środa, 19 czerwca 2013

Czy komputery zapewnią nam "cyfrową nieśmiertelność"?

Do roku 2045 ludzie mają osiągnąć "cyfrową nieśmiertelność", przesyłając zawartość swoich umysłów do ​​komputerów. Temat ten był przedmiotem dyskusji na Global Future 2045 International Congress, który miał miejsce 14-15 czerwca w Nowym Jorku. Na czym miałoby polegać nasze nowe "życie wieczne"?

fot. cdn.3news.co.nz
Konferencja, która jest dziełem rosyjskiego miliardera Dmitrija Itskova, porusza się gdzieś pomiędzy nauką a science fiction. Z każdym rokiem przyciąga jednak coraz większe rzesze zwolenników. Ray Kurzweil - dyrektor konferencji, futurysta i inżynierii Google, przewidywał, że do 2045 technologia przekroczy ludzki potencjał umysłowy i stworzy rodzaj superinteligencji - "Osobliwość" (z ang. Singularity). Inni uczestnicy debaty podkreślali, że roboty wyprzedzą ludzi już w 2100 roku.

Zgodnie z prawem Moore'a, moc obliczeniowa podwaja się mniej więcej co dwa lata. "Transhumaniści" upatrują w tym potencjale naszą "cyfrową nieśmiertelność". W szczególności uważają, że w ciągu kilku lat, ludzie będą mogli przesyłać swoje umysły do ​​komputera, przekraczając tym samym barierę biologiczną organizmu. Pomysł brzmi nieco jak science-fiction, jednak już dzisiaj technologia neuronowa czyni znaczne postępy w kierunku "modelowania naszego mózgu i przywracania lub wymiany niektórych funkcji biologicznych". 

Futuryści na kongresie po raz pierwszy użyli pojęcia "mindclones" dla określenia cyfrowych wersji ludzi, którzy będą mogli żyć wiecznie. Ich umysły będą tworzone jako tzw. "mindfile", sortowane on-line i korelowane z dotychczasowymi profilami internetowymi (np. z Facebookiem). "Mindfile" będzie działać za pomocą "Mindware", specjalistycznego oprogramowania dla obsługi elektronicznej świadomości. Zdaniem ekspertów, pierwsza firma, która rozwinie tego typu oprogramowanie, odniesie sukces o wiele większy niż gigant Google. 

Czy Waszym zdaniem nasza "cyfrowa nieśmiertelność" jest naprawdę możliwa?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

15 komentarzy:

  1. No to teraz firmy ruszą z pomysłami - materiał jest spory, bo facebook i inne profile już gromadzą takie dane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, obecnie w sieci krąży o nas wiele informacji, które zebrane przez jeden portal dają na pewno interesujący (i niebezpieczny) efekt.

      Usuń
  2. Jako katolik mam pytanie: czy można cyfrowo zapisać duszę? Głębię niematerialną?

    xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zdaniem naukowców tak;) albo w ogóle wykluczają jej istnienie.

      Usuń
    2. Pewnie to drugie. Popsułoby im ich image i karierę.

      xxx

      Usuń
    3. xxx - czy byłbyś zainteresowany taką "elektroniczną wiecznością"? ;)

      Usuń
    4. @VO
      Ha, ha, ha...
      Ja jestem członkiem Kościoła Katolickiego. Wierzę, że Jezus Chrystus umarł za mnie i zmartwychwstał. Wierzę, że mam duszę nieśmiertelną i życie wieczne w Chrystusie. Więc po co mi do diabła takie mrzonki o jakie Pan pyta, skoro moje życie jest i tak wieczne a ciało choć śmiertelne będzie "oddane"? Parę lat temu leżałem w szpitalu i usłyszałem sugestię o możliwości raka. Nie zrobiło to na mnie wrażenia. Ja chciałbym wiedzieć jak by co, że coś takiego mam by uporządkować resztę spraw. Jeśli mogę się czegoś bać, to bólu, że nie wytrzymam i zaprę się ze słabości, swoich poglądów (a taka perspektywa prześladowań jest obecnie bardzo realna). Ale ponieważ ja wiem o takiej możliwości to i polecam się Bogu by to nie nastąpiło, a co będzie dowiem się, gdy ewentualnie "przyjdzie" taka sytuacja graniczna. Życie aktualne nie jest dla mnie dość pociągające bym pragnął żyć wiecznie a poza tym ja nie mam już nic do osiągania. To co trzeba, mam i po co mi więcej. I wiem co trzeba. A inni jak chcą biegać za ułudami... Proszę bardzo.
      Komputery i owszem są pomocne, i rozwiązują wiele spraw, ułatwiają komunikację ale też dają wielkie pole do nadużyć. A poza tym jak one mogą wypełnić "pustkę duchową" to ja nie mam zielonego pojęcia i uważam, że jest to niemożliwe. To w końcu są systemy zero-jedynkowe. Jak przełożyć na owe zera i jedynki głębię doświadczenia Nieogarnionego? Komputer ma być nowym ciałem...? Ale w takim razie jak zintegrować duszę z drutem, kawałkiem metalu. Gdzie ona wtedy będzie w cache L1 czy L2, a może w mostku północnym albo południowym lub będzie hulać po magistrali z szybkością zależną od taktowania? I co będzie się ją przylutowywać czy na klej? A przecież w KK mówimy, że świadomość jest związana z duszą...
      Pewnie konstrukcje komputerów zmienią się. Może będą żelowe jak "Omnius" z cyklu powieściowego o Diunie albo inne ale zasady podstawowe będą takie same - nie wyjdą poza ograniczenia materii i matematycznych algorytmów, pewnie o większym stopniu złożoności niż obecnie, chociaż pewien znajomy student matematyki z trzeciego roku, 26 lat temu, powiedział mi, że w matematyce w zasadzie nie ma już nic do odkrycia. Nie znam się na matematyce więc trudno mi się wypowiadać "za" czy "przeciw", ale to oznacza, że można tylko szukać praktycznych zastosowań tego co odkryte lecz podstawy są niezmienne.

      xxx

      Usuń
  3. Muszę się wybrać za rok na taką konferencję, szkoda, że w Polsce nie robią podobnej;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nieco można znaleźć i u nas w tym temacie;)

      http://msl.org.pl/pl/wydarzenia/konferencja-futuryzm/#

      Na pewno tego typu wydarzenia będą organizowane coraz częściej.

      Usuń
  4. Wydaje się to możliwe. W ogóle teraz ciężko powiedzieć, co nie jest niemożliwe w przyszłości. To co kiedyś było marzeniem, snem, idiotyzmem, szaleństwem, magią - dziś jest po prostu technologią.

    OdpowiedzUsuń
  5. Naczytał się facet Dukaja ;)
    Gorąco polecam "Perfekcyjna Niedoskonałość" - Lem już się sprawdza, Dukaj też się sprawdzi.

    Pozdrawiam, E.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęcam Panów do lektury i komentowania;)

    Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od leków? Poznaj najnowszy raport!

    http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/06/jak-bardzo-jestesmy-uzaleznieni-od.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie jedna rzecz. Zakładając że to możliwe, czy nasz umysł będzie przekopiowywany czy przenoszony do komputera? Czy jest możliwość, że będzie nas żyło dwóch: jeden wirtualny, drugi materialny? Albo jeszcze lepiej: kilka wirtualnych kopii?

    I nieco inny problem: czy ktoś lub coś z zewnątrz będzie mogło ingerować w nas, zmieniać nas?

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy artykuł. Myśl o 'cyfrowej wersji' nas samych godna zastanowienia, szczególnie w dzisiejszych czasach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Artykuł skłaniający do myślenia choć jeśli internet i komputery będą się rządzić tymi prawami co do tej pory to raczej na nieśmiertelność nie ma co liczyć.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoimi uwagami

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf