Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Australia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Australia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 września 2021

Jak może wyglądać wojna z Chinami o Australię?

Wojna między USA a Chinami może być bardziej prawodpodobna niż dotąd sądziliśmy. A stawką może być kontrola Australii. Poniższy materiał dogłębnie analizuje możliwe scenariusze. Czy obie strony są gotowe na wielką wojnę na Pacyfiku?





czwartek, 4 kwietnia 2019

Dziwna aktywność Chińczyków na Antarktydzie

Rozmach współczesnych chińskich projektów zapewne może zadziwić niejednego, szczególnie gdy co raz to do opinii publicznej docierają nowe doniesienia na temat aktywności Państwa Środka. Tym razem obawy, szczególnie w Australii wzbudzają chińskie bazy na skutej lodem Antarktydzie. 



Pomimo względnie dużej ilości zagranicznych baz i obowiązywania międzynarodowego porozumienia w sprawie badań i eksploatacji zasobów Antarktydy, Australia rości sobie prawa do blisko 40% terytorium południowego kontynentu. Z tego też względu obawy Canberry budzi obecność również na terenach, które mają być jej bezpośrednim protektoratem. Jedna z chińskich baz znajduje się bowiem w najwyższym punkcie ogromnej pokrywy lodowej Antarktydy w sercu Australijskiego Terytorium Antarktycznego. 

To dekada naznaczona niesamowitą ekspansją chińskiej działalności. Jednak ta stacja, jak również jedna inna baza chińska w obrębie roszczeń Australii, nigdy nie została poddana inspekcji.

Wielu mówi, że nadszedł czas na kontrolę. Australia ma trzy stacje badawcze na wybrzeżu Antarktydy, jednak Chińczycy już teraz mają ich cztery i wkrótce zbudują piątą - podejrzewa się, że może być to związane m.in. z rozbudową tamtejszego systemu nawigacji GNS, alternatywnego wobec amerykańskiego GPS.


środa, 10 stycznia 2018

Ilu graczy zaangażowało się w konflikt w Syrii i Iraku? cz1.

Wiele miesięcy w Syrii i Iraku ścierały się wojska różnych graczy.  Region jest niszczony przez wojnę domową lub wojnę, staczany przez wielu uczestników, gdzie granica między przyjacielem a wrogiem jest ostra lub mglista, w zależności od przypadku.

Wojskowe naloty i inne działania odbywają się codziennie. Sprzeczne informacje, które można zebrać z różnych źródeł, mogą odzwierciedlać zarówno stan faktyczny, jak i propagandę mocarstw ukrytych za mediami.




Australia

Australijskie Siły Obrony mają szacunkowo 780 pracowników w Iraku. W Camp Taji i innych bazach szkolili ponad 20 000 irackich sił bezpieczeństwa i 3 000 policjantów federalnych. Australia ma 3 rodzaje grup zadaniowych w Iraku:

1) Grupa Zadaniowa Tadżyki - która jest misją szkoleniową - 300 osób;
2) Australian Air Task Group (ATG), działająca w ramach międzynarodowej koalicji prowadzonej przez USA, której zadaniem jest rozbijanie i niszczenie ISIL. ATG składa się z sześciu lotnictwa królewskiego australijskich sił powietrznych F / A-18F Super Hornets, samoloty wczesnego ostrzegania i kontroli Wedwellail E-7A (AEW i C) oraz wielolinorowego transportu KC-30A (MRTT);
3) Grupa zadań specjalnych zadań (SOTG) - około 80 osób.

Belgia
Belgijska misja w Iraku i Syrii w celu walki z państwem islamskim miała zakończyć się w czerwcu 2017 r., Ale belgijski premier Charles Michel postanowił ją przedłużyć i wysłał cztery myśliwce F-16 wraz ze 100 żołnierzami do bazy w Jordanii, aby wziąć udział w wojnie przeciwko IS w Iraku i Syrii.

Wielka Brytania

Królewskie Siły Powietrzne (RAF Typhoon i Tornado oraz drony Reaperów) odbyły ponad 3000 misji i wystrzelono ponad 1 600 nalotów w Iraku i Syrii. Brytyjska armia wyszkoliła już prawie 60 000 żołnierzy irackich i kurdyjskich w bazach w Besmaya, Tadży i al-Asadzie.Wielka Brytania ma około 600 żołnierzy w Iraku, prawie wszyscy zaangażowani w szkolenie sił irackich i 80 żołnierzy w obozie Taji.

Dania
Dania ma obecnie około 120 żołnierzy stacjonujących w bazie lotniczej Al-Asad. Wkład Danii w Iraku polega przede wszystkim na szkoleniu irackich i kurdyjskich jednostek wojskowych. Pod koniec 2016 roku rozpoczął naliczanie nalotów na ISIS.


środa, 31 lipca 2013

Pine Gap, czyli najbardziej tajemnicze miejsce w Australii

W ubiegłym tygodniu okazało się, że australijski ośrodek badawczy Pine Gap może być bezpośrednio odpowiedzialny za amerykańskie ataki samolotów bezzałogowych na pakistańskich obywateli. Rząd Australii niechętnie przyznaje się do faktu, że taki obiekt w ogóle istnieje... Czym dokładnie jest Pine Gap i jakie skrywa tajemnice? 

fot. resources1.news.com.au
Pine Gap to tajemniczy obiekt położony prawie 20 km na południowy-zachód od Alice Springs. Ośrodek badawczy powstał jeszcze w 1970 roku i prowadzony jest przez władze Australii oraz Stanów Zjednoczonych. Oficjalna nazwa obiektu to Joint Defence Facility Pine Gap. Jeśli chodzi o nakłonienie australijskiego rządu do opisania tego, co tam się dzieje, jest to wręcz niemożliwe. Australian Security Intelligence Organisation (ASIO), jak i inne najważniejsze agencje w Australii sukcesywnie odmawiają odpowiedzi. 

"Należy uczciwie powiedzieć, że Pine Gap ma niesamowite możliwości, jeśli chodzi o gromadzenie informacji", podkreśla były pracownik Pine Gap, który zastrzegł swoją anonimowość, ponieważ nie jest upoważniony do mówienia o swojej pracy publicznie. "Trudno sobie to wyobrazić, ale przypuszczam, że to pewien rodzaj gry. Tajemniczej gry", dodaje. Pine Gap formalnie powstało dla "śledzenia stacji satelitarnych", jednak ze względu na położenie w szczerym polu, trudno w to uwierzyć (takie położenie sprawia, że ​​trudno przechwytywać sygnały emitowane z wnętrza obiektu). 

Uważa się, że USA kontroluje wszystkie satelity szpiegowskie z Pine Gap. Ośrodek ma umożliwiać "podsłuchiwanie Azji" z 14 anten ukrytych pod białymi kopułami. Poszukiwany amerykański agent Edward Snowden dodatkowo ujawnił, że Pine Gap jest jednym z kluczowych urządzeń stosowanych na potrzeby inwigilacji USA. Pewien pakistański prawnik poszedł jeszcze dalej mówiąc, że Pine Gap śledzi komunikację Al-Kaidy. Ma to umożliwiać USA kierowanie atakami samolotów bezzałogowych na dowolne cele talibskich bojowników...

Czy Waszym zdaniem australijski ośrodek Pine Gap naprawdę wspiera szeroką inwigilację USA?

Pine Gap to tajemniczy ośrodek badawczy położony w samym sercu Australii nieopodal Alice Springs.
Przypuszcza się, że to jeden z ważniejszych elementów światowej sieci inwigilacji USA
 (fot. cryptome.org)

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

piątek, 23 listopada 2012

Sandy Island to wyspa widmo: istnieje tylko na mapach!

Sandy Island to wyspa na południowym Pacyfiku, wymieniana przez popularną witrynę Google Earth oraz najbardziej prestiżowe atlasy świata. Zespół australijskich naukowców podczas ostatniej ekspedycji geologicznej przez wiele dni bezskutecznie szukał lądu Sandy Island. Jak się okazało, wyspa nie istnieje!

fot. anguilla-reservation.com
Wyspa widmo jest widoczna na portalu Google Earth pod nazwą Wyspy Piaszczystej, w połowie drogi między Australią a francuskim terytorium Nowej Kaledonii. 

Niecodziennego odkrycia dokonali naukowcy z Uniwersytetu w Sydney, którzy chcieli zbadać te tereny i odwiedzić Sandy Island. Gdy przybyli na miejsce, w którym zgodnie z mapami powinna znajdować się wyspa, dookoła siebie zobaczyli tylko wodę, po wyspie nie ma śladu. 

"Wyspa jest oznaczona zarówno na Google Earth jak i na innych tradycyjnych mapach, nawet tych najbardziej aktualnych. Sprawdziliśmy to i wyspy po prostu nie ma! Naprawdę byliśmy zaskoczeni, to bardzo dziwne" powiedziała Maria Seton, jedna z uczestniczek ekspedycji. 

Kolejnym celem członków wyprawy na wyspę widmo będzie wyjaśnienie, dlaczego wyspa w ogóle pojawiła się na australijskich mapach, bądź też dlaczego tak nagle zniknęła.

Czy Waszym zdaniem to interesujące odkrycie związane jest z ludzkim błędem, siłami natury, a może z jeszcze czymś innym?


Sandy Island - wyspa widmo nadal widnieje na mapach tradycyjnych jak i satelitarnych.
(fot. bbcimg.co.uk)
Źródła: expertscolumn/wordlesstech/globalnewsdesk

środa, 16 listopada 2011

Nowe amerykańskie bazy w Australii

Prezydent USA Barack Obama podczas szeregu wizyt w krajach basenu Oceanu Spokojnego poinformował o zwiększeniu ilości wojsk amerykańskich w regionie. 

Przebywając z wizytą w Australii amerykański prezydent wspólnie z premier tego kraju Julią Gillard oświadczył, że wkrótce wzrośnie liczba żołnierzy marines stacjonujących w porcie w Darwin. 

Według komentatorów agencji Reutera decyzja ta jest dowodem strategii USA polegającej na otaczaniu Chin siecią baz wojskowych. 

Wizyta Obamy w Australii wiąże się również z sześćdziesiątą rocznicą utworzenia sojuszu ANZUS (sojusz Australii, Nowej Zelandii i USA), do podpisania którego doszło w 1951 roku. 

Dowódca wojsk USA na Pacyfiku, admirał Robert Willard powiedział dziennikarzom podczas spotkania na Hawajach, że Australia jest silnym sojusznikiem, który wpiera Stany Zjednoczone w działaniach na całym świecie. 


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf