Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imigranci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imigranci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 sierpnia 2021

Gdzie przebywają uchodźcy z Afganistanu? (Infografika)

 Tematyka Afganistanu i uchodźców z tego państwa ponownie znalazła się w centrum zainteresowania mediów i polityków, szczególnie europejskich. W rzeczywistości jednak, zanim media się nimi zainteresowały, Afgańczycy migrowali ze swojego kraju już wczesniej szukajac azylu, ale i lepszego życia w innych miejscach na świecie. Poniższa infografika przedstawia stan na rok 2020, tj. okres jeszcze sprzed przejęcia władzy przez talibów:



Warto przy tym przypomnieć, że uchodźcą jest ten, kto szuka schronienia w najbliższym, sąsiadującym państwie. 


środa, 4 lipca 2018

Azyl dla ekstremistów w Niemczech



Gazeta "Bild am Sonntag" donosi , że otrzymała dokumenty potwierdzające, zgodę na przyznanie azylu przez  niemiecką agencję ds. Uchodźców setkom osób  uznanych za ekstremistów, radykałów i osobom podejrzanym o przynależność do grup terrorystycznych.


Ten skandal po raz pierwszy pojawił się w mediach w kwietniu , a doniesienia o tym, że były niemiecki Urząd Federalny ds. Migracji i Azylu (BAMF) w departamencie w Bremie był badany pod zarzutem przyjmowania łapówek od co najmniej 1200 osób ubiegających się o azyl w latach 2013-2016. Pięciu innych urzędników miejsca pracy są również badane pod kątem możliwości wzięcia udziału w programie.


Sytuacja pogorszyła się na początku tego miesiąca, kiedy BAMF ogłosił, że rozpatrzy około 18 000 spraw uchodźców w Bremie od roku 2000, stwierdzając, że odkrył zatwierdzenie do 2000 zgłoszeń w latach 2013 i 2016, które nie pasowały do rządowe kryteria sanktuarium. Kilka dni później urząd dodał 10 dodatkowych biur terenowych do swojej listy dochodzeniowej. 

Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przyznało, że co najmniej dwóch ekstremistów otrzymało azyl dzięki wadliwemu systemowi przetwarzania w biurze BAMF Bremen. Uznano również, że 44 uchodźców posiada związki ekstremistyczne / terrorystyczne, które powinny zdyskwalifikować ich z przyznania im azylu w Niemczech.


Potwierdzenie rządu pojawiło się w wyniku śledztwa przeprowadzonego przez "Redaktionsnetzwerk Deutschland" (niemieckie stowarzyszenie redakcyjne), stowarzyszenie dziennikarzy, które stwierdziło, że biuro w Bremie Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) zezwoliło na wejście ponad 80 imigrantom. 
Kanclerz Niemiec Angela Merkel została oskarżona, przez byłego szefa agencji ds. Migracji skutecznie oskarżył ją o ignorowanie jego ostrzeżeń o rozpadzie niemieckiego systemu przyznawania azylu.

"Niepowodzenie polega na bezczynności (rządu), kiedy wyzwania, przed którymi stanęły Niemcy wraz z nadejściem uchodźców, stały się jasne:" Frank-Jürgen Weise, który kierował BAMF od końca 2015 r. Do końca 2016 r., Powiedział nowościom niemieckim tygodniowy Der Spiegel. "Można było zapobiec kryzysowi." 

"Merkel unika odpowiedzialności. Jest cicho, nic nie robi i chce stracić kontrolę nad BAMF - powiedział wiceprezes SPD, Ralf Stegner. 

Rainer Wendt, szef jednego z największych niemieckich związków policyjnych, powiedział, że nowe odkrycia były jedynie czubkiem góry lodowej. "Poczucie bezpieczeństwa zawaliło się, a teraz ludzie czują, że państwo straciło kontrolę. Są tu setki tysięcy ludzi, o których nie wiemy, kim są "- powiedział Wendt. "To ogromne ryzyko. Żaden kraj na świecie nie mógłby tego tolerować. " 

Angela Merkel zdawała sobie sprawę, że ekstremiści i ludzie, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa, z możliwymi powiązaniami z grupami terrorystycznymi, przybywają do Niemiec i otrzymywali azyl w Niemczech, przynajmniej od 2017 r. 

wtorek, 17 kwietnia 2018

Przesiedlenia imigrantów - czyli jak Izreal rozdaje karty



Godziny po tym, jak Izrael ogłosił planowane przesiedlenie 16 250 imigrantów z Afryki do Kanady, Włoch i Niemiec - premier Benjamin Netanjahu oświadczył,  " zawarto dobre porozumienie", które "chroni interesy państwa Izrael", - Netaniahu odwrócił tym samym decyzję zawartego porozumienia z ONZ.


Umowa ONZ obejmowała ustalenia w których Izrael przyjmuje 35 000 migrantów z Afryki. Większość uchodźców pochodziła z Erytrei i Sudanu - rozpoczynając migrację w 2005 r. Po sąsiednim Egipcie gdzie doszło do brutalnych demonstracji uchodźców. Izrael w odpowiedzi na kryzys imigracyjny w 2012 roku zakończył budowę muru, który zatrzymał falę uchodźców. Mur nie rozwiązywał jednak problemu osób, które pojawiły się znacznie wcześniej.

Dziesiątki tysięcy osób przekroczyły pustynię, zanim Izrael zamknął barierę w 2012 roku, która powstrzymała napływ. Izrael borykał się z tym, co zrobić z tymi, którzy już są w kraju, na przemian planując deportację ich i oferując im pracę najemną w hotelach i lokalnych gminach.

Tysiące migrantów skupiało się w biednych dzielnicach w południowym Tel Awiwie, regionie znanym jako "Mała Afryka". Ich obecność wywołała napięcia wśród żydowskich mieszkańców, którzy skarżyli się na rosnącą przestępczość i nalegali na rząd, by podjął działanie. . - AP

Przed poniedziałkowym ogłoszeniem ONZ w sprawie przesiedleń (obecnie "wstrzymanym") Izrael zagroził imigrantom więzieniem - umieszczając ich w nowym, zamkniętym obozie dla uchodźców pustynnych, oferując im pieniądze i bilet w jedną stronę powrotną do Afryki. Kiedy to się nie udało, Izrael ogłosił plany wysłania ich wszystkich do nienazwanego kraju afrykańskiego, który, jak się uważa, był albo Ugandą, albo Ruandą.


Według Netanjahu plan był niemożliwy w zrealizowaniu, ponieważ kraj do którego uchodźcy mieli zostać wysłani nie byłby w stanie sobie poradzić z napływem nowych osób.


"Od chwili, gdy w ciągu ostatnich kilku tygodni stało się jasne, że opcja przetransportowania osób nie istnieje, w zasadzie wpadliśmy w pułapkę, w której wszyscy pozostali", powiedział - opisując poniedziałkowy kompromis z Kanadą, Włochami i Niemcami jako najlepsza dostępna opcja.

Agencja ONZ ds. Uchodźców oświadczyła, że ​​podpisała wspólne porozumienie "w celu promowania rozwiązań dla tysięcy Erytrejczyków i Sudańczyków mieszkających w Izraelu ." UNHCR powiedział, że będzie pracował nad przeniesieniem 16 000 obywateli Sudanu i Erytrei, a inni otrzymają "odpowiedni status prawny w Izraelu. "- AP

czwartek, 17 sierpnia 2017

Hiszpania oblegana przez nielegalnych imigrantów



Kilkadziesiąt minut temu świat obiegła informacja o kolejnym ataku terrorystycznym jaki miał miejsce w Barcelonie. Policja poinformowała, że zamachowiec był z pochodzenia z Afryki, doprowadził on do śmierci co najmniej 13 osób.

Jako przykład kryzysu imigracyjnego w Europie podaje się Grecję, która przez ostatnie lata była oblegana przez nielegalnych imigrantów. Jak się okazuje, Hiszpania jest kolejnym krajem, który staje się bramą dla imigrantów z Afryki. Nagły wzrost migracji do Hiszpanii jest spowodowany walką z przemytem ludzi wzdłuż drogi morskiej Libia-Włochy, która jest obecnie bramą do Europy.

10 mil dzieli Hiszpanię od Afryki drogą morską, dlatego należy się spodziewać, że wkrótce w tym kraju może dojść do olbrzymiego kryzysu migracyjnego. 

Międzynarodowa Organizacja ds. migracji informuje, że dotychczas w tym roku Hiszpanii znalazło się trzykrotnie więcej imigrantów niż w całym 2016 roku. 

Zwiększony ruch w tym regionie wynika z porozumień jakie zostały zawarte w tym roku pomiędzy Włochami, Libią, Czadem i Nigerią. Umowa dotyczy przede wszystkim poprawy kontroli granicznej, zaostrzenia przepisów dotyczących organizacji charytatywnych obsługujących łodzie na Morzu Śródziemnym oraz zwiększenia funduszy na rzecz ochrony wybrzeża libijskiego. Tysiące imigrantów są zatrzymywani przez straż przybrzeżną uniemożliwiając tym samym podróż najłatwiejszym do pokonania szlakiem. 

W sierpniu agencja Frontex, poinformowała, że liczba imigrantów afrykańskich przybywających do Włoch z Libii spadła o ponad połowę w lipcu w porównaniu z miesiącem poprzednim. W tym okresie liczba migrantów przybywających do Hiszpanii wzrosła gwałtownie.

Niemiecki minister rozwoju Gerd Müller ostrzegał niedawno, że Europa musi przygotować się na przybycie milionów migrantów z Afryki "
"Największe ruchy migracyjne wciąż trwają: liczba ludności Afryki wzrośnie w kolejnych dziesięcioleciach, a kraj taki jak Egipt wzrośnie do 100 milionów osób, a Nigeria do 400 milionów. W erze cyfrowej z internetem i telefonami komórkowymi każdy wie o naszym dobrobycie I stylu życia ".


środa, 9 sierpnia 2017

Współczesne niewolnictwo konsekwencja ucieczki przed wojną

Wzrastająca liczba imigrantów spowodowała nasilenie się zjawiska nazywanego "współczesne niewolnictwo". I choć większość osób nie zdaje sobie sprawy z wielkości problemu to fundacje wprost informują, w tym roku odnotowano największy wzrost niewolnictwa w Europie. 


W tym roku Europa stała się ośrodkiem największego przemytu ludzi i niewolnictwa. Porażające dane zostały opublikowane w raporcie KeepTalkingGreece.com, zaznaczono jednak że w momencie sporządzania raportu szacunkowo w regionie objętym badaniami pojawiło się kolejne 100 tysięcy osób. Analitycy poddali próbie kilka krajów Grecję, Cypr, Rumunię i Bułgarię, to właśnie w tych państwach odnotowana jest największa liczba przestępstw i działań mających na celu przymus pracy niewolniczej. W wielu krajach basenu Morza Śródziemnego odnotowano wzrost zagrożenia pracy niewolniczej w sektorze budowlanym, rolniczym. 
"Kryzys imigracyjny zwiększył ryzyko wystąpienia niewolnictwa występującego w łańcuchach dostaw w całej Europie",powiedział Sam Haynes, starszy analityk praw człowieka w firmie Verisk Maplecroft. 
21 milionów ludzi pracujących przymusowo, w tym dzieci, w biznesie wartym 150 miliardów dolarów rocznie - dane przedstawione przez Międzynarodową Organizację Pracy (MOP) 

Indeks, oceniający przypadki handlu ludźmi lub niewolnictwa, jak również prawa i egzekwowania prawa w 198 krajach, w rankingu Rumunii, Grecji, Włoch, Cypru i Bułgarii jako krajów najbardziej niewolniczej pracy w UE
.


Według danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, około 115 000 migrantów i uchodźców dotarło do Europy drogą morską w 2017 r., A ponad 80 procent przyjeżdża do Włoch.

Na czym polega współczesne niewolnictwo?

Wiele osób uciekających z regionów objętych konfliktem płaci dużą kwotę pieniędzy na podróż i pracę praktycznie za darmo. Zobowiązani olbrzymim długiem praktycznie należą do agentów, którzy wykorzystują ich za granicą. 





"Wielu nielegalnych imigrantów wjeżdżających do UE jest w długach wobec gangów handlowych lub pozbawionych skrupułów, że nie mają nadziei na pokrycie tych kosztów" , powiedziała Fundacji Thomson Reuters.

Władze lokalne starają się skutecznie zarządzać kwestią niewolnictwa z powodu dużej liczby przyjazdów, dodała.

Najwyższą pozycję w rankingu dotychczas miała Korea Północna, poza UE Turcja, również znajdywała się w kategorii "wysokiego ryzyka". Z niewolnictwem walczą Indie, Tajlandia, które znacznie spadły w corocznym rankingu.

Jedna z historii ucieczki z Syrii została przedstawiona w 22 minutowym reportażu. 




środa, 1 marca 2017

Do destabilizacji Macedonii przyczynili się amerykanie


W czerwcu 2015, the Voice of America informował , że "Macedonia stała się głównym krajem tranzytowym dla tysięcy uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki i migrantów"


W 2016 roku, oficjalny niemieckie media Deutsche Welle ogłosiły: "Macedonia była głównym punktem tranzytowym dla prawie 700 tysięcy imigrantów z Grecji zmierzających do Europy Zachodniej i Północnej przez tak zwany szlak bałkański. Od 2015 roku władze macedońskie kończą budowę nowego ogrodzenia z drutu kolczastego na granicy z Grecją.

judicialwatch.org informuje: "Rząd USA po cichu wydał miliony dolarów do destabilizacji demokratycznie wybranego, centroprawicowego rządu w Macedonii przez zmowę z lewicowym miliarderem filantropem George Soros. Ambasador USA w Macedonii, Jess L. Baily, pracował za kulisami z Fundacją Soros Open Society transferując duże sumy aby zdestabilizować kraj. Ingerencja ambasadora USA w sprawy wewnętrzne Macedonii jest naruszeniem Wiedeńskiej Konwencji o stosunkach dyplomatycznych."

Odnotowano szereg gwałtownych protestów w ostatnich miesiącach, które jak podejrzewają były koordynowane przez Fundację Sorosa Open Society za pośrednictwem organizacji pozarządowych finansowanych przez USA, podaje źródło. Niektórzy członkowie US Kongresu wyrazili zainteresowanie tą kwestią i domagają się odpowiedzi od ambasadora Baily, USAID i Departamentu Stanu. 

poniedziałek, 22 lutego 2016

Austria nie wpuszcza imigrantów?


Fala krytyki spadła na Austrię ze strony Rady Unii Europejskiej. W piątek tamtejszy rząd ogłosił wbrew nakazom z Brukseli, zmniejszenie ilości przyjmowanych wniosków o azyl.



Ministerstwo obrony Austrii potwierdziło informację o wysłaniu dodatkowych jednostek wojskowych na granicę, jak również rozesłanie dodatkowej żandarmerii na teren całego kraju. Działania te wynikają z coraz większej liczby przestępstw z udziałem imigrantów jakie mają miejsce w tym państwie.

Co więcej informacje jakie podał austriacki rząd, stały się w oczach Rady Europejskiej bardzo kontrowersyjne. Obecnie dziennie o azyl w Austrii może starać się maksymalnie 80 osób, ilość wniosków przyjmowanych może być maksymalnie w liczbie 3200 osób - ta liczba jednak dotyczy ludzi, którzy mają przemieszczać się dalej do innych krajów.

źródło: rt.com

środa, 7 października 2015

Schwytany imigrant miał przy sobie mapę Berlina z 8 zaznaczonymi celami

Ilu spośród przybyszów z Bliskiego Wschodu to zwykli uciekinierzy, którzy próbują znaleźć schronienie przez wojną, ilu z nich to imigranci zarobkowi, którzy korzystając z fali uchodźców sami próbują przedostać się do Europy Zachodniej by tam spróbować legendarnego, europejskiego dobrobytu? W końcu ilu wśród tych niekontrolowanych bliżej mas ludzi znajdzie się potencjalnych zamachowców czy zwykłych uśpionych agentów Państwa Islamskiego, którzy w momencie gdy otrzymają umówiony sygnał ruszą do działania? 

źródło: http://hirtop.in/berlin-elfoglalasanak-tervet-talaltak-az-europaba-indulo-elfogott-isis-harcosnal/


Niedawno na granicy turecko-syryjskiej schwytano jednego z wielu uciekinierów próbujących dostać się na Zachód. To, co zaskoczyło przeszukujących to mapa jaką miał ze sobą. Jak podaje serwis Free Kurdistan schwytany był powiązany z Państwem Islamskim, mapa zaś przedstawiała Berlin wraz z dokładnie zaznaczonymi celami i punktami, które należy zająć w pierwszej kolejności. Autor mapy musiał najwyraźniej dobrze znać miasto, doskonale bowiem wiedział, które obiekty mają szczególne, strategiczne znaczenie. Mapa zawiera przy tym zaznaczone obiekty wojskowe, policyjne a także instytucje ratunkowe i kryzysowe. 

Jaki ma być cel tych działań? Według relacji, przejęcie kontroli nad niemiecką stolicą, wymieniono 8 szczegółowych obiektów, które nalezy przejąć w pierwszej kolejności. Przewidziane jest także przejęcie co najmniej 2 obiektów wojskowych, które posłużą jako główne źródło uzbrojenia dla dżihadystów. Na planie przewiduje się także wysadzenie linii kolejowych i mostów by w ten sposób utrudnić przybycie posiłków. 

Według mediów tylko do końca tego roku do Niemiec może dotrzeć blisko 1,5 miliona ludzi. Jeśli nawet tylko znikomy ułamek przybyłych stanowić będą osoby niebezpieczne, to wciąż będzie ich tysiące rozsianych po całym kraju. Zdeterminowani, przeszkoleni i przygotowani mogą w pewnym momencie dokonać skutecznego ataku na wiele obiektów, doprowadzić do znaczących zniszczeń, ale też przejęcia kontroli nad pewnymi obszarami. Czy nie może być to bowiem metoda Państwa Islamskiego i jego przywódcy, który gdy połączone siły Rosji, Iranu i Chin rozbiją kalifat na Bliskim Wschodzie przeniesie się na Północ, do przygotowanej na jego przybycie Europy. 



sobota, 3 października 2015

Dominacja Niemiec - obecny boom gospodarczy, może być ich ostatnim

To mogą być ostatnie lata prosperity naszego zachodniego sąsiada. Pomimo dobrych wyników gospodarczej i silnej pozycji politycznej, w Niemczech powoli tyka bomba zegarowa, która gdy odpali doprowadzi do pogorszenia się sytuacji w RFN. 

Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do tego, że Niemcy ponownie podniosły głowę a cała Europa ponownie musi się liczyć ze zdaniem Berlina. Trwający kryzys gospodarczy, problemy strefy euro a także brak woli politycznej ze strony elit sprawiły, że Niemcy wykorzystały swoją ekonomiczną przewagę by narzucić swoje zdanie słabszym krajom. Politycy straszący swoich wyborców zagrożeniem ze strony Niemiec mogą się przeliczyć, gdyż prognoz dotyczących najbliższych dekad, Niemcy będą powoli tracić na znaczeniu.

Kryzys emigracyjny to swoista zemsta także południowej Europy - pozbawieni środków finansowych na sprawne działania państwa Włosi czy Grecy przepuszczają imigrantów, który z kolei masowo udają się właśnie do Niemiec, sama Angela Merkel musiała ratować swoją pozycję wycofując się z deklaracji przyjęcia dowolnej liczby uchodźców. W tym samym momencie problemy zaczął mieć największy niemiecki producent samochodów, Volkswagen, który został przyłapany na zaniżaniu norm spalania. To może się skończyć nie tylko poważnymi karami dla koncernu, ale też zaszkodzić sprzedaży ich samochodów w wielu krajach, w których konsumenci są bardzo wrażliwi na kwestie związane ze środowiskiem.


Największym problemem Niemiec jest demografia, rząd w Berlinie szacuje, że populacja może do 2060 roku zmniejszyć się z 81 do zaledwie 67 milionów ludzi. Sprzyja temu ucieczka z terenów byłego NRD skąd regularnie wyprowadzają się kolejne grupy mieszkańców, powoli zaczyna więc brakować klientów zakładów usługowych i gabinetów co z kolei powoduje ich zamknięcie. Koło się zamyka, pozbawieni odpowiednich usług wschodni Niemcy decydują się na przeprowadzkę a miasteczka i wsie pustoszeją. Starzejące się społeczeństwo czeka wkrótce kolejny problem. Brak rąk do pracy, ale też kurczące się zasoby intelektualne, mniejsza dynamika i kreatywność, co w czasach wymagających reguł gry globalnej gospodarki może być gwoździem do trumny niegdyś gospodarczego lidera całej Europy. Słaba gospodarka to mniejsze możliwości polityczne, mniej wpływów, mniej możliwości. A kto wejdzie na miejsce Niemiec?
źródło: Telegraph.co.uk


czwartek, 1 października 2015

Co w 1890 przepowiedział Władca Świata? Czy przytoczona przez Antoniego Ossendowskiego proroctwo właśnie się spełnia?

Przytoczona przez Ossendowskiego przepowiednia opowiadać ma o wielkich wojnach, które przyniosą nędzę wielu ludom. Czy mówił o Wojnach Światowych? Czy wizja ta dotyczy naszej przyszłości czy też wszystko to miało już miejsce?

Antoni Ossendowski

Antoni Ferdynand Ossendowski to jedna z najbarwniejszych, ale i najbardziej enigmatycznych postaci XX wieku. Jego barwne przygody, domniemana działalność szpiegowska a później również twórczość literacka z pewnością zasługują na bliższą uwagę czytelników. Jego życiu towarzyszyło jednak wiele tajemnic, z których wiele Ossendowski zabrał ze sobą do grobu, jedną z nich jest historia tajemniczego Władcy Świata.

Władca Świata, opisany w opisującej jego podróż z Syberii, przez Tybet i Mongolię do Chin i Japonii jest postacią, która pojawia się w tybetańskich tradycjach i legendach. Ma on od setek lat władać podziemnym królestwem i stamtąd potajemnie wpływać na losy świata. O Władcy Świata będziemy jeszcze na blogu pisać, istotne jest jednak to co przepowiedział on tybetańskim i mongolskim lamom odnośnie przyszłości Europy jeszcze w 1890 roku. W książce Ossendowskiego "Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów" można przeczytać następujące słowa, zastanówmy, czy proroctwo to właśnie się nie spełnia?

" Ludzie coraz bardziej będą zapominali o swojej duszy, troszczyć się zaś będą tylko o ciało. Wielki grzech i rozpusta zapanują na ziemi. Ludzie zaczną pożądać krwi i śmierci braci. Przygaśnie półksiężyc, a czczący go będą żyli w poniewierce, męczarniach, nędzy i nieustającej wojnie. Wrogowie ich poniosą klęskę od ludzi słońca, lecz nie staną się lepsi i spotka ich powtórna klęska na wojnie, która się skończy hańbą w oczach innych ludów. Spadną korony z głów wielkich i małych mocarzy... Widzę osiem koron, które rozprysły się w proch. Widzę bitwy wszystkich ludów, nawet morze i powietrze będą szkarłatne od krwi. Runą państwa, zginą ludy. Przyjdą głód, mór, zbrodnie, jakich nie znał dotychczas świat.  Nastąpią czasy wrogów boskiego ducha w człowieku. Czterysta milionów ludzi zostanie wydanych na głód i zgubę. Ludy zaczną koczować, ścigane przez śmierć... Zginą muszą trzy największe, najpiękniejsze miasta. Rozpadną się rodziny, zaginie prawda i miłość."

Powyższa przepowiednia rodzi wiele pytań - czy to co zostało przepowiedziane już miało miejsce czy też dopiero nastąpi? Czym są "ludzie słońca"? Do kogo należy "osiem koron, które rozprysły się w proch"?

środa, 23 września 2015

Którędy imigranci docierają do Europy? Czy wkrótce ruszą przez Polskę?

Europa jest zalewana przez imigrantów. Nawet Donald Tusk nie ukrywa już, że dzisiejsze tysiące już wkrótce mogą się stać milionami przybyszów z ubogich lub pogrążonych w wojnie części Azji i Afryki. Walka Węgier o utrzymanie nieprzepuszczalności granic to tylko pierwsza odsłona konfliktu, który być może na zawsze odmieni oblicze Europy jaką znaliśmy dotychczas. 



Publikowane wszędzie zdjęcia potwierdzają, że obecna ogromna fala imigrantów nie jest już tylko związana z Syrią i trwającą tam od lat wojną domową. Syryjczycy znajdują się wśród przybyszy do Europy, ale stanowią oni jedynie ułamek wszystkich wędrujących w kierunku Starego Kontynentu ludów. Część z nich pochodzi z Afryki, zarówno tej północnej, z Libii, Tunezji, Algierii, część z Afryki Subsaharyjskiej, grupy te najczęściej decydują się na ucieczkę przez Hiszpanię, czasami Włochy. Druga grupa przez na północ od strony Azji, to przede wszystkim przybysze z Bliskiego Wschodu, ale są wśród nich duże grupy ze Wschodniej Afryki, np. Somalii, Erytrei. Wspólnie z nimi przez Irak, Syrię, Turcję, w końcu Grecję do Europy docierają mieszkańcy Azji Środkowej, Uzbekowie, Afgańczycy. 

Ich cele są wbrew pozorom różne, znacząca część chce dotrzeć do Niemiec, inni stawiają na Szwecję - to właśnie w tych państwach wielu z przybyszy widzi koniec swojej długiej i ciężkiej podróży. Inni widzą jej kres bardziej na zachodzie, szczególnie w Wielkiej Brytanii, do której najpierw jednak muszą się przedrzeć pokonując euro-tunel prowadzący z francuskiego Calais do Dover lub trafiając szczęśliwie na płynący prom. 

Ścieżki dla imigrantów są różne: Gibraltar i Hiszpania, Sycylia i Włochy, Lesbos i Grecja, w końcu pozostaje jeden, nie podany na poniższej mapie kierunek - najdłuższą granicę Unii Europejskiej ma bowiem Polska i to właśnie ten kierunek, szczególnie znając słabość ukraińskiego państwa, mogą wykorzystać imigranci. 





- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf