czwartek, 16 stycznia 2014

Włoski sąd potwierdza - szczepionki mogą wywołać autyzm

Wyrok włoskiego sądu w Rimini doprowadził do wypłaty przez rząd odszkodowania dla rodziny, której syn w wyniku działania szczepionek zapadł na autyzm.

fot. Dees Ilustration
Włoskie ministerstwo zdrowia będzie zmuszone wypłacić Antonelli i Maurizio Bocca opiewające na ponad 100 tysięcy euro, wszystko dlatego, że w 2004 ich syn Valentino (mający wówczas nieco ponad rok) otrzymał trójskładnikową szczepionkę typu MMR, która miała go uodpornić przeciwko śwince, odrze i różyczce. To miał być standardowy zabieg, któremu poddawanych jest wiele włoskich dzieci. Tym razem jednak coś poszlo nie tak. Rodzice twierdzą, że lekarz zignorował informację o tym, że ich syn jest przesiębiony i podał mu szczepionkę. Wkrótce po tym u Valentino zaczęto dostrzegać zmiany w zachowaniu, przestał się interesować tym co dzieje się wokół niego, nie mógł się na niczym skupić. Ostatecznie zdiagnozowano u niego autyzm.

Rodzice dziecka nie mogąc sobie uporać z kosztami wychowania syna podjęli decyzję o wniesienia sprawy do sądu. Asystował im prawnik specjalizujący się w podobnych sprawach. Podczas procesu ujawniono, że decyzję o obowiązkowym szczepieniu dzieci podjęto na najwyższych stanowiskach ministerstwa zdrowia. Adwokat państwa Bocca komentując wyrok stwierdził:

" Nie może być tak, że rządy i ich organizacje zdrowia wywierają silny nacisk na rodziców by ci podawali swoim dzieciom szczepionki MMR, równocześnie jednak ignorują fakt, że może ona wywołać autyzm i inne, podobne mu objawy".

W ciągu ostatnich lat dostrzec można znaczny wzrost diagnoz dotyczących autyzmu, jak podaje Dailymail, w samej tylko Wielkiej Brytanii w latach 80-tych zaledwie czworo na 10 tysięcy dzieci zdradzało jego objawy. Dziś liczba ta wzrosła do 64.




2 komentarze:

  1. Śmiertelna szczepionka
    Prokuratura bada sprawę śmierci sześciomiesięcznej Basi, która zmarła w sobotę w Kutnie, czekając 3 godziny na przyjazd karetki.

    W ubiegłą środę półroczna dziewczynka została zaszczepiona, choć jej rodzice informowali o przeziębieniu dziecka. Po szczepieniu Basia straciła apetyt i zaczęła kasłać. Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził, że dziecko może mieć zapalenie płuc, i nakazał zabranie go do szpitala. Od czwartku, jak podała stacja TVP Info, stan dziecka zaczął się gwałtownie pogarszać, w sobotę dziewczynka straciła przytomność i potrzebna była reanimacja. Mimo iż lekarze zadecydowali, że dziecko należy przetransportować do specjalistycznego szpitala w Łodzi, Basia zmarła, bo karetka nie przyjechała na czas. Śledczy sprawdzają, dlaczego jechała z Łodzi do Kutna aż trzy godziny, by zabrać dziewczynkę do innej placówki. Dyrekcja szpitala broni się, że lekarze próbowali uruchomić transport lotniczy, jednak okazało się to niemożliwe, bo zapadał właśnie zmrok i helikopter nie mógłby dolecieć do szpitala w Kutnie. Nie udało się – również z powodów technicznych – sprowadzić specjalistycznej karetki transportowej z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Reanimacja dziecka trwała więc w szpitalu w Kutnie, na zwykłej sali i bez specjalistycznego sprzętu. Gdy w końcu przyjechała karetka Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, było już za późno. Rodzina ma pretensje do lekarzy nie tylko z powodu problemów z transportem. Ich wątpliwości budzi także bezpieczeństwo podanej szczepionki. – Żaden z lekarzy nie brał pod uwagę, że mogą być powikłania poszczepienne – mówią.
    http://www.wis.org.pl/forum/viewtopic.php?f=119&t=303&p=24422&hilit=%C5%9Amiertelna+szczepionka#p24422

    OdpowiedzUsuń
  2. O szczepionkach tyle lepiej zorientowanych napisało ode mnie, że ja nic nowego do tego tematu nie wniosę poza przypomnieniem, że wg. mnie - zapewne nie tylko - jest to element planu depopulacyjnego i że dobrze jest zachować ostrożność.

    Natomiast chcę dokończyć moją wypowiedź do tematu chińskiego podboju Księżyca (http://orwellsky.blogspot.com/2014/01/chiny-zbuduja-baze-na-ksiezycu.html). Zastanawiałem się nad tym przez ten czas i biorąc pod uwagę informacje o "projekcie Blue Beam" w ramach NWO, doniesienia o prawdopodobnej fikcji "pierwszego kroku człowieka na Księżycu", a nawet o tym, iż lot Jurija Gagarina to też taka ściema wynikająca z walki o prestiż, doszedłem do wniosku, iż raczej nie rozpatruje się jednej najprostszej możliwości, która mogła wpłynąć na zaprzestanie eksploracji Księżyca: kosztów "księżycowych inwestycji" (w języku polskim mamy nawet powiedzenie: z księżyca to wziąłeś/spadłeś?). Jednym z elementów wprowadzania NWO jest propaganda o "Obcych", zatem i Księżyc ładnie się w to wpisuje, lecz budowa bazy na tym satelicie wymaga o wiele więcej nakładów niż budowa stacji stosunkowo blisko Ziemi. A jeśli chodzi o różne zdjęcia "kosmiczne"... No cóż, wychodzą one z jednego, tego samego źródła, którego pracownicy na naszywkach mają niezwykle interesujące symbole i napisy, sugerujące, że prawda nie jest jednak priorytetem owej instytucji.
    Owe w/w spostrzeżenia są prywatnymi wnioskami autora tych spostrzeżeń i nie pretendują do miana prawdy objawionej. :))))))))))

    xxx

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoimi uwagami

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf