Jesteśmy śledzeni na każdym kroku. Nawet jeżeli nie korzystamy z mediów społecznościowych, posiadając telefon bez jakiegokolwiek systemu operacyjnego, możemy być pewni że zostawiamy po sobie ślad. Codziennie dostarczamy wielu firmom swoje dane, nie tylko podpisując dokumenty, ale także korzystając z usług. Jakie praktyki miały miejsce przed wprowadzeniem RODO o których nie mieliście pojęcia?
7. Monitoring
Istnieje wiele korporacji, które stworzyły skanery tablic rejestracyjnych na całym świecie i używają ich do zbierania danych. Największa firma skanująca tablice rejestracyjne w USA miała już w styczniu 2015 r. Dwa miliardy zapisów skanowania tablic rejestracyjnych. Łączą informacje uzyskane ze skanujących tablic rejestracyjnych wraz z kontrolami kredytowymi, historiami zakupów, informacjami o miejscu zamieszkania, te wszystkie informacje były sprzedawane dalej reklamodawcom.
Uważa się, że firmy ubezpieczeniowe wykorzystują te informacje do ustalania stawek. Jeśli klient został przyłapany na przejeżdżaniu przez niebezpieczne dzielnice lub zaparkował poza lokalną siłownią CrossFit, ich firmy ubezpieczeniowe mogą nieco podnieść ceny.
Sprzedawanie danych z tablic rejestracyjnych to wielomiliardowy przemysł. Firmy korzystają z luki w zapisie prawa informując że nie przekazują prywatnych danych osobowych, a jedynie numer rejestracyjny.
6. Sklepy detaliczne śledzą cię, za pośrednictwem WiFi
Kiedy firma oferuje ci darmowe Wi-Fi, szanse są takie, że nie robią tego tylko z dobroci serca. Robią to, aby mogli śledzić wszystko, co robisz w ich sklepie.
Gdy łączysz się z Wi-Fi, sklep śledzi, dokąd idziesz i czego szukasz. Śledzą to, na co patrzysz na telefonie, dokąd się udałeś i co kupiłeś. I tak, wiedzą, że jeśli wypróbujesz ich produkty, zamów je na Amazon i idź do domu.

Robi to wiele firm. Macy, BMW, Top Shop, Morrisons i niezliczone centra handlowe przyznały, że śledzą klientów za pośrednictwem smartfonów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podziel się swoimi uwagami