Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kim Dzong Un. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kim Dzong Un. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 lutego 2018

Czy Chiny przygotowują się do wojny?

W ostatnich tygodniach w mediach niewiele pojawiało się informacji dotyczących relacji międzynarodowych z Koreą Północną. Organizacja zimowej olimpiady, dla Chin jest pretekstem do rozmieszczenia 300 tys żołnierzy wzdłuż granicy z tym państwem. Czy jest to sygnał potencjalnego kryzysu?




Według wiadomości Chosun Ilbo z Korei Południowej "Chiny przygotowują się do potencjalnej wojny na Półwyspie Koreańskim poprzez wzmocnienie obrony rakietowej w pobliżu granicy z Koreą Północną", powołując się na raport Radia Wolna Azja. "Jednostki wojskowe w Yanbian zostały przeniesione z prowincji Heilongjiang, około 300 000 żołnierzy wzdłuż granicy".


RFA cytowało północnokoreańskie źródło w Chinach, że chińscy wojskowi pod koniec ubiegłego roku rozmieścili kolejną baterię rakietową w dywizji pancernej w Helong, na zachód od Longjing w Yanbian Korean Autonomous Prefecture. Teraz rozmieszcza baterie obrony rakietowej w pobliżu północnokoreańskich zbiorników nad rzekami Apnok i Duman.

Powodem zwiększonej obecności pocisków jest to, że chińskie wojska na obszarze przygranicznym mogą zostać zmiecione, jeśli Północ zrzuci brzegi zbiorników lub zostaną one zniszczone przez pociski lub uderzenia powietrza - dodaje źródło.

24 stycznia tajwańska centralna agencja informacyjna poinformowała, że  pierwsza chińska jednostka wojskowa, która przekroczy granicę na północ w przypadku wojny na Półwyspie Koreańskim, została uzbrojona w najnowocześniejszą technologię ziemia-powietrze pociski przeciw samolotom i rakietom południowokoreańskim i amerykańskim .

Zgłoszone rozmieszczenie pojawia się na kilka dni przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2018 roku w Korei Południowej.

To, co jest charakterystyczne w tej eskalacji, to fakt, że reżim Kim Dzong Un - przynajmniej optycznie - próbował "odwilżyć" stosunki z Seulem, życząc rządowi Korei Południowej "udanej" konkurencji i mając nadzieję na "złagodzenie napięć militarnych" przed gry zaczynają się. W rzadkim przypadku koreańskiej jedności Korea Północna i Południowa zamierzają wkroczyć na ceremonię otwarcia pod "zjednoczoną flagą koreańską" i połączyć swoje kobiece drużyny hokejowe.

W międzyczasie, Trump był zajęty realizacją swoich wewnętrznych planów, aby zaangażować się w kłótnie na Twitterze i porównywanie wielkości guzów nuklearnych z Kim Jong-Un, pozwalając, by napięcie między dwoma uzbrojonymi w broń nuklearną narodami zmniejszyło się w ostatnich tygodniach.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Pozorna odwilż? Korea Północna znów zbroi się na granicy!

W ostatnich dniach media mówiły o złagodzeniu stosunków Korei Północnej z jej południowym sąsiadem oraz USA. Jak słusznie podkreślali eksperci, działania tego typu mają charakter jedynie czasowy i pozorny. Władze w Seulu poinformowały wczoraj, że Korea Północna rozmieściła nowe wyrzutnie rakiet wzdłuż jej granicy zdolne do trafienia celów daleko dalej aniżeli stolica Korei Południowej... W co znów gra Phenian?

fot. stratrisks.com
Nowe jednostki artyleryjskie z Północy zostały dostrzeżone w trakcie ich podmiany w miejsce o wiele starszych stacji rakietowych. Ulepszona wersja zawiera pociski typu 240 mm, a ich zasięg szacuje się na "wyraźnie większy niż do tej pory", podkreśla agencja informacyjna Yonhap.

Południowokoreańska agencja przytacza wypowiedź anonimowego urzędnika rządowego, który podkreśla, że nowe wyrzutnie rakiet mogą "rozszerzyć swój zasięg poza stolicę Korei Południowej nawet o 70 kilometrów (42 mile)". Na chwilę obecną Korea Północna posiada ok. 5 100 wyrzutni rakiet wzdłuż granicy, jednak nie wiadomo ile z nich ma możliwość ostrzeliwania w zwiększonym zasięgu.

Jak podkreślają komentatorzy: "Phenian podjął decyzję o modernizacji głównych wyrzutni rakiet, co stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Korei Południowej". Mieszkańcy Seulu i sąsiednich miast to niemalże 49 milionów ludzi, którzy znajdują się w polu rażenia rakiet z Północy i jej dalekosiężnej artylerii.

Warto przypomnieć, że w 2010 roku Korea Północna za pomocą tego typu wyrzutni ostrzelała wyspę w pobliżu spornej granicy z Koreą Południową na Morzu Żółtym, zabijając cztery osoby. Aktualne działania podejmowane przez King Dzong Una stanowią wyraźny odwrót od dotychczasowych "gestów pojednania" (jak np. przywrócenie "czerwonej linii" między stolicami skonfliktowanych państw). 

Czy Waszym zdaniem Korea Północna dąży do ponownego zaognienia sytuacji na arenie międzynarodowej?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

piątek, 14 grudnia 2012

Pozorny sukces Korei Północnej? Satelita lada moment spadnie na Ziemię!

Według danych pochodzących z wojska USA obiekt wyniesiony na orbitę w środę rano przez północnokoreańską rakietę zaczął koziołkować w niekontrolowany sposób. Przyczyną tego jest najprawdopodobniej nieprawidłowe umieszczenie satelity na orbicie. 

fot. huffpost.com
Amerykańskie wojsko nie wie, co dokładnie zostało wyniesione na orbitę przez Koreę Północną. Dlatego tak bacznie przygląda się obiektowi, który oddzielił się od ostatniego stopnia rakiety Unha-3. Jednak jak zapewniają władze Korei, jest to satelita badawczy Kwangmyongsong-3, czyli "Jasna Gwiazda", który jest zupełnie niegroźny. 

Według danych pochodzących z systemów obserwujących orbitę umieszczenie północnokoreańskiego obiektu było tylko częściowo udane. Obiekt koziołkuje w niekontrolowany sposób, przez co nie jest w stanie ustawić się tak względem Ziemi, by nawiązać łączność z nasza planetą lub naładować baterie energią słoneczną. Ponadto obiekt umieszczony został na niestabilnej orbicie, na którą oddziałuje ziemska grawitacja. Tak więc domniemany satelita jest powoli przyciągany przez Ziemię, nie wiadomo jednak gdzie dokładnie spadnie. 

Niezależnie od trudności i komplikacji, wyniesienie satelity na orbitę jest dla Korei Północnej niezwykłym osiągnięciem, szczególnie w sferze propagandowej. Udany lot umacnia także pozycję młodego Kim Dzong Una. 

Sukcesem jest także rakieta Unha-3, która ma ogromne znaczenie militarne. Według szacunków rakieta ta umożliwi zrzucenie bomby atomowej na zachodnie wybrzeże USA. Taka możliwość znacznie wzmocniłaby pozycję Korei Północnej na arenie międzynarodowej.

Czy Waszym zdaniem awaria północnokoreańskiej satelity może nie być do końca przypadkowa?



czwartek, 23 sierpnia 2012

Kim coraz bliżej broni atomowej. Przyglądać się czy reagować?

Korea Północna umieściła właśnie kopułę na reaktorze, co stanowi kluczowy krok w kierunku produkcji broni jądrowej. Zaawansowanie prac potwierdzają najnowsze zdjęcia satelitarne. 

fot. internationalrelations.com
Korea Północna osiągnęła wyraźny postęp w budowie atomowego reaktora lekkowodnego (tzw. ELWR), który pozwala na wytwarzanie materiałów niezbędnych do produkcji broni nuklearnej. Zdjęcia wykonane przez satelitę 6 sierpnia br. pokazują, że reaktor został nakryty kopułą o prawdopodobnej średnicy 21 metrów. Gotowa kopuła niemalże przez rok spoczywała na ziemi obok powstającego reaktora. 

"Korea Północna podjęła ważny krok w misji mającej na celu budowę nowoczesnego reaktora atomowego", powiedział analityk zdjęć Allison Puccioni. "Umieszczenie kopuły jest dowodem znaczącego rozwoju technologicznego, choć może to potrwać jeszcze kilka lat zanim obiekt zostanie przygotowany do jego pełnej eksploatacji", dodaje specjalista. 

Korea Północna po raz pierwszy w 2010 r. przy okazji wizyty amerykańskich naukowców ujawniła, że pracuje nad nowym lekkowodnym reaktorem w Jongbion, rzekomo do celów cywilnych. Co prawda zubożały kraj rozpaczliwie potrzebuje energii, jednak bardziej prawdopodobnym wydaje się wariant zmierzania do produkcji broni atomowej. Potwierdza to fakt, iż już w 2006 roku reżim dokonał dwóch prób atomowych, wywołując tym samym potężny kryzys międzynarodowy.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf