sobota, 2 lutego 2013

Unikalne odkrycie w Meksyku: czaszka kosmity sprzed tysiąca lat?

Archeolodzy w Meksyku odkryli właśnie coś, co wygląda jak stożkowata czaszka kosmity. Pochodzenie czaszki datuje się między 945 a 1308 rokiem naszej ery. Do nietypowego znaleziska doszło przypadkowo, podczas kopania systemu irygacyjnego w północno-zachodnim stanie Sonora w Meksyku. 

fot. greatdreams.com
Tajemnica El Cementerio w Meksyku

Cristina Garcia Moreno z Arizona State University, która pracowała nad projektem wyjaśniła, że podobnie "zdeformowane" czaszki znaleziono już jakiś czas temu na cmentarzu w Hiszpanii. "Nie wiemy do końca dlaczego populacje w Hiszpanii oraz w Meksyku miałyby specjalnie deformować głowy", podkreślała Moreno w ostatnim wywiadzie dla ABC News. 

"Zakładamy, że deformacja ludzkich czaszek była częścią starożytnego rytuału, który miał miejsce ok. 1000 lat temu. Deformacja mogła zostać osiągnięta poprzez wiązanie ludzkiej głowy między dwoma blokami z drewna w celu wywarcia nacisku na czaszce. Zastanawiającym jest jednak fakt, dlaczego ten sam typ czaszki pojawił się teraz w zupełnie innym miejscu globu", dodaje badaczka.

300 metrów od wioski Onavas w Meksyku
archeolodzy odkryli nietypową czaszkę.
Jej pochodzenie wzbudza wiele kontrowersji.
(fot. redorbit.com)
Deformacje czaszki były w historii często wykorzystane przez różne społeczeństwa na świecie jako rytuał lub zabieg mający na celu rozróżnienie statusu w grupie lub pomiędzy grupami społecznymi. Powód dla którego osoba, której czaszkę znaleziono na El Cementerio w Meksyku miałaby deformować swoją pozostaje nadal nieznany. 

Podnoszone są także nieoficjalne pytania o to, czy to na pewno czaszka człowieka. Wątpliwym jest, czy ludzkie kości byłyby w stanie wytrzymać tak daleki zakres deformacji. Zespół badaczy Cristina Moreno odkrył w Meksyku również inne artefakty w pobliżu tajemniczej czaszki - wisiorki, pierścienie nosowe oraz biżuterię. Archeolodzy zamierzają kontynuować swoje badania jak najszybciej. 

Co wiemy o podobnych czaszkach?

"Ten obiekt z pewnością nie należy do człowieka",
podkreślają naukowcy o znalezisku w Peru.
(fot. freedomsphoenix.com)
Znalezisko w Meksyku nie pozostaje jednak jedynym, które wywołało ogromne zainteresowanie. Na niezwykłe znalezisko natrafili także naukowcy przy jednym ze stanowisk archeologicznych w Peru. Odnaleziono tam dziwaczną czaszkę o bardzo niekonwencjonalnej formie. Antropolodzy, którzy przyjrzeli się obiektowi, nie mieli wątpliwości - element szkieletu na pewno nie należy do istoty ludzkiej. 

Odkrycie dokonane w peruwiańskim mieście Andahuaylillas podzieliło komentatorów, którzy nie są jednomyślni w ocenie jego natury, a medialne doniesienia po ujawnieniu nietypowego kośćca wywołały natychmiast falę spekulacji, co do jego pochodzenia. Najczęściej pojawiające się sugestie wskazują na to, że czaszka pochodzi od przedstawiciela obcej cywilizacji. Antropolodzy z różnych zakątków świata nie przesądzają oczywiście, do kogo należała czaszka, ale jednego są pewni - na pewno nie był to człowiek.

Zdaniem wielu na fotografii Marsa wykonanej przez NASA
wyraźnie widać czaszkę przedstawiciela obcej cywilizacji.
(fot. ohgizmo.com/NASA)
Gorąco było także w maju 2009 r. Tym razem z powodu zdjęcia wykonanego na powierzchni Marsa. Zdaniem wielu osób, na fotografii opublikowanej wówczas przez agencję kosmiczną NASA, widać było czaszkę przedstawiciela obcej cywilizacji. Jak informowały wówczas media, na pierwszy rzut oka rzeczony obiekt przypominał skałę. Burza wybuchła, gdy część zapaleńców uznała, że widoczny na fotografii przedmiot nie jest fragmentem skały, ale czaszką należącą do przedstawiciela obcej cywilizacji. 

Niektórzy uznali, że uwieczniona na zdjęciu struktura zawiera oczodoły i nos. „Czaszka ma 15 centymetrów i oczodoły oddalone od siebie o 5 centymetrów. Ma pojemność około 1400 centymetrów sześciennych" - wyznał jeden z obserwatorów, którego zacytowały gazety. 

Pytanie o pochodzenie

W literaturze funkcjonują rozmaite teorie próbujące tłumaczyć pochodzenie zdeformowanych czaszek, które co jakiś czas odkrywane są przez archeologów w rozmaitych zakątkach Ziemi. Większość z nich posiłkuje się tezą o rytuałach poszczególnych kultur, inne odwołują się do "mutacji" genetycznych i fizycznych osób, których szkielet odnaleziono. 

Należy jednak nadmienić, że w wielu przypadkach nauka pozostaje bezsilna i nie znajduje odpowiedzi na pochodzenie tajemniczych czaszek. Co jakiś czas także teorie, które tłumaczą ich genezę są modyfikowane lub w ogóle negowane.

Co Waszym zdaniem znaleziono w Meksyku? Czy opisane w artykule czaszki mogły należeć do przedstawicieli obcych cywilizacji?


Źródła: redorbit/dailymail/telegraph

16 komentarzy:

  1. bardzo interesujacy tekst, odsylam link znajomym;)

    OdpowiedzUsuń
  2. polecam link do anglojęzycznego artykułu, pojawiło się kilka dodatkowych zdjęć!

    http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2250145/The-incredible-alien-skull-discovered-Mexican-cemetery.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmici od dawna nawiedzają nasza planetę, pytanie tylko kiedy rządy ujawnią ten fakt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, istnieją zweryfikowane informacje, że rządy państw są w posiadaniu takich informacji. Jeden z moich tekstów odnosił się do Watykanu i odnalezionych dokumentów potwierdzających takie rewelacje.

      Usuń
  4. szczerze wątpię, że ludzka czaszka mogłaby wytrzymać takie deformacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram, to mało prawdopodobne, jestem biologiem z wykształcenia i czytałem na ten temat kilka artykułów - wykluczają tego typu uzasadnienia

      Usuń
    2. Pamięta Pan może tytuły lub autorów tych artykułów?

      Usuń
  5. Kapitalny blog! Rewelacja! Czekam na kolejne wpisy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie, że blog przypadł Panu do gustu;) zachęcam co codziennego odwiedzania i od razu zapraszam do lektury najnowszego tekstu;)

      http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/02/system-indect-miedzynarodowy-projekt.html

      Usuń
  6. Ma pan rację panie Victorze, też o tym słyszałem

    OdpowiedzUsuń
  7. Obca cywilizacja tworząc człowieka "po drodze" "produkowała" wersje testowe i wychodziły różne formy człekokształtnych mutacji, olbrzymów, karłów i stworzeń o róznych czaskach. Metodą prób i błędów na łączeniu swoich genów z genami człekokształtnych stworzeń z Ziemi wychodziły tego typu formy. Aż doszli do tej formy czym jesteśmy teraz i stwierdzili że na tyle na ile sie dało to jest już to. Od tego momentu pracujemy wydobywamy metale rzadkie, mi.i złoto dla nich i tylko po to jesteśmy, czasami nas badają jak swoje zwierzątka i chcą aby oddawać im cześć, są naszymi stwórcami i im się nie dziwię. ... reszta jest już znana, polecam poczytać o złocie które ciągle "ginie" chociaż długo już je wydobywamy, oni potrzebują złota do czegoś i napewno nie na koraliki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ciekawa hipoteza, rozumiem, że Pana zdaniem czaszki nie pochodzą od obcych, ale od ludzi poddanych próbom modyfikacji. Postaram się pogłębić ten temat i możliwie rozwinąć w przyszłości na blogu.

      Usuń
    2. theoldandthenewworld@interia.eu
      Dokładnie tak, hipoteza którą tu przedstawiłem zakłada że Obca cywilizacja poprzez modyfikacje oraz mieszanie a raczej implementacja genów w struktury któregoś lub wielu człekokształtnych uzyskiwała często tego typu efekty. Metodą prób i błędów szukano odpowiedniego stworzenia nie głupiego lecz także nie do końca mądrego, które mogłoby zamieszkać ziemię w celach eksploatacji złóż tej planety.Stworzeni na podobieństwo "boga" jesteśmy akurat dostosowani do pewnych zadań których się od nas oczekuje. My ludzie jako efekt ostateczny a może też przejściowy jesteśmy na tyle zdolni aby to wykonywać a na tyle nie zdolni aby się zastanawiać nad naszym sensem bytu. Jako forma obecna jesteśmy dosyć dobrym rozwiązaniem dla naszych stwórców. Temat jest szeroki i głęboki jak nasza historia, która ciągle nie może w racjonalny sposób wytłumaczyć wielu rzeczy. Patrząc na to od strony tej hipotezy dużo rzeczy staje się nagle jasne. Można wręcz powiedzieć że człowiek został oświecony:):):) Podałem mój mail jeżeli ktoś chce o coś spytać zapraszam jak tylko będę miał czas i wiedzę to odpowiem.

      Usuń
  8. theoldandthenewworld@interia.eu
    Dokładnie tak, hipoteza którą tu przedstawiłem zakłada że Obca cywilizacja poprzez modyfikacje oraz mieszanie a raczej implementacja genów w struktury któregoś lub wielu człekokształtnych uzyskiwała często tego typu efekty. Metodą prób i błędów szukano odpowiedniego stworzenia nie głupiego lecz także nie do końca mądrego, które mogłoby zamieszkać ziemię w celach eksploatacji złóż tej planety.Stworzeni na podobieństwo "boga" jesteśmy akurat dostosowani do pewnych zadań których się od nas oczekuje. My ludzie jako efekt ostateczny a może też przejściowy jesteśmy na tyle zdolni aby to wykonywać a na tyle nie zdolni aby się zastanawiać nad naszym sensem bytu. Jako forma obecna jesteśmy dosyć dobrym rozwiązaniem dla naszych stwórców. Temat jest szeroki i głęboki jak nasza historia, która ciągle nie może w racjonalny sposób wytłumaczyć wielu rzeczy. Patrząc na to od strony tej hipotezy dużo rzeczy staje się nagle jasne. Można wręcz powiedzieć że człowiek został oświecony:):):) Podałem mój mail jeżeli ktoś chce o coś spytać zapraszam jak tylko będę miał czas i wiedzę to odpowiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za Pana maila! odezwę się na pewno w najbliższym czasie;)

      Usuń
  9. witam, witam, również jestem entuzjastą teorii, że ancient aliens sa bogami i że człowiek jest efektem eksperymentów genetycznych zaawansowanych form życia spoza naszej planety. od kiedy wpadłem na ten trop przesłania biblijne stały sie dla mnie jasne, ludzie z wczesniejszych epok nie mieli pojecia o czyms takim jak ufo i tym podobne wiec przybyszów z kosmosu nazwali Bogiem i Jezusem i aniołami a wszystko opisali w Biblii jako świadectwo. Szczerze mówiąc cała teoria ewolucji jest troche naciągnięta a jeszcze to brakujące ogniwo, co małpy nagle przestały sie ze sobą parzyc i od razu z drzewa wyszedł człowiekopodobny. ta historia to kolejna bajka stworzona dla ogłupiania ludzi aby nigdy nie doszli do prawdy. te wydłużone czaszki sa naprawde intrygujące, tak samo jak znaleziska 5 - 6 cio metrowych szkieletów gdzies w Grecji. Słyszał ktoś o chłopcu zwanym Boriska, który twierdfzi że reinkarnował z jakiegos kosmickiego czy marsjanskiego ludu na ziemie? mówił ze na jego planecie "ludzie" maja wlasnie po kilka metrów wzrostu, naukowcy nazywaja go dzieckiem indygo bo jak na swoj wiek jest za bardzo rozgarniety. może jakis artykul o tych indygo, to ciekawy temat. pozdrowiam wszystkich prawdziwych, ej!

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoimi uwagami

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf