wtorek, 8 maja 2018

Apokaliptyczne widmo - gdy "świat wstrzymuje oddech" cz 2

Apokaliptyczne wizje końca świata stały się inspiracją dla wielu artystów na przestrzeni wieków. Z zapisków i różnych badań niejednokrotnie starano się ustalić, kiedy może dojść do "końca świata". W naszej historii zapisało się kilka bardzo ważnych momentów, o których można powiedzieć że były o krok od wielkiej katastrofy. 


Część pierwszą przeczytacie tutaj 


4581 Asklepios

4581 Asclepius to nazwa nadana asteroidzie, która w marcu 1989 r. Osiągnęła odległość do 600 000 kilometrów (400 000 mi) od prawdopodobnego zderzenia z Ziemią. Brzmi dość daleko, prawda? Cóż, świat prawie się skończył, ponieważ 4581 Asclepius przeszedł dokładnie przez pozycję Ziemi zaledwie sześć godzin wcześniej.

Gdyby asteroida uderzyła, eksplozja byłaby mniej więcej odpowiednikiem detonacji termojądrowej o energii 600 megaton . Dla porównania, największe urządzenie jądrowe, jakie kiedykolwiek zdetonowano, to zaledwie 50 megaton. Powstała chmura grzybowa z tej detonacji była siedmiokrotnie wyższa niż Mount Everest.





Fałszywy Alarm


We wrześniu 1983 r. Radziecki jądrowy system wczesnego ostrzegania poinformował, że Stany Zjednoczone uruchomiły wiele międzykontynentalnych rakiet balistycznych w kierunku ZSRR.

Gdy zabrzmiały alarmy, systemy komputerowe poinformowały, że pięć pocisków było już w drodze. Stanisław Pietrow, dyżurny oficer w bazie, oświadczył, że ostrzeżenia są fałszywym alarmem. Stwierdził, że gdyby miał nastąpić atak, setki pocisków wystrzelono by w kierunku Rosji. 
Pietrow zapobiegł odwetowi ze strony Rosji tej nocy wojnie. Fałszywy alarm został przypisany rzadkiemu wyrównaniu światła słonecznego w chmurach. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi uwagami

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf