poniedziałek, 1 czerwca 2020

Gotowy na wojnę? Największa chińska baza ma pełnowymiarowy model Pałacu Prezydenckiego na Tajwanie

Zdjęcia satelitarne opublikowane w weekend ujawniły obecność pełnowymiarowego modelu tajwańskiego pałacu prezydenckiego w chińskiej bazie wojskowej , podała The Drive .

Zdjęcia satelitarne pokazują, że chińska baza szkoleniowa Zhurihe Combined Tactics Training, która jest największa w swoim rodzaju, ma replikę tajwańskiego pałacu prezydenckiego, aby żołnierze Ludowej Armii Wyzwolenia (PLA) mogli przeprowadzać szturmowe ćwiczenia.

Podczas gdy prowadzenie wojen w pozorowanych miastach jest standardową procedurą dla większości sił zbrojnych, replika tajwańskiego pałacu prezydenckiego wydaje się mieć bardziej nacjonalistyczny zwrot, ponieważ napięcia między Pekinem a Tajwanem pozostają wysokie.

Model pałacu prezydenckiego ma nawet czerwono-białą fasadę budynku, z którego tajwański prezydent Tsai Ing Wen prowadzi autonomiczną wyspę .


Front makiety można również bardzo krótko zobaczyć w poniższym filmie promocyjnym z 2015 roku, który według The War Zone miałby miejsce dwa lata po zbudowaniu konstrukcji.

Oto poprzednie zarchiwizowane nagranie:





poniedziałek, 25 maja 2020

Chińska kolonizacja Afryki

Chiny budują kluczowe urzędy i obiekty rządowe w krajach afrykańskich od dziesięcioleci i wyposażają je w sprzęt, który prawdopodobnie pozwala rządowi chińskiemu szpiegować wszystkich, od prezydentów i premierów po sędziów i generałów i nie tylko, zgodnie z najnowszym raportem Heritage Foundation.

„Chińskie firmy zbudowały, rozbudowały lub odnowiły co najmniej 24 rezydencje lub biura prezydenckich lub premierów; co najmniej 26 parlamentów lub biur parlamentarnych; co najmniej 32 instalacje wojskowe lub policyjne; i co najmniej 19 ministerstw spraw zagranicznych ”, stwierdza raport.

Daje to Pekinowi niezwykły dostęp do wglądu w najbardziej intymne działania rządów w całej Afryce oraz do informacji, umożliwia przewidzenie niemalże każdego ruchu. 

W połączeniu z aktywami fizycznymi Chiny zbudowały również 14 „międzyrządowych sieci telekomunikacyjnych”, przy użyciu chińskich systemów, takich jak Huawei. Meservey oczekuje, że wszystkie te sieci zostaną skorumpowane na rzecz działań wywiadowczych Chin, co da reżimowi znaczną przewagę nie tylko nad jego konkurentami politycznymi i handlowymi w Afryce, ale także nad urzędnikami kraju przyjmującego, którzy sami mogą być odpowiedzialni za czyny popełnione w niewłaściwy sposób.

Podejrzenie, że wiele z tych urządzeń działa jako stacje odsłuchowe dla Pekinu, jest wzmocnione przez dwa czynniki.

Chiny zostały już przyłapane na gorącym uczynku, gdy odkuwały lata danych z jednego z najważniejszych budynków publicznych w Afryce. W 2018 r. Najpierw Le Monde, a następnie Financial Times, opublikowały historie ujawniające dwa systemowe naruszenia bezpieczeństwa, które Chiny na stałe wprowadziły do ​​budynku, który zbudowali i przekazali na kwaterę główną Unii Afrykańskiej w Addis Abebie w Etiopii.

Pierwszym było odkrycie, że serwery UA, również chiński prezent, przesyłały dane na serwery w Szanghaju, co noc od północy do 2 w nocy

Drugie naruszenie w UA było bardziej dotykowe. Fizyczna inspekcja budynku AU odkryła urządzenia odsłuchowe w całym budynku.

Oprócz sprawy UA, która oferuje bezpośredni dowód zdolności Chin, a co ważniejsze, ich gotowości do szpiegowania i kompromitowania przyjaciela, drugi czynnik dodaje przekonujące poszlaki na prawdopodobieństwo, że Chiny szpiegują Afrykę za pośrednictwem rozbudowanej infrastruktury.

Dowody te znajdują się w Chinach, gdzie przez dziesięciolecia budowano kompleksy mieszkaniowe i hotele, w których przebywali wyłącznie cudzoziemcy. W większości, jeśli nie we wszystkich tych obiektach, zgodnie z wieloma chińskimi partiami komunistycznymi oraz zagranicznymi źródłami biznesu i dyplomatów rozmieszczono sprzęt do słuchania w celu monitorowania rozmów i ruchów mieszkańców i gości. Związki te obejmują grupy dyplomatycznych budynków mieszkalnych w Pekinie, a także hotele działające pod głównymi zachodnioeuropejskimi i amerykańskimi markami.

Raport sugeruje, że Chiny wykorzystują infrastrukturę, którą buduje w Afryce, aby szpiegować liderów politycznych i biznesowych oraz wydarzenia w USA. Jeśli wykorzystuje się zdolność szpiegowania w Afryce, oznacza to, że Chiny „mają lepszy dostęp do nadzoru w Afryce” niż jakikolwiek inny kraj działający na kontynencie, pisze Meservey.

Korzystanie z tego dostępu i wewnętrznej wiedzy, którą zapewnia, daje Chinom przewagę w konkurencyjnych negocjacjach handlowych.

Wskazuje również Pekinowi, na kogo w Afryce można wpływać, aby podejmować decyzje sprzyjające chińskim celom oraz jak wywierać i rekrutować ten wpływ.

Raport wskazuje jednak, że zakres nadzoru nie ogranicza się do Afrykanów. Każdy w pomieszczeniu zbudowanym lub wyposażonym przez Chiny może być przedmiotem słuchania Pekinu, w tym urzędnicy amerykańscy i inni zagraniczni.

piątek, 22 maja 2020

Nowa ustawa w Chinach "To koniec Hongkongu"



Ponieważ ambicje Chin wobec Hongkongu stały się w ostatnich dniach główną polityczną linią błędów, rynek ściśle śledził rozpoczęcie piątkowego Narodowego Kongresu Ludowego (NPC), w którym oprócz ujawnienia chińskiej strategii politycznej, Pekin ogłasza decyzje w sprawie celów dotyczących PKB , CPI i deficytu budżetowego.


Dlatego wielu zdziwiło się, gdy w tekście corocznego przemówienia premiera Li Keqianga po raz pierwszy Chiny porzuciły zwykłą praktykę wyznaczania liczbowego celu wzrostu gospodarczego w tym roku z powodu zawirowań wywołanych pandemią koronawirusa.

„Chciałbym zauważyć, że nie wyznaczyliśmy w tym roku konkretnego celu wzrostu gospodarczego”, powiedział raport, według Bloomberga, który widział wyciekłą wersję. „Dzieje się tak, ponieważ nasz kraj będzie musiał stawić czoła niektórym czynnikom, które trudno jest przewidzieć w jego rozwoju ze względu na wielką niepewność dotyczącą pandemii Covid-19 oraz światowego otoczenia gospodarczego i handlowego”.
Jak dodaje Bloomberg, odejście od twardego celu wzrostu produkcji nie tylko zrywa z dziesięcioleciami nawyków planowania partii komunistycznej, ale jest przyznaniem się do głębokiego zerwania, jakie choroba spowodowała w drugiej co do wielkości gospodarce świata. Ponieważ perspektywy wzrostu zależą również od wysiłków partnerów handlowych, by powstrzymać pandemię, rząd przestawia się na zatrudnienie i utrzymanie stabilności.

Wśród różnych innych celów gospodarczych ujawnionych przez Chiny są:
  • Dodanie 9 milionów miejsc pracy w mieście; ankietowany wskaźnik bezrobocia na poziomie około 6% (jak informowaliśmy niedawno, Ludowa Armia Wyzwolenia agresywnie zatrudnia wszystkich, którzy stracili pracę z powodu pandemii, więc armia chińska wkrótce będzie absolutnie ogromna)
  • Plany 3,75 biliona juanów specjalnych lokalnych obligacji skarbowych w 2020 r. (Stosunkowo niewielka liczba)
  • Sprzedaj 1 t juana obligacji skarbowych antywirusowych w 2020 r. (Jeszcze bardziej skromny)
  • Prognozuje się, że wskaźnik deficytu do PKB w tym roku wyniesie ponad 3,6%, a wzrost deficytu wyniesie 1 bilion juanów (około 141,6 mld USD) w ciągu ostatniego roku (pamiętaj, kiedy Chiny rzeczywiście osiągnęły deficyt budżetowy)
  • Chiny współpracują z USA przy wdrażaniu umowy handlowej w fazie 1
  • Chiny ustalają docelowy CPI na 2020 r. Na około 3,5%
  • Chiny wykorzystają innowacyjne narzędzia polityki pieniężnej do finansowania realnej gospodarki
  • Pozycja monetarna Chin bez zmian; uelastycznić ostrożną politykę pieniężną
  • Chiny zastosują obniżki RRR i stopy procentowe, zależnie od sytuacji
  • Chiny poprowadzą podaż pieniądza „znacznie” powyżej 2019 r
  • Chiny dążą do bardziej stabilnego importu, eksportu wysokiej jakości
  • Chiny utrzymają juana na rozsądnym i zrównoważonym poziomie
  • Chiny dążą do podstawowej równowagi bilansu płatniczego
  • Chiny obniżą podatki, opłaty o około 500 mld juanów w tym roku
  • Chiny prosi duże banki o zwiększenie akcji kredytowej dla małych firm o 40%
  • W Chinach wydatki na obronę wzrosły o 6,6% do 1,268 bilionów juanów

czwartek, 21 maja 2020

Ratujmy środowisko! Wcinajmy robaczki!


Nowy projekt polityki UE ogłoszony w zeszłym tygodniu wzywa do szerokiej promocji „białek na bazie owadów” jako zamiennika produktów pochodzenia od zwierząt hodowlanych.

Komisja Europejska ogłosiła strategię „ Farm to Fork” (F2F) , promując ją jako „sprawiedliwy, zdrowy i przyjazny dla środowiska” program, który będzie koncentrował się na „zwiększeniu dostępności i źródeł alternatywnych białek, takich jak rośliny, drobnoustroje, zwierzęta morskie i owady białka i substytuty mięsa ”.

W projekcie zauważono, że program „nie nastąpi bez zmiany diety ludzi”.

„Przejście na dietę opartą na roślinach z mniejszą ilością czerwonego i przetworzonego mięsa oraz większą ilością owoców i warzyw zmniejszy nie tylko ryzyko chorób zagrażających życiu, ale także wpływ systemu żywności na środowisko”, twierdzi strategia ujawniona w środę .

„Obecnie UE jest w dużym stopniu uzależniona od importu pasz, ale zakłócenia w ciągu ostatnich kilku miesięcy od wybuchu koronawirusa sprawiły, że coraz bardziej widać, że musimy dążyć do uczynienia naszego rolnictwa bardziej samowystarczalnym” - Jak zostało podkreślone na konferencji prasowej.

UE kontynuuje ideę jedzenia robaków, a jej Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zatwierdził sprzedaż robaków jako „nowej żywności” na początku tego roku, co oznacza, że ​​do końca roku prawdopodobnie zostaną one masowo wyprodukowane do spożycia przez ludzi na całym kontynencie. rok.





środa, 20 maja 2020

Popularna aplikacja używana do śledzenia ruchów personelu wojskowego i wywiadowczego



Badacze byli w stanie odkryć tożsamość i śledzić ruchy personelu wojskowego i wywiadowczego za pomocą informacji wizualnych i geolokalizacyjnych znalezionych w popularnej aplikacji na smartfony dla miłośników piwa. Odkryte informacje obejmowały adresy domowe personelu rządu Stanów Zjednoczonych, z których niektórzy pracowali w tajnym ośrodku Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA).

Ta aplikacja lub „aplikacja” to Untappd, która jest prawdopodobnie najpopularniejszą platformą społecznościową dla miłośników piwa w Stanach Zjednoczonych i większości krajów Europy Zachodniej. Uważa się, że aplikacja ma ponad 8 milionów użytkowników na całym świecie, z których wielu służy w siłach zbrojnych lub agencjach wywiadowczych. Niektórzy użytkownicy mogą oceniać piwa, dzielić się recenzjami browarów i barów, publikować zdjęcia i omawiać swoje odkrycia z innymi użytkownikami.

Na początku tego tygodnia zespół naukowców pracujących dla śledczej strony Bellingcat powiedział, że informacje wizualne i geolokalizacyjne zebrane od użytkowników Untappd zagrażają przemieszczeniom i miejscu pobytu personelu wojskowego i wywiadowczego, który korzystał z aplikacji.

Wiele informacji zebrano poprzez monitorowanie aktywności użytkowników aplikacji w barach lub browarach zlokalizowanych w pobliżu znanych obiektów należących do agencji wywiadowczych lub wojska - w tym Pentagonu. W jednym przypadku ruchy poszczególnych użytkowników zostały prześledzone od jego domu do eksperymentalnego treningu sił zbrojnych (AFETA). AFETA, znana jako Camp Peary, jest placówką Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, która podobno jest domem treningowym CIA.

W innych przypadkach zdjęcia piw zamieszczane przez użytkowników Untappd zawierały fragmenty identyfikatorów pracowników rządu USA, poufne lub tajne dokumenty, a nawet karty kredytowe i inne dane osobowe. Dane zebrane z aplikacji mogłyby zostać wykorzystane łącznie do stworzenia profili podróży i nawyków użytkowników, w tym miejsca pracy i zamieszkania personelu wojskowego i wywiadu, powiedział Bellingcat.

piątek, 15 maja 2020

Nadchodzi druga fala - Czy jesteście na nią gotowi? Psychicznie??

Czy należy wierzyć Chińczykom przedstawiającym dane dotyczące ilości zachorowań, przypadków śmiertelnych? Wiele osób patrząc na sytuację w Europie podejrzewa, że komunistyczna partia Chin mocno zaniżała liczby, a teorie spiskowe są mocno podbijane przez informacje o zniknięciu ponad 15 mln abonentów sieci komórkowych. W końcu czy przy tak dużej ilości ludzi na metr kwadratowy możemy mówić o tak "niewielkiej" liczbie przypadków śmiertelnych? 


Chiny przygotowują się do drugiej fali

Każdy w Polsce już ma serdecznie dość wysłuchiwania tematu "zastępczego" czyli "korony". Niestety pewne informacje nie mogą nam "uciec". Gdy większość osób bagatelizowała wiadomości dotyczące nowego wirusa, gdy znalazły się na blogu z początku roku to mam szczerą nadzieję, że tego wpisu nie pominiecie!

Pekin specjalnie manipulował informacjami czekając do 22 stycznia z "oficjalnym" opublikowaniem wiadomości dotyczącym zagrożenia płynącego z koronawirusa. Do 22 stycznia Chiny magazynowały w dużych ilościach środki ochronne. Brak dostępu do środków ochronnych widoczny był w szczególności we Włoszech, Hiszpanii i  USA gdzie lekarze byli zmuszeni do pracy bez sprzętu zabezpieczającego ich zdrowie i życie. Przypomnijmy ważny fakt - im dłuższe "wystawienie" na wirusa tym gorszy przebieg zakażenia co zostało szeroko opisane przez prasę medyczną we Włoszech. Wielu lekarzy zmuszanych było do używania maseczek jednorazowych przez okres ponad tygodnia!


Chińska Partia Komunistyczna ponownie rozpoczęła przejmowania "linii produkcyjnych" wypychając światowy sprzęt bezpieczeństwa medycznego przejmując środki medyczne - wzbudzając obawy że Chiny przygotowują się do kolejnej fali.

Nowojorczyk Moshe Malamud, który prowadził interesy w Chinach od ponad dwóch dekad, przenosił dziesiątki milionów sztuk odzieży ochronnej do USA w szczytowym momencie kryzysu, ale powiedział, że dostawcy w ostatnich tygodniach byli przytłoczeni zamówieniami chińskiego rządu .

„Składałem większe zamówienie u jednego z większych dystrybutorów, a on powiedział mi:„ Mogłem zrealizować to zamówienie, ale potem rząd chiński zlecił nam wyprodukowanie 250 milionów fartuchów ”- powiedział Malamud, który mieszkał w Chiny przez dekadę przed założeniem firmy lotniczej M2Jets.

W zeszłym miesiącu wiodący amerykańscy producenci sprzętu medycznego powiedzieli Białemu Domowi, że Chiny zabroniły im eksportowania towarów w miarę narastania kryzysu, ujawnił raport Post.

środa, 13 maja 2020

ISIS działa ostro w sieci



Ponieważ państwo islamskie nadal przenosi swoją działalność online z powodu pandemii koronawirusa, grupa opublikowała pierwszy numer nowego magazynu o cyberbezpieczeństwie, którego celem jest pomoc członkom w uniknięciu nadzoru. Państwo Islamskie, znane wcześniej jako Islamskie Państwo Iraku i Syrii, zawsze działało online. Ale pandemia COVID-19 skłoniła ją do zwiększenia objętości i intensywności pracy online z dwóch powodów: po pierwsze, aby chronić swoich członków przed wirusem; po drugie, w celu rekrutacji młodych ludzi, którzy spędzają więcej czasu w Internecie w wyniku blokad mających miejsce na całym świecie.

Podczas tej zmiany w środowisku internetowym Państwo Islamskie opublikowało pierwszy numer czegoś, co wydaje się być nowym magazynem o cyberbezpieczeństwie. Weteran reporter Bridget Johnson, obecnie redaktor naczelny „Homeland Security Today”, powiedział wcześniej w tym tygodniu, że 24-stronicowy magazyn zatytułowany jest „ Supporter Security” i jest opublikowany w dwóch wersjach, jednej w języku arabskim i jednej w języku angielskim.

Johnson informuje, że nowy magazyn jest produkowany przez Electronic Horizons Foundation (EHF), skrzydło informatyczne Państwa Islamskiego. Od momentu pojawienia się w 2016 r. EHF podjęło się działania „jako swego rodzaju dział pomocy technicznej”, aby pomóc zwolennikom Państwa Islamskiego uniknąć śledzenia i nadzoru online przez agencje stanowe, mówi Johnson. W inauguracyjnym ogłoszeniu EHF wezwała zwolenników Państwa Islamskiego do „zmierzenia się z elektroniczną inwigilacją” i edukowania się na temat „niebezpieczeństw Internetu”, aby „nie popełnili błędów bezpieczeństwa, które mogą prowadzić do ich bombardowania i zabijania”.

Od momentu powstania EHF publikuje cotygodniowy „biuletyn cyberbezpieczeństwa”, mówi Johnson, który składa się z kilku linków do opowiadań związanych z cyberbezpieczeństwem publikowanych w głównie anglojęzycznych punktach technologicznych. Biuletyn niewiele różni się od podobnych wiadomości e-mail wysyłanych przez stroje korporacyjnego cyberbezpieczeństwa na całym świecie. Ale nowy magazyn EHF wydaje się być na zupełnie innym poziomie. Zawiera artykuły, które popierają zwolenników Państwa Islamskiego w technicznych szczegółach bezpieczeństwa smartfonów. Przypomina im też, aby używali komputerów stacjonarnych zamiast tabletów lub telefonów komórkowych do prowadzenia działalności związanej z terroryzmem.

W krótkim artykule wstępnym czasopismo przypomina czytelnikom, że „znajdują się w zaciętej wojnie”, w której rozwój technologiczny jest „prowadzony przez politeistów” - termin dżihadyści salafici używają w odniesieniu do ludzi, których klasyfikują jako niewierzących i heretyków. W innym artykule wzywa się wolontariuszy z Państwa Islamskiego do unikania „koszmaru” bezpieczeństwa, jakim jest system operacyjny Windows, ponieważ gromadzi zbyt dużo danych użytkowników. Zamiast tego zachęca się ich do korzystania z alternatywnych systemów operacyjnych, takich jak Whonix, Tails lub Qubes. Istnieje nawet instrukcja krok po kroku, jak zainstalować system operacyjny Whonix na komputerze osobistym.



W kolejnym artykule magazyn instruuje wolontariuszy Państwa Islamskiego, aby unikali „złych praktyk bezpieczeństwa”, takich jak przeglądanie Internetu bez korzystania z oprogramowania anonimowego lub pobieranie aplikacji z niezaufanych źródeł. Przypomina również czytelnikom, aby zawsze szyfrowali komunikację i chronili bezpieczeństwo swoich urządzeń pamięci, nawet jeśli nie są one podłączone do Internetu. Artykuł kończy się krótkim przypomnieniem: nie używaj prawdziwych danych podczas otwierania kont w mediach społecznościowych.

niedziela, 10 maja 2020

Kryzys koronawirusowy Iranu zaostrza wewnętrzną walkę między rządem a IRGC



W Iranie toczy się napięta walka między cywilnymi przywódcami tego kraju a równoległym stanem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Dwa źródła walczą o to, kto będzie kontrolować krajową reakcję na COVID-19, według źródeł. Wybuch pandemii w Iranie był zbliżony do wybuchu Chin. Dziś irański rząd twierdzi, że choroba zaraża nie więcej niż 115 000 osób i zabiła mniej niż 7 000 osób. Ale liczby te wydają się niskie w przypadku kraju liczącego 82 miliony i wielu obserwatorów kwestionuje je.

Tajemnica, z jaką rząd leczy epidemię koronawirusa, może maskować coraz bardziej napiętą między przywódcami cywilnymi Iranu pod przewodnictwem prezydenta Hassana Rouhaniego a IRGC. Ten ostatni jest kontrolowany przez Najwyższego Przywódcę Iranu, Ali Chamenei. Obserwatorzy z Iranu opisują IRGC jako „strażników pretorianów”, których członkowie posiadają ogromną moc i często bogactwo. Dziś IRGC jest siłą militarną o strukturze dowodzenia innej niż regularne siły zbrojne Iranu. Utrzymuje własną armię, marynarkę wojenną i siły powietrzne, ma własne jednostki ochrony paramilitarnej i politycznej oraz odpowiada za program nuklearny Iranu.

IRGC drastycznie obniżyło swoje dochody w ciągu ostatnich dwóch lat, częściowo z powodu ciągłej presji gospodarczej, na którą Iran stoi wobec surowych sankcji nałożonych na niego przez Stany Zjednoczone. Skutki dramatycznego obniżenia wartości irańskiej waluty - o prawie 2/3 od 2018 r. - pogorszyły tylko monumentalny spadek światowych cen ropy, który praktycznie zdziesiątkował główne źródło zagranicznych dochodów Teheranu.

Według źródeł Chamenei i IRGC zmusili przywódców cywilnych kraju do ponownego otwarcia gospodarki w zeszłym miesiącu, obawiając się absolutnego załamania gospodarczego. Doprowadziło to jednak do dramatycznego wzrostu liczby przypadków COVID-19 w prawie każdym regionie kraju. Podobno IRGC próbuje przejąć kontrolę nad irańskim cywilnym systemem opieki zdrowotnej, aby zapobiec ujawnieniu przez rząd zakresu ponownego pojawienia się wirusa w całym kraju.

Tymczasem prestiż IRGC znacznie ucierpiał w tym roku po przypadkowym zestrzeleniu ukraińskiego cywilnego samolotu nad Teheranem w styczniu, w którym zginęło prawie 180 osób, w większości Irańczyków. W zeszłym tygodniu uznano, że IRGC poparł test rakietowy, który okazał się bardzo zły, co doprowadziło do zniszczenia irańskiego statku marynarki wojennej, który zabił aż 31 żeglarzy. Te fatalne błędy dają obecnie prezydentowi Rouhani prawo do zakwestionowania kompetencji IRGC i powstrzymania się od przekazania kontroli administracji nad krajową odpowiedzią na COVID-19. Wojna o darń nadal jednak się nasila i trudno przewidzieć, która strona zwycięży.

środa, 6 maja 2020

US Intelligence Community twierdzi, że COVID-19 nie został stworzony przez człowieka



W rzadkim publicznym oświadczeniu Wspólnota Wywiadu Stanów Zjednoczonych powiedziała, że ​​nowy koronawirus „nie został wytworzony przez człowieka ani zmodyfikowany genetycznie”. Oświadczenie zostało wydane w kwietniu przez biuro dyrektora wywiadu krajowego, który zarządza amerykańskim programem wywiadu narodowego i którego dyrektor jest najwyższym urzędnikiem wywiadowczym w kraju.

Krótkie oświadczenie zostało opublikowane na stronie internetowej ODNI i reprezentuje pogląd wszystkich 17 agencji rządowych, które składają się na US Intelligence Community. Stwierdza, że ​​nowy koronawirus „powstał w Chinach”, zgadzając się w ten sposób z ogromną większością ekspertów w dziedzinie zdrowia publicznego na temat pochodzenia choroby. Dalej stwierdza, że ​​„[...] Wspólnota Wywiadowcza [...] zgadza się z szerokim konsensusem naukowym, że wirus COVID-19 nie został wytworzony przez człowieka ani zmodyfikowany genetycznie”.

Jednak stwierdzenie to nie wyklucza możliwości, że wirus mógł mieć swoje korzenie w ośrodku naukowym w Chinach i że mógł uciec „przez kontakt z zarażonymi zwierzętami” lub „w wyniku wypadku w laboratorium”. Dalej stwierdza, że ​​Wspólnota Wywiadowcza „będzie nadal rygorystycznie badać pojawiające się informacje i dane wywiadowcze w celu ustalenia”, czy istnieje połączenie laboratoryjne z wirusem.

Na początku tego miesiąca generał armii USA Mark Milley, przewodniczący szefów sztabów, powiedział członkom mediów, że „ciężar dowodów” wydaje się wskazywać, że pochodzenie COVID-19 było „naturalne”. Jednak według doniesień amerykańskie i inne zachodnie agencje szpiegowskie „wciąż rozważają możliwość”, że wirus mógł uciec z rządowego laboratorium w Wuhan.

poniedziałek, 4 maja 2020

Gdy władza nie pomoże tam kartel narkotykowy wspomoże


Kartele narkotykowe organizują w Meksyku wyrafinowane „pakiety opieki”, próbując zbudować kapitał polityczny i umocnić wsparcie społeczności. Niemal każdy kartel narkotykowy w Meksyku organizuje własne działania związane z dystrybucją materiałów informacyjnych , w tym kartel Sinaloa, kartel Jalisco Nueva Generacion (CJNG), kartel w Zatoce Perskiej, Los Viagras i wiele grup odłamków, które wyszły z Los Zetas.


Jednym z najlepiej zorganizowanych „pakietów opieki” został przygotowany przez Kartel Sinaloa. Przywódca grupy przestępczej, Joaquín Guzmán (znany jako „El Chapo”), został aresztowany w 2016 r. I jest obecnie uwięziony w więzieniu federalnym Super Max w amerykańskim stanie Kolorado. Jego rodzina nadal prowadzi działalność, w tym markę mody / odzieży ulicznej „El Chapo 701”. Nazwa marki nawiązuje do 2009 roku artykuł w Forbes magazynu, który wymienionej Guzmán jako najbogatszego mężczyznę, na 701 miejscu, a przybliżony fortuny $ 1 miliarda.

Kartel Sinaloa opublikował filmy pokazujące popędy społeczności prowadzone przez młodych ludzi w maskach twarzowych z wzorowym wykonaniem portretu Guzmána - przypominającym sylwetkowy portret rewolucyjnego argentyńskiego marksistowskiego Che Guevarry. Widzą, jak rozdają kartonowe pudełka z portretem Guzmána i informacjami o jego firmie. Podobno pudełka zawierają środek dezynfekujący do rąk, olej, ryż, cukier, sól, papier toaletowy i inne niezbędne artykuły.

Dante Sorianello, asystent specjalnego agenta odpowiedzialnego za administrację ds. Egzekwowania narkotyków w San Antonio w Teksasie, powiedział , że kampanie karteli narkotykowych mają na celu zbudowanie „wsparcia społeczności”, które następnie kartele „wykorzystują jako bufor między nimi a podmiotami prawa i porządku ”. Vanda Felbab-Brown, starszy pracownik The Brookings Institution, dodaje, że te działania organizacji przestępczych na rzecz pomocy społeczności nie są niczym nowym w Ameryce Łacińskiej. W przeszłości kartele narkotykowe budowały szpitale w Peru, boiska do piłki nożnej w Brazylii i kościoły w Kolumbii. Jest to po prostu ostatni przejaw sprawdzonej praktyki organizacji przestępczych.
- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf