Siły Obrony Izraela (IDF) rozpoczynają wdrażanie pierwszego na świecie laserowego systemu obrony powietrznej. Nowy system, znany jako "Iron Beam", został opracowany przez izraelskiego kontrahenta Rafael Advanced Defense Systems Ltd.
System broni zwiększa zdolność IDF do ochrony cywilów Izraela przed atakami rakietowymi bojowników palestyńskich Hamas, używając lasera do zestrzelenia celu, rakiet krótkometrażowych, pocisków artyleryjskich i wielu innych. Firma testująca broń chwali się 90 % skutecznością i świetnym zasięgiem bojowym.
Żołnierze armii Stanów Zjednoczonych w niedługim czasie będą mogli używać do walki broni laserowej.
Rzecznik wojskowy Mary J. Miller poinformował w trakcie spotkania z Izbą Reprezentantów Badań i Technologii, że obecnie prowadzone są testy w celu sprawdzenia pełnej możliwości zasięgu, działania broni. Już w 2023 roku prawdopodobnie zostanie ona przekazana armii amerykańskiej do działań na froncie.
Pierwszy laser został zbudowany w 1960 roku przez Theodora Maimana i jest to urządzenie emitujące promieniowanie elektromagnetyczne z zakresu światła widzialnego, wykorzystujące zjawisko emisji wymuszonej. Promieniowanie jest zazwyczaj spolaryzowane, ma postać wiązki o bardzo małej rozbieżności. W przeciwieństwie do światła widzialnego, które obejmuje fotony o różnych długościach fal. Fotony spójne o równej długości pozwalają na wypuszczenie wiązki, która pozostaje zwężona na długi dystans, Energia wymagana do generowania wiązki laserowej na tyle silnej aby zniszczyć cel jest tak wielka, że dotychczas było niemożliwe stworzenie takiej broni za pomocą dostępnej technologii.
W połowie lat 90 amerykańska armia zaczęła racę nad bronią laserową przy użyciu energii z reakcji chemicznej, jako głównego poboru mocy. Wymagało to tak duże ilości środków chemicznych, że tylko samolot Boeing 747 był w stanie ją transportować. Nowa technologia polegająca na wzmocnieniu mocy przy użyciu włókien optycznych pozwoliła na zniwelowanie problemu z energią. Rozwiązanie to umożliwia produkcję laserów udoskonalając broń, wzbogacając tym samym arsenał militarny USA.
Obecnie prace dotyczą broni laserowej, która mogłyby znajdować się na opancerzonych pojazdach. Według Mary. J. Millera broń przejdzie testy w ciągu najbliższych siedmiu lat. Dopiero jednak po zakończeniu wszystkich będzie ona dostępna do użytku dla armii.
Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych (US Navy) pochwaliła się po raz pierwszy bronią laserową, która bez większych problemów jest w stanie zniszczyć lub "oślepić" inne łodzie patrolowe, a także samoloty powietrzne (w tym drony). Czy broń laserowa to trwały już kierunek, którym kroczyć będzie współczesne wojsko?
fot. p2.sfora.pl
Broń laserowa będzie zamieszczana na amerykańskich okrętach dokujących w Zatoce Perskiej. Powodem jest rosnąca siła irańskich łodzi szybkiego ataku oraz rozpoczęcie przez Teheran budowy zdalnie sterowanych samolotów przenoszących potencjalnie rakiety.
Jonathan W. Greenert, szef operacji morskich USA wydawał ostrzeżenie dla Iranu o "zintensyfikowaniu działań w Zatoce w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jeżeli nie dojdzie do ograniczenia prac nad irańskim programem jądrowym". US Navy opublikowało również nagrania wideo oraz szereg zdjęć obrazujących skuteczność broni laserowej celem zastraszenia władz Teheranu.
Wyposażenie statków w broń laserową w sposób oczywisty doprowadzi do zmian w konstrukcji morskich okrętów jak i taktyk walki. Zakłada się, że zmiany technologicznej wdrażane dziś jedynie dla marynarki obejmą wkrótce kolejne obszary amerykańskiej armii. Badania wykazały, że nowa broń laserowa zapewnia większą precyzję i skuteczność w ataku na cele naziemne jak i powietrzne.
Wśród ograniczeń dla broni laserowej należy wskazać, że lasery nie są skuteczne w złych warunkach pogodowych. Wiązka laserowa może zostać bowiem zakłócona lub rozproszona przez m.in. parę wodną, a także dym, piasek czy pył. Elementem koniecznym jest także zaistnienie tzw. "linii wzroku" dla broni, co oznacza, że cel musi być widoczny. Ponadto potencjalny przeciwnik może podjąć określone środki zaradcze, jak chociażby stosowne powierzchnie odbijające laser.
Czy Waszym zdań broń laserowa na stałe zostanie wprowadzona do wyposażenia armii?
Zachęcam do zobaczenia nagrania obrazującego działanie broni laserowej.
Broń laserowa wkracza w naszą rzeczywistość w nowej postaci. ADAM, amerykański laser bojowy z łatwością zniszczył rakietę z odległości ponad 1,5 km.
fot. gstatic.com
Nad nowy systemem laserowym obecnie pracuje koncern Lockheed Martin. Jego celem jest zaoferowanie skutecznej i taniej w działaniu obrony strategicznych instalacji wojskowych oraz cywilnych. Celny laser broniłby lotniska przez atakami terrorystycznymi lub bazy wojskowe przed zagrożeniem rakietowym.
Ta niezwykle skuteczna broń składa się z lasera światłowodowego o mocy 10 kilowatów, który połączony jest z radarem oraz układem naprowadzania. Co ciekawe, do jego budowy wykorzystane zostały elementy dostępne na rynku cywilnym. A wszystko po to, by maksymalnie ograniczyć koszty.
W ten sposób powstał system obronny ADAM, który w ostatnich tygodniach przechodził liczne testy. Jedną z ostatnich i najbardziej widowiskowych prób było zniszczenie rakiety lecącej w odległości 1,6 km od lasera. Cała operacja, a więc wykrycie, namierzenie oraz detonacja, zajęła jedynie 3 sekundy. Wiązka lasera podgrzała głowicę rakiety do takiego stopnia, że ta eksplodowała.
Jakie Waszym zdaniem może być rzeczywiste zastosowanie lasera w przyszłości?
Brytyjski projekt the Extreme Light Infrastructure (ELI) obejmujący kilkadziesiąt instytucji akademickich zakłada wybudowanie potężnych laserów w Europie. Dwa z nich powstaną w Rumunii i Czechach, a trzeci na Węgrzech. Lasery te będą stanowić prototyp dla czwartego, najpotężniejszego the Ultra-High Field Laser, który najprawdopodobniej stanie z Wielkiej Brytanii. Pierwszy laser powinien zostać uruchomiony już w 2017 roku.
fot. businessinsider.com
Urządzenia te umożliwią przeprowadzanie precyzyjnych eksperymentów z użyciem elektronów. Dodatkowo połączone lasery będą w stanie wygenerować wiązkę, którą będzie można strzelać w przestrzeń, podobnie jak w „Gwiezdnych Wojnach”, choć celem tego nie będzie niszczenie obiektów, lecz badanie cząstek w przestrzeni.
Jak podaje koordynator projektu na terenie Rumunii, każdy z laserów będzie 10 razy silniejszy, niż lasery obecnie istniejące. Nie wyklucza on także wykorzystania laserów między innymi w badaniach nad terapią nowotworów. Póki co naukowcy jednak chcą skoncentrować się na podstawowych badaniach.
Każdy z laserów będzie nieco inaczej zbudowany i wykorzystywany do nieco innych badań. Ponadto eksperymenty zaproponowane dla super lasera wydają się dość teoretyczne, a nawet futurystyczne. Dlatego Europa, będąc w posiadaniu tak zaawansowanego technicznie urządzenia, będzie przodować w prowadzeniu eksperymentów fizycznych.
Zgodnie z ilustracją: unikatowy "super laser" może powstać poprzez skupienie się wielu wiązek laserowych w jedną.
(fot. singularityhub.com)
Na uwagę zasługuje także fakt rozmieszczenia laserów w Europie Wschodniej. Celem tego jest aktywizacja naukowców w tych krajach oraz wykorzystanie ich potencjału. Ma to również zachęcić zagranicznych naukowców do odwiedzenia tych państwa.
Badania prowadzone z wykorzystaniem tych laserów przyciągną uwagę ludzi z całego świata, a odkryte tajemnice z pewnością przyczynią się do powstawania nowych technologii. Należy przy tym jednak pamiętać, że projekt jest prowadzony na ogromna skalę, a to zawsze wiążę się z pewnym ryzykiem, zwłaszcza poprzez ingerencję w przestrzeń kosmiczną.
Czy Waszym zdaniem tego typu laser może znaleźć zastosowanie także wojskowe?