czwartek, 21 sierpnia 2014

Dlaczego Amerykanie przechowują sprzęt w norweskich jaskiniach?

Jeszcze do niedawna były plany ich zamknięcia, teraz jednak podziemne bunkry służące Amerykanom za magazyny są znów pełne i czekają w razie wybuchu ewentualnego konfliktu.

fot. Wikipedia


Daleko na norweskiej prowincji istnieje sieć jaskiń od początku lat 80. wykorzystywanych przez amerykańskich marines. Stworzono ją by oszczędzić czas podczas mobilizacji w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego z Układem Warszawskim.

Jeszcze kilka lat temu magazyny były powoli opróżniane, znaleźć można w nich było jedynie wyposażone w karabiny maszynowe i rakiety hummery. Powodem był fakt, że uwaga Stanów Zjednoczonych zwrócona była na Bliski Wschód i na co raz silniejsze Chiny. Bunkry miały być ze względów oszczędnościowych i planowanej redukcji baz wojskowych w Europie powoli opróżniane aż do ich prawdopodobnego całkowitego zamknięcia. Tymczasem tylko w ciągu ostatnich miesięcy do Norwegii przybyły czołgi M-1A1 Abrams, pojazdy opancerzone służące do niszczenia pól minowych a także cały zestaw innego sprzętu. Całość ma być gotowa do końca miesiąca.

Ponowne wykorzystanie ukrytych w górach magazynów wiąże się z zaostrzeniem stosunków z Rosją a także ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie. Według zapewnień Waszyngtonu, siły europejskie mają być znacznie zwiększone a wojska NATO przygotowane na ewentualne zaostrzenie się konfliktu.

Główną amerykańską bazą w Norwegii pozostaje ta mieszcząca się w "stolicy ropy", czyli Stavanger.


2 komentarze:

  1. "... teraz jednak podziemne bunkry służące Amerykanom za magazyny są znów pełne i czekają w razie wybuchu ewentualnego konfliktu."

    W zasadzie tu jest odpowiedź ponieważ są informacje publiczne, choć mało znane, o daleko posuniętej współpracy USA i Rosji w przypadku katastrof naturalnych czy chociażby zabezpieczaniu przez Rosję imprez masowych w USA takich jak np. inauguracja prezydentury czy inne "atrakcje" ("Nexus", styczeń-luty 2014, str. 10) to z mojego punktu widzenia, konflikt USA - Rosja mimo - zewnętrznej - wojennej retoryki, jest co najmniej dyskusyjny, tym bardziej, że obaj "światowi przywódcy" biegają po radę do innych, tych samych - lecz mniej widocznych na zewnątrz - światowych przywódców. Jak to napisał William James Guy Carr: "Pionki w grze" (Pawns In The Game). Cała ziemia opleciona "Pajęczyną władzy" (ks. Juan Antonio Cervera "La red del poder").

    I internecie jest sporo jawnych wiadomości na ten temat. I można je uzyskać legalnie bez korzystania z takich, wątpliwych anonimowo, kanałów przekazu informacji jak TOR.

    xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps
      Powinno być:
      "W zasadzie tu jest odpowiedź, choć problemem jest kierunek konfliktu. Uznaje się przeważnie, że to konflikt Rosja - USA ale widzę to inaczej, ponieważ..."

      xxx

      Usuń

Podziel się swoimi uwagami

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf