Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iran. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 maja 2019

USA-Iran - czy świat stoi na krawędzi nowego, wielkiego konfliktu?

Po oświadczeniu doradcy ds. Bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona w sprawie rozmieszczenia dodatkowych zasobów wojskowych USA jako „jasnego i jednoznacznego przesłania dla irańskiego reżimu”, sekretarz stanu Mike Pompeo stwierdził: 

„byliśmy świadkiem działań eskalacyjnych ze strony Irańczyków i będziemy pociągać Irańczyków do odpowiedzialności za ataki na amerykańskie interesy”. 

ponadto, Pompeo dodał, że 

„Irańczycy dokładnie rozumieją, jakie są nasze poglądy na zagrożenia, które stanowią dla interesów USA na całym świecie”. 

Pełniący obowiązki sekretarza obrony Shanahan opisał te posunięcia jako „rozważne repozycjonowanie aktywów w odpowiedzi na oznaki wiarygodnego zagrożenia ze strony irańskich sił reżimowych”, dalej oświadczając, że 

„wzywamy reżim irański do zaprzestania wszelkiej prowokacji. Będziemy utrzymywać reżim irański odpowiedzialny za wszelkie ataki na siły USA lub nasze interesy ”.

Co prawda w tym samym oświadczeniu wspomniany wcześniej Bolton oświadczył, że

"USA nie dążą do wojny z reżimem irańskim, ale jesteśmy w pełni przygotowani do reagowania na każdy atak, czy to przez pełnomocnika, IRGC czy regularne siły irańskie”. 

Nie bez znaczenia są ostatnie ruchy amerykańskich władz w stosunku do Iranu - niedawno USA uznały rewolucyjną straż Iranu (drugą siłę zbrojną w kraju) za organizację terrorystyczną  a do tego zadeklarowały blokadę całej cieśniny Ormuz w tym zupełne zablokowanie eksportu przez Teheran ropy naftowej, co może poważnie zaszkodzić jej głównym odbiorcom: Indiom i Chinom. 

W ostatnich latach amerykańskie i irańskie marynarki wojenne miały wiele napiętych spotkań w Zatoce Perskiej, gdzie 30 procent światowej ropy sprzedawanej drogą morską codziennie przepływa przez Cieśninę Ormuz. Umyślne lub nieumyślne zdarzenie na morzu może szybko przerodzić się w bezpośrednią konfrontację wojskową i uniemożliwić transport tego krytycznego dla światowej gospodarki surowca.

piątek, 19 kwietnia 2019

[Infografika] Kto ma ropę naftową?

Jeszcze kilka lat temu straszono nas Peak Oil - wyczerpaniem się zasobów ropy naftowej i wskutek tego wielkim kryzysem gospodarczym będącym reakcją na niedostosowanie się naszej współczesnej gospodarki na jakiekolwiek paliwa alternatywne. Dziś o Peak Oil już się nie mówi - ropy nie brakuje i nic nie wskazuje na to by w najbliższym czasie jej brakło. Kto jest dziś posiadaczem największych zasobów ropy naftowej na świecie? To doskonale tłumaczy nam poniższa infografika



czwartek, 31 stycznia 2019

Iran nadal rozwija swój program kosmiczny. I nie planuje przestać.

Władze Iranu zapowiedziały, że w najbliższym czasie wystrzelą na orbitę okołoziemską dwie nowe satelity. Ta wiadomość nie byłaby niczym zaskakującym, gdyż współcześnie wiele państw ma już podobne projekty, ale w przypadku Iranu kontrowersje budzi fakt, że satelity wystrzelone zostaną przy pomocy własnych wyrzutni. 





Minister Spraw Zagranicznych Iranu, Mohammad Jawad Zariff potwierdził niedawno, że jego państwo będzie kontynuowało projekt budowa SLV (Space Launch Vehicles) - urządzeń służących do wystrzeliwania rakiet balistycznych. Protesty USA i Izraela skwitował przy tym słowami: "Nie ma międzynarodowego prawa, które by nam zabraniało kontynuować ten program".

W ciągu ostatnich 10 lat Iran wystrzelił już kilka satelitów,  które zdaniem wojskowych analityków NATO, mają cele nie tylko pokojowe, ale mogą także służyć do wystrzelenia i kierowania rakiet balistycznych mogących zagrozić państwom zachodnim. 

Zdaniem Amerykanów system SLV jest zbyt podobny do systemu wyrzutni rakiet balistycznych i może destabilizować sytuację w regionie. W chwili obecnej jednak Iran musi wciąż zmagać się nie tylko z opinią na zewnątrz - w wyniku sankcji gospodarka Republiki Islamskiej przeżywa kryzys a bezrobocie wśród młodzieży sięga od 27% do nawet 40% wśród absolwentów studiów wyższych. Nic jednak nie wskazuje by Iran w jakikolwiek sposób planował uginać się żądaniom USA i ich sojuszników. 



wtorek, 15 stycznia 2019

[INFOGRAFIKA] Zasięg pocisków rakietowych Iranu

Iran dysponuje najnowocześniejszym systemem rakiet balistycznych na Bliskim Wschodzie. To bez wątpienia spędza sen z powiek władzom wielu sąsiednich państw z Izraelem na czele. Poniższa mapa prezentuje modele rakiet jakie znajdują się pod kontrolą Teheranu. 



poniedziałek, 10 grudnia 2018

Irańskie okręty płyną w kierunku Wenezueli. Cały region w pogotowiu

Nawet 14 państw wyraziło zaniepokojenie odnośnie irańskich deklaracji dotyczących wysłania kilku nowoczesnych okrętów w kierunku Wenezueli. 



W obliczu rosnących napięć między rządami w Waszyngtonie i Teheranie władze Iranu zdają się w żaden sposób nie poddawać naciskom ze strony USA deklarując wręcz prowokacyjne ruchy, wyraźnie drażniące ekipę Donalda Trumpa. Do takich ruchów z pewnością należy obecność w strefie wód przybrzeżnych obu Ameryk, które Stany Zjednoczone traktują jako swoją wyłączną strefę wpływów. 

Nic więc dziwnego, że zagrożeni sankcjami przeciwnicy USA tacy jak Iran i Wenezuela szybko znaleźli wspólny język i oczywiście wspólnego wroga. Pod rządami chavistów Caracas zawsze przychylnie spoglądało w kierunku Teheranu a oba kraje podpisały obustronne umowy gospodarcze i wojskowe warte miliardy dolarów. Ta współpraca przejawia się także w postaci "zaproszeń" takich jak ostatnie deklarujące przybycie nawet trzech okrętów wojennych pod irańską banderą do Wenezueli na trwającą blisko pięć miesięcy południowoamerykańską misję. 

Okręty islamskiej republiki mają być wyposażone w śmigłowce, wyrzutnie torped a także działa obrony przeciwlotniczej, co więcej co najmniej jeden z tych statków ma być także trudny do wykrycia przez amerykańskie radary. Czy mamy zatem do czynienia z misją szkoleniową, wywiadowczą czy próbą postawienia w stan najwyższej gotowości wszystkie leżące u wybrzeży Atlantyku państwa obu Ameryk? 


czwartek, 4 października 2018

Iran śledził zwolenników ISIS przy pomocy smartfonów

Władze w Teheranie mają swoje własne problemy z lokalnymi zwolennikami Państwa Islamskiego. Chcąc zachować nad nimi względną kontrolę, Irańczycy przygotowali specjalną aplikację, która kusząc treściami bliskimi poglądom ISIS stanowią tak naprawdę narzędzie do monitorowania jego zwolenników. 

Pismo DABIQ jest jednym ze sztandarowych narzędzi propagandy ISIS


Sunnici stanowią około 10% populacji szyickiego Iranu. Mówiący językiem perskim muzułmanie z tego odłamu stanowią naturalną wręcz grupę docelową dla działań propagandowych radykalnych ruchów islamskich z Państwem Islamskim na czele. Szyizm jest w oczach ISIS wynaturzeniem, herezją, którą trzeba zdecydowanie zwalczać, stąd mówiący w języku perskim i mieszkający na terenie Iranu sunnici stanowić mogą atrakcyjną bazę do budowy swojego nowego zaplecza w tym kraju. 

Z tego też powodu, jak ujawnia izraelska firma Check Point Software Technologies, władze w Teheranie opracowały specjalne aplikacje mobilne, które pozwalały pobrać na telefon m.in. tapety związane tematycznie z ISIS. Jednocześnie jednak aplikacja zawierała złośliwe oprogramowanie śledzące przesyłane wiadomości, historię przeglądanych stron internetowych, podsłuchująca rozmowy telefoniczne, używała kamer i mikrofonu a także podawała dokładną lokalizację urządzenia. Jak podaje CPST większość śledzonych telefonów należała do mówiących w języku perskim przedstawicieli mniejszości etnicznych, przede wszystkim Kurdów i Turkmenów. 

O ile sama firma nie jest w stanie ze 100% pewnością zdefiniować kto dokładnie stał za powstaniem tej aplikacji, to jednak z uwagi na tematykę oraz grupę docelową, najprawdopodobniej przedsięwzięcie było finansowane przez rząd Iranu. Jeśli to prawda, to jest to kolejny dowód na istnienie pracującej dla Iranu komórki specjalizującej się w cyberszpiegostwie. Jej działalność wiąże się z grupą "Leafminer", która przeprowadziła ataki na ponad 800 agencji i organizacji w Izraelu, Egipcie, Bahrainie, Katarze, Kuwejcie, ZEA, Afganistanie i Azerbejdżanie. 


wtorek, 11 września 2018

Iran rozpoczął walkę z ISIS

Władze Iranu rozpoczęły szeroką akcję szpiegowską skierowaną przeciwko zwolennikom ISIS. W tym celu została stworzona aplikacja szpiegująca, która śledziła każdy ruch i wszystkie rozmowy jakie prowadziły osoby, które pobrały ją na swój telefon. Zachęcające treści i "darmowe" tapety na telefon przyciągnęły sporą liczbę osób. 


Iran jest głównym przeciwnikiem radykalnego sunnickiego ugrupowania muzułmańskiego.  Nic więc dziwnego, że Państwo Islamskie, znane również jako Islamskie Państwo Iraku i Syrii (ISIS), w dużej mierze polega na zwolennikach arabskojęzycznych regionów Lewantu. Jednak według szacunków sunnici stanowią około 10 procent populacji Iranu, a ISIS znalazła żyzny grunt wśród irańskiej mniejszości sunnickiej liczącej 8 milionów. W rezultacie rząd w Teheranie jest wysoce nieufny wobec irańskich sunnitów, z których wielu to etniczni Kurdowie, Baluchowie, Azerowie lub Turkomanie,

Według izraelskiej firmy Check Point Software Technologies zajmującej się bezpieczeństwem w Internecie, jednym ze sposobów, w jaki Teheran szpiegował zwolenników perswazji ISIS, są fałszywe aplikacje na smartfony. W artykule opublikowanym w zeszłym tygodniu, firma stwierdziła, że ​​odkryła sponsorowaną przez państwo operację inwigilacji, która miała nazwę "Domestic Kitten". Artykuł w sprawie Check Point mówi, że operacja trwała dłużej niż dwa lata, będąc niewykryta "ze względu na pomysłowe oszustwo atakujących na ich cele". Nadzór nad docelowymi telefonami przeprowadzono za pomocą aplikacji, która zawierała tapety w stylu pro-ISIS, które użytkownicy mogli pobierać na swoich urządzeniach. Kolejnym programem powiązanym z tym samym dostawcą była fałszywa wersja aplikacji na telefony komórkowe Firat News Agency. Agencja informacyjna Firat to legalna irańska serwis informacyjny zawierający wiadomości na temat irańskiej mniejszości kurdyjskiej. Jednak obie aplikacje były złośliwym oprogramowaniem, które dało stronie zdalnej pełny dostęp do wszystkich wiadomości tekstowych wysyłanych lub odbieranych na zaatakowanych telefonach. Dali także stronom zdalnym dostęp do zapisów połączeń telefonicznych, aktywności przeglądarki internetowej i zakładek oraz wszystkich plików przechowywanych na zaatakowanych telefonach. Dodatkowo fałszywe aplikacje zdradzały geo-lokalizację zhakowanych urządzeń i wykorzystywały wbudowane kamery i mikrofony jako urządzenia nadzoru.

Check Point poinformował, że większość skompromitowanych telefonów należała do perskojęzycznych członków irańskich mniejszości kurdyjskich i turkmeńskich. Firma podkreśliła, że ​​nie była w stanie potwierdzić tożsamości strony sponsorującej z absolutną dokładnością. Jednak charakter fałszywych wniosków, infrastruktura operacji inwigilacji, a także tożsamości docelowych, stwarzały poważne prawdopodobieństwo, że "aplikacja" była sponsorowana przez rząd Iranu. W lipcu ubiegłego roku amerykańska firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem Symantec stwierdziła, że ​​odkryła nową grupę cyberprzestępczą o nazwie "Leafminer", która rzekomo była sponsorowana przez irańskie państwo. Grupa podobno rozpoczął ataki na ponad 800 agencji i organizacji w takich krajach jak Izrael, Egipt, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Afganistan i Azerbejdżan.

wtorek, 1 maja 2018

Prezentacja, która zmienia bieg historii


Stosunki USA z Chinami, Rosją, Koreą Północną są napięte w tej liście na pewno znajdzie się także Iran, z którym stosunki w ostatnim czasie są bardzo chłodne. Za zmianę polityki wobec tego kraju odpowiedzialna jest jedna prezentacja przedstawiona przez Benjamin Netanyahu.




Benjamin Netanyahu premier Izreala, w poniedziałek wygłosił prezentację  na temat zbiorów akt, które Mossad wysłał do Iranu w styczniu. Twierdził, że Iran łamie porozumienie nuklearne i zamierza zbudować działającą bombę.

Prezentacja zwiększa napięte  stosunki pomiędzy Izraelem-Iranem. Zaledwie dzień wcześniej izraelski nalot na Syrię zabił 11 Irańczyków pracujących z reżimem Assada. Tel Awiw jest przekonany, że Teheran chce wykorzystać swoją obecność w wojnie syryjskiej, aby ustanowić konwencjonalną siłę na granicach Izraela. Aby przeciwdziałać temu zagrożeniu, zostało uchwalone prawo pozwalające mu wypowiedzieć wojnę bez konsultacji ze swoim gabinetem lub z kimkolwiek, z wyjątkiem ministra obrony. Ta prezentacja była tylko kolejnym frontem do ataku na Iran.

Jest nadzieja, że ​​pliki z Mossadu przekonają prezydenta Trumpa do zerwania umowy nuklearnej - decyzja, którą musi podjąć do 12 maja. Jednak w niektórych kręgach krytykowano prezentację za powtarzanie informacji już znanych agencjom wywiadowczym na całym świecie.  

środa, 10 stycznia 2018

Ilu graczy zaangażowało się w konflikt w Syrii i Iraku? cz1.

Wiele miesięcy w Syrii i Iraku ścierały się wojska różnych graczy.  Region jest niszczony przez wojnę domową lub wojnę, staczany przez wielu uczestników, gdzie granica między przyjacielem a wrogiem jest ostra lub mglista, w zależności od przypadku.

Wojskowe naloty i inne działania odbywają się codziennie. Sprzeczne informacje, które można zebrać z różnych źródeł, mogą odzwierciedlać zarówno stan faktyczny, jak i propagandę mocarstw ukrytych za mediami.




Australia

Australijskie Siły Obrony mają szacunkowo 780 pracowników w Iraku. W Camp Taji i innych bazach szkolili ponad 20 000 irackich sił bezpieczeństwa i 3 000 policjantów federalnych. Australia ma 3 rodzaje grup zadaniowych w Iraku:

1) Grupa Zadaniowa Tadżyki - która jest misją szkoleniową - 300 osób;
2) Australian Air Task Group (ATG), działająca w ramach międzynarodowej koalicji prowadzonej przez USA, której zadaniem jest rozbijanie i niszczenie ISIL. ATG składa się z sześciu lotnictwa królewskiego australijskich sił powietrznych F / A-18F Super Hornets, samoloty wczesnego ostrzegania i kontroli Wedwellail E-7A (AEW i C) oraz wielolinorowego transportu KC-30A (MRTT);
3) Grupa zadań specjalnych zadań (SOTG) - około 80 osób.

Belgia
Belgijska misja w Iraku i Syrii w celu walki z państwem islamskim miała zakończyć się w czerwcu 2017 r., Ale belgijski premier Charles Michel postanowił ją przedłużyć i wysłał cztery myśliwce F-16 wraz ze 100 żołnierzami do bazy w Jordanii, aby wziąć udział w wojnie przeciwko IS w Iraku i Syrii.

Wielka Brytania

Królewskie Siły Powietrzne (RAF Typhoon i Tornado oraz drony Reaperów) odbyły ponad 3000 misji i wystrzelono ponad 1 600 nalotów w Iraku i Syrii. Brytyjska armia wyszkoliła już prawie 60 000 żołnierzy irackich i kurdyjskich w bazach w Besmaya, Tadży i al-Asadzie.Wielka Brytania ma około 600 żołnierzy w Iraku, prawie wszyscy zaangażowani w szkolenie sił irackich i 80 żołnierzy w obozie Taji.

Dania
Dania ma obecnie około 120 żołnierzy stacjonujących w bazie lotniczej Al-Asad. Wkład Danii w Iraku polega przede wszystkim na szkoleniu irackich i kurdyjskich jednostek wojskowych. Pod koniec 2016 roku rozpoczął naliczanie nalotów na ISIS.


wtorek, 8 sierpnia 2017

USA na prostej drodze do rozpoczęcia konfliktu globalnego

Prezydent Trump podpisał ustawę, wnoszącą nowe sankcje wobec Rosji, Korei Północnej i Iranu. Ponadpartyjna ustawa jest dowodem na to, że zarówno partia demokratów jak i republikanów są w stanie działać wspólnie broniąc interesów państwa. 


Czy sankcje są formą wypowiedzenia wojny? 


Wcześniejszy prezydent USA Barack Obama, czterokrotnie nakładał na Moskwę sankcje. w 2014 r. w związku z jej aneksją Krymu i agresją na wschodniej Ukrainie oraz w 2016 r., gdy amerykańskie służby ujawniły udział Kremla w próbach wpłynięcia na wynik wyborów w USA.
Historycznie sankcje były pewnego rodzaju wstępem do wojny, której zapowiedzi były widoczne w zupełnie innych obszarach. I tak atak na Pearl Harbor w 1941 roku był między innymi odpowiedzią na próbę uniemożliwienia rozwoju gospodarki Japońskiej przez USA, embargo i zamrożenie aktywów a także w konsekwencji zawieszenie stosunków handlowych. 

W sierpniu 1990 roku USA wprowadziło sankcje wobec Saddama Husajna. Niecały rok później USA zaatakowały Irak i całkowicie zdziesiątkowały siły zbrojne, ukierunkowując ataki na cywilną infrastrukturę. W późniejszym czasie sankcje zostały rozszerzone wprowadzając kolejne kary. 
ONZ szacuje, że te sankcje doprowadziły do ​​zgonu 1,7 miliona irackich cywili, w tym między 500 000 a może nawet 600 000 dzieci. Informacje podawane przez ONZ były oczywiście kwestionowane, pomimo tego sekretarz stanu rządu Billa Clintona, Madeleine Albright w wywiadzie powiedziała "Cena była tego warta".
Całkowicie sankcje zostały zniesione w grudniu 2010 roku, warto jest przypomnieć, że w międzyczasie miał miejsce kolejny atak na Irak w 2003 roku. 
Libia również stanęła przed amerykańskimi sankcjami, począwszy od lat dziewięćdziesiątych, i wszyscy wiemy, jak ta historia się skończyła .
W maju 2004 roku USA nałożyła sankcje gospodarcze na Syrię, jak oficjalnie podano za poparcie dla terroryzmu i niepowstrzymania milicji wjeżdżających do Iraku, kraju, który Stany Zjednoczone regularnie destabilizowały. W rzeczywistości były to sankcje w odpowiedzi na traktat o wzajemnej obronie podpisanej pomiędzy Syrią i Iranem. 

Podpisana ustawa przez prezydenta Trumpa ma za zadanie osłabić porozumienie jądrowe z 2015 roku. Znanego również pod nazwą Wspólnego Kompleksowego Planu Działania (JCPOA). Mimo iż administracja Trump ma świadomość, że Iran jest w pełni zgodny z JCPOA, Trump chce jego unieważnienia. 
W 2003 roku została opublikowana książka Which Path to Persia? byłego analityka CIA. W której dokładnie opisuje mechanizm postępowania przeciwko Iranowi.
"Dla tych, którzy faworyzują zmianę reżimu czy atak wojskowy na Iran (albo przez Stany Zjednoczone, czy Izrael), zdecydowany argument należy podjąć, aby spróbować tej opcji. Podżeganie do zmiany reżimu w Iranie byłoby w dużej mierze wspierane przez przekonanie Irańczyków, że ich rząd jest tak ideologicznie niepoprawny, że odmawia uczynienia tego, co jest najlepsze dla ludzi, a zamiast tego przykleja się do polityki, która mogłaby doprowadzić do ruiny kraju. Idealny scenariusz w tym przypadku polegałby na tym, że Stany Zjednoczone i społeczność międzynarodowa prezentują pakiet pozytywnych zachęt, tak zachęcających do tego, że irańskie obywatele poparłyby umowę, a tylko odrzucą reżim . W podobnej żyle, Jakakolwiek operacja wojskowa przeciwko Iranowi prawdopodobnie będzie bardzo krytykowana na całym świecie i wymaga właściwego kontekstu międzynarodowego - zarówno w celu zapewnienia wsparcia logistycznego, jaki będzie wymagać operacji, jak i zminimalizowania skutków wizerunkowych. Najlepszym sposobem na zminimalizowanie międzynarodowego sprzeciwu i zmaksymalizowanie wsparcia (choć niechętnie lub tajne) jest uderzenie tylko wtedy, gdy istnieje powszechne przekonanie, że Irańczycy otrzymali, ale potem odrzucili wspaniałą ofertę - jedną tak dobrą, że tylko reżim postanowił nabyć broń jądrową I nabycia ich z niewłaściwych powodów. "

Działania związane z propagandą i demonizowaniu pewnych procesów w Iranie, powodują, że wszelkie kolejne ruchy rządu Trumpa są mniej widoczne dla opinii publicznej. 


poniedziałek, 5 września 2016

Współpraca przeciwko wspólnemu wrogowi.

Iran rozpoczyna współpracę z Rosją przeciwko ISIS w Syrii. 


Współpraca ma polegać na udostępnianiu baz wojskowych, które będą ułatwiać atak na tereny zajęte przez ISIS. Wspólne operacje wojskowe mają przyczynić się do zażegnania kryzysu jaki ma miejsce w obrębie Morza Śródziemnego. Informacje podały lokalne media i są one potwierdzone przez Moskwę. Jak długo ma trwać współpraca? Tego na razie nikt nie wie. Warto jest jednak zwrócić uwagę, na to że kolejne muzułmańskie państwo oficjalnie odcina się od działań ekstremistów.



środa, 24 lutego 2016

Kogo szpieguje USA we współpracy z Wielką Brytanią?

W ostatnich miesiącach relacje Izraela z krajami UE i USA są bardzo napięte. Pierwsze problemy, pojawiły się w trakcie debaty o bezpieczeństwie UE gdzie Izrael został posądzony o szpiegostwo. Obecnie informacje jakie pojawiają się w internecie mówią o szpiegowaniu Izraela przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię. 

                                                                 http://www.defence24.pl/



Celem wspólnej akcji stały się drony. Brytyjsko-amerykański wywiad, włamując się do izraelskich statków bezzałogowych starał się uzyskać informacje na temat działań na Bliskim Wschodzie. Źródła donoszą, że akcja przeprowadzona została pod kryptonimem Anarchist i była wspólnym projektem Britain's General Communications Headquarters (GCHQ)  i America's National Security Agency (NSA). 

Dane jakie udało się przechwycić dotyczyły informacji jeszcze sprzed kilku lat. Dokumenty opisywały działania z zakresu dwóch lat tj. 2009-2010 roku. Podejrzewa się, że wśród nich znajdują się informację dotyczące działań Izraela na terenie Hamasu. Co więcej należy pamiętać, że w tym okresie krążyły również plotki o planach ataku powietrznego Izraela na Iran. 

Obu wywiadom zależało na zebraniu informacji na temat działań na terenie Strefy Gazy, a także planom wobec Iranu. Całą sytuację skomentował minister Izraela Yuval Steintz, wyrażając rozczarowanie działaniami USA wobec jego państwa. Według jego słów Izrael od dziesięcioleci nie szpiegował USA. Cała sytuacja może doprowadzić do dużych zmian w relacjach politycznych pomiędzy tymi krajami. 

źródło intelnews.org

środa, 3 lutego 2016

"Nadeszła pora" - czas na niepodległy Kurdystan

Lider zamieszkujących Irak Kurdów Massud Barzani ogłosił, że jest najwyższy czas by Kurdowie zadecydowali o swojej przyszłości i w drodze referendum określili czy chcą niepodległości. 

prezydent autonomicznego Kurdystanu, Massud Barzani


Bogata w złoża ropy naftowej prowincja od czasu obalenia Saddama Husajna pozostaje w swoistej autonomii i jest ona kontrolowana przez sprzymierzonych z Amerykanami Kurdów. Ewentualne ogłoszenie przez nich niepodległości nie tylko znacząco osłabiłoby już i tak mający wiele problemów rząd w Bagdadzie, ale też jeszcze bardziej skomplikowałoby sytuację w regionie - przede wszystkim pod znakiem zapytania stoi reakcja Turcji, która od lat stara się ograniczyć samodzielność Kurdów a ich ostatnia aktywność w Iraku znacząco zradykalizowała nastroje również po tureckiej stronie granicy. 

Sam Barzani szok jaki wywołały jego słowa stara się co prawda łagodzić tłumaczeniami, że sam rezultat referendum nie jest z gruntu przesądzony, nie ustalono także daty ewentualnego głosowania. Gdyby jednak Kurdystan powstał jako niepodległe państwo, musiałby się on zmagać nie tylko z sytuacją zewnętrzną, ale i poważnymi problemami gospodarczymi. Istnieje bowiem ryzyko, że oparta w dużym stopniu na eksporcie ropy kurdyjska ekonomia nie miałaby żadnych szlaków umożliwiających jej transport - wszystkie bowiem otaczające je państwa byłyby z nim w konflikcie i mogłyby blokować przesył ropy. Problemem mogą być również ceny ropy, która jest najniższa od lat, co już teraz skutkuje kryzysem finansowym i zaległościami w wynagrodzeniach dla urzędników. Jeśli sytuacja się utrzyma to trudno będzie zachować niepodległość i sfinansować zapewne konieczne zbrojenia, być może jedynym rozwiązaniem będzie poszukiwanie potężniejszych sojuszników, np. USA, Rosji lub Chin. 

Ewentualne powstanie niepodległego kurdyjskiego państwa nie byłoby pierwszym w ostatnim okresie. Na terenie Syrii istnieje bowiem region Rożawa, gdzie jeszcze w styczniu 2014 roku tamtejsi Kurdowie ogłosili niepodległość, której rzecz jasna nie uznały władze w Damaszku. 




wtorek, 26 stycznia 2016

Koniec nie jednej, lecz wielu epok. Zobaczcie jakie czasy mijają na naszych oczach

Intrygujące pytanie zadał swoim czytelnikom Thomas L. Friedman, który w obliczu powtarzających się co jakiś czas kolejnych manifestów ogłaszających koniec tej czy innej epoki, stwierdził, że może w rzeczywistości kończy się nie jedna, lecz wiele znaczących dla historii epok?

źródło: silkroadmaps.org


Koniec ery 30-letniego rozwoju Chin - przyzwyczailiśmy się do myśli, że Chiny będą się wciąż rozwijać a ich niezwykły wręcz skok cywilizacyjny i gospodarczy będzie kontynuowany. Tak jednak nie musi się wcale stać, być może bowiem ChRL nie przeskoczy "pułapki średniego dochodu" a dominacja USA na morzach nie pozwoli im w dalszej gospodarczej ekspansji.

Koniec ery 100 dolarów za baryłkę. Pałace Rihadu i Dubaju, miliardowe fortuny rosyjskich oligarchów, socjalistyczny raj w Wenezueli - to wszystko może już wkrótce okazać się jedynie krótkim epizodem w historii tych krajów jeśli one same nie poradzą sobie z nowymi realiami i niższymi cenami ropy naftowej.

Koniec ery państw-przeciętniaków. Takim mianem Friedman określił państwa powstałe po II Wojnie Światowej, których granice nakreślono na mapie dawnych kolonii, które przez dekady były utrzymywane przez USA lub ZSRR (a później także, w miarę możliwości przez Rosję). Wiele z tych sztucznych tworów nie odzwierciedla rzeczywistości etnicznej czy językowej, są one wręcz tykającymi bombami, które mogą w każdym momencie wybuchnąć. Próbkę tego zjawiska mieliśmy w ostatnich latach, wraz z implozją Libii, Syrii czy Iraku. 

Koniec ery Unii Europejskiej - czy zjednoczonej Europy także? Trudno orzec, zdaniem Friedmana na pewno kończy się czas UE, która stała się zdominowana przez jedno państwo, Niemcy. Rosnące napięcia wewnątrz dowodzą, że nie wszystkim to się podoba. 

Koniec ery izolacji Iranu - od czasu Rewolucji Islamskiej w 1979 jedno z największych i najludniejszych państw muzułmańskich objęte było embargiem, izolowany na arenie międzynarodowej Iran nie był w stanie wywierać wpływów politycznych na skalę jaką by chcieli rządzący nim ajatollahowie, czas by nowe kontakty handlowe i polityczne doprowadziły do nowego otwarcia Persów na świat, co nie będzie bez znaczenia dla całego regionu. 

Koniec ery klasycznego podziału na prawicę i lewicę może również nastąpić prędzej niż się wydaje. Widać to choćby po obecnych kandydatach na prezydenta USA, jak i wyborach w wielu krajach świata. 

Jakie jeszcze ery mogą dobiegać końca? Możemy się zastanowić i wymienić co najmniej kilka: 

Koniec ery jednego mocarstwa - od 1989 albo 1991 możemy mówić o świecie jednobiegunowym, wzrost potęgi Chin, jeśli się utrzyma, oznaczać może koniec tego okresu. To siłą rzeczy prowadzić może do kolejnego końca jakim jest...

Koniec ery Morza - od czasu wielkich odkryć geograficznych nad światem panują potęgi morskie: Hiszpania, Portugalia, Wielka Brytania, USA. Kraje Lądu mając ograniczone możliwości prowadzenia handlu są słabsze i przez to niezdolne do stanięcia w równej rywalizacji. To może się zmienić wraz z pojawieniem się Chin i budową Nowego Jedwabnego Szlaku.


poniedziałek, 11 stycznia 2016

[MAPA] Jak wygląda sytuacja między Arabią Saudyjską a Iranem?

Sytuacja między dwoma potężnymi państwami muzułmańskimi jest bardzo napięta, oba kraje posiadają bogate złoża ropy naftowej, rozbudowany system sojuszy i ogromną populację, między nimi jest jedynie Zatoka Perska oraz bardzo niestabilne Irak i Syria. Czy może między nimi wybuchnąć wojna?


sobota, 12 grudnia 2015

Jak w Azji Centralnej działa cyberpolicja? Przykłady z Iranu i Kazachstanu

Problemy z cyberbezpieczeństwem jeszcze kilka lat temu miały charakter zupełnie niszowy i pojawiały się jedynie w artykułach pasjonatów, dziś kwestie te są podnoszone przez wielu analityków a kolejne państwa dostrzegają rolę internetu we współczesnych stosunkach politycznych. Przyjrzyjmy się dzisiaj dwóm pomysłom z krajów znacznie rzadziej omawianych, tzn. Kazachstanie i Iranie. 

fot. creative commons

Oba państwa trudno zaliczyć do demokratycznych i cieszących się szeroko pojętą wolnością słowa. Sam Iran pozostaje też w dość napiętych stosunkach wobec innych państw regionu i pozostaje obiektem ataków szpiegowskich i cybernetycznych, władze Kazachstanu cieszą się teoretycznie znacznie bardziej stabilną pozycją, to nie przeszkadza im jednak spróbować zupełnie innego niż znane dotychczas pomysłów na kontrolowanie poczynań obywateli w sieci. 

Jak podaje portal cyberwarzone.com w okresie krótszym niż miesiąc władze Kazachstanu wprowadzą prawo, na mocy którego każdy użytkownik internetu zobowiązany będzie do instalacji tzw. oprogramowania 'backdoor', które umożliwi pozwoli w każdym momencie przeprowadzać przez rząd inwigilacji komputerów obywateli i znajdujących się na ich dyskach maili, plików i zdjęć. Takiego rozwiązania do tej pory nie było, jeśli pojawiały się pomysły podobne do szpiegowania przez NSA obywateli USA to sprawa kończyła się skandalem, szczególnie, że inwigilacja miała charakter niejawny. Władze Kazachstanu nie mają podobnego problemu, będą to robić zupełnie oficjalnie. 

Z kolei w Iranie działająca od pewnego czasu cyberpolicja poinformowała na specjalnie w tym celu zorganizowanej konferencji prasowej, że do tej pory aresztowała już ponad 28 tysięcy osób i zamknęła blisko 47 tysięcy stron. Wśród zatrzymanych byli zwolennicy Państwa Islamskiego prowadzący przychylne ISIS witryny, dane użytkowników korzystających i rozpowszechniających te informacje, którzy nie byli obywatelami Iranu zostały również przekazane Interpolowi. Tylko w ostatnich 6 latach Iran był celem 69 719 cyberataków z czego tylko w pierwszych 8 miesiącach bieżącego roku doszło do 1000 ataków na strony rządowe, większość z nich miało pochodzić z Izraela, USA i Arabii Saudyjskiej. Irańska Cyberpolicja (FATA) powstała w styczniu 2011 roku. 



wtorek, 1 września 2015

Morska bestia znaleziona w Zatoce Perskiej, czym jest to tajemnicze stworzenie?

Znalezisko w Zatoce Perskiej stawia przed nami pytania na temat tego jakie jeszcze istoty żyją pod dnem morskim. Czy irańska załoga znalazła kuzyna potwora z Loch Ness?




źródło: BlackVault.com

Dwa lata temu w Zatoce Perskiej irański statek zawiadomił, że natrafił na ogromne ciało unoszące się po powierzchni wody. Cuchnące zwłoki czuć było w promieniu 200 metrów, było ogromne, jego długość sięgała od 33 do 39 stóp. Załoga statku zrobiła zdjęcia, nakręciła krótki film i odpłynęła powiadamiając wcześniej o kierunku w jakim dryfowały tajemnicze zwłoki.

Zdaniem obecnych na miejscu świadków mógł to być martwy wieloryb lub ogromna ośmiornica, nie są oni jednak tego pewni, ponadto z relacji wynika, że rzadkością jest by prąd morski sprowadził do Zatoki Perskiej podobne istoty. Sprawę utrudnia fakt, że widoczne na zdjęciach zwłoki nie przypominają żadnego ze znanych nam zwierząt, bardziej kojarzą się w ogromnym, martwym gadem. 

Pomimo pozostawienia informacji o kierunku, w którym dryfowały tajemnicze zwłoki nie ma doniesień by zainteresowały się nim saudyjska lub irańska straż przybrzeżna, nie ma więcej zdjęć a ich los pozostaje nieznany. Sprawą do tej pory nie zainteresowały się żadne instytucje zoologiczne, które by próbowały okreslić czym jest znalezisko, po raz kolejny również pojawia się pytanie czy faktycznie wiemy już wszystko o tajemnicach jakie skrywa w sobie morska otchłań. Morza stanowią 3/4 powierzchni naszej planety, ich głębokość sprawia, że gdzieś w odmętach oceanów mogą istnieć stworzenia, których wielkość i wygląd przekracza nasze najśmielsze wyobrażenia. Czy kiedykolwiek je odkryjemy?






wtorek, 23 czerwca 2015

Iran będzie mieć atom. Jakim cudem?

Jeszcze kilka lat temu irański program atomowy mógł doprowadzić do nowej wojny, dziś USA nagle zmieniły front i zgodziły się na to aby Teheran kontynuował budowę atomowej infrastruktury. 

Ministrowie podczas rozmów na temat irańskiego programu atomowego 2 kwietnia 2015


Genewskie negocjacje między Iranem a kilka innymi państwami trwały od ponad 2 lat. W wyniku rozmów ustalono, że Teheran zaakceptuje pewne ograniczenia dotyczącego tamtejszego programu atomowego a także zgodzi się na częste wizyty obserwatorów międzynarodowych. Restrykcje mają obwiązywać co najmniej 10 lat, ale irańskie władze już teraz mogą mówić o wielkim sukcesie. Po wielu latach zażartego sporu, który w pewnym momencie doprowadził do sytuacji, gdy świat stał na krawędzi kolejnego konfliktu zbrojnego, teraz obu stronom udało się dojść do porozumienia... z korzyścią dla Iranu.

Nie wszystkim taka zmiana polityki USA odpowiada. Szczególnie agresywnie reaguje Izrael, którego premier zaledwie rok temu nazwał porozumienie z Iranem "historycznym błędem", który doprowadzi do tego, że "najniebezpieczniejszy reżim na świecie" wejdzie w posiadanie "najniebezpieczniejszej broni na świecie".

Pomimo decyzji społeczności międzynarodowej Izrael nie pogodził się ze zmianą dotychczasowego porządku rzeczy. Według relacji Kaspersky Lab na komputerach w trzech luksusowych europejskich hotelach, w których trwały negocjacje z Iranem znaleziono wirusy komputerowe. Władze Izraela zaprzeczyły jakoby wirus pochodził od nich, jednak specjaliści z Kaspersky Labs zwracają uwagę na jego podobieństwo do wirusa Stuxnet, który w 2010 sabotował irański program atomowy. Dlaczego akurat z setek hoteli służby wybrały akurat te trzy? Okazuje się, że łączy ich jedna rzecz - we wszystkich prowadzono "tajne" negocjacje pomiędzy Iranem a grupą 5+1 (5 stałych członków rady bezpieczeństwa ONZ + Niemiec).

Co stoi za tą nagłą zmianą podejścia USA? W tle jak zwykle w takim przypadku stoi geopolityka. Iran jest bowiem państwem niezwykle ważnym dla utrzymania stabilnej sytuacji w regionie, z jednej strony bowiem powstrzymuje operacje prowadzone przez Państwo Islamskie (ISIS) z drugiej zaś może stanowić przeciwwagę dla rosnącej w siłę Turcji. Ponadto z punktu widzenia amerykańskich interesów niezwykle grożnym staje się budowany przez Chiny nowy Jedwabny Szlak, którego trasa będzie najprawdopodobniej przebiegać przez terytorium Iranu. Zbliżenie Teheranu z Pekinem jest więc szczególnie niebezpieczne dla elit Waszyngtonu, postanowiły więc iść na kompromis, nawet kosztem swojego ważnego sojusznika jakim jest Izrael.

piątek, 17 kwietnia 2015

Najnowsze dokumenty: CIA zamordowało pierwszego premiera Pakistanu

Po blisko sześćdziesięciu latach Departament Stanu USA ujawnił dokumenty, z których wynika, że CIA zleciło zabójstwo pierwszego premiera niepodległego Pakistanu. 
 
"Ojciec" Pakistanu Quaid-e-Azam i Liaquat Khan


Dotyczące sprawy dokumenty były do tej pory objęte klauzulą tajności, jednak w ostatnim czasie zdjęto ją i informacje podano po raz pierwszy do wiadomości publicznej. Wynika z nich, że Nawabzada Liaquat Ali Khan został zamordowany na zlecenie Stanów Zjednoczonych po tym jak odmówił wykorzystania swoich bliskich relacji z wieloma wpływowymi politykami w sąsiadującym Iranie i zabezpieczenia dla amerykańskich koncernów kontraktów naftowych w tym kraju.

Ponadto Khan naraził się nawet ówczesnemu prezydentowi USA, Harry'emu S. Trumanowi, od którego zażądał aby Waszyngton zwolnił używane dotąd przez amerykańskie lotnictwo bazy wojskowe. Bazy te odgrywały kluczową rolę w zabezpieczeniu tej części Azji przez potencjalnym atakiem ze strony sowieckiej.

Zamachu dokonał 56-letni Afgańczyk, Syed Akbar, którego na zlecenie CIA wybrały służby rządonego przez króla Mohammeda Zahira Shaha Afganistanu. Wcześniej próbowano znaleźć zamachowca wśród obywateli Pakistanu, ale nie znalazł się żaden ochotnik. Sam Akbar, który oddał do przemawiającego w Rawalpindi premiera dwa strzały, sam został postrzelony i zmarł w wyniku odniesionych ran.

Informacje na temat dokonanego w 1951 roku zamachu opublikował w piątek portal Pakistan Today, przedrukowała ją między innymi irańska stacja PressTV.


piątek, 2 stycznia 2015

Global Trends 2015: jak CIA przewidziała przyszłość świata w roku 2015

W roku 2000 CIA opublikowała raport analizujący aktualne trendy i próbujący przewidzieć jak będzy wyglądał świat 15 lat później. Z raportu "Global Trends 2015" nie dowiemy się o WTC, o upadku Saddama Husajna, ani o kryzysie gospodarczym, te wszystkie wydarzenia umknęły uwadze amerykańskich analityków, wciąż jednak wiele udało im się przewidzieć.


Dostrzegli oni przede wszystkim rosnącą, opartą na rozwoju nowych technologii informacyjnych globalizację, które znacząco zwiększy komunikację nie tylko między zwykłymi obywatelami i przedsiębiorstwami, ale też pomiędzy organizacjami przestępczymi: terrorystami, handlarzami narkotyków oraz broni i innymi grupami, które zacieśnią współpracę i usprawnią wymianę informacji między sobą. Będzie to wymagało od Stanów Zjednoczonych zupełnie nowej strategii i podejścia przy zupełnie nieznanej skali tego zjawiska w przyszłości.

Powyższy trend jest jednym z najbardziej trafnych jakie uwzględniono w raporcie, przyjrzyjmy się także kilku innym:


SPRAWDZONE

  • Wpływ wielkich i potężnych organizacji na stosunki międzynarodowe zaczyna być większy niż wpływ rządów.
  • Pomiędzy dniem dzisiejszym i rokiem 2015 taktyka terrorystów będzie znacznie bardziej wyrafinowana i nastawiona na osiągnięcie jak największej ilości ofiar.
  • Irak i Iran opracują w najbliższej przyszłości rakiety dalekiego zasięgu. Iran powinien testować podobne pociski już w tym roku.
  • Populacja świata przekroczy 7,2 miliarda ludzi,
  • Zasoby energii będą wystarczający by sprostać popytowi,
  • Gospodarka Chin prześcignie Europę z pozycji drugiej największej na świecie, ale wciąż pozostanie w tyle za Stanami Zjednoczonymi,
  • Europie nie uda się osiągnąć pełnego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi w tworzeniu globalnego systemu gospodarczego.


NIE SPRAWDZIŁO SIĘ


  • AIDS, głód i trwający gospodarcze i polityczne zawirowania sprawią, że populacja wielu afrykańskich państw spadnie.

A jak wyglądają prognozy dotyczące najważniejszych światowych graczy i regionów? Jak CIA widziała ich przyszłość w 2000 roku? 

Rosja
W latach 2000-2015 Moskwa będzie musiała sprostać oczekiwaniom stawianym wobec niej jako światowej potęgi przy równoczesnym, znacznym uszczupleniu posiadanych zasobów. Krytyczne znaczenie będzie miało to jak sprawowana będzie w Rosji władza, przypomnijmy, że raport pisano pod koniec bardzo trudnej dla Rosji dekady, tuż po tym jak Władymir Putin objął rządy i nie wiedziano jak poradzi on sobie na tym stanowisku.

Japonia
Podstawowe pytanie to czy Tokio będzie w stanie dokonać strukturalnych reform pozwających przezwyciężyć trwające od lat problemy. Drugim problemem, z którym dzisiaj widzimy Japonia musi się zmagać, jest zmiana polityki obronnej tego kraju i reakcja na wzrost militarnego znaczenia Chin.

Bliski Wschód
Najbardziej problematyczny region miał w latach 2000-2015 przechodzić wiele istotnych zmiana, zarówno na płaszczyźnie demograficznej jak i procesów globalizacyjnych. Założono, że większość panujących tam reżimów pozostaje odpornych na zmiany a analiza trendów wskazuje na drobne, lecz pozytywne z punktu widzenia USA zmiany w regionie. Tu jak widzimy prognozy się nie sprawdziły. W wielu państwach doszło do drastycznych zmian politycznych i społecznych a chociaż na sytuację miały wpływ czynniki demograficzne i technologiczne (wykorzystanie internetu przez opozycjonistów, młodzi jako główny nośnik zmian), to jednak sytuacja jest znacznie gorsza od oczekiwanej w 2000 roku.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf