Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 kwietnia 2021

W 1983 roku CIA napisało dziwny raport o przekraczaniu czasoprzestrzeni za pomocą umysłu



W 1983 roku CIA napisała niejasny raport dotyczący „Doświadczenia bramy”, twierdząc, że odmienny stan ludzkiej świadomości może być w stanie przekroczyć czas i przestrzeń. Po dziesięcioleciach dokument został odtajniony i obecnie przeżywa odrodzenie w mediach społecznościowych. Jednak pomimo tego, co widzieliście na TikTok i YouTube, dokument nie dostarcza dowodu na istnienie „Prawa przyciągania” ani nie ujawnia korzyści płynących z wysyłania „dobrych wibracji” do wszechświata.




29-stronicowy dokument - zatytułowany „ Analiza i ocena procesu bramkowego ” - został odtajniony w 2003 roku. Uważa się, że raport był częścią szerszego dochodzenia CIA dotyczącego tego, czy koncepcje kontroli umysłu i hipnozy mogą być wykorzystane w okresie Zimnej Wojny. To bardzo rozwlekły i obszerny raport, który dotyka wszystkiego, od neuronauki po mechanikę kwantową, wahając się między twardą nauką a pseudonauką, jakby kołysał się między nimi na linie. Zasadniczo sprowadza się to do zbadania przez CIA idei wywołania głębokiego doświadczenia poza ciałem, które mogłoby zostać dostrojone do jakiejś wyższej sfery poza rzeczywistością.



„Zasadniczo doświadczenie Gateway to system treningowy zaprojektowany, aby zwiększyć siłę, skupienie i spójność amplitudy i częstotliwości wyjściowej fali mózgowej między lewą i prawą półkulą, aby zmienić świadomość, przenosząc ją poza sferę fizyczną, aby ostatecznie uciec nawet ograniczenia czasu i przestrzeni ”, czytamy w raporcie.

Technika ta, zwana Gateway Process, opiera się na pomysłach opracowanych przez Monroe Institute, organizację non-profit zajmującą się badaniem ludzkiej świadomości. Teoria głosi, że pewne ćwiczenia mogą pozwolić mózgowi na „synchronizację półkulową”, podczas której fale mózgowe w prawej i lewej półkuli synchronizują się z tą samą częstotliwością i amplitudą. Raport argumentuje, że hemisynchronizację można osiągnąć poprzez serię ćwiczeń przypominających medytację, podczas słuchania zestawu fal dźwiękowych, znanych jako taśmy bramy.

Zgodnie z raportem wszechświat jest złożonym systemem „oddziałujących pól energii”, w których stany są po prostu zmianami energii. Ludzka świadomość nie jest inna, to tylko wibracyjny wzór energii. Raport mówi, że gdy osiągnięta zostanie synchronizacja półprzewodnikowa, może ona wywołać odmienny stan świadomości, w którym wibracja świadomości osoby jest wolna od fizycznej rzeczywistości i dostraja się do tego czystego pola energetycznego.

Opierając się na ideach splątania kwantowego, raport twierdzi, że ludzka świadomość może dogłębnie zmienić wszechświat, ponieważ rzeczywistość jest projekcją holograficzną; część koduje całość. W tym zrozumieniu rzeczywistości wszystko jest głęboko połączone w matrycy połączonych ze sobą wibracji energii, od twojej świadomości po głębiny wszechświata.

„Ta świadomość uczestniczy we wszechwiedzącym, nieskończonym kontinuum świadomości, które jest cechą charakterystyczną energii zawsze obecnej” - kontynuuje raport. W związku z tym należy zauważyć, że kiedy osoba doświadcza stanu poza ciałem, w rzeczywistości projektuje tę wieczną iskrę świadomości i pamięci, która stanowi ostateczne źródło jego tożsamości, aby pozwolić jej bawić się i uczyć od wymiarów zarówno wewnątrz, jak i poza światem czasoprzestrzennym, w którym jego fizyczny składnik cieszy się obecnie krótkim okresem rzeczywistości. "

Niektórzy czytelnicy raportu wniknęli głębiej w tę ideę i potraktowali ją jako dowód prawa przyciągania - filozofii, według której pozytywne myśli przynoszą pozytywne skutki w życiu człowieka, a negatywne - negatywne.

Więc co z tym wszystkim zrobić? Dokument niewątpliwie jest ciekawą lekturą, ale nie należy go traktować jako naukowego, pomimo języka naukowego i koncepcji, na którą się wzoruje. Wiele pomysłów zawartych w raporcie pochodzi z prawdziwych badań naukowych, ale po złożeniu ich w całość nie można ich przetestować. Jest też wiele wątpliwych teorii i przeskoków logiki wplecionych w ten miks.

Ale hej, nie pozwól nam powstrzymać Cię w podróży do królestwa poza tą rzeczywistością ;))

wtorek, 4 czerwca 2019

Teorie spiskowe dotyczące projektu MK Ultra cz.1

Projekt MK-ULTRA był serią eksperymentów przeprowadzonych na ludziach przez Centralną Agencję Wywiadowczą od 1953 do 1973 roku. Celem projektu było opracowanie technik umożliwiających kontrolę umysłu. Eksperymenty przeprowadzane były na osobach, które były zupełnie nieświadome uczestnictwa w programie.

Badani byli poddawani deprywacji sensorycznej polegającej na zamierzonej redukcji lub usunięciu bodźców działających na jeden lub kilka zmysłów. W trakcie trwania eksperymentu uczestnicy otrzymywali narkotyki halucynogenne, byli rzekomo torturowani, a nawet molestowani seksualnie i psychicznie. Na podstawie tych eksperymentów agenci CIA mieli nadzieję opracować techniki, dzięki którym przestępcy i jeńcy wroga mogliby wyznać prawdę o popełnionych przestępstwach. 

Wiele eksperymentów MK-ULTRA zostało przeprowadzonych nielegalnie na osobach bez ich wiedzy lub zgody. W trakcie trwania projektu udokumentowano śmierć kilku uczestników co spowodowało lawinę pozwów przeciwko rządowi federalnemu. W trakcie skandalu związanego z Watergate większość zapisów projektu uległa zniszczeniu iele z dokumentów zostało odtajnionych i wydanych w 2001 i 2008 roku.
Ze względu na brakujące zapiski przeprowadzenie pełnego dochodzenia w sprawie projektu MK Ultra na chwilę obecną jest niemożliwe.

Wokół projektu powstało wiele teorii spiskowych oto niektóre z nich.

MK-ULTRA może być za przemysłem farmaceutycznym


Powszechna recepta leków psychotropowych wywołała krytykę ze strony teoretyków, którzy uważają, że jest to krok w kierunku masowej kontroli umysłu. Leki te obejmują Prozac, Ritalin i Zoloft. Teoria spiskowa jasno określa, że te leki "ograniczają niesforne" procesy myślowe i ułatwiają "skuteczność" propagandy.
Kolejna fala krytyki objęła leki stabilizujące nastrój i szczepionki. Niektórzy członkowie społeczności przeciw vaxxerom twierdzą, że mikroprocesory kontroli umysłu są wbudowane w ludzi poprzez szczepionki.

Nie kosmici, a rząd - czyli uprowadzenia obywateli

Jak głosi kolejna teoria spiskowa, osoby, które twierdzą, że zostały uprowadzone przez kosmitó mogły paść ofiarami eksperymentu.
Korzystając z narkotyków, hipnozy lub innych metod, programiści MK-ULTRA rzekomo zmieniają podświadomość osób uprowadzonych Następnie "wszczepiają"  fałszywe wspomnienia o uprowadzeniu przez kosmitów, aby poddać ich zdyskredytowaniu po powrocie.

Poza kręgami uprowadzonych przez kosmitów nikt inny nie wierzy w ich historię. Według niektórych teoretyków spiskowych, CIA ma technologię do wszczepiania fałszywych wspomnień






źródło: books.google.pl
books.google.p

wtorek, 13 czerwca 2017

Twój "internet" może być zhakowany



Publikacje, coraz częściej szokują obywateli. Chociaż, mówi się wiele o wolności słowa, niewiele wspomina się jednak o możliwościach organizacji rządowych, które z łatwością podsłuchują telefony czy hakują routery.



Małe urządzenie, zakurzone leżące w kącie na szafie, może stać się łatwym celem dla hakerów. W tym jak podaje WikiLeaks dla CIA. Dwa tygodnie temu pojawiły się pierwsze wzmianki o zawartości tajnych dokumentów CIA opublikowanych w zbiorze Vault 7. Opisane są w nich informacje w jaki sposób CIA wykorzystuje luki bezpieczeństwa w popularnych routerach sprzedawanych przez firmy takie jak D-Link czy Linksys. 

Hakerzy włamują się do routera nadpisując jego oprogramowanie umożliwiając zdalne monitorowanie ruchu sieci. Co więcej są w stanie kontrolować nie tylko ruch w sieci, ale także dodawać "od siebie" treści nie przeglądane przez użytkownika. Eksperci podkreślają, że laicy będą mieli spore problemy aby sprawdzić, czy ich router jest kontrolowany. Po inwigilacji nie ma śladu, jedyna rzecz jaką można stwierdzić na pewno to, że jak podkreślał Matthew Hickey badacz bezpieczeństwa i założyciel Hacker House "Jedyna rzecz jaką możesz podejrzewać to, wszystko co robisz w internecie, może przepływać przez CIA". 

Większość użytkowników nie pamięta o aktualizacjach systemu w komputerach, nie mówiąc już o routerach. Jak podają eksperci najlepszym rozwiązaniem jest systematyczne aktualizowanie oprogramowania urządzenia. Wszystkie luki w bezpieczeństwie są przeważnie na bieżąco aktualizowane przez wydawców.

źródło: wired.com

środa, 29 marca 2017

AIDS zostało stworzone przez CIA



Jak większość osób doskonale wie AIDS jest chorobą przenoszącą się przez krew. Chociaż obecny postęp technologiczny pozwala na przedłużenie życia pacjentów to i tak od ponad 37 lat nie znaleziono unikalnego lekarstwa, które umożliwiłoby normalne funkcjonowanie osób chorych. Istnieje teoria, która mówi, że wirus powstał w laboratorium pod okiem CIA. Co więcej celowo pozwolono na rozprzestrzenianie się go. 


W 1983 roku posiadano dużą wiedzę na temat wirusa. Nie podjęto jednak większych kroków w celu eliminacji epidemii. Powody jakimi się kierowano, mogą być zaskakujące a wręcz absurdalne. Wynikają one z przekonania o wyższości medycyny i pewności, że wszystkie zakaźne śmiertelne choroby zostały unieszkodliwione dzięki antybiotykom i szczepieniom. 

Największym skupiskiem chorobowym okazały się banki krwi, które nie przeprowadzały wstępnych testów, lub prostej eliminacji osób o podwyższonym ryzyku zachorowania. Do tej grupy należeli: heroiniści, homoseksualiści, Haitańczycy. Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (Centers for Disease Control and Prevention) ostrzegało przed możliwością szybkiego rozwoju wirusa i jego rozprzestrzeniania. Niestety brak zaufania do tej jednostki spowodował całkowitą ignorancję ze strony naukowców a przede wszystkim banków krwi. W ten sposób w bardzo krótkim czasie wzrosła ilość osób chorych wśród ludzi z hemofilią (genetyczna choroba krwi), pacjentów, którzy z jakichkolwiek powodów mieli przetaczaną lub dostarczaną krew. 

Rozprzestrzenianiu choroby pomogła także filozofia, która opanowywała nowe pokolenia w USA. Dominowała filozofia, która osłabiała rolę rządu i oportunizm, który odrzucał jakiekolwiek autorytety. Co więcej w tym czasie nie zajmowano się profilaktyką chorób wśród osób ubogich lub o odmiennej orientacji seksualnej. 


Wangari Maathai , kenijski ekolog, który otrzymał Nagrodę Nobla był jednym z najbardziej znanych teoretyków spisku przeciw dokładnemu pochodzenie wirusa HIV / AIDS. Maathai wraz z innymi teoretykami wierzył, że CIA lub inny podmiot rządu stworzył wirusa aby zmniejszyć populację ludzi w Afryce. W wywiadzie dla magazynu Time Maathai cytuje „ Jestem pewien, że ludzie wiedzą, skąd pochodzi HIV, jestem przekonany, że nie pochodzi od małp ”. Wiele „teoretycy Afryki AIDS” wierzy, że choroba została stworzona, aby zmniejszyć populację ludzi w Afryce tak, na tyle aby USA mogło całkowicie zdominować kontynent.

czwartek, 16 marca 2017

Drony znów w akcji


Prezydent Stanów Zjednoczonych prawdopodobnie zezwolił Centralnej Agencji Wywiadowczej na korzystanie z dronów, które mają wykonywać śmiertelne naloty. W 2013 roku wcześniejszy prezydent Barack Obama zakazał ich stosowania po wielu błędach i śmierci wielu cywilów w wyniku nalotów. 


Największa ilość nalotów bezzałogowych statków miała miejsce w 2008 roku. Uważa się, że Obama używał ich do walki z talibami i Al-Kaidą na terenie Afryki i Bliskiego Wschodu. W 2013 roku pod naciskiem wielu negatywnych opinii nie tylko wśród obywateli ale także wysoko postawionych urzędników zaniechano stosowania dronów na szeroką skalę w celu likwidacji terrorystów i wrogów. Na blogu opisane zostały sytuacje w których były prezydent przepraszał za błędy maszyn: USA zabija ludzi przy pomocy dronów - przypadkiem?
W ramach walki z terroryzmem zagrażającym stabilności Stanów Zjednoczonych prezydent zezwolił na regularne korzystanie CIA z programu Dron Predator. Statki mają być wykorzystane do zidentyfikowania i likwidacji celów na terenie Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej. Jak podają media w przypadku lokalizacji zagrożenia w innych częściach świata, prezydent również wyraził zgodę na użycie dronów. Wszystko po to aby zminimalizować zaangażowanie żołnierzy amerykańskich w misje poza granicami kraju. 

The Wall Street Journal poinformował, że na kilka godzin po objęciu urzędu prezydent wydał zgodę na rozpoczęcie korzystania z programu. Źródła donoszą, że pierwsze naloty miały miejsce na terenie Jemenu, skierowane były przeciwko Abu al Khayr al-Masri, znanego terrorysty z al-Kaidy dowódcy grupy w Syrii.

źródło: intelnews.org
zdjęcie: i.kinja-img.com

środa, 15 marca 2017

Kontrola, inwigilacja i brak wolności w USA.



Dla większości europejczyków USA jest symbolem wolności przekonań, słowa. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że ta wolność jest coraz bardziej ograniczana, a wręcz istnieje tylko w opowiadaniach. Każdy kto przekracza granice tego kraju może na własne oczy przekonać się jak w praktyce wygląda opieka "Wielkiego Brata" i w jaki sposób nadużywana jest władza.


Para amerykanów mieszkających przy granicy z Kanadą w mieście Buffalo, w krótkim czasie przekonała się, że inwigilacja obywateli może być rzeczą całkowicie normalną dla osób często podróżujących. Akram Shibly i Kelly McCormick z początkiem stycznia wracali do domu z podróży z Toronto. Na granicy ich telefony zostały skonfiskowane, zostali także pod groźbą braku współpracy przymuszeni do przekazania haseł dostępu do sprzętu przez US Customs & Border Protection. Dwie godziny trwały przeszukiwania i przesłuchania pary. Oczywiście w przypadku tej dwójki jakiekolwiek przeszukania były "rutynowym" działaniem. Co więcej jak się sami zainteresowani dowiedzieli później, sądy federalne USA wielokrotnie orzekały na korzyść US Costoms & Border Protection potwierdzając, że prawa konstytucyjne obywateli nie dotyczą rewizji na granicach państwa. Jeżeli ta młoda para miałaby cokolwiek nielegalnego, pliki, informacje dosłownie cokolwiek mogła spodziewać się osadzenia w areszcie w oczekiwaniu na postawienie zarzutów.
Kilka dni później sytuacja się powtórzyła. Młoda para ponownie wybrała się w podróż do Kanady, w trakcie powrotu na granicy zostali ponownie zatrzymani przez służby graniczne. Tym razem po odmownej odpowiedzi na rozkaz oddania telefonów, chłopak został w zaatakowany, przez trzech funkcjonariuszy. W ciągu kilku sekund jeden strażnik uniósł mu nogi, inny atakując od tyłu ścisnął mu gardło, trzeci strażnik w tym czasie wyciągnął mu telefon z kieszeni. 
Tylko w lutym w ten sam sposób skonfiskowano ponad 5 tysięcy telefonów, warto jest dodać, że jest to większa liczba niż w całym 2015 roku. 

Nowa technologia

Centralna Agencja Wywiadowcza odegrała kluczową rolę w pomocy dla Departamentu Sprawiedliwości. Opracowali oni technologię, która pozwala na skanowanie danych z tysięcy telefonów komórkowych z pokładu samolotu w Stanach Zjednoczonych w jednym czasie! Technologia jest częścią tajnego programu współpracy pomiędzy agencją szpiegowską i krajowym organami ścigania.

CIA i US Marshal Service, agencja Departamentu Sprawiedliwości, opracowała technologię, aby zlokalizować konkretne telefony komórkowe w USA za pośrednictwem urządzenia pokładowego, które naśladuje wieżę telefonów komórkowych. Program szpiegowski działa w oparciu o specjalnie wyposażony samolot, który lata nad pięcioma największymi amerykańskimi miastami. 

źródło: zerohedge.com
źródło zdj. : static.atimes.com

czwartek, 9 marca 2017

FBI rozpoczyna śledztwo w związku z wyciekiem danych CIA



Rząd federalny Stanów Zjednoczonych rozpoczął śledztwo po publicznym ujawnieniem tysięcy dokumentów, które należą do Centralnej Agencji Wywiadowczej. 

Dokumenty zostały opublikowane we wtorek przez serwis WikiLeaks. Opisują one techniki, gromadzenia danych i metody inwigilacji przy pomocy urządzeń elektronicznych stosowane przez CIA. WikiLeaks nadało nazwę kolekcji "Vault 7" i poinformowało, że są w posiadaniu prawie 8000 stron i 1000 załączników tajnych dokumentów. 

W środę, były dyrektor CIA Michael Hayden powiedział BBC, że ujawniono informacje "niezwykle szkodliwe", przedstawiają kilka metod, wykorzystywanych przez CIA do pozyskiwania informacji. Niektórzy eksperci cyberbezpieczeństwa wyrażali opinię na temat technik opisanych w opublikowanych dokumentach nazywając je mało zaawansowanymi, których większość skupia się na wykorzystywaniu luk technicznych, które były powszechnie znane. Mimo tego, że oficjalnie w mediach tj The New York Times autentyczność danych nie jest potwierdzona to jak informatorzy podają CIA rozpoczęło ocenę szkód spowodowanych przez publikację. Agencja również stara się ocenić zakres wpływu ujawnionych dokumentów na "działanie niektórych projektów". Urzędnicy z CIA, podobno działali we współpracy z Federalnym Biurem Śledczym, które rozpoczęła śledztwo w sprawie wycieku"Vault 7".

Głównym celem dochodzenia FBI, jest znalezienie osób odpowiedzialnych za przekazanie danych do WikiLeaks. Na stronie internetowej informowano, że dokumenty wyciekły przez wykonawcę CIA, co oznaczałoby, że były one dostępne na serwerze poza siecią komputerową CIA. Jednak śledczy federalni nie wykluczają możliwości, że za wyciek informacji może odpowiadać pracownik CIA. Doniesienia sugerują, że FBI jest przygotowane do prowadzenia setki, a może tysiący, wywiadów z osobami, które mogły mieć dostęp do dokumentów, przekazanych do WikiLeaks. Tymczasem ani FBI, ani CIA nie skomentowało autentyczności informacji zawartych w "Vault 7". WikiLeaks informowało na twitterze, że była to pierwsza część kilku dokumentów, które zostaną uwolnione w ramach programu Vault 7.

środa, 8 lutego 2017

CIA największym kartelem narkotykowym?

W 2015 roku ukazała się książka "Drugs as Weapons Against Us" autorstwa John Potasha. Publikacja wywołała niemałe zamieszanie, ponieważ opisuje eksperymenty jakie wykonuje CIA, a także sposoby finansowania tajnych operacji. 


W książce opisane zostały narkotykowe eksperymenty na 3 letnich dzieciach.  Autor dysponuje tajnymi dokumentami twierdzi, że w ten sposób CIA tworzy jednostki, które będą w 100% podatne na pełną kontrolę. Wiele z tych eksperymentów nazwane kryptonimem MK-Ultra miało miejsce w latach 1950- 1970. Niestety większość z dokumentacji z tamtego okresu została zniszczona przez dyrektora CIA Richarda Helmsa, zaraz po rozpoczęciu śledztwa przeprowadzanego przez Kongres w latach 70. W późniejszym czasie jeden z członków Kongresu zginął w tajemniczym wypadku lotniczym, co automatycznie uciszyło całą sprawę. 


Od lat 50 CIA nazywana jest "Cocaine Import Agency". W książce i innych artykułach padają oskarżenia w kierunku agencji jakoby miała kontrolować transport narkotyków między innymi z obszaru Laos i Wietnamu. Największe ilości przemycane były w trakcie wojny w Wietnamie. W publikowanych pracach Petera Dale Scotta można przeczytać o siatce narkotykowej kontrolowanej przez rządową agencję, która w ten sposób finansuje swoje tajne operacje na całym świecie. Jeden z największych przemytów heroiny w ostatnim dwudziestoleciu miał miejsce w trakcie rozpoczęcia konfliktu na terenie Afganistanu. Z tamtego regionu transportowane do USA były między innymi opium i wszystkie jego pochodne. Większość z tych informacji można przeczytać w artykułach dziennikarza Gary'ego Webba. 


wtorek, 31 stycznia 2017

Cybernetyczna Zimna Wojna. Czyli jak Rosjanie rozgrywają wszystkich wokół.

W jaki sposób Rosja kontroluje rządy i prowadzi działania propagandowe? Kto padł ofiarą cyber wojny, która jak podkreślają eksperci jest kontynuacją Zimnej Wojny?


Jak podaje CNN, według amerykańskich agencji wywiadowczych, rosyjski rząd zaangażował się w kampanię mającą na celu osłabienie partii demokratycznej w USA. Dokument podaje, że rosyjscy hakerzy dokonywali przecieków ważnych informacji za pomocą fałszywych wiadomościami e-mail, które ułatwiały włamania i pobieranie danych z komputerów.

Rosja wielokrotnie dementowała zarzuty, które wcześniej były jedynie domysłem.



Eksperci zadają sobie pytanie, czy jesteśmy świadkami nowej Zimnej Wojny na poziomie cybernetycznym?


W przemyśle cyberbezpieczeństwa - w większości składającej się z hakerów i szpiegów - panowało powszechne przekonanie, że cyberwojna jest jak wojny fizyczna. Wojna nie jest już tylko zjawiskiem, w wyniku którego umierają cywile czy "coś wybucha". 

CNNMoney dokonało szczegółowej analizy oceny NATO w kwestii operacji hakerskich na przestrzeni ostatnich lat. Specjaliści są zgodni, że Zimna Wojna przeniosła się w Internet. Kwestią czasu jest jakie kraje po kolei będą do niej dołączać. 


"Ta wojna jest bardzo niepokojąca. Nie wolno jej w żadnym stopniu ignorować," mówi Laura Galante, dyrektor wywiadu na cyberbezpieczeństwa firmy FireEye. "Rosjanie udowodnili, że mogą swobodnie pokonać USA w tym polu".

Ben Nimmo, pracujący w Atlantic Council, śledził propagandę Rosji i potęgę rozpowszechnianych przez nich informacji, według niego są one nowym narzędziem w prowadzeniu działań wojennych. Stany Zjednoczone, nie były pierwszym krajem którym po cichu sterował Kreml.

Jak kształtowały się na przestrzeni lat wpływy rosyjskich hakerów? 


Estonia, 2007

Wczesnym przykładem jest Estonia, która graniczy z Rosją. Gdy jej proeuropejski rząd zdecydował się przenieść w 2007 roku kontrowersyjny pomnik upamiętniający II Wojnę Światowej radzieckiej walki nazistów, "rosyjska maszyna dezinformacja oszalała" powiedział Ben Nimmo. Rozpoczęły się protesty podżegane przez media rosyjskie. Padały oskarżenia o dewastację pomnika, który był składany z części jeszcze w 1947 roku. 
"To klasyczny przykład fałszowanie informacji" Nimmo powiedział. 

Podżeganie do protestów to jedno. Następnym krokiem był atak na systemy rządowe, banki media  zorganizowany przez hakerów.

Gruzja, 2008

Dwa tygodnie zanim rosyjskie czołgi znalazły się obok granicy z Gruzją, hakerzy zaczęli zakłócać gruzińskie strony rządowe. W dniu, w którym Rosjanie wkroczyli, na stronie StopGeorgia.ru pojawiła się lista z gruzińskimi stronami internetowymi i instrukcjami jak je atakować. Kolejne Cyberataki utrudniły komunikację między serwisami uniemożliwiając ich poprawne funkcjonowanie.

Ukraina, 2014

Gdy rozpoczęły się protesty na Ukrainie przeciwko pro rosyjskiemu rządowi, hakerzy z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania rozpoczęli ataki na opozycję, uniemożliwiając im komunikację.

Pro-rosyjskie grupy hakerów CyberBerkut i CyberRiot Noworosja zaatakowały komputery urzędników państwowych doprowadzając do wycieków skradzionych maili. Tą samą taktykę według raportu zastosowali później wobec Amerykanów. 

Jak rosyjskie siły zbrojne zaatakowały Krym na Ukrainie , hakerzy zaatakowali serwery kluczowych rządów w Europie - jako rozgrywkę dla rosyjskiego rządu, aby zyskać na czasie. Oskarżenia są oparte na podstawie analiz NATO przez uczonego wojskowy James J. Wirtz.

Pro-rosyjscy hakerzy następnie zaatakowali w trakcie wyborów prezydenckich na Ukrainie w 2014. Doprowadzili do wyłączenia komputera śledzącego na bieżąco wyliczenia dotyczące rzeczywistej liczby oddanych głosów. Zaatakowali strony i serwer Centralnej Komisji Wyborczej, informując o wygranej w wyborach zupełnie innego kandydata. 

Nikolay Koval, były szef Response Team Computer Emergency Ukrainy informował, że nie należy lekceważyć potencjału hakerów zwłaszcza tych finansowanych przez rząd danego kraju.

Konflikt osiągnął niemalże punkt kulminacyjny w 2015 roku, kiedy rosyjscy hakerzy czasowo wyłączyli część sieci energetycznej na Ukrainie.

Technologia idzie do przodu.

Ekspert cyberbezpieczeństwa Jen Weedon udokumentował, że rząd rosyjski zbyt mocno naciska na hakerów zmuszając ich do pracy szybkiej przy zastosowaniu tych samych technik i narzędzi. W efekcie coraz trudniej zacierać hakerom ślady. 

Jeff Bardin, były oficer wywiadu sił powietrznych, który kształci specjalistów w cyberprzestrzeni powiedział "To jest Zimna Wojna w nowym cybernetycznym wydaniu.To szpiegostwo, sabotaż i kontrola. To wojna bitów i bajtów".


środa, 25 stycznia 2017

Czy Trump stanowi zagrożenie dla działań CIA?

CIA zastanawia się czy może przedstawiać źródła swoich informacji nowo zaprzysiężonemu prezydentowi. Jak podaje raport, niektórzy urzędnicy poddają wątpliwości, czy przekazywanie tajnych danych nie będzie stanowić niebezpieczeństwa dla informatorów. Informacje mają dotyczyć wyborów prezydenckich i wpływu Rosji na ich wynik.  



Raport informuje o rzekomych bardzo bliskich relacjach prezydenta Trumpa z rosyjskimi wysoko postawionymi urzędnikami. Agenci CIA obawiają się, że te relacje mogą postawić funkcjonariuszy w niebezpiecznej sytuacji. Informacja została udostępniona w poniedziałek przez Mary Louise Kelly, korespondenta krajowego bezpieczeństwa dla National Public Radio (NPR). Kelly powiedziała stacji Washington, że relacje pomiędzy CIA i nowym amerykańskim prezydentem pozostają chłodne, pomimo pozornego zbliżenia między obiema stronami w ostatnią sobotę, gdy Trump wygłosił przemówienie w siedzibie CIA.

W ubiegłym miesiącu Steve Hall były pracownik CIA, napisał gościnnie krótki artykuł w The Washington Post, w którym poruszył znaczenie źródeł i metod CIA. Pisał, że potencjał informacji agencji "może być bezużyteczny, jeżeli ujawnianie nie jest prawidłowo przeprowadzane. [A], osoby, które dostarczają tych danych są bezpośrednim zagrożeniu życia". Hall dalej argumentuje, że jeśli CIA ujawni informacje na temat rzekomych rosyjskich prób wpływania w listopadzie ubiegłego roku w USA na wybory prezydenckie, dodatkowe informacje będzie wymagał od niego. "Pytania typu:" Jak dokładnie dostałeś tę informację? lub "Skąd to się wzięło? i "Kiedy dokładnie nie wiesz, że? nieuchronnie zostanie poproszony -i ochronę źródeł i metod zaczną erozji ", napisał emerytowany oficer operacyjny CIA.

wtorek, 24 stycznia 2017

Dziennikarz zamordowany za publikację prawdy.

Dr Udo Ulfkotte, nie żyje. Dziennikarz zasłynął kontrowersyjnymi informacjami o sposobach i kontrolowaniu przez CIA niemieckich mediów. Podejrzewa się, że informacje jakie posiadał, których nie zdążył opublikować doprowadziły do jego śmierci.



Ulfkotte był redaktorem w Frankfurter Allgemeine Zeitung , jednej z największych niemieckich gazet. Jakiś czas temu wydał on książkę "Gekaufte Journalisten" ("Kupili Dziennikarzy"). Wydanie tej jej kosztował go prawdopodobnie życie. Był samotnym człowiekiem, dlatego podkreślał że publikuje informacje o jakich inni ludzie z branży wiedzą ale boją się na głos mówić. W trakcie wywiadu dla rosyjskiej gazety Insider, Ulkfotte powiedział " Kiedy powiedziałem Frankfurter Allgemeine Zeitung (gazeta Ulfkotte), że chcę opublikować książkę, prawnicy wysłali mi list informując o wszystkich konsekwencjach prawnych - ale mnie to nie przeszkadza. Widzisz, nie mam dzieci. ".

Był jednym z pierwszych dziennikarzy, którzy głośno informowali o grupie finansistów kontrolujących media. " W mediach niemieckich i amerykańskich usiłuje doprowadzić do wojny w Europie z Rosją. Jest to punkt bez powrotu, a ja zamierzam wstać i powiedzieć ... że to czysta propaganda i manipulacja jaką stosują media."

W trakcie wywiadów podkreślał, że w każdym kraju znajdują się dziennikarzy pracujący dla wywiadu amerykańskiego. Wielu z nich publikuje swoje artykuły w czołowych wydawnictwach. Jednocześnie istnieje ciche przyzwolenie na manipulowanie faktami. 

Książka zamordowanego dziennikarza stała się bestsellerem w Niemczech, pomimo tego że oficjalnie nie była nigdzie reklamowana. Dziennikarze mieli całkowity zakaz publikowania jakichkolwiek wzmianek o tej publikacji.



poniedziałek, 12 grudnia 2016

Tajemnicza rasa na księżycu?

Lądowanie na księżycu w 1969 jest obecnie mocno kontrowersyjne. Istnieje jednak pewna grupa ludzi, która twierdzi że Neil Armstrong rzeczywiście był pierwszym człowiekiem stąpającym po Księżycu. Wszystkie inne materiały przedstawione oficjalnie światu zostały sfałszowane aby ukryć to co zobaczyli na jego powierzchni kosmonauci.



Prawdopodobnie astronauci widzieli Ufo i Obcych. Popularyzatorzy tej teorii spiskowej twierdzą, że niepotwierdzone źródła w armii USA donoszą, że NASA odkryło całą bazę po drugiej stronie Księżyca. Według tego źródła astronauci widzieli statki Obcych latających wokół powierzchni księżyca. 

Teoria spiskowa zakłada, że Neil Armstrong twierdził, że była tam niezidentyfikowana baza i widoczne statki UFO. Później z tych informacji miał się wycofywać. Były szef Komunikacji w NASA również rzekomo twierdził, że UFO rejestruje wszystkie loty na Księżyc. Wszelkie dowody jakie miały być zebrane w trakcie tej misji miały zostać zniszczone przez CIA, dlatego nie ujrzały one nigdy światła dziennego.

wtorek, 1 marca 2016

Jak Rosja i USA stały się sojusznikami we wspólnej wojnie.

Każdy wie, że jednym z największych rywali Rosji na arenie międzynarodowej są Stany Zjednoczone. Polityka Putina wobec Białego Domu często postrzegana jest jako "agresywna". Dlatego słowa szefa CIA o dobrej współpracy tych dwóch krajów wydają się być zaskakujące. 

źródło: commondreams

Niedawno John Brennan wieloletni oficer CIA udzielał wywiadu w radiu o stosunkach amerykańsko-rosyjskich, działaniach wobec Syrii i ISIS. W trakcie rozmowy powiedział, że Rosja postrzega się jako mocarstwo, które chce dochodzić swoich wpływów poza granicami kraju. Dlatego działania Rosji na terenie Ukrainy, powinny być traktowane jako sposób szerzenia wpływów i propagandy. Wspieranie prezydenta Baszara al-Assada w Syrii są natomiast częścią szerszej strategii dominacji geopolitycznej, które obejmują Bliski Wschód. 

Brennan w tej samej rozmowie powiedział, że Rosja zaczyna tracić wpływy na Ukrainie. Co więcej polityka jaką prowadzi na wielu frontach uniemożliwia skupienie się na problemach jakie zaczynają się pojawiać na terenach post sowieckich. Dodatkowo zmierzch potęgi rosyjskiej widoczny jest w kontaktach z UE, które bardzo się ochłodziły po konflikcie ukraińskim i zajęciu terenów niegdyś należących do Związku Republiki Radzieckiej.Również embargo jakie zostało narzucone doprowadza państwo do bardzo dużych strat gospodarczych. 

W audycji została również poruszona kwestia współpracy wywiadów w obliczu kryzysu w Syrii. CIA informowało obywateli o ścisłej współpracy USA z rosyjskim wywiadem. Celem są jednostki terrorystyczne zagrażające władzy al-Assada, w tym jednostki, które przez inne kraje nie są postrzegane w ten sposób np. Kurdyjska Partia Demokratyczna. 

źródło: intelnews.org

wtorek, 1 grudnia 2015

Były agent CIA: To USA stoją za eskalacją konfliktu na Bałkanach

Pomimo upływu ponad 20 lat przebieg wojny w Jugosławii wciąż budzi wiele wątpliwości, szczególnie rola obcych wywiadów, które operowały podczas konfliktu stanowi sekret, do którego wciąż nie mamy dostępu. Takie osoby jak Robert Baer odsłaniają jednak szokującą prawdę o tym co działo się podczas wojny domowej na Bałkanach.

writersblocpresents.com


W poniższym wywiadzie Baer opowiada między innymi o swojej pierwszej operacji w Sarajewie w styczniu 1991 roku kiedy to jego zadaniem miało być śledzenie działalności serbskiej organizacji terrorystycznej, która miała rzekomo przeprowadzić serię ataków bombowych w mieście, problem w tym, że zdaniem Baera podobna organizacja nie istniała a jego zadaniem było w rzeczywistości wzbudzenie strachu wśród bośniackich władz. Po dwóch tygodniach udał się do Słowenii, gdzie przy pomocy organizacji pozarządowych i odpowiedniej propagandy przygotowano rząd i społeczeństwo na ogłoszenie niepodległości. 

Miasto Srebrenica zostało poświęcone by dać Ameryce pretekst do ataku na Serbów za ich domniemane zbrodnie.

Baer utrzymuje, że metodą kłamstw i półprawd CIA wykorzystywało swoich oficerów i agentów do rozsiania nieufności wśród poszczególnych republik Jugosławii a finalnie do ich rozbicia. 

Niezwykle interesujące informacje podaje on na temat słynnej masakry w Srebrenicy, utrzymuje on bowiem, że było to reżyserowane wydarzenie, podczas którego zginęło jednak równie wielu Serbów co Bośniaków, podczas gdy winą za rzeź obarczono tylko stronę serbską. Zdaniem Baera to właśnie Serbowie mieli być głównymi winowajcami ludobójstwa a co miało być pretekstem do interwencji USA w Jugosławii. 


Robert Baer, były oficer CIA jest obecnie poczytnym autorem publikującym książki na temat kulisów działalności tej agencji za czasów administracji Billa Clintona i George'a W. Busha. Baer służył w b. Jugosławii w latach 1991-94, publikował między innymi na łamach Vanity Fair, The Wall Street Journal i The Washington Post. 



źródło: http://www.ebritic.com/?p=551270

wtorek, 17 listopada 2015

Emerytowany szef ujawnia: "wiedzieliśmy, że wspieramy islamskich radykałów"

Emerytowany wojskowy z rozbrajającą szczerością opowiada podczas wywiadu o tym jak USA i inni państwowi sponsorzy wspierali syryjskich rebeliantów a także dostarczali broń Al-Kaidzie wiedząc, że mają do czynienia z islamskimi radykałami.



Michael Flynn pracował do niedawna dla Defense Intelligence Agency, podczas rozmowy z dziennikarzem stacji Al-Jazeera przyznał, że w 2012 roku miał na biurku raport potwierdzający wspieranie przez Zachód radykalnych dżihadystów, z których to środowisk narodzą się Nusra i Państwo Islamskie, dodaje przy tym, że wsparcia udzielano świadomie. 

Szczerość generała porucznika Flynna była zaskakująca, miał on przed sobą między innymi odtajniony raport DIA, z którego przeczytał m.in. "istnieje prawdopodobieństwo ustanowienia zadeklarowanej lub nie salafickiej dominacji we wschodniej Syrii, jest to dokładnie to, czego chcą wspierające je siły celem izolacji syryjskiego reżimu". Zdaniem gościa programu nie można zarzucić niczego informacjom zawartym w powyższym raporcie. 

Michael Flynn jest obecnie na emeryturze, ma jednak za sobą lata kariery w wojsku i wywiadzie, w tym w CIA, nie wiadomo co stoi za jego niezwykłymi deklaracjami, na pewno ryzykuje wiele ujawniając tak delikatne dla sytuacji na Bliskim Wschodzie informacje. Czy czuje się bezkarny? A może czas na zmianę frontów? 




środa, 5 sierpnia 2015

Tajemnica z przeszłości rozwiązana: generał Patton został zamordowany

Wydana niedawno książka rzuca nowe światło na kulisy śmierci jednego z najwybitniejszych dowódców II Wojny Światowej. Wynika z niej, że generał Patton zginął w wyniku operacji przeprowadzonej wspólnie przez wywiady amerykański i sowiecki. 
 

21 grudnia 1945 w szpitalu w Heidelbergu zmarł dotychczasowy gubernator wojskowy Bawarii, generał George S. Patton. Kilka tygodni wcześniej doznał on ciężkich obrażeń w wyniku wypadku samochodowego. Gen. Patton uznawany był za jednego z najwybitniejszych, ale też najbardziej kontrowersyjnych dowódców amerykańskich w trakcie II Wojny Światowej. Od czasu jego śmierci krążyły spekulacje, że wypadek jaki miał miejsce 9 grudnia nie był jednak zupełnie przypadkowy.

W niedawno wydanej książce "Target Patton" historyk Robert Wilcox dotarł do nie publikowanych wcześniej pamiętników, z których wynika, że gen. "Wild Bill" Donovan, dowódca Office of Strategic Services (OSS), poprzednika CIA nie ufał Pattonowi i obawiał się, że ujawni on tajemnice, które mogą zaszkodzić karierze wielu wysoko postawionych dowódców. Wilcox twierdzi, że gdyby Patton nie zginął w 1945 roku i ujawnił część faktów z czasów wojny, Eisenhover nigdy nie zostałby prezydentem.

Zabójstwem miał zająć się zmarły w 1999 roku Douglas Bazata, który w swoich pamiętnikach opisał przebieg zamachu, w wyniku którego Patton miał zginąć. Cała operacja nie udała się jednak w pełni i stan zdrowia generała zaczął się poprawiać, wówczas do akcji wkroczyło NKWD i potajemnie otruło Pattona. Całą akcję przeprowadzono za cichym przyzwoleniem amerykańskich służb.

Ciała generała nie poddano sekcji zwłok.

piątek, 17 kwietnia 2015

Najnowsze dokumenty: CIA zamordowało pierwszego premiera Pakistanu

Po blisko sześćdziesięciu latach Departament Stanu USA ujawnił dokumenty, z których wynika, że CIA zleciło zabójstwo pierwszego premiera niepodległego Pakistanu. 
 
"Ojciec" Pakistanu Quaid-e-Azam i Liaquat Khan


Dotyczące sprawy dokumenty były do tej pory objęte klauzulą tajności, jednak w ostatnim czasie zdjęto ją i informacje podano po raz pierwszy do wiadomości publicznej. Wynika z nich, że Nawabzada Liaquat Ali Khan został zamordowany na zlecenie Stanów Zjednoczonych po tym jak odmówił wykorzystania swoich bliskich relacji z wieloma wpływowymi politykami w sąsiadującym Iranie i zabezpieczenia dla amerykańskich koncernów kontraktów naftowych w tym kraju.

Ponadto Khan naraził się nawet ówczesnemu prezydentowi USA, Harry'emu S. Trumanowi, od którego zażądał aby Waszyngton zwolnił używane dotąd przez amerykańskie lotnictwo bazy wojskowe. Bazy te odgrywały kluczową rolę w zabezpieczeniu tej części Azji przez potencjalnym atakiem ze strony sowieckiej.

Zamachu dokonał 56-letni Afgańczyk, Syed Akbar, którego na zlecenie CIA wybrały służby rządonego przez króla Mohammeda Zahira Shaha Afganistanu. Wcześniej próbowano znaleźć zamachowca wśród obywateli Pakistanu, ale nie znalazł się żaden ochotnik. Sam Akbar, który oddał do przemawiającego w Rawalpindi premiera dwa strzały, sam został postrzelony i zmarł w wyniku odniesionych ran.

Informacje na temat dokonanego w 1951 roku zamachu opublikował w piątek portal Pakistan Today, przedrukowała ją między innymi irańska stacja PressTV.


piątek, 2 stycznia 2015

Global Trends 2015: jak CIA przewidziała przyszłość świata w roku 2015

W roku 2000 CIA opublikowała raport analizujący aktualne trendy i próbujący przewidzieć jak będzy wyglądał świat 15 lat później. Z raportu "Global Trends 2015" nie dowiemy się o WTC, o upadku Saddama Husajna, ani o kryzysie gospodarczym, te wszystkie wydarzenia umknęły uwadze amerykańskich analityków, wciąż jednak wiele udało im się przewidzieć.


Dostrzegli oni przede wszystkim rosnącą, opartą na rozwoju nowych technologii informacyjnych globalizację, które znacząco zwiększy komunikację nie tylko między zwykłymi obywatelami i przedsiębiorstwami, ale też pomiędzy organizacjami przestępczymi: terrorystami, handlarzami narkotyków oraz broni i innymi grupami, które zacieśnią współpracę i usprawnią wymianę informacji między sobą. Będzie to wymagało od Stanów Zjednoczonych zupełnie nowej strategii i podejścia przy zupełnie nieznanej skali tego zjawiska w przyszłości.

Powyższy trend jest jednym z najbardziej trafnych jakie uwzględniono w raporcie, przyjrzyjmy się także kilku innym:


SPRAWDZONE

  • Wpływ wielkich i potężnych organizacji na stosunki międzynarodowe zaczyna być większy niż wpływ rządów.
  • Pomiędzy dniem dzisiejszym i rokiem 2015 taktyka terrorystów będzie znacznie bardziej wyrafinowana i nastawiona na osiągnięcie jak największej ilości ofiar.
  • Irak i Iran opracują w najbliższej przyszłości rakiety dalekiego zasięgu. Iran powinien testować podobne pociski już w tym roku.
  • Populacja świata przekroczy 7,2 miliarda ludzi,
  • Zasoby energii będą wystarczający by sprostać popytowi,
  • Gospodarka Chin prześcignie Europę z pozycji drugiej największej na świecie, ale wciąż pozostanie w tyle za Stanami Zjednoczonymi,
  • Europie nie uda się osiągnąć pełnego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi w tworzeniu globalnego systemu gospodarczego.


NIE SPRAWDZIŁO SIĘ


  • AIDS, głód i trwający gospodarcze i polityczne zawirowania sprawią, że populacja wielu afrykańskich państw spadnie.

A jak wyglądają prognozy dotyczące najważniejszych światowych graczy i regionów? Jak CIA widziała ich przyszłość w 2000 roku? 

Rosja
W latach 2000-2015 Moskwa będzie musiała sprostać oczekiwaniom stawianym wobec niej jako światowej potęgi przy równoczesnym, znacznym uszczupleniu posiadanych zasobów. Krytyczne znaczenie będzie miało to jak sprawowana będzie w Rosji władza, przypomnijmy, że raport pisano pod koniec bardzo trudnej dla Rosji dekady, tuż po tym jak Władymir Putin objął rządy i nie wiedziano jak poradzi on sobie na tym stanowisku.

Japonia
Podstawowe pytanie to czy Tokio będzie w stanie dokonać strukturalnych reform pozwających przezwyciężyć trwające od lat problemy. Drugim problemem, z którym dzisiaj widzimy Japonia musi się zmagać, jest zmiana polityki obronnej tego kraju i reakcja na wzrost militarnego znaczenia Chin.

Bliski Wschód
Najbardziej problematyczny region miał w latach 2000-2015 przechodzić wiele istotnych zmiana, zarówno na płaszczyźnie demograficznej jak i procesów globalizacyjnych. Założono, że większość panujących tam reżimów pozostaje odpornych na zmiany a analiza trendów wskazuje na drobne, lecz pozytywne z punktu widzenia USA zmiany w regionie. Tu jak widzimy prognozy się nie sprawdziły. W wielu państwach doszło do drastycznych zmian politycznych i społecznych a chociaż na sytuację miały wpływ czynniki demograficzne i technologiczne (wykorzystanie internetu przez opozycjonistów, młodzi jako główny nośnik zmian), to jednak sytuacja jest znacznie gorsza od oczekiwanej w 2000 roku.

wtorek, 23 grudnia 2014

Wyuczona bezradność - czym jest nowa metoda torturowania więźniów CIA?

Wśród wszelkiej maści metod i technik przesłuchań w raporcie na temat więzień CIA pojawia się również jedna nowa, o której do tej pory nie słyszano. Wyuczona bezradność sprawi, że więzień tak jak w piekle Dantego - utraci wszelką nadzieję.

http://nation.com.pk/


Pośród blisko 600 stron raportu poświęconemu metodom śledczym CIA pojawia się pewne pojęcie - "wyuczona bezradność". Czym ono jest, tłumaczy nam portal DefenseOne. Z raportu wynika, że technika ta została opracowana przez dwóch psychologów znanych pod pseudonimami: “Grayson Swigert” i “Hammond Dunbar". Pojęcie to ma jednak znacznie dłuższą historię i sięga końca lat 60. kiedy to Martin E. P. Seligman z Uniwersytetu w Pensylwanii postawił hipotezę głoszącą, że "kiedy wydarzenia są poza kontrolą, organizm uczy się, że jego zachowania i ich skutki są od nich niezależne i tym samym uczy się motywacyjnych, poznawczych i emocjonalnych efektów braku kontroli". Oznacza to, że sytuację kiedy badany osiąga taki stan bezradności, że staje się pozbawiony jakichkolwiek myśli dotyczących ucieczki. W końcu akceptuje on taki stan rzeczy i nie próbuje go zmieniać.

W ostatnich latach pracujący nad tą hipotezą neurologowie doszli do wniosku, że w wyniku określonej stymulacji mózg osiąga w pewnym momencie stan wyuczonej bezradności. Jedną z takich stymulacji mają być tortury, podczas których badany traci jakąkolwiek nadzieję na funkcjonowanie poza trwającym stanem cierpienia, nie jest on w stanie w ogóle myśleć o przyszłości.

Jak się okazuje wnioski z tych badań były uważnie analizowane przez specjalistów z CIA i zastosowane podczas przesłuchań jeńców zatrzymanych w trakcie trwania "wony z terroryzmem". Jak informuje DefenseOne CIA zapewniło uprzednio zabezpieczyć swoich pracowników i prowadzącym śledztwa nie grozi jakiekolwiek oskarżenie. 
 


czwartek, 11 grudnia 2014

Co ukrywano w tajnych więzieniach CIA? Jakie tortury stosowała najpotężniejsza agencja wywiadowcza świata?

We wtorek ukazał się długo oczekiwany raport senatu USA poświęcony prowadzonemu przez CIA programowi aresztowań i przesłuchań. Agencja zgromadziła w tej sprawie ponad 6 milionów dokumentów, w tym nagrań i koresponencji a jego całościowe opracowanie w senackim raporcie zajęło aż 6 tysięcy stron maszynopisu. Znalazły się w nim informacje na temat sposobów przetrzymywania więźniów i technik przesłuchań na członkach organizacji terrorystycznych po 11 września 2001 roku. 


Dokument potwierdza wiele z teorii i doniesień, jakie krążyły wśród opinii publicznej w związku z działalnością agencji. Raport przyznaje między innymi, że z około 119 podejrzanych o terroryzm aresztanów przynajmniej 26 nie wymagało od razu zatrzymania.

Odrębną sprawę stanowi kwestia wykorzystywania dronów. Zwrócono bowiem uwagę na fakt, że za administracji Obamy wszyscy mężczyźni w wieku umożliwiającym noszenie broni i znajdujący się w strefie ataku, byli uznawani za potencjalne zagrożenie.

W obronie działań CIA stanął Biały Dom, który w specjalnym oświadczeniu wzywa do ostrożnego rozróżnienia między działaniami opisanymi w raporcie a skutkami działań agencji, której pracownicy: „niezmordowanie pracowali nad zniszczeniem rdzenia Al-Kaidy, zaprowadzeniem Osamy bin Ladena przed oblicze sprawiedliwości, a także powstrzymaniem operacji terrorystycznych i ataków”.

Cheney was also unrepentant, saying “it was the right thing to do” and adding, “If I had to do it over again. I would do it. Wiceprezydent Dick Chenney stwierdził, że CIA działała z upoważnienia rządu i jej operacje były „tym co trzeba było zrobić”, dodał też, że jeśli miałby oporów by, jeśli zaszłaby taka potrzeba, zrobić to jeszcze raz.

A jakie metody torturowania zatrzymanych stosowała CIA? Oto niektóre z nich:
  • stawanie na złamanej stopie,
  • grożono rodzinom przesłuchiwanych, w tym gwałtem na matce jednego z nich,
  • "waterboarding", podczas których dwóch z więźniów niemal utonęło,
  • jeden z przetrzymywanych stracił podczas pobytu w więzieniu oko,
  • nie pozwalano im zasnąć ponad 180 godzin,
  • co najmniej jedna osoba zginęła podczas przesłuchań, jednak osoba odpowiedzialna za jej śmierć nie poniosła konsekwencji,tortury stosowano zanim zaproponowano jakąkolwiek współpracę,

Czy są to metody drastyczne? Zdaniem opinii publicznej tego typu działalność jest karygodna i zapewne skończy się poważnymi konsekwencjami dla wielu pracowników CIA i ich mocodawców.



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf