Kolejny krok w rozwoju robotyki. Wydawać by się mogło, że nic wielkiego, ot robot radzi sobie z drzwiami. Nie zapominajmy jednak, że od małych kroków zaczyna się nauka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boston. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boston. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 listopada 2018
wtorek, 22 kwietnia 2014
Boston: CCTV jest pod kontrolą sztucznej inteligencji
Wkrótce po zamachach bombowych Boston stał się miastem o najnowocześniejszej sieci kamer śledzących życie mieszkańców miasta. System ten nie jest przy tym zarządzany przez ludzi, kontrolę bowiem przekazano w całości systemowi sztucznej inteligencji.
Zamachy do jakich doszło podczas trwania bostońskiego maratonu sprawiły, że w mieście wzrosło przyzwolenie na znaczne zaostrzenie środków kontroli. System kamer został wzbogacony o rozwiązania firmy Behavioral Recognition Systems (BRS Labs), której udało się stworzyć nowatorskie rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji. Założona przez byłego funkcjonariusza Secret Service, Johna Frazziniego spółka stworzyła aplikację zwaną AISight, której działanie polega na analizie materiału wideo a następnie wychwyceniu wszelkich podejrzanych zachowań. Aplikacja ma przy tym możliwość uczenia się i poszerzania swojej bazy zachowań tak, by na bieżąco dostosowywać ją do potrzeb.
Do pracy na materiale wideo nie jest przy tym potrzebny żaden ludzki operator a wszelkie dane gromadzone są automatycznie. Dodatkową zaletą AISight jest to, że nie wymaga ona wcale wykorzystywania nowoczesnych kamer i urządzeń rejestrujących i można ją z powodzeniem zastosować nawet do starych, istniejących od wielu lat sieci.
Nasz system wykryje rzeczy, o któych nawet nie pomyśleliście by im się przyjrzeć. Nigdy na przykład nie zwracano uwagi na samochody wjeżdżające tyłem do garażu. Nasz system rozpozna to jako ostrzeżenie, ponieważ jest to zachowanie różniące się od standardowych." powiedział Wesley Cobb, główny naukowiec BRS. Docelowo firma ma w planach nie tylko automatyczne rejestrowanie podejrzanych zjawisk, ale też przewidywanie przestępstw zanim do nich dojdzie.
źródło: itproportal
środa, 24 kwietnia 2013
Czy terroryzm jest politykom "na rękę"?
Howard Zinn, amerykański historyk i weteran wojenny, powiedział kiedyś: "prowadzenie wojny z terroryzmem daje rządowi unikalne narzędzie, którym jest wieczysta wojna i wieczna atmosfera represji". Oczywistym jest, że taki stan rzeczy generuje ogromne zyski dla rozmaitych korporacji. Dzieje się tak jednak za wysoką cenę czynienia naszego świata coraz bardziej niestabilnym i niebezpiecznym miejscem...
![]() |
| fot. www.globalresearch.ca |
Krytycy podkreślają, że terroryzm jest "na rękę" wielu rządom, zwłaszcza USA. Dodają, że "sponsorowany przez państwo terroryzm definiuje politykę Stanów Zjednoczonych". Mając na uwadze fakt, iż terroryzm uzasadnia częstokroć militaryzację kraju, liczne konflikty za granicą oraz tłumienie swobód obywatelskich, nie sposób przyznać im (przynajmniej częściowo) racji.
Historycy zauważają, że od czasów II wojny światowej nie było bardziej wojowniczego narodu na świecie niż Stany Zjednoczone. Howard Zinn dodaje, że "USA prowadzi obecnie międzynarodowy terroryzm i jest to oficjalna polityka amerykańskiego rządu". Do pojęcia "międzynarodowego terroryzmu" historyk zalicza "brutalne akty lub czynności niebezpieczne dla życia ludzkiego, które są pogwałceniem prawa karnego Stanów Zjednoczonych i mają na celu zastraszyć ludność cywilną lub wpłynąć na politykę rządu".
Wydaje się, że USA interpretują terroryzm międzynarodowy w sposób możliwie najszerszy. Nawet najmniejszy akt terroryzmu staje się uzasadnieniem "samoobrony", konieczności ochrony "bezpieczeństwa narodowego" i "promocji demokracji". Przyglądając się praktyce działań amerykańskiego rządu, Stany Zjednoczone występują w roli szeryfa, sędziego i kata w jednym i tym samym czasie.
Najnowsze wydarzenia - wybuchy w Bostonie, wymagają dokładnej analizy. Bracia Carnajew, sprawcy zamachów, zostali już jednak skazani przez amerykańską opinię publiczną i rząd. Obecnie szuka się oficjalnej drogi, aby czyn żyjącego brata był zagrożony karą śmierci (prawo stanowe właściwe dla Bostonu jej nie przewiduje).
Czy Waszym zdaniem terroryzm to tylko instrument w rękach rządu? I czy demokratyczne państwo, deklarujące przestrzeganie praw człowieka, może odstępować od tych wartości szukając zemsty na zamachowcach?
Źródła: activistpost/ziauddinsardar/whatreallyhappened
Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/czy-terroryzm-jest-politykom-na-reke.html
Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/czy-terroryzm-jest-politykom-na-reke.html
wtorek, 16 kwietnia 2013
Amerykanie nie są bezpieczni? Wybuchy podczas maratonu w Bostonie!
Podczas wczorajszego maratonu w Bostonie eksplodowały bomby. Pomimo braku informacji i medialnego szumu, bezpodstawne okazały się początkowe oskarżenia co do sprawców zamachu. Talibowie oficjalnie zaprzeczyli, jakoby mieli jakikolwiek związek z wybuchami w Bostonie. Czy Amerykanie poczuli się nazbyt bezpiecznie i uśpili swoją czujność?
![]() |
| fot. zerohedge.com |
Prezydent Barack Obama powiedział, że osoby lub podmiot stojący za poniedziałkowym zamachem "powinny czuć cały ciężar sprawiedliwości na sobie". W chwili pisania tego artykułu nie ma jednak żadnych informacji o tym kto mógł podłożyć ładunki wybuchowe, a eksperci i media gubią się w swoich domysłach. Co istotne, talibowie oficjalnie zaprzeczyli podłożenia materiałów wybuchowym na odbywającym się w Bostonie maratonie.
Analityk ds. bezpieczeństwa narodowego Peter Bergen na antenie CNN powiedział, że może to być zarówno dzieło terrorystów z al Kaidy jak i "prawicowych ekstremistów". Zdaniem eksperta, jeśli bomba zawierała nadtlenek wodoru to oznaczałoby to działanie al Kaidy. Jeśli został użyty jakikolwiek inny materiał wybuchowy, to może oznaczać to "prawicowych ekstremistów".
"Każde wydarzenie z wykorzystaniem urządzeń wybuchowych jest wyraźnym aktem terroru i będzie traktowane przez USA z pełną mocą jako akt terroru" podkreślił komisarz policji w Bostonie Edward Davis. "Nie wiemy jeszcze kto przeprowadził ten atak, jednak dokładne badania pozwolą nam ocenić, czy zostało to zaplanowane i przeprowadzone przez grupę terrorystyczną krajową lub zagraniczną", dodaje komisarz.
Do pierwszych dwóch wybuchów doszło około 2:50 PM czasu lokalnego. Około 2:58 PM pojawiły się doniesienia o trzeciej eksplozji, która miały miejsce w Bibliotece JFK. Policja nie wie, czy wszystkie wybuchy są ze sobą związane, jednak tak właśnie je traktuje. Co najmniej trzy osoby nie żyją, ponad 140 zostało rannych.
Kto Waszym zdaniem może stać za wybuchami w Bostonie?
Źródła: reuters/foxnews/nytimes
Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/amerykanie-nie-sa-bezpieczni-wybuchy.html
Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/amerykanie-nie-sa-bezpieczni-wybuchy.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)


