Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczepionki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczepionki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 kwietnia 2021

Szczepionka przeciw nowotworom? Zaskakujące badania

Nowa spersonalizowana szczepionka przeciwnowotworowa nie budzi żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa i wykazała potencjalne korzyści dla pacjentów z różnymi rodzajami raka, w tym z rakiem płuc i pęcherza, który ma wysokie ryzyko nawrotu. Tak wynika z wyników badania klinicznego fazy 1 przedstawionego przez naukowców podczas dorocznego spotkania wirtualnego Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań nad Rakiem (AACR) w 2021 r., Które obecnie trwa.


„Podczas gdy immunoterapia zrewolucjonizowała leczenie raka, zdecydowana większość pacjentów nie odczuwa znaczącej odpowiedzi klinicznej na takie terapie” - powiedział autor badania dr n. Med. Thomas Marron , zastępca dyrektora ds. Badań wczesnej fazy i immunoterapii w Tisch Cancer Institute i adiunkt medycyny w Icahn School of Medicine w Mount Sinai, w oświadczeniu . "Szczepionki przeciwnowotworowe, które zazwyczaj łączą cele specyficzne dla guza, które układ odpornościowy może nauczyć się rozpoznawać i atakować, aby zapobiec nawrotom raka. Szczepionka zawiera również adiuwant, który stymuluje układ odpornościowy do maksymalizacji skuteczności."

W badaniu 13 pacjentów otrzymało spersonalizowaną szczepionkę; 10 pacjentów miało guzy lite, a trzech miało szpiczaka mnogiego.

Zespół Marron opracował szczepionkę, sekwencjonując specyficzną genetykę guza pacjenta i DNA linii zarodkowej. Następnie zidentyfikowali konkretne cele na guzie, co pomogło im przewidzieć, czy układ odpornościowy pacjenta rozpozna cele szczepionki. Następnie naukowcy wykorzystali system obliczeniowy o nazwie OpenVax z Mount Sinai, aby pomóc zawęzić, które z celów byłyby realnymi opcjami włączenia do spersonalizowanej szczepionki.

„Większość eksperymentalnych spersonalizowanych szczepionek przeciwnowotworowych podawanych jest z przerzutami, ale wcześniejsze badania wskazują, że immunoterapie są zwykle bardziej skuteczne u pacjentów z mniejszym rozprzestrzenianiem się raka” - powiedziała autorka badania Nina Bhardwaj , również z Tisch Cancer Institute w Mount Sinai. „Dlatego opracowaliśmy szczepionkę neoantygenową, która jest podawana po standardowej terapii adiuwantowej, takiej jak operacja guzów litych i przeszczep szpiku kostnego w szpiczaku mnogim, gdy pacjenci mają minimalną - zazwyczaj mikroskopową - chorobę resztkową”.

Chociaż głównym celem badania fazy 1 jest sprawdzenie bezpieczeństwa szczepionki, która, jak zauważają naukowcy, jest „dobrze tolerowana”, badanie przyniosło również pewne zachęcające wyniki dotyczące długoterminowych pozytywnych wyników u niektórych pacjentów.

Warto jednak zauważyć, że jest zbyt wcześnie, aby wyciągać jednoznaczne wnioski, ponieważ wielkość pacjentów w badaniu fazy 1 była znacznie mała, a zatem szczepionka nie została przetestowana pod kątem bezpieczeństwa i skuteczności w zróżnicowanej grupie populacji o różnej etiologii guza i po kursy leczenia operacyjnego jeszcze.

„Nasze wyniki pokazują, że rurociąg OpenVax jest realnym podejściem do stworzenia bezpiecznej, spersonalizowanej szczepionki przeciwnowotworowej, która mogłaby być potencjalnie użyta do leczenia szeregu typów nowotworów” - powiedział Bhardwaj.

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Japonia: największa od dekad epidemia odry

W tym tygodniu ujawniono, że Japończycy znajdują się w zasięgu najgorszej odry epidemii w historii. 

Wiele przypadków można przypisać jednej osobie, antyszczepionkowcowi - Kyusei Shinkyo. Wielu z tych, na których obecnie ma wpływ epidemia to ludzie, którzy wzięli udział w seminarium Kyusei Shinkyo na temat tego, dlaczego nie powinni się szczepić. W przeciwieństwie do wielu innych grup antyszczepionkowych, Kyusei Shinkyo od tego czasu przeprosił i usunął mylące zeznania ze swojej strony internetowej. Niestety, japońska epidemia jest obecnie najpoważniejszą od dekad a związek z brakiem szczepień jest bardziej niż ścisły.

wtorek, 3 października 2017

Czy Europa zagrożona jest wybuchem epidemii?


Czy możliwy jest wybuch epidemii na tak szeroką skalę jak to miało miejsce przed wiekami? W końcu Dżuma czy Cholera zapisała się w dziejach świata jako choroby, które zabrały największą ilość ofiar. Przy obecnym rozwoju medycyny czujemy się bardzo bezpiecznie, czy słusznie?

Zdaniem profesora Yves Levy wybuch epidemii w Europie na szeroką skalę jest tylko i wyłącznie kwestią czasu. W wywiadzie dla Horizon zwraca uwagę na rosnącą odporność na antybiotyki, która stała się przedmiotem nie jednej konferencji w ostatnim czasie. Między innymi w trakcie szczytu G20 zadecydowano o powołaniu specjalnej jednostki badawczej zajmującej się tylko tym zagadnieniem mutacji wirusów i ich odporności na lekarstwa. Pojawiające się wirusy, mocno zmutowane są odporne na dotychczas znane sposoby leczenia, lekarstwa. Jako przykład Levy podaje wirusa Ebole, którego szczepionka została opracowana do fazy pierwszej, czyli wstępnej. Badania nad nią całkowicie zarzucono po pewnym czasie. 


"Na przykład wirus Nipah w Azji Wschodniej i Chinach atakuje 2 miliardy ludzi na świecie, jest to bardzo okropna choroba. Obecnie nie ma diagnostyki (testu) i nie ma szczepionki ".


Profesor podkreśla, że obecnie największym problemem jest brak świadomości ludzi o zagrażeniu płynącym z mało znanych form wirusa, które pojawiają się w różnych częściach świata, a które przy obecnie rozwiniętej turystyce mogą mieć katastrofalne skutki. Kolejnym problemem na jaki zwraca uwagę jest brak finansowania poszczególnych badań. W wywiadzie podkreśla, że opracowanie jednej szczepionki jest bardzo kosztowne a same badania trwają około 10 lat.
Współpraca międzynarodowa w zakresie badań nad szczepionkami i wirusami istnieje. W końcu od wielu lat badany jest wirus HIV na poziomie międzynarodowym. Na przykład program partnerski EDCTP (europejski i rozwijający się krajowy program badań klinicznych) we współpracy z krajami Południowego.


źródło: horizon-magazine.eu










piątek, 18 grudnia 2015

Czy populacje, które nie korzystają ze szczepionek są zdrowsze?

Sprawa szczepionek jest trudna, szczególnie, że przedmiotem debaty jest jedna ze spraw fundamentalnych, to znaczy zdrowie. Interesująca w tym kontekście jest mapa opublikowana przez The Council on Foreign Relations (CFR), z której wynika, że najwięcej epidemii wybucha w populacjach najczęściej szczepionych. Czyżby więc wskazywałoby to na słabość argumentacji zwolenników szczepionek a także na słabe zdrowie samych szczepionych?

Mapa wraz z wyjaśnieniami dostępna pod adresem: http://www.cfr.org/interactives/GH_Vaccine_Map/#map

grafika: CFR/sott.net

czwartek, 15 maja 2014

Martwi naukowcy: w ciągu kilku lat w tajemniczych okolicznościach zginęło wielu wybitnych badaczy

Liczne zgony bankierów w ostatnim czasie wzbudziły ogromną ilość domysłów i teorii spiskowych. Kilka lat wcześniej miała miejsce podobna "epidemia", która wówczas dotknęła przede wszystkim naukowców prowadzących badania nad drobnoustrojami oraz zajmujących się energią atomową.

fot. Dees Illustration

Czy praca mikrobiologa jest niebezpieczna? Albo atomistyka? Z pewnością codzienna praca ze śmiercionośnymi wirusami i bakteriami stanowi zagrożenie dla życia badaczy, ale czy jest ono aż tak poważne? Czy najwybitniejsi naukowcy świata nie są w stanie zachować podstawowych zasad bezpieczeństwa? A co jeśli wcale nie giną z powodu działania mikroorganizmów ani napromieniowania? Okazuje się, że w ostatnich latach śmiertelność wśród naukowców pewnych dziedzin jest podejrzanie wysoka i nie wiadomo tak naprawdę dlaczego.

Tylko w latach 2004-2006 w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach zmarło blisko 20 naukowców z różnych krajów. Wśród nich byli Amerykanie, Koreańczycy, Rosjanie, Irakijczycy, Hindusi, żaden z nich nie zmarł z przyczyn naturalnych a wiele przypadków do tej pory nie zostało wyjaśniownych.

Przyjrzyjmy się historiom niektórych z nich:

Leonid Strachuński - zmarł 8.06.2005 po tym jak został trafiony w głowę butelką szampana. Specjalizował się w mikrobach odpornych na działanie broni biologicznych. Jego ciało znaleziono w pokoju hotelowym w Moskwie po tym jak wracając z podróży do Smoleńska miał udać się do USA.

Robert J. Lull - zmarł w wieku 66 lat 19.05.2005 roku w wyniku ran odniesionych po wielokrotnym ugodzeniu go nożem. Zdaniem policji jego śmierć wcale nie musiała być na tle rabunkowym, pomimo, że w pobliżu ciała nie było kart kredytowych, zniknął też samochód, jednak z domu nie zabrano żadnych cennych przedmiotów. Lull był profesorem radiologii na University of California, San Francisco oraz szefem medycyny nuklearnej w San Francisco General Hospital, pracował również jako redaktor medycznego czasopisma naukowego.

Geetha Angara, matka trójki dzieci zaginęła w wieku 43 lat 8 lutego 2005 roku. Jej ciało znaleziono w Totowa, New Jersey na dni zbiornika do nawadniania roślin. Zdaniem policji zmarła popełniła samobójstwo.

Matthew Allison, biotechnolog, 13 października 2004 na przeciwko marketu Wal-Mart eksplodował jego samochód. .W spalonym aucie znaleziono kanistry z propanem i rozpałkę do drewna. Według świadków do wybuchu doszło tuż po tym jak Allison wsiadł do środka.

Don Wiley - jeden z wiodących badaczy zajmujących się śmiercionośnymi wirusami, takimi jak ebola i HIV a także ekspert w kwestiach odporności organizmu na ataki wirusów zniknął w wieku 57 lat podczas jednej z biznesowych podróży do Memphis w stanie Tennessee. Policja znalazła jego samochód na moście pod miastem, jego ciało wyłowiono wkrótce z rzeki. Wcześniej kupił bilety do Graceland dla siebie i swojego syna.

24 listopada 2001 roku samolot linii Swissair z Berlina do Zurychu rozbija się podczas próby lądowania, 22 osoby giną, 9 przeżywa. Wśród ofiar śmiertelnych jest aż trzech izraelskich mikrobiologów: dr Yaakov Matzner dziekan Hebrew University school of medicine; Amiramp Eldor, dyrektor wydziału hematologii szpitala Ichilov w Tel Avivie a także Avishai Berkman, dyrektor departamentu zdrowia Tel Avivu.

Tego typu "wypadków" kilka lat temu było rzecz jasna znacznie więcej. Szacuje się, że w niewyjaśnionych wypadkach zmarło ponad 100 naukowców. Statystycznie jest to do wyjaśnienia? Być może, ale czy na pewno możemy mówić o zbiegu okoliczności?



czwartek, 16 stycznia 2014

Włoski sąd potwierdza - szczepionki mogą wywołać autyzm

Wyrok włoskiego sądu w Rimini doprowadził do wypłaty przez rząd odszkodowania dla rodziny, której syn w wyniku działania szczepionek zapadł na autyzm.

fot. Dees Ilustration
Włoskie ministerstwo zdrowia będzie zmuszone wypłacić Antonelli i Maurizio Bocca opiewające na ponad 100 tysięcy euro, wszystko dlatego, że w 2004 ich syn Valentino (mający wówczas nieco ponad rok) otrzymał trójskładnikową szczepionkę typu MMR, która miała go uodpornić przeciwko śwince, odrze i różyczce. To miał być standardowy zabieg, któremu poddawanych jest wiele włoskich dzieci. Tym razem jednak coś poszlo nie tak. Rodzice twierdzą, że lekarz zignorował informację o tym, że ich syn jest przesiębiony i podał mu szczepionkę. Wkrótce po tym u Valentino zaczęto dostrzegać zmiany w zachowaniu, przestał się interesować tym co dzieje się wokół niego, nie mógł się na niczym skupić. Ostatecznie zdiagnozowano u niego autyzm.

Rodzice dziecka nie mogąc sobie uporać z kosztami wychowania syna podjęli decyzję o wniesienia sprawy do sądu. Asystował im prawnik specjalizujący się w podobnych sprawach. Podczas procesu ujawniono, że decyzję o obowiązkowym szczepieniu dzieci podjęto na najwyższych stanowiskach ministerstwa zdrowia. Adwokat państwa Bocca komentując wyrok stwierdził:

" Nie może być tak, że rządy i ich organizacje zdrowia wywierają silny nacisk na rodziców by ci podawali swoim dzieciom szczepionki MMR, równocześnie jednak ignorują fakt, że może ona wywołać autyzm i inne, podobne mu objawy".

W ciągu ostatnich lat dostrzec można znaczny wzrost diagnoz dotyczących autyzmu, jak podaje Dailymail, w samej tylko Wielkiej Brytanii w latach 80-tych zaledwie czworo na 10 tysięcy dzieci zdradzało jego objawy. Dziś liczba ta wzrosła do 64.




czwartek, 8 sierpnia 2013

Naukowcy ostrzegają o grożącej nam pandemii: wirus H7N9 zmutował i przenosi się między ludźmi!

British Medical Journal donosi, że 32-letnia kobieta została zarażona wirusem ptasiej grypy podczas opieki nad chorym ojcem. Oboje zmarli. Jest to pierwszy potwierdzony przypadek przenoszenia się wirusa z człowieka na człowieka. Jak może wyglądać dalszy scenariusz i co nam grozi?

fot. scmp.com
Do tej pory sądzono, że wirusem H7N9 można zarazić się jedynie w konsekwencji kontaktu z chorymi ptakami. Ostatnie wydarzenia zmieniają dotychczasowe poglądy medycyny i wymagają pilnych badań. Testy wykazały, że szczep wirusa wykryty u córki pochodzi od ojca (genetycznie były niemal identyczne), a rodzina potwierdziła, że ​​kobieta nie miała żadnego kontaktu z drobiem w ciągu sześciu tygodni przed zachorowaniem. 

James Rudge z Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej powiedział, że "to dla nas niezmiernie niepokojące, jeżeli jedna osoba będzie zarażać kogoś innego, a ta z kolei zainfekuje więcej ludzi. Jeśli każdy zainfekowany będzie w stanie zarazić średnio jedną osobę, to będzie to mocny znak ostrzegawczy, że mamy do czynienia z początkową fazą epidemii". 

Jak dotąd wirus nie pojawił poza Chinami, jednak są znaczne szanse, że niebawem tak się stanie. Wydaje się, że wirus ptasiej grypy nieustannie mutuje. Eksperci podkreślają, że "jego głównym celem jest przetrwanie i dlatego tak łatwo się zmienia i dostosowuje do nowych warunków". Według British Medical Journal wirus H7N9 może być w naszym organizmie nawet kilka dni przed pojawieniem się pierwszych objawów. 

Czy Waszym zdaniem zagrożenie jest naprawdę poważne? 



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

sobota, 18 maja 2013

Eugenika: przeszłość i ...przyszłość?

Fascynacja eugeniką w dużej mierze zakończyła się wraz z końcem II wojny światowej i okrucieństwami dokonanymi przez narodowy socjalizm. Czy jest tak jednak naprawdę?

fot sikharchives.com
Pomimo faktu, że Zachód odrzuca dziś oficjalnie teorię eugeniki, zdaniem biologów, praktyka większej ingerencji w "planowanie reprodukcyjne" skutecznie eliminuje słabszych członków gatunku ludzkiego. "Współczesna eugenika", choć formalnie negowana, istnieje i staje się realną możliwością, większą aniżeli w latach 1920-1930...

Eugenika oznacza 'dobrze urodzony' (gr. eugenes). Pojęcie to zostało wprowadzone w 1883 r. przez Francisa Galtona, kuzyna Karola Darwina i dotyczyło selektywnego rozmnażania zwierząt (w tym ludzi), aby ulepszać gatunki z pokolenia na pokolenie. Negatywne konotacje pojęcia wiążą się dziś przede wszystkim z nadużyciami eugeniki narodowo socjalistycznej (nazizmu). Współcześnie mówi się, że jest to "bardziej neutralny ideowo system poglądów zakładający możliwość doskonalenia cech dziedzicznych człowieka".

W eugenice dominującą rolę odgrywa dziś genetyka oraz nauka o dziedziczeniu. Początkowo przeważały bardzo prymitywne wyobrażenia o inteligencji człowieka jak i samej hierarchii rasowej. Znane były także jedynie bardzo inwazyjne zabiegi względem nienarodzonego płodu, jak chociażby amniopunkcja (metoda diagnostyczna polegająca na nakłuciu igłą jamy owodni). Dla porównania, obecnie naukowcy potrafią odwzorować prawie cały genom płodu przy wykorzystaniu zaledwie krwi od matki i śliny ojca. 

Dzięki pracom Irvinga Fishera (profesor ekonomii w latach 1920-30 na University of Yale) dowiadujemy się, że elity minionej epoki robiły z tego rodzaju informacji dramatyczny użytek: określano, które płody są zdrowe, a które powinny być "poddane eliminacji dla dobra społeczeństwa jako całości". Taki scenariusz jest wręcz niewyobrażalny w dzisiejszym "klimacie politycznym" oraz w czasach szeroko rozumianej poprawności politycznej. 

Czy nawet dzisiaj możemy mówić o "przejawach" eugeniki? Zastanówmy się nad następującym przykładem. Współcześnie w 90% przypadków, dodatni wynik testu na zespół Downa prowadzi do aborcji (regulacje prawne większości państw na to zezwalają). Trudno sobie zatem wyobrazić bardziej wyrazisty przejaw "eugeniki liberalnej". Tym samym "współczesna eugenika" charakteryzuje się przeniesieniem odpowiedzialności za tego typu decyzje z państwa na rodziców. 

Dzisiejsza medycyna i genetyka pozwalają eliminować liczne choroby oraz niepełnosprawności jeszcze na etapie rozwoju płodu w łonie matki. Obecne "dążenie do doskonałości" daje nam coraz swobodniejszą rękę, bez konieczności wykonywania jakichkolwiek aktów przemocy względem ludzkiej godności i praw człowieka (co jest pozorne). Nasze nieustające dążenie do szeroko rozumianej kontroli powoduje ingerencję w pokolenia nienarodzonych...

Czy Waszym zdaniem możemy zatem mówić o "współczesnej eugenice"?


Źródła: nytimes/nature/eugenics

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/05/eugenika-przeszosc-i-przyszosc.html

czwartek, 21 marca 2013

Zabójcza szczepionka. Komu zależy na fałszywej pandemii?

Najwięksi krytycy szczepionek mówią o wdrażaniu za ich pomocą tzw. "programu planowanej redukcji populacji". Niezależnie jednak od ich opinii, bez wątpienia znaleźliśmy się dziś nad gigantyczną przepaścią, która pokazuje liczne ułomności koncernów farmaceutycznych i ogromny medyczny chaos. Problem dodatkowo potęgują propagowane na szeroką skalę "uniwersalne" szczepionki, których negatywne skutki (co potwierdzają kolejne badania) odłożone są w czasie...

fot. anh-usa.org
Ostatnie badania potwierdzają, że popularna szczepionka przeciwko A/H1N1 (przeciwko "świńskiej grypie") zawiera toksyczny związek powodujący występowanie zespołu Guillaina-Barrégo. Choroba paraliżuje układ nerwowy oraz powoduje neuropatię ruchową na skutek procesów autoimmunologicznych. 

Najnowsze analizy zamieszczone w czasopiśmie Lancet (wiodące na świecie czasopismo medyczne i specjalistyczne) zawierają przekonywujące dowody, że liczne przypadki pojawienia się zespołu Guillaina-Barrégo spowodowane zostały poprzez szczepienia przeciwko grypie A/H1N1 z 2009 roku. 

To nie jest jednak pierwszy raz, kiedy szczepionka przeciwko grypie jest związana z pojawieniem się zespółu Guillaina-Barrégo. W 1976 roku, szczepionka na świńską grypę spowodowała tak wiele przypadków choroby, że amerykańskie Center for Disease 'Creation and Proliferation' zostało zmuszone do stworzenia specjalnej strony wyjaśniającej obecnie całą sprawę. 

Problem zaczyna występować na coraz większym obszarze. Rządy Norwegii, Szwecji, Finlandii i Irlandii, potwierdziły, że wiele z przypadków zespółu Guillaina-Barrégo, ale i narkolepsji jest wynikiem szczepień. Oczekuje się pojawienia niebawem wielu nowych przypadków zachorowań.

Negatywne skutki szczepień z 2009 roku dopiero dziś wychodzą na jaw. Trudno przewidzieć, jakie konsekwencje czekają tych, którzy szczepią się obecnie. Niektórzy podkreślają, że szczepionka to narzędzie, które zmienia "pacjenta w klienta" wielkich firm farmaceutycznych, i to na długie lata...

Czy Waszym zdaniem ryzyko związane ze szczepionkami jest aż tak wysokie? Czy możemy się mu jakoś przeciwstawić?


Źródła: ultraclearance/activistpost/about

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/03/zabojcza-szczepionka-komu-zalezy-na.html

środa, 10 października 2012

Zarobić na epidemii


– Tak. Mam pewien pomysł. Otóż moglibyśmy zaproponować, przedstawiając plan realizacji, konkretną dwustopniową wersję.
– Co masz na myśli?
– Chciałbym posłużyć się kontrowersjami, jakie narosły wokół naszej koncepcji i wymagana jest pewna zmiana.
– Zaraz, wczoraj oznajmiłam im, że nie zgadzamy się na żadne modyfikacje.
– Wczoraj nie wiedzieliśmy tego, co wiemy dziś. Ale oczywiście powinniśmy znaleźć jakiś inny argument. W nowej sytuacji zaproponujemy, iż w pierwszym etapie powstanie zwykła instalacja obronna, a dopiero w drugim etapie zasadnicza instalacja.
– To wymaga, poza znalezieniem wiarygodnego argumentu, jeszcze dodatkowych środków, których nie mamy.
– To bezsporne, ale mam pewien pomysł. Proponowałbym, by takim argumentem była
informacja o przygotowywanym negatywnym stanowisku Chin i w konwencji, problemach gospodarczych. Trudno zlekceważyć taką postawę.
– Tak sądzisz? –zastanowiła się kobieta.
– Owszem, proszę im powiedzieć, że taką informację otrzymaliśmy w nocy. A to już argument, nad którym wszyscy się poważnie zastanowią.
– Być może. W końcu ważny jest nie tylko sam powód, ale i forma przedstawienia go, a z tym sobie poradzę.
– Jestem tego pewien. – Mężczyzna uśmiechnął się.
– Pozostanie nam jeszcze problem, jak znaleźć środki finansowe.
– Właśnie. Jak już wspomniałem, mam pewien pomysł. Dosyć śmiały, muszę to zastrzec od razu.
– Jestem bardzo ciekawa – powiedziała życzliwie.
– Otóż, moglibyśmy uzyskać te środki od koncernów farmaceutycznych.
– Od koncernów farmaceutycznych? – powtórzyła ze zdziwieniem.
– Tak. Wprowadzilibyśmy, zgodnie z moim zamysłem, specjalne obciążenie podatkowe, ze względu na wzrost obrotów firm farmaceutycznych spowodowanych zamówieniami rządowymi.
– A czy to w efekcie nie bilansuje tych środków?
– Nie, po pierwsze pochodzą one z różnych funduszy. Przychód z dodatkowych podatków może iść na sfinansowanie programu obronnego, a zamówienia będą finansowane z funduszy zdrowia. Poza tym, planowany duży wzrost przychodów koncernów nastąpi poprzez sprzedaż farmaceutyków innym krajom. Otóż, mogę założyć, iż uda nam się spowodować tak duże zainteresowanie zakupami, że zarządy firm w najmniejszym stopniu nie będą protestować przeciwko rządowym, nałożonym na nich zobowiązaniom.
– Myślisz, że taka sytuacja jest możliwa? Nie słyszałam jeszcze przypadku spokojnego przyjęcia zwiększenia obciążeń podatkowych.
Mężczyzna przełknął łyk whisky.
– Mój plan zakłada wywołanie pandemii choroby, która stanie się postrachem na całym świecie.
– Co?! To brzmi jak żart! Nikt nie zgodzi się na wywołanie światowej paniki! To niemożliwe!
– Nie jestem pewien… – mężczyzna uśmiechnął się. – Otóż, nie myślę w żadnym przypadku o jakiejś ciężkiej chorobie. Niby nic ważnego, ale wykorzystując media, które rzucają się na każdą sensację… Myślę, że zrobią za nas całą robotę. Przewiduję, że koncerny farmaceutyczne wymyślą jakąś nieszkodliwą
szczepionkę i zarobią na tym krocie. A skoro zarobią, pozwolą zabrać sobie część dobrowolnie.
– To szokujący plan – kobieta zamyśliła się.
Milczeli oboje przez chwilę.
– Wiesz, to być może absurdalne, ale to proste i zarazem genialne.
– Tak? Cieszę się, że mogłem się przydać.
Kobieta spojrzała na zegarek. Uśmiechnęła się.
– Musimy kończyć. Myślę, że po przedstawieniu twojego pomysłu uzyskam ich pełną akceptację. Tym bardziej, że zapewne każdy z nich będzie zastanawiał się od teraz, jak, wykorzystując swoje możliwości, zarobić na tej, jak to wymyśliłeś, epidemii. Jesteś niezwykle utalentowanym człowiekiem.

Tajemnica Czternastej Bramy, fragment rozdziału 24. Książkę możesz zamówić na stronie autora

piątek, 13 lipca 2012

Szokujące wyniki badań: szczepionka przeciwko świńskiej grypie może być grożna?

fot . Leonardini /sxc.hu
Badania dowodzą, że rodzaj szczepionki stosowanej przeciwko świńskiej grypie może doprowadzić do poważnych uszkodzeń układu nerwowego.

W krótkim artykule opublikowanym w dziale medycznym brytyjskiego The Telegraph, dziennikarka Rebecca Smith przytacza wyniki badań dokonanych przez kanadyjskich naukowców. Okazuje się, że stosowanie szczepionki przeciwko wirusowi świńskiej grypy (H1N1) nieznacznie zwiększyć może szansę na wystąpienie zespołu Guillaina-Barrégo.
 
Choroba bardzo poważnie wpływa na układ immunologiczny doprowadzając między innymi do postępującego wiotczenia mięśni i czasowego paraliżu a pełna rekonwalescencja może potrwać nawet rok czasu. 

Należy jednak wstrzymać się od zbyt daleko idących wniosków. Co prawda w opinii kanadyjskich uczonych stosowanie szczepionek może faktycznie wpływać na ryzyko zachorowań, jest ono jednak wciąć relatywnie niskie. Według przytoczonych w artykule danych na każdy milion pacjentów, którym w latach 2009/2010 podano szczepionkę zespół Guillaina-Barrégo wykryto jedynie u dwóch osób więcej. Z kolei według badań brytyjskiej Health Protection Agency, która porównała liczbę zachorowań sprzed i po pandemii nie doszło do jakiegokolwiek wzrostu. 



.

czwartek, 21 czerwca 2012

Czy szczepionki są przyczyną chorób?

Szczepione dzieci są dwa do trzech razy bardziej podatne na choroby i alergie niż ich nieszczepieni koledzy - to wniosek płynący z porównania badań statystycznych z Niemiec i USA.

Rośnie liczba doniesień mówiących o rosnącej opozycji środowisk medycznych i rodziców sprzeciwiających się obowiązkowym szczepieniom. Co raz więcej osób zwraca uwagę na fakt, że szczepienia mogą w praktyce prowadzić do poważnego naruszenia stanu zdrowia dzieci a także osłabienia ich odporności.Powyższe stwierdzenia potwierdzają wyniki ankiet przeprowadzonych po obu stronach Atlantyku.

W obu przypadkach badania odbyły się na bardzo dużych grupach - w Niemczech Andreas Bachmair zebrał dane dotyczące stanu zdrowia 17 tysięcy dzieci w wieku do 19 lat, z kolei w Stanach Zjednoczonych dane gromadzone są za pośrednictwem ankiet umieszczonych na stronie VaccineInjury.info. Ankiety przygotowano w kilku wersjach językowych i zawierają wiele szczegółowych pytań. Według dostępnych na stronie informacji do tej pory w badaniu udział wzięło 11 tysięcy respondentów.

wtorek, 10 kwietnia 2012

Mroczna strona szczepionek

Żyjemy w przeświadczeniu, że szczepionki mają jedynie pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Traktowane są jako uniwersalny środek pozwalający zabezpieczyć się przed zagrożeniem ze strony wielu poważnych chorób. Czy tak jest naprawdę?

Poznajmy ciemną stronę szczepionek

Szczepionki przyczyną autyzmu
DeesIllustration.com

Według doniesień Centrum ds. Kontroli i Przeciwdziałania Chorobom w ciągu ostatnich 10 lat w Stanach Zjednoczonych zarejestrowano 78-procentowy wzrost liczby dzieci ze zdiagnozowanym autyzmem. Z kolei pediatrzy z Uniwersytetu w Kolorado stwierdzili, że od 1991 roku liczba zarejestrowanych przypadków autyzmu wzrosła o 2700 procent. Czy ten niezwykły wzrost dałoby się uzasadnić jedynie zmianą metodologii badań? Co może być przyczyną tego nagłego wzrostu?

Zauważono, że autyzm diagnozowano również u dzieci, których rozwój w pierwszych latach życia przebiegał bez zarzutów. Równocześnie jednak stwierdzono, że na pewnych obszarach USA dzieciom do lat 3 podaje się ponad 30 różnego rodzaju szczepionek. Gdzie związek? Wielu krytyków szczepionek zwraca uwagę na fakt, że wiele z nich zawiera duże ilości szkodliwej szczególnie dla układu nerwowego rtęci.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf