Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HAARP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HAARP. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 września 2016

Koniec z teoriami spiskowymi na temat Haarp?

Wokół Haarp (High Frequency Active Auroral Research Program) wojskowego programu do badań naukowych powstały niemalże legendy. Ilość informacji dotyczących badań przeprowadzanych na terenie Alaski można znaleźć wiele. Na blogu zostały opisane najbardziej popularne teorie we wpisach "HAARP-broń masowej zagłady?", "HAARP do likwidacji!", "Jak działa HAARP". Jakie badania są tam prowadzone naprawdę?



Nowe władze ośrodka badawczego otwierają szeroko drzwi dla ciekawskich zapraszając dosłownie na grilla. Ośrodek będzie udostępniony dla zwiedzających za darmo, w ten sposób chcą załagodzić napięcia i kontrowersje powstałe wokół ośrodka badawczego. Od 2013 roku ośrodek prowadzony jest przez University of Alaska's Geophysics Institute i zadaniem jest badanie poszczególnych poziomów atmosfery. 

Najpopularniejsze teorie dotyczące HAARP:
  • Hugo Chavez były prezydent twierdzi że HAARP spowodowało trzęsienie ziemi na Haiti
  • Jesse Ventura w jednej z wypowiedzi zasugerował, że HAARP emituje fale radiowe, które mają na celu przejąć kontrolę nad umysłami ludzi.
  • Wired podaje, że HAARP posiada technologię umożliwiającą zmianę biegunów Ziemi.
  • HAARP został zapoczątkowany przez nazistów jeszcze w okresie II Wojny Światowej.
źródło zdjęcia: gi.alaska.edu

wtorek, 15 marca 2016

Haarp - broń masowej zagłady?

Haarp jest programem badań wojskowych prowadzonych wspólnie przez US Air Force, US Navy, DARPA. Oficjalnie projekt ma przede wszystkim dać możliwość kontroli procesów zachodzących w jonosferze, które mogą mieć wpływ na działanie systemów komunikacji i nadzoru elektronicznego.
źródło: neonnettle.com

W ramach tego projektu badany jest wpływ urządzeń elektronicznych na procesy zachodzące w jonosferze. Przy pomocy dużej ilości urządzeń mierniczych i diagnostycznych, w badaniach symulowane są oddziaływania różnych promieniowań na jonosferę. Siedziba projektu znajduje się niedaleko miejscowości Gakona na Alasce. W projekcie bierze również udział kilka mniejszych ośrodków badawczych w stanie Kolorado, oraz obserwatorium Arecibo w Portoryko. 

Wiele osób ma bardzo negatywne zdanie na temat sposobu prowadzenia badań przez USA. Haarp mówiąc najprościej to wielkie anteny emitujące fale elektromagnetyczne w kierunku nieba a dokładniej jonosfery. Efektem badań jest otrzymanie fal elektromagnetycznych o bardzo niskiej częstotliwości. Właśnie te fale są między innymi obiektem badań, ponieważ odpowiadają one za komunikację wojskową. Niska częstotliwość fal elektromagnetycznych pozwala przenikać przez ocean, co umożliwia komunikację między łodziami podwodnymi. Dla człowieka fale o niskiej częstotliwości są bardzo niebezpieczne, wprawiają one w drganie organy wewnętrzne co może zagrażać życiu. 

Warto wspomnieć o próbach nuklearnych opisanych w artykule "Jak próby nuklearne z okresu Zimnej Wojny wpłynęły na świat?"  w nim został opisany szereg kompletnie nieprzewidywalnych efektów prób nuklearnych na poziomie pasu Van Allena.

Jak można wykorzystać tę technologię? 

W 2003 roku w Afganistanie miało miejsce niezwykłe bardzo silne trzęsienie ziemi. Naukowcy określili je jako niespotykane, ze względu na częstotliwość, długość drgań i dużą moc ponad 7 w skali Richtera. Trzęsienie ziemi zostało uznane za celowe działanie za pomocą nowej technologii, później skojarzone z Haarp.



czwartek, 22 maja 2014

HAARP do likwidacji!

Podejrzewana o zdolność kontrolowania pogody instalacja już wkrótce ma zostać zamknięta - oficjalną przyczyną mają być oszczędności i brak wyników. Czy to koniec HAARP?

fot. Wikipedia


Jeszcze tego lata słynna instalacja HAARP zostanie zamknięta - podało w oficjalnym komunikacie skierowanym do amerykańskiego Kongresu wojsko. Według jednego z przedstawicieli lotnictwa odpowiedzialnego za badania naukowe i technologiczne obszar badań jaki prowadzono przy pomocy HAARP "nie będzie w przyszłości potrzebny" a dotychczas przeznaczane na projekt środki finansowe zostaną wydane gdzie indziej, "przenosimy się na inne sposoby radzenia sobie z jonosferą" - dodał David Walker w rozmowie z mediami. 

HAARP to jedna z najbardziej tajemniczych i kontrowersyjnych współczesnych konstrukcji. Oficjalnie jest ona finansowana przez amerykańskie wojsko, DARPA oraz Uniwersity of Alaska. Ma on zajmować się badaniem pola magnetycznego Ziemi - przynajmniej oficjalnie. Według mniej oficjalnych, ale znacznie popularniejszych teorii HAARP to narzędzie umożliwiające kontrolę nad pogodą. Jej projekt powstał w połowie lat 80-tych, jednak budowę rozpoczęto dopiero w 1993 roku.  Konstrukcja kosztowała blisko 290 milionów dolarów i zajmuje powierzchnię 30 akrów. 

Jak zauważył Mark Strauss z IO9 informacja o zamknięciu HAARP pojawiła się równo rok po publikacji raportu sygnowanego przez National Research Council of the National Academies, z którego wynika, że obiekt posiada niezwykłe możliwości i potencjał, który można wykorzystać w badaniach również na innych polach. 

Jak oceniacie tą wiadomość? Czy ma ona oznaczać zakończenie projektu czy może wręcz przeciwnie, ma odwrócić uwagę od tego niezwykle podejrzanego projektu?



źródło: io9


środa, 19 lutego 2014

Michio Kaku: już wkrótce będziemy mogli kontrolować pogodę


fot. Campus Party Brasil/Wikipedia
Trudno przejść obojętnie obok kolejnej "teorii spiskowej" w momencie kiedy o pewnym zjawisku mówi o osoba, która cieszy się w środowisku naukowym dużym autorytetem a co więcej mówi to ona w jednej z wiodących stacji telewizyjnych. 


Taka sytuacja miała miejsce w związku z wystąpieniem profesora Michio Kaku, znanego naukowca, futurologa i propagatora transhumanizmu, obecnie również dziekana katedry fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Nowojorskim. Podczas rozmowy przeprowadzanej na antenie stacji CBS, Kaku zaczął opowiadać o eksperymentach, których celem jest przejęcie przez człowieka kontroli nad pogodą. Polegać mają one na wystrzeliwaniu promieni laserowych i mikrocząsteczek prosto w niebo co do złudzenia przypominać ma teorie związane z bronią HAARP.

Według Kaku w tej chwili w warunkach laboratoryjnych udało się przy pomocy wspomnianych laserów sztucznie zgromadzić chmury a nawet wywołać deszcz. Następnie, zagadnięty przez dziennikarzy zaczął on opowiadać o różnego rodzaju próbach kontrolowania pogody przez wojsko, w końcu wspomniał również o pewnych projektach US Army prowadzonych od lat 60-tych, które jednak, po zwróceniu na to uwagi przez dziennikarkę, skwitował jako "domniemane".



piątek, 3 stycznia 2014

Jak działa HAARP - przegląd najwazniejszych materiałów

HAARP, czyli High Frequency Active Auroral Research Program, broń będąca w posiadaniu i do dyspozycji wyłącznie USA. 

 Tworzone przez nią pole elektromagnetyczne może być nakierowane zarówno w ziemię, wywołując drgania płyt tektonicznych, czego skutkiem jest wspomniane wcześniej trzęsienie ziemi jak i w niebo powodując nagłe tworzenie się chmur, zmiany pogody, które mogą prowadzić nawet do wywołania tornada. Zdaniem osób śledzących to „alternatywne” zastosowanie HAARP huragan „Katrina”, który zrównał z ziemią praktycznie cały Nowy Orlean, był wywołany właśnie przez tą niezwykłą broń.

Stacja HAARP mieści się w samym sercu Alaski, a w najbliższym sąsiedztwie ma jedynie małe miasteczko. Oficjalnie funkcjonuje jako stacja badawcza zajmująca się wpływem pól elektromagnetycznych na pogodę, naukowcy z nią związani mogą poszczycić się ogromną ilością publikacji naukowych poświęconych temu zjawisku, a nawet wywołaniem sztucznej zorzy polarnej.

Zobaczcie przegląd najważniejszych materiałów poświęconych tej broni. Czy w Waszym przekonaniu ona faktycznie istnieje czy mamy do czynienia z kolejną pustą sensacją? 






Polscy naukowcy o HAARP:




piątek, 6 września 2013

Teorie o Chemtrails krążą po sieci od lat. Czy są prawdziwe?

Białe smugi w pogodny dzień widoczne na błękitnym niebie. Większość z nas widzi tam jedynie smugi kondensacyjne powstające po lecącym samolocie, ale istnieją teorie, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym.

fot. aircrap.org
Pod koniec lat 90-tych za pośrednictwem raczkującego Internetu zaczęto rozpowszechniać sensacyjne informacje na temat zjawiska zwanego „chemtrails”, którego nazwa wywodzi się z połączenia angielskich słów „chemical trail”, czyli ślad chemiczny. Ma być ono specyficznym rodzajem smugi kondensacyjnej rozpowszechnianej za pośrednictwem samolotów odrzutowych na niebie. Smugi te zawierać mają szereg szkodliwych substancji, które po opadnięciu na ziemię zatruwać mają glebę oraz ujemnie wpływać na ludzki organizm.

Sprawę chemtrails zaczął nagłaśniać pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku dziennikarz radiowy Art Bell znany przede wszystkim z programu Coast to Coast AM, w którym szeroko opowiadano o zjawiskach paranormalnych i wielkich tajemnicach Wszechświata. Bell zaczerpnął informacje od niejakiego Williama Thomasa, który ma być autorem pierwszego doniesienia na temat chemtrails z 1999 roku. Thomas został wkrótce zaproszony przez Bella do radia i tak temat stał się znany wciąż rosnącej grupie ludzi.

Okazuje się, że próba odpowiedzi na pytanie czym są chemtrails może być równie problematyczna jak i określenie celu w jakim mają one powstawać. Według doniesień świadków, którzy są w stanie je rozpoznać, chemtrails w przeciwieństwie do zwykłych smug kondensacyjnych (contrails) nie rozchodzą się po krótkim czasie i nie znikają, lecz wręcz przeciwnie rozszerzają się i zdają się powiększać. Nie są też jednolite pod względem koloru, można zauważyć, że ich barwa się zmienia a nawet przyjmują barwy tęczy.

Zwykłe smugi kondensacyjne, nazywane czasem z języka angielskiego contrails to produkt spalania w silniku odrzutowym, który w zimnym powietrzu błyskawicznie zamarza tworząc linię małych, lodowych kryształków. Wkrótce jednak ogrzewają się, odmarzają i w końcu znikają. Ogromny wzrost ich ilości na niebie spowodowany jest między innymi rosnącą ilością samolotów odrzutowych, w tym niewielkich prywatnych odrzutowców.

Jeśli przyjmiemy, że chemtrails faktycznie istnieją to jednym z głównych problemów związanych z tym zagadnieniem jest odpowiedź na pytanie – w jakim celu są one rozpylane? W tej fundamentalnej było nie było kwestii zdania są wciąż podzielone. Istnieją teorie, według których opady z chemicznych chmur zawierają szereg substancji szkodliwych dla ludzkiego zdrowia, między innymi środki powodujące bezpłodność bądź też zatruwać uprawy. W ten sposób osiągnięty ma być jeden z celów Iluminatów, czyli istotna redukcja ludzkiej populacji do zaledwie kilkuset milionów.

Co Waszym zdaniem mogą oznaczać tajemnicze smugi?


Źródła: globalresearch/geoengineeringwatch

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

piątek, 4 stycznia 2013

Projekt Blue Beam - największa hipnoza w historii ludzkości

Koniec Świata i nadejście Antychrysta. To wizja czasów ostatecznych. Co jednak jeśli Iluminaci spróbują oszukać ludzkość sugerując, że Ziemię po raz kolejny odwiedził Mesjasz?

DeesIllustration.com


W dyskusji jaka niedawno miała miejsce na blogu „Kod Władzy”, jeden z czytelników przypomniał o pewnym bardzo interesującym temacie, który do tej pory nie został opisany. Porusza on zagadnienie niezwykle aktualne, dotykające przy tym spraw religijnych. Przyglądając się bowiem planom stworzenia rządu światowego i ustanowienia Nowego Światowego Porządku (NWO) należy zwrócić uwagę na jeden istotny aspekt. Jednym z podstawowych pytań dotyczących grupy próbującej przejąć władzę nad światem jest to, kim oni są w rzeczywistości. Według zwolenników Davida Icke’a Iluminaci to obce, podobne do demonów istoty, z kolei według osób patrzących na całe zjawisko z religijnego punktu widzenia Illuminati to nikt innego jak ludzie, którzy zaprzedali duszę diabłu i teraz poprzez stopniowe przejmowanie kontroli nad kolejnymi aspektami naszego życia przygotowują świat na nadejście Antychrysta. Rozpoczęty przez nich Koniec Świata będzie taki jak opisany w Biblii, Ziemią zawładnie Szatan a wkrótce po tym wybuchnie wielka wojna, która doprowadzi do ostatecznego upadku ludzkości. Nie ma tam słowa o przepowiedniach Majów i innych kalendarzach, trudno doszukać się jakiejkolwiek daty. Jedyne co pozostaje to uważne obserwowanie zjawisk jakie mają miejsce wokół nas.

Wielu podobnych obserwatorów regularnie śledzi wiadomości i najprzeróżniejsze doniesienia próbując dostrzec w tym ukryty sens. Nie bez powodu wielu z opisywanych w Encyklopedii Spisku autorów to osoby, które przez wiele lat pracowały jako dziennikarze. Podobnie jest również w przypadku dzisiejszego bohatera, który do końca lat 80-tych XX wieku pozostawał uznanym kanadyjskim dziennikarzem. Wszystko jednak zmieniło się w momencie kiedy Serge Monast postanowił wyjawić swoje dotychczasowe odkrycia opisując funkcjonowanie organizacji masońskich i powstawanie Nowego Porządku Świata. By pozostać niezależnym od zewnętrznych wydawców Monast założył własną, niezależną agencję prasową, International Free Press Agency (AIPL, l' Agence Internationale de Presse libre). To właśnie nakładem tego wydawnictwa w 1994 roku ukazała się jego najważniejsza publikacja, książka „Project Blue Beam (NASA)” opisująca wykorzystanie amerykańskiej agencji kosmicznej do stworzenia wielkiej manipulacji, która ostatecznie zniewoli ludzkość. 
Serge Monast


Czym był Projekt Blue Beam?

W swojej książce Monast zwraca uwagę na fakt, że chcący utworzyć globalną władzę Iluminaci muszą również ustanowić jedną globalną, nie przypominającą żadnej z dotychczasowych religię, która usankcjonuje ich panowanie nad światem. Religia ta będzie zbliżona do współczesnych wierzeń z kręgu New Age, które zostały stworzone właśnie po to, by ten proces ułatwić. Bez jednej panującej na całym świecie religii niemożliwym się stanie ustanowienie trwałego Nowego Światowego Porządku. Rolą NASA będzie dokonanie nowych „objawień”, w które ludzkość uwierzy.

W pierwszej kolejności jednak konieczne będzie zdyskredytowanie dotychczasowych wyznań, przede wszystkim chrześcijaństwa, islamu i judaizmu. By tego dokonać na Ziemię zesłane zostaną nowe „plagi” wywołane w sposób sztuczny między innymi przy użyciu broni HAARP. Równocześnie jednak dokonane zostaną niezwykłe odkrycia, które podważą najważniejsze dogmaty tych religii sprawiając tym samym, że większość wiernych zakwestionuje to w co wierzono przez stulecia. Za pomocą odpowiednio spreparowanych „odkryć”, które następnie zostaną wyjawione opinii publicznej podjęta zostanie próba zdyskredytowania panujących religii.

Zdaniem Serge’a Monasta zapowiedź tych „odkryć” można dostrzec także w pop-kulturze, przede wszystkim w literaturze i filmach science fiction, takich jak „Star Trek” (twórca serii Gene Rodenberry ma być czynnym masonem) czy „2001: Odyseja kosmiczna” gdzie znalezienie tajemniczego obelisku sprawia ma świadczyć o pozaziemskiej inteligencji, która odpowiada za ewolucję rodzaju ludzkiego.

Masowa hipnoza

Kiedy to się powiedzie , dojdzie do kolejnej odsłony największego oszustwa w historii ludzkości. Przy pomocy NASA Iluminaci stworzą bowiem ogromny, trójwymiarowy hologram, który przedstawiać będzie w różnych częściach świata ogromny obraz a ludzie usłyszą „głos Boga”. Niebo stanie się wielkim ekranem, na którym wyświetlą się niezwykłe obrazy, będą one nawiązywać do wierzeń i dziedzictwa kulturowego ludów żyjących na danym terenie, każdy będzie rozumiał język, w którym będzie nadawany komunikat, w końcu zaś objawi się „nowy Mesjasz”. Będzie on równocześnie Chrystusem, Buddą, Mahometem, Kriszną i każdym innym bogiem czy prorokiem, w jakich wierzą ludzie. Nie będzie to miało znaczenie, gdyż w rzeczywistości będzie to jedna osoba – Antychryst, który ogłosi ludzkości, że dotychczasowe pisma zostały źle odczytane i stare religie były fałszywe. Ta zbiorowa hipnoza wywoła zbiorową histerię i wielką światową anarchię, do powstrzymania której wkroczy jedyna siła zdolna nad tym zapanować – jeden światowy rząd uformowany na fundamencie Organizacji Narodów Zjednoczonych. Rząd ten ustanowi religię „nowego Mesjasza” religią panującą a wszystkie pozostałe spotkają prześladowania do tej pory w historii nieznane.

Jak twierdzi Monast przygotowania do realizacji tego wielkiego planu trwają co najmniej od końca II Wojny Światowej i brały w tym udział wielkie rywalizujące ze sobą światowe potęgi, które nieświadomie działały na rzecz jednej grupy ludzi. Autor zwraca uwagę między innymi na rolę jaką odegrało wykorzystanie satelitów szpiegowskich do zdobycia informacji o zwyczajach i specyfice poszczególnych kultur, zaś rozwój psychologii doprowadził do niezwykłych wręcz osiągnięć zdolnych zaślepić tłumy. Nawet obserwowane od końca lat 40-tych UFO mają swoje uzasadnienie, gdyż zdaniem Monasta nie było to nic innego jak tylko testy urządzeń holograficznych.

Publikacja powyższych rewelacji nie skończyła się dla ich autora dobrze. Wkrótce po tym pozbawiono go opieki nad dziećmi, które przez ostatnich kilka lat edukował samodzielnie w domu, a następnie został zatrzymany przez policję i spędził noc w areszcie. Następnego dnia po powrocie zmarł nagle w swoim domu w Montrealu w wieku zaledwie 51 lat. Podobno był to atak serca, które nie wytrzymało ogromnego napięcia jakie przyszło mu znosić przez ostatnie kilka dni. Nie wszyscy jednak zgadzają się z taką wersją wydarzeń, w końcu elokwentny publicysta, który nie bał się mówić tego co myśli mógł stać się osobą zbyt niewygodną by pozwolić mu żyć.

niedziela, 19 sierpnia 2012

Czym są Chemtrails?

Białe smugi w pogodny dzień widoczne na błękitnym niebie. Większość z nas widzi tam jedynie smugi kondensacyjne powstające po lecącym samolocie, ale istnieją teorie, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym. Teorie o Chemtrails krążą po sieci od lat. Czy są prawdziwe?

Pod koniec lat 90-tych za pośrednictwem raczkującego Internetu zaczęto rozpowszechniać sensacyjne informacje na temat zjawiska zwanego „chemtrails”, którego nazwa wywodzi się z połączenia angielskich słów „chemical trail”, czyli ślad chemiczny. Ma być ono specyficznym rodzajem smugi kondensacyjnej rozpowszechnianej za pośrednictwem samolotów odrzutowych na niebie. Smugi te zawierać mają szereg szkodliwych substancji, które po opadnięciu na ziemię zatruwać mają glebę oraz ujemnie wpływać na ludzki organizm.
fot. DeesIllustration
Historia - sieciowa plotka?
Sprawę chemtrails zaczął nagłaśniać pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku dziennikarz radiowy Art Bell znany przede wszystkim z programu Coast to Coast AM, w którym szeroko opowiadano o zjawiskach paranormalnych i wielkich tajemnicach Wszechświata. Bell zaczerpnął informacje od niejakiego Williama Thomasa, który ma być autorem pierwszego doniesienia na temat chemtrails z 1999 roku. Thomas został wkrótce zaproszony przez Bella do radia i tak temat stał się znany wciąż rosnącej grupie ludzi.

Kilka lat później termin ten pojawił się nawet w oryginalnej wersji oficjalnego dokumentu władz federalnych Stanów Zjednoczonych, US House Bill HR2977. Była to lista zabronionych rodzajów broni, wśród których wymieniono właśnie chemtrails, jednak nazwę tą wykreślono w późniejszej wersji i świat nie dowiedziałby się o tym fakcie gdyby nie kongresman Dennis Kucinich, który ujawnił oryginalną wersję dokumentu.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Smoking gun, czyli jak zmienić pogodę w dowolnym miejscu na Ziemi

Nie ważne jak bardzo niepokojące nasuwają się myśli o manipulowaniu środowiskiem i atmosferą w dowolnym kraju, lecz technologia pozwalając na takie działania będzie najprawdopodobniej najsilniej rozwijającą się w ciągu najbliższych kilku dziesięcioleci. 

źródło:  http://iluminaci.pl/haarp/haarp-wg-gosi
Chęć wpływania człowieka na pogodę nie jest czymś nowym. Już w 1958 roku kapitan Howard T. Orville z Białego Domu potwierdził, że Departament Obrony USA studiował "sposoby na manipulowanie wyładowaniami atmosferycznymi”. Smoking gun to nowa i dopiero raczkująca technologia, która stanowi swoiste połączenie dwóch innych potężnych narzędzi i zjawisk: HAARP oraz Chemtrails. 

HAARP to program wojskowych badań naukowych prowadzonych wspólnie przez US Air Force, US Navy i DARPA. Celem projektu jest według słów jego twórców "zrozumienie, symulowanie i kontrola procesów zachodzących w jonosferze”. Znane zastosowania programu HAARP to m.in. zmiana pogody, zmiana tomografii komputerowej (odwzorowanie wnętrza naszej planety), ulepszenie komunikacji, zakłócenia w komunikacji i kontrola umysłu. Z kolei zjawisko Chemtrails to teoria zakładająca, że smuga kondensacyjna na niebie jest w niektórych przypadkach wytworem mającym utajony cel, np. skraplanie i dystrybucję na wielkich obszarach dużych ilości szkodliwych substancji (środowiska naukowe i rządowe oficjalnie zaprzeczają tej teorii).

środa, 13 czerwca 2012

13 tysięcy ofiar podczas Olimpiady w Londynie

Wszyscy wokół swoją uwagę skupiają przede wszystkim wokół trwających obecnie mistrzostw Europy w piłce nożnej nie należy jednak zapominać o tym, że już za 1,5 miesiąca będzie miała kolejna wielka impreza sportowa - Igrzyska Olimpijskie w Londynie.

Trwające od 27 lipca do 12 sierpnia wielkie święto sportu będzie z pewnością wielkim wydarzeniem, wokół którego jednak już teraz narosło wiele kontrowersji. Przede wszystkim chodzi o logo tegorocznych igrzysk, na którym wielu doszukuje się zakamuflowanego napisu "ZION". Do tego dochodzą dziwne skojarzenia związane z filmem promującym olimpiadę, na którym widać olbrzymów wznoszących się ponad ludzkość. Może to tylko owoc zbytniej podejrzliwości, a może coś więcej...

sobota, 19 maja 2012

Badacz globalnego spisku: Michel Chossudovsky

Opublikowany przed kilkoma tygodniami tekst na temat HAARP (HAARP - broń końca świata) spotkał się z krytyką jakoby była to wyssana z palca historia i nikt poważny się nią nie zajmuje. W odpowiedzi na te argumenty w dzisiejszej Encyklopedii Spisku pozwolę sobie przybliżyć sylwetkę prof. Michela Chossudovsky'ego.


źródło: Facebook.com
Michel Chossudovsky przyszedł na świat w 1946 roku w Kanadzie. Jego ojciec, Jewgienij był rosyjskim Żydem, wykładowcą akademickim i dyplomatą. Matka, Rachel pochodziła z Irlandii Północnej. Studiował między innymi na Uniwersytecie w Manchesterze (UK) i w Karolinie Północnej (USA), przez wiele lat wykładał ekonomię na Uniwersytecie w Ottawie (Ontario, Kanada), gdzie mieszka do dziś. 

Przed odejściem na emeryturę Chossudovsky wykładał na wielu uczelniach na całym świecie, doradzał rządom krajów rozwijających się oraz organizacjom międzynarodowym takim jak m.in. Program Rozwoju ONZ, Afrykański Bank Rozwoju, Fundusz Populacji Narodów Zjednoczonych (UNFPA), Międzynarodowa Organizacja Pracy, Światowa Organizacja Zdrowia. Był prezesem Kanadyjskiego Stowarzyszenia Badań nad Ameryką Łacińską i Karaibami (Canadian Association of Latin American and Caribbean Studies).

piątek, 18 maja 2012

Tysiące martwych ptaków. Co się dzieje?

Jak podaje stacja CNN, w ostatnich dniach znaleziono na plażach Peru i Chile  kilka tysięcy martwych ptaków morskich.

Chociaż wiele zwierząt ma połamane skrzydła i rany po sieciach rybackich to jednak zdaniem chilijskich władz źródłem tego zjawiska na tak dużą skalę musi być coś zupełnie innego. Dotychczas bowiem w wyniku zaplątania się w rybackie sieci rocznie ginęło najwyżej 15-20 morskich ptaków.

Co może być przyczyną? 
Naukowcy próbują znaleźć wiarygodną hipotezę tłumaczącą to zjawisko. Wśród przyczyn wymienia się między innymi zmianę prądów morskich, które zaczęły przynosić do wybrzeży Chile masy ciepłego powietrza sprawiając, że ptaki nie wyemigrowały na północ. Do tego wiele gatunków ryb normalnie żyjących blisko powierzchni przenosi się w inne obszary oceanu powodując tym samym śmierć głodową u żywiących się nimi ptaków.

Hipoteza ta okaże się prawdziwa jeśli w wyniku sekcji okaże się, że ptaki były faktycznie wygłodzone. Podobnie uważano z resztą kilka miesięcy temu kiedy to u zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej doszło do masowego wymierania delfinów (Przypadek czy rezultat? Masowe wymieranie delfinów). Od tego czasu nie udało się dla tego zjawiska znaleźć żadnego oficjalnego wyjaśnienia.

Jako hipotezę alternatywną wymienia się między innymi wpływ promieniowania i zakażenie roślin morskich przez elektrownię atomową w Fukushimie. Wadą takiego poglądu jest jednak fakt, że Japonia znajduje się w ogromnej odległości od Chile i tym samym promieniowanie nie może być aż tak szkodliwe.

Z drugiej strony inna hipoteza  łączy śmierć ptaków i delfinów wskazując na możliwe zakłócenia ich zmysłu orientacji. Ich źródłem mogłoby być jakieś tajemnicze urządzenie wywołujące taki efekt, na przykład znajdująca się na Alasce broń HAARP. 

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

HAARP – broń końca świata

stacja HAARP na Alasce
Spójrzmy na to jak dziś postrzegana jest broń atomowa. Bomba, która w ciągu kilku sekund zdolna jest wymazać z mapy ogromne miasto uznawana jest za szczyt możliwości człowieka w tworzeniu broni masowej zagłady. Skala zniszczeń jakie może wywołać broń atomowa sprawiła, że z obawami zaczęto przyjmować informacje o jej zdobyciu przez kolejne państwo. W przypadku Iranu próby jej uzyskania mogą nawet skończyć się wojną.

Co jednak jeśli broń atomowa nie jest najgroźniejszą, jaką udało się stworzyć ludziom? Czy w nauce przez ostatnie 70 lat panował aż taki zastój, że nawet przypadkiem nie udało się wynaleźć kolejnej śmiercionośnej broni?

Ogromne rzesze osób w przeciągu ostatnich lat zafascynował temat tajemniczej broni umożliwiającej między innymi wpływanie na pogodę. Broń ta nosi nazwę HAARP, czyli High Frequency Active Auroral Research Program i możemy być pewni, że w jej posiadaniu jest przynajmniej jedno państwo na świecie - Stany Zjednoczone. Stacja HAARP mieści się w samym sercu Alaski, a w najbliższym sąsiedztwie ma jedynie małe miasteczko. Oficjalnie funkcjonuje jako stacja badawcza zajmująca się wpływem pól elektromagnetycznych na pogodę, naukowcy z nią związani mogą poszczycić się ogromną ilością publikacji naukowych poświęconych temu zjawisku, a nawet wywołaniem sztucznej zorzy polarnej.

wtorek, 14 lutego 2012

Przypadek czy rezultat? Masowe wymieranie delfinów

Uważni czytelnicy tego bloga z pewnością pamiętają wpis poświęcony masowym zgonom zwierząt, szczególnie ptaków jakie miało miejsce na początku ubiegłego roku. Masowe zgodny ptaków powtórzyły się 31 grudnia 2011 roku w miasteczku Bebee w stanie Arkansas w USA i chociaż nie ustalono ostatecznie przyczyn masowego umierania ptaków spodziewano się, że podobnie jak rok wcześniej zjawisko powtórzy się także w roku 2012.

Wbrew oczekiwaniom styczeń okazał się wyjątkowo spokojnym miesiącem, jednak na początku tego miesiąca pojawiły się pierwsze niepokojące informacje. 7 lutego serwis Activist Post poinformował o śmierci blisko stu delfinów na plażach przylądka Cod (po prawej). Z niewiadomego powodu zwierzęta opuszczały morze i lądowały na plażach by tam umrzeć. Chociaż tego typu zjawiska pojawiały się już u waleni przypadek z 7 lutego próbowano powiązać raczej z innymi masowymi zgonami zwierząt.

Nie minął tydzień i serwis podał informacje o kolejnym, bardzo podobnym do poprzedniego wydarzeniu. Tym razem miało ono jednak miejsce na peruwiańskich plażach Oceanu Spokojnego. Porozrzucane wzdłuż wybrzeża na północ od Limy zwierzęta w przeciwieństwie do delfinów z przylądka Cod były martwe już w momencie kiedy znajdowano je na plaży, nie można było im pomóc. 

Znalezienie na wybrzeżu Peru aż 260 martwych delfinów jest tym dziwniejsze, że w ogóle nie występują one w tych okolicach, bez względu na to czy na nie polowano czy też otruto, tych zwierząt w ogóle nie powinno być w tamtym miejscu! W chwili obecnej Peruwiański Instytut Morski bada próbki martwych zwierząt, jest więc szansa, że wkrótce uda się rozwiązać całą zagadkę. 

Masowa śmierć zwierząt łączona jest z innymi tajemniczymi zjawiskami, między innymi dziwnymi dźwiękami słyszanymi na całym świecie a także z bronią HAARP, której stosowanie wciąż szufladkowane jest jako "teoria spiskowa".


środa, 4 stycznia 2012

Kto i dlaczego ukrywa tajemnicę śmierci ptaków ?

DDees.com
W Sylwestra na mieszkańców miasteczka Bebee w stanie Arkansas po raz kolejny spadła plaga martwych ptaków. Nieżywe zwierzęta były wszędzie, na ulicach, dachach i trawnikach. Ich ciałami zajęły się już służby sprzątające, ale wciąż nie wyjaśniono tej tajemniczej fali zgonów.

Identyczne zjawisko miało miejsce rok wcześniej, również w Sylwestra. Żeby uniknąć powtórzenia się sytuacji władze wprowadziły zakaz korzystania z fajerwerków. To jednak nie pomogło, około godziny 19.00 na Bebee zaczęły spadać ptaki. Czy faktycznie było to spowodowane sztucznymi ogniami? Przyjmijmy, że tak, więc dlaczego do podobnego wydarzenia nie doszło 4 lipca kiedy Amerykanie fetują zdobycie niepodległości? Dlaczego doszło do tego dopiero w Sylwestra 2011 a nie miało miejsca wcześniej? Dlaczego w końcu stało się to w Sylwestra tylko i w tym jednym mieście?
Gdyby to był jeden jedyny przypadek sprawa by była prostsza, zawężona do niedużego obszaru. Problem w tym, że tego typu przypadki mialy miejsce nie tylko w Arkansas i dotyczyły nie tylko ptaków. Poniżej zaledwie kilka najbardziej znanych przykładów masowej śmierci zwierząt w bardzo krótkim okresie:



To nie wszystkie przypadki. Obszerne zestawienie można znaleźć między innymi tutaj. Zaś poniżej przyjrzeć się można mapie z zaznaczonymi miejscami, w których doszło do zagadkowych, masowych zgonów zwierząt:

źródło: GoogleMaps/link


Chociaż naukowcy utrzymują, że między tymi wydarzeniami nie ma związku to jednak zgodnie z zasadą, że przypadki się nie zdarzają warto rozważyć co lub kto może za tym stać. Do tego niezwykłego zjawiska doszło w relatywnie krótkim okresie, widać też, że szczególnie dużo przypadków miało miejsce we wschodniej części Stanów Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. 

Zen Gardner, w serwisie Activist Post umieścił zestawienie 10 możliwych przyczyn masowego umierania zwierząt. Z jednej strony podał on hipotezy związane z przyczynami naturalnymi takimi jak przemieszczanie się bieguna magnetycznego Ziemi (jak podaje National Geographic przesuwa się on w stronę Rosji) bądź deszczu meteorytów. Z drugiej jednak możemy mieć do czynienia z efektami działania człowieka, wśród których pod uwagę brane są: geoinżynieria, testy broni biologicznej, GMO (związane z tym wymieranie pszczół i nietoperzy) czy choćby HAARP. 

Bez względu na to jaka jest prawdziwa przyczyna tego zjawiska pojawia się pytanie czy w tym roku powtórzy się to z równą intensywnością co w roku poprzednim? Zobaczymy. 

środa, 20 lipca 2011

Spełnione proroctwo karcianej gry

Gry karciane należą chyba do najpopularniejszych gier ludzkości. Jednak oprócz czystej rozrywki od dawna towarzyszyło im coś więcej, coś na pograniczu magii i mistyki. Być może było to związane z tym, że tak wiele w grach karcianych zależy od losu, nad którym nie mamy zupełnie kontroli? Pochodzące z Chin karty zyskały ogromną popularność w Europie, gdzie również powstało wiele rodzajów gier wykorzystujących talie kart. Osobną historię mają słynne karty tarota, które we wprawnych rękach pozwalają przewidzieć przyszłość, odpowiedzieć na pytania dotyczące zarówno śmierci jak i miłości, ale też wiążą się z ryzykiem, gdyż są igraszką z nieznanymi siłami, które nieostrożnego gracza mogą kosztować duszę. 

W drugiej połowie XX wieku karty zyskały jeszcze jedno oblicze. Wraz z rosnącą popularnością gier RPG wielkim powodzeniem zaczęły się cieszyć gry karciane, które pozwalały wykorzystać potencjał fantastycznych światów. Wyobraźnia dwudziestowiecznych pisarzy oraz twórców systemów RPG musiała też, siłą rzeczy, powędrować w stronę wykorzystania krążących wśród ludzi podań, tajemnic i spisków. 

Tą fascynację tłumaczą słowa H.P. Lovecrafta, który stwierdził, że: „Najstarszą i najsilniejszą emocją towarzyszącą rodzajowi ludzkiemu jest strach, zaś najstarszym i najsilniejszym rodzajem strachu jest strach przed nieznanym.” 

Fascynacja strachem przyniosła wkrótce owoce. Zaczęły pojawiać się gry, takie jak popularny na przełomie lat 80-tych i 90-tych system „Wampir: Maskarada”, gdzie fani mogli dotknąć drugiego dna rzeczywistości, gdzie pod cienką warstwą ludzkiej cywilizacji zażarty bój toczą ze sobą krwiożercze istoty, które od tysiącleci sprawują rzeczywistą władzę nad światem. 


Największą jednak tajemnicę i najwięcej kontrowersji budzi przykład wydanej na początku lat 90-tych gry „Illuminati - the card game”. W sieci można znaleźć informacje, jakoby jeszcze podczas przygotowań do wydania tej gry, do siedziby jej twórcy - firmy Steve'a Jacksona, wtargnęło CIA i skonfiskowało cały jej nakład. Dopiero w wyniku wygranego procesu sądowego Jackson odzyskał możliwość jej wydania. Tego typu informacje krążą po sieci, ciężko je jednak jednoznacznie potwierdzić. Być może jest to chwyt marketingowy przygotowany przez wydawców gry, by zainteresować nią szerszą publiczność? Z samą grą wiąże się jednak o wiele większa tajemnica, którą ciężko wytłumaczyć zwykłym marketingiem. 

Twórcy gry całymi garściami czerpali z różnego rodzaju „teorii spiskowych”, wszystko to podlewając najprzeróżniejszymi legendami i literaturą fantastyczną. W ten sposób wśród organizacji, którymi mógł zarządzać gracz, są nie tylko Iluminaci, ale również UFO bądź też „Służalcy Cthulhu” („The Servants of Cthulhu”, zakon wyznawców pradawnych bóstw pochodzących z mitologii stworzonej przez wspomnianego już H.P. Lovecrafta). Cała gra miała od początku funkcjonować z lekkim przymrużeniem oka i zapewne jej popularność nie wyszłaby poza środowisko fanów gier karcianych i RPG, gdyby nie jedna rzecz... 

Otóż wiele kart w tej grze, jak się z czasem okazało, miało charakter iście proroczy. Najsłynniejsze są szczególnie dwie karty przedstawiające płonące wieże World Trade Center oraz Pentagon. Rysunki do złudzenia przypominają obrazy z ataków z 11 września 2001 roku. Nie wskazują co prawda, jak do tych zamachów doszło, jednak sam fakt, że ataki zostały przewidziane daje do myślenia. 

Nie są to zresztą jedyne kontrowersyjne karty. Na innej karcie możemy zobaczyć trupią czaszkę unoszącą się nad miastem z podpisem „Redukcja populacji” („Population reduction”) - wszystkich, którzy znają zagadnienie „chemtrails” czyli chmur zawierających toksyczne związki rozpylane na niebie podobieństwo nasunie się od razu. Wybuchające co jakiś czas, a podkręcane przez media histerie związane z kolejną mutacją tej lub innej grypy, wszędobylskie szczepionki – to również można znaleźć wśród kart Illuminati – „Centrum ds. kontroli chorób” („Center for Disease Control”). 

Jeszcze ciekawiej musi się prezentować spojrzenie na galerię kart w kontekście ostatnich wydarzeń na świecie. Nie brakuje w nich odniesień choćby do kryzysu wywołanego cenami nieruchomości („Savings and loan scam”, „Savings and loans”), sztucznego ratowania gospodarek a nawet pożerania kolejnych walut przez rosnący kryzys. Wielka ryba zjadająca kolejno jena, funta, w końcu dolara to wciąż kwestia przyszłości, ale czy faktycznie aż tak odległa? Do tego warto wymienić także kartę „Sterowanie rynkiem” („Market manipulation”) pokazującą kontrolę świata finansów nad budżetami państw. Wystarczy włączyć telewizor i posłuchać jak grecki kryzys wpływa na decyzje pozostałych państw strefy euro, by przekonać się, że również ta karta okazała się być proroczą. 

Ostatnio głośne stały się karty dotyczące tegorocznych wydarzeń. Na karcie „Fala przypływu” („Tidal wave”) wielka fala tsunami zalewająca ogromne miasto przypomina nam o skutkach wielkiego trzęsienia ziemi z 11 marca w Japonii. Jeszcze większe podobieństwo do rzeczywistych wydarzeń można dostrzec spoglądając na kartę zatytułowaną „Połączone katastrofy”(„Combined disasters”), gdzie widać spadającą wieżę zegarową. Wielu interpretatorów do marca bieżącego roku podejrzewało, że przedstawiają one jakąś wielką katastrofę jaka dotknie Londyn, a szczególnie angielski House of Parlament i Big Bena. Dopiero po tragedii jaka dotknęła Japonię zauważono, że zegar na karcie do złudzenia przypomina ten jaki znajdował się do niedawna w Tokio. Oczywiście oficjalne doniesienia podają, że trzęsienie ziemi na Pacyfiku i powstała w jego skutku ogromna fala tsunami były zjawiskami jak najbardziej naturalnymi, jednak wielu badaczy, w tym między innymi Benjamin Fulford twierdzą, że trzęsienie zostało wywołane sztucznie poprzez użycie HAARP, nowego rodzaju broni, umożliwiającej wywoływać trzęsienia ziemi przy użyciu pola magnetycznego.

Na temat planowanych ataków na Japonię pisałem już wcześniej >>>


Na koniec warto wskazać na inne karty, które przedstawiają tak znajome nam tematy jak wszczepianie pod skórę czipów czy wszechobecne kamery. Oczywiście istnieje również tak zwany ruch oporu („Resistance”), wśród których możemy zobaczyć między innymi hackerów. Gdy przypomnimy sobie o utworzonej przez „hackerów” stronie Wikileaks oraz aktywnej ostatnio grupie „Anonymous” możemy czuć się zaskoczeni? 

Gra „Iluminati: the Card Game”, chociaż w założeniu miała mieć przede wszystkim charakter rozrywkowy i jej celem było raczej wyszydzenie wielu tak zwanych teorii spiskowych, to jednak jak się finalnie okazało, sama stała się ich częścią. Największą tajemnicą jest to, skąd autorzy tak trafnie przewidzieli wydarzenia, które miały miejsce dopiero kilka lat po wydaniu gry. Oczywiście pewnych rzeczy można było się domyśleć, w jakiś sposób przewidzieć, ale czy na taką skalę i do tego tak trafnie? Najwyraźniej autorzy musieli się wcześniej wyposażyć w niezwykle dobrą szklaną kulę, dzięki której bez problemu mogli przewidzieć zdarzenia przyszłości. 

Oczywiście może być tez inne wytłumaczenie. Na pomoc przychodzi jedna z wielu podobnych stron, mianowicie www.itanimulli.com (proszę przeczytać od tyłu). Jest ona jak mrugnięcie do nas okiem – my wiemy, że o nas wiecie, ale nic z tym nie zrobicie. Podobną rolę może odgrywać także gra Iluminati – która mówi nam: „wiecie co planujemy, ale nic z tym nie możecie zrobić”. Może mało to optymistyczne, ale wiele obecnych na kartach przepowiedni wciąż czeka na realizację, czy jednak tego właśnie chcemy?

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf