czwartek, 14 marca 2019

Czas na nowego Eskobara? Potężne ilości kokainy zatrzymane w Nowym Jorku

Władze portu w Nowym Jorku i New Jersey przejęły ogromny transport kokainy ważący ponad 1,5 tony, której szacunkowa wartość wynosić może nawet 77 milionów dolarów. Transport płynął z  Buenaventury w  Kolumbii.



Akcja przechwycenia transportu była wspólnym sukcesem kilku agencji rządowych: NPR, DEA, służb celnych, służby ochrony granic, straży przybrzeżnej, agencji bezpieczeństwa wewnętrznego,  departamentu policji w Nowym Jorku i policji stanu Nowy Jork.

„To jest sprawa, która będzie się ciągnęła latami. Badamy, skąd się wziął, dokąd zmierza, wszystko i wszyscy są zaangażowani”, powiedział przedstawiciel NPR, Ray Donovan, sugerując, że nowy „Escobar” mógł w ostatnich latach pojawić się po cichu w Kolumbii. „Za każdym razem, gdy organizacja przenosi taką ilość kokainy, oznacza to, że organizacja musiała być zaangażowana przez  są zaangażowani przez długi okres czasu”.

Przesyłka została przechwycona, gdy statek zatrzymał się w Nowym Jorku / Newark w drodze do Antwerpii w Belgii. Zawierał legalną wysyłkę suszonych owoców,  nie jest jednak jasne, czy leki były przeznaczone dla Stanów Zjednoczonych, czy też miały być rozpowszechniane w Europie.


Przechwycony transport jest dowodem na rosnący popyt na kokainę w ostatnich latach. „Rynek kokainy wraca” i tak samo może być z nowymi narkotykowymi bossami, takimi jak niesławny Pablo Escobar.


środa, 13 marca 2019

Wielka Brytania po Brexicie ponownie spogląda w morze

Wielka Brytania nalega, by Zachód był gotów bardziej zdecydowanych wojskowych działań na Pacyfiku w czasie, gdy US Navy zwiększa aktywność na Morzu Południowochińskim, jednak zdaniem Chińskiego analityka Wang Yiwei, to przede wszystkim próba zachowania twarzy i odwrócenia uwagi publicznej od problemów z Brexitem. 




Podczas przemówienia w Royal United Services Institute w Londynie, brytyjski sekretarz obrony Gavin Williamson powiedział, że zachodni sojusznicy muszą być przygotowani do „użycia twardej siły, by wspierać nasze interesy”, gdyż brak reakcji wobec agresywnych sił zza granicy oznacza, że Wielka Brytania „ryzykuje, że nasz naród będzie postrzegany jako niewiele więcej niż papierowy tygrys ”. Potwierdził także, że HMS Queen Elizabeth, jedyny aktywny lotniskowiec Royal Navy, zostanie wysłany na Pacyfik, gdzie Chiny były zaangażowane w spór o roszczenia terytorialne na Morzu Południowochińskim.

Dodał, że okręt stanie się trzonem brytyjskiej marynarki wojennej, biorąc udział w misji wraz z odrzutowcami F-35 z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Williamson podkreślił przy tym, że Zjednoczone Królestwo powinno postawić na masę i siłę ognia swoich sił zbrojnych. 


W oczach Chińczyków ta nagła zmiana retoryki jest niczym innym jak próbą poprawy sytuacji i uszczerbków na narodowym wizerunku po ewentualnym Brexicie, w istocie jednak to także oznaczać może zmianę priorytetów Brytyjczyków, którzy po formalnym opuszczeniu europejskich struktur ponownie spoglądają ku Morzu, które w przeszłości było już źródłem ich potęgi i bogactwa.


wtorek, 12 marca 2019

USA grożą Niemcom utrudnieniem współpracy jeśli Berlin poprze Huawei

Jak donosi The Wall Street Journal, rząd USA grozi, że zmniejszy ilość danych wywiadowczych, które dzieli z Niemcami, jeśli Huawei wygra kontrakt na budowę sieci 5G nowej generacji. WSJ podaje twierdzi, że taką informację otrzymał niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier od ambasadora USA w Niemczech Richarda Grenella.



List został wysłany kilka dni po tym, jak niemiecka federalna agencja ds. Bezpieczeństwa cybernetycznego ogłosiła swoje wymogi bezpieczeństwa 5G, ale nie zakazała Huawei udziału w procedurze przetargowej. Reakcja USA wobec polityki Niemiec jest kolejną odsłoną swoistej "krucjaty" Waszyngtonu przeciwko chińskiemu gigantowi branży telekomunikacyjnej, wcześniej podobne blokady zostały wymuszone w Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Japonii i w większej części europejskich państw NATO, które rezygnują z planów użycia sprzętu Huawei do budowy sieci 5G. Przyczyną są powiązania koncernu z chińskimi siłami zbrojnymi. 

W tym przypadku jednak Niemcy - podobnie jak Brytyjczycy - stwierdzili, że jest zbyt mało dowodów rozstrzygających dowodów na to, że Pekin może w przyszłości zmusić firmę do wykorzystania posiadanych zasobów i szpiegowania na rzecz władz chińskich. 

Korbinian Wagner, rzecznik niemieckiego ministerstwa spraw gospodarczych, potwierdził otrzymanie listu, ale odmówił komentarza na temat jego treści. Według aktualnych doniesień Komisja Europejska ma zamiar wypowiedzieć się w sprawie potencjalnego zakazu stosowania sprzętu Huawei w najbliższych tygodniach, 

W międzyczasie oczekuje się, że Niemcy uruchomią swoje spektrum 5G już w przyszłym tygodniu, co zapoczątkuje pierwszy w kraju atak na sieć komórkową nowej generacji.


poniedziałek, 11 marca 2019

[Infografika] Gdzie są miny lądowe?

Ze względu na ich masowe i druzgocące skutki, długotrwałe zagrożenie ze strony ich obecności i żmudne wysiłki wymagane do ich usunięcia, miny przeciwpiechotne zostały słusznie zabronione przez ONZ w 1997 r. w traktacie podpisanym przez ponad 150 krajów. Niemniej jednak wciąż niepokojąco wiele z nich stanowi zagrożenie dla ludzi na całym świecie. 

Ta infografika przedstawia fakty i dane z  Landmine and Cluster Munition Monitor, rzucając światło na miejsca, w których miny lądowe nadal zagrażają życiu a także kraje o największych zapasach i postępy w walce o oczyszczenie skażonych obszarów.



czwartek, 7 marca 2019

Pierwsza transplantacja ludzkiej głowy już wkrótce!

Pierwszej, przełomowej dla nauki transplantacji dokonać chce w Chinach dr Sergio Canavero, który po raz pierwszy w historii przeniesie ludzką głowę do innego ciała, w którym stwierdzono śmierć mózgu. 




W wywiadzie udzielonym w Wiedniu magazynowi Telegraph Canavero utrzymuje, że dokonana przez niego operacja łączenia nerwów, naczyń krwionośnych i mięśni zakończy się sukcesem a pacjent, cierpiący na zanik mięśni Rosjanin Valery Spiridonov, który zgłosił się do eksperymentu jako ochotnik, ma się dobrze w swoim nowym ciele. Ponieważ do transplantacji ma dojść w Chinach, dawcą będzie najprawdopodobniej zmarły Chińczyk. 


Za wybór właśnie Chin odpowiada kilka czynników. Przede wszystkim to właśnie w Harbinie przed rokiem dokonano udanej transplantacji głowy małpie. Ponadto, Canavero twierdzi, że środowiska medyczne w USA i Europie nie były zainteresowane jego projektem i nie wyraziły zgody na jakiekolwiek wsparcie. Ich zdaniem całe przedsięwzięcie jest moralnie dwuznaczne i niesie ze sobą wiele wątpliwości natury biometycznej i etycznej. 




środa, 6 marca 2019

Wojsko zbudowało robota, które by działać może jeść żywe organizmy

Roboty kontrolujące ludzkość, roboty walczące z ludźmi o dominację - to wszystko już było, ale jak wyglądać by mogła przyszłość, gdyby roboty zjadały ludzi? Właśnie takie szokujące teorie zaczęły się pojawiać, gdy do wiadomości publicznej przedostała się informacja o pracach jednej z firm działających w branży robotyki. 



źródło: pinterest


Ten budzący tak wiele emocji projekt nosi akronim EATR (Energetically Autonomous Tactical Robot), czyli energetycznie autonomiczny robot taktyczny i jest finansowany przez amerykańską agencję DARPA. Prace trwają od 2003 roku i jak nazwa wskazuje celem jest budowa robotów, których nie będzie trzeba ładować przy pomocy tradycyjnych środków a energię czerpać będą z materii organicznej. 

Założeniem jest, by robot był w stanie wykonywać długodystansowe operacje, które wymagać będą ekstremalnej wytrzymałości, ale także niezależności.

Harry Schoell prezes jeden z firm pracujących nad projektem oświadczył: "W pełni rozumiemy opinię publiczną obawiającą się futurystycznych robotów żywiących się ludzką populacją, ale nie to jest celem naszej misji. Jesteśmy skupieni na tym by zademonstrować jak nasze silniki mogą stworzyć łatwą w użyciu zieloną energię z materii roślinnej"


źródło

wtorek, 5 marca 2019

Holenderski wywiad ostrzega: Państwo Islamskie nadal jest groźne!

Szef holenderskiej agencji zwalczającej terroryzm ostrzegł, że pomimo przegranej w Syrii Państwo Islamskie jako idea i jako organizacja wcale nie upadło i aktualnie przeprowadza działania rekrutacyjne, których celem jest przeprowadzenie nowych ataków terrorystycznych. 



Utworzona w 2005 jednostka antyterrorystyczna NCTV podlega holenderskiemu ministerstwu sprawiedliwości a jej celem jest analizowanie i wykrywanie zagrożeń terrorystycznych a następnie przeprowadzanie działań, które mają przeciwdziałać potencjalnym zamachom. 

W opublikowanym niedawno raporcie NCTV ostrzega, że zarówno Daesh, jak i Al-Kaida konsekwentnie infiltrują środowiska islamskich ekstremistów w Europie Zachodniej. Pierwszym krokiem jest przede wszystkim rozpowszechnianie materiałów propagandowych w sieci a także nawiązywanie kontaktów w konserwatywnych szkołach dla muzułmanów. Mimo to jednak największe zagrożenie stanowią wciąż tzw. "powracający" - obywatele europejskich państw, którzy byli członkami Państwa Islamskiego i walczyli po jego stronie. Ta doświadczona i mocno zideologizowana grupa próbuje obecnie powrócić z Syrii do swoich domów na Zachodzie. Co jednak szczególnie istotne, według propagandy Daesh kalifat nie ogranicza się jedynie do terenów Bliskiego Wschodu, ale według ambicji jego ideologów, ma objąć cały świat, równie dobrze więc można go budować w Zachodniej Europie. Z tego też powodu istnieje poważne zagrożenie, że bojownicy ISIS po powrocie na Zachód wzmocnią uśpione struktury islamskich radykałów i korzystając z przeszkolenia bojowego mogą w przyszłości zainicjować nową falę terroryzmu. 



poniedziałek, 4 marca 2019

Teorie spiskowe, które okazały się prawdą

Temat teorii spiskowych bardzo często bywa "szufladkowany" jako niepoważny i uprawiany przez wariatów. Sęk w tym, że tak nie jest i przynajmniej część historii, które są bagatelizowane i wyśmiewane, finalnie okazuje się być prawdziwymi. Oto kilka z nich:



niedziela, 3 marca 2019

Europejczycy chcą do 2025 zbudować na Księżycu kopalnie

Inicjatorem i liderem projektu jest ESA - Europejska Agencja Kosmiczna, która wspólnie z ArianeGroup oraz zespołami naukowców prowadzi zaawansowane prace, które mają na celu rozpoczęcie prac górniczych na Księżycu do 2025 roku.

foto: Mining.com

Celem budowy kopalni na powierzchni ziemskiego satelity jest przede wszystkim dotarcie do zasobów niezbędnych przy dalszej eksploracji kosmosu: wody, tlenu, metali i izotopu helu-3, który może okazać się niezwykle użyteczny przy tworzeniu przyszłych napędów do statków kosmicznych, ale także jako niezwykle wydajne źródło energii. 

Cena izotopu helu-3 szacowana jest na 5 miliardów dolarów za tonę a jego zasoby na Księżycu oceniane są na około miliona ton, co więcej, gdyby udało się go dostarczyć na Ziemię, mógłby stać się źródłem energii dla ludzi na kilka stuleci. 

Europejczycy nie są jednak jedynymi, którzy zainteresowani są bogatymi złożami Księżyca. Chińskie bezzałogowe misje już dwa razy w tym stuleciu wylądowały na Srebrnym Globie i szykowane są kolejne, w tym misja załogowa. 




piątek, 1 marca 2019

Najszybsi hakerzy są z Rosji

Niezwykle ciekawe dane zebrała firma CrowdStrike, która przeanalizowała ponad 30 000 prób włamań do systemów w 2018 roku. Dane pochodziły od jej klientów i reprezentowały 176 państw oraz wszystkie główne branże, zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym.

Rezultat? Rosjanom na włamanie wystarczało średnio 18 minut, Północnym Koreańczykom zajmowało to 2 i pół godziny, zaś Chińczykom 4 godziny. 

źródło: Statista



środa, 27 lutego 2019

Genetyka: naukowcy chcą "zdublować" litery w kodzie DNA

Wydawałoby się, że kod genetyczny człowieka, przynajmniej w swojej fundamentalnej postaci jest już zbadany i nie ma wątpliwości co do jego istoty i metod opisu. Okazuje się jednak, że sprawa nie została wciąż finalnie rozstrzygnięta i naukowcy wciąż dyskutują. 




Uczono nas do tej pory, że słynna podwójna heliksa genomu składa się z czterech podstawowych białek: adeniny, tyminy, cytozyny i guaniny a ich kolejność to zbiór unikalnych informacji na temat tego jaką funkcję będzie pełnić dana komórka. Sumarycznie, DNA to genetyczny zapis wszystkich istot żywych. 

Jednakże, zdaniem naukowców z Florydy, a konkretnie z ośrodka Foundation for Applied Molecular Evolution postuluje "podwojenie" dotychczas stosowanego zapisu DNA, czyli wprowadzenie do genetyki czterech nowych białek kodujących kod genetyczny. 

Próba amerykańskich genetyków nie jest przy tym pierwszą już raz w 2014 inny zespół, tym razem ze Scripps Research Institute w Kalifornii postulowało dodanie dwóch białek a w 2017 z powodzeniem zmienili kod genetyczny bakterii. 

Nowe rozwiązanie (zwane Hachi-moji DNA) wykorzystuje dwie nowe pary: S-B, P-Z, które ponadto łączone są wodorowymi więzami. Jeśli kierunek, w którym toczą się prace będzie kontynuowany być może już wkrótce naukowcy będą dysponowali znacznie większą ilością kombinacji genetycznych niż kiedykolwiek wcześniej, będzie to także otwierało nowe pole do badań i eksperymentów genetycznych.

źródło

wtorek, 26 lutego 2019

Co dzieje się z byłymi bojownikami ISIS?

Część bojowników walczących po stronie ISIS najprawdopodobniej przeniknęło nie tylko do Europy Zachodniej, ale także do Iraku mogąc poważnie zagrozić stabilności tego państwa. 


Islamskie Państwo Syrii i Lewantu, zwane w skrócie ISIS lub Daesh jest już oficjalnie przeszłością po tym jak w wyniku co raz intensywniej toczonych walk jego terytorium drastycznie się kurczyło. W momencie gdy padały kolejne przyczółki nie wszyscy bojownicy zostali jednak schwytani. Części z nich samotnie lub w niedużych grupach udawało się przekroczyć linię frontu a następnie ukryć się na terenach kontrolowanych przez jedną z sił wrogiej im koalicji. Niedawno głośno zrobiło się po informacjach o niektórych uczestnikach walk, którzy zasłaniając się paszportami zachodnioeuropejskich państw, chce wrócić do opuszczonych przed laty domów. To rodzi rzecz jasna wiele kontrowersji i pytań na temat bezpieczeństwa, ale skala problemów z jakimi musi się borykać Europa Zachodnia jest niczym w porównaniu z zagrożeniami dla Iraku. 

Jak donosi bowiem agencja Associated Press powołując się na źródła w wywiadzie irackim i amerykańskim od jesieni 2018 roku z Syrii do Iraku przeszło nawet 7000 uzbrojonych bojowników Państwa Islamskiego. W większości pozostają oni w ukryciu, jednak stanowią poważne zagrożenie dla stabilności szczególnie sunnickich regionów kraju. Póki co odnotowane ataki nie były na dużą skalę, ale zdaniem irackiego wywiadu ich celem było przede wszystkim zastraszenie lokalnej ludności by ta nie współpracowała ze służbami i nie pomagała im w walce z Daesh. W przyszłości tereny te mogą w oparciu o zbiegłych bojowników stanowić zarzewie nowego, poważnego konfliktu zbrojnego. 


[Infografika] Wielkie potęgi zbrojne Azji



Chociaż Azja stała się dziś bez wątpienia centrum światowego handlu, to jednak ciężko mówić o politycznej jedności. Lokalne potęgi: Chiny, Indie, Japonia, Pakistan od lat funkcjonują w stanie swoistego zawieszenia, gdzie wręcz na włosku wisi nowy konflikt zbrojny. Czy jeśli by doszło do lokalnej wojny, to miałaby ona szansę rozwoju na sferę globalną? Kto miałby w niej przewagę? Poniższa infografika dobitnie pokazuje różnice w potencjałach czołowych azjatyckich potęg. 



czwartek, 21 lutego 2019

Rosja wymierzy w NATO swoje nowe, superszybkie rakiety

W środę 20 lutego miało miejsce wystąpienie Władymira Putina, w którym to ostrzegł, że Rosja dysponuje nowym arsenałem ponaddźwiękowych rakiet Zircon. 



Rakiety Zircon mają zasięg blisko tysiąca kilometrów i osiągają prędkość dziewięciokrotnie przekraczającą prędkość dźwięku. mogąc w ten sposób, przynajmniej teoretycznie, ominąć zabezpieczenia NATO i trafić w ustalone wcześniej cele. Ich umieszczenie jest jednak zdaniem Rosji działaniem wyłącznie defensywnym i ma na celu odstraszanie co raz bardziej agresywnych Stanów Zjednoczonych i NATO. 

Zircon to z resztą nie jedyne asy w rękawie Putina, Rosja może się także pochwalić innymi rozwiązaniami takimi jak rakiety Burevestnik czy zasilane energią nuklearną podwodne drony Posejdon - wszystkie one mają zdaniem Putina świadczyć o przełomie technologicznym w przemyśle zbrojeniowym jaki stał się udziałem Rosji w ostatnich latach. 


Finalnie jednak istotą przemówienia nie było pochwalenie się nowymi typami broni, ale przede wszystkim wywarcie odpowiedniego, propagandowego efektu odstraszania przeciwnika, w tym przypadku USA od granic Rosji. 


W dalszych słowach Putin wyraził chęć zwiększenia wydatków na cele socjalne w tym na serię robót publicznych, związanych między innymi z poprawą jakości rosyjskich lotnisk oraz zwiększeniem wydatków na edukację. Mimo wszystko jednak te informacje nie przesłoniły pierwszej części przemówienia poświęconej wojnie i wojskowości. 


środa, 20 lutego 2019

Astronomowie wykryli sygnały, które mogą pochodzić od obcej inteligencji

Kanadyjscy uczeni twierdzą, że udało im się wyselekcjonować niedużą grupę sygnałów pochodzącą z odległych gwiazd, które zachowują się zupełnie inaczej od wszystkich znanych nam dotychczas. W opublikowanym przez siebie artykule utrzymują, że taka anomalia nie może być dziełem przypadku i musi mieć związek z pozaziemską inteligencją.



Zdaniem dwóch kanadyjskich astronomów, Ermanno Borra i Erica Trottiera z Université Laval w Quebecu wykryta anomalia może być wyjątkowym dowodem na obecność obcej cywilizacji i właśnie tę hipotezę chcą oni przede wszystkim wziąć pod uwagę m.in. ze względów czysto praktycznych. 

Borra i Trottier przeanalizowali zachowania ponad 2,5 miliona gwiazd aż powstała lista 234 wykazujących dalekie od norm zachowania. Zachowania te są tak bardzo nietypowe, że ich zdaniem stanowić mogą próbę nawiązania kontaktów przez pozaziemską inteligencję. Powodem jest fakt, że owe 234 sygnały idealnie pokrywają się z modelami przygotowanymi wcześniej przez Borrę a także ich nieduża odległość od siebie - wszystkie bowiem gromadzą się koliście na wzór promieni słonecznych wokół konkretnego rdzenia. 

Ich odkrycie zdaniem grupy Breakthrough Listen Initiative (założonej wspólnie przez Stephena Hawkinga i Marka Zuckerberga) jest warte dalszych badań i chociaż wymagać będzie dokładniejszych analiz, to jednak budzi równeiż w ich przekonaniu wiele nadziei na wielki przełom w nauce. 



wtorek, 19 lutego 2019

W Brukseli operują setki obcych szpiegów. Nikt nie wie właściwie ilu

Jak poinformował niemiecki dziennik "Die Welt" w Brukseli operują setki agentów obcego wywiadu, w tym według przybliżonych szacunków około 250 chińskich i 200 rosyjskich. Obok nich pod przykrywką działają także agenci Turcji, USA, Iranu a także innych obcych państw, które interesy w jakiś sposób krzyżują się z Unią Europejską. Większość osób pracujących dla obcych wywiadów związanych jest z tamtejszymi ambasadami, misjami handlowymi, centrami kulturalnymi i innymi zagranicznymi instytucjami, które działają oficjalnie w stolicy Belgii.

czwartek, 14 lutego 2019

Odkrycie wielkich złóż węglowodorów może zmienić sytuację w RPA

Już wkrótce świat czeka poważne przetasowanie na mapie globalnych potęg wydobywczych. Jak bowiem poinformowały władze RPA, w obrębie jej wód terytorialnych pod dnem morskim odkryto ogromne złoża gazu ziemnego i ropy naftowej a złoża te mogą znacząco zmienić pozycję tego kraju na światowej arenie. 


Phys.org

Odkrycia dokonał francuski koncern Total, którego prezes Patrick Pouyanne ogłosił, że złoża szacuje się nawet na miliard baryłek, najpierw jednak planuje jeszcze w tym roku przygotować zbiór danych 3D, które pozwolą lepiej poznać złoża. 

Jak przyznał minister zasobów mineralnych RPA Gwede Mantashe "to odkrycie może się potencjalnie okazać kluczowym dla gospodarki kraju i nadać jej nowego tempa". Co istotne, jest to pierwsze tego typu odkrycie podmorskich złóż w Południowej Afryce stanowiące dowód, że wybrzeża tej części świata skrywają wciąż duże ilości wartościowych zasobów, które czekają na swoje odkrycie, a z perspektywy samej RPA to przede wszystkim szansa na uniezależnienie się od importu gazu ziemnego i dostaw ropy naftowej, które wpływają nie tylko na ceny oferowanych towarów, ale także na ogólny stan gospodarki kraju. 



wtorek, 12 lutego 2019

Trump czy Clinton? Kogo w końcu wspierali Rosjanie?

Ostatnio opublikowany raport RealClear Investigation autorstwa Lee Smitha rzuca interesujące światło na kulisy ostatnich wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Według dotychczasowej, mocno promowanej przez media wersji wydarzeń, sztab Donalda Trumpa w zamian za późniejsze ustępstwa rozpoczął współpracę z Rosjanami, którzy mieli mu pomóc w wygraniu kampanii na prezydenta. 




Wszystki miało się zacząć w czerwcu 2016 roku w Trump Tower w Nowym Jorku, gdzie sztabowcy ówczesnego kandydata Republikanów spotkali się z rosyjskim prawnikiem mogącym się pochwalić koneksjami z wysoko postawionymi politykami w Moskwie. Konseksje te miały sprawić, że dzięki wsparciu Rosjan wybory wygrał Trump. Zdaniem Smitha było dokładnie odwrotnie. 


Zwrócił on uwagę na dowody do tej pory ignorowane przez media, w tym dokumenty znajdujące się w posiadaniu Kongresu, które dowodzą, że informatorowi FBI Chrisowi Steele zapłacono milion dolarów za dossier Trumpa, które w dużym stopniu opierało się na wywiadach z rosyjskimi politykami. Dowody wskazują jednak, że za stworzenie dossier zapłacił... sztab Hilary Clinton. Co najciekawsze jest to przy tym jedyny realny dowód współpracy obu sztabów kandydatów na prezydenta USA z Rosjanami.



Dziwny obiekt widoczny podczas misji Apollo10

Z misjami Apollo wiąże się wiele teorii spiskowych i legend, jedna z nich dotyczy misji Apollo 10, podczas której astronauci Thomas Stafford, Eugene Cernan i John Young zobaczyli na ziemskiej orbicie obiekt obcego pochodzenia. Całość została opisana w tym filmie, którego część ma rzekomo pochodzić z nagrań misji Apollo 10. Być może już wkrótce więcej informacji opiszemy także na blogu "Kod Władzy":






piątek, 8 lutego 2019

Gdzie może się znajdować Bursztynowa Komnata?

Jeden z najcenniejszych skarbów europejskiej sztuki, zwana "Ósmym cudem świata" Bursztynowa Komnata zaginęła w tajemniczych okolicznościach podczas II wojny światowej. Pomimo upływu ponad 70 lat nadal nikt nie wie co się z nią stało ani gdzie się znajduje. 



Zbudowana na początku XVIII wieku Komnata zajmowała blisko 55 metrów kwadratowych i do jej zbudowania wykorzystano ponad 6 ton bursztynu a także złoto, diamenty, rubiny i szmaragdy. Całość zapierała dech w piersiach i słusznie uznawana była za jedno z najcenniejszych arcydzieł. Komnata przez długi czas znajdowała się w okolicach Petersburga będąc w posiadaniu rodziny carskiej. Po rewolucji bolszewickiej udało się ją zachować w całości, jednak dopiero wojna z III Rzeszą sprawiła, że komnata zaginęła bez śladu. 

Wśród potencjalnych lokalizacji Bursztynowej Komnaty wymienia się: 

1. Rosja - Bursztynowa Komnata została w odpowiednim czasie wywieziona z okolic Petersburga i nigdy nie została przejęta przez Niemców. O jej położeniu wiedzieli bliscy współpracownicy Stalina.

2. Niemcy - jedną z najpopularniejszych teorii jest możliwość ukrycia Komnaty przez Niemców w którymś z podziemnych górskich kompleksów.

3. Polska - tutaj wymienia się bardzo konkretne lokalizacje, są to: gigantyczny bunkier w Mamerkach  położnych w gminie Węgorzewo, okolice Wałbrzycha i odkryte tam tunele kolejowe, którymi rzekomo wywożono skarby III Rzeszy,

4. Bałtyk - to jedna z najpopularniejszych teorii. Głosi ona, że podczas ewakuacji Królewca Komnata trafiła na jeden ze statków, który miał ją przetransportować do Niemiec, statek nigdy nie dotarł do celu zatopiony przez jedną z alianckich torped. Dziś jest tylko jednym z wielu wraków spoczywających na dnie Bałtyku.

Bez względu na faktyczne położenie Komnaty jednego możemy być pewni - jej tajemnica jeszcze przez wiele lat będzie fascynować poszukiwaczy tajemnic i odkrywców z całego świata. Kto wie, może w końcu się odnajdzie?

Wielka grawitacyjna anomalia odkryta pod lodowcami Antarktydy

Obsługiwany przez NASA satelita wykrył szeroką na 300 mil "anomalię grawitacyjną" pod powierzchnią lodowców Antarktydy, jej źródłem ma być znajdująca mierząca ponad 500 kilometrów dziura po wielkim meteorze, który miliony lat temu zderzył się z powierzchnią Ziemi. Krater trzy razy przewyższa swoją średnicą krater Chicxulub, którzy ma być śladem po słynnym uderzeniu sprzed 65 milionów lat, który to zakończył erę dinozaurów. 




środa, 6 lutego 2019

Egipt: specjalna strefa ekonomiczna dla Rosji



Na mocy specjalnego prezydenckiego dekretu Rosja otrzyma od Egiptu teren na utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej w rejonie Kanału Sueskiego. Teren obejmować będzie 5,25 kilometrów kwadratowych i będzie on udostępniony Moskwie na okres 50 lat a automatycznymi odnowieniami co 5 lat, jeśli tylko obie strony wyrażą takie zainteresowanie. 

Umowa weszła w życie w listopadzie 2018 dając Rosji korzystny przyczółek na terenie jednego z kluczowych punktów na mapie światowego handlu. 






Wenezuela: kulisy wystąpienia Guaido - przygotowania trwały znacznie wcześniej

Nie będzie zaskoczeniem informacja, że aktualna fala protestów w Wenezueli niewiele ma wspólnego ze spontanicznymi działaniami, które "wybuchły" w wyniku ogólnego niezadowolenia. W istocie przygotowania do wystąpienia Juana Guaido jako lidera protestów trwały bardzo długo. 




Jak donosi portal VOX w połowie grudnia 35-letni Guaido udał się potajemnie w podróż do Waszyngtonu, Kolumbii i do Brazylii, gdzie spotkał się z przedstawicielami władz celem omówienia strategii opozycji i rozpoczęcia masowych demonstracji przeciwko Maduro. Aby nie wzbudzić podejrzeń Guaido ukrywał fakt, że opuszcza Wenezuelę. Wymknął się z kraju przez słabo strzeżoną granicę z Kolumbią, dzięki czemu udało mu się uciec przed śledzącymi go przedstawicielami służb bezpieczeństwa.

Sekretna siatka dyplomatyczna była organizowana od dłuższego czasu, wiadomo było, że liderzy opozycji są śledzeni i podsłuchiwani, dlatego kontaktowano się z nimi przy pomocy zaszyfrowanych wiadomości. Do czasu ogłoszenia się przez Guaido tymczasowym prezydentem w rocznicę obalenia w Wenezueli wojskowej dyktatury wszystko wisiało na włosku a uczestnicy protestów o wszystkim dowiedzieli się zaledwie kilka godzin wcześniej - wszystko po to, by siły rządowe nie zdążyły zareagować z odpowiednim wyprzedzeniem. Warto przy tym dodać, że po raz pierwszy doszło do zjednoczenia się opozycji, która w drugiej kadencji Maduro widziała wspólne zagrożenie zarówno dla siebie jak i dla całego kraju - to finalnie przeważyło i sprawiło, że przystąpiono do protestów wspólnie. 

Oczywiście nie bez znaczenia miało wsparcie zza granicy - mało znany jest fakt, że oprócz cichego wsparcia ze strony Brazylii czy Kolumbii, która przyjęła 2 mln uchodźców z Wenezueli, aż 13 państw Ameryki Łacińskiej z tzw. "Grupy z Limy"  (członkiem tej grupy nie są Stany Zjednoczone) nie uznało prezydenta Maduro jako wybranego na drugą kadencję. 


czwartek, 31 stycznia 2019

Iran nadal rozwija swój program kosmiczny. I nie planuje przestać.

Władze Iranu zapowiedziały, że w najbliższym czasie wystrzelą na orbitę okołoziemską dwie nowe satelity. Ta wiadomość nie byłaby niczym zaskakującym, gdyż współcześnie wiele państw ma już podobne projekty, ale w przypadku Iranu kontrowersje budzi fakt, że satelity wystrzelone zostaną przy pomocy własnych wyrzutni. 





Minister Spraw Zagranicznych Iranu, Mohammad Jawad Zariff potwierdził niedawno, że jego państwo będzie kontynuowało projekt budowa SLV (Space Launch Vehicles) - urządzeń służących do wystrzeliwania rakiet balistycznych. Protesty USA i Izraela skwitował przy tym słowami: "Nie ma międzynarodowego prawa, które by nam zabraniało kontynuować ten program".

W ciągu ostatnich 10 lat Iran wystrzelił już kilka satelitów,  które zdaniem wojskowych analityków NATO, mają cele nie tylko pokojowe, ale mogą także służyć do wystrzelenia i kierowania rakiet balistycznych mogących zagrozić państwom zachodnim. 

Zdaniem Amerykanów system SLV jest zbyt podobny do systemu wyrzutni rakiet balistycznych i może destabilizować sytuację w regionie. W chwili obecnej jednak Iran musi wciąż zmagać się nie tylko z opinią na zewnątrz - w wyniku sankcji gospodarka Republiki Islamskiej przeżywa kryzys a bezrobocie wśród młodzieży sięga od 27% do nawet 40% wśród absolwentów studiów wyższych. Nic jednak nie wskazuje by Iran w jakikolwiek sposób planował uginać się żądaniom USA i ich sojuszników. 



Biegun magnetyczny Ziemi zmienia położenie. I nigdy nie robił tego szybciej niż obecnie!

Biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się w nieznanym dotychczas tempie. Jak podaje magazyn naukowy Nature o ile przesunięcia bieguna nie są niczym wyjątkowym, o tyle zaskakuje tempo jego przesuwania - aktualnie "wędruje" on od Kanady w kierunku Syberii.

źródło grafiki: Nature.com 


Ponieważ biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się nieustannie, co kilka lat specjaliści publikują specjalny dokument tzw. World Magnetic Model, który opisuje pole magnetyczne naszej planety i tym samym wyznacza standardy wykorzystywane we współczesnych technologiach nawigacyjnych: w nawigacji morskiej, GPS czy nawet Google Maps lub na smartfonach. Aktualny WMM został opublikowany w 2015 roku i miał być w użyciu do 2020 roku, jednak okazało się, już na początku 2019 roku wymaga on aktualizacji ze względu na pojawienie się błędu, który rośnie nieustannie. Może on w efekcie powodować różnice w pomiarach nawigacyjnych i utrudnienia w całej współczesnej komunikacji. 

Za główne źródło zmian uważa się aktywność pod skorupą Ziemi i przemieszczające się pokłady płynnego żelaza, ale też generalnie dużą aktywność sejsmiczną pod powierzchnią planety. O ile jednak teorie te tłumaczą ruch bieguna o tyle nie są w stanie wyjaśnić dlaczego nagle ten ruch jest szybszy. Co warto podkreślić w styczniu 2019 roku miała ukazać się aktualizacja World Magnetic Model, najpierw 15, potem 30 stycznia (jako powód opóźnień podano kwestie polityczne), jednak mamy 31 stycznia i nadal brak jakichkolwiek informacji. 






poniedziałek, 28 stycznia 2019

[Infografika] Największe porty świata

Fascynująca infografika pokazująca, które porty na świecie mają aktualnie największy roczny przeładunek. To, co rzuca się od razu w oczy, to przede wszystkim fakt, że bezapelacyjnie dominują w niej porty chińskie, z których aż 7 jest w pierwszej dziesiątce.


źródło: valuewalk


#10yearschallenge, czyli jak dostarczyć algorytmom darmowych danych

Media społecznościowe, przede wszystkim Instagram i Facebook zostały kompletnie zalane fotografiami i wpisami opisanymi hashtagiem #10yearschallenge. Celem zabawy było porównanie dwóch zdjęć przedstawiających użytkowników sieci - jednym aktualnym i jednym sprzed dekady. Zabawa cieszy się wciąż dużą popularnością dając możliwość przyjrzenia się sobie samym, zmianom jakie zaszły w naszym życiu i naszym otoczeniu. Ale to nie jedyny aspekt całej zabawy. Jest to bowiem wręcz prezent dla firm IT, które pracują nad algorytmami analizującymi fotografie i procesy starzenia się człowieka. 

fot. Wired




Zauważyła to redaktorka magazynu Wired, według której taka akcja to doskonały pomysł by pozyskać ogromną ilość darmowego contentu do analizy. Wystarczy przecież wirusowo wypromować hashtag i zachęcić internautów do zabawy. Następnie napisać odpowiedni skrypt, który gromadzić będzie dane opisane powyższych hashtagiem. Kobiety, mężczyźni, młodzi, starzy, biedni, bogaci, bez względu na miejsce zamieszkania i rasę - wszyscy się bawią i wszyscy pokazują jak ich wygląd zmienił się przez ostatnią dekadę. Mając dane porównawcze można "trenować" algorytmy do rozpoznawania twarzy, ale także dostrzec ogromną ilość zależności w procesach starzenia się człowieka. Zaginiona przez wieloma laty osoba? Jak mogłaby wyglądać dzisiaj? To zadanie, które do niedawna było ogromnym wyzwaniem, dzięki podobnym projektom moze się to stać znacznie prostsze. Oczywiście nie ma co liczyć na stuprocentową skuteczność - zawsze przecież istnieje ryzyko pomyłki, a ten sam człowiek może się inaczej starzeć w różnych warunkach, ciężkie życie może wpłynąć na niego bardziej niż spokojny tryb życia i regularne wizyty u kosmetyczki. 


Czy zatem faktycznie akcja ma charakter spontaniczny? Trudno powiedzieć, ani Facebook, ani żadna inna firma z branży AI nie przyznała się do zapoczątkowania akcji, ale czy w ogóle chcieliby się przyznać? Po co, skoro wszystkie dane i tak udostępniamy publicznie i za darmo?

czwartek, 24 stycznia 2019

Wenezuela na krawędzi wojny, kto popiera kogo?

W Wenezueli Juan Guaido ogłosił się nowym prezydentem kwestionując tym samym legalność rządów Nicolasa Maduro. To zaostrza sytuację w kraju i może ostatecznie prowadzić do otwartego konfliktu zbrojnego. 

fot. Wikipedia


W pogrążonej w kryzysie humanitarnym Wenezueli od miesięcy trwają protesty, walki z policją i wojskiem. Rządzony przez Nicolasa Maduro kraj od lat zmaga się z problemami gospodarczymi a setki tysięcy obywateli wyemigrowało do sąsiednich krajów. W Caracas i innych dużych miastach panuje głód. Napięcie trwało od dłuższego czasu aż do tego tygodnia, gdy nagle 36-letni przewodniczący zgromadzenia narodowego Wenezueli, Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem republiki. Jego decyzję szybko uznały rządy m.in. USA, Brazylii, Argentyny, Kolumbii i Kanady. W bardzo krótkim czasie po raz kolejny świat podzielił się według nowego kryterium: kto stoi za Guiado a kto za Maduro - jego z kolei poparły m.in. Rosja, Meksyk, Turcja, RPA, Iran. 

Wydaje się, że mamy w Wenezueli do raczkującego zamachu stanu, szczególnie, że obaj prezydenci deklarują, że nie ustąpią a ich władza jest legalna. Finalnie więc o wszystkim mogą zadecydować starcia na ulicach Caracas oraz... interwencja z zewnątrz. Nie jest zapewne przypadkiem, że do tak zdecydowanego wystąpienia lidera opozycji doszło wkrótce po tym jak w Brazylii doszło do zmiany władzy na bardziej sprzyjającą USA i przeciwną aktualnym porządkom w Wenezueli. Być może więc czekają nas wkrótce nie tylko informacje o zamieszkach, ale wręcz zbrojna interwencja zza granicy a przy zdecydowanym oporze czawistów, nawet wojna domowa, której wynik nigdy nie jest pewny. 







środa, 23 stycznia 2019

Czołowy robotyk twierdzi: sztuczna inteligencja nie podbije ludzkości


W wywiadzie opublikowanym na łamach portalu Medium Rodney Brooks zajmujący się na MIT tematyką sztucznej inteligencji a także współtwórca dwóch przedsiębiorstw z branży robotyki twierdzi, że wokół tematyki AI jest zbyt dużo szumu i ludzie nie rozumieją czym ona jest w istocie. 



Brooks uważa, że o ile dzięki technologiom informacyjnym mamy dziś ogromną ilość danych, które można z powodzeniem wykorzystać w programowaniu sztucznej inteligencji, o tyle w rzeczywistości od co najmniej 9 lat nie doszło do żadnego znaczącego przełomu. Dziś mamy do czynienia przede wszystkim z eksploatacją na wielką skalę rozwiązań z zakresu machine learning, jednak to wszystko i nic nie zapowiada jakichkolwiek wielkich zmian. 

W kwestii przejęcia przez sztuczną inteligencję władzy nad światem i zniszczeniu ludzkości przez swoje własne dzieło Brooks także pozostaje sceptykiem. Przede wszystkim dziś AI to przedmiot wyłącznie spekulacji i dociekań autorów literatury science fiction. Nie ma żadnego rozwiązania, które mogłoby wskazywać, że w przewidywalnym horyzoncie czasowym będziemy w stanie stworzyć niczego podobnego. 


poniedziałek, 21 stycznia 2019

Ukryte symbole w teledysku Michaela Jacksona

Z osobą "króla muzyki pop" wiąże się wiele teorii, jedną z najbardziej fascynujących jest ta dotycząca iluminatów w przemyśle muzycznym a szczególnie ukryty przekaz jaki można znaleźć w mało znanej, znacznie dłuższej wersji teledysku "Black&White". 



czwartek, 17 stycznia 2019

Księżycowe smoki - fascynujące oblicze misji Clementine

Jedną z najciekawszych, lecz mało znanych teorii spiskowych jest historia tzw. Projektu Złotego Smoka (Project Golden Dragon).



Teoria została opublikowana na kanale YouTube użytkownika 1967sander, który twierdzi, że przedstawiony materiał jest owocem jego 14-letniej pracy i poszukiwań dotyczących prawdziwej historii amerykańskiej obecności na Księżycu. 

Jak często w podobnych przypadkach teoria opiera się przede wszystkim na analizie ukrytych symboli - w tym przypadku są to naszywki prezentujące poszczególne misje NASA a kluczowa jest w tym przypadku misja Clementine z 1994 roku. Zdaniem 1967sander'a Clementine miała przede wszystkim na celu sfotografowanie pozaziemskiej technologii znajdującej się na drugiej stronie Księżyca, w tym ogromnego obiektu mierzącego 55 x 23 km.  Obiekt ma rzekomo składać z wielokolorowych elementów, które ponadto mogą się przemieszczać w różnych kierunkach niczym gigantyczna gąsienica poruszająca się po powierzchni ziemskiego satelity. Całość może według tego opisu wyglądać jak znany z chińskiej mitologii smok o długim ciągnącym się cielsku. 

1967sander wierzy, że księżycowe smoki w pewnym momencie trafiły na Ziemię i stały się inspiracją dla legendarnych istot z azjatyckich baśni, dziś jednak ta obca technologia wskutek misji Clementine, stała się przedmiotem badań, najpierw Amerykańskiego Departamentu Obrony a być może także Chińczyków, którzy przecież zaledwie kilka tygodni temu ogłosili wielki sukces misji lądowania na ciemnej stronie Księżyca. Czy również szukali smoków? 






wtorek, 15 stycznia 2019

Czy na Marsie doszło do wojny atomowej?

Apokaliptyczne wizje planety zniszczonej przez nuklearny konflikt, to przedmiot wielu produkcji apokaliptycznej fantastyki. Z reguły jednak są to wizje naszej rodzimej planety i czarnych scenariuszy, gdy ludzkość dokona ostatecznej samozagłady. A co, jeśli podobne zjawisko miało już miejsce w naszym Układzie Słonecznym a pustka i brak życia jaki obserwujemy na Marsie nie jest wynikiem naturalnych procesów a owocem wielkiej wojny prowadzonej przez jej mieszkańców? 

fot. NASA/ wikimedia


To kontrowersyjne zjawisko głosi dr John Brandenburg, który w 2014 roku opublikował swój tekst “Evidence of a Massive Thermonuclear Explosion on Mars in the Past, the Cydonian Hypothesis and Fermi’s Paradox”. Swoją teorię oparł na podstawie obecności w marsjańskiej atmosferze radioaktywnych izotopów, które powstać wyłącznie w wyniku nuklearnej eksplozji. Co ciekawe, jest on przy tym przekonany, że na Czerwonej Planecie nie żyła jedna, lecz dwie inteligentne rasy - Cydonianie i Utopianie, który żyli na poziomie technologicznych starożytnych Egipcjan - o czym świadczyć mają tajemnicze "budowle" kształtem przypominające piramidy, które kilka lat temu sfotografowały satelity NASA. Cydonianie i Utopianie nie wyginęli jednak w wyniku wojny między sobą, jak to można byłoby przypuszczać. Brandenburg uważa, że eksplozje, które stoją za powstaniem izotopu ksenonu 129 pochodzą z przestrzeni kosmicznej i zostały wygenerowane przez obcą rasę lub sztuczną inteligencję. Przez kogo konkretnie? Dlaczego? I kiedy? Tego Brandenburg niestety nie mówi. 







[INFOGRAFIKA] Zasięg pocisków rakietowych Iranu

Iran dysponuje najnowocześniejszym systemem rakiet balistycznych na Bliskim Wschodzie. To bez wątpienia spędza sen z powiek władzom wielu sąsiednich państw z Izraelem na czele. Poniższa mapa prezentuje modele rakiet jakie znajdują się pod kontrolą Teheranu. 



piątek, 11 stycznia 2019

[MAPA] Gdzie walczy Ameryka?



Militarną obecność Stanów Zjednoczonych można współcześnie odnotować w ponad 80 krajach, z czego w połowie znajdują się stałe bazy wojskowe (mapa już nieaktualna bo nie uwzględnia choćby Polski czy Rumunii). Oczywiście bazy to nie wszystko - militarna obecność to także ćwiczenia, programy treningowe, ale też ataki przy pomocy dronów. Wszystko w celu walki z terroryzmem. 



czwartek, 10 stycznia 2019

Czy protest "żółtych kamizelek" we Francji sięgnie po bitcoina?

Do upadku rządów nie trzeba wiele. Wystarczy zatamować ich krwioobieg - sektor finansowy. Do tak radykalnych kroków powoli szykują się protestujący Francuzi. 

fot. Wikipedia


‘Gilets Jaunes’, czyli "żółte kamizelki" nieustannie protestują we Francji co raz bardziej zdecydowanie żądając ustąpienia urzędującego prezydenta Marcona i odbudowy politycznej niezależności kraju. Oprócz prezydenta jednym z głównych wrogów protestujących są przede wszystkim banki i sektor finansowy, które mają bezpośrednio wspierać aktualną władzę. Jednym ze sposobów ich osłabienia ma być propozycja przejścia na kryptowaluty.

Zaproponowana przez Nicolle Maxime'a ucieczka od systemu bankowego miała być skoordynowana nie tylko na Francję, ale także na sporą część Europy akcją, która mogłaby mieć tragiczne z punktu widzenia sektora finansów skutki. 

Pomysł podchwycił z resztą orędownik kryptowalut i osobowość medialna Max Keiser, który zauważył, że wystarczyłoby by w krótkim czasie Francuzi zamienili 20% swoich bankowych oszczędności na bitcoina. To praktycznie kompletnie wywróciłoby system finansowy w tym kraju. Czy jednak protestujący zdobędą się na tak drastyczny ruch? Emocje we Francji nie stygną a konflikt wydaje się tylko narastać, być może więc już wkrótce doczekamy się nowej rewolucji, tym razem cyfrowej. 






Infografika: Jak zadłużone są poszczególne państwa świata?


Kto dziś nie ma długu, można by spytać. W zasadzie trudno jest znaleźć współcześnie państwa, które nie ma chociaż minimalnego zadłużenia. Poniższa grafika pokazuje kto jest na "minusie". 




wtorek, 8 stycznia 2019

Była szefowa Reddita: "internetowe statystyki to ściema!"

Czyżby cały rynek internetowych gigantów to była jedna, wielka bajka? Takie wnioski można wysunąć po przeczytaniu artykułu w New York Magazine a które potwierdza była prezes serwisu Reddit Ellen Pao na swoim Twitterze. 

Ellen Pao/zerohedge


Opublikowany w środowym wydaniu NYM artykuł opisuje jak firmy z branży internetowej oszukują użytkowników i przede wszystkim reklamodawców w kwestii statystyk i odwiedzalności swoich witryn. Pozornie autentyczne, mierzalne i wiarygodne dane podawane przez takie przedsiębiorstwa jak Facebook, to w rzeczywistości nadmuchane do granic możliwości kłamstwa. Potwierdzać tę tezę zdają się pozwy jakie wytoczyło kilka mniejszych firm największej na świecie platformie social media. Twierdzą oni, że Facebook celowo zawyżał choćby czas jaki użytkownicy spędzali na oglądaniu wideo. Z resztą według MarketingLand firma Marka Zuckerberga sama przyznała, że błędnie raportowała zasięg postów na fanstronach.

Prawdziwe filmy, prawdziwi ludzie, fałszywe minuty - tak podsumował NYMag choćby informacje, jakoby blisko 75 milionów użytkowników Facebooka codziennie oglądało co najmniej minutę filmu wideo. Te dane jednak są mocno manipulowane, bo sami jego przedstawiciele przyznali, że przez "minutę" nie rozumieli oni ciągłego oglądania. Równie więc dobrze to mogło być 30 filmików klikniętych i uruchomionych przez 2 sekundy. Bez wątpienia przekładać się to będzie na ich skuteczność, jednak niekoniecznie znajdzie to odzwierciedlenie w danych podawanych dla klientów. 






Potwierdza do Pao i podaje konkretny przykład ze swojej byłej firmy: portale nie są w stanie rozdzielić użytkowników odwiedzających z urządzeń mobilnych. Jeśli jest on wylogowany, każde wyświetlenie traktowane jest jako nowy, unikalny użytkownik - to oczywiście, przy obecnym rozpowszechnieniu urządzeń mobilnych, winduje statystyki, ale wcale nie przedstawia stanu faktycznego.

piątek, 4 stycznia 2019

Cena za zadłużenie: Chiny przejmują najważniejszy port w Kenii

Przynoszący ogromne dochody port w Mombasie może już wkrótce stać się własnością chińskich przedsiębiorstw, jeśli państwo nie będzie w stanie oddać ogromnych pożyczek jakie zaciągnęło w ostatnich latach. 

Kilka lat temu władze Kenii i wzięły pożyczki na inwestycje mające na celu rozbudowę i modernizację tamtejszej linii kolejowej oraz portu w Nairobi.

O sprawie poinformowano jeszcze w listopadzie, kiedy opublikowano wyniki audytu wskazującego, że Kenya Railway Corportation, główny inwestor w programie budowy kolei nie jest w stanie pokryć kolejnych rat zadłużenia i istnieje ryzyko, że żyrujące kredyty państwo będzie zmuszone na ustępstwa. Na ich podstawie China Exim Bank będzie mógł na poczet poniesionych strat czerpać zyski z administracji portu w Mombasie.  Przejęcie kontroli będzie automatycznie oznaczało zmiany w zarządzie a także konfiskatę części mienia.


czwartek, 3 stycznia 2019

Chińska baza w Argentynie - to stąd wysłano satelitę na Księżyc

Rozmach chińskich inwestycji, szczególnie w obrębie Oceanu Indyjskiego może robić wrażenie. Jednakże poza swoim naturalnym kierunkiem ekspansji Pekin spogląda także znacznie dalej, na przykład za Ocean Spokojny czy ... na Księżyc. Najciekawsze jest jednak wtedy, gdy jedno i drugie się ze sobą łączy. 

fot. space.stackexchange.com


Tak też stało się w tym przypadku, gdyż zaledwie kilka dni temu Chińczycy ogłosili, że ich sonda po raz pierwszy w historii wylądowała po ciemnej stronie naszego naturalnego satelity. Co jednak najciekawsze, ów wart 50 milionów dolarów satelita został wystrzelony z Ameryki Południowej, a dokładnie z bazy znajdującej się na terenie argentyńskiej Patagonii. 

Budowa wielkiego wojskowego kompleksu właśnie w Argentynie jest bez wątpienia interesującym ruchem mającym na celu zwiększenie chińskiej obecności także na Zachodniej Półkuli. Co więcej, Chińczycy doskonale wykorzystali okazję jaką były problemy finansowe rządu w Buenos Aires i zaoferowanie mu kredytów w zamian za pewne ustępstwa. Tymi ustępstwami są między innymi kontrakty na projekty infrastrukturalne i energetyczne w kraju, ale także wydzierżawienie setek hektarów ziemi na okres 50 lat i zwolnienie działających tam podmiotów z jakichkolwiek podatków. 

Nie będzie też zaskoczeniem fakt, że nawet władze argentyńskie nie mają pełnego dostępu do chińskiego kompleksu wojskowo-kosmicznego. Niezadowolenia nie kryją przy tym mieszkańcy regionu bezpośrednio sąsiadującego z chińską enklawą, o ile na okres budowy bazy można było mówić o gospodarczym boomie, o tyle tuż po jego zakończeniu okolica pogrążyła się w recesji. Uboga Patagonia niewiele korzysta z chińskiej inwestycji, baza jest zaopatrzona we wszystkie niezbędne media, jednak całkiem niedaleko nietrudno jest natrafić na miejscowości, gdzie wciąż nie ma dostępu do energii elektrycznej. 






środa, 2 stycznia 2019

Google usunął mapę Kurdystanu

Mapa była dostępna przez wiele lat w ramach usługi "MyMaps", która pozwala tworzyć własne, zindywidualizowane mapy do własnych celów. Wielki Kurdystan można było bez większego problemu wyszukać w Google, wszystko do momenty, gdy koncern wykasował mapę, jak podaję kurdyjskie media, najprawdopodobniej na wniosek władz tureckich

.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf