Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmiana klimatu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmiana klimatu. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2019

Zmiany na które nie mamy wpływu



W ciągu ostatnich 40 lat miejsce, do którego zmierzają wszystkie nasze kompasy, poruszało się średnio o około 30 mil rocznie. We wrześniu północ magnetyczna zrównała się na krótko z północą geograficzną (gdzie wszystkie linie długości zbiegają się na biegunie północnym), gdy przechodziła nad południkiem głównym.


Ale potem ruszyła dalej, skacząc z poprzedniej lokalizacji w Nunavut w Kanadzie w kierunku Syberii. „Magnetyczna północ spędził ostatnie 350 lat wędrując po tej samej części Kanady”, powiedział Business Insider Ciaran Beggan, naukowiec z British Geological Survey (BGS). „Ale od lat 80. tempo, w jakim się poruszała, skoczyło z 10 kilometrów [6,2 mil] rocznie do 50 kilometrów [31 mil]”. 
Beggan należy do grupy naukowców, którzy śledzą błędny biegun z roku na rok. Ich praca informuje Światowy Model Magnetyczny (WMM), mapę pola magnetycznego planety. 
Według najnowszej aktualizacji WMM północ magnetyczna wciąż się zbliża, choć jej prędkość nieco się zmniejszyła, do 24,8 mil rocznie. 
„Do 2040 r. Wszystkie kompasy będą prawdopodobnie wskazywać na wschód od prawdziwej północy” - powiedział Beggan, dodając, że marsz magnetycznej północy w kierunku północnej Rosji jeszcze się nie skończył.

Dlaczego ta zmiana ma tak olbrzymie znaczenie dla nas?


Ziemskie pole magnetyczne jest osłoną energii geomagnetycznej, która chroni planetę przed śmiertelnym i destrukcyjnym promieniowaniem słonecznym. Bez niego wiatry słoneczne mogłyby pozbawić Ziemię oceanów i atmosfery. 

Ale pole magnetyczne i jego bieguny nie są statyczne. Odkąd naukowcy odkryli istnienie magnetycznego bieguna północnego w 1831 roku, przemieścił on 1400 mil. Beggan powiedział, że magnetyczne południe wcale się nie poruszało. 

Śledzenie zmian w polu magnetycznym jest niezbędne dla europejskich i amerykańskich sił zbrojnych, ponieważ ich systemy nawigacyjne opierają się na nich. Podobnie jak aplikacje GPS i komercyjne linie lotnicze.

Dlatego co pięć lat BGS i NOAA publikują zaktualizowany model magnetyczny świata. 

WMM nie jest statycznym obrazem tego, jak wygląda pole magnetyczne Ziemi co pięć lat. Jest to raczej lista liczb, która pozwala urządzeniom i nawigatorom obliczyć, jak pole magnetyczne będzie wyglądać w dowolnym miejscu na Ziemi w dowolnym momencie w ciągu pięciu lat po opublikowaniu modelu. WMM zaktualizowano na 2015 r. I zaplanowano kolejną aktualizację na 2020 r. 
Jednak ostatnio magnetyczny ruch północy wokół Arktyki przyspieszył tak bardzo, że ruch ten spowodował niedokładność w wyliczeniach. Nietypowy szybki ruch magnetycznego bieguna północnego w ciągu ostatnich pięciu lat wprowadził błędy w modelu z 2015 roku, który stał się wystarczająco duży, aby martwić amerykańskie wojsko. 

„Zapytaliśmy Departament Obrony USA, czy chcą wczesnej aktualizacji, i odpowiedzieli„ tak ”- powiedział Beggan. „Obronie Wielkiej Brytanii nie przeszkadzała w żaden sposób”.

Tak więc WMM otrzymał bezprecedensową „aktualizację poza cyklem” w lutym. Następnie zaplanowana aktualizacja na 2020 r. Została wydana 10 grudnia.

czwartek, 31 stycznia 2019

Biegun magnetyczny Ziemi zmienia położenie. I nigdy nie robił tego szybciej niż obecnie!

Biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się w nieznanym dotychczas tempie. Jak podaje magazyn naukowy Nature o ile przesunięcia bieguna nie są niczym wyjątkowym, o tyle zaskakuje tempo jego przesuwania - aktualnie "wędruje" on od Kanady w kierunku Syberii.

źródło grafiki: Nature.com 


Ponieważ biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się nieustannie, co kilka lat specjaliści publikują specjalny dokument tzw. World Magnetic Model, który opisuje pole magnetyczne naszej planety i tym samym wyznacza standardy wykorzystywane we współczesnych technologiach nawigacyjnych: w nawigacji morskiej, GPS czy nawet Google Maps lub na smartfonach. Aktualny WMM został opublikowany w 2015 roku i miał być w użyciu do 2020 roku, jednak okazało się, już na początku 2019 roku wymaga on aktualizacji ze względu na pojawienie się błędu, który rośnie nieustannie. Może on w efekcie powodować różnice w pomiarach nawigacyjnych i utrudnienia w całej współczesnej komunikacji. 

Za główne źródło zmian uważa się aktywność pod skorupą Ziemi i przemieszczające się pokłady płynnego żelaza, ale też generalnie dużą aktywność sejsmiczną pod powierzchnią planety. O ile jednak teorie te tłumaczą ruch bieguna o tyle nie są w stanie wyjaśnić dlaczego nagle ten ruch jest szybszy. Co warto podkreślić w styczniu 2019 roku miała ukazać się aktualizacja World Magnetic Model, najpierw 15, potem 30 stycznia (jako powód opóźnień podano kwestie polityczne), jednak mamy 31 stycznia i nadal brak jakichkolwiek informacji. 






wtorek, 26 września 2017

Zagrożenie dla Ziemi na które nie mamy wpływu - Co z polem magnetycznym Ziemi?


Zgodnie z najnowszymi badaniami pole magnetyczne Ziemi, może dosłownie "wyłączyć się". Według naukowców pozycja Południowego bieguna magnetycznego przesunęła się i nie znajduje się dokładnie na Antarktydzie. Północny Biegun Magnetyczny zdaniem naukowców także prawdopodobnie przemieścił się wzdłuż Oceanu Arktycznego.


Zmieniające się pole magnetyczne, czy jego osłabnięcie nie pozostanie bez skutków dla nas. Będziemy świadkami gwałtownych zmian klimatu i prawdopodobnie całkowitej utraty sieci energetycznej - a to najlepsze z możliwych scenariuszy skutków jakie to zjawisko może wywołać. 



Przeprowadzone badania pokazują, że pozycje biegunów magnetycznych zmieniały się stopniowo przez wieki. Deklinacja magnetyczna w danej lokalizacji również ulegała zmianie w czasie. Jesteśmy w stanie prześledzić je dzięki badaniom na mapach historyczne odchylenie magnetyczne. 


Pole magnetyczne chroni naszą planetę przed śmiercionośnymi promieniowaniem słonecznym i jak się okazuje w ostatnich latach jego siła niebezpiecznie osłabiła się. Według raportów Europejskiej Agencji Kosmicznej najsłabsze punkty znajdują się w zachodniej półkuli.




Eksperci nie wiedzą, co dokładnie wywołuje to zjawisko, podejrzewają, że ma to związek z przemieszczaniem się biegunów magnetycznych. W trakcie badań zauważono, że pole magnetyczne dotychczas zmniejszało się w tempie około pięciu procent na stulecie. Jednak nowe badania,wskazują, że pole magnetyczne słabnie w tempie 5 procent na dekadę, co oznacza, że ​​pogarsza się pięciokrotnie szybciej niż wcześniej sądzono. 






Grafika poniżej pokazuje, że mniej więcej od XVII wieku słabnie siła pola magnetycznego.



Najbardziej przerażające jest jednak badanie, które ostrzega, że ​​magnetyczne odwrócenie biegunów może spowodować dosłownie wyginięcie ludzkości. Najważniejsze z badań wskazują na :
  • Odwrócenie pola geomagnetycznego znacznie osłabia ochronę atmosfery,
  • Wiatr słoneczny pobudzi więcej jonów tlenu do ucieczki, gdy pole magnetyczne osłabii się,
  • Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy odwróceniem i wymarciem naszego gatunku powinien być traktowany poważnie,
Co więcej, uważa się, że odwrócenie magnetyczne może być odpowiedzialne za powódź opisywaną w Biblii. Poniższy film wyjaśnia tą teorię.



źródło: ewao.com


piątek, 23 października 2015

Już dziś w wybrzeża Meksyku uderzy największy huragan w historii!

Meksykowi grozi atak najsilniejszego huraganu jaki zaobserwowano na Zachodniej Półkuli, co gorsza cyklon ma dotrzeć do wybrzeży już dzisiaj!



Gdy jutro rano wstaniemy i włączymy wiadomości mogą do nas dotrzeć przerażające doniesienia na temat ogromnych zniszczeń jakich dokonał na zachodnim wybrzeżu Meksyku huragan Patricia. Jak bowiem podają amerykańskie media już teraz huragan ten uznany został za najpotężniejszy znany cyklon tropikalny kiedykolwiek zarejestrowany na Zachodniej Półkuli, jego prędkość sięgać może nawet 320 km/h. 



Oko cyklonu może w najbliższych godzinach dotrzeć na wybrzeża Meksyku, szczególnie zagrożony jest stan Jalisco, w granicach którego leży drugie co do wielkości miasto Guadalajara a także słynny kurort wypoczynkowy Puerto Vallarta. Również sąsiednie stany są zagrożone, huragan oprócz ogromnej prędkości wyróżnia się także niezwykle niskim ciśnieniem, może on spowodować falę powodziową, która zagrożenie dla wszystkich nadmorskich miejscowości.



Huragan Patricia stanowi fenomen meteorologiczny, pobił już kilka rekordów jeśli chodzi o tropikalne cyklony - charakteryzuje się najwyższą znaną prędkością wiatru, najniższym ciśnieniem, jego siła rośnie również w zatrważającym tempie. Trudno przewidzieć skutki tego uderzenia, służby ratunkowe przygotowują się do akcji, mieszkańcy uciekają lub chowają się w bezpiecznych miejscach, już za kilka godzin Matka Natura po raz kolejny nauczy człowieka pokory.


czwartek, 11 czerwca 2015

Jak szybko Kalifornia zapada się pod ziemię?

Joseph Poland w 1977 roku

Czy tak ogromne terytorium jakim jest Kalifornia może się zwyczajnie zapaść pod ziemię? Brzmi to co najmniej szokująco, jeśli nie wręcz groteskowo, ale tak może właśnie się stać, zważywszy, że stan ten w ciągu pięćdziesięciu lat zapadł się o blisko 3 metry.


Jeden z najbogatszych stanów USA boryka się w ostatnich latach z wieloma poważnymi problemami. Oprócz kryzysu ekonomicznego Kalifornia ma poważne problemy z trwającą od dłuższego czasu suszą, która niszczy kolejne uprawy każdego roku i powoduje, że co raz większe połacie stanu powoli pustynnieją. Na tym jednak kłopoty się nie kończą, okazuje się bowiem, że średnia wysokość nad poziomem morza również drastycznie się obniża i po raz kolejny jest to związane z brakami wody.

Powodem jest bowiem trwające od lat 20 XX wieku czerpanie przez mieszkańców z podziemnych pokładów wody, które wykorzystywane są do podlewania upraw i nieustannego nawadniania pól. Już w latach 30. naukowcy zauważyli, że dzieje się coś dziwnego i w wielu miejscach ziemia się zapada, wkrótce też hydrolog, Joseph Poland zauważył co może być przyczyną tego dziwnego zjawiska. Zaobserwował on bowiem, że wypompowywana spod ziemi woda tworzyła ogromne, czasami długie na wiele mil puste przestrzenie, które w wielu miejscach nie wytrzymały nacisku i zaczęły się zapadać.

Teraz jednak, w wyniku trwającej suszy skutki pompowania wody z podziemi stały się znacznie poważniejsze - chcąc ratować swoje plony ludzie czerpią jeszcze więcej wody (szacuje się, że obecnie blisko 60% upraw podlewanych jest wodą pochodzącą ze studni) a to powoduje jeszcze większe zapadanie się kolejnych połaci ziemi. Tylko jedno miasto El Nido obniża się o blisko jedną stopę rocznie, w wielu rolniczych obszarach Kalifonii pękają mosty, kanały i drogi, a służby co raz bardziej uświadamiają sobie, że to dopiero początek ich problemów.



piątek, 20 czerwca 2014

Największy aktywny wulkan na świecie budzi się po trzydziestu latach drzemki


Pracujący w pobliżu leżącego na Hawajach wulkanu Mauna Loa sejsmolodzy ogłosili niedawno, że w w ciągu ostatnich trzynastu miesięcy dostrzegli oni znaczący wzrost aktywności sejsmicznej w jego okolicy.


Według doniesień magazynu WIRED w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zaobserwowano łącznie cztery serie trzęsień ziemi, które dowodzić mają, głęboko w kraterze mają miejsce ruchy magmy. Do wszystkich wstrząsów doszło na północno zachodniej stronie wulkanu na głębokości ok. 10-14 kilometrów, dość blisko wyrwy w płycie tektonicznej.

Manu Loa jest największym wulkanem na archipelagu Hawajów a także największym aktywnym wulkanem na Ziemi którego krater znajduje się ponad powierzchnią morza. Wyprzedza go jedynie również leżący na Pacyfiku 1600 km od wybrzeży Japonii, wygasły już Masyw Tamu. Po raz ostatni Manu Loa wybuchł w roku 1984.

Czy należy się obawiać erupcji tak potężnego wulkanu?

Jeśli Manu Loa by wybuchł mogło by to mieć poważne konsekwencje na całej powierzchni Ziemi, wpływając na klimat na niewyobrażalną skalę. Póki co jednak sejsmologowie zapewniają, że do ewentualnego wybuchu wciąż nam daleko, nie dostrzeżono bowiem żadnych oznak prawdziwej erupcji , czyli przede wszystkim wzrostu emisji dwutlenku siarki i dwutlenku węgla, które są głównymi wskaźnikami świadczącymi o stopniu aktywności wulkanów. 

Obudzenie się tego ogromnego wulkanu nie jest być może niczym niezwykłym, jednakże fakt, że naukowcy dostrzegli tą aktywność dokładnie w momencie gdy na całej Ziemi obserwuje się ogromną ilość niepokojących zjawisk (tsunami, dziwne dźwięki spod ziemi, trzęsienia ziemi, ryby głębinowe wyławiane przez rybaków). Czy mamy do czynienia tylko ze zbiegiem okoliczności?



czwartek, 30 stycznia 2014

Globalne ocieplenie? Rok 2013 był jednym z najcieplejszych w historii!

fot. NCDC
W roku 2013 mieliśmy do czynienia z ogromną ilością anomalii pogodowych, a w wielu miejscach miała miejsce susza. Czy faktycznie globalne ocieplenie to mit?

Co więc możemy dowiedzieć się z powyższego raportu? Przede wszystkim od 1880 roku tylko cztery lata były cieplejsze niz rok 2013, ostatni taki gorący rok miał miejsce równo 40 lat temu, w 1973. Ciekawsze jest jedna co innego, otóż cały XXI wiek jest znacznie cieplejszy niż wcześniej, w okresie 2000-2013 mieliśmy średnio najwyższe temperatury od 134 lat (od kiedy regularnie prowadzone są pomiary). Na tym jednak nie koniec, zobaczmy do jakich pogodowych anomalii doszło w zeszłym roku:

  • Norwegia - był to drugi najwilgotniejszy rok od ponad 100 lat,
  • Wielka Brytania - to był bardzo zimny rok, dla Zjednoczonego Królestwa, podobna pokrywa śniegu była ostatni raz w 1979, natomiast średnie temperatury były najniższe od blisko 50 lat,
  • Hiszpania - największe opady deszczu w marcu od 1947 roku,
  • Rosja - szósty najcieplejszy rok z rzędu, są to również najcieplejsze lata odkąd prowadzone są pomiary (1900), poza tym na Dalekim Wschodzie, przy granicy z Chinami aż 140 rosyjskich miast ucierpiało z powodu największych od 120 lat powodzi,
  • Korea i Japonia odnotowały najcieplejsze lato w historii,
  • Izrael - w grudniu spadło tam między 30 a 50 cm śniegu, 
  • w Ghanie zanotowano najwyższą temperaturę w historii,
  • zasięg lodowca na Antarktydzie i w Arktyce był jednym z najniższych od 1979 roku,
  •  na Alasce odnotowane jedne z najwyższych opadów w historii stanu,
  • w czerwcu w Kanadzie doszło do jednej z największych klęsk powodziowych w historii kraju, 
  • susza dopadła Kalifornię, gdzie zanotowano najniższy poziom opadów odkąd w tym stanie prowadzi się pomiary,
  • w Meksyku dwukrotnie zmagano się z huraganami, do tego doszły jeszcze intensywne deszcze,
  • w Brazyli opady deszczów były lokalnie najniższe od pół wieku, z kolei w innych rejonach doszło do wylewu rzek i powodzi,
  • na całym świecie zanotowano 41 tajfunów i cyklonów, 


Źródło: NCDC



piątek, 26 lipca 2013

Topniejące lody Arktyki uwalniają niebezpieczny metan. Co nam grozi?

Topnienie wiecznej zmarzliny na Arktyce może doprowadzić do zwiększenia emisji metanu do atmosfery – niebezpiecznego gazu cieplarnianego. Skutki tego procesu mogą kosztować świat nawet 60 bilionów dolarów (!). Czy naprawdę mamy czego się obawiać?

fot. stephenleahy.files.wordpress.com
Metan jest silnym gazem cieplarnianym, jednak nie utrzymuje się długo w atmosferze, ponieważ jest gazem szybko rozkładającym się. Duże ilości metanu skoncentrowane są głównie w zamarzniętej arktycznej tundrze, jego śladowe ilości występują także pod dnem morskim. Naukowcy twierdzą, że uwolnienie uwięzionego pod lodem metanu może doprowadzić do ekstremalnych warunków pogodowych, powodzi i susz. 

"Uważamy, że światowi przywódcy powinni pilnie rozpocząć dyskusję na temat implikacji uwalniania arktycznego metanu do atmosfery", podkreśla profesor Gail Whiteman pracujący na Uniwersytecie Erazma w Holandii. "Problem musi zostać dostrzeżony i rozwiązany na płaszczyźnie międzynarodowej. To najwyższy czas, aby zapobiec tej bombie klimatycznej i gospodarczej", dodaje profesor. 

Każde uwolnienie metanu w Arktyce może przyspieszyć ocieplenia na biegunach, a tym samym zmiany klimatyczne na całym globie. Badacze ustalili, że konsekwencje zmian klimatu, takie jak powodzie, straty w rolnictwie oraz negatywne implikacje dla ludzkiego zdrowia mogą kosztować świat nawet 60 bilionów dolarów. Co gorsza, prawie 80% skutków ma wystąpić na obszarze biedniejszych gospodarek - Afryki, Azji i Ameryki Południowej. 

Paleobiolodzy zwracają uwagę na interesującą hipotezę, która wiąże metan z tajemniczymi zjawiskami w rejonie Trójkąta Bermudzkiego. Hipotezę potwierdziły ostatnie badania laboratoryjne. "Metan bywa produkowany w ogromnych ilościach głównie przez bakterie. Przy zwiększonym ciśnieniu może on tworzyć z wodą hydrat - związek nieco podobny do lodu. Zawiera on cząsteczki wody zorganizowane w taki sposób, że stanowią one pułapkę dla gazu", zauważa paleobiolog dr Krzysztof Małkowski z PAN. 

Czy Waszym zdaniem świat podejmie kroki mające na celu uniknięcie negatywnych skutków metanu w atmosferze? 



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Klimat na Ziemi najcieplejszy od 1400 lat!

Najnowsze badania klimatu pokazują, że Ziemia jest w "najcieplejszym momencie" od co najmniej 1400 lat. Przeprowadzona analiza wyraźnie pokazuje, że planeta najbardziej rozgrzała się pomiędzy 1971 a 2000 rokiem. Co jest tego przyczyną?

fot. mamamia.com.au
"Najnowszy dokument analizuje zmiany klimatu w możliwie najbardziej wszechstronny sposób," podkreśla Edward Cook, naukowiec z Lamont-Doherty Earth Observatory (LDEO) na Uniwersytecie Columbia. "Twierdzimy, że naturalne ocieplenie, które wystąpiło w okresie średniowiecza ponownie pojawia się dzisiaj. Co istotne, ludzie nie są odpowiedzialni za nowoczesne tendencje globalnego ocieplania się klimatu", dodaje badacz. 

Naukowcy ogłosili, że 2012 rok był dziewiątym najcieplejszym rokiem w historii Ziemi od 1880 roku. Ponadto najbardziej spójną tendencją we wszystkich regionach w ciągu ostatnich 2000 lat było długotrwałe ocieplanie spowodowane wzrostem aktywności wulkanicznej, zmniejszeniem promieniowania słonecznego, zmianami w roślinności na powierzchni ziemi oraz wahaniami orbity Ziemi. 

Obecnie żyjemy w wyjątkowo ciepłej dekadzie. Planeta nagrzewa się, a powodem tego ocieplenia jest pompowanie coraz większej ilości dwutlenku węgla do atmosfery. "Spostrzegawczy człowiek powinien zauważyć, że częstotliwość skrajnych temperatur wyraźnie wzrasta. Skrajności te mają jednak negatywny wpływ na ludzi i inne organizmy żyjące na naszej planecie", mówi James E. Hansen, ekspert NASA. 

Skutkiem dalszego ocieplania się klimatu będą ekstremalne zjawiska pogodowe. Mogą wystąpić liczne susze, fale upałów, silne wiatry, gwałtowne i intensywne opady, powodzie i osuwanie się ziemi, wzrost poziomu mórz oraz rozwój patogenów (ciał obcych). 

Czy Waszym zdaniem teoria ocieplania się klimatu jest naprawdę zasadna? I czy to także wina działalności człowieka?


Źródła: sciencedaily/phys/redorbit

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/klimat-na-ziemi-najcieplejszy-od-1400.html

wtorek, 14 sierpnia 2012

Zmiana klimatu? Poznaj największe mity!

Kassie Siegel, dyrektor Center for Biological Diversity w stanie Arizona w USA, podjęła się próby zebrania i wyjaśnienia największych mitów związanych ze zmianą klimatu na naszej planecie. Warto przyjrzeć się tym najciekawszym. 

fot. climate.nasa.gov
Za każdym razem, gdy temperatura powietrza zaczyna gwałtownie wzrastać, przybywa osób akceptujących konsensus naukowy na temat globalnego ocieplenia. Siedemdziesiąt procent respondentów niedawnej ankiety przeprowadzonej przez Uniwersytet w Teksasie wierzy, że klimat nieustannie się zmienia, a około dwie trzecie ankietowanych w sondażu Washington Post chce, aby Stany Zjednoczone były światowym liderem w rozwiązywaniu tego problemu. 

Czas ucieka. Nasze działania w ciągu najbliższych kilku lat zadecydują, czy zdołamy uniknąć najgorszych skutków powodowanych zmianami klimatu. Badanie problemu należy rozpocząć od krytycznego podejścia do czterech niebezpiecznych mitów:

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf