Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 września 2014

Czy Chiny tworzą nowy archipelag?

Na Morzu Południowochińskim na co najmniej pięciu rafach koralowych tworzone są nowe wyspy. Za projektem stoją władze chińskie jednak póki co nikt nie wie dlaczego to robią.


Wody Morza Południowochińskiego leżą u brzegów Chin, Wietnamu, Tajwanu, Malezji i Filipin. Każde z tych państw rości sobie prawa do jak największej części tego terytorium, jednak przynajmniej teoretycznie wody międzynarodowe pozostają neutralne. Pływają po nim okręty pod różnymi banderami, ale też łatwo tam napotkać amerykańskie okręty wojenne, które od lat patrolują okolicę. To może się już wkrótce zmienić w związku z podejrzanymi działaniami Chińczyków.

Jak informuje BBC miliony ton skał i piasku przenoszone są z dna morskiego a następnie sypane po powierzchni rafy tworząc tym samym nową ziemię. Na niej stawiane są już nowe budynki, jeżdżą ciężarówki i koparki, a wszystkiego strzegą chińscy żołnierze dający sygnały by nie zbliżać się do nowej wyspy. Przypuszcza się, że Pekin tworzy te nowe wyspy by następnie zasiedlić je swoimi obywatelami i rościć sobie tym samym prawa do powiększenia własnego terytorium, a przede wszystkim wydłużyć zasięg swoich wód terytorialnych. Na samych wyspach powstanie najprawdopodobniej baza lotnicza, która w razie potrzeby udzieli wsparcia chińskiej flocie.

Jedną z raf, na której powstaje wyspa jest Johnson South Reef, którą w 1988 Chińczycy przejęli od Wietnamu w wyniku bitwy, w której poległo 70 Wietnamczyków, stworzenie na niej wysp zamieszkanych przez chińskich obywateli może skutecznie utrwalić władzę Pekinu nad tym terytorium. 
 
 
 

czwartek, 14 sierpnia 2014

Z Ameryką, Chinami a może z Rosją? Z kim sprzymierzy się Grecja?

Mająca poważne problemy gospodarcze i polityczne Grecja dla największych światowych potęg pozostaje wciąż ważnym krajem o strategicznym położeniu, które szczególnie w obliczu sytuacji na Ukrainie i Bliskim Wschodzie może mieć kluczowe znaczenie. Zapewne to właśnie z tego powodu Grecją a szczególnie Kretą interesują się zarówno Chińczycy jak i Amerykanie.

Sztuka grecka na wystawie w Szanghaju/ fot. Υπουργείο Εξωτερικών/wikipedia

Zaledwie dwa tygodnie temu na blogu "Kod Władzy" pisałem o planach stworzenia na tej wyspie bazy dla amerykańskich dronów, mających w ten sposób łatwy dostęp do basenu Morza Śródziemnego i takich państw jak Syria, Jordania, Izrael, Egipt czy Turcja. Sprawa wciąż jest jednak niezbyt oczywista, gdyż wobec tego projektu pozostają sceptyczni grecki wiceprezydent i minister obrony.

Być może na ich postawę wpływają oferty ze strony Chińczyków, którzy również wiążą plany z Kretą. To właśnie tą wyspę odwiedził podczas 3-dniowej wizyty w Grecji chiński premier Li Keqiang spotykając się między innymi z jej gubernatorem Stavrosem Arnaoutakisem. Wkrótce po tym grecki ambsadador w Pekinie udzielił portalowi peopledaily.com.cn wywiadu, w którym podkreślał potrzebę zacieśnienia dotychczasowej współpracy między obydwoma państwami, w tym co kilkakrotnie powtórzono na płaszczyźnie wymiany doświadczeń w dziedzinie marynarki. Zapewne posiadająca dużą morską flotę handlową Grecja to dla wciąż inwestujących w swoją flotę Chin istotny sojusznik i szansa na pozyskanie kolejnego po Białorusi i Ukrainie ważnego przyczułku w swojej ekspanski na europejskie rynki. 
Obok USA i Chin jest jednak jeszcze jeden ważny gracz, który również stara się utrzymywać jak najlepsze relacje z Grecją. Chodzi rzecz jasna o Rosję, która tradycyjnie pozostaje w bardzo dobrych stosunkach z Atenami. Przykładowo w 2012 roku jeden z okrętów floty czarnomorskiej uczestniczył nawet w uroczystościach wojskowych w Tesalonikach i Lemnos, a współpracę wojskową oba państwa prowadziły nawet w czasach istnienia ZSRS i członkostwa Grecji w stukturach NATO. Tego typu przyjaźń, tradycyjnie z resztą antyturecką z pewnością Moskwa postara się wykorzystać. 





piątek, 12 lipca 2013

Woda pitna z morza w prosty i tani sposób. Przeczytaj koniecznie!

Naukowcy z University of Texas w Austin oraz Uniwersytetu w Marburgu w Niemczech, stworzyli prosty i wydajny sposób odsalania wody z oceanu. Po zakończeniu procesu, można stosować wodę do picia lub do nawadniania upraw. Czy czeka nas przełom?

fot. static.ddmcdn.com
Nowa metoda, zwana 'elektrochemicznym pośrednictwem odsalania wody morskiej', używa niewielkiego elektronicznego chipu. Układ ten jest bardzo skuteczny w usuwaniu soli z wody i wymaga jedynie mocy małej baterii. Obecnie do odsalania wody morskiej wykorzystuje się specjalne błony, które niestety sporo kosztują i łatwo ulegają zanieczyszczeniom. 

Badania z Yale University potwierdzają, że odsalanie będzie odgrywać ważną rolę w celu pozyskiwania zasobów wody, które z czasem staną się coraz bardziej ograniczone. "Dostępność wody do picia i nawadniania upraw jest jednym z najbardziej podstawowych warunków dla utrzymania i poprawy ludzkiego zdrowia" podkreśla Richard Crooks z University of Texas.

Nowe tworzywa (chipy) zapewniają "rozdzielenie soli od wody i skierowanie jej wzdłuż innej drogi". Do całej operacji potrzebna jest tylko niewielka ilość napięcia (3V). Kiedy woda morska przechodzi przez układ, mała ilość napięcia neutralizuje jony chlorkowe w zasolonej wodzie. Sól oddziela się od wody, gdy zbliża się do tzw. strefy niszczenia i trafia do innego kanału aniżeli woda słodka. 

Na obecnym etapie, układ jest bardzo mały, a zespół zdołał osiągnąć 25-procentowy wskaźnik odsalania w swoich badaniach. Jak podkreślają eksperci, już wkrótce będą jednak w stanie osiągnąć nawet 99-procentowy poziom odsalania. Wydaje się, że nowy wynalazek pozwoli dostarczać słodkiej wody do obszarów, które rozpaczliwie jej dziś potrzebują. 

Czy Waszym zdaniem wynalazek ma szanse powodzenia?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf