Jezuici to męski zakon apostolski Kościoła katolickiego, zatwierdzony przez papieża Pawła III jeszcze w 1540 roku. Założony został w głównej mierze do walki z reformacją, ale także, aby rozszerzać wiarę oraz naukę Kościoła katolickiego na całym świecie. Zakon ten ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Nie bez powodu mówi się, że jezuitom zależy "na byciu tam, gdzie ważą się losy świata"...
![]() |
| fot. saintsprojectdemo.files.wordpress.com |
Jorge Mario Bergoglio od 1998 roku służył jako arcybiskup Buenos Aires, trzy lata później został powołany na funkcję kardynała przez Jana Pawła II. Od 13 marca 2013 r. został wybrany przez konklawe na pierwszego papieża - jezuitę. Co warto wiedzieć o tym zakonie?
Jezuita to członek największego katolickiego zakonu dla mężczyzn na świecie (inne znane, choć nie tak liczne i wpływowe to grupy franciszkanów, dominikanów, benedyktynów i salezjanów). Oznacza to, że podobnie jak inne zakony jezuici zawierają śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa oraz życia we wspólnocie razem.
W przeciwieństwie do księży diecezjalnych ich praca nie skupia się wyłącznie na życiu parafii. Jezuici oprócz pracy w szeroko rozumianej edukacji (w szkołach średnich oraz na uniwersytetach), pracują także jako kapelani szpitalni i więzienni, geolodzy, astronomowie, działacze społeczni, lekarze oraz pisarze.
Jorge Bergoglio nie jest "zwykłym" jezuitą, którzy złożył tylko śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Po święceniach Bergoglio pracował jako dyrektor jezuickiego nowicjatu w Argentynie, będąc odpowiedzialnym za duchowe szkolenie młodych jezuitów i nowicjuszy.
Niewiele później, obecny papież został wybrany przez swojego ówczesnego przełożonego w Rzymie na prowincjała jezuitów, czyli regionalnego przełożonego wszystkich jezuitów w okolicy. Oznaczało to, że nie tylko był odpowiedzialny za przypisywanie ludzi do poszczególnych ministerstw, ale także za "troskę o ludzi jako jednostki".
![]() |
| Jorge Mario Bergoglio. Pierwszy jezuita, który został papieżem. (fot. sconews.co.uk) |
Puste kościoły w Europie potrzebują prawdziwej armii "żołnierzy" święcie przekonanych o słuszności rzymskokatolicyzmu. Przywództwo wielkiego papieża-jezuity stanowi na pewno szansę na większe zjednoczenie się katolików w obronie swej wiary... Jednak czy to jedyny a zarazem najważniejszy argument?
Nieukrywaną taktyką Towarzystwa Jezusowego, w którym wyrastał kardynał Jorge Bergoglio jest "bycie wszędzie tam, gdzie ważą się losy naszego świata". Jezuici od zawsze dbali o dostęp do elit społecznych i politycznych, aby mieć wpływ na sprawowanie władzy świeckiej. Nie przez przypadek najlepsze uczelnie w Georgetown oraz w Bostonie prowadzone są przez jezuitów (ich filie niebawem mają zostać otwarte w Katarze na Półwyspie Arabskim!).
Po latach przywództwa skupionego na sprawach doktrynalnych kardynała Ratzingera, kościołowi katolickiemu pilnie potrzebny jest papież, który zadba o wpływy polityczne i odzyska je na nowo. Czy Waszym zdaniem papież Franciszek właśnie w tym celu został wybrany na głowę kościoła katolickiego?
Źródła: time/washingtonpost/alternet
Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/03/pierwszy-jezuita-na-tronie-piotrowym-co.html
Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/03/pierwszy-jezuita-na-tronie-piotrowym-co.html


