Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chemtrails. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chemtrails. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 września 2017

Amerykanie przedstawiają samoloty wykorzystywane do rozpylania substancji z powietrza - Chemtrails



Amerykanie chcą zminimalizować wpływ huraganu Harvey, który sieje zniszczenie w Teksasie, do tego chcą użyć C-130H z 910 Airlift Wing Air Force Reserve, samolot jest jednostką zdolną do rozpylania substancji w Siłach Powietrznych.


Oprócz szeroko komentowanych Chemtrails, możliwość spryskiwania dużych powierzchni ziemi lub wody różnymi substancjami chemicznymi ma na celu między innymi kontrolę i ułatwianie likwidacji wycieków ropy, kontrolę populacji owadów czy roślinności. 

W Houston i innych obszarach dotkniętych burzą znajdują się duże ilości stojącej zanieczyszczonej wody, to może doprowadzić się do niekontrolowanego rozmnażania się owadów, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia ludności południowo-wschodniej części stanu. Samoloty będą rozpylać chemikalia, które mają zapobiec rozmnażaniu się komarów, które w tym klimacie mogą przenosić ciężkie choroby takie jak malaria, wirus zika. Planowane jest spryskanie ponad sześciu milionów hektarów ziemi. 

Każdy C-130H wyposażony w modułowy system rozpylania strumieniowego (MASS) może rozpryskuć 190 000 akrów dziennie, choć jest to maksymalna liczba.


Według USAF:

"Modułowy system opryskiwania na powietrzu jest dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkowników w 910. W celu kontroli komarów system wykorzystuje zatwierdzony i uregulowany materiał zatwierdzony przez Environmental Protection Agency (EPA), który nie jest używany w ilościach wystarczająco dużych, aby powodować obawy dla ludzkiego zdrowia, zgodnie z EPA, system rozprasza krople wystarczająco małe, aby wylądować na skrzydle komara, używając mniej niż jednej uncji nalotu na hektar. To mniej niż jedna szklanka na pole wielkości boiska do piłki nożnej ".

MASA jest zupełnie innym systemem niż modułowy system przeciwpożarowy lotniczy C-130 (MAFS) . Zamiast wydmuchiwania krótkich ciągów szlamu lub wody po pożarach, MASS rozpyla związki chemiczne, które rozpylane mogą pokrywać ogromną ilość terytorium za pomocą dwóch modułowych zbiorników chemicznych znajdujących się w ładowni C-130. 

910 Air Mobility Wing ma osiem samolotów C-130H i jeden w rezerwie, a od 2014 roku ma sześć jednostek MASS. Z huraganem Irma o tym, jak wygląda wszystko na Florydzie, ich możliwości natryskiwania będą prawdopodobnie potrzebne również w niedalekiej przyszłości. Floryda jest znana ze swoich komarów, szybka inwazja jest niemal pewna. 

Film prezentujacy możliwości samolotów dostępny jest na portalu youtube.com

źródło: thedrive.com

piątek, 6 września 2013

Teorie o Chemtrails krążą po sieci od lat. Czy są prawdziwe?

Białe smugi w pogodny dzień widoczne na błękitnym niebie. Większość z nas widzi tam jedynie smugi kondensacyjne powstające po lecącym samolocie, ale istnieją teorie, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym.

fot. aircrap.org
Pod koniec lat 90-tych za pośrednictwem raczkującego Internetu zaczęto rozpowszechniać sensacyjne informacje na temat zjawiska zwanego „chemtrails”, którego nazwa wywodzi się z połączenia angielskich słów „chemical trail”, czyli ślad chemiczny. Ma być ono specyficznym rodzajem smugi kondensacyjnej rozpowszechnianej za pośrednictwem samolotów odrzutowych na niebie. Smugi te zawierać mają szereg szkodliwych substancji, które po opadnięciu na ziemię zatruwać mają glebę oraz ujemnie wpływać na ludzki organizm.

Sprawę chemtrails zaczął nagłaśniać pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku dziennikarz radiowy Art Bell znany przede wszystkim z programu Coast to Coast AM, w którym szeroko opowiadano o zjawiskach paranormalnych i wielkich tajemnicach Wszechświata. Bell zaczerpnął informacje od niejakiego Williama Thomasa, który ma być autorem pierwszego doniesienia na temat chemtrails z 1999 roku. Thomas został wkrótce zaproszony przez Bella do radia i tak temat stał się znany wciąż rosnącej grupie ludzi.

Okazuje się, że próba odpowiedzi na pytanie czym są chemtrails może być równie problematyczna jak i określenie celu w jakim mają one powstawać. Według doniesień świadków, którzy są w stanie je rozpoznać, chemtrails w przeciwieństwie do zwykłych smug kondensacyjnych (contrails) nie rozchodzą się po krótkim czasie i nie znikają, lecz wręcz przeciwnie rozszerzają się i zdają się powiększać. Nie są też jednolite pod względem koloru, można zauważyć, że ich barwa się zmienia a nawet przyjmują barwy tęczy.

Zwykłe smugi kondensacyjne, nazywane czasem z języka angielskiego contrails to produkt spalania w silniku odrzutowym, który w zimnym powietrzu błyskawicznie zamarza tworząc linię małych, lodowych kryształków. Wkrótce jednak ogrzewają się, odmarzają i w końcu znikają. Ogromny wzrost ich ilości na niebie spowodowany jest między innymi rosnącą ilością samolotów odrzutowych, w tym niewielkich prywatnych odrzutowców.

Jeśli przyjmiemy, że chemtrails faktycznie istnieją to jednym z głównych problemów związanych z tym zagadnieniem jest odpowiedź na pytanie – w jakim celu są one rozpylane? W tej fundamentalnej było nie było kwestii zdania są wciąż podzielone. Istnieją teorie, według których opady z chemicznych chmur zawierają szereg substancji szkodliwych dla ludzkiego zdrowia, między innymi środki powodujące bezpłodność bądź też zatruwać uprawy. W ten sposób osiągnięty ma być jeden z celów Iluminatów, czyli istotna redukcja ludzkiej populacji do zaledwie kilkuset milionów.

Co Waszym zdaniem mogą oznaczać tajemnicze smugi?


Źródła: globalresearch/geoengineeringwatch

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

sobota, 13 kwietnia 2013

Tajemnica epidemii "Nano Worm". Czy śmierć naukowców to przypadek?

Dotychczas odnotowano śmierć dziesięciu badaczy zajmujących się środowiskiem. Co ich łączyło? Otóż w ujawnionych przez siebie badaniach laboratoryjnych połączyli zjawisko chemtrails ze śmiercią ryb, roślin oraz zwierząt, która ma coraz częściej miejsce w różnych zakątkach globu. Informacje o nano-robakach zostały po raz pierwszy opublikowane w 2008 roku, jednak nigdy nie przedostały się do publicznej świadomości i mediów na szeroką skalę... Co kryje się pod tajemniczym terminem "Nono Worm"?

fot. mexico.cnn.com
W ramach wspólnego projektu badawczego naukowcy z University of California, San Diego, Santa Barbara i Massachusetts zaprojektowali oraz stworzyli mikroskopijne "nano-worms". Te miniaturowe urządzenia można przemieszczać przez naczynia krwionośne nie powodując znaczącej odpowiedzi immunologicznej ze strony organizmu.

Nano-robaki dzięki swoim właściwościom mogą być stosowane jako środki np. do nieinwazyjnego leczenia raka. Choć pomysł wykorzystania nanotechnologii do walki z nowotworami nie jest nowy, to jednak propozycja zastosowania w tym zakresie nano-robaków jest pionierska. Warto nadmienić, że każdy nano-worm liczy 30 nano-metrów, co czyni go o 3 000 000 razy mniejszym niż dżdżownica (!).

"Nano-robaki działają tak dobrze ze względu na połączenie ich unikalnego kształtu z powłoką polimerową, która pozwala im obejść naturalne procesy eliminacyjne ze strony organizmu" powiedział Michael Sailor, profesor chemii i biochemii na Uniwersytecie w San Diego. "W rezultacie, nano-worms mogą krążyć w organizmie przez wiele godzin", dodaje. 

Podczas swoich podróży w krwiobiegu nano-worms są w stanie dotrzeć do prawie każdego narządu i tkanki w organizmie. Okazało się jednak, że nano-robaki pomimo rzeczywistego "agregowania się" w guzach nowotworowych, negatywnie oddziałują także i na inne organy (np. w sposób całkowicie niezauważalny na wątrobę) mogąc doprowadzić nawet do śmierci organizmu.

Mimo początkowych dobrych wyników badań, naukowcy zdają sobie sprawę, że obecny projekt trzeba poprawić. Oficjalnie podkreślają, iż pracują aktualnie nad innymi nanocząsteczkami i specyfiką leków, które mogą być dołączone do nano-worms (co powinno zwiększyć ich funkcjonalność).


Czy naukowcy mogli mieć rację? Czy połączenie nano-robaków z chemtrails 
nie jest przypadkiem a celowym działaniem? Zachęcam do zobaczenia 
interesującego filmu w trzech częściach.

Pionierski projekt "nano-worms" ma jednak swoją mroczną i tajemniczą stronę. Grupa badaczy specjalizujących się w ochronie środowiska odkryła, iż nano-robaki rozprowadzane są za pośrednictwem tzw. chemtrails. Przypomnę, że chemtrails to teoria zakładająca, że smuga kondensacyjna powstająca za lecącym samolotem ma na celu częstokroć dystrybucję na wielkich obszarach określonych substancji, które mogą być szkodliwe dla organizmów. 

Dziesięciu naukowców, którzy znaleźli dowody na połączenie nano-worms z chemtrails podkreślali, że mająca w ostatnim czasie masowa śmierć ryb, ptaków czy roślin w różnych częściach świata implikowana jest poprzez celowe działania. Shehla Masood, Ruben Santana Alonso, Thongnak Sawekchinda, Sandra Viviana Cuellar Gallego, Eugene Franklin Mallove, Prajob Nao-opas, Sombath Somphone, José Cláudio Ribeiro da Silva, Joao Chupel Primo and Maria do Espirito Santo - dziś wszyscy nie żyją. Czy to przypadek?

Czy Waszym zdaniem naukowcy, którzy postulowali celowe połączenie nano-worms z chemtrails mogli mieć rację? Czy ich śmierć budzi Wasze wątpliwości?

Źródła: ddsdtvfortmyers/chemtrailsinourskies/activistpost

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/tajemnica-epidemii-nano-worm-czy-smierc.html

piątek, 8 lutego 2013

Co jest nie tak z pogodą? Skrajne wahania klimatu na całym globie

Globalne prace geoinżynieryjne zakłócają naturalne warunki pogodowe naszej planety od bieguna północnego aż po południowy. Zdaniem ekspertów, cały system jest dziś tak mocno wyprowadzony z równowagi, że zasadniczo coraz silniej "kołysze się" z jednej skrajności w drugą. 

fot. cdn.physorg.com
Ogromne wahania pogody zostały "wymuszone" niekoniecznie przez szeroko postulowane ocieplanie się klimatu, ale przez specjalne programy jego modyfikacji, znane jako "Zarządzanie promieniowaniem słonecznym" (SRM) oraz "Stratosferyczna geoinżynieria aerozolu" (SAG). 

"Im bardziej geoinżynierowie próbują ochładzać temperaturę, tym mniejszych opadów możemy się spodziewać. To anomalia, którą dostrzegamy już od pewnego czasu", podkreśla anonimowy meteorolog. Jednym z wielu narzędzi wykorzystywanych przez geoinżynierów w tym celu jest tzw. "sztuczne zarodkowanie lodu" (Artificial Ice Nucleation). Zjawisko jest procesem chemicznym i może "produkować" chłodniejsze dni oraz śnieg. Sam proces obniża temperaturę do niestandardowych norm, ale kosztem braku śniegu. 

Istnieją oczywiście wyjątki, kiedy pomimo bardzo niskich temperatur spada "ciężki mokry śnieg." To ostatnie określenie zostało wymyślone przez Weather Channel z argumentacją, że śnieg jak klej przykleja się do drzew i powoduje dziesiątkowanie lasów. Przyczyną wymienionych powyżej anomalii pogodowych mają być rozpylane w obłokach atmosfery chemikalia przez samoloty odrzutowe (tzw. proces "seeding").

Eksperci podkreślają, iż w konsekwencji stałego wdrażania kilkudziesięciu programów geoinżynieryjnych i nasycania chmur toksycznymi metalami, atmosfera dziś jest bardzo wyniszczona, a "naturalna" pogoda prawie nie występuje...

Choć ludzkość "uszkadza" biosferę na wielu frontach, wszystkie dostępne dane wskazują, że najsilniejszą przyczyną degradacji środowiska i atmosfery jest geoinżynieria oraz tzw. chemtrails ("chemiczne ślady"). Nie do końca znane są także cele i intencje tak silnego ingerowania w pogodę. Niektórzy argumentują działania chęcią "przenoszenia" deszczu z obszarów narażonych na powodzie w kierunku terenów dotkniętych suszą. 

Czy znacie inne interesujące przykłady, które mogłyby tłumaczyć kontrolowane zmiany pogody?


Źródła: globalresearch/activistpost/geoengineeringwatch

niedziela, 19 sierpnia 2012

Czym są Chemtrails?

Białe smugi w pogodny dzień widoczne na błękitnym niebie. Większość z nas widzi tam jedynie smugi kondensacyjne powstające po lecącym samolocie, ale istnieją teorie, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym. Teorie o Chemtrails krążą po sieci od lat. Czy są prawdziwe?

Pod koniec lat 90-tych za pośrednictwem raczkującego Internetu zaczęto rozpowszechniać sensacyjne informacje na temat zjawiska zwanego „chemtrails”, którego nazwa wywodzi się z połączenia angielskich słów „chemical trail”, czyli ślad chemiczny. Ma być ono specyficznym rodzajem smugi kondensacyjnej rozpowszechnianej za pośrednictwem samolotów odrzutowych na niebie. Smugi te zawierać mają szereg szkodliwych substancji, które po opadnięciu na ziemię zatruwać mają glebę oraz ujemnie wpływać na ludzki organizm.
fot. DeesIllustration
Historia - sieciowa plotka?
Sprawę chemtrails zaczął nagłaśniać pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku dziennikarz radiowy Art Bell znany przede wszystkim z programu Coast to Coast AM, w którym szeroko opowiadano o zjawiskach paranormalnych i wielkich tajemnicach Wszechświata. Bell zaczerpnął informacje od niejakiego Williama Thomasa, który ma być autorem pierwszego doniesienia na temat chemtrails z 1999 roku. Thomas został wkrótce zaproszony przez Bella do radia i tak temat stał się znany wciąż rosnącej grupie ludzi.

Kilka lat później termin ten pojawił się nawet w oryginalnej wersji oficjalnego dokumentu władz federalnych Stanów Zjednoczonych, US House Bill HR2977. Była to lista zabronionych rodzajów broni, wśród których wymieniono właśnie chemtrails, jednak nazwę tą wykreślono w późniejszej wersji i świat nie dowiedziałby się o tym fakcie gdyby nie kongresman Dennis Kucinich, który ujawnił oryginalną wersję dokumentu.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Smoking gun, czyli jak zmienić pogodę w dowolnym miejscu na Ziemi

Nie ważne jak bardzo niepokojące nasuwają się myśli o manipulowaniu środowiskiem i atmosferą w dowolnym kraju, lecz technologia pozwalając na takie działania będzie najprawdopodobniej najsilniej rozwijającą się w ciągu najbliższych kilku dziesięcioleci. 

źródło:  http://iluminaci.pl/haarp/haarp-wg-gosi
Chęć wpływania człowieka na pogodę nie jest czymś nowym. Już w 1958 roku kapitan Howard T. Orville z Białego Domu potwierdził, że Departament Obrony USA studiował "sposoby na manipulowanie wyładowaniami atmosferycznymi”. Smoking gun to nowa i dopiero raczkująca technologia, która stanowi swoiste połączenie dwóch innych potężnych narzędzi i zjawisk: HAARP oraz Chemtrails. 

HAARP to program wojskowych badań naukowych prowadzonych wspólnie przez US Air Force, US Navy i DARPA. Celem projektu jest według słów jego twórców "zrozumienie, symulowanie i kontrola procesów zachodzących w jonosferze”. Znane zastosowania programu HAARP to m.in. zmiana pogody, zmiana tomografii komputerowej (odwzorowanie wnętrza naszej planety), ulepszenie komunikacji, zakłócenia w komunikacji i kontrola umysłu. Z kolei zjawisko Chemtrails to teoria zakładająca, że smuga kondensacyjna na niebie jest w niektórych przypadkach wytworem mającym utajony cel, np. skraplanie i dystrybucję na wielkich obszarach dużych ilości szkodliwych substancji (środowiska naukowe i rządowe oficjalnie zaprzeczają tej teorii).

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf