogą wyczuć pole magnetyczne Ziemi

Różne gatunki - bakterie, ślimaki, żaby, homary - zdają się wykrywać ziemskie pole magnetyczne, a niektóre zwierzęta, takie jak ptaki wędrowne, polegają na nim w nawigacji. Ale testowanie podobnego zmysłu u ludzi było do tej pory trudne. Eksperymenty z lat 70., w których uczestnicy z zawiązanymi oczami prosili o wskazanie odpowiedniego kierunku, po tym jak zostali obróceni dookoła lub poprowadzeni daleko od domu, dawały niespójne wyniki.



Biofizyk Joe Kirschvink z California Institute of Technology (Caltech) w Pasadenie jest weteranem poszukiwań . Wykorzystując elektroencefalografię (EEG), jego zespół zarejestrował aktywność mózgu z elektrod na skórze głowy w celu znalezienia odpowiedzi na zmiany w silnie kontrolowanym polu magnetycznym równym sile Ziemi.

Efekt pojawił się u mniej niż jednej trzeciej uczestników, co może wskazywać, że czynniki genetyczne lub doświadczenia z przeszłości wpływają na wrażliwość osoby na pole magnetyczne, mówi neuronaukowiec poznawczy Shinsuke Shimojo, inny członek zespołu Caltech. W tajemniczy sposób zmiana została zarejestrowana tylko wtedy, gdy pole zostało obrócone w lewo.

Jeśli ludzie naprawdę używają czujnika opartego na magnetycie, istnieją inne obawy, które należy zbadać, mówi Kirschvink, takie jak to, czy magnesy w zestawach słuchawkowych w lotnictwie mogą osłabić poczucie kierunku u pilotów i czy silne pole magnetyczne generowane przez maszyny MRI może w jakiś sposób zmienić nasze magnetyt.

wtorek, 19 marca 2019

A jeśli... to nie Gagarin był pierwszym człowiekiem w kosmosie?

Z radzieckim programem kosmicznym często okrytym tajemnicą, istnieje wiele opowieści o kosmonautach, których ponure losy zostały celowo pominięte w historii kraju.



Od czasów Zimnej Wojny wśród pracowników wywiadu, ale i agencji kosmicznych krążą opowieści o tajemniczych, "zaginionych" sowieckich kosmonautach, którym nigdy nie udało się powrócić na Ziemię a ich loty były skutecznie zatajane przez komunistyczną propagandę. Ci, którzy przeżyli, stawali się bohaterami, jednak kosmonauci, których misje zakończyły się niepowodzeniem, skazani zostali na wieczne zapomnienie. 

Sowiecki program kosmiczny przez całą swoją historię otoczony był głęboką tajemnicą a gorliwa propaganda zapewniała, że ​​tylko sukcesy były kiedykolwiek transmitowane lub wykrywane. Biuro Polityczne obawiało się, że jakikolwiek wypadek publiczny zostanie natychmiast uznany za oznakę słabości i zniszczenia wizerunku, który próbowało budować ZSRS.

Takie podejście stało się źródłem jednej z bardziej rozpowszechnionych teorii spiskowych, według której słynny lot na Gagarina po orbicie nie był wcale pierwszy a sława należeć powinna do innego astronauty, który jednak nigdy nie wrócił na Ziemię.  zasłynął na orbicie, i inny astronauta, któremu odmówiono sławy lub nigdy go nie odzyskał. W tamtym czasie niektórzy reporterzy zostali poinformowani przez nienazwane źródła o sowieckim pilocie testowym, który zginął, nie wiadomo jednak jak: czy jego rakieta wybuchła, dotarła na orbitę, ale nie przeżył on ponownego wejścia w atmosferę, bądź też przeżył lot, ale został potwornie oszpecony w wyniku wypadku i niemożliwym stało się pokazywanie go publicznie. Ostatnia wersja była popularna głównie w zachodnich kręgach komunistycznych, podczas gdy spisek rosyjski utrzymywał, że Gagarin był zastępcą pilota, który zginął podczas misji. Do popularności tej teorii przyczyniło się sowieckie przyznanie, że Gagarin katapultował się ze swojego statku kosmicznego, a nie wylądował z nim, jak początkowo nalegali po ogłoszeniu lotu. Ponieważ rząd kłamał na taki temat, dlaczego nie mógłby ukryć znacznie większej tajemnicy? 



poniedziałek, 18 marca 2019

Jak skolonizujemy przestrzeń kosmiczną?

Interesujący materiał przygotowany przez zespół portalu Singularity Hub - przy pomocy jakich narzędzi i metod uda nam się w końcu skolonizować przestrzeń kosmiczną?



piątek, 15 marca 2019

Modelka z Kazachstanu twierdzi, że jej wizerunek został skradziony

Pochodząca z Kazachstanu modelka Aya Shalkar twierdzi, że jej wizerunek został skradziony i wykorzystany do stworzenia twarzy jednej z postaci w grze komputerowej "League of Legends". Uderzające podobieństwo do Shalkar widać w wojowniczce noszącej imię Irelia, której postać pokazana została w jednym z filmów w LOL. Póki co nie wiadomo czy wytoczony zostanie pozew przeciwko firmie Riot Games, twórcy gry.




czwartek, 14 marca 2019

Czas na nowego Eskobara? Potężne ilości kokainy zatrzymane w Nowym Jorku

Władze portu w Nowym Jorku i New Jersey przejęły ogromny transport kokainy ważący ponad 1,5 tony, której szacunkowa wartość wynosić może nawet 77 milionów dolarów. Transport płynął z  Buenaventury w  Kolumbii.



Akcja przechwycenia transportu była wspólnym sukcesem kilku agencji rządowych: NPR, DEA, służb celnych, służby ochrony granic, straży przybrzeżnej, agencji bezpieczeństwa wewnętrznego,  departamentu policji w Nowym Jorku i policji stanu Nowy Jork.

„To jest sprawa, która będzie się ciągnęła latami. Badamy, skąd się wziął, dokąd zmierza, wszystko i wszyscy są zaangażowani”, powiedział przedstawiciel NPR, Ray Donovan, sugerując, że nowy „Escobar” mógł w ostatnich latach pojawić się po cichu w Kolumbii. „Za każdym razem, gdy organizacja przenosi taką ilość kokainy, oznacza to, że organizacja musiała być zaangażowana przez  są zaangażowani przez długi okres czasu”.

Przesyłka została przechwycona, gdy statek zatrzymał się w Nowym Jorku / Newark w drodze do Antwerpii w Belgii. Zawierał legalną wysyłkę suszonych owoców,  nie jest jednak jasne, czy leki były przeznaczone dla Stanów Zjednoczonych, czy też miały być rozpowszechniane w Europie.


Przechwycony transport jest dowodem na rosnący popyt na kokainę w ostatnich latach. „Rynek kokainy wraca” i tak samo może być z nowymi narkotykowymi bossami, takimi jak niesławny Pablo Escobar.


środa, 13 marca 2019

Wielka Brytania po Brexicie ponownie spogląda w morze

Wielka Brytania nalega, by Zachód był gotów bardziej zdecydowanych wojskowych działań na Pacyfiku w czasie, gdy US Navy zwiększa aktywność na Morzu Południowochińskim, jednak zdaniem Chińskiego analityka Wang Yiwei, to przede wszystkim próba zachowania twarzy i odwrócenia uwagi publicznej od problemów z Brexitem. 




Podczas przemówienia w Royal United Services Institute w Londynie, brytyjski sekretarz obrony Gavin Williamson powiedział, że zachodni sojusznicy muszą być przygotowani do „użycia twardej siły, by wspierać nasze interesy”, gdyż brak reakcji wobec agresywnych sił zza granicy oznacza, że Wielka Brytania „ryzykuje, że nasz naród będzie postrzegany jako niewiele więcej niż papierowy tygrys ”. Potwierdził także, że HMS Queen Elizabeth, jedyny aktywny lotniskowiec Royal Navy, zostanie wysłany na Pacyfik, gdzie Chiny były zaangażowane w spór o roszczenia terytorialne na Morzu Południowochińskim.

Dodał, że okręt stanie się trzonem brytyjskiej marynarki wojennej, biorąc udział w misji wraz z odrzutowcami F-35 z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Williamson podkreślił przy tym, że Zjednoczone Królestwo powinno postawić na masę i siłę ognia swoich sił zbrojnych. 


W oczach Chińczyków ta nagła zmiana retoryki jest niczym innym jak próbą poprawy sytuacji i uszczerbków na narodowym wizerunku po ewentualnym Brexicie, w istocie jednak to także oznaczać może zmianę priorytetów Brytyjczyków, którzy po formalnym opuszczeniu europejskich struktur ponownie spoglądają ku Morzu, które w przeszłości było już źródłem ich potęgi i bogactwa.


wtorek, 12 marca 2019

USA grożą Niemcom utrudnieniem współpracy jeśli Berlin poprze Huawei

Jak donosi The Wall Street Journal, rząd USA grozi, że zmniejszy ilość danych wywiadowczych, które dzieli z Niemcami, jeśli Huawei wygra kontrakt na budowę sieci 5G nowej generacji. WSJ podaje twierdzi, że taką informację otrzymał niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier od ambasadora USA w Niemczech Richarda Grenella.



List został wysłany kilka dni po tym, jak niemiecka federalna agencja ds. Bezpieczeństwa cybernetycznego ogłosiła swoje wymogi bezpieczeństwa 5G, ale nie zakazała Huawei udziału w procedurze przetargowej. Reakcja USA wobec polityki Niemiec jest kolejną odsłoną swoistej "krucjaty" Waszyngtonu przeciwko chińskiemu gigantowi branży telekomunikacyjnej, wcześniej podobne blokady zostały wymuszone w Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Japonii i w większej części europejskich państw NATO, które rezygnują z planów użycia sprzętu Huawei do budowy sieci 5G. Przyczyną są powiązania koncernu z chińskimi siłami zbrojnymi. 

W tym przypadku jednak Niemcy - podobnie jak Brytyjczycy - stwierdzili, że jest zbyt mało dowodów rozstrzygających dowodów na to, że Pekin może w przyszłości zmusić firmę do wykorzystania posiadanych zasobów i szpiegowania na rzecz władz chińskich. 

Korbinian Wagner, rzecznik niemieckiego ministerstwa spraw gospodarczych, potwierdził otrzymanie listu, ale odmówił komentarza na temat jego treści. Według aktualnych doniesień Komisja Europejska ma zamiar wypowiedzieć się w sprawie potencjalnego zakazu stosowania sprzętu Huawei w najbliższych tygodniach, 

W międzyczasie oczekuje się, że Niemcy uruchomią swoje spektrum 5G już w przyszłym tygodniu, co zapoczątkuje pierwszy w kraju atak na sieć komórkową nowej generacji.


poniedziałek, 11 marca 2019

[Infografika] Gdzie są miny lądowe?

Ze względu na ich masowe i druzgocące skutki, długotrwałe zagrożenie ze strony ich obecności i żmudne wysiłki wymagane do ich usunięcia, miny przeciwpiechotne zostały słusznie zabronione przez ONZ w 1997 r. w traktacie podpisanym przez ponad 150 krajów. Niemniej jednak wciąż niepokojąco wiele z nich stanowi zagrożenie dla ludzi na całym świecie. 

Ta infografika przedstawia fakty i dane z  Landmine and Cluster Munition Monitor, rzucając światło na miejsca, w których miny lądowe nadal zagrażają życiu a także kraje o największych zapasach i postępy w walce o oczyszczenie skażonych obszarów.



czwartek, 7 marca 2019

Pierwsza transplantacja ludzkiej głowy już wkrótce!

Pierwszej, przełomowej dla nauki transplantacji dokonać chce w Chinach dr Sergio Canavero, który po raz pierwszy w historii przeniesie ludzką głowę do innego ciała, w którym stwierdzono śmierć mózgu. 




W wywiadzie udzielonym w Wiedniu magazynowi Telegraph Canavero utrzymuje, że dokonana przez niego operacja łączenia nerwów, naczyń krwionośnych i mięśni zakończy się sukcesem a pacjent, cierpiący na zanik mięśni Rosjanin Valery Spiridonov, który zgłosił się do eksperymentu jako ochotnik, ma się dobrze w swoim nowym ciele. Ponieważ do transplantacji ma dojść w Chinach, dawcą będzie najprawdopodobniej zmarły Chińczyk. 


Za wybór właśnie Chin odpowiada kilka czynników. Przede wszystkim to właśnie w Harbinie przed rokiem dokonano udanej transplantacji głowy małpie. Ponadto, Canavero twierdzi, że środowiska medyczne w USA i Europie nie były zainteresowane jego projektem i nie wyraziły zgody na jakiekolwiek wsparcie. Ich zdaniem całe przedsięwzięcie jest moralnie dwuznaczne i niesie ze sobą wiele wątpliwości natury biometycznej i etycznej. 




środa, 6 marca 2019

Wojsko zbudowało robota, które by działać może jeść żywe organizmy

Roboty kontrolujące ludzkość, roboty walczące z ludźmi o dominację - to wszystko już było, ale jak wyglądać by mogła przyszłość, gdyby roboty zjadały ludzi? Właśnie takie szokujące teorie zaczęły się pojawiać, gdy do wiadomości publicznej przedostała się informacja o pracach jednej z firm działających w branży robotyki. 



źródło: pinterest


Ten budzący tak wiele emocji projekt nosi akronim EATR (Energetically Autonomous Tactical Robot), czyli energetycznie autonomiczny robot taktyczny i jest finansowany przez amerykańską agencję DARPA. Prace trwają od 2003 roku i jak nazwa wskazuje celem jest budowa robotów, których nie będzie trzeba ładować przy pomocy tradycyjnych środków a energię czerpać będą z materii organicznej. 

Założeniem jest, by robot był w stanie wykonywać długodystansowe operacje, które wymagać będą ekstremalnej wytrzymałości, ale także niezależności.

Harry Schoell prezes jeden z firm pracujących nad projektem oświadczył: "W pełni rozumiemy opinię publiczną obawiającą się futurystycznych robotów żywiących się ludzką populacją, ale nie to jest celem naszej misji. Jesteśmy skupieni na tym by zademonstrować jak nasze silniki mogą stworzyć łatwą w użyciu zieloną energię z materii roślinnej"


źródło

wtorek, 5 marca 2019

Holenderski wywiad ostrzega: Państwo Islamskie nadal jest groźne!

Szef holenderskiej agencji zwalczającej terroryzm ostrzegł, że pomimo przegranej w Syrii Państwo Islamskie jako idea i jako organizacja wcale nie upadło i aktualnie przeprowadza działania rekrutacyjne, których celem jest przeprowadzenie nowych ataków terrorystycznych. 



Utworzona w 2005 jednostka antyterrorystyczna NCTV podlega holenderskiemu ministerstwu sprawiedliwości a jej celem jest analizowanie i wykrywanie zagrożeń terrorystycznych a następnie przeprowadzanie działań, które mają przeciwdziałać potencjalnym zamachom. 

W opublikowanym niedawno raporcie NCTV ostrzega, że zarówno Daesh, jak i Al-Kaida konsekwentnie infiltrują środowiska islamskich ekstremistów w Europie Zachodniej. Pierwszym krokiem jest przede wszystkim rozpowszechnianie materiałów propagandowych w sieci a także nawiązywanie kontaktów w konserwatywnych szkołach dla muzułmanów. Mimo to jednak największe zagrożenie stanowią wciąż tzw. "powracający" - obywatele europejskich państw, którzy byli członkami Państwa Islamskiego i walczyli po jego stronie. Ta doświadczona i mocno zideologizowana grupa próbuje obecnie powrócić z Syrii do swoich domów na Zachodzie. Co jednak szczególnie istotne, według propagandy Daesh kalifat nie ogranicza się jedynie do terenów Bliskiego Wschodu, ale według ambicji jego ideologów, ma objąć cały świat, równie dobrze więc można go budować w Zachodniej Europie. Z tego też powodu istnieje poważne zagrożenie, że bojownicy ISIS po powrocie na Zachód wzmocnią uśpione struktury islamskich radykałów i korzystając z przeszkolenia bojowego mogą w przyszłości zainicjować nową falę terroryzmu. 



poniedziałek, 4 marca 2019

Teorie spiskowe, które okazały się prawdą

Temat teorii spiskowych bardzo często bywa "szufladkowany" jako niepoważny i uprawiany przez wariatów. Sęk w tym, że tak nie jest i przynajmniej część historii, które są bagatelizowane i wyśmiewane, finalnie okazuje się być prawdziwymi. Oto kilka z nich:



niedziela, 3 marca 2019

Europejczycy chcą do 2025 zbudować na Księżycu kopalnie

Inicjatorem i liderem projektu jest ESA - Europejska Agencja Kosmiczna, która wspólnie z ArianeGroup oraz zespołami naukowców prowadzi zaawansowane prace, które mają na celu rozpoczęcie prac górniczych na Księżycu do 2025 roku.

foto: Mining.com

Celem budowy kopalni na powierzchni ziemskiego satelity jest przede wszystkim dotarcie do zasobów niezbędnych przy dalszej eksploracji kosmosu: wody, tlenu, metali i izotopu helu-3, który może okazać się niezwykle użyteczny przy tworzeniu przyszłych napędów do statków kosmicznych, ale także jako niezwykle wydajne źródło energii. 

Cena izotopu helu-3 szacowana jest na 5 miliardów dolarów za tonę a jego zasoby na Księżycu oceniane są na około miliona ton, co więcej, gdyby udało się go dostarczyć na Ziemię, mógłby stać się źródłem energii dla ludzi na kilka stuleci. 

Europejczycy nie są jednak jedynymi, którzy zainteresowani są bogatymi złożami Księżyca. Chińskie bezzałogowe misje już dwa razy w tym stuleciu wylądowały na Srebrnym Globie i szykowane są kolejne, w tym misja załogowa. 




piątek, 1 marca 2019

Najszybsi hakerzy są z Rosji

Niezwykle ciekawe dane zebrała firma CrowdStrike, która przeanalizowała ponad 30 000 prób włamań do systemów w 2018 roku. Dane pochodziły od jej klientów i reprezentowały 176 państw oraz wszystkie główne branże, zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym.

Rezultat? Rosjanom na włamanie wystarczało średnio 18 minut, Północnym Koreańczykom zajmowało to 2 i pół godziny, zaś Chińczykom 4 godziny. 

źródło: Statista



środa, 27 lutego 2019

Genetyka: naukowcy chcą "zdublować" litery w kodzie DNA

Wydawałoby się, że kod genetyczny człowieka, przynajmniej w swojej fundamentalnej postaci jest już zbadany i nie ma wątpliwości co do jego istoty i metod opisu. Okazuje się jednak, że sprawa nie została wciąż finalnie rozstrzygnięta i naukowcy wciąż dyskutują. 




Uczono nas do tej pory, że słynna podwójna heliksa genomu składa się z czterech podstawowych białek: adeniny, tyminy, cytozyny i guaniny a ich kolejność to zbiór unikalnych informacji na temat tego jaką funkcję będzie pełnić dana komórka. Sumarycznie, DNA to genetyczny zapis wszystkich istot żywych. 

Jednakże, zdaniem naukowców z Florydy, a konkretnie z ośrodka Foundation for Applied Molecular Evolution postuluje "podwojenie" dotychczas stosowanego zapisu DNA, czyli wprowadzenie do genetyki czterech nowych białek kodujących kod genetyczny. 

Próba amerykańskich genetyków nie jest przy tym pierwszą już raz w 2014 inny zespół, tym razem ze Scripps Research Institute w Kalifornii postulowało dodanie dwóch białek a w 2017 z powodzeniem zmienili kod genetyczny bakterii. 

Nowe rozwiązanie (zwane Hachi-moji DNA) wykorzystuje dwie nowe pary: S-B, P-Z, które ponadto łączone są wodorowymi więzami. Jeśli kierunek, w którym toczą się prace będzie kontynuowany być może już wkrótce naukowcy będą dysponowali znacznie większą ilością kombinacji genetycznych niż kiedykolwiek wcześniej, będzie to także otwierało nowe pole do badań i eksperymentów genetycznych.

źródło

wtorek, 26 lutego 2019

Co dzieje się z byłymi bojownikami ISIS?

Część bojowników walczących po stronie ISIS najprawdopodobniej przeniknęło nie tylko do Europy Zachodniej, ale także do Iraku mogąc poważnie zagrozić stabilności tego państwa. 


Islamskie Państwo Syrii i Lewantu, zwane w skrócie ISIS lub Daesh jest już oficjalnie przeszłością po tym jak w wyniku co raz intensywniej toczonych walk jego terytorium drastycznie się kurczyło. W momencie gdy padały kolejne przyczółki nie wszyscy bojownicy zostali jednak schwytani. Części z nich samotnie lub w niedużych grupach udawało się przekroczyć linię frontu a następnie ukryć się na terenach kontrolowanych przez jedną z sił wrogiej im koalicji. Niedawno głośno zrobiło się po informacjach o niektórych uczestnikach walk, którzy zasłaniając się paszportami zachodnioeuropejskich państw, chce wrócić do opuszczonych przed laty domów. To rodzi rzecz jasna wiele kontrowersji i pytań na temat bezpieczeństwa, ale skala problemów z jakimi musi się borykać Europa Zachodnia jest niczym w porównaniu z zagrożeniami dla Iraku. 

Jak donosi bowiem agencja Associated Press powołując się na źródła w wywiadzie irackim i amerykańskim od jesieni 2018 roku z Syrii do Iraku przeszło nawet 7000 uzbrojonych bojowników Państwa Islamskiego. W większości pozostają oni w ukryciu, jednak stanowią poważne zagrożenie dla stabilności szczególnie sunnickich regionów kraju. Póki co odnotowane ataki nie były na dużą skalę, ale zdaniem irackiego wywiadu ich celem było przede wszystkim zastraszenie lokalnej ludności by ta nie współpracowała ze służbami i nie pomagała im w walce z Daesh. W przyszłości tereny te mogą w oparciu o zbiegłych bojowników stanowić zarzewie nowego, poważnego konfliktu zbrojnego. 


[Infografika] Wielkie potęgi zbrojne Azji



Chociaż Azja stała się dziś bez wątpienia centrum światowego handlu, to jednak ciężko mówić o politycznej jedności. Lokalne potęgi: Chiny, Indie, Japonia, Pakistan od lat funkcjonują w stanie swoistego zawieszenia, gdzie wręcz na włosku wisi nowy konflikt zbrojny. Czy jeśli by doszło do lokalnej wojny, to miałaby ona szansę rozwoju na sferę globalną? Kto miałby w niej przewagę? Poniższa infografika dobitnie pokazuje różnice w potencjałach czołowych azjatyckich potęg. 



czwartek, 21 lutego 2019

Rosja wymierzy w NATO swoje nowe, superszybkie rakiety

W środę 20 lutego miało miejsce wystąpienie Władymira Putina, w którym to ostrzegł, że Rosja dysponuje nowym arsenałem ponaddźwiękowych rakiet Zircon. 



Rakiety Zircon mają zasięg blisko tysiąca kilometrów i osiągają prędkość dziewięciokrotnie przekraczającą prędkość dźwięku. mogąc w ten sposób, przynajmniej teoretycznie, ominąć zabezpieczenia NATO i trafić w ustalone wcześniej cele. Ich umieszczenie jest jednak zdaniem Rosji działaniem wyłącznie defensywnym i ma na celu odstraszanie co raz bardziej agresywnych Stanów Zjednoczonych i NATO. 

Zircon to z resztą nie jedyne asy w rękawie Putina, Rosja może się także pochwalić innymi rozwiązaniami takimi jak rakiety Burevestnik czy zasilane energią nuklearną podwodne drony Posejdon - wszystkie one mają zdaniem Putina świadczyć o przełomie technologicznym w przemyśle zbrojeniowym jaki stał się udziałem Rosji w ostatnich latach. 


Finalnie jednak istotą przemówienia nie było pochwalenie się nowymi typami broni, ale przede wszystkim wywarcie odpowiedniego, propagandowego efektu odstraszania przeciwnika, w tym przypadku USA od granic Rosji. 


W dalszych słowach Putin wyraził chęć zwiększenia wydatków na cele socjalne w tym na serię robót publicznych, związanych między innymi z poprawą jakości rosyjskich lotnisk oraz zwiększeniem wydatków na edukację. Mimo wszystko jednak te informacje nie przesłoniły pierwszej części przemówienia poświęconej wojnie i wojskowości. 


środa, 20 lutego 2019

Astronomowie wykryli sygnały, które mogą pochodzić od obcej inteligencji

Kanadyjscy uczeni twierdzą, że udało im się wyselekcjonować niedużą grupę sygnałów pochodzącą z odległych gwiazd, które zachowują się zupełnie inaczej od wszystkich znanych nam dotychczas. W opublikowanym przez siebie artykule utrzymują, że taka anomalia nie może być dziełem przypadku i musi mieć związek z pozaziemską inteligencją.



Zdaniem dwóch kanadyjskich astronomów, Ermanno Borra i Erica Trottiera z Université Laval w Quebecu wykryta anomalia może być wyjątkowym dowodem na obecność obcej cywilizacji i właśnie tę hipotezę chcą oni przede wszystkim wziąć pod uwagę m.in. ze względów czysto praktycznych. 

Borra i Trottier przeanalizowali zachowania ponad 2,5 miliona gwiazd aż powstała lista 234 wykazujących dalekie od norm zachowania. Zachowania te są tak bardzo nietypowe, że ich zdaniem stanowić mogą próbę nawiązania kontaktów przez pozaziemską inteligencję. Powodem jest fakt, że owe 234 sygnały idealnie pokrywają się z modelami przygotowanymi wcześniej przez Borrę a także ich nieduża odległość od siebie - wszystkie bowiem gromadzą się koliście na wzór promieni słonecznych wokół konkretnego rdzenia. 

Ich odkrycie zdaniem grupy Breakthrough Listen Initiative (założonej wspólnie przez Stephena Hawkinga i Marka Zuckerberga) jest warte dalszych badań i chociaż wymagać będzie dokładniejszych analiz, to jednak budzi równeiż w ich przekonaniu wiele nadziei na wielki przełom w nauce. 



wtorek, 19 lutego 2019

W Brukseli operują setki obcych szpiegów. Nikt nie wie właściwie ilu

Jak poinformował niemiecki dziennik "Die Welt" w Brukseli operują setki agentów obcego wywiadu, w tym według przybliżonych szacunków około 250 chińskich i 200 rosyjskich. Obok nich pod przykrywką działają także agenci Turcji, USA, Iranu a także innych obcych państw, które interesy w jakiś sposób krzyżują się z Unią Europejską. Większość osób pracujących dla obcych wywiadów związanych jest z tamtejszymi ambasadami, misjami handlowymi, centrami kulturalnymi i innymi zagranicznymi instytucjami, które działają oficjalnie w stolicy Belgii.

czwartek, 14 lutego 2019

Odkrycie wielkich złóż węglowodorów może zmienić sytuację w RPA

Już wkrótce świat czeka poważne przetasowanie na mapie globalnych potęg wydobywczych. Jak bowiem poinformowały władze RPA, w obrębie jej wód terytorialnych pod dnem morskim odkryto ogromne złoża gazu ziemnego i ropy naftowej a złoża te mogą znacząco zmienić pozycję tego kraju na światowej arenie. 


Phys.org

Odkrycia dokonał francuski koncern Total, którego prezes Patrick Pouyanne ogłosił, że złoża szacuje się nawet na miliard baryłek, najpierw jednak planuje jeszcze w tym roku przygotować zbiór danych 3D, które pozwolą lepiej poznać złoża. 

Jak przyznał minister zasobów mineralnych RPA Gwede Mantashe "to odkrycie może się potencjalnie okazać kluczowym dla gospodarki kraju i nadać jej nowego tempa". Co istotne, jest to pierwsze tego typu odkrycie podmorskich złóż w Południowej Afryce stanowiące dowód, że wybrzeża tej części świata skrywają wciąż duże ilości wartościowych zasobów, które czekają na swoje odkrycie, a z perspektywy samej RPA to przede wszystkim szansa na uniezależnienie się od importu gazu ziemnego i dostaw ropy naftowej, które wpływają nie tylko na ceny oferowanych towarów, ale także na ogólny stan gospodarki kraju. 



wtorek, 12 lutego 2019

Trump czy Clinton? Kogo w końcu wspierali Rosjanie?

Ostatnio opublikowany raport RealClear Investigation autorstwa Lee Smitha rzuca interesujące światło na kulisy ostatnich wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Według dotychczasowej, mocno promowanej przez media wersji wydarzeń, sztab Donalda Trumpa w zamian za późniejsze ustępstwa rozpoczął współpracę z Rosjanami, którzy mieli mu pomóc w wygraniu kampanii na prezydenta. 




Wszystki miało się zacząć w czerwcu 2016 roku w Trump Tower w Nowym Jorku, gdzie sztabowcy ówczesnego kandydata Republikanów spotkali się z rosyjskim prawnikiem mogącym się pochwalić koneksjami z wysoko postawionymi politykami w Moskwie. Konseksje te miały sprawić, że dzięki wsparciu Rosjan wybory wygrał Trump. Zdaniem Smitha było dokładnie odwrotnie. 


Zwrócił on uwagę na dowody do tej pory ignorowane przez media, w tym dokumenty znajdujące się w posiadaniu Kongresu, które dowodzą, że informatorowi FBI Chrisowi Steele zapłacono milion dolarów za dossier Trumpa, które w dużym stopniu opierało się na wywiadach z rosyjskimi politykami. Dowody wskazują jednak, że za stworzenie dossier zapłacił... sztab Hilary Clinton. Co najciekawsze jest to przy tym jedyny realny dowód współpracy obu sztabów kandydatów na prezydenta USA z Rosjanami.



Dziwny obiekt widoczny podczas misji Apollo10

Z misjami Apollo wiąże się wiele teorii spiskowych i legend, jedna z nich dotyczy misji Apollo 10, podczas której astronauci Thomas Stafford, Eugene Cernan i John Young zobaczyli na ziemskiej orbicie obiekt obcego pochodzenia. Całość została opisana w tym filmie, którego część ma rzekomo pochodzić z nagrań misji Apollo 10. Być może już wkrótce więcej informacji opiszemy także na blogu "Kod Władzy":






piątek, 8 lutego 2019

Gdzie może się znajdować Bursztynowa Komnata?

Jeden z najcenniejszych skarbów europejskiej sztuki, zwana "Ósmym cudem świata" Bursztynowa Komnata zaginęła w tajemniczych okolicznościach podczas II wojny światowej. Pomimo upływu ponad 70 lat nadal nikt nie wie co się z nią stało ani gdzie się znajduje. 



Zbudowana na początku XVIII wieku Komnata zajmowała blisko 55 metrów kwadratowych i do jej zbudowania wykorzystano ponad 6 ton bursztynu a także złoto, diamenty, rubiny i szmaragdy. Całość zapierała dech w piersiach i słusznie uznawana była za jedno z najcenniejszych arcydzieł. Komnata przez długi czas znajdowała się w okolicach Petersburga będąc w posiadaniu rodziny carskiej. Po rewolucji bolszewickiej udało się ją zachować w całości, jednak dopiero wojna z III Rzeszą sprawiła, że komnata zaginęła bez śladu. 

Wśród potencjalnych lokalizacji Bursztynowej Komnaty wymienia się: 

1. Rosja - Bursztynowa Komnata została w odpowiednim czasie wywieziona z okolic Petersburga i nigdy nie została przejęta przez Niemców. O jej położeniu wiedzieli bliscy współpracownicy Stalina.

2. Niemcy - jedną z najpopularniejszych teorii jest możliwość ukrycia Komnaty przez Niemców w którymś z podziemnych górskich kompleksów.

3. Polska - tutaj wymienia się bardzo konkretne lokalizacje, są to: gigantyczny bunkier w Mamerkach  położnych w gminie Węgorzewo, okolice Wałbrzycha i odkryte tam tunele kolejowe, którymi rzekomo wywożono skarby III Rzeszy,

4. Bałtyk - to jedna z najpopularniejszych teorii. Głosi ona, że podczas ewakuacji Królewca Komnata trafiła na jeden ze statków, który miał ją przetransportować do Niemiec, statek nigdy nie dotarł do celu zatopiony przez jedną z alianckich torped. Dziś jest tylko jednym z wielu wraków spoczywających na dnie Bałtyku.

Bez względu na faktyczne położenie Komnaty jednego możemy być pewni - jej tajemnica jeszcze przez wiele lat będzie fascynować poszukiwaczy tajemnic i odkrywców z całego świata. Kto wie, może w końcu się odnajdzie?

Wielka grawitacyjna anomalia odkryta pod lodowcami Antarktydy

Obsługiwany przez NASA satelita wykrył szeroką na 300 mil "anomalię grawitacyjną" pod powierzchnią lodowców Antarktydy, jej źródłem ma być znajdująca mierząca ponad 500 kilometrów dziura po wielkim meteorze, który miliony lat temu zderzył się z powierzchnią Ziemi. Krater trzy razy przewyższa swoją średnicą krater Chicxulub, którzy ma być śladem po słynnym uderzeniu sprzed 65 milionów lat, który to zakończył erę dinozaurów. 




środa, 6 lutego 2019

Egipt: specjalna strefa ekonomiczna dla Rosji



Na mocy specjalnego prezydenckiego dekretu Rosja otrzyma od Egiptu teren na utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej w rejonie Kanału Sueskiego. Teren obejmować będzie 5,25 kilometrów kwadratowych i będzie on udostępniony Moskwie na okres 50 lat a automatycznymi odnowieniami co 5 lat, jeśli tylko obie strony wyrażą takie zainteresowanie. 

Umowa weszła w życie w listopadzie 2018 dając Rosji korzystny przyczółek na terenie jednego z kluczowych punktów na mapie światowego handlu. 






Wenezuela: kulisy wystąpienia Guaido - przygotowania trwały znacznie wcześniej

Nie będzie zaskoczeniem informacja, że aktualna fala protestów w Wenezueli niewiele ma wspólnego ze spontanicznymi działaniami, które "wybuchły" w wyniku ogólnego niezadowolenia. W istocie przygotowania do wystąpienia Juana Guaido jako lidera protestów trwały bardzo długo. 




Jak donosi portal VOX w połowie grudnia 35-letni Guaido udał się potajemnie w podróż do Waszyngtonu, Kolumbii i do Brazylii, gdzie spotkał się z przedstawicielami władz celem omówienia strategii opozycji i rozpoczęcia masowych demonstracji przeciwko Maduro. Aby nie wzbudzić podejrzeń Guaido ukrywał fakt, że opuszcza Wenezuelę. Wymknął się z kraju przez słabo strzeżoną granicę z Kolumbią, dzięki czemu udało mu się uciec przed śledzącymi go przedstawicielami służb bezpieczeństwa.

Sekretna siatka dyplomatyczna była organizowana od dłuższego czasu, wiadomo było, że liderzy opozycji są śledzeni i podsłuchiwani, dlatego kontaktowano się z nimi przy pomocy zaszyfrowanych wiadomości. Do czasu ogłoszenia się przez Guaido tymczasowym prezydentem w rocznicę obalenia w Wenezueli wojskowej dyktatury wszystko wisiało na włosku a uczestnicy protestów o wszystkim dowiedzieli się zaledwie kilka godzin wcześniej - wszystko po to, by siły rządowe nie zdążyły zareagować z odpowiednim wyprzedzeniem. Warto przy tym dodać, że po raz pierwszy doszło do zjednoczenia się opozycji, która w drugiej kadencji Maduro widziała wspólne zagrożenie zarówno dla siebie jak i dla całego kraju - to finalnie przeważyło i sprawiło, że przystąpiono do protestów wspólnie. 

Oczywiście nie bez znaczenia miało wsparcie zza granicy - mało znany jest fakt, że oprócz cichego wsparcia ze strony Brazylii czy Kolumbii, która przyjęła 2 mln uchodźców z Wenezueli, aż 13 państw Ameryki Łacińskiej z tzw. "Grupy z Limy"  (członkiem tej grupy nie są Stany Zjednoczone) nie uznało prezydenta Maduro jako wybranego na drugą kadencję. 


czwartek, 31 stycznia 2019

Iran nadal rozwija swój program kosmiczny. I nie planuje przestać.

Władze Iranu zapowiedziały, że w najbliższym czasie wystrzelą na orbitę okołoziemską dwie nowe satelity. Ta wiadomość nie byłaby niczym zaskakującym, gdyż współcześnie wiele państw ma już podobne projekty, ale w przypadku Iranu kontrowersje budzi fakt, że satelity wystrzelone zostaną przy pomocy własnych wyrzutni. 





Minister Spraw Zagranicznych Iranu, Mohammad Jawad Zariff potwierdził niedawno, że jego państwo będzie kontynuowało projekt budowa SLV (Space Launch Vehicles) - urządzeń służących do wystrzeliwania rakiet balistycznych. Protesty USA i Izraela skwitował przy tym słowami: "Nie ma międzynarodowego prawa, które by nam zabraniało kontynuować ten program".

W ciągu ostatnich 10 lat Iran wystrzelił już kilka satelitów,  które zdaniem wojskowych analityków NATO, mają cele nie tylko pokojowe, ale mogą także służyć do wystrzelenia i kierowania rakiet balistycznych mogących zagrozić państwom zachodnim. 

Zdaniem Amerykanów system SLV jest zbyt podobny do systemu wyrzutni rakiet balistycznych i może destabilizować sytuację w regionie. W chwili obecnej jednak Iran musi wciąż zmagać się nie tylko z opinią na zewnątrz - w wyniku sankcji gospodarka Republiki Islamskiej przeżywa kryzys a bezrobocie wśród młodzieży sięga od 27% do nawet 40% wśród absolwentów studiów wyższych. Nic jednak nie wskazuje by Iran w jakikolwiek sposób planował uginać się żądaniom USA i ich sojuszników. 



Biegun magnetyczny Ziemi zmienia położenie. I nigdy nie robił tego szybciej niż obecnie!

Biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się w nieznanym dotychczas tempie. Jak podaje magazyn naukowy Nature o ile przesunięcia bieguna nie są niczym wyjątkowym, o tyle zaskakuje tempo jego przesuwania - aktualnie "wędruje" on od Kanady w kierunku Syberii.

źródło grafiki: Nature.com 


Ponieważ biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się nieustannie, co kilka lat specjaliści publikują specjalny dokument tzw. World Magnetic Model, który opisuje pole magnetyczne naszej planety i tym samym wyznacza standardy wykorzystywane we współczesnych technologiach nawigacyjnych: w nawigacji morskiej, GPS czy nawet Google Maps lub na smartfonach. Aktualny WMM został opublikowany w 2015 roku i miał być w użyciu do 2020 roku, jednak okazało się, już na początku 2019 roku wymaga on aktualizacji ze względu na pojawienie się błędu, który rośnie nieustannie. Może on w efekcie powodować różnice w pomiarach nawigacyjnych i utrudnienia w całej współczesnej komunikacji. 

Za główne źródło zmian uważa się aktywność pod skorupą Ziemi i przemieszczające się pokłady płynnego żelaza, ale też generalnie dużą aktywność sejsmiczną pod powierzchnią planety. O ile jednak teorie te tłumaczą ruch bieguna o tyle nie są w stanie wyjaśnić dlaczego nagle ten ruch jest szybszy. Co warto podkreślić w styczniu 2019 roku miała ukazać się aktualizacja World Magnetic Model, najpierw 15, potem 30 stycznia (jako powód opóźnień podano kwestie polityczne), jednak mamy 31 stycznia i nadal brak jakichkolwiek informacji. 






poniedziałek, 28 stycznia 2019

[Infografika] Największe porty świata

Fascynująca infografika pokazująca, które porty na świecie mają aktualnie największy roczny przeładunek. To, co rzuca się od razu w oczy, to przede wszystkim fakt, że bezapelacyjnie dominują w niej porty chińskie, z których aż 7 jest w pierwszej dziesiątce.


źródło: valuewalk


#10yearschallenge, czyli jak dostarczyć algorytmom darmowych danych

Media społecznościowe, przede wszystkim Instagram i Facebook zostały kompletnie zalane fotografiami i wpisami opisanymi hashtagiem #10yearschallenge. Celem zabawy było porównanie dwóch zdjęć przedstawiających użytkowników sieci - jednym aktualnym i jednym sprzed dekady. Zabawa cieszy się wciąż dużą popularnością dając możliwość przyjrzenia się sobie samym, zmianom jakie zaszły w naszym życiu i naszym otoczeniu. Ale to nie jedyny aspekt całej zabawy. Jest to bowiem wręcz prezent dla firm IT, które pracują nad algorytmami analizującymi fotografie i procesy starzenia się człowieka. 

fot. Wired




Zauważyła to redaktorka magazynu Wired, według której taka akcja to doskonały pomysł by pozyskać ogromną ilość darmowego contentu do analizy. Wystarczy przecież wirusowo wypromować hashtag i zachęcić internautów do zabawy. Następnie napisać odpowiedni skrypt, który gromadzić będzie dane opisane powyższych hashtagiem. Kobiety, mężczyźni, młodzi, starzy, biedni, bogaci, bez względu na miejsce zamieszkania i rasę - wszyscy się bawią i wszyscy pokazują jak ich wygląd zmienił się przez ostatnią dekadę. Mając dane porównawcze można "trenować" algorytmy do rozpoznawania twarzy, ale także dostrzec ogromną ilość zależności w procesach starzenia się człowieka. Zaginiona przez wieloma laty osoba? Jak mogłaby wyglądać dzisiaj? To zadanie, które do niedawna było ogromnym wyzwaniem, dzięki podobnym projektom moze się to stać znacznie prostsze. Oczywiście nie ma co liczyć na stuprocentową skuteczność - zawsze przecież istnieje ryzyko pomyłki, a ten sam człowiek może się inaczej starzeć w różnych warunkach, ciężkie życie może wpłynąć na niego bardziej niż spokojny tryb życia i regularne wizyty u kosmetyczki. 


Czy zatem faktycznie akcja ma charakter spontaniczny? Trudno powiedzieć, ani Facebook, ani żadna inna firma z branży AI nie przyznała się do zapoczątkowania akcji, ale czy w ogóle chcieliby się przyznać? Po co, skoro wszystkie dane i tak udostępniamy publicznie i za darmo?

czwartek, 24 stycznia 2019

Wenezuela na krawędzi wojny, kto popiera kogo?

W Wenezueli Juan Guaido ogłosił się nowym prezydentem kwestionując tym samym legalność rządów Nicolasa Maduro. To zaostrza sytuację w kraju i może ostatecznie prowadzić do otwartego konfliktu zbrojnego. 

fot. Wikipedia


W pogrążonej w kryzysie humanitarnym Wenezueli od miesięcy trwają protesty, walki z policją i wojskiem. Rządzony przez Nicolasa Maduro kraj od lat zmaga się z problemami gospodarczymi a setki tysięcy obywateli wyemigrowało do sąsiednich krajów. W Caracas i innych dużych miastach panuje głód. Napięcie trwało od dłuższego czasu aż do tego tygodnia, gdy nagle 36-letni przewodniczący zgromadzenia narodowego Wenezueli, Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem republiki. Jego decyzję szybko uznały rządy m.in. USA, Brazylii, Argentyny, Kolumbii i Kanady. W bardzo krótkim czasie po raz kolejny świat podzielił się według nowego kryterium: kto stoi za Guiado a kto za Maduro - jego z kolei poparły m.in. Rosja, Meksyk, Turcja, RPA, Iran. 

Wydaje się, że mamy w Wenezueli do raczkującego zamachu stanu, szczególnie, że obaj prezydenci deklarują, że nie ustąpią a ich władza jest legalna. Finalnie więc o wszystkim mogą zadecydować starcia na ulicach Caracas oraz... interwencja z zewnątrz. Nie jest zapewne przypadkiem, że do tak zdecydowanego wystąpienia lidera opozycji doszło wkrótce po tym jak w Brazylii doszło do zmiany władzy na bardziej sprzyjającą USA i przeciwną aktualnym porządkom w Wenezueli. Być może więc czekają nas wkrótce nie tylko informacje o zamieszkach, ale wręcz zbrojna interwencja zza granicy a przy zdecydowanym oporze czawistów, nawet wojna domowa, której wynik nigdy nie jest pewny. 







- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf