Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Majowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Majowie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 kwietnia 2019

Proroctwo Majów o końcu świata w 2012. Minęło 7 lat i nic?

Według niektórych uczonych, starożytny kalendarz Majów wskazywał, że koniec świata nadejdzie krótko przed Bożym Narodzeniem 2012 roku. Błędne interpretacje starożytnego kalendarza sugerują, że zakończył się on 21 grudnia 2012 r., Sygnalizując koniec czasu.


„Fenomen 2012” był tak popularny, że wielu wskazywało na klęski żywiołowe i wydarzenia światowe w tym czasie, jako oznaki, że proroctwo powoli się ziszcza. Po raz kolejny Internet został zalany teoriami galaktycznych zderzeń, które oznaczałyby koniec świata w tym dniu.

Mimo to naukowcy z NASA szybko obalili teorie zagłady wskazując na złożoność kalendarza Majów. Postrzeganie czasu przez Majów było nieskończone, dlatego nie można było powiedzieć, że ich kalendarz wskazuje konkretną datę w czasie lub czyta się ją w kontekście naszych współczesnych kalendarzy. W kulturze Majów nie było też żadnych innych oznak kataklizmu w tym dniu ani jakichkolwiek potencjalnie niszczących Ziemię komet lub planet znajdujących się obecnie na radarze NASA.

NASA była tak pewna, że ​​Ziemia jest bezpieczna, że ​​wydali informację prasową dzień wcześniej. Podobnie jak w przypadku poprzednich prognoz 22 grudnia 2012 roku świat nadal istniał.

wtorek, 18 lutego 2014

Meksykański rząd ujawni istnienie istot pozaziemskich? Pytanie: kiedy?

fot. pacal-votan.blogspot.com
Władze Meksyku już wkrótce opublikować mają starożytne dokumenty Majów, wśród których znajdą się dowody potwierdzające istnienie oraz kontakty człowieka z pozaziemskimi cywilizacjami.

Dokumenty mają być ujawnione przy wsparciu grupy archeologów, sam rząd meksykański póki co nie zajął w tej sprawie żadnego stanowiska, nie zostało również opublikowane żadne oficjalne oświadczenie. Jedyną osobą która postanowiła się odnieść do całej sprawy jest Luis Augusto García Rosado, minister turystyki stanu Campeche, który w telefonicznym wywiadzie wspomniał o istnieniu leżących w dżungli lądowisk liczących około 3 tysięcy lat, przyznał również, że miał miejsce kontakt "między Majami a istotami pozaziemskimi, co znajduje potwierdzenie w tłumaczeniach źródeł, które rząd od pewnego czasu przetrzymywał w zabezpieczonych, podziemnych kryptach".

Powyższe informacje pochodzą jeszcze z roku 2011 kiedy to opublikowany został film dokumentalny "Objawienia Majów na rok 2012 i poza niego". Od tego czasu w tej sprawie nic się nie dzieje, wiadomościami na ten temat zainteresowały się co prawda media, w tym brytyjski Guardian, ale od tego czasu sprawa zdaje się przycichła. Czy w związku z tym dokumenty dowodzące kontaktów obcych cywilizacji z Majami to nic innego jak kolejny mit? A może ktoś zablokował publikację tych materiałów chcąc pozostawić sprawę niewyjaśnioną do końca? 
 
Producenci filmu, jeszcze zanim doszło do jego premiery zapowiadali, że ujawnione zostaną przez nich wyniki odkryć jakich dokonano w latach 30-tych XX wieku na terytorium Gwatemali. Sprawa została wówczas ukryta przez władze Meksyku, USA i Wielkiej Brytanii
 
 
 
 
źródło: IntelHub

piątek, 21 grudnia 2012

Końca świata nie będzie, przynajmniej dzisiaj. Kiedy możemy spodziewać się kolejnej Apokalipsy?

Wiele osób uwierzyło w przewidywany na dziś koniec świata. Nie jest to jednak pierwsza, ani ostatnia zapowiadana data Apokalipsy. Dlatego warto przyjrzeć się innym zapowiadanym końcom świata. 

fot. surfwithberserk.com
31 grudnia 999 rok – zakładano że po 1000 lat Jezus powróci na ziemię po to, by dokonać Sądu Ostatecznego. Z niepokojem oczekiwano tego dnia, jednak gdy nic się nie wydarzyło, lud zaczął świętować. Stąd wziął się początek zabaw sylwestrowych. 

Listopad 1992 – Kościół Misyjny Dami, południowokoreańska sekta twierdziła, że zbliża się koniec świata, ponieważ Europa zaczęła się jednoczyć, ponadto pojawiły się oznaczenia kodowe systemu komputerowego EWG, obfitujące w zbitki cyfr 666, które odnoszą się do szatana. 

24 listopada 1993 – ukraińska sekta Białe Bractwo przewidziała wtedy Apokalipsę. Grupa zapowiadała na ten dzień publiczne modły oraz manifestacje na ulicach Kijowa. Choć całe wydarzenie było bardzo medialne, nic się nie wydarzyło. 

1 stycznia 2000 r. – obawiano się tzw. pluskwy milenijnej, a więc nieprzewidzianej reakcji systemów komputerowych na zmianę dwóch ostatnich cyfr rocznej daty z 99 na 00. Miało to spowodować chaos oraz paraliż energetyczny. 

21 maja 2011 r. – amerykański badacz Biblii Harold Camping uważał, że wtedy nastąpi koniec świata, co spowoduje śmierć 98% mieszkańców globu. Z kolei na 21 października przewidział Sąd Ostateczny. 

21 grudnia 2012 r. – według kalendarza Majów to wtedy miał nastąpić koniec trwającego cyklu, oznaczający Apokalipsę. 

2060 r. – na podstawie badań Biblii Isaac Newton na ten rok przewidział koniec świata. 

3036 r. – polski astronom Jan Latosz wraz z astrologiami, matematykami oraz filozofami przewidział koniec świata właśnie na ten rok. Jego przepowiednia opublikowana została już w 1594 roku. 

3044 r. – według obliczeń astronomów wtedy kometa Swift-Tuttle może zderzyć się z Ziemią. Tysiąc lat wcześniej minie naszą planetę w bliskiej, lecz bezpiecznej odległości. 

3797 r. – tę datę jako ostatnią podaje Nostradamus w swoich przepowiedniach, stąd przypuszczenie, że dotyczy ona końca świata. 

5079 r. – bułgarska jasnowidzka Baba Vanga przewiduje, że wtedy ludzkość przekroczy „granicę Wszechświata”. 

Za 5 miliardów lat życie na Ziemi zacznie zanikać wskutek przeobrażeń Słońca, na którym skończą się zapasy wodoru. Przez to Słońce zmieni się w czerwonego olbrzyma, który wchłonie Merkurego, a Ziemię i Wenus rozgrzeje do takie stopnia, że będą one się składały z płynnych skał. 

Za 10 seksdecyliardów lat astronomowie przewidują śmierć cieplną Wszechświata. 

Czy znacie jakąś datę, którą warto dopisać do tej listy? 



wtorek, 18 grudnia 2012

W Chinach nie można mówić o zbliżającym się "końcu świata"

Chińska policja zatrzymała ponad 100 osób za rozgłaszanie pogłosek o zbliżającym się końcu świata. Władzom chińskim wyjątkowo nie podoba się koncepcja nadchodzącej zagłady. 

fot. telegraph.co.uk
Zatrzymań dokonano na terenie całego kraju, w 8 prowincjach i regionach, od zachodu po wschód. W toku działań policja zabezpieczyła materiał dowodowy w postaci ulotek, nagrań video i książek. 

Większość zatrzymanych osób to członkowie Kościoła Boga Wszechmogącego, zwanego także Wschodnią Błyskawicą. Ta grupa wyznaniowa czerpie inspiracje z chrześcijaństwa, a według jej założeń Jezus ponownie pojawił się na świecie, tym razem w Chinach i to w postaci kobiety. Grupa ta uznana jest za sektę, która dopuszcza się porwań chrześcijan i zmusza ich do przyłączenia się do Wschodniej Błyskawicy. Ponadto nawołuje ona do stworzenia państwa rządzonego przez Boga Wszechmogącego, a także eksterminacji partii komunistycznej. 

Obecnie chińskie społeczeństwo jest uczestnikiem licznych przemian społeczno-gospodarczych spowodowanych pojawieniem się gospodarki rynkowej oraz dyskredytacji ideologii partii komunistycznej. W związku z tym wśród Chińczyków pojawiają się nowe potrzeby duchowe, które zaspokajają przeróżne grupy związane z buddyzmem, taoizmem oraz chrześcijaństwem. 

Wschodnia Błyskawica działa na terenie Chin już od 20 lat. Ostatnio jej członkowie w odwołaniu do przepowiedni Majów ogłosili koniec świata, który ma nastąpić 21 grudnia. Po nim przez 3 dni będzie panować całkowita ciemność, a świat zostanie pozbawiony elektryczności.

Czy Waszym zdaniem rozpowszechnianie informacji o "końcu świata" może w jakiś sposób zagrozić komunistycznym władzom w Chinach?

Zachęcam do zobaczenia filmu, który opowiada o specjalnych kapsułach na wypadek apokalipsy, wymyślonych przez chińskiego badacza. 



poniedziałek, 17 grudnia 2012

Końca świata nie będzie? Pomyliliśmy się o ponad 100 lat!

Według kalendarza Majów koniec świata powinien nastąpić w grudniu tego roku. Jednak dwaj niemieccy naukowcy, bracia Bohm z Uniwersytetu Drezdeńskiego uważają, że Apokalipsa będzie miała miejsce dopiero 104 lata później, a więc w 2116 roku. 

fot. .foxnews.com
Rozbieżność dotycząca dokładnej daty końca świata wynika najprawdopodobniej z błędnej interpretacji kalendarza Majów. A dokładniej z błędnej synchronizacji kalendarza Majów z kalendarzem gregoriańskim. Archeolog John Eric Sidney Thompson podczas tego zabiegu nie uwzględnił bowiem faktu, że w XIII wieku, kiedy świątynie Majów były okupowane przez plemiona z Jukatanu, kalendarz nie był po prostu używany. I właśnie ta stuletnia przerwa spowodowała nieporozumienie dotyczące daty końca świata. 

Ciekawy jest także fakt, że bracia Bohm nie są jedynymi naukowcami, którzy uważają, że koniec świata nastąpi zdecydowanie później, niż się zakłada. Według różnych teorii związanych z błędnymi założeniami podczas synchronizacji obu kalendarzy, błąd w obliczeniach może wynosić od 50 do 100 lat. Jednak to nie wszystko. Istnieje również teoria dotycząca przeszacowania podczas transformacji kalendarza, a to oznaczałoby, że zakładany koniec świata miał nastąpić już dawno temu.

Do przekładu kalendarza Majów wykorzystano tzw. stałą GMT oraz daty pochodzące z dokumentów kolonialnych, zapisane w języku Majów za pomocą alfabetu łacińskiego. Z czasem stała GMT została umocniona przez lingwistę i antropologa, który powołał się na daty z Kodeksu drezdeńskiego, który był dokumentem opracowanym przez Majów i zawierał cenne informacje astronomiczne, w tym ruchy Wenus. Dzięki temu stała GMT została zaakceptowana i uznana za prawidłową wartość. Jednak według profesora Gerardo Aldana z Uniwersytetu w Kalifornii stała GMT wcale nie jest prawidłowa. Nie potwierdza jej bowiem tabela Wenus. Naukowiec zakłada też, że skoro nie potwierdza jej tabela, to tym bardziej nie uczynią tego mniej wiarygodne dane historyczne. Według profesora teoria stałej GMT jest zatem nieprawidłowa.

Czy Waszym zdaniem data 21 grudnia 2012 może być błędna?


Źródła: foxnews/inquirer/cbn

czwartek, 29 listopada 2012

Ubezpiecz się na wypadek końca świata!

W związku z pogłoskami na temat zbliżającego się końca świata i rosnącym strachem, niektórzy postanowili wykupić ubezpieczenie na wypadek Apokalipsy. Firmy ubezpieczeniowe jednak odrzucają takie wnioski.

fot. blogspot.com
Łotewscy ubezpieczyciele odrzucili wnioski o ubezpieczenie od "załamania czasoprzestrzeni" (breaking the space-time continuum) i nadejścia fikcyjnego bóstwa Cthulhu. W uzasadnieniu podali, że trudno wycenić szkody dotyczące nadejścia końca świata. Wniosek ten złożyli organizatorzy festiwalu, którzy chcieli ubezpieczyć siebie oraz uczestników między innymi przed porwaniem przez kosmitów.

Rosyjski rynek także nie jest gotowy na zaoferowanie takiego produktu – podaje wiceprezes rosyjskiego ubezpieczyciela Ingosstrakh Ilya Solomatin. Dodaje, że można zwracać się z taką prośbą do ubezpieczyciela, jednak pojawia się zasadnicze pytanie: kto wypłaci odszkodowanie oraz kto z niego skorzysta jeśli koniec świata faktycznie nastąpi?

W niektórych krajach europejskich rynek ubezpieczeniowy nie jest regulowany przez władze, tak więc klient może ubezpieczyć się właściwie od wszystkiego. Przez to europejscy ubezpieczyciele są liderami w tworzeniu egzotycznych produktów ubezpieczeniowych. Lloyd's w Londynie proponuje na przykład ubezpieczenie od utraty włosów na klatce piersiowej w wyniku wypadku, gdzie odszkodowanie wynosi 1,8 miliona dolarów. Z kolei w Ameryce można ubezpieczyć się utraty atrakcyjności, poczucia humoru czy nawet Niepokalanego Poczęcia . Inaczej sprawa wygląda w Rosji, gdzie przepisy są surowe i ubezpieczenie od końca świata jest niemożliwe ze względów prawnych. 

Opowieści o nadchodzącym końcu świata napędzają biznes na całym świecie. Dziesiątki stron internetowych oferują ubezpieczenia typu Armageddon, już od 60 dolarów. W Internecie sprzedawane są również specjalne maski gazowe, suszona żywność oraz wiele innych przedmiotów, które mają pomóc w przetrwaniu nadchodzącej Apokalipsy. Podczas gdy niektórzy sprzedają zestawy przetrwania, inni liczą zyski jakie osiągną w sektorze turystyki. Zarówno Agencja Turystyki w Meksyku, jak i Instytut Turystyki w Gwatemali spodziewają się najazdu turystów, którzy zechcą zwiedzać ruiny pochodzące z czasów cywilizacji Majów. 

Co ciekawe, według ostatniej ankiety Reutersa, która przeprowadzana była w 21 państwach, 1 na 7 osób wierzy, że koniec świata nastąpi w ciągu ich życia, a 1 na 10 osób sądzi, że nastąpi to już 21 grudnia 2012 roku, zgodnie z końcem cyklu w kalendarzu Majów.

Czy Waszym zdaniem "zbliżający się koniec świata" to jeszcze ludzki strach i obawy, czy już tylko świetny produkt marketingowy?


Źródła: rt/biznewsindex/inagist

środa, 21 listopada 2012

Tajny komunikat NASA: "galaktyczny zespół zero" może zagrozić naszej planecie!

fot. .thehindu.com
W tajnym komunikacie wydanym przez swoje laboratorium, NASA ostrzega przed  
gwałtownym i nieujawnianym publicznie przejściem naszej planety przez tzw. "galaktyczny zespół zero". Co oznacza ten tajemniczy termin, z jakimi konsekwencjami i niebezpieczeństwami dla nas się wiąże?

1. Jesień i zima 2012/2013 to okres kiedy Ziemia wraz z Układem Słonecznym najprawdopodobniej będzie przechodzić przez tzw. "galaktyczny zespół zero."

2. Około godz. 10.00 rano czasu moskiewskiego, dnia 21.12.2012 r. naszą planetę w ciągu kilku minut mogą objąć całkowite ciemności i absolutna cisza (!). Brak światła, elektryczności, zatrzymanie połączeń komunikacyjnych, to tylko niektóre ostrzeżenia z amerykańskiego komunikatu. 

3. Całemu zjawisku towarzyszyć mają trwające kilka dni "kosmiczne złudzenia", związane z eksplozją światła.

4. Zgodnie z komunikatem zaleca się przygotowanie zapasów żywności na ok. dwa miesiące od dnia "słonecznego porażenia". Należy zabezpieczyć dopływ bieżącej wody do domu, zasłonić okna i nie patrzeć w kierunku słońca. 

5. Moment kulminacyjny "zero zespołu" może przypaść dopiero w lutym 2013 roku.

6. Wszystkie rządy świata mają świadomość zagrożenia "zespołem zero", ale z wiadomych przyczyn nie ujawniają publicznie tych informacji.

7. Sytuacja na świecie po przejściu przez "galaktyczną strefę zero" ma się wyraźnie odmienić. Ludzie zmienią swoją hierarchię wartości. W opracowanym komunikacie NASA pojawia się wyrażenie "nowa ludzkość"...


(fot. ervinlaszlo.com/nicalbonic.blox.pl)

Czy Waszym zdaniem rządy i naukowcy ukrywają przed nami prawdę? Czy scenariusz o którym pisali Majowie może naprawdę ziścić się już niebawem?

piątek, 16 listopada 2012

Siedem proroctw Majów: co mówią o tajemniczym roku 2012?

Nie od dziś wiadomo, że Majowie pozostawili po sobie proroctwa i wizje, które przekazywane były z pokolenia na pokolenia. Dotyczyły one ich przyszłości, która obecnie jest naszą teraźniejszością. Dlatego przyjrzyjmy się dokładniej siedmiu proroctwom, które nas dotyczą. 

fot. worldend.info
Ludzie Zachodu od dawna tęsknią podświadomie za wiedzą o prawach natury. W dobie nauki i rozwoju technologii ludzie coraz częściej czują się zagubieni i bezsilni. 

Dlatego tak wielkie zainteresowanie budzi siedem proroctw Majów:

1. Najbardziej znaną przepowiednią jest ta dotycząca daty końca świata.Według Majów ma to nastąpić w sobotę 22 grudnia 2012 roku. Wtedy zakończy się świat nienawiści i materializmu. Majowie przepowiedzieli, że sobota 22 grudnia roku 2012, kiedy Słońce otrzyma silny promień synchronizujący pochodzący ze środka galaktyki, zmieni swoją polaryzację i wytworzy ogromne świetliste rozbłyski. Dlatego ludzkość musi być przygotowana do przekroczenia drzwi, które pozostawili nam Majowie, przekształcając się z obecnej cywilizacji opartej na strachu na znacznie wyższą wibrację harmonii.

2. Całe postępowanie ludzkości zmieni się gwałtownie od zaćmienia Słońca 11-go sierpnia 1999 r. Było to wyjątkowe zaćmienie, ze względu na układ liniowy w krzyżu kosmicznym ze środkiem na Ziemi, prawie wszystkich planet Układu Słonecznego, które umieściły się w czterech znakach zodiaku, które są znakami czterech ewangelistów, czterech opiekunów tronu, którzy występują w Apokalipsie Świętego Jana. Ponadto cień wytworzony prze Księżyc przeszedł przez Ziemie przez takie kraje jak: Kosowo, Bliski Wschód, Iran, Irak, Indie i Pakistan, wyznaczając tym samym linię konfliktów i wojen na świecie. 

3. Trzecia przepowiednia dotyczy wzrostu temperatury na świecie. Fale upałów spowodują zmiany klimatyczne, geologiczne i społeczne. Powodem tego będzie brak harmonii człowieka z naturą oraz zmiany zachodzące na Słońcu. 

4. Następna przepowiednia dotyczy kolejnych aspektów zmian klimatu. W wyniku zwiększonej aktywności Słońca, dojdzie do topnienia pokrywy lodowej na obu biegunach. 

5. Kolejna przepowiednia dotyczy systemów rządzących współczesnym światem. Wraz z przekształceniem Planety, przekształcą się także systemy prowadzące do harmonii człowieka ze światem, a także pokoju na świecie. Dojdzie do przeorganizowania społeczeństwa, które doprowadzi do zrozumienia istoty stworzenia. 

6. Majowie, dla których komety były zwiastunem nadchodzących zmian, uważali, że tor ruchu jednej z nich może zagrozić ludziom. Twierdzili oni również, że mieszkańcy Planety jednocząc swoje siły, rezygnując z suwerenności w celu porozumienia, mogą podjąć działania, które mogłyby zmienić trajektorię komety. 

7. Układ Słoneczny w swoim cyklicznym obrocie wychodzi z epoki nocy by wejść w galaktyczny świt. Mówi, że w ciągu 13 lat które mijają od 1999 do 2012 roku światło emitowane ze środka galaktyki zsynchronizuje wszystkie żywe istoty i pozwali im na dobrowolną aprobatę wewnętrznej przemiany. Przemiana ta stworzy nowe rzeczywistości, w których istoty ludzkie otrzymają nowy zmysł porozumienia się za pomocą myśli.

Czy Waszym zdaniem proroctwa Majów mogą być aktualne po dzień dzisiejszy?



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf