Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alternatywne źródła energii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alternatywne źródła energii. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 kwietnia 2016

Rzadkie pierwiastki, które mogą zrewolucjonizować świat energetyki.

Istnieje grupa 50 pierwiastków, które są w stanie całkowicie zrewolucjonizować świat energetyki. Energia jaka jest z nich wytwarzana pozwala na tworzenie małych i bardzo wydajnych elementów. Obecnie tworzy się między innymi z nich najmniejsze chipy komputerowe czy turbiny wiatrowe.

 źródło: f.tqn.com

Wyobraźmy sobie, że całkowicie rezygnujemy z paliw. Dosłownie, nie są one nam zupełnie potrzebne. Wyobraźmy sobie upadające olbrzymie koncerny, wielkie firmy i państwa, których głównym źródłem PKB jest eksport ropy naftowej. Nagle znika całkowicie problem z Państwem Islamskim! Brzmi niewiarygodnie, prawda?

W grupie tych pierwiastków znajduje się między innymi kobalt, gal, ind. Cały problem związany z realizacją "planu naprawienia świata" polega na ilości i szybkości wydobywania tych materiałów. Według Departamentu Energii stajemy w obliczu bardzo niepokojących zmian. Niebawem może dojść do sytuacji, w której postęp technologiczny przewyższy możliwą ilość pozyskiwania tych pierwiastków, ponieważ obecnie co roku na całym świecie produkuje się ich tylko około kilku tysięcy ton. To liczba stanowczo za mała w stosunku do ogólnego zapotrzebowania. Aby zobrazować wartość tych pierwiastków na rynku najlepiej jest przytoczyć dane. Wartość złota w ciągu ostatniej dekady zmalała o 40%, wartość rzadkich pierwiastków stale rośnie i można ją wyceniać w liczbach przynajmniej sześciocyfrowych. Dlatego większość transakcji odbywa się po cichu. Opinia publiczna o nich po prostu nie ma nawet pojęcia. 

W jaki sposób się je pozyskuje?

Najczęściej pozyskiwane są one dodatkowo przy wykopach miedzi. Niestety ich rozmieszczenie jest trudne do zlokalizowania, dlatego nawet firmy wydobywcze powoli rezygnują z zaangażowania w ten rodzaj surowca, ponieważ ich podaż nie jest jeszcze stabilna. Wymagają one natomiast bardzo dobrej i drogiej technologii.

Kto produkuje największą ilość tych rzadkich metali?

Odpowiedzi szukać należy w Azji. Chiny są największym producentem, państwowe koncerny posiadają wręcz większość rynku ogólnoświatowego. Bardzo rzadko się o tym wspomina w odniesieniu do ogólnej wartości PKB tego kraju. Chyba, że wspomni się rok 2010 kiedy to, konflikt gospodarczy między Chinami a Japonią był zaostrzony. W tym okresie państwo środka zmniejszył dostawy pierwiastków, a Japonii groził całkowitym odcięciem dostaw. 

Dlaczego Unia Europejska nie angażuje się w ten sektor gospodarki?

Wydobywanie tych pierwiastków przy obecnie znanej technologii łączy się z bardzo dużym zanieczyszczeniem środowiska. Dlatego w końcu zeszłego roku trwały rozmowy na temat dużych inwestycji, które w przyszłości mają pozwolić na skuteczniejsze wydobywanie rzadkich metali.

źródło: nytimes.com

wtorek, 3 listopada 2015

Free Electric Machine - wyprodukuj energię dla swojego domu przy pomocy własnych mięśni!

Ponad 3 miliardy ludzi na świecie wciąż nie ma dostępu do energii elektrycznej, nie są więc w stanie tak jak my oświetlić swoich domów, ani też tym bardziej uzyskać dostępu do takich wynalazków współczesności jak telefonia komórkowa czy internet. Jest jednak szansa, że już wkrótce dzięki "The Free Electric machine" (FEM), która umożliwia samodzielne wyprodukowanie prądu, który wystarczy nawet na 24 godziny. 


Video screen capture Billions in Change/Treehugger


Idea Free Electric Machine jest niezwykle prosta, przypomina stacjonarny rower tyle, że do jazdy w pozycji półleżącej i wyposażony w dynamo. Produkcja energii odbywa się, jak można się domyśleć, poprzez pracę ludzkich mięśni, zwykłe pedałowanie może już w godzinę dostarczyć tyle prądu, że nie będziemy musieli martwić się oświetleniem domu czy podładowaniem komórki. 

Free Electric Machine ma też rzecz jasna wady, najważniejszą z nich jest ograniczenie do zasilania urządzeń niedużych i o prostej konstrukcji, które nie potrzebują zbyt dużo energii. Nawet jeśli jednak weźmiemy to pod uwagę, musimy być świadomi, że zostało ono zaprojektowane dla osób, które w ogóle nie mają dostępu do energii elektrycznej, są też z reguły silniejsi fizycznie, gdyż często muszą codziennie pokonywać wiele kilometrów by dotrzeć do szkoły, pracy a także pracując w polu. Energię, którą wytworzą dzięki temu hybrydowemu rowerowi będą mogli wykorzystać do nauki, do łączenia się z internetem i zdobywania nowej wiedzy, w końcu mogą też zwyczajnie podłączyć radio. 

Free Electric Machine została zaprojektowana w ramach inicjatywy "Billions in change", która ma na celu wyprodukowanie i sprzedaż ogólnodostępnych i niedrogich urządzeń, które mają pomóc najuboższym uzyskać dostęp do nowoczesnych technologii i tym samym wyciągnąć ich z biedy. Pierwsze egzemplarzy FEM mają się pojawić w sprzedaży już na początku przyszłego roku. Mimo, że projekt skierowany jest przede wszystkim do ubogich, może jednak znaleźć zastosowanie wśród mieszkańców bogatszych obszarów, gdzie energia elektryczna jest ogólnie dostępna. Wielu bowiem będzie chciało nie tylko oszczędzić nieco pieniędzy na rachunkach, ale też zadbać o własną kondycję, szczególnie zimą. 




środa, 21 października 2015

Jak nowe technologie już wkrótce zmienią nasz świat?

Przed nami rewolucja. Być może nie krwawa, może nawet obejdzie się bez masowych protestów. Na pewno jednak nasze życie zmieni się drastycznie, wszystko dzięki nowym rozwiązaniom, których już wkrótce staną się standardem w naszych domach.

psprint.com


Żarówki LEDowe, superefektywne systemy chłodzenia i ogrzewania, w końcu wszechobecne oprogramowanie - to wszystko sprawia, że wydajność wielu urządzeń i technologii wzrosła do poziomu jakiego nikt jeszcze kilka lat temu by się nie spodziewał. 

Zdaniem portalu Singularity Hub żyjemy u progu energetycznej rewolucji, wielkiego skoku, który sprawi, że znikną dotychczasowe problemy z niedoborami energii. Powodów jest kilka. Oprócz wymienionych już przed chwilą skoków w wydajności pojawiły się także nowe metody wydobywania węglowodorów co sprawiło, że głodna paliw kopalnych Ameryka w krótkim czasie stanie się w dużym stopniu samowystarczalna. Na tym jednak nie koniec. Mało kto wie, że technologie tzw. "czystej energii" są z roku na rok wydajniejsze. Już teraz co dwa lata skuteczność paneli słonecznych podwaja się a koszt ich produkcji spada. Zdaniem Raya Kurzweila, to dopiero początek a technologie wiatrowe i słoneczne już wkrótce czeka niespotykany dotąd wzrost wydajności. 

Kolejną rewolucyjną zmianę przeżyje sektor produkcyjny. Już teraz roboty stają się tak powszechne, że niedługo ludzie będą potrzebni jedynie do zarządzania całym procesem. Obecnie ich możliwości są co prawda ograniczone, ale już teraz roboty mogą pracować przy taśmie wspólnie z człowiekiem. Kolejnym krokiem jest trend zwany "digital manufacturing" - zdaniem SH jeszcze przed 2020 rokiem w naszych domach będą stały niedrogie i eleganckie drukarki 3D, które slużyć będą do druku zabawek i potrzebnych sprzętów domowych, niepotrzebne będą wielkie fabryki czy zakłady produkcyjne, wszystko powstanie na miejscu, pod naszym dachem. 

Jak to wpłynie na światową gospodarkę? Niższe koszty produkcji, to tańsze i bardziej dostępne towary, równocześnie jednak roboty w fabrykach oznaczają brak pracy dla wielu tysięcy robotników, którzy dziś zajmują stanowiska przy taśmie czy przy produkcji a które już wkrótce zostaną zajęte przez maszyny. W końcu, po co komu wielkie fabryki, skoro już niedługo drukarki 3D same zbudują nam to czego potrzebujemy? A może kryzys wywołany masowym bezrobociem jest przedwczesny? Może właśnie o to chodzi, że nie będziemy już musieli pracować?




środa, 4 lutego 2015

Na Marsa w dwa dni, na Księżyc w 3,6 godziny. SIlnik kwantowy zrewolucjonizuje dzisiejszy świat!

Niezwykły prototyp rosyjskiego inżyniera może być początkiem prawdziwej rewolucji porównywalnej chyba tylko z wprowadzeniem silnika parowego i silnika spalinowego. W 2009 roku Władymir Leonow opublikował wyniki testów jakie przeprowadził na silniku kwantowym, którego prototyp ma być 5 tysięcy razy bardziej efektywny silnika rakietowego.



Jak twierdzi Leonow prace nad projektem wciąż nie wyszły poza etap prototypów, jednakże w czerwcu 2014 roku udało się osiągnąć niezwykłe wyniki: ważący zaledwie 54 kilogramy silnik był w stanie zużywając 1kW energii elektrycznej wystartować z przyspieszeniem 10-12g i osiągnąć ciąg o wartości 500-700 kilogramów-siły.

Sam Leonow twierdzi, że jego odkrycie dokona prawdziwej rewolucji w świecie, jego silniki zużywają ułamek energii potrzebnej tradycyjnym silnikom odrzutowym, ponadto zwiększy sie maksymalna prędkość jaką będzie on w stanie osiągnąć. W przetłumaczonym na język polski wywiadzie utrzymuje on, że statek kosmiczny z nowym napedem będzie w stanie osiągnąć prędkość 1000km/s (przy 18km/s "zwykłej" rakiety), co oznacza, że czas lotu na Marsa skróci się nawet do 42 godzin, podczas gdy na Księżyc będziemy w stanie dolecieć już w 3,6h.

Brzmi niesamowicie? To nie wszystko, również na Ziemi loty staną się znacznie bardziej opłacalne a przy tym szybsze, nowy rodzaj samolotu będzie w stanie pokonać trasę z Moskwy do Nowego Jorku w godzinę (teraz leci ok. 10h) zużywając przy tym tak znikomą ilość paliwa, że tankować będzie musiał co kilka lat.

W końcu samochody - one również się zmienią, ich żywotność niezwykle wręcz wzrośnie,osiągając 50-100 lat, do tego wyposażone w poduszkę antygrawitacyjną zaczną latać.

Fantastyka? Leonow twierdzi, że jego prototyp jest jak najbardziej prawdziwy i technologia ta leży w zasięgu ręki, twierdzi też, że ma ona stać się motorem do nowego rozwoju gospodarczego Rosji. Czy tak sie stanie? 
 

Wyniki jego testów można obejrzeć na blogu Leonowa: link

wtorek, 20 stycznia 2015

Kopalnie na Księżycu? Chiny mają ambitne plany rodem z książek science-fiction

Władze chińskie stawiają przed sobą co raz to ambitniejsze cele, jednym z najnowszych pomysłów Pekinu ma być inauguracja projektu, w wyniku którego na Księżycu powstaną kopalnie wydobywające izotop helu.

Miejsce lądowania na Księżycu chińskiego satelity Chang3

Jądro Helu-3 składa się z dwóch protonów i jednego neutronu, na Ziemi jest on niezwykle rzadki. Właściwości izotopu sprawiają, że może on znaleźć zastosowanie w branży energetycznej i zupełnie zrewolucjonizować istniejące metody pozyskiwania energii. Dzięki izotopowi helu-3 udałoby się wytwarzać jej znacznie więcej, a co szczególnie ważne, spadłaby ilość produkowanych w wyniku prac reaktora radioaktywnych odpadów.
 
Problemem są jednak pieniądze i dostęp do odpowiednich zapasów gazu. W tej chwili cena za gram izotopu wynosi około 1000$, za tonę musielibyśmy zapłacić aż miliard dolarów. To skutecznie zniechęca do inwestowania w bardzo drogie eksperymenty i prace nad czystszymi Na Srebrnym Globie z kolei złoża są bardzo duże, szacuje się, że może być go tam nawet pięć milionów ton, pozostaje więc pytanie kto dotrze do niego pierwszy. 

Chińczycy chcą już w 2017 roku wysłać pierwszą załogową misję na Księżyc i pobrać niezbędne próbki, najtrudniejsze jednak dopiero przed nimi. Pomimo wysokich cen helu-3 na Ziemii jego wydobywanie i transport są wciąż nieopłacalne, szczególnie że ewentualne założenie kopalni na Księzycu będzie poważnym pogwałceniem międzynarodowych dokumentów i porozumień zawartych jeszcze w latach 60. XX wieku.





wtorek, 5 sierpnia 2014

Azjaci ruszają w kosmos. Zobacz najnowsze projekty Chin i Japonii

Dwie wielkie azjatyckie potęgi od pewnego czasu zdają się dążyć do co raz to bardziej nieuniknionej konfrontacji. Japonia rezygnuje z pacyfistycznej konstytucji i delikatnie wraca na ścieżkę militaryzacji, z kolei Chiny co raz pewniej definiują swoje żądania rozwijając morską flotę oraz siły naziemne. To wszystko jednak tylko część ich rosnącej aktywności. Już wkrótce bowiem mogą się one ze sobą zetrzeć w przestrzeni kosmicznej. 





Wszystko z powodu najnowszych projektów, których realizację praktycznie w tym samym czasie ogłosiły Chiny i Japonia, oba państwa mają też plan by z ich realizacją zdążyć przed końcem tej dekady. 

Państwo Środka stawia przede wszystkim na zasoby, dlatego jako jedyny kraj poważnie pracuje nad stworzeniem pierwszych kopalni na Księżycu. Nasz satelita jest bowiem bogaty w rzadkie na Ziemi minerały, przede wszystkim zaś w izotop helu-3. Zastosowany w reaktorze atomowym może stać się źródłem ogromnej energii, która sprawi, że Chińczycy zyskają znaczną przewagę w wyścigu o podbój kosmosu, jest to też szansa na uniezależnienie się ludzkości od paliw kopalnych. Szacuje się, że na powierzchni Księżyca znajduje się blisko 1 100 000 ton tego gazu, zaś około 40 ton odpowiada rocznemu zużyciu energii przez całe Stany Zjednoczone.


Co w tym czasie zrobi Japonia? Kraj Kwitnącej Wiśni również spieszy się na Księżyc. Tokio deklaruje, że do 2020 roku powstanie tam pierwsza, zautomatyzowana baza, która ma stać się punktem oparcia dla dalszego zagospodarowania Księżyca. Do tego japońskie ministerstwo obrony poinformowało niedawno, że planuje ono stworzenie systemu monitoringu, który umożliwi skuteczne wykrywanie zagrożeń z orbity okołoziemskiej. Co miałoby stanowić to zagrożenie? Chyba nietrudno się domyślić.



czwartek, 29 maja 2014

Strategia Rosji: wykupić europejski przemysł energetyczny

Władze w Moskwie przy pomocy zależnych od nich spółek tworzą sieć powiązań, które nie służą jedynie do zarabiania pieniędzy, ale również do wywierania politycznego wpływu. 


Podpisany ostatnio niezwykle głośny, wart 400 miliardów dolarów kontrakt na dostawy gazu z Rosji do Chin zdaniem wielu komentatorów nie tylko zakłócił dotychczasową równowagę między różnymi globalnymi siłami, ale też stał się naocznym dowodem na tworzenie się ogromnego rosyjsko-chińskiego bloku. Chociaż Moskwa podpisała umowę znacznie mniej dla niej korzystną niż pierwotnie oczekiwano to jednak w sposób bezprecedensowy zabezpiecza ona interesy energetyczne obu państw na Wschodzie dając tym samym impuls do działań na innych kierunkach. Dla Rosji, która swoją siłę oprócz silnego wojska opiera przede wszystkim na branży energetycznej naturalnym kierunkiem ekspansji staje się zatem Europa. 

Już w tej chwili Łukoil jest właścicielem rafinerii we Włoszech, w Holandii, Bułgarii i w Rumunii, do tego uwzględnić należy również należące do Gazprom Neft spółki w Serbii i we Włoszech. 

Problem ten stał się z resztą będzie niedługo przedmiotem spotkania przywódców Unii Europejskiej, który odbędzie się w czerwcu. Dyskutowana będzie między innymi kwestia bezpieczeństwa energetycznego w obliczu trwającego konfliktu na Ukrainie. W tej chwili z Rosji pochodzi 27% całego konsumowanego przez UE gazu oraz 1/3/ ropy naftowej. Chociaż od wielu lat w UE mówi się o dywersyfikacji źródeł energii to jedna proces ten trwa wiele lat i na jego efekty trzeba będzie jeszcze poczekać. Póki co przedstawiciele Komisji Europejskiej zapowiedzieli, że obecnie przygotowują się na wiele scenariuszy, z których priorytetem jest zabezpieczenie się przed zimą. 

Spójrzmy nieco na dane historyczne, tak wg. danych KE w 2007 roku wyglądał odsetek rosyjskiego gazu używanego w poszczególnych krajach Unii Europejskiej:

  • Estonia 100% 
  • Finlandia 100% 
  • Łotwa 100% 
  • Litwa 100% 
  • Slowacja 98% 
  • Bułgaria 92% 
  • Czechy 77.6% 
  • Grecja 76% 
  • Węgry 60% 
  • Słowenia 52% 
  • Austria 49% 
  • Polska 48.15% 
  • Niemcy 36% 
  • Włochy 27% 
  • Rumunia 27% 
  • Francja 14% 
  • Belgia 5% 

Wcześniej temat ten był omawiany przez członków grupy G7, która niedawno wykluczyła Rosję ze swojego grona. Oświadczyli oni wówczas, że "energia nie powinna być wykorzystywana jako źródło politycznego nacisku ani też zagrożenie bezpieczeństwa", wezwano również do zwiększenia konkurencyjności na rynku energetycznym i inwestowania w alternatywne źródła energii.

wtorek, 15 kwietnia 2014

Marynarka wojenna zmieniła wodę morską w paliwo!

Energia pozyskiwana z wody morskiej jako paliwo napędzające okręty i samoloty odrzutowe. Już wkrótce ta technologia może znaleźć się w zasięgu marynarki USA!


Potwierdzenie tej informacji będzie stanowiło nie tylko prawdziwy przełom dla całego przemysłu energetycznego, ale też stanie się źródłem ogromnych perturbacji na świecie. Państwa, które do tej pory miały możliwość forsowania swojego zdania dzięki posiadanym zasobom paliw mogą wkrótce stać się zupełnie bezbronne wobec potęgi napędzanej paliwami prosto z wody morskiej.

Naukowcy pracujący dla marynarki wojennej USA poinformowali, że udało im się dokonać rozszczepienia wody morskiej na dwutlenek węgla i wodór, które mogą zostać użyte do produkcji paliwa. Jak podaje Heather Willauer pracownik należącego do marynarki Naval Research Laboratory (NRL), wojsko w ciągu 7-10 lat będzie zdolne produkować paliwo, które napędzać będzie większość pojazdów - w tym odrzutowce i okręty.

Póki co jednak naukowcy muszą poradzić sobie z jedną główną przeszkodą, otóż proces katalizy wody morskiej pochłania prawie dwa razy tyle energii elektrycznej niż jest on w stanie wytworzyć. Czy ma to zatem sens? Zdaniem Willauer jak najbardziej i w jej przekonaniu ten ujemny bilans energetyczny będzie można bardzo szybko poprawić i wkrótce koszt wytworzenia paliwa spadnie znacząco.

Stany Zjednoczone są potęgą niepodzielnie panującą na morzach, ta potęga ma jednak swoją słabą stronę - USA uzależnione są bowiem od ogromnych ilości paliwa, które potrzebne jest do napędzania ich wojennej machiny. Jeśli zapowiadana rewolucja w technologii faktycznie dojdzie do skutku, możliwości bojowe Amerykanów wzrosną do poziomu, jakiego nie znał do tej pory nikt w historii.



Źródło: Defensone

wtorek, 18 marca 2014

Czy George Friedman miał rację? Zobacz jak wygląda technologia czerpania energii prosto z orbity

Energia czerpana prosto z orbity i przesyłana na Ziemię przy pomocy fal radiowych. Jeśli projekt amerykańskiej marynarki zakończy się powodzeniem, czeka nas prawdziwa rewolucja.

fot. US Navy/Wired

Osoby, które czytały książkę „Następne 100 lat” George’a Friedmana być może pamiętają fantastyczny opis wojny polsko-tureckiej, podczas której jednym z głównych celów obu stron było przede wszystkim utrudnianie przecinikowi dostępu do rezerw energii. Pozwalało to skutecznie spowolnić albo przynajmniej spowolnić wojska a tym samym zyskać na czasie i przegrupować się. Ostatecznie jednak wojna zostaje wygrana (nie ujawnię jednak przez kogo) dzięki technologii umożliwiającej gromadzenie energii słonecznej przez ogromne kolektory znajdujące się na orbicie a następnie przesyłanie jej w kierunku Ziemi.

Historia ta, choć brzmi jako jeden ze scenariuszy powieści science fiction właśnie zyskuje na realizmowi dzięki najnowszemu programowi amerykańskiej marynarki wojennej. U.S. Naval Research Laboratory (NRL) pracuje obecnie nad technologią przypominającą tą z książki Friedmana. Według NRL jej działanie polegać by to miało na umieszczeniu na orbicie okołoziemskiej ogromnych kolektorów słonecznych, pokrytych fotowoltanicznymi panelami absorbującymi promienie słoneczne. Zgromadzona energia ma być następnie przekształcana w fale radiowe i wysyłana w kierunku powierzchni planety.

Obecnie urządzenia znajdują się w fazie prototypów, ale jak twierdzą przedstawiciele NRL, wstępne testy są obiecujące.

Według oczekiwań projektantów kolektory znajdujące się w przestrzeni kosmicznej gdzie atmosfera nie stanowi bariery dla promieni słonecznych, będą w stanie pozyskać znacznie więcej energii niż te mieszczące się na powierzchni planety. Podobne plany mają już jednak także Japończycy, którzy rozważają wykorzystanie do tych celów powierzchni Księżyca. 
 
 

źródło: Wired

wtorek, 4 czerwca 2013

Bezpieczeństwo energetyczne: NATO spogląda w przyszłość

W ostatnich dziesięcioleciach bezpieczeństwo energetyczne okazało się być jednym z priorytetowych interesów państwa, które coraz silniej podlega stosunkom międzynarodowym. To bezpośredni efekt "panoramy po zimnej wojnie", w której zdolności ekonomiczne i posiadanie źródeł surowców ustanowiły nową równowagę geopolityczną. Jaką rolę próbuje odegrać w tym obszarze NATO?

fot. atlantic-council.ca
Wzrastające znaczenie czynnika energetycznego w stosunkach międzynarodowych dotyka czterech dużych problemów: zmiany klimatu, bezpieczeństwa dostaw, efektywności energetycznej i ochrony środowiska. Wymiar bezpieczeństwa dostaw i dystrybucji energii zyskał ogromne znaczenie w międzynarodowej debacie z powodu uzależnienia większości państw "od zewnętrznych dostawców energii, których często nęka polityczna niestabilność". 

Powody te doprowadziły do zainicjowania przez NATO debaty na temat wielopoziomowego bezpieczeństwa energetycznego. NATO poruszyło temat bezpieczeństwa źródeł energii po raz pierwszy w czasie szczytu w Rydze w 2006 roku, jednak prawdziwa debata rozpoczęła się dopiero na spotkaniu w Bukareszcie w 2008 roku z powodu "krytycznej infrastruktury i wojskowej efektywności energetycznej". 

Rok 2012 można uznać za punkt zwrotny - następuje wyraźne przyspieszenie działań NATO. Zdaniem liderów organizacji "musimy dążyć do osiągnięcia znaczącej poprawy efektywności energetycznej naszych sił zbrojnych. Dodatkowo będziemy rozwijać swoje kompetencje w zakresie wspierania ochrony infrastruktury energetycznej". W formalnej deklaracji NATO poparło w tym celu utworzenie Centrum Bezpieczeństwa Energetycznego (NATO ENSEC COE) z siedzibą na Litwie. 

Dziś NATO stoi przed podwójnym wyzwaniem: z jednej strony próbuje spełnić swoje ambicje, starając się skierować światową debatę w kierunku bardziej zrównoważonej przyszłości energetycznej, z drugiej zaś realizuje praktyczne podejście do tematu, którym jest edukacja i szkolenia. Należy dodać, że ambicją nowo utworzonego Centrum jest ustanowienie siebie jako przywódcy badań na temat bezpieczeństwa i efektywności energetycznej.

Czy Waszym zdaniem NATO naprawdę ma szansę stać się światowym liderem rozmów o energetyce?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

sobota, 4 maja 2013

Transformator Tesli najpotężniejszy na świecie?

Czy wynalazki Nikola Tesli
 czekają na swoje ponowne odkrycie?
(fot. static.neatorama.com)
Minęło już 70 lat od śmierci Nikola Tesli, inżyniera i wynalazcy serbskiego pochodzenia. Jego innowacyjne wynalazki po dziś dzień budzą jednak nasze zainteresowanie. Wynalazca jest autorem blisko 300 patentów, które chroniły jego 125 wynalazków w kilkudziesięciu krajach. Do najważniejszych dokonań Tesli zaliczyć można chociażby silnik elektryczny, autotransformator, radio, elektrownię wodną, czy baterię słoneczną. 

Dziś Muzeum w Hot Springs (Arkansas) jest miejscem najnowszej demonstracji "najpotężniejszego transformatora na świecie". Czy to prawda? I co wiemy na temat tego wynalazku?

Transformator Tesli (nazywany także cewką Tesli czy generatorem Tesli) to powietrzny transformator wytwarzający wysokie napięcie rzędu milionów woltów. Twórcą cewki wysokonapięciowej jest wspomniany Nikola Tesla. Ze względu na widowiskowość procesu, koncepcja opisanej technologii jest niejednokrotnie spotykana w literaturze science-fiction oraz licznych grach komputerowych. 

Zachęcam do zobaczenia filmu na temat badacza i jego cewki, film został wyprodukowany przez Muzeum w Hot Springs:


W 2007 roku na Festiwalu Cochella, firma Syd Klinge (z Los Angeles) przedstawiła interesujący nagranie dotyczące działania generatora Tesli:


Później, w 2011 roku, zespół badaczy z Kalifornii postanowił odkryć sekrety naturalnych piorunów poprzez budowę największej na świecie cewki Tesli. Na czele zespołu stanął inżynier elektryk Greg Leyh. Obecnie trwa zbiórka środków niezbędnych do budowy największej podwójnej cewki Tesli (dziesięć pięter wysokości), które będą zdolne do wytwarzania "elektrycznego łuku" liczącego 60 metrów długości. W ramach projektu stworzono prototyp w skali 1:12. 

Na zakończenie przedstawiam "pokaz" potęgi transformatora Tesli, który miał miejsce kilka dni temu w Muzeum w Hot Springs (Arkansas):


Koncepcja wolnej energii była rodzajem obsesji Tesli, który pod koniec swojego życia wykorzystywał każdą wolną chwilę na jej poszukiwanie. Tesla twierdził: (...) ujarzmiłem promienie kosmiczne i sprawiłem, by służyły jako napęd (...). Ciężko pracowałem nad tym przez ponad 25 lat, a dziś mogę stwierdzić, że się udało.

Czy Waszym zdaniem Tesla odkrył tajemnice energii? Czy naprawdę był jednym z największych wynalazców wszechczasów?

Źródła: activistpost/secretsofthefed/godlikeproductions

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/05/transformator-tesli-najpotezniejszy-na.html

czwartek, 25 kwietnia 2013

Nowa bateria może być kluczem do taniej energii!

Naukowcy w czasopiśmie 'Energy & Science Environmental' donoszą, że opracowali tanią i żywotną baterię, która może być używana w procesie magazynowania energii słonecznej i wiatrowej. Unikatowy system magazynowania energii ma pozwolić sieciom elektrycznym tolerować duże i nagłe wahania mocy. Czy czeka nas rewolucja w zasilaniu?

fot. innovamedia.in
Naukowcy z amerykańskiego Departamentu Energii oraz Uniwersytetu Stanforda opracowali nową baterię, której użytkowanie jest "o wiele tańsze i efektywniejsze niż w przypadku dotychczasowych baterii". "Główną wadą dotychczasowych baterii są wysokie koszty płynów zawierających rzadkie materiały oraz specjalnej membrany", podkreśla jeden z członków zespołu. 

Nowa konstrukcja baterii wykorzystuje tylko jeden strumień cząsteczek i nie musi posiadać membrany w ogóle. Całość zbudowana jest z niedrogiego litu oraz siarki, zaś strumień cząsteczkowy rozpuszcza się w stosownym rozpuszczalniku. "W pierwszych testach laboratoryjnych nowa bateria zachowywała doskonałą wydajność. Wytrzymała ponad 2000 cykli ładowania i rozładowania, co odpowiada ponad 5,5 roku w cyklach dziennych," powiedział Cui Yi, profesor inżynierii materiałowej Uniwersytetu Stanforda. 

Bateria wykonana jest z ekonomicznych materiałów, które są łatwo dostępne i zapewniają pełną wydajność. Projekt ma znaleźć zastosowanie przede wszystkim w procesie magazynowania energii słonecznej i wiatrowej. "Wiatr i słońce stanowią wielki potencjał jako niskoemisyjne źródła energii elektrycznej, jednak zależą od pogody. Nasza bateria ma zapewnić ciągłość tego typu źródeł zasilania i ich pełną popularyzację", dodaje współautor badań, profesor Sally Benson.

Czy Waszym zdaniem bateria pomoże spopularyzować tanią energię? Czy wizja całych miast zasilanych przez energię wiatrową lub słoneczną ma szansę się kiedyś ziścić?


Źródła: redorbit/sciencedaily/esciencenews

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/nowa-bateria-moze-byc-kluczem-do-taniej.html

środa, 3 października 2012

Czy biopaliwa są bardziej szkodliwe niż benzyna?

Od dawna toczy się spór o używanie biopaliw. Głównym argumentem zwolenników jest twierdzenie, że to alternatywne źródło energii jest przyjazne dla środowiska i mniej szkodliwe niż benzyna. Ale czy na pewno?

fot. ltkcdn.net
Temu zagadnieniu postanowili przyjrzeć się dokładniej specjaliści ze szwajcarskiego instytutu badawczego EMPA. Celem ich badań było sprawdzenie wpływu różnych paliw na środowisko. Badania te jednak różnią się od wcześniejszych tym, że poza emisją dwutlenku węgla uwzględniono także inne czynniki wpływające na środowisko. Wynika to z tego, że dyskusje na temat źródeł energii koncentrują się przeważnie wokół emisji dwutlenku węgla. A to nie jest jedyne zagrożenie. Często bowiem paliwa, które charakteryzują się małą ilością emitowanych gazów, mogą w inny sposób szkodzić środowisku, np. już podczas procesu produkcji.

Dlatego badania szwajcarskiego instytutu spoglądają na to zagadnienie z szerszej perspektywy, analizując także proces produkcyjny poszczególnych rodzajów paliw. Uwzględniają one zatem wpływ produkcji paliwa także na zdrowie ludzi oraz wykorzystanie innych surowców.

Biopaliwa porównano do benzyny. Jednak wynik tego porównania był zaskakujący. Co prawda w przeciwieństwie do biopaliw, spalanie benzyny wpływa niekorzystnie na efekt cieplarniany oraz powłokę ozonową. Jednak według raportu badaczy to właśnie biopaliwa są bardziej szkodliwe dla środowiska! Przede wszystkim bardziej zakwaszają glebę oraz zanieczyszczają wody i jeziora. Ponadto do produkcji biopaliw potrzeba ogromnych obszarów pod uprawę, a te powstają najczęściej w wyniku wycinania lasów.

Powołując się zatem na wyniki badań, biodiesel i paliwa bazujące na etanolu są dla środowiska bardziej szkodliwe niż benzyna. Zatem, wbrew pozorom , benzyna jest jednym z najmniej szkodliwych rodzajów paliwa.

Czy Was także zaskoczyły takie wnioski naukowców?



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf