środa, 19 lutego 2020

10 plag, które jednocześnie uderzają w naszą planetę



Problemy niemalże globalne, klęski żywiołowe obecnie są jednym z najważniejszych tematów. Zaczynając od niektórych regionów Afryki,  niszczone przez plage szarańczy, niezwykłe burze dezorientują meteorologów, trzęsienie ziemi i aktywność wulkaniczna rosną, a na świecie rozprzestrzenia się pięć bardzo niebezpiecznych chorób. Poniżesz przeczytacie listę najbardziej przerażających zjawisk/klęsk jakie obecnie mają miejsce. A to dopiero początek roku...


1 Armie Szarańczy 

Olbrzymie roje szarańczy pochłaniają całe farmy w Afryce w zaledwie 30 sekund . Te roje rozprzestrzeniają się również na Bliski Wschód, a teraz dowiedzieliśmy się , że nawet dotarły do ​​Chin.
Gigantyczny rój szarańczy, który należy do zarazy, która spustoszyła miliony akrów upraw w całej Afryce Wschodniej, został zauważony aż przy granicy z Chinami. Miliardy owadów zniszczyły zapasy żywności w Kenii, Somalii i Etiopii, co było określane jako najgorsza plaga od dziesięcioleci.

2 Niezwykłe wzorce pogodowe

Pogoda szaleje. Pamiętam gdy jeszcze 10 lat temu na termometrach w Polsce w niektórych regionach było 27 kresek poniżej zera. Dzisiaj? No cóż, w ciągu dnia 12 stopni na plusie. 
W ciągu ostatnich dni na świecie obserwowanych jest wiele anomalii pogodowych.  Dotychczasowy rekordowy podmuch wiatru o prędkości 209 km / h uderzył w Calfiornię, Sydney dosłownie "tonie" gwałtowne burze zmuszają ludzi do ucieczki przed żywiołem. Sydney pogrążyła się w chaosie przez niszczycielską burzę, zmuszając do masowych ewakuacji, pozostawiając 150 000 domów bez prądu. W weekend burza rzuciła na miasto 400 mm deszczu, co spowodowało chaos dla osób dojeżdżających do pracy, w poniedziałek rano z zablokowanymi drogami, odwołanymi promami i pociągami, które doznały poważnych opóźnień w całej sieci.

3 Bezprecedensowa powódź 

Obecnie widzimy niezwykłe powodzie na całym świecie, a powódź, która w tej chwili dewastuje południowe Stany Zjednoczone, nazywa się „bezprecedensową”. W Jackson w stanie Missisipi setki mieszkańców albo oglądało powódź swoich domów w weekend, albo martwiło się, że ich dom zostanie wkrótce zalany, gdy Pearl River osiągnie szczyt w poniedziałek na wysokości 36,8 stóp, co stanowi trzeci najwyższy poziom w historii - za 1979 i 1983 r. Nazywając Jackson powodzią „historyczną” i „bezprecedensową”, gubernator Mississippi Tate Reeves powiedział na niedzielnej konferencji prasowej, że „nie spodziewamy się, że sytuacja ta wkrótce się skończy. Upłyną dni, zanim wyjdziemy z lasu i wody opadną. ”


4 Trzęsienia ziemi - 

Duże trzęsienia ziemi zdarzają się obecnie znacznie częściej niż nam się wydaje. Ciężko jest jed wszystkie wymienić!Podam kilka przykładów: trzęsienie ziemi o wielkość 7,7 w skali Richtera, miało miejsce niedawno na wybrzeżu Jamajki. Trzęsienie ziemi o sile 7,7 uderzyło we wtorek około 80 mil od Jamajki, wstrząsając ludźmi na Karaibach i tak daleko jak Miami. Tsunami o długości 0,4 stopy odnotowano na Kajmanach w George Town, ale nie zaobserwowano tsunami w Port Royal na Jamajce ani w Puerto Plata na Dominikanie.


5 Niezwykłe wybuchy wulkanów 

Aktywność sejsmiczna rośnie na całym świecie, aw ciągu ostatnich kilku miesięcy widzieliśmy wulkany na całym świecie wybuchające jak petardy. Jedną z najbardziej zauważalnych erupcji, które widzieliśmy w ostatnich dniach, była najpotężniejsza erupcja Góry Merapi od 90 lat

Jeden z najbardziej aktywnych wulkanów w Indonezji, góra Merapi, właśnie doświadczył swojej największej erupcji od 1930 roku! Erupcja podobno miała miejsce w czwartek i została uchwycona na wideo pokazującym potężną erupcję, w którym krater eksplodował i wystrzelił lawę i popiół około 2000 metrów w powietrze, zmuszając lokalnych mieszkańców do pozostania poza wyznaczoną strefą zakazu ruchu 3 km (1,8 mili) od krateru.

6 Koronawirus  

Nie trzeba dodawać, że epidemia koronawirusa w Chinach zyskuje więcej nagłówków niż cokolwiek innego na tej liście. Liczba ta wciąż rośnie, a wielu spekuluje, że może to stać się najgorszą globalną pandemią od hiszpańskiej pandemii grypy z 1918 r. W desperackiej próbie powstrzymania się przed ujawnieniem prawdy, Światowa Organizacja Zdrowia zwraca się do największych firm społecznościowych cenzurować użytkowników.
Światowa Organizacja Zdrowia przeprowadziła rozmowy z gigantami technologicznymi, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się „dezinformacji” koronawirusa, mimo że niektóre rzeczy, które kiedyś nazywano „dezinformacją”, okazały się prawdą.

Spotkanie zostało zorganizowane przez WHO, ale zostało poprowadzone przez Facebooka w kampusie Menlo Park w Kalifornii. Wśród uczestników byli przedstawiciele Amazon, Twilio, Dropbox, Google, Verizon, Salesforce, Twitter, YouTube, Airbnb, Kinsa i Mapbox.

7 Afrykański pomór świń 


„Pig Ebola” zlikwidowała już miliony miliony świń w Chinach, a teraz rozprzestrzeniła się na ponad 40 innych krajów. Cena wieprzowiny w Chinach rośnie niesamowicie szybko i aby zaspokoić popyt, Chińczycy coraz częściej importują wieprzowinę ze źródeł amerykańskich
Tyson Foods Inc. twierdzi, że dopiero zaczyna zauważać korzyści z wybuchu afrykańskiego pomoru świń w Chinach, który obejmuje 600% wzrost zamówień wieprzowych do Chin w pierwszym kwartale fiskalnym.


8 Świńska grypa H1N1 -

 W przeciwieństwie do afrykańskiego pomoru świń, świńska grypa H1N1 może zabijać ludzi. W rzeczywistości zabił już więcej osób poza Chinami niż epidemia koronawirusa. Na przykład 13 osób na Tajwanie zmarło na wirusa w ciągu ostatniego tygodnia
Obecnie wirus H1N1 po raz kolejny stanowi ogromne zagrożenie. Wirus ten jest wysoce zaraźliwy i wiadomo, że rozprzestrzenia się z człowieka na człowieka. Jest to szczególnie niebezpieczne dla osób z upośledzonym układem odpornościowym, takich jak osoby cierpiące na przewlekłe schorzenia.

9 Ptasia grypa H5N1 - 

Ta odmiana ptasiej grypy wywołała ogromne przerażenie na świecie wiele lat temu, a teraz przeżywa oszałamiający odrodzenie. Do tej pory Chiny zabito tysiące kurczaków , a eksperci ostrzegają, że ta epidemia może dopiero się zaczynać…
Według doniesień South China Morning Post Chiny mają również do czynienia z wybuchem śmiertelnej grypy ptaków H5N1 u kurcząt w prowincji Hunan, obszarze graniczącym z prowincją, w której pojawił się koronawirus.

Według oświadczenia chińskiego Ministerstwa Rolnictwa i Obszarów Wiejskich od 1 lutego lokalne władze zabiły 17 828 drobiu po wybuchu H5NI.

10 Ptasia grypa H5N8 

Odmiana ta różni się od ptasiej grypy H5N1, ale wielu uważa, że stanowi jeszcze większe zagrożenie. Zaczęło pojawiać się w wielu miejscach na całym świecie, a eksperci byli naprawdę zaskoczeni, gdy ostatnio pojawiły się przypadki w Niemczech
Niemcy zgłosiły wybuch wysoce zjadliwego wirusa ptasiej grypy H5N8 na podwórku w południowo-zachodniej części kraju, podała w poniedziałek Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE). 
Wirus zabił 44 ptaki ze stada 69 w Bretzfeld, w regionie Badenia-Wirtembergia, powiedział OIE z siedzibą w Paryżu, powołując się na raport niemieckiego ministerstwa żywności i rolnictwa.


Czy ktokolwiek z was pamięta moment, w którym naraz dotknął nas kryzys po kryzysie?


Rok 2020 z pewnością rozpoczął się z wielkim hukiem i wielu spodziewa się, że globalne wydarzenia będą nadal przyspieszać.



poniedziałek, 17 lutego 2020

Pijąc piwo walczysz ze zmianą klimatu!

Airthena - rewolucyjna technologia wychwytywania CO 2 z otaczającego powietrza w celu wykorzystania jako gazu lub do konwersji na czysty, granulowany suchy lód do zastosowań przemysłowych, komercyjnych i domowych. Jednym z jego prawdopodobnych zastosowań jest wytwarzanie piwa, a technologia może być punktem wyjścia dla technologii o wiele większej.


Airthena wykorzystuje moc struktur metalowo-organicznych (MOF), sieci, których otwory można dostroić, aby wychwytywać określony gaz nawet przy niskich stężeniach. Dziesięć lat temu naukowcy byli podekscytowani możliwością gromadzenia dwutlenku węgla uwalnianego podczas produkcji energii elektrycznej, aby mógł on być przechowywany pod ziemią zamiast zwiększać globalne ocieplenie. Dzisiaj, gdy paliwa kopalne walczą o konkurencję cenową z malejącymi kosztami wiatru i słońca, wygląda to mniej ekonomicznie, ale dr Aaron Thornton z australijskiego CSIRO uważa, że ​​ta sama technologia może chłodzić świat na inne sposoby.

Poza wytwarzaniem napojów gazowanych dwutlenek węgla służy do czyszczenia przemysłowego, a pierwsza Airthena będzie karmić pomidory hydroponiczne. Niektóre z tych CO 2 jest wytwarzane przez drożdże w procesie produkcji piwa, a niektóre obecnie zbierane z elektrowni lub fabrycznych amoniak odpadów. Jednak w Australii niektóre są celowo wydobywane lub z miejscowego spalania metanu, co powoduje jego uwolnienie do atmosfery po spożyciu napojów szkodliwych dla planety.

Co więcej, Thornton powiedział IFLScience, nawet jeśli wychwytuje się węgiel, który i tak zostałby uwolniony, „w transporcie jest dużo energii”, co jest szczególnie dużym problemem w krajach rozproszonych, takich jak Australia, w których wychwytywanie na dużą skalę występuje tylko w kilku przypadkach. strony. Problemy te dotknęły znacznie mniejszych użytkowników CO 2, takich jak minibrowary niż duże. Rejestrując dwie tony rocznie bez potrzeby zajmowania dużo miejsca, Airthena dobrze pasowała na ten rynek.

„Ponieważ do pracy wymaga tylko powietrza i energii elektrycznej, Airthena oferuje opłacalną, wydajną i przyjazną dla środowiska opcję recyklingu CO 2 do wykorzystania na miejscu, na żądanie”, powiedział Thornton w oświadczeniu .

Chociaż jest to lepsze dla środowiska niż spożywanie napojów wytwarzanych z dwutlenku węgla z innych źródeł, Thornton z łatwością przyznaje, że klienci wydychają gaz, zamiast go sekwestrować. Piwo wytworzone w ten sposób nie wpływa bezpośrednio na środowisko w porównaniu do picia wody z kranu.

Jednak efekty pośrednie są czymś innym. Początkowo drogie nowe technologie potrzebują niszy, aby zacząć. Kiedy już znajdą taki - jak panele słoneczne na satelitach lub telefony komórkowe dla maklerów giełdowych z początku lat 90. - lepsza produkcja i ekonomia skali obniżają koszty, dopóki szersze zastosowania nie staną się opłacalne.

Jeśli oszczędności transportowe przekonają niektórych browarów do zainstalowania Airtheny, może to być punkt wejścia, którego potrzebuje technologia. Inni użytkownicy CO 2 , na przykład puby, które używają gazu, aby zmusić piwo z beczki do bicia, są często jeszcze bardziej odległe. Pewnego dnia bardziej zaawansowana Airthena może sprawić, że usuwanie dwutlenku węgla z atmosfery na dużą skalę stanie się opłacalne.



czwartek, 13 lutego 2020

USA grożą, że wyrejestrują afrykański program kontroli chorób nad chińskimi wpływami

Stany Zjednoczone zagroziły wycofaniem środków na program zwalczania chorób w Afryce, jeśli Unia Afrykańska zdecyduje się zaakceptować ofertę Chin dotyczącą budowy nowej siedziby programu. Spór podkreśla rosnącą konkurencję między Waszyngtonem a Pekinem o kontrolę polityczną w Afryce i stawia Unię Afrykańską w centrum trudnego dylematu.


Kłótnia dotyczy Afrykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorób lub Africa CDC, sieci pięciu biomedycznych ośrodków badawczych zlokalizowanych w Zambii, Kenii, Gabonie, Nigerii i Egipcie. Sieć powstała w 2017 r. W odpowiedzi na wybuch epidemii wirusa Ebola w zachodniej Afryce. Jego misją jest gromadzenie danych, które mogą pomóc w monitorowaniu i powstrzymywaniu epidemii chorób i innych kryzysów zdrowotnych na całym kontynencie. Centralny węzeł sieci znajduje się w siedzibie Unii Afrykańskiej w Addis Abebie w Etiopii.

Africa CDC jest inicjatywą Unii Afrykańskiej, ale jest częściowo finansowana przez kraje i organy zewnętrzne, w tym Chiny, Stany Zjednoczone i Bank Światowy. Waszyngton wsparł powstanie Africa CDC darowizną w wysokości 14 milionów dolarów oraz propozycją wypłaty pensji dyrektorowi projektu, a także skierował naukowców do pracy z amerykańskiego CDC. Jednak Stany Zjednoczone wyraziły obawy dotyczące niedawnej oferty Chin podwojenia finansowania Afryki CDC i budowy nowej siedziby organizacji, kosztem 80 milionów dolarów. Ministrowie spraw zagranicznych z 55 państw Unii Afrykańskiej zaczęli omawiać ofertę Pekinu w czwartek podczas spotkania w Etiopii.
Niektórzy z nich kwestionują zamiary Chin. Odnoszą się do doniesień prasowych, które pojawiły się w prasie francuskiej w 2018 r., Zgodnie z którymi chińska siedziba Unii Afrykańskiej została kompleksowo „podsłuchana” przez Pekin. Według raportów 19-kondygnacyjny wieżowiec o wartości 200 milionów dolarów w stolicy Etiopii został podłączony do serwerów komputerowych, które potajemnie komunikują się z chińskimi komputerami rządowymi, bez zgody menedżerów sieci Unii Afrykańskiej.

W czwartek The Wall Street Journal zacytował anonimowego urzędnika rządowego Stanów Zjednoczonych, który powiedział, że „jeśli Chińczycy zbudują główną siedzibę [Afryki CDC], Stany Zjednoczone nie będą miały nic wspólnego” z tą organizacją. Unia Afrykańska nie odniosła się w żaden sposób do informacji z artykułu.

środa, 12 lutego 2020

Co się dzieje obecnie w Czarnobylu? Zaskakujące informacje z strefy 0

Od wielu lat regularnie prowadzone są badania w regionie niektywnego reaktora, który wybóchł w 1986 roku. Opuszczone miejsce działa od bardzo dawna jako laboratorium, dając badaczom wgląd w fizyczny wpływ promieniowania na życie roślin i zwierząt.


Niedawno opublikowano informacje, o ciekawym gatunku grzybów, które zdaje się być "przyciągane" przez promieniowanie i w rzeczywistości mogą pomóc w rozkładzie i neutralizacji promieniowania z środowiska. 
W 1991 roku rozpoczęto eksplorację obszaru wokół reaktora za pomocą robotów, właśnie wtedy zwrócono uwagę na grzyby z czarnymi plamami rosnące na ścianach jednego z reaktorów jądrowych. Grzyby powolnie rozkładają radioaktywny grafit z samego rdzenia, który rozrzucony został wokół budynku. Co więcej rozprzestrzeniają się w kierunku źródła promieniowania, jakby były przez nie przyciągane. 

Dalsze badania przeprowadzone w 2007 r. Na Uniwersytecie Saskatchewan wykazały, że promieniowanie przyciąga różne rodzaje grzybów. Zespół pod kierownictwem profesor Ekateriny Dadachowej zauważył, że niektóre rodzaje grzybów rosły szybciej po ekspozycji na promieniowanie.

Trzy badane gatunki to Cladosporium sphaerospermum, Cryptococcus neoformans i Wangiella dermatitidis, z których wszystkie rosły szybciej po ekspozycji na promieniowanie. Naukowcy uważają, że gatunki tych grzybów zawierające duże ilości melaniny, pozwalają im wchłonąć promieniowanie i przekształcić ją w energię chemiczną do wzrostu.

Kolejne badanie uzupełniające, w którym osiem gatunków zebranych z obszaru Czarnobyla zostało wysłanych do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), rozpoczęło się w 2016 r., Ale nie zostało jeszcze opublikowane. Naukowcy z niecierpliwością czekają na wyniki badań, biorąc pod uwagę, że próbki są narażone na 40 do 80 razy większego promieniowania niż na Ziemi. Jeśli to badanie się powiedzie, eksperci mają nadzieję, że zdobytą wiedzę można wykorzystać do produkcji leków, które mogłyby chronić astronautów przed promieniowaniem podczas długoterminowych misji.
Badania nad tymi grzybami mogą stać się przełomowe w dziedzinie  terapii przeciwnowotworowych.

wtorek, 11 lutego 2020

ONZ zostało zaatakowane


Jeden z najbardziej wrażliwych systemów komputerowych Organizacji Narodów Zjednoczonych był celem wysoce wyrafinowanej operacji cyberszpiegowskiej, która, jak wynika z ujawnionego badania, wydaje się sponsorowana przez państwo. Badanie wyciekło do mediów pod koniec stycznia i zostało zgłoszone przez Associated Press.


Według raportu Associated Press hakerzy wykorzystali adresy IP w Rumunii, aby przeprowadzić skrupulatnie zorganizowaną infiltrację dziesiątek serwerów komputerowych ONZ. Zagrożone serwery obejmowały serwery używane przez Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR), które gromadzi wrażliwe dane osobowe dotyczące łamania praw człowieka przez rządy na całym świecie. OHCHR był w ostatnich latach regularnie przedmiotem ataków słownych ze strony autorytarnych rządów na całym świecie.

Według raportu, tożsamość hakerów pozostaje niejasna. Agencja prasowa przekazała wiadomość e-mail, którą otrzymała od rzecznika Organizacji Narodów Zjednoczonych Ruperta Colville'a, która twierdziła, że ​​hakerzy przeniknęli do systemu OHCHR, ale „nie zaszli bardzo daleko, ponieważ nic poufnego nie zostało naruszone”.

Ale powyższe stwierdzenie wydaje się zaprzeczać wyciekom z badania, które sugeruje, że cyberszpiegostwo przeciwko Organizacji Narodów Zjednoczonych doprowadziło do kompromisu w zakresie „podstawowych elementów infrastruktury”, które „uznano za poważne”. Wśród kont, które zostały przejęte przez hakerów, były konta niektórych administratorów domen, którzy mają dostęp do dużych segmentów sieci komputerowych Narodów Zjednoczonych. Associated Press rozmawiało z anonimowym urzędnikiem ONZ, który stwierdził, że atak był „wyrafinowany”, a systemy komputerowe organizacji zostały „wzmocnione” w miesiącach następujących po incydencie.

piątek, 7 lutego 2020

Czy doszło do skażenia promieniowaniem w Rosji?

Dzisiaj podczas planowanego codziennego monitorowania rano przy użyciu metody kontroli przyrządu wykryto niewielkie zanieczyszczenie pokrywy śnieżnej na terytorium RIAR SSC. Wyniki pomiaru wskazują, że jest ono podwyższone, mieszkańcom obowdu uljanowskiego zakazano opuszczania domów.  

"To tylko małe zanieczyszczenie na śniegu"


Według oficjalnych informacji rozpowszechnianych przez NIIAR, w celu szybkiej lokalizacji miejsca zanieczyszczenia usuwany jest kartogram tego miejsca. Przemieszczanie personelu na terytorium instytutu jest czasowo zawieszone. „Wszystkie zakłady reaktorów w przedsiębiorstwie działają normalnie, nie ma zagrożenia dla zdrowia personelu. Według zunifikowanego stanu zautomatyzowanego systemu monitorowania sytuacji radiacyjnej wskaźniki tła promieniowania zarówno na terenie instytutu, jak i poza nim nie przekraczają poziomów kontrolnych tła promieniowania ”, mówi korporacyjna strona internetowa firmy. I tak, tych informacji nie znajdziesz na oficjalnej stronie NIIAR.  

Fakt, że dostęp do terytorium przedsiębiorstwa jest zabroniony, potwierdzają również nasze źródła w RIAR. Według nich wszyscy byli po prostu zamknięci w budynkach przedsiębiorstwa, zabraniając im wychodzenia. Teraz sprawdzają teren przemysłowy, aby upewnić się, że nie ma już zanieczyszczeń, ale według pracowników rano dozymetrzy odkryli miejsce skażenia radioaktywnego. Mówią, że nocna zmiana spowodowała usunięcie odpadów.

Według Rosatom odczyty promieniowania są nieco zawyżone w obozie Fakel (23 mcr / h), w Himmash (od 17 do 20 mcr / h) i na obszarze rzeki Mullovka. Tutaj, według naocznych świadków, dzieci w wieku szkolnym były zamknięte i nie wolno im wracać do domu po zakończeniu zajęć. Podobnie dzieje się w samym Dimitrowgradzie.

Na terytorium samego NIIAR - prawie 20 mcr / h, a sam wzrost poziomu promieniowania rozpoczął się około 5 rano, sądząc po harmonogramie. Zazwyczaj tło promieniowania w mieście naukowców zajmujących się energią atomową wynosi od 13-14 mcr / h.

źródło: ulnovosti.ru

środa, 5 lutego 2020

Prawdziwe statystyki zachorowań na koronawirusa!

Cały świat żyje doniesieniami o nowych ofiarach koronawirusa. W ostatni weekend opublikowane zostały statystyki, które szybko zostały zastąpione oficjalnymi danymi. Czy stoimy w obliczu największego zagrożenia w dziejach XXI wieku?

Informacje o pierwszych przypadkach śmiertelnych pojawiły się w mediach kilka dni temu. Dla wielu osób, również mieszkańców największych ośrodków objętych kwarantanną, którzy informowali media zagraniczne, liczby podawane przez rząd wydawały się conajmniej "naciągane". 

Brytyjski badacz przewidywał, że do 25 lutego ponad 250 000 Chińczyków zostanie zarażonych wirusem. Podczas gdy według oficjalnych chińskich danych liczba infekcji rzeczywiście wzrosła w ciągu ostatnich dwóch tygodni, do 25 000 (i około 500 zgonów).

Czy ta rozbieżność jest możliwa? Czy epidemia jest naprawdę o wiele mniej poważna niż przewidywane konwencjonalne modele epidemiologiczne? A może Chiny po prostu ukrywają cały problem?

W końcu, jak podał sam WSJ pod koniec stycznia , Chiny wyraźnie manipulowały liczbą ofiar, wymieniając zapalenie płuc jako przyczynę śmierci zamiast koronawirusa. Kolejne doniesienia, że ​​urzędnicy Wuhan spieszyli się do kremacji ofiar koronawirusa, zanim zostaną policzone, nie zwiększyły wiarygodności oficjalnych danych.

Najważniejsza część tej narreacji i oficjalnie zgłoszone liczby epidemii w Chinach nastąpiły z dnia na dzień, gdy wpadka w chińskim TenCent mogła ujawnić prawdziwy zasięg epidemii koronawirusa na kontynencie. I to jest po prostu przerażające.

Jak donosi „Taiwan Times” , w weekend „ Wydaje się, że Tencent nieumyślnie wypuścił potencjalnie faktyczną liczbę infekcji i zgonów, które były astronomicznie wyższe niż oficjalne dane ”, i były znacznie bliższe katastrofalnym prognozom epidemiologicznym wykonanym przez brytyjskiego naukowca Jonathana Reada. .

Według raportu, późno w sobotę wieczorem, Tencent, na swojej stronie internetowej zatytułowanej „Epidemic Situation Tracker”, pokazał potwierdzone przypadki koronawirusa (2019nCoV) w Chinach jako 154.023, 10 razy więcej niż oficjalna liczba w tym czasie. Podaje liczbę podejrzanych przypadków jako 79 808, czterokrotnie więcej niż oficjalna liczba.

I chociaż liczba wyleczonych przypadków wyniosła zaledwie 269, znacznie poniżej oficjalnej liczby 300 tego dnia, co najbardziej złowrogie, liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 24 589, czyli znacznie więcej niż 300 oficjalnie wymienionych w tym dniu .



Chwilę później Tencent zaktualizował liczby, aby odzwierciedlić „oficjalne” liczby rządu tego dnia.


To nie był pierwszy raz, gdy Tencent to zrobił: jak zauważa Taiwan Times, chińscy internauci zauważyli, że Tencent co najmniej trzykrotnie opublikował bardzo wysokie liczby, tylko po to, aby szybko obniżyć je do statystyk zatwierdzonych przez rząd .

Tutaj staje się jeszcze bardziej dziwaczny: w przeciwieństwie do twierdzenia, że ​​to tylko "czeski błąd” wpisywania danych, spostrzegawczy chińscy internauci zauważyli również, że za każdym razem, gdy pojawia się ekran z dużymi liczbami, pokazuje porównanie z danymi z poprzedniego dnia co pokazuje „rozsądny” przyrostowy wzrost, podobnie jak porównanie oficjalnych liczb.Doprowadziło to wielu na kontynencie do spekulacji, że Tencent ma dwa zestawy danych, dane rzeczywiste i dane „przetworzone”.

Krótko mówiąc, pojawiły się dwa obozy: jeden, bardziej optymistyczny, spekuluje, że problem z kodowaniem może powodować przypadkowe pojawienie się prawdziwych „wewnętrznych” danych. Drugi, o wiele bardziej pesymistycznie, w którym ​​ktoś za kulisami próbuje ujawnić prawdziwe liczby, ponieważ „wewnętrzne” dane przechowywane przez Pekin mogą nie odzwierciedlać prawdziwego zasięgu epidemii ”.

Rzeczywiście, jak wielokrotnie wskazywano tutaj i według wielu źródeł w Wuhan, wielu pacjentów z koronawirusem nie jest w stanie otrzymać leczenia i umiera poza szpitalem. Ponadto poważny niedobór zestawów testowych prowadzi również do niższej liczby zdiagnozowanych przypadków infekcji i śmierci. Ponadto pojawiło się wiele doniesień o nakazaniu lekarzom wpisywać zupełnie inne przyczyny śmierci zamiast koronawirusa, aby sztucznie ograniczyć liczbę zgonów.

Jaka jest prawda?

Pozostawiamy to czytelnikom, ale pamiętajmy o tym: 29 stycznia Zeng Guang, główny naukowiec ds. Epidemiologii w chińskim CDC, rzucił rzadkie szczere przyznanie się, dlaczego chińscy urzędnicy nie mogą powiedzieć ludziom prawdy w wywiadzie dla państwa - prowadził tabloid Global Times: „ Urzędnicy muszą zastanowić się nad perspektywą polityczną i stabilnością społeczną, aby utrzymać swoje stanowisko ”.

A następnie w poniedziałek nikt poza China Xi wezwał wszystkich urzędników do szybkiej współpracy w celu powstrzymania wirusa koronawirusa na rzadkim spotkaniu czołowych przywódców, mówiąc, że wynik „ bezpośrednio wpłynie na stabilność społeczną w kraju ”.

Cóż, jeśli Chiny są zaniepokojone przede wszystkim stabilnością społeczną - tak jak powinno to być w przypadku narodu 1,4 miliarda - łatwo zrozumieć, dlaczego cały aparat polityczny w Chinach byłby nastawiony na przedstawianie liczb, które wydają się nieco wiarygodne.

Z drugiej strony, jeśli Chiny rzeczywiście miały ponad 154 000 przypadków i prawie 25 000 zgonów na 5 dni temu , to żadne próby maskowania pełnego zasięgu i prawdziwej dotkliwości pandemii nie mają nadziei na „powstrzymanie” prawdy.





poniedziałek, 3 lutego 2020

Putin pisze historie na nowo - Armia ZSRR "uratowała" Polaków

Podczas publicznego wystąpienia w Petersburgu ,  w trakcie swojego wystąpienia Putin przedstawiał nową wizję historii II Wojny Światowej. Opisując inwazję radziecką jako "ratunek" dla polskich obywateli. 


„Faktycznie fakt, że jednostki Armii Czerwonej weszły tam (Polska) uratował wiele miejscowej ludności”. Następnie dodał, że „Armia Czerwona nie stoczyła z nikim żadnych działań wojennych; nie walczyli z Polakami. „
Stwierdzenia Putina idealnie wpisują się w stalinowską propagandę z 1939 roku, w której to narreacja władzy była jednoznaczna "obrona lokalnej ludności". 

W rzeczywistości kłamstwa te odzwierciedlają poprzednią stalinowską propagandę z 1939 r. Dotyczącą tego, jak ZSRR zaatakował Polskę w celu „obrony lokalnej ludności”.
Warto jest przypomnieć o publikacji w krótkometrażowego filmu "Niezwyciężeni", w którym zwraca się uwagę, na konsekwencje II Wojny Światowej, która dla Polski nie zakończyła się w 1945 roku.

 

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf