piątek, 23 lipca 2021

Piętnaście procent Amerykanów wierzy, że Stany Zjednoczone są kontrolowane przez czcicieli szatana

Spisek QAnon jest parasolem dziwacznych i bezpodstawnych przekonań, zapoczątkowanych przez anonimowego użytkownika forum dyskusyjnego 4chan i 8kun, który stwierdził, że posiada specjalny dostęp „Q” do informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego USA.

Twierdzenia użytkownika, który stał się znany jako „Q”, mają szeroki zakres i (tam, gdzie można je przetestować) są wyraźnie fałszywe . Rozsądek by nakazywał, że teorie głoszone, przez użytkownika forum zostaną odrzucone, po ich obaleniu, niestety tak się nie stało. 
 Zwolennicy QAnona wierzyli, że Trump wygra listopadowe wybory. Kiedy to się nie udało, a Joe Biden został zaprzysiężony na prezydenta, ich przekonanie, że Donald Trump miał ujawnić informacje o handlu ludźmi w sercu „deep state” z udziałem Hilary Clinton, wydawał się coraz mniej prawdopodobny.

Na szczęście wydaje się, że ludzie online odwracają się od spisku. Jednak problem nie zniknął całkowicie, jak wynika z nowego sondażu przeprowadzonego przez Public Religion Research Institute (PRRI) .

Zamiast pytać ludzi bezpośrednio, czy wierzą w QAnon, instytut zapytał ponad 5149 dorosłych (w wieku 18 lat i starszych) mieszkających w USA, czy zgadzają się z podstawowymi przekonaniami związanymi z teorią spiskową.

Okazało się, że 15 procent Amerykanów zgodziło się ze stwierdzeniem, że „rząd, media i świat finansowy w USA są kontrolowane przez grupę pedofilów wyznających szatana, którzy prowadzą globalną operację handlu dziećmi”. przeważają wśród osób, które otrzymały wiadomości ze skrajnie prawicowych serwisów informacyjnych, takich jak One America News Network (OANN) i Newsmax (40 proc.), osób, które nie oglądają wiadomości telewizyjnych (21 proc.) oraz osób, które ufają Fox News (18 proc.). ).

Republikanie znacznie częściej uwierzyli w to oświadczenie (23 proc.) niż Demokraci (8 proc.).






Drugim testowanym przekonaniem było to, że „wkrótce nadejdzie "burza", która zmiecie elity u władzy i przywróci prawowitych przywódców”. 20 procent zgodziło się z tą zasadą QAnon, przy czym Republikanie (28 procent) ponownie w to wierzyli częściej niż Demokraci (14 procent). Widoczny był również podział wśród konsumentów mediów, przy czym zwolennicy skrajnie prawicowych mediów znacznie częściej (48 proc.) zgadzają się z tym stwierdzeniem, a osoby, które ufają Fox News (34 proc.) również powyżej średniej krajowej.

Być może najbardziej niepokojącą częścią sondażu była niemała liczba osób, które zgodziły się ze stwierdzeniem, że „ponieważ sprawy potoczyły się tak daleko, prawdziwi amerykańscy patrioci być może będą musieli uciekać się do przemocy, aby ocalić nasz kraj” (15 proc.). ). Wiara w oświadczenie ponownie spadła na linie partyzanckie i mediano-konsumpcyjne.

Zagłębiając się głębiej w mniej rozpowszechnione poglądy na temat QAnon, ankieta wykazała również, że 9 procent Amerykanów wierzy w fałszywe stwierdzenie, że „szczepionka COVID-19 zawiera mikrochip nadzoru, który jest znakiem bestii w proroctwie biblijnym”, z 39 procent wyznawców QAnon zgadzających się z tym i 1 procent ludzi, którzy odrzucają spisek Qanon.

poniedziałek, 19 lipca 2021

W 1972 roku naukowcy z MIT przewidzieli „globalny upadek” w tym stuleciu – nowe dane mogą udowodnić ich poprawność

W 1972 roku zespół naukowców z MIT wykorzystał model komputerowy, aby spojrzeć w przyszłość ludzkości po otrzymaniu zlecenia od Klubu Rzymskiego, międzynarodowej grupy czołowych naukowców, naukowców, liderów biznesu i polityków. Raport – Granice wzrostu – wykorzystał systematyczny model dynamiki, znany jako Świat3, aby przyjrzeć się złożonym interakcjom między populacją ludzką, produkcją przemysłową, zanieczyszczeniem, produkcją żywności i zasobami naturalnymi Ziemi.


Okazało się, że scenariusz „ustabilizowanego świata” – w którym uniknięto globalnego załamania, a standardy życia pozostały stabilne – byłby możliwy, ale wymagane były radykalne zmiany priorytetów i wartości społecznych. Gdyby nieskrępowany wzrost gospodarczy trwał bez względu na środowisko, mógłby stworzyć globalne społeczeństwo targane niedoborami żywności i pogarszającym się dobrobytem ludzi.

Ostatecznie World3 pokazał, że scenariusz „biznes jak zwykle” najprawdopodobniej doprowadziłby do upadku globalnego społeczeństwa w XXI wieku. Upadek w tym kontekście nie oznacza, że ​​ludzkość zostanie skazana na zagładę jak dinozaury – zamiast tego odnosi się do całkowitej stagnacji rozwoju przemysłowego i znacznego spadku ludzkiego dobrobytu.

Praca wywołała wiele krytyki i kontrowersji , ale kolejne spojrzenie na dane sugeruje, że dotychczasowe przewidywania modelu były zaskakująco prawidłowe.

Jak doniesiono w Journal of Industrial Ecology w listopadzie 2020 r., Gaya Herrington, dyrektor firmy księgowej KPMG, przyjrzała się, jak dane empiryczne z ostatnich dziesięcioleci zgadzają się z przewidywaniami raportu. Korzystając z nowych danych, przyjrzała się czterem różnym możliwym scenariuszom: dwóm różnym scenariuszom „biznesu jak zwykle”, „ustabilizowanego świata” i „kompleksowej technologii”, w której ludzkość jest w stanie wydobyć się z ograniczeń środowiskowych dzięki rozwojowi technologicznemu .

Oba scenariusze „zwykłe w biznesie” wywołały globalny upadek w XXI wieku, jeden przez wyczerpywanie się zasobów naturalnych, a drugi przez zanieczyszczenie, zmianę klimatu i/lub dewastację środowiska. Wszechstronna technologia była w stanie uniknąć całkowitego załamania w ciągu stulecia, chociaż ostatecznie spadek dobrobytu był spowodowany rosnącymi kosztami technologii.

W scenariuszu ustabilizowanego świata, w którym świat radykalnie zmienił wartości i priorytety społeczne, populacja ludzka ustabilizowała się pod koniec XXI wieku, a standardy życia zostały utrzymane.

Przede wszystkim praca Herringtona potwierdza, że ​​50-letnie prognozy były zaskakująco dokładne i wydaje się, że świat wciąż nie jest na drodze do stabilnego świata. Jeśli jest choć jeden promyk nadziei, to praca sugeruje, że ustabilizowany świat i optymistyczna przyszłość są nadal w naszym zasięgu. Jednak aby to osiągnąć, potrzebne będą radykalne zmiany.

„Ukryty za pozornie niejednoznacznym wynikiem dwóch najlepiej dopasowanych scenariuszy, które są nieznacznie bliższe niż pozostałe dwa, niesie wiadomość, że nie jest jeszcze za późno, aby ludzkość zmieniła kurs i trajektorię przyszłych punktów danych” – napisał Herrington w LinkedIn. post opisujący jej pracę.

„Mamy inny wybór. Chociaż SW [ustabilizowany świat] śledzi najmniej dokładnie, celowa zmiana trajektorii jest nadal możliwa. To okno możliwości szybko się zamyka”.

czwartek, 15 lipca 2021

Gdzie inwestują Chińczycy?

Chińskie inwestycje napędzają megaprojekty na całym świecie. To ich metoda na tzw. "miękką dyplomację", która od 2000 roku przekroczyła 270 miliardów dolarów. 

AidData, laboratorium badawcze w Globalnym Instytucie Badawczym W&M, skompilowało ogromną bazę danych projektów wspieranych przez Chiny z lat 2000–2017. Podsumowując, daje to kompleksowe spojrzenie na wysiłki Chin na rzecz zwiększenia swoich wpływów w krajach na całym świecie, zwłaszcza w Afryce i Azji Południowej.

Pekin zwiększył skalę i wyrafinowanie swoich uwertur w zakresie dyplomacji publicznej, […] ale infrastruktura będąca częścią dyplomacji finansowej przyćmiewa inne narzędzia dyplomacji publicznej Pekinu – mówi dla serwisu Visual Capitalist Samantha Custer, dyrektor ds. analizy polityki, AidData

Gdzie zatem inwestują Chińczycy? 



Kluczowa jest jak widać Afryka, ale chińskich inwestycji nie brakuje również w Pakistanie, Iranie, Ameryce Środkowej oraz w Europie, gdzie szczególnym zainteresowaniem cieszą się Grecja i Turcja, Białoruś oraz Ukraina. 


środa, 14 lipca 2021

Niemcy powołują kosmiczne siły zbrojne. Czym będzie się zajmowało "Weltraumkommando"?

Siły zbrojne Republiki Federalnej Niemiec ogłosiły powołanie nowego typu dowództwa mającego koncentrować się na przestrzeni kosmicznej. 

Minister obrony Kramp-Karrenbauer utworzył „dowództwo kosmiczne” Bundeswehry. Twierdzi on, że w ciągu ostatnich kilku lat w poszczególnych krajach zaobserwowano odpowiedni rozwój zdolności. NATO konkretnie wymienia Rosję i Chiny. Ewentualnej konfrontacji w kosmosie nie trzeba więc wyobrażać sobie w taki sposób, by – jak w filmie science fiction – statki kosmiczne strzelały do ​​siebie. Państwa będą raczej dążyć do ochrony swoich satelitów w kosmosie w taki sposób, aby życie na Ziemi mogło trwać normalnie.

Nowe dowództwo kosmiczne w Uedem w Nadrenii Północnej-Westfalii początkowo ma niewiele wspólnego z „Gwiezdnymi Wojnami”. Przede wszystkim Bundeswehra chce lepiej uchwycić to, co dzieje się wysoko w kosmosie, w tym to, co nawiasem mówiąc zawiera pogoda. Śmieci kosmiczne mogą również stanowić zagrożenie dla satelitów lub samej ziemi.

Nowe dowództwo ma zatem przede wszystkim edukować ludzi. A przy okazji to pierwszy krok w realizacji zapowiedzianej niedawno reformy Bundeswehry. Aby przeprowadzić własny atak w kosmosie na innego satelitę, Niemcy nie były jeszcze w stanie tego zrobić militarnie. Jest już jasne, że na atak z kosmosu zareaguje się w porozumieniu z partnerami sojuszu.

Na ostatnim szczycie w czerwcu NATO po raz pierwszy zdecydowało, że atak w kosmosie może wywołać sprawę sojuszu. Innymi słowy: atak na jednego w kosmosie może być postrzegany jako atak na wszystkie kraje NATO. Powinna o tym decydować – w każdym przypadku z osobna i tu na ziemi – najwyższy organ decyzyjny NATO, Rada Północnoatlantycka.




sobota, 3 lipca 2021

Setki ptaków różnych gatunków giną w Ameryce w wyniku niewyjaśnionej dotąd choroby

W Południowym i środkowym zachodzie coraz więcej zgłaszanych jest przypadków śmierci dzikich ptaków w wyniku nieznanej dotąd choroby. W obecnej chwili można już mówić o masowych zgonach spowodowanych chorobą, która jest po raz pierwszy obserwowana na tak szeroką skalę. Obecnie naukowcy zbierają i publikują część symptomów jakie dotychczas zauważono.

 
Ptaki zachowują się tak jakby były ślepe, nie unikają ludzi co jest zachowaniem odbiegającym mocno od normy i wskaźnikiem zdrowia dla dzikich zwierząt.

Zaobserwowano, że dotknięte chorobą ptaki mają widocznie owrzodzone i opuchnięte oczy, co tłumaczyłoby problemy z wzrokiem i ewentualną ślepotę. Możliwe, że choroba ma również wpływ na zdrowie neurologiczne ptaków, ponieważ zaobserwowano, że ptaki tracą równowagę i trzęsą się w sposób, który może wskazywać na atak.

Niepokój budzi tajemniczy stan, który został zgłoszony w kilku stanach, w tym w Kentucky, DC, Ohio, Indiana, Maryland, Wirginii i Zachodniej Wirginii. Chociaż już wiadomo, że choroba nie ogranicza się do jednego gatunku, post na Facebooku z Departamentu Zasobów Ryb i Dzikiej Przyrody Kentucky mówi, że niektóre ptaki wydają się częściej chorować niż pozostałe.

„Otrzymujemy doniesienia o chorych i umierających ptakach z obrzękiem oczu i wydzieliną, a także objawami neurologicznymi” – napisali w poście na Facebooku. „Inne stany zgłosiły podobne przypadki. W chwili obecnej nie zidentyfikowano żadnej ostatecznej przyczyny śmierci. Do tej pory zgłaszano przypadki chorych lub martwych sójek błękitnych, wagorek zwyczajnych i szpaków europejskich, ale inne gatunki mogą być również dotknięte tą tajemniczą chorobą."



środa, 30 czerwca 2021

Izrael jako pierwszy użył dronów sterowanych sztuczną inteligencją do ataku w strefie Gazy

W trwającym konflikcie między Izraelem a Okupowanymi Terytoriami Palestyńskimi Siły Obronne Izraela (IDF) rozmieściły sztuczną inteligencję i superkomputery w celu zidentyfikowania celów uderzeniowych w ramach tego, co nazwano pierwszą wojną ze sztuczną inteligencją (AI). W maju tego roku IDF użył roju dronów sterowanych sztuczną inteligencją i superkomputerów do przeczesywania danych i identyfikowania nowych celów w Strefie Gazy. Uważa się, że po raz pierwszy rój dronów AI, który został użyty w walce.


Wykorzystanie sztucznej inteligencji w atakach dronów spowodowało gwałtowny wzrost stref wojennych, a ostatni raport ONZ ujawnił, że Libia przeprowadziła w zeszłym roku autonomiczny atak z użyciem uzbrojonych dronów na siły stowarzyszone Haftara, po raz pierwszy, gdy dron sterowany sztuczną inteligencją zidentyfikował i prawdopodobnie zaatakował ludzkie cele bez udziału człowieka. Teraz wydaje się, że technologia ta znalazła znaczące zastosowanie w konflikcie izraelsko-gazowym, w którym podobno w ciągu 11 dni intensywnych walk w maju wystrzelono ponad 4400 rakiet na Izrael, które uderzyły 1500 w strefę Gazy.

Skuteczne wykorzystanie AI podczas wojny wymaga wielu informacji. Systemy uczenia maszynowego muszą być zasilane danymi zebranymi za pośrednictwem satelitów, powietrznych pojazdów rozpoznawczych i wieloletnich danych wywiadowczych naziemnych. . Dzięki temu może identyfikować cele i przewidywać, kiedy i gdzie mogą wystąpić ataki wroga.

Według IDF, sztuczna inteligencja była intensywnie wykorzystywana w ciągu ostatnich dwóch lat do wskazywania podejrzanych lokalizacji Hamasu i uderzania w strategiczne  cele, na których znajdywały się wyrzutnie rakiet. Działania AI znacznie skróciły czas walki, ze wzgledu na szybsze przetwarzanie informacji - niż jak podkreślono w raporcie mógłby to zrobić człowiek. Ujęcia z izraelskiej zaawansowanej technologicznie tarczy rakietowej Iron Dome w akcji również stały się popularne w maju, ponieważ zniszczyły rakiety w powietrzu, zanim zdążyły dolecieć do celu.

Początki tych algorytmów sięgają izraelskiej jednostki 8200 , jednostki Korpusu Wywiadu IDF, która specjalizuje się w deszyfrowaniu kodu i wywiadzie sygnałowym.

Bez znajomości bardziej szczegółowych informacji na temat możliwości roju dronów trudno jest ocenić, jak istotny jest ten rozwój. Jednak rosnące wykorzystanie dronów sterowanych sztuczną inteligencją budzi niepokój wielu, w tym Rady Bezpieczeństwa ONZ i Human Rights Watch , koordynatorów Kampanii na rzecz Stop Killer Robots , która wzywa do prewencyjnego zakazu w pełni autonomicznej broni.

„Systemy zastosowane w tym przypadku prawdopodobnie nie dorównają dużym dynamicznym, inteligentnym rojom, które pewnego dnia mogą mieć bardzo destrukcyjny wpływ na działania wojenne” – powiedział New Scientist Arthur Holland z Instytutu Badań nad Rozbrojeniem ONZ . „Ale jeśli zostaną potwierdzone, z pewnością są o krok dalej w stopniowym wzroście autonomii i współpracy maszyna-maszyna podczas działań wojennych”.

wtorek, 29 czerwca 2021

Długo wyczekiwany raport Pentagonu w sprawie UFO... nic nie wyjawia?

W końcu opublikowano długo oczekiwany raport o UFO z amerykańskiego Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego . Raport stwierdza, że ​​wszystkie poza jedną ze 144 obserwacji UFO zgłoszonych przez personel wojskowy w ciągu ostatnich 17 lat pozostają niewyjaśnione. Przyznając ten brak wiedzy lub jak kto woli zatajania szczegółowych informacji, Pentagon odmawia wykluczenia możliwego pozaziemskiego pochodzenia niektórych z tych obiektów, ale podkreśla, że ​​nie ma dowodów potwierdzających, że tak też jest.



Raport został początkowo zamówiony przez Kongres w odpowiedzi na liczne doniesienia o niezidentyfikowanych zjawiskach lotniczych (UAP) na przestrzeni wielu lat. Pentagon powołał w sierpniu 2020 r. Grupę Zadaniową Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych (UAPTF) w celu określenia charakteru i pochodzenia tych niezliczonych obserwacji.

„UAPTF skoncentrował swój przegląd na raportach, które miały miejsce w latach 2004-2021” – wyjaśniają autorzy dokumentu , po czym przechodzą do stwierdzenia, że ​​większość spraw pojawiła się w ciągu ostatnich dwóch lat dzięki wdrożeniu standardowego protokołu sprawozdawczego przez Nasza Marynarka Wojenna.

Jednak po przeanalizowaniu dostępnych danych dla każdej ze 144 obserwacji w tym okresie, grupa zadaniowa stwierdziła, że ​​„ograniczona ilość wysokiej jakości raportów na temat niezidentyfikowanych zjawisk lotniczych utrudnia nam wyciągnięcie jednoznacznych wniosków na temat charakteru lub zamiaru UAP. ” Innymi słowy, po prostu nie potrafią wyjaśnić większości tych przypadków.

Tylko jeden incydent zgłoszony w tym czasie mógł zostać wyjaśniony „z dużą pewnością” i został potwierdzony przez UAPTF jako „prawdopodobny”. Podczas gdy pozostałe 143 przypadki pozostają czymś tajemniczym, autorzy raportu spekulują, że „jeśli i kiedy poszczególne incydenty UAP zostaną rozwiązane, będą należeć do jednej z pięciu potencjalnych kategorii wyjaśniających”.

Kategorie te są następnie wymieniane jako „ naturalne zjawiska atmosferyczne, programy rozwojowe USG [rządu USA] lub amerykańskiego przemysłu, lub obce systemy przeciwnika spoza USA”.

Dostarczając więcej szczegółów na temat niektórych zgłoszonych spotkań, raport wyjaśnia, że ​​istnieje 11 „udokumentowanych przypadków, w których piloci zgłaszali bliskie wypadki za pomocą UAP”, podczas gdy kolejne 18 incydentów dotyczyło „nietypowych wzorców ruchu UAP lub charakterystyk lotu”.

Na przykład „niektóre UAP wydawały się pozostawać nieruchome w powietrzu, gwałtownie manewrować lub poruszać się ze znaczną prędkością , bez dostrzegalnych środków napędu”. Pentagon twierdzi, że prowadzi obecnie dalsze analizy w celu ustalenia, czy obiekty opisane w tych raportach prezentowały przełomowe technologie, opracowane albo przez inny naród, albo przez przybyszów z innego świata.

Niezależnie od charakteru tych obiektów, raport stwierdza, że ​​UAP stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa lotów poprzez zaśmiecanie przestrzeni powietrznej, podczas gdy możliwość korzystania z takich przełomowych technologii przez zagranicznych przeciwników może również stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.

poniedziałek, 28 czerwca 2021

Czy czeka nas wkrótce nowa fala migracji?

Setki nielegalnych imigrantów z Iranu, Afganistanu, Pakistanu i Bangladeszu przybyły do Turcji z górzystego regionu przy granicy Van, sygnalizując nową falę imigracji, która rozpoczęła się i może wkrótce dotrzeć do Europy

W ciągu kilku tygodni może nastąpić znaczny wzrost liczby nielegalnych imigrantów przemieszczających się do Europy drogą morską i lądową, najprawdopodobniej łodziami na Morzu Egejskim i przez granicę Evros (granica grecko-turecka), doniesienia o takich falach imigrantów pojawiały się od kilka tygodni teraz, co oznacza, że każdego dnia może być ciągły napływ setek lub tysięcy nielegalnych imigrantów,

Aktualnie spora część fali zatrzymywana jest w Turcji, nie jest jednak tajemnicą, że chcący dotrzeć do Europy imigranci są w dużym stopniu wykorzystywani przez Ankarę jako "broń" polityczna i instrument nacisku na państwa Unii Europejskiej. Nie należy również zapominać, że kierunek turecki jest tylko jednym z wielu źródeł masowego napływu ludności do UE, inne fale pochodzą chociażby z terytorium Afryki Północnej czy Ukrainy. 


niedziela, 27 czerwca 2021

Nowe badanie wykazało, że COVID-19 jest „bardzo dobrze przystosowany” do zarażania ludzi

 Australijski zespół naukowców opublikował nowe badanie, w którym stwierdzono, że SARS-CoV-2, wirus wywołujący COVID-19, wydaje się być specjalnie przystosowany do atakowania ludzkich komórek, według Daily Telegraph.

     Naukowcy z Flinders University i La Trobe wykorzystali potężne komputery do modelowania receptorów białkowych u wielu gatunków zwierząt, aby zobaczyć, jak przyczepia się do nich białko kolce koronawirusa.

     Teoria głosiła, że ​​jeśli koronawirus łatwo przyczepił się do zwierzęcia takiego jak nietoperz lub łuskowiec, prawdopodobnie byłby to gatunek, którego robak wykorzystał, aby przeskoczyć do ludzkiej populacji.

     Jednak modelowanie wykazało, że białko kolca koronawirusa najlepiej nadaje się do atakowania receptorów białkowych u ludzi.

„Modelowanie komputerowe wykazało, że zdolność wirusa do wiązania się z białkiem ACE2 nietoperza była słaba w stosunku do jego zdolności do wiązania ludzkich komórek” – powiedział epidemiolog i badacz szczepionek z Flinders University, profesor Nikołaj Pietrowski, dodając: „To przemawia przeciwko przenoszeniu wirusa bezpośrednio od nietoperzy. dla ludzi”.

„Dlatego, jeśli wirus ma naturalne źródło, mógł dostać się do ludzi jedynie za pośrednictwem gatunku pośredniczącego, którego jeszcze nie znaleziono”.

Inne zwierzęta uznane za stosunkowo podatne na infekcje to łuskowce, psy i koty – wszystkie z nich zostały wykluczone jako gatunki pośrednie między nietoperzami a ludźmi.


sobota, 26 czerwca 2021

Samobójca, który nie chciał się zabić - John McAfee

 Śmierć Johna McAfee praktycznie od razu zaowocowała masą teorii spiskowych - czy nie bez przyczyny?

Zaledwie kilka miesięcy temu McAfee napisał na twitterze: "Wiedz, że jeśli się powieszę, a la Epstein, nie będzie to moje dzieło" (Know that if I hang myself, a la Epstein, it will be no fault of mine). 23 czerwca 2021 jego ciało znaleziono w celi w Barcelonie, zaledwie kilka godzin po tym jak hiszpański sąd zgodził się na ekstradycję przedsiębiorcy do Stanów Zjednoczonych. Ciążyły tam na nim zarzuty podatkowe, w tym ukrywanie majątku i spekulowania kryptowalutami. 

McAfee był bardzo barwną postacią, swój majątek zbił tworząc pierwszy w historii komercyjny program antywirusowy (do dziś z resztą noszący nazwisko jego twórcy) a będąc milionerem aktywnie przez lata włączał się w działalność polityczną między innymi nieskutecznie ubiegając się o nominację Partii Libertariańskiej na prezydenta USA w roku 2016 i 2020.

Jednak śmierć kontrowersyjnego milionera, szczególnie w kontekście jego wcześniejszych deklaracji, ale i samej działalności McAfee'go sprawiają, że w sieci nie ustają teorie na temat jego zamordowania. Na Twitterze pojawił się tag #McAfeeDidntKillHimself, który szybko zdobył dużą popularność. Bo czy zarzuty podatkowe mają być powodem by popełnić samobójstwo? Co chciano ukryć?


piątek, 18 czerwca 2021

Joe Rogan: USA skończą jak Meksyk, jeśli policja straci finansowanie

Król podcastów Joe Rogan wydał w tym tygodniu surowe ostrzeżenie dotyczące trwającej kampanii na rzecz pozbiawienia policji w całym kraju środków finansowych, zauważając, że USA mogą wkrótce przypominać Meksyk.

„Gliniarze nie robią nic, jeśli ktoś wskakuje na czyjeś podwórko, nie aresztują ich – na przykład, musisz dokonać kradzieży o wartości 900 dolarów, zanim nawet cię aresztują”, powiedział Rogan, dodając: „Jeśli aresztują, oni po prostu wyrzucą cię z powrotem na ulicę.

Rogan zauważył, że sytuacja pogorszyła się „po defundacji”.

Gospodarz dodał, że „Defundacja policji w Austin również była katastrofą, w Nowym Jorku była katastrofą. Wszędzie jest okropnie. To okropny pomysł.

Rogan zauważył dalej, że „pomysł, że zamierzasz wysłać pracowników socjalnych, aby zajęli się czyjąś sprawą przemocy domowej, to pieprzone banany!”

Twierdził, że defundacja policji jest wspierana przez „wiele ludzi, którzy nie rozumieją przemocy, którzy myślą, że to jest w porządku, i mają ten utopijny pomysł”.

„To, co dzieje się w Meksyku, może łatwo wydarzyć się tutaj bez obecności policji. Ludzie muszą to zrozumieć – nalegał Rogan.




czwartek, 17 czerwca 2021

Kolejny kryzys w transporcie towarów - tym razem zatory w największym chińskim porcie!

Po przerwaniu łańcuchów dostaw w roku 2020 a także nieustannych problemach branży transportowej związanych m.in. z blokadą Kanału Sueskiego, teraz dostawcy informują o kolejnym możliwym zatorze - w Shenzen w prowincji Guangdong w południowych Chinach. Według oświadczeń firmy Maersk - obecnie największej na świecie linii kontenerowej, przeciążenie terminalu w głębokowodnym porcie w Shenzhen znacznie bardziej zakłóca jej działalność niż zamknięcie Kanału Sueskiego w marcu.

Ditlev Blicher, dyrektor zarządzający Maersk Asia Pacific, cytowany przez Seatrade Maritime, powiedział, że port Yantian działa z 40% przepustowością, i „Spodziewamy się, że będzie to kontynuowane przez następny miesiąc ze znacznymi opóźnieniami, aby statki mogły zacumować ”.

Niedawny wzrost zakażeń COVID-19 w obszarze portu oraz środki zapobiegawcze i ograniczające wprowadzone przez władze lokalne są głównym powodem braku przepustowości w porcie.

Dyrektor generalny Ocean & Logistics AP Moller-Maersk, Vincent Clerc, stwierdził:

„Powiedziałbym, że dla nas jest to znacznie większe zakłócenie niż utknięcie Ever Given w Kanale Sueskim na kilka dni ze względu na czas trwania i znaczenie Yantian jako bramy”.

Przed wybuchem epidemii średni czas wysyłki w Yantian wynosił średnio 0,5 dnia. Teraz to 16 dni.

„W tej chwili mamy opóźnienia statków do 16 dni poza Yantian, co oczywiście spowoduje znaczny efekt w całej sieci z punktu widzenia niezawodności” – wyjaśnił Clerc.

Spowodowało to ogromny korek w ruchu kontenerowców w regionie, co spowodowało bezprecedensowy wpływ na łańcuch dostaw i kolejny kryzys związany z żeglugą w miarę narastania opóźnień, grożąc ponownym wzrostem kosztów.




Materiał filmowy dowodzi, że żywe nietoperze były trzymane w laboratorium Wuhan; Dziennikarz oskarża sponsora badań i śledczego WHO

Nagrania wideo z 2017 roku uzyskane i wyemitowane w tym tygodniu przez Sky News Australia rzekomo pokazują żywe nietoperze w klatkach w Wuhan Institute of Virology, gdzie manipulowano koronawirusami nietoperzy, aby stały się bardziej zabójcze dla ludzi.

Materiał filmowy dostarczyła grupa aktywistów Drastic, która podobno składa się z zespołu naukowców i śledczych badających pochodzenie pandemii.

W nagraniu znajduje się również wywiad z Yuanem Zhimingiem, dyrektorem laboratorium, który demonstruje pokój kontrolny i opowiada o tym, co się stanie, jeśli w laboratorium wydarzy się „wypadek”.
Jeśli został nakręcony w laboratorium w Wuhan, nagranie bezpośrednio zaprzecza oświadczeniom Petera Daszaka, który sfinansował zysk z badań funkcjonalnych w laboratorium, a później „zbadał” je dla Światowej Organizacji Zdrowia, nie znajdując żadnych dowodów na poparcie wycieku z laboratorium teorii po wizycie trwającej zaledwie trzy godziny.

Daszak, który rzekomo wywarł również wpływ na zamknięcie naukowej debaty na temat możliwości wycieku z laboratorium, wcześniej opisał ideę nietoperzy w laboratorium w Wuhan jako „szeroko rozpowszechnioną teorię spiskową”.





środa, 16 czerwca 2021

Salwador wykorzysta moc wulkanu do wydobywania bitcoinów


Na początku zeszłego tygodnia mała środkowoamerykańska republika Salwadoru przeszła do historii jako pierwszy kraj na świecie, który zaakceptował Bitcoin jako prawny środek płatniczy.


W tweecie opublikowanym w ciągu kilku godzin od przyjęcia kryptowaluty w kraju, Bukele powiedział światu, że poinstruował szefa państwowej firmy geotermalnej, aby założył obiekty do wydobywania bitcoinów na wulkanach.

Salwador może być najmniejszym krajem Ameryki Środkowej, ale jest jednym ze światowych mistrzów w produkcji energii geotermalnej. To dlatego, że znajduje się w samym środku Środkowoamerykańskiego Łuku Wulkanicznego : 1500-kilometrowego łańcucha setek wulkanów, który rozciąga się od Gwatemali po Panamę. Wykorzystując energię cieplną swoich 23 aktywnych wulkanów , Salwador jest w stanie wytwarzać w sposób odnawialny około jednej czwartej swojego krajowego zużycia energii za pomocą turbin parowych.

To ważne, ponieważ zużycie energii jest dużym problemem w przypadku Bitcoina. Aby uzyskać cyberwalutę, użytkownicy komputerów muszą ją „wydobyć” – innymi słowy, wykorzystują moc obliczeniową swoich maszyn do rozwiązywania złożonych problemów matematycznych. Rozwiązania te służą do weryfikacji poprzednich transakcji, a część bitcoinów jest tworzona na boku dla górnika.

Ale w przeciwieństwie do normalnych pieniędzy, ilość bitcoinów jest ograniczona – gdy już wszystko zostanie „wydobyte”. I właśnie dlatego cena ostatnio poszybowała w górę, w wyniku czego karty graficzne , a wkrótce także wiele innych rzeczy , stały się bardzo trudne do zakupu. Jeśli chodzi o kraje, wydobywanie bitcoinów jest teraz odpowiedzialne za większe zużycie energii niż Argentyna.

Chociaż ten wpływ na środowisko jest alarmujący, nie wszyscy są przekonani, a wielu fanów Bitcoina twierdzi, że popularność waluty ożywi technologię energii odnawialnej. Planowana kopalnia wulkanów w Salwadorze, która pojawiła się zaledwie kilka tygodni po utworzeniu błogosławionej przez Elona Muska Rady Wydobywczej Bitcoinów , jest jedną z obiecujących wskazówek, że mogą mieć rację.

„Nasi inżynierowie właśnie poinformowali mnie, że wykopali nową studnię, która zapewni około 95 MW w 100% czystej, bezemisyjnej energii geotermalnej z naszych wulkanów”, napisał na Twitterze Bukele wraz z filmem, który, jak powiedział, był strumieniem czystej pary wodnej. wyrzucony z rurociągu. „Rozpoczęcie projektowania wokół niego pełnego centrum wydobywczego #Bitcoin”.



poniedziałek, 14 czerwca 2021

Technologia, która pozwoli ci widzieć w nocy - bez użycia noktowizora.

Nowa technologia ultracienkiej folii naklejanej na okulary umożliwi ci widzenie w nocy. Choć wciąż jest to weryfikacja koncepcji, zespół australijskich i europejskich naukowców szczegółowo opisał w czasopiśmie Advanced Photonics, w jaki sposób przezroczysta błona może przekształcać światło podczerwone – normalnie niewidoczne dla ludzkiego oka – w światło widzialne.


Jednym z zastosowań jest to, że w przypadku standardowych lekkich okularów mogą one zastąpić obecne, nieporęczne, ciężkie gogle noktowizyjne dla żołnierzy.

„Sprawiliśmy, że niewidzialne staje się widoczne” – powiedział w oświadczeniu główny badacz dr Rocio Camacho Morales z Australian National University . „Zrobiliśmy bardzo cienką warstwę, składającą się z kryształów w skali nanometrów, setki razy cieńszych od ludzkiego włosa, którą można bezpośrednio nakładać na okulary i która działa jak filtr, umożliwiając widzenie w ciemności nocy. "

Tradycyjnie gogle noktowizyjne wykorzystują optoelektroniczne wzmocnienie obrazu, które wychwytuje niewielkie ilości światła podczerwonego odbitego od obiektów, których nie widzimy, przekształcając to światło w elektrony, które wzmacniają światło, i wyświetlając je cyfrowo w dobrze znanym niesamowitym zielonym odcieniu .

Zamiast tego pierwsza w swoim rodzaju folia jest wykonana z półprzewodnika, który jest ułożony w ultra cienką strukturę krystaliczną, aby manipulować światłem, umożliwiając przechodzenie przez niego światła widzialnego. Film przekształca nadchodzące fotony światła ze światła podczerwonego w fotony o wyższej energii, które możemy zobaczyć.

„Po raz pierwszy na świecie światło podczerwone zostało z powodzeniem przekształcone w widzialne obrazy na ultracienkim ekranie” – powiedział współautor badania, profesor Dragomir Neshev. „To naprawdę ekscytujący rozwój i wiemy, że na zawsze zmieni krajobraz w noktowizji”.

Zdaniem naukowców rozwój ten zrewolucjonizuje technologię noktowizyjną i jej dostępność. Obecnie używane przez wojsko, policję i ochroniarzy ciężkie gogle noktowizyjne mogą powodować przewlekłe urazy szyi. Lekkie okulary będą łatwiejsze i bezpieczniejsze w użyciu. Wskazują również, że technologia jest tania i łatwa do masowej produkcji. Obrazowanie w podczerwieni ma wiele zastosowań w nawigacji pojazdów autonomicznych do kontroli jakości żywności. Co ważne, zaawansowana technologia podczerwieni może być wrażliwa na wahania sygnału, co zwykle wymaga zamrażania kriogenicznego i jest kosztowne w produkcji. Dzięki zastosowaniu filmu zamiast aparatu i sprzętu wyświetlającego technologia działa w temperaturze pokojowej, co pozwala uniknąć problemów z wrażliwością i kosztami.

Najlepsze jest jednak to, że okulary można nosić w ciągu dnia bez problemu. W nocy natomiast spełniają swoją świetną funkcję noktowizyjną.  

sobota, 12 czerwca 2021

Kosmici jakich poznamy możliwe, że wcale nie będą "żywi" - czyli o tym jak naukowcy postrzegają możliwość pierwszego spotkania

Sposób, w jaki wyobrażamy sobie pierwszy kontakt z obcym gatunkiem, ewoluował nieco na przestrzeni dziesięcioleci. Sci-fi zwykle idzie klasycznym scenariuszem, w którym pewnego dnia przybywa na Ziemię statek Obcych, bez choćby jakiegokolwiek sygnału.


Kiedy pojawiają się na Ziemi, są (w zasadzie) przedstawiane jako istoty organiczne. Ale astronomowie, fizycy i badacze z Search for Extraterrestrial Intelligence (SETI) odchodzą od idei, że pozaziemska inteligencja, będzie podobna do nas.

W opinii dla Guardiana , starszy astronom z Instytutu SETI, Seth Shostak, przekonywał, że gdyby istoty pozaziemskie pojawiły się na naszej planecie, nie bylibyśmy w stanie porównać ich do jakichkolwiek istotnych znanych nam obecnie na Ziemi.  

„Żadni kosmici, którzy przylecieliby na naszą planetę, najprawdopodobniej nie będą formami życia opartymi na węglu, włochatym lub bezwłosym” – napisał dr Shostak. „Ich zdolności poznawcze prawdopodobnie nie będą zasilane przez gąbczastą masę komórek, którą nazwalibyśmy mózgiem. Prawdopodobnie wykroczą poza biologiczny spryt, a nawet poza samą biologię.

„Oni nie będą żywi”.

Powodem tego, mówi Shostak, jest to, że nie jest atrakcyjną perspektywą dla istot organicznych, aby poświęcić swoje życie i życie ich potomstwa na ogromną ilość czasu, jaką zajmą podróże międzygwiezdne. Obecna technologia pozwala na dotarcie w "zaledwie" 75 000 lat, do najbliższej gwiazdy, Proxima Centauri. Nawet gdybyśmy mieli solidne dowody na istnienie życia na Proxima Centauri b – planecie odkrytej w zamieszkałej strefie Proxima Centauri – trudno byłoby przekonać kogoś, by zobowiązał swoich przodków do podróżowania w kosmosie statkiem pokoleniowym.

Chociaż obce cywilizacje mogą być znacznie bardziej zaawansowane od nas, to nadal muszą działać zgodnie z prawami fizyki. Jeśli znajdą sposób na przyspieszenie podróży , będzie to kosztować konieczność zużycia ogromnych ilości energii, a nawet wtedy związane z tym odległości prawdopodobnie usuną możliwość, że można to zrobić w ciągu życia istot biologicznych. .

Argumentuje jednak, że jeśli nie spieszysz się, możesz pokonać te odległości.

„Maszyny”, pisze, „nie będą narzekać, jeśli będą zamknięte w statku kosmicznym przez dziesiątki tysięcy lat. Nie wymagają jedzenia, tlenu, warunków sanitarnych ani rozrywki. I nie nalegają na bilet powrotny."



poniedziałek, 7 czerwca 2021

Arizona testuje komory gazowe pod kątem kary śmierci przy użyciu cyklonu B

Odkąd kara śmierci została wprowadzona w Stanach Zjednoczonych w 1608 roku , stosowane były różne metody mające na celu wykonanie wyroku w jak najbardziej „humanitarny” sposób. Wieszanie, pluton egzekucyjny i krzesło elektryczne znamy dobrze z lekcji historii... obecnie najczęstszą formą wykonania egzekucji w USA jest śmiertelny zastrzyk. Jak się okazuje, w tej kwestii doszło do poważnych zmian w prawie.


Firmy farmaceutyczne zaczęły niechętnie sprzedawać śmiertelne dawki leków na karę śmierci a także zmniejszyła się podaż środków znieczulających. W odpowiedzi na tą sytuację, niektóre stany zwróciły się ku bardziej klasycznym formom karania. 14 maja br. gubernatorzy w Południowej Karolinie wykorzystali wszelkie środki niezbędne do wykonania drastycznych zmian w prawie, podpisując ustawę zezwalającą prokuratorom na użycie plutonów egzekucyjnych, krzesła elektrycznego w celu wykonania egzekucji na sprawcach tam, gdzie śmiertelny zastrzyk nie jest możliwy.

Według publicznych dokumentów uzyskanych w wyniku śledztwa przeprowadzonego przez The Guardian , stan Arizona może przygotowywać się do przywrócenia cyjanowodoru w komorach gazowych jako formy kary śmierci. Cyjanowodór, sprzedawany pod marką Zyklon B, był szeroko stosowany przez partię nazistowską podczas Holokaustu i był używany w komorach gazowych jako śmiertelna kara w 1900 roku, ale nie był używany przez stan Arizona od 1999 roku .

Pomimo braku wykorzystania, nowe dokumenty pokazują, że departament ds. korekt w Arizonie zapłacił 2000 dolarów za zakup składników do produkcji gazu cyjankowego, a także rozpoczął odnawianie starych komór gazowych w ASPC-Florence. W sierpniu przeprowadzono szereg testów w celu oceny ich działania i uważa się, że stan może zacząć ponownie wprowadzać tę metodę, jeśli testy zakończą się pomyślnie. Jak podkreśla Guardian, testy przeprowadzone w celu upewnienia się, że komora jest szczelna, obejmowały kilka dość prymitywnych metod, takich jak trzymanie świecy w miejscach, w których może przeciekać, aby sprawdzić, czy płomień migocze.

Dokumenty stwierdzają, że komora gazowa działa poprzez połączenie cyjanku potasu i kwasu siarkowego, tworząc cyjanowodór, który jest następnie zawarty w komorze. Taką śmierć ciężko nazwać "humanitarną"  ostatnia egzekucja w komorze gazowej w Arizonie zajęła Walterowi LaGrandowi śmierć 18 minut .

Rewelacja pojawia się po tym, jak postawy zmieniły się ze śmiercionośnego zastrzyku, co wywołało oburzenie w 2014 roku, gdy więzień Joseph Wood poniósł bolesną śmierć z rąk katów. Po zastosowaniu nowego koktajlu zabójczych leków, Wood przed poddaniem się zastrzykowi potrzebował 15-krotności zalecanej ilości, a cała męka trwała prawie 2 godziny. Od tego czasu Arizona szuka alternatywnych metod, ale odmawia odejścia od kary śmierci.

Obecnie w celi śmierci w Arizonie przebywa 115 więźniów , którzy czekają na wyrok. Niedobory leków spowodowały zaległości w wykonywaniu egzekucji, które państwo chętnie wznowi. Nie ma jeszcze oficjalnego oświadczenia na temat potencjalnego wykorzystania komór gazowych, więc nie wiadomo, czy testy były hipotetyczne, czy też państwo zamierza realizować plan.


niedziela, 30 maja 2021

Nowa mapa ujawnia ukryte mosty ciemnej materii łączące pobliskie galaktyki

Ciemna materia wszechświata istnieje nie tylko na obrzeżach galaktyk , ale także tworzy między nimi mosty. Teraz po raz pierwszy stworzono mapę pokazującą połączenia między tysiącami pobliskich galaktyk, w tym naszą własną.



Ciemna materia z natury jest trudna do zmapowania. Jego istnienie zostało odkryte, ponieważ prędkość wirowania galaktyk wykazała, że ​​jest więcej masy, niż mogliśmy zobaczyć. Jednak pomimo tego, że prawdopodobnie stanowi około 85 procent materii we Wszechświecie, nie pochłania, nie odbija ani nie oddziałuje ze światłem, stąd „ciemność”. Znalezienie materiału, którego nie możemy sobie wyobrazić, a którego natury nawet nie znamy, pozostaje wyzwaniem.

Mimo to cztery lata temu astronomowie stworzyli pierwszą mapę mostu zbudowanego z włókien ciemnej materii między galaktykami. Wykryli jego obecność, szukając zniekształceń w widzialnej materii galaktyk na obu końcach, spowodowanych grawitacyjnym przyciąganiem mostu.
Poprzednie mapy ciemnej materii obejmowały galaktyki bardzo odległe. „Jak na ironię, łatwiej jest zbadać rozmieszczenie ciemnej materii znacznie dalej, ponieważ odzwierciedla on bardzo odległą przeszłość, która jest znacznie mniej złożona” - powiedział dr Donghui Jeong z Penn State w oświadczeniu . „Z biegiem czasu, wraz z rozwojem wielkoskalowej struktury Wszechświata, jego złożoność wzrosła, więc z natury rzeczy trudniej jest dokonywać lokalnych pomiarów ciemnej materii”.

Jeong i współpracownicy przeprowadzili symulację rozkładu galaktyk za pomocą algorytmu deep learning opartego na splotowych sieciach neuronowych i porównali uzyskane wyniki z danymi dotyczącymi 17 000 galaktyk w odległości 650 milionów lat świetlnych od naszej Drogi Mlecznej. Łącząc dwa źródła informacji, opublikowali mapę naszej lokalnej ciemnej sieci w artykule przyjętym do publikacji w Astrophysical Journal .
Bez możliwości zobaczenia ciemnej materii lub przeprowadzenia bezpośrednich pomiarów, dokładność mapy nie może zostać ostatecznie potwierdzona. Jeśli jednak ich model jest dobry, należałoby oczekiwać, że odtworzy pewne cechy, które widzimy.

„Posiadanie lokalnej mapy kosmicznej sieci otwiera nowy rozdział w badaniach kosmologicznych” - powiedział Jeong. „Możemy zbadać, w jaki sposób rozkład ciemnej materii odnosi się do innych danych dotyczących emisji, które pomogą nam zrozumieć naturę ciemnej materii. I możemy bezpośrednio badać te struktury włókniste, ukryte mosty między galaktykami”.


sobota, 29 maja 2021

Wirusolodzy "Covid 19 powstał w laboratorium! I mamy na to dowów!"

Dwóch znanych wirusologów twierdzi, że znaleźli unikalne dowody w próbkach COVID-19, które mogły powstać jedynie w wyniku manipulacji laboratoryjnych. Wszelkie informacje zostały opublikowane w obszernym 22 stronicowym artykule pozyskanym przez Daily Mail


Brytyjski profesor Angus Dalgleish - najbardziej znany z stworzenia pierwszej na świecie `` szczepionki na HIV '' oraz norweski wirusolog dr Birger Sørensen - prezes firmy farmaceutycznej Immunor, który opublikował 31 recenzowanych artykułów, napisali, że analizując próbki  wirusa w zeszłym roku, odkryli „unikalne odciski palców” w postaci „sześciu wkładek” utworzonych w wyniku badań nad zyskiem funkcji w Instytucie Wirusologii Wuhan w Chinach.
Dochodzą również do wniosku, że „SARS-Coronavirus-2 nie ma„ wiarygodnego naturalnego przodka ”i „ ponad wszelką wątpliwość ”został stworzony wirus poprzez„ manipulację laboratoryjną ”.

















































W zeszłym roku Sørensen powiedział norweskiemu nadawcy NRK, że COVID-19 ma właściwości, których „nigdy nie wykryto w przyrodzie” oraz że Stany Zjednoczone „współpracowały przez wiele lat w badaniach nad koronawirusem poprzez badania nad„ zyskiem funkcji ”z Chinami.

Artykuł szczegółowo opisujący ich wielomiesięczną „analizę kryminalistyczną”, która dotyczy doświadczeń przeprowadzonych w Wuhan Institute of Virology w latach 2002-2019, ma zostać opublikowana w czasopiśmie naukowym Quarterly Review of Biophysics Discovery.

Przeglądając archiwa czasopism i baz danych, Dalgleish i Sørensen doszli do wniosku, jak chińscy naukowcy, niektórzy współpracujący z amerykańskimi uniwersytetami, rzekomo zbudowali narzędzia do stworzenia koronawirusa. 
Większość prac koncentrowała się wokół kontrowersyjnych badań „ Gain of Function ” - tymczasowo zakazanych w Stanach Zjednoczonych za rządów Obamy.
Wzmocnienie funkcji polega na modyfikowaniu naturalnie występujących wirusów, aby uczynić je bardziej zaraźliwymi, tak aby mogły replikować się w ludzkich komórkach w laboratorium, umożliwiając badanie i lepsze zrozumienie potencjalnego wpływu wirusa na ludzi.
Dalgleish i Sørensen twierdzą, że naukowcy pracujący nad projektami Gain of Function wzięli naturalny `` kręgosłup '' koronawirusa znaleziony u chińskich nietoperzy jaskiniowych i włożyli do niego nowy `` szpikulec '', zamieniając go w śmiercionośny i wysoce zaraźliwy SARS-Cov-2.
Jedną z charakterystycznych oznak domniemanej manipulacji, na którą zwrócili uwagę dwaj mężczyźni, był rząd czterech aminokwasów, które znaleźli na kolcu SARS-Cov-2.

W ekskluzywnym wywiadzie dla DailyMail.com, Sørensen powiedział, że wszystkie aminokwasy mają ładunek dodatni, co powoduje, że wirus ściśle przylega do ujemnie naładowanych części ludzkich komórek jak magnes, przez co staje się bardziej zakaźny .
Ale ponieważ, podobnie jak magnesy, dodatnio naładowane aminokwasy odpychają się nawzajem, rzadko można znaleźć nawet trzy z rzędu w naturalnie występujących organizmach, podczas gdy cztery z rzędu są „niezwykle nieprawdopodobne” - powiedział naukowiec.
„Prawa fizyki oznaczają, że nie można mieć czterech dodatnio naładowanych aminokwasów pod rząd. Jedynym sposobem, w jaki możesz to uzyskać, jest sztuczna produkcja ”- powiedział Dalgleish DailyMail.com.
Ich nowy artykuł mówi, że te cechy SARS-Cov-2 to „unikalne odciski palców”, które „ wskazują na celową manipulację ”, oraz że „prawdopodobieństwo, że jest to wynik naturalnych procesów, jest bardzo małe”.
" Oczekuje się, że naturalna pandemia wirusa będzie mutować stopniowo i stanie się bardziej zakaźna, ale mniej patogenna, czego wielu spodziewało się po pandemii COVID-19, ale która nie wydaje się mieć miejsca" - napisali naukowcy.

- Zakładamy teraz ponad wszelką wątpliwość, że konsekwencje naszej historycznej rekonstrukcji celowo zmanipulowanego chimerycznego wirusa SARS-CoV-2 sprawiają, że konieczne jest ponowne rozważenie, jakiego rodzaju eksperymenty na zdobywanie funkcji są moralnie dopuszczalne .


czwartek, 27 maja 2021

Zmiany w prawie pozwalają na rozwijanie ludzkich embrionów dłużej niż 14 dni

Naukowcy będą teraz mogli rozwijać ludzkie embriony dłużej niż 14 dni po zaktualizowaniu wytycznych przez Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi (ISSCR) . „Reguła 14 dni”, która obowiązuje od końca XX wieku, została opracowana, aby uniemożliwić naukowcom rozwój zarodków poza punktem, w którym zaczyna się formować widoczna linia komórek, ale znaczące postępy w badaniach spowodowały, że złagodzenie tej zasady jest niezbędne do dalszych badań rozwojowych. Każdy przypadek zostanie teraz poddany rygorystycznej ocenie etycznej i zatwierdzeniu, zanim naukowcy będą mogli kontynuować wzrost zarodka.



Podczas gdy badanie ludzkich embrionów jest pogrążone w kontrowersyjnej debacie, naukowcy uważają, że złagodzenie wytycznych jest ważne, aby zrozumieć problemy rozwojowe, które pojawiają się po 14 dniach

„We wszystkich dziedzinach wciąż pojawiają się nowe podejścia naukowe, zwłaszcza w dziedzinie badań nad komórkami macierzystymi. Niektóre z tych nowych technologii przedstawić wyzwania etyczne, nawet wtedy, gdy korzyści dla zdrowia ludzkiego mogą być celem długoterminowym,”powiedział profesor Melissa Mały, Chief Scientist, Murdoch Childrens Research Institute i przychodzące Prezes ISSCR, w oświadczeniu .

„Dzieje się tak zwłaszcza w badaniach nad modelowaniem ludzkiego embrionu i generowaniu chimerycznych tkanek ludzko-zwierzęcych. Fakt, że te wytyczne zostały opracowane przez samą społeczność naukową, wskazuje na głębokie poczucie odpowiedzialności i uczciwości oraz aktywne pragnienie zapewnienia, że ​​nauka jest w zgodzie ze społecznością ”.

Reguła 14 dni jest jedną z najpowszechniej stosowanych zasad medycznych w historii, a prawie każdy kraj na świecie wdraża ją do swoich wytycznych. Zaczęło obowiązywać po wprowadzeniu zapłodnienia in vitro (IVF) , w którym możliwość rozwoju embrionów ludzkich w warunkach laboratoryjnych do badań i zapłodnienia zmieniła biologię rozwoju. W okolicach piętnastego dnia w tylnej części zarodka rozwija się struktura zwana „prymitywną smugą”, która jest linią widocznych komórek oznaczających początek gastrulacji (tworzenie wielu warstw komórek). Uznano to za oczywisty punkt, w którym należy przerwać dalsze badania, a wytyczne zostały zaakceptowane przez komitety badawcze.

Jednak wraz z postępem technologii stało się oczywiste, że wiele wad prowadzących do poronienia lub trwałych dolegliwości zdrowotnych zaczyna się po 14 dniach. W związku z tym wezwano do przeglądu tych wytycznych, a ISSCR uznał za konieczne poluzowanie panowania.

Teraz naukowcy są przekonani, że luźne wytyczne przyniosą korzystne skutki, ale chcą mieć pewność, że organy regulacyjne będą w stanie nadal dbać o przestrzeganie zasad etycznych.

„Wraz z postępem w opracowywaniu terapii opartych na komórkach macierzystych, konieczne jest stworzenie tkanki łączącej komórki ludzkie i zwierzęce, aby udowodnić wartość takiego leczenia przed przejściem na człowieka. Stwarza to również wyzwania etyczne, które należy wziąć pod uwagę - powiedział profesor Little.

„Wraz z postępem w edycji genów istnieje perspektywa dostarczania genetycznie zmodyfikowanych komórek. Chociaż daje to wielką nadzieję na nowe terapie, ważne jest również, aby takie badania były monitorowane i zatwierdzane. We wszystkich przypadkach Wytyczne określają, gdzie technologia może przynieść dobre rezultaty, ale musi podlegać nadzorowi regulacyjnemu ”.

środa, 26 maja 2021

Nowy sprzęt testowany przez amerykańską armię, prezentuje się niesamowicie!



Armia amerykańska opublikowała w ostatnich tygodniach kilka nagrań wideo pokazujących pole bitwy przez nowe gogle noktowizyjne, w tym jeden pokazujący ostrzał artyleryjski.


Najnowsze wideo pokazuje żołnierzy z 2. batalionu 17 artylerii polowej, który jest przydzielony do zespołu bojowego 2. Brygady Stryker, 7. Dywizji Piechoty, strzelających z haubic M777 w Yakima Training Center w stanie Waszyngton.



Sceny na wideo, które wyglądają jak coś prosto z gry wideo, zostały nakręcone przez nowe ulepszone gogle noktowizyjne - lornetka (ENVG-B).
ENVG-B to produkt Elbit Systems of America, który armia rozpoczęła jesienią 2019 roku w Fort Riley w Kansas jako zamiennik starszych monokularowych noktowizorów PVS-14.
Odchodząc od starszych systemów noktowizyjnych, nowszy ENVG-B oferuje wyraźniejszy obraz pola bitwy.
Firma Insider miała niedawno okazję przetestować gogle lornetkowe montowane na hełmie, wyposażone w wzmocnione białą luminoforowe tuby i termowizję, a także inne ulepszenia starszych urządzeń noktowizyjnych.
Oprócz technologii I2 i termicznej, gogle oferują również tryb konturu, który można zobaczyć na na filmie, oraz nakładkę rzeczywistości rozszerzonej dla lepszej świadomości sytuacyjnej.


Korzystając z oprogramowania Android Tactical Assault Kit (ATAK), żołnierze mogą oznaczać sojusznicze siły niebieskim znacznikiem, siły wroga czerwonym znacznikiem, a niezidentyfikowane osoby lub obiekty znakiem zapytania.
John Ennis, członek zespołu rozwoju produktów Elbit Systems, powiedział niedawno garstce reporterów, że „jeśli zobaczyliście coś na poboczu, o którym myśleliście, że jest urządzeniem IED lub czymś w tym rodzaju, można to oznaczyć [i] wyemitować do swojego zespołu ”.

Znaczniki są widoczne dla wszystkich żołnierzy podłączonych do sieci na osobistym urządzeniu Nett Warrior na kamizelce oraz w zaawansowanych goglach noktowizyjnych w przestrzeni rozszerzonej rzeczywistości. Żołnierze amerykańscy mogą dostosować, szerokość pola widzenia i ewentualne przeszkody czy zagrożenia.

Gogle mogą łączyć się bezprzewodowo z karabinem żołnierza za pośrednictwem rodziny celowników indywidualnych w celu szybkiego namierzenia celu i dokładniejszego strzelania, nawet z biodra i zza rogów.

Dzięki ustawieniu obrazu w obrazie na wyświetlaczu heads-up żołnierze mogą jednocześnie zobaczyć, co jest przed nimi i gdziekolwiek celuje ich broń.

Żołnierze mogą również przesyłać wideo na żywo z bezzałogowych systemów powietrznych bezpośrednio do wyświetlacza przeziernego.



Jeden z żołnierzy, który miał okazję wypróbować ENVG-B kilka lat temu, opisał go jako „szalony przełom w grze”, stwierdzając w wydaniu Army z 2019 r., Że „nic innego nie oferuje takich możliwości”.

poniedziałek, 24 maja 2021

Zdolność echolokacji tylko dla zwierząt? Niekoniecznie! Sprawdźcie wyniki najnowszego badania.



Najnowsze badania wprost mówią, że człowiek na całkiem niezłym poziomie może wykształcić zdolności echolokacyjne. Użycie technik sonarowych może całkiem nieźle ułatwić nam życie, a w szczególności osobom niewidomym.


Echolokacja to technika używana przez zwierzęta, takie jak nietoperze i delfiny, do określania kształtu i położenia niewidocznych obiektów poprzez emitowanie dźwięków o wysokiej częstotliwości i nasłuchiwanie echa. Chociaż pomaga to niektórym gatunkom polować na zdobycz , poprzednie badania wykazały, że niektóre osoby z dysfunkcją wzroku mogą również rozwinąć tę technikę , aby ocenić przestrzeń i poprawić swoje umiejętności nawigacyjne.

Aby sprawdzić, czy wszyscy mogą również używać echolokacji, naukowcy zrekrutowali 15 widzących osób do udziału w eksperymencie, w którym musieli rozróżnić dwa cylindry wydrukowane w 3D o różnych geometriach. Gdy obiekty były zasłonięte, uczestnicy zostali poinstruowani, aby użyć urządzenia mobilnego do emitowania brzęczącego dźwięku o wysokiej częstotliwości, zanim przeanalizowali naturę echa, aby określić, który z dwóch cylindrów jest celem.

Urządzenie emitowało tony o częstotliwości do 41 Hz, czyli w zakresie używanym przez nietoperze do echolokacji, ale jest zbyt wysokie, aby ludzie mogli go usłyszeć. Skonfigurowano zatem czujnik, aby odbierać echa odbijające się od obiektów docelowych, które następnie zmniejszano do jednej ósmej oryginalnego tonu i dostarczano uczestnikom przez słuchawki.

Przedstawiając swoje odkrycia w czasopiśmie PLOS ONE , autorzy badania ujawniają, że uczestnikom udało się zidentyfikować, który z dwóch cylindrów był celem, o ile obiekty obracały się, a nie były stacjonarne. Ponieważ jeden z cylindrów miał dwa razy więcej wypukłych powierzchni niż drugi, słuchacze mogli zaobserwować zmiany intensywności, wysokości i barwy - lub jakości dźwięku - echa w miarę obracania się obiektów.

Jednak uczestnicy byli mniej skuteczni w rozróżnianiu dwóch cylindrów, jeśli pozostawali nieruchomo, ponieważ brak zależnych od czasu zmian w charakterze echa utrudniał identyfikację cech geometrycznych każdego obiektu.

Podsumowując swoje odkrycia, autorzy badania doszli do wniosku, że „zmieniające się w czasie informacje o echu są skuteczne w identyfikowaniu geometrii celu poprzez echolokację człowieka”, co oznacza, że ​​- podobnie jak nietoperze i delfiny - możemy rzeczywiście mieć możliwość interakcji z otaczającym nas światem za pomocą sonaru .


niedziela, 23 maja 2021

Hiperinflacja nadchodzi. Pieniądze będą bez wartości!

 Jak zauważa autor bloga "Surviving Tomorrow" hiperinflacja w krajach zachodnich jest już bardzo blisko a jej skutki odczują wszyscy. Pomimo, że Fed utrzymuje, że wynosi ona 2%/rocznie, to prawdziwe jej wartości są znacznie wyższe.  Podobnie rzecz ma się jednak nie tylko z dolarem amerykańskim, kryzys czeka również dolary kanadyjskie, funta czy być może euro. 



Fed ma w zasadzie jedno wyjście z hiperinflacji: podnieść stopy procentowe, co może załamać rynki, ponieważ prawie połowa całego zadłużenia przedsiębiorstw przypada do końca 2023 roku. Następna katastrofa może być znacznie większa niż rok 2008.


Jakie będzie to miało skutki dla nas i naszej przyszłości? Oto kilka porad od autora:

Wyniki tłumaczenia

1. Pomóż teraz najbiedniejszym z biednych.
Wielu z nas na bogatym Zachodzie odczuwa presję, ale nawet jeśli cena gazu i artykułów spożywczych podwoi się, to nie tak, że żyjemy za mniej niż 10 USD dziennie.
2. Zrób margines pomocy biednym, gdy sytuacja się pogorszy.

3. Właściciele domów mogą zaciągać długoterminowe kredyty hipoteczne, podczas gdy stawki kredytów hipotecznych są nadal najniższe w historii.
Przyjmuj dziesięcioletnie warunki po stawkach zbliżonych do zera, póki jeszcze możesz.

4. Unikaj walut manipulowanych przez rząd (i bańki kryptowalutowej).
5. Zmniejsz wydatki fiat

Przygotuj się na barter - wymianę towarów i usług

6. Zacznij budować społeczności cytadeli, aby przetrwać wielki reset.

Potrzebujemy „obozów dla uchodźców” dla najemców, których nie stać już na kupno domów lub utrzymanie właścicieli. Potrzebujemy grup i jednostek środków, aby stworzyć miejsca bez fiducjarnej waluty dla miliardów z nas. (Nie będzie z tego wiele korzyści, poza uratowaniem społeczeństwa przed upadkiem).
  • Prywatne miasta non-profit.
  • Współczesne klasztory.
  • Wieże mieszkalne w trybie współpracy.
  • Inicjatywy typu „praca za mieszkanie”.
  • Farmy i kibuce.
  • Ekowioski o niskim poziomie zaawansowania technologicznego.
  • Społeczności intencjonalne.
  • Bez względu na to, jak te nowe miasta wyglądają, ludzie przetrwają tylko wtedy, gdy zrobią to, co ludzie zawsze robią najlepiej: nauczą się współpracować.





sobota, 22 maja 2021

Czy UFO PsyOps Pentagonu napędza ryzyko wojny w Rosji i Chinach?

 Istnieją powody, by być sceptycznym. Po dziesięcioleciach forsowania tej kwestii nagle wydaje się, że amerykańscy dowódcy wojskowi potwierdzają twierdzenia o inwazji UFO na Ziemię.

Kilka wirusowych wideoklipów, które rzekomo pokazują niezwykłą technologię latającą, zostało „potwierdzonych” przez Pentagon jako autentyczne. Posunięcie Pentagonu jest bezprecedensowe.

Filmy z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi zostały nagrane przez załogi lotnicze sił powietrznych USA lub przez obserwację marynarki wojennej, a następnie „wyciekły” do opinii publicznej. Pytanie brzmi: czy „przecieki” autoryzowane przez szpiegów Pentagonu miały pobudzić publiczną wyobraźnię gości z kosmosu? Pentagon tak naprawdę nie mówi, czym według niego są UFO, tylko że nagrania są „autentyczne”.

Senacka komisja wywiadowcza ma w przyszłym miesiącu otrzymać raport od grupy zadaniowej Departamentu Obrony ds. Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych (UAP). To również wzbudziło zainteresowanie opinii publicznej możliwością przedostania się przez obce życie do naszego nieba, wyposażonego w technologię przeciwstawiającą się fizyce, znacznie lepszą niż istniejące odrzutowce naddźwiękowe i systemy nadzoru.

Jednak jeszcze bardziej niepokojące jest to, że istnieje niebezpieczne, wzmacniające skrzyżowanie dwóch królestw propagandy. Podsycanie spekulacji UFO bezpośrednio przekłada się na spekulacje, że przestrzeń powietrzna USA jest atakowana przez zaawansowaną technicznie broń opracowaną przez Rosję lub Chiny.


piątek, 21 maja 2021

12 braków w trakcie pandemii i co za nimi stało?

 Gdy rozprzestrzenił się COVID-19 i społeczności zaczęły zamykać się w domach, wielu z nas poszło prosto do sklepu spożywczego i napełniło wózki papierem toaletowym, środkiem do dezynfekcji rąk, sprayem dezynfekującym, jajami, chlebem, mlekiem, konserwami, i prawie wszystkie inne domowe zszywki, które moglibyśmy dostać w swoje ręce.

Ale gdy ta początkowa fala strachu i paniki opadła, niektóre półki pozostały - lub stały się - dziwnie puste. W ciągu ostatniego roku wiele pozornie przypadkowych pokarmów zniknęło z dnia na dzień lub było niezwykle trudnych do znalezienia. Ale dlaczego?


W USA, podobnie jak w Polsce brakowało w pewnym momencie wielu produktów magazyn Food&Wine podjął się zestawienia tych, których brakło w sklepie najbardziej: 

  1. Drożdże i Mąka Drożdże i Mąka
  2. Mięso
  3. Puszkowana kukurydza
  4. Wieloziarniste pieczywo
  5. Smakowe Oreo
  6. Puszkowana zupa
  7. Bezkofeinowa cola
  8. Pikle
  9. Płatki śniadaniowe z rodzynkami i orzechami
  10. Ketchup
  11. Przyprawy
  12. Sprzęty kulinarne
Inne:
- mleko owsiane,
- tuńczyk
- kocia żywność,
- skrzydelka z kurczaka
- mleko w proszku



niedziela, 16 maja 2021

Powinniśmy publikować więcej raportów o UFO, mówi Komisja Senatu Stanów Zjednoczonych



Komisja Senatu odpowiedzialna za nadzór nad środowiskiem wywiadowczym chce zmienić sposób, w jaki Stany Zjednoczone traktują raporty o UFO od wojska - a to mogłoby pozwolić na ujawnienie całego zbioru niesklasyfikowanych dokumentów dotyczących UFO.


Komisja Wywiadu Senatu USA naciska na uregulowanie programu śledzenia „Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych” Pentagonu i zreformowanie sposobu przekazywania informacji o UFO.

Według nowo opublikowanego przepisu do rocznego rachunku autoryzacji wywiadu panel chce, aby Departament Obrony (DOD) i amerykańskie agencje wywiadowcze opracowały szczegółową publiczną analizę wszystkich danych zebranych na temat UAP. Raport musi zawierać wszystkie zebrane dane - w tym wywiad satelitarny, wywiad sygnałowy i wywiad ludzki - na temat znanych „włamań” UAP w ograniczoną przestrzeń powietrzną USA. Co najlepsze, raport powinien być „przesłany w formie jawnej”, co oznacza, że ​​wszyscy powinni mieć dostęp do raportów bez większych trudności.

„Komitet wspiera wysiłki Zespołu Zadaniowego ds. Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych w Biurze Wywiadu Marynarki Wojennej w celu ujednolicenia gromadzenia i raportowania niezidentyfikowanych zjawisk lotniczych” - czytamy w ustawie o zezwoleniach wywiadowczych na rok podatkowy 2021 .

„Komitet jest zaniepokojony tym, że pomimo potencjalnego zagrożenia nie istnieje jednolity, kompleksowy proces w ramach rządu federalnego służący do gromadzenia i analizowania danych wywiadowczych na temat niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych”.


Dokument dalej dowodzi, że doniesieniom o UFO często „brakowało uwagi ze strony wyższych rangą przywódców” i to musi się zmienić, biorąc pod uwagę „zagrożenie, jakie stanowią dla amerykańskich zasobów i instalacji wojskowych”.

Warto również zauważyć, że według AFP po raz pierwszy w publicznym dokumencie tego rodzaju stwierdzono obecność oficjalnego programu UFO . Podczas gdy urzędnicy wcześniej sugerowali, że taki program istnieje, twierdzą, że zakończył się w 2012 r. Następnie wspomniano o grupie zadaniowej w wymianie e-maili między przedstawicielem marynarki wojennej a pisarzem UFO Rogerem Glasselem w maju , potwierdzając podejrzenia niektórych, że Pentagon nadal prowadził program UFO.

Ta wiadomość pojawiła się po tym, jak armia USA niedawno potwierdziła i opublikowała informacje o wielu obserwacjach UFO. Na początku tego roku oficjalnie odtajnił i opublikował trzy nagrania wideo przedstawiające „niezidentyfikowane zjawiska lotnicze”, a następnie osiem nowych raportów o incydencie UFO.

Wniosek ustawy nie została jeszcze zatwierdzony przez Kongres i nie jest jasne, w jaki sposób będą głosować nad ustawą. POLITICO spekuluje, że ustawa może spotkać się z oporem administracji  w sprawie obowiązku podania informacji do wiadomości publicznej. Warto również wziąć pod uwagę, że ustawa nie wspomina o UAP ani UFO w kontekście działalności pozaziemskiej, a mianowicie odnosi się do niezidentyfikowanych samolotów należących do „wrogich obcych rządów”.

Niemniej jednak z pewnością wydaje się, że władze USA stają się bardziej przejrzyste i otwarte na zawsze kontrowersyjny temat UFO.

piątek, 14 maja 2021

Grupa naukowców naciska by nie wykluczać hipotezy o laboratoryjnym pochodzeniu wirusa SARS CoV-2



Pekin nadal blokuje międzynarodowe żądania, aby ujawnić więcej informacji o pochodzeniu SARS-CoV-2, wirusa, który rozprzestrzenia COVID-19 na całym świecie. Nic więc dziwnego, że coraz więcej naukowców twierdzi, że teoria „wycieku laboratoryjnego” dotycząca pochodzenia COVID-19 jest wiarygodna i tak pozostanie, chyba że Pekin przedstawi więcej informacji potwierdzających, że jest nieprawdziwy.

W liście do czasopisma Science 18 naukowców, w tym Ravindra Gupta, mikrobiolog kliniczny z Uniwersytetu Cambridge i Jesse Bloom, który bada ewolucję wirusów w Fred Hutchinson Cancer Research Center twierdzą, że

„Nadal potrzebne są dalsze badania, aby określić pochodzenie pandemii”

„Teorie o przypadkowym uwolnieniu z laboratorium i rozprzestrzenianiu się chorób odzwierzęcych są nadal aktualne”.

W liście zauważono, że istnieje kilka teorii na temat pochodzenia wirusa i że wszystkie wiarygodne teorie należy traktować poważnie.

„Musimy poważnie traktować hipotezy dotyczące zarówno naturalnych, jak i laboratoryjnych skutków ubocznych, dopóki nie będziemy mieć wystarczających danych” - powiedzieli naukowcy, dodając, że konieczne jest przeprowadzenie rygorystycznego intelektualnie i beznamiętnego badania.




Podczas gdy zespół WHO odrzucił teorię wycieku laboratoryjnego jako „niezwykle nieprawdopodobną”, naukowcy napisali, że nie poświęcono jej „wyważonego rozważenia” w stosunku do innej teorii. W raporcie końcowym tylko 4 z 313 stron dotyczyły możliwości wypadku laboratoryjnego.

środa, 12 maja 2021

Populacja Chin zaczyna się kurczyć - "tylko" 12 milionów urodzeń w 2020 roku

 Najbardziej ludny kraj na świecie, mocarstwo o ambicjach stania się światowym liderem (i detronizacji obecnego, Stanów Zjednoczonych) będzie musiał w nadchodzących dekadach zmierzyć się z poważnym wyzwaniem jakim jest kurcząca się populacja. Jak podało tamtejsze biuro statystyczne, w 2020 roku na świat przyszło 12 milionów Chińczyków - jest to najniższa wartość od 1961. 

Malejący wskaźnik urodzeń pokazuje, że średni wiek w Chinach znacznie się podniósł, powodując kryzys demograficzny podobny do tego, jaki ma miejsce w Japonii. Osoby w wieku powyżej 65 lat stanowią obecnie 13,5% populacji, w porównaniu z 8,9% w 2010 roku, kiedy opublikowano poprzednie dane spisowe. Tymczasem populacja osób w wieku od 15 do 59 lat w wieku produkcyjnym spadła do 63,35% z 70,14%.

Nawet po tym, jak Pekin kilka lat temu porzucił kontrowersyjną politykę jednego dziecka na rzecz „polityki dwojga dzieci”, współczynnik dzietności w Chinach - który mierzy, ile dzieci będzie miała przeciętna kobieta w swoim życiu - wciąż osiąga maksymalnie 1,3, czyli jest znacznie poniżej ~2+, to jest poziomu potrzebnego do naturalnej wymiany populacji.  

Wskaźniki urodzeń nie są z resztą jedynym problemem nękającym chińskie miasta. Inną kwestią obserwowaną w kilkunastu miastach, zwłaszcza w północno-wschodnich prowincjach Chin, jest to, że exodus młodych pracowników szukających możliwości w bardziej „ekonomicznie żywych” regionach (a może nawet za granicą) zwiększa presję na lokalnych rynkach pracy.

Patrząc wstecz, populacja Chin wzrosła o 5,8% w ciągu dekady do 2010 r. rosła jednak o dwucyfrowe wartości procentowe między każdym z poprzednich spisów powszechnych, które przeprowadzono w latach 1953, 1964, 1982, 1990 i 2000.


piątek, 30 kwietnia 2021

„Poważna sprawa” - Wycieki podziemnych zbiorników na odpady jądrowe w stanie Waszyngton



Według komunikatu prasowego Departamentu Ekologii stanu Waszyngton z podziemnego zbiornika do przechowywania odpadów jądrowych w południowo-wschodnim stanie Waszyngton wyciekają odpady radioaktywne do ziemi .


Szacuje się, że 75-letni zbiornik o nazwie B-109 w Rezerwacie Jądrowym Hanford przecieka dziennie 3,5 galona, ​​czyli około 1300 galonów materiału radioaktywnego rocznie. Zbiornik zawiera około 123 000 galonów radioaktywnych odpadów z czasów, gdy w całym Projekcie Manhattan budowano bomby atomowe.

"Rezerwat atomowy Hanford" to wycofany z eksploatacji obiekt do produkcji energii jądrowej zarządzany przez rząd federalny na rzece Columbia w hrabstwie Benton. Obiekt znajduje się około czterech godzin jazdy na wschód od Portland.

„Ten wyciek zwiększa szacunkowo milion galonów odpadów ze zbiorników znajdujących się już w glebie na terenie zakładu w Hanford” - powiedział Watson. „Podkreśla to krytyczną potrzebę zasobów, aby rozwiązać problem starzejących się zbiorników Hanford, które z czasem będą nadal ulegać awarii i przeciekać”.

Pomimo wycieku Watson powiedział:


„Na podstawie informacji, które posiadamy w tej chwili, wyciek nie stwarza bezpośredniego zwiększonego ryzyka dla pracowników ani społeczeństwa, ale zwiększa ciągłe zagrożenie dla środowiska w Hanford”.

Ten nowy wyciek wywiera dodatkową presję na ustawodawców s Kapitolu, aby włączyli zwiększone fundusze na oczyszczanie jądrowe.

Od epoki atomowej w latach czterdziestych-sześćdziesiątych XX wieku odpady nuklearne, produkt uboczny broni atomowej lub więcej prądu, odpady jądrowe z reaktorów jądrowych, zakładów przetwórstwa paliw, szpitali i obiektów badawczych, muszą być składowane w podziemnych obiektach. Wydaje się, że powracający temat problemów związanych ze składowaniem rozwija się, ponieważ konstrukcje zbudowane dziesiątki lat temu w celu zatrzymania rozkładu odpadów w czasie, umożliwiając przesypywanie się odpadów do lokalnego ekosystemu.

Era atomowa zniszczyła ekosystem mikroskopijnymi cząsteczkami materiału radioaktywnego wciąż wykrywanymi między innymi w miodzie.

Ponieważ miliarder Bill Gates próbuje przeforsować nową erę atomową jako źródło „zielonej energii” - jest prawdopodobne, że wzrost ilości odpadów będzie nadal grzebany w podziemnych zbiornikach, aby przyszłe pokolenia miały z nim problm...

czwartek, 29 kwietnia 2021

Niemcy- nadzór nad "spiskami" przeciwko lockdown



Niemiecka agencja wywiadowcza poinformowała w środę, że rozpoczęła monitorowanie grup związanych z teoriami spiskowymi dotyczącymi COVID-19, które „kwestionują legalność państwa”. 


To właśnie w Niemczech działa jeden z najbardziej głośnych ruchów przeciwko lockdown na zachodzie, a publiczne wiece przeciwko środkom blokowaniu gospodarki odbywają się prawie co tydzień w całym kraju. Te wiece przyciągają osobliwą mieszankę uczestników, którzy pochodzą z różnych środowisk, w tym zwolenników przeciwdziałania szczepieniom, różnych teoretyków spiskowych oraz zwolenników zarówno skrajnie lewicowych, jak i skrajnie prawicowych partii.

W ostatnich miesiącach demonstracje przeciwko środkom blokującym przybierały charakter brutalny , ponieważ członkowie bojujących się skrajnie prawicowych grup zaczęli masowo uczestniczyć w nich. Należą do nich członkowie największej niemieckiej skrajnie prawicowej partii Alternative für Deutschland (AfD), a także antysemicki ruch Reichsbürger i zwolennicy Selbstverwalter - niemieckiej wersji ruchu amerykańskich suwerennych obywateli. Niektóre z tych grup skupiają się wokół nowego jądra działaczy antyrządowych, którzy określają siebie jako członków ruchu Querdenker.

Termin Querdenker oznacza „myślicieli pobocznych”. Reprezentuje to, co niemiecka krajowa agencja szpiegowska, Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) określa jako „nową kategorię” antyrządowej bojowości. Jego zwolennicy nie są zwolennikami ani skrajnie lewicowej, skrajnie prawicowej, ani motywowanej religijnie wojowniczości. Ponad 90 procent zwolenników Querdenkera ma ponad 30 lat, a ich średni wiek wynosi prawie 50 lat. Ponad dwie trzecie określa się jako klasa średnia i głosuje na skrajnie lewicowe i skrajnie prawicowe partie w równej liczbie. Inni w ogóle nie głosują. Jednak według badań socjologicznych wśród wyznawców Querdenkera dominuje ksenofobia i negatywne poglądy muzułmanów.

To pierwszy raz, kiedy krajowa agencja wywiadowcza Niemiec formalnie wskazała grupę, która jest powiązana z działaniami przeciw zamknięciom, jako cel dochodzenia w sprawie bezpieczeństwa narodowego. Tymczasem przywódcy Querdenker obiecali, że w nadchodzących tygodniach będą kontynuować działania przeciwdziałające blokadom w całych Niemczech.

niedziela, 25 kwietnia 2021

Zapomniana choroba która wstrząsnęła średniowieczną Europą



Często uważa się, że średniowieczna Europa znajdowała się w „ciemnych wiekach”, erze szczurów obfitującej w plagi, chaos i bezmyślną przemoc, ale nie jest to do prawdą - mieli też zabójcze plagi taneczne.


W Europie kontynentalnej od XI do XVII wieku pojawiło się wiele dziwnych doniesień o tak zwanej pladze tanecznej znanej również jako taniec św. Jana i tańca św. Wita (Wita jest katolickim patronem tancerzy). Taneczna mania dotyczy zaskakującego ( a może i w obecnym czasie nie do końca ;) ) zjawiska w którym duża grupa ludzi zaczyna chaotycznie tańczyć w stanie szaleńczego delirium. Liczba uczestników "imprezy" powiększała się, i nierzadko obejmowała okoła tysiąca osób. Opisy tego zjawiska można porównać do koszmarnych pejzaży Hieronima Boscha. Najbardziej ekstremalne opisy tego zjawiska przedstawiają dantejskie sceny śmierci z wycieńczenia, wskazując że dziesiątki osób zginęły w wyniku tego szaleństwa.

Jedna z najlepiej udokumentowanych „plag tanecznych” miała miejsce około czerwca 1374 roku w Akwizgranie w dzisiejszych Niemczech, które były wówczas częścią Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Jedna relacja wyjaśnia: „Uformowali kręgi ręka w rękę i wydawało się, że stracili wszelką kontrolę nad swoimi zmysłami, kontynuowali taniec, niezależnie od przechodniów, przez wiele godzin razem, w dzikim delirium, aż w końcu upadli na ziemię w stanie wyczerpania ”.

„Tam, gdzie choroba była w pełni rozwinięta, atak rozpoczął się drgawkami padaczkowymi. Osoby dotknięte chorobą upadły na ziemię bez sensu, dysząc i ciężko oddychając. Pieniły się na ustach i nagle, wyskakując, zaczęli swój taniec wśród dziwnych skrzywień ”- czytamy.

Niektórzy sugerują nawet, że XIV-wieczna mania przeskoczyła z Akwizgranu do pobliskich miast w całym Świętym Cesarstwie Rzymskim we współczesnych Niemczech, Holandii i Belgii, jak podają dziesiątki źródeł w całej Europie.

W ostatnich latach pojawiło się kilka teorii próbujących wyjaśnić to dziwne zjawisko. W artykule z 2009 roku w czasopiśmie medycznym The Lancet zagłębiono się w „zapomnianą plagę” manii tańca i zbadano szereg możliwych wyjaśnień.

Popularna teoria głosi, że ludzie zostali zatrute mąką skażoną sporyszem , grzybem rosnącym na życie. Długotrwała ekspozycja na alkaloidy wytwarzane przez grzyby może powodować szereg objawów, w tym drgawki, skurcze, manię i psychozę. Wiadomo, że sporysz zawiera kwas lizergowy, który jest jednym z chemicznych elementów budulcowych znajdujących się w dietyloamidzie kwasu lizergowego (lepiej znanym jako LSD). Sugerowano kilka innych podobnych chorób lub zanieczyszczeń, ale wydaje się mało prawdopodobne, aby jakakolwiek ostra epidemia spowodowała wybuch przypominający festiwal.

Inną możliwością jest masowy stan podobny do transu spowodowany ekstremalnym stresem psychologicznym spowodowanym dziesięcioleciami słabych zbiorów i okrutnych chorób. Alternatywnie, niektórzy zauważyli, że zjawisko to jest podobne do rytuałów opętania obserwowanych w wielu różnych kulturach na całym świecie.

Być może jednym z najbardziej wiarygodnych wyjaśnień jest to, że była to forma masowej choroby psychogennej, czasami nazywanej masową histerią. Opisuje zdarzenie, w którym grupy doświadczają podobnych objawów psychicznych lub fizycznych - takich jak omdlenie - w odpowiedzi na zagrożenie, rzeczywiste lub inne. Chociaż jest to wyjątkowo rzadkie, we współczesnym świecie istnieje wiele znaczących przypadków tego zjawiska. W 2011 roku około 18 osób w liceum w Nowym Jorku nagle rozwinęło niekontrolowane drgawki , skurcze i tiki werbalne, podobnie jak objawy zespołu Tourette'a. Doszło też do zaniknięcia epidemii które dotknęło około 1000 osób, głównie nastoletnie palestyńskie dziewczyny w pobliżu Zachodniego Brzegu w 1983 roku. Podobnie jak średniowieczne plagi taneczne, współczesne masowe choroby psychogenne mogą być trudne do odróżnienia od skutków rzeczywistego narażenia na zagrożenia środowiskowe.

Pisząc powyższe badanie Lanceta, historyk John Waller podsumowuje, że zjawisko tańczącej zarazy można najprawdopodobniej wyjaśnić za pomocą kombinacji tych teorii. Twierdzi, że masy prawdopodobnie były wstrząśnięte dziesięcioleciami intensywnych trudności psychicznych i urzeczone szeroko rozpowszechnioną ideą kulturową, a mianowicie strachem przed tańczącą klątwą św. Wita i św. Jana. Jak konkluduje, „epidemia psychiczna zamieniła się w ekstatyczny rytuał religijny”.


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf