Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryzys krymski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryzys krymski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 listopada 2018

Europa Wschodnia na krawędzi wojny: Stan wojenny na Ukrainie!

Za wchodnią granicą Polski coraz goręcej. Wczoraj doszło do poważnego kryzysu, gdy trzy ukraińskie okręty zostały zaatakowane przez rosyjską flotę. Dziś prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ogłosił w całym kraju stan wojenny, obecnie decyzja czeka jeszcze na decyzję parlamentu. Europa Wschodnia stoi dziś na krawędzi otwartej wojny. Czy dotrze do Polski? 

Morze Azowskie - widok z satelity NASA


25 listopada pływające pod ukraińską banderą okręty poszukiwawczo-ratunkowy Donbas i holownik Kores wpłynęły na Morze Azowskie. Przybyły z Odessy a ich celem było wzmocnienie ukraińskiej floty na tym niedużym akwenie. Po tym gdy zbliżyły się do redy portu w Mariumpolu zbliżył się do nich rosyjski kuter straży granicznej. Otworzył on ogień do ukraińskich jednostek a w wyniku ataku sześciu ukraińskich marynarzy zostało rannych, a jednostki, wraz z całą 23-osobową załogą zostały zajęte przez Rosjan i odprowadzone do portu w Kerczu. 


Całe wydarzenie prezydent Poroszenko ostro skomentował potrzebą wprowadzenia stanu wojennego a już dziś rano ambasador Ukrainy w Moskwie spotkał się w tamtejszym MSZ z rosyjskim władzami 

Morze Azowskie jest niewielkim akwenem oddzielonym od Morza Czarnego Cieśniną Kerczeńską. Od zachodu jego naturalną granicę stanowi Krym i będący jego częścią Półwysep Kerczeński, od wschodu znajduje się Półwysep Tamański. Do morza uchodzą dwie ważne rzeki: Don i Kubań, a także kilka ważnych portów, zarówno dla Rosji jak i Ukrainy, w tym Mariumpol, który do czasu wybuchu wojny w Donbasie był głównym punktem eksportu węgla i innych produktów przemysłowych. Po aneksji przez Rosję Krymu ruch morski przez Cieśninę Kerczeńską stał się znacznie utrudniony i od dłuższego czasu stanowił zarzewie konfliktu między Ukrainą i Rosją. 






wtorek, 31 stycznia 2017

Cybernetyczna Zimna Wojna. Czyli jak Rosjanie rozgrywają wszystkich wokół.

W jaki sposób Rosja kontroluje rządy i prowadzi działania propagandowe? Kto padł ofiarą cyber wojny, która jak podkreślają eksperci jest kontynuacją Zimnej Wojny?


Jak podaje CNN, według amerykańskich agencji wywiadowczych, rosyjski rząd zaangażował się w kampanię mającą na celu osłabienie partii demokratycznej w USA. Dokument podaje, że rosyjscy hakerzy dokonywali przecieków ważnych informacji za pomocą fałszywych wiadomościami e-mail, które ułatwiały włamania i pobieranie danych z komputerów.

Rosja wielokrotnie dementowała zarzuty, które wcześniej były jedynie domysłem.



Eksperci zadają sobie pytanie, czy jesteśmy świadkami nowej Zimnej Wojny na poziomie cybernetycznym?


W przemyśle cyberbezpieczeństwa - w większości składającej się z hakerów i szpiegów - panowało powszechne przekonanie, że cyberwojna jest jak wojny fizyczna. Wojna nie jest już tylko zjawiskiem, w wyniku którego umierają cywile czy "coś wybucha". 

CNNMoney dokonało szczegółowej analizy oceny NATO w kwestii operacji hakerskich na przestrzeni ostatnich lat. Specjaliści są zgodni, że Zimna Wojna przeniosła się w Internet. Kwestią czasu jest jakie kraje po kolei będą do niej dołączać. 


"Ta wojna jest bardzo niepokojąca. Nie wolno jej w żadnym stopniu ignorować," mówi Laura Galante, dyrektor wywiadu na cyberbezpieczeństwa firmy FireEye. "Rosjanie udowodnili, że mogą swobodnie pokonać USA w tym polu".

Ben Nimmo, pracujący w Atlantic Council, śledził propagandę Rosji i potęgę rozpowszechnianych przez nich informacji, według niego są one nowym narzędziem w prowadzeniu działań wojennych. Stany Zjednoczone, nie były pierwszym krajem którym po cichu sterował Kreml.

Jak kształtowały się na przestrzeni lat wpływy rosyjskich hakerów? 


Estonia, 2007

Wczesnym przykładem jest Estonia, która graniczy z Rosją. Gdy jej proeuropejski rząd zdecydował się przenieść w 2007 roku kontrowersyjny pomnik upamiętniający II Wojnę Światowej radzieckiej walki nazistów, "rosyjska maszyna dezinformacja oszalała" powiedział Ben Nimmo. Rozpoczęły się protesty podżegane przez media rosyjskie. Padały oskarżenia o dewastację pomnika, który był składany z części jeszcze w 1947 roku. 
"To klasyczny przykład fałszowanie informacji" Nimmo powiedział. 

Podżeganie do protestów to jedno. Następnym krokiem był atak na systemy rządowe, banki media  zorganizowany przez hakerów.

Gruzja, 2008

Dwa tygodnie zanim rosyjskie czołgi znalazły się obok granicy z Gruzją, hakerzy zaczęli zakłócać gruzińskie strony rządowe. W dniu, w którym Rosjanie wkroczyli, na stronie StopGeorgia.ru pojawiła się lista z gruzińskimi stronami internetowymi i instrukcjami jak je atakować. Kolejne Cyberataki utrudniły komunikację między serwisami uniemożliwiając ich poprawne funkcjonowanie.

Ukraina, 2014

Gdy rozpoczęły się protesty na Ukrainie przeciwko pro rosyjskiemu rządowi, hakerzy z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania rozpoczęli ataki na opozycję, uniemożliwiając im komunikację.

Pro-rosyjskie grupy hakerów CyberBerkut i CyberRiot Noworosja zaatakowały komputery urzędników państwowych doprowadzając do wycieków skradzionych maili. Tą samą taktykę według raportu zastosowali później wobec Amerykanów. 

Jak rosyjskie siły zbrojne zaatakowały Krym na Ukrainie , hakerzy zaatakowali serwery kluczowych rządów w Europie - jako rozgrywkę dla rosyjskiego rządu, aby zyskać na czasie. Oskarżenia są oparte na podstawie analiz NATO przez uczonego wojskowy James J. Wirtz.

Pro-rosyjscy hakerzy następnie zaatakowali w trakcie wyborów prezydenckich na Ukrainie w 2014. Doprowadzili do wyłączenia komputera śledzącego na bieżąco wyliczenia dotyczące rzeczywistej liczby oddanych głosów. Zaatakowali strony i serwer Centralnej Komisji Wyborczej, informując o wygranej w wyborach zupełnie innego kandydata. 

Nikolay Koval, były szef Response Team Computer Emergency Ukrainy informował, że nie należy lekceważyć potencjału hakerów zwłaszcza tych finansowanych przez rząd danego kraju.

Konflikt osiągnął niemalże punkt kulminacyjny w 2015 roku, kiedy rosyjscy hakerzy czasowo wyłączyli część sieci energetycznej na Ukrainie.

Technologia idzie do przodu.

Ekspert cyberbezpieczeństwa Jen Weedon udokumentował, że rząd rosyjski zbyt mocno naciska na hakerów zmuszając ich do pracy szybkiej przy zastosowaniu tych samych technik i narzędzi. W efekcie coraz trudniej zacierać hakerom ślady. 

Jeff Bardin, były oficer wywiadu sił powietrznych, który kształci specjalistów w cyberprzestrzeni powiedział "To jest Zimna Wojna w nowym cybernetycznym wydaniu.To szpiegostwo, sabotaż i kontrola. To wojna bitów i bajtów".


środa, 19 marca 2014

Krym - jak reaguje świat, jak zbroi się Europa?

Faktyczna aneksja Krymu przez Rosję zgodnie z oczekiwaniami spotkała się z ostrą reakcją wielu państw. Referendum na półwyspie zostało na dzień dzisiejszy uznane jedynie przez garstkę państw na świecie, między innymi Rosję, Mongolię czy Wenezuelę. Równocześnie jednak zdecydowana reakcja Moskwy sprawiła, że w wielu krajach zdecydowano się na podjęcie odpowiednich kroków mogących zabezpieczyć ich terytorium w przyszłości.

14 marca doszło do spotkania ministrów obrony Grupy Wyszehradzkiej, w skład której wchodzą Polska, Czechy, Węgry i Słowacja. Podpisali oni porozumienie, na mocy którego dojść ma do ustalenia wspólnej strategii obronnej a także powołania międzynarodowej jednostki, w skład której wchodzić będzie 3000 żołnierzy państw-sygnatariuszy. Jak przyznali sami sami ministrowie, wydarzenia w pobliżu ich granic (trzy wymienione państwa graniczą bezpośrednio z Ukrainą) stały się sygnałem do zdecydowanych reakcji i pogłębienia współpracy. 
fot. E. Arrott/Wikipedia
Równocześnie Stany Zjednoczone zapowiedziały przeniesienie nowych oddziałów wojsk na terytorium Polski, w lipcu dojść tam ma do zakrojonych na szeroką skalę manewrów wojskowych, podobnie z resztą ma być na zachodniej Ukrainie gdzie również Amerykanie przeprowadzić mają manewry. 

Ciekawe są natomiast sygnały z Azji, chociaż na wielu płaszczyznach współpracują z Rosjanami, to jednak Chińczycy pozostają zdystansowani wobec całej sprawy - nie powinno to dziwić z uwagi na fakt, że casus Krymu może zostać w prosty sposób wykorzystany przeciwko Pekinowi, nie należy bowiem zapominać o wciąż drażliwej sprawie Tybetu. Chiny są jednak traktowane jako potencjalny sojusznik mogący stanowić oparcie pomiędzy USA i Rosją - tak widzą to choćby mieszkańcy Uzbekistanu, które obawiają się efektu domina wywołanego ostatnimi wydarzeniami. 



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf