Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pandemia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pandemia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 marca 2021

Szczepionka na grypę i jej wpływ na przebieg Covid

Nowe badanie wykazało intrygujący związek między osobami, które otrzymały szczepionkę przeciw grypie w sezonie grypowym 2019/2020, a COVID-19. Kiedy wybuchła pandemia, osoby te rzadziej wykazywały pozytywny wynik testu na chorobę, a ci, którzy zachorowali, mieli średnio niewiele powikłań w porównaniu z osobami, które nie otrzymały szczepionki.


Praca została opublikowana w American Journal of Infection Control i dotyczyła 27 201 osób, które zostały przebadane pod kątem COVID-19 do lipca 2020 r. Z tego 1218 osób uzyskało wynik pozytywny na obecność COVID-19. Kiedy badane osoby zostały podzielone na te, które otrzymały szczepionkę przeciw grypie w poprzednim roku i które jej nie otrzymały, zespół stwierdził różnicę.

Spośród osób, które otrzymały szczepionkę przeciw grypie, 4% uzyskało wynik pozytywny na COVID-19, podczas gdy odsetek, który jej nie otrzymał, był wyższy i wyniósł 4,9%. Zespół zbadał zmienne, takie jak pochodzenie etniczne, płeć, wiek, a także czynniki związane ze zdrowiem, takie jak palenie. Różnica jest niewielka w wartościach bezwzględnych, ale dość duża w kategoriach względnych. Oznacza to, że prawdopodobieństwo pozytywnego wyniku testu na obecność COVID u pacjentów było o 24 procent mniejsze, jeśli otrzymali szczepionkę przeciw grypie.

Zespół wykazał również, że osoby, które otrzymały szczepionkę przeciw grypie, również rzadziej wymagały hospitalizacji w porównaniu z osobami, które tego nie zrobiły. Na tym etapie nie jest jasne, czy przyczyna tego związku jest biologiczna (szczepionka przeciw grypie w jakiś sposób przygotowuje układ odpornościowy na inny typ wirusa), czy też społeczna.

„Jest możliwe, że pacjenci, którzy otrzymają szczepionkę przeciw grypie, to także osoby, które zachowują większy dystans społeczny i stosują się do wytycznych CDC. Jednak jest również prawdopodobne, że szczepionka przeciw grypie może mieć bezpośredni wpływ biologiczny na układ odpornościowy istotny w walce z wirusem SARS-CoV-2 ”- powiedział starszy autor, profesor Marion Hofmann Bowman, z Michigan Medicine Frankel Cardiovascular Center, powiedział w oświadczeniu .

Możliwe skojarzenie to dobra wiadomość, ponieważ w zeszłym roku szerzyło się dezinformacja, że ​​szczepionki przeciw grypie były fałszywie powiązane z infekcjami COVID-19. Ta praca pokazuje, że jest odwrotnie - szczepionka przeciw grypie faktycznie prowadzi do lepszych wyników zdrowotnych w przypadku pandemii.

„Zapewnienie usługodawcom innego narzędzia, które zachęci ich pacjentów do skorzystania z dostępnych, skutecznych i bezpiecznych szczepień, jest potężne” - dodała współautorka, profesor Carmel Ashur z Michigan Medicine.

Wcześniejsze prace wykazały pozytywny związek między szczepionką przeciw grypie a zapobieganiem zawałom serca i hospitalizacją związaną z niewydolnością serca. Naprawdę świetna wiadomość na temat szczepionek przeciw grypie!

piątek, 10 kwietnia 2020

To nie jest zwykła grypa - czyli dlaczego Covid19 jest tak niebezpieczny

Dlaczego koronawirus jest tak bardzo niebezpieczny dla organizmu człowieka? Pandemia nowego wirusa minie, większość osób przeżyje. Lekarze zadają sobie jednak bardzo poważne pytanie "W jakim stanie będą pacjenci, którzy pokonali wirusa?"

Wątroba

W badaniu opublikowanym w tym tygodniu naukowcy z Chin przedstawili wyniki badania krwi 34 pacjentów z COVID-19 podczas hospitalizacji. U tych, którzy przeżyli łagodną i ciężką chorobę, naukowcy odkryli, że w organizmie doszło do wielu zmian. Najważniejsze wśród niepokojących wyników testu były odczyty sugerujące, że ci najwyraźniej wyleczeni pacjenci nadal mają upośledzoną czynność wątroby. Badania przeprowadzone były u pacjentów, którzy zostali wypisani ze szpitala.

Serce

Jednocześnie kardiolodzy alarmują, jak bardzo wirus wpływa na serce pacjentów i jakich szkód może dokonać. We wczesnym badaniu pacjentów z COVID-19 w Chinach niewydolność serca obserwowano u prawie 12% tych, którzy przeżyli, w tym u niektórych, którzy nie wykazywali żadnych oznak niewydolności oddechowej.
Kiedy płuca źle dostarczają tlen do organizmu, serce może podlegać silnemu stresowi i słabnąć. Jest to wystarczająco niepokojące w przypadku choroby, która zwykle powoduje problemy z oddychaniem. Ale nawet jeśli osoby bez zaburzeń oddechowych doznają urazu serca, lekarze muszą się zastanawiać, czy nie docenili zdolności COVID-19?
Brak badań dotyczący osób, które wyzdrowiały wynika z bardzo prostej przyczyny. Lekarze nie mają czasu zajmować się ozdrowieńcami. Muszą na codzień walczyć o życie pacjentów w ciężkim stanie.


Płuca

Biorąc pod uwagę podobieństwo SARS-CoV-2 do tkanki płucnej, lekarze szybko zaczęli  podejrzewać, że niektórzy pacjenci  którzy wyzdrowieją z COVID-19 doznają trwałego uszkodzenia płuc. W zakażeniach z udziałem koronawirusa, które powodują ciężki ostry zespół oddechowy (SARS) , około jedna trzecia pacjentów miała zaburzenia płuc po trzech latach, ale objawy te ustąpiły w znacznym stopniu 15 lat później. A naukowcy odkryli, że jedna trzecia pacjentów, którzy cierpieli na zespół oddechowy na Bliskim Wschodzie (MERS), miała bliznowacenie płuc - zwłóknienie - które prawdopodobnie było trwałe.
Dr Owen Tsang Tak-yin , dyrektor chorób zakaźnych w szpitalu księżniczki Margaret w Hongkongu, powiedział dziennikarzom, że niektórzy pacjenci „mogą mieć około 20-30% spadek czynności płuc” po wyzdrowieniu.

Czy możemy zachorować ponownie?

Pozostaje jeszcze jeden wymiar zachorowania na wirusa. Czy wirus SARS-CoV-2, który powoduje COVID-19, może być uśpiony w ciele przez lata i powracać później w innej formie?
To nie byłby pierwszy wirus, który zachowuje się w ten sposób. Na przykład po zakażeniu ospą wietrzną wirus opryszczki, który powoduje chorobę, ukrywa się cicho przez dziesięciolecia i często pojawia się. Wirus, który powoduje zapalenie wątroby typu B, może siać nasiona raka wątroby wiele lat później. A w kilka miesięcy po ustąpieniu epidemii eboli w Afryce Zachodniej w 2016 r. Stwierdzono , że wirus odpowiedzialny za tę chorobę pozostał w ciele szklistym oczu niektórych ofiar, powodując ślepotę lub zaburzenia widzenia u 40% dotkniętych nią osób .


środa, 7 września 2016

Wirusy, które zbierają żniwo na całym świecie.

Co raz głośno komentowane są nowe szczepy wirusów, które zagrażają ludziom. Ostatnim takim wirusem był H1N1 nazywany "świńską grypą". Dlaczego wirus wywołał tak ogólną panikę?


80% osób, która zmarła w wyniku zakażonego wirusem organizmu lub powikłań była przed 65 rokiem życia. Co więcej tylko w roku 2009 na całym świecie zmarło pomiędzy 160-580 tysiącami osób. Wirus rozprzestrzeniał się z bardzo dużą szybkością i atakował zarówno ludzi jak i zwierzęta. W szczególności był to szczep H1N1, który został wykryty w populacji świń na kilka lat przed jego pojawieniem się u ludzi, powodując objawy tylko sub-klinicznych.
Pandemia wirusa H1N1 składała się z segmentów genowych pochodzących od ptaków, świń i ludzkich szczepów wirusa. Świnia działała w tym przypadku jako inkubator dla wirusa zmieniający jego formę genetyczną. 

Obecnie pojawiają się doniesienia o tym, że wirusem zakażają się od ludzi populacje świń. Takie zjawisko przekazywania z ludzi na zwierzęta hodowlane wirusa zostało udokumentowane w USA, Kanadzie, niektórych częściej Europy (Wielka Brytania, Norwegia). 

Obecnie naukowcy zastanawiają się w jaki sposób nie doprowadzić do dalszego rozprzestrzeniania się wirusa. Jedną z propozycji jest obowiązkowe szczepienie pracowników farm zwierząt hodowlanych. Niektórzy jednak genetycy podnoszą, że nie wiadomo jak mógłby zareagować sam wirus, tak mocno podatny na zmiany genomu. Obecnie w największych farmach USA pracownicy są zobligowani do noszenia odzieży ochronnej. Aby nie dopuścić do zakażenia wirusem zwierząt i odwrotnie. Na farmach zwierzęta są wyrywkowo badane w kierunku ewentualnego zagrożenia.


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf