piątek, 18 czerwca 2021

Joe Rogan: USA skończą jak Meksyk, jeśli policja straci finansowanie

Król podcastów Joe Rogan wydał w tym tygodniu surowe ostrzeżenie dotyczące trwającej kampanii na rzecz pozbiawienia policji w całym kraju środków finansowych, zauważając, że USA mogą wkrótce przypominać Meksyk.

„Gliniarze nie robią nic, jeśli ktoś wskakuje na czyjeś podwórko, nie aresztują ich – na przykład, musisz dokonać kradzieży o wartości 900 dolarów, zanim nawet cię aresztują”, powiedział Rogan, dodając: „Jeśli aresztują, oni po prostu wyrzucą cię z powrotem na ulicę.

Rogan zauważył, że sytuacja pogorszyła się „po defundacji”.

Gospodarz dodał, że „Defundacja policji w Austin również była katastrofą, w Nowym Jorku była katastrofą. Wszędzie jest okropnie. To okropny pomysł.

Rogan zauważył dalej, że „pomysł, że zamierzasz wysłać pracowników socjalnych, aby zajęli się czyjąś sprawą przemocy domowej, to pieprzone banany!”

Twierdził, że defundacja policji jest wspierana przez „wiele ludzi, którzy nie rozumieją przemocy, którzy myślą, że to jest w porządku, i mają ten utopijny pomysł”.

„To, co dzieje się w Meksyku, może łatwo wydarzyć się tutaj bez obecności policji. Ludzie muszą to zrozumieć – nalegał Rogan.




czwartek, 17 czerwca 2021

Kolejny kryzys w transporcie towarów - tym razem zatory w największym chińskim porcie!

Po przerwaniu łańcuchów dostaw w roku 2020 a także nieustannych problemach branży transportowej związanych m.in. z blokadą Kanału Sueskiego, teraz dostawcy informują o kolejnym możliwym zatorze - w Shenzen w prowincji Guangdong w południowych Chinach. Według oświadczeń firmy Maersk - obecnie największej na świecie linii kontenerowej, przeciążenie terminalu w głębokowodnym porcie w Shenzhen znacznie bardziej zakłóca jej działalność niż zamknięcie Kanału Sueskiego w marcu.

Ditlev Blicher, dyrektor zarządzający Maersk Asia Pacific, cytowany przez Seatrade Maritime, powiedział, że port Yantian działa z 40% przepustowością, i „Spodziewamy się, że będzie to kontynuowane przez następny miesiąc ze znacznymi opóźnieniami, aby statki mogły zacumować ”.

Niedawny wzrost zakażeń COVID-19 w obszarze portu oraz środki zapobiegawcze i ograniczające wprowadzone przez władze lokalne są głównym powodem braku przepustowości w porcie.

Dyrektor generalny Ocean & Logistics AP Moller-Maersk, Vincent Clerc, stwierdził:

„Powiedziałbym, że dla nas jest to znacznie większe zakłócenie niż utknięcie Ever Given w Kanale Sueskim na kilka dni ze względu na czas trwania i znaczenie Yantian jako bramy”.

Przed wybuchem epidemii średni czas wysyłki w Yantian wynosił średnio 0,5 dnia. Teraz to 16 dni.

„W tej chwili mamy opóźnienia statków do 16 dni poza Yantian, co oczywiście spowoduje znaczny efekt w całej sieci z punktu widzenia niezawodności” – wyjaśnił Clerc.

Spowodowało to ogromny korek w ruchu kontenerowców w regionie, co spowodowało bezprecedensowy wpływ na łańcuch dostaw i kolejny kryzys związany z żeglugą w miarę narastania opóźnień, grożąc ponownym wzrostem kosztów.




Materiał filmowy dowodzi, że żywe nietoperze były trzymane w laboratorium Wuhan; Dziennikarz oskarża sponsora badań i śledczego WHO

Nagrania wideo z 2017 roku uzyskane i wyemitowane w tym tygodniu przez Sky News Australia rzekomo pokazują żywe nietoperze w klatkach w Wuhan Institute of Virology, gdzie manipulowano koronawirusami nietoperzy, aby stały się bardziej zabójcze dla ludzi.

Materiał filmowy dostarczyła grupa aktywistów Drastic, która podobno składa się z zespołu naukowców i śledczych badających pochodzenie pandemii.

W nagraniu znajduje się również wywiad z Yuanem Zhimingiem, dyrektorem laboratorium, który demonstruje pokój kontrolny i opowiada o tym, co się stanie, jeśli w laboratorium wydarzy się „wypadek”.
Jeśli został nakręcony w laboratorium w Wuhan, nagranie bezpośrednio zaprzecza oświadczeniom Petera Daszaka, który sfinansował zysk z badań funkcjonalnych w laboratorium, a później „zbadał” je dla Światowej Organizacji Zdrowia, nie znajdując żadnych dowodów na poparcie wycieku z laboratorium teorii po wizycie trwającej zaledwie trzy godziny.

Daszak, który rzekomo wywarł również wpływ na zamknięcie naukowej debaty na temat możliwości wycieku z laboratorium, wcześniej opisał ideę nietoperzy w laboratorium w Wuhan jako „szeroko rozpowszechnioną teorię spiskową”.





środa, 16 czerwca 2021

Salwador wykorzysta moc wulkanu do wydobywania bitcoinów


Na początku zeszłego tygodnia mała środkowoamerykańska republika Salwadoru przeszła do historii jako pierwszy kraj na świecie, który zaakceptował Bitcoin jako prawny środek płatniczy.


W tweecie opublikowanym w ciągu kilku godzin od przyjęcia kryptowaluty w kraju, Bukele powiedział światu, że poinstruował szefa państwowej firmy geotermalnej, aby założył obiekty do wydobywania bitcoinów na wulkanach.

Salwador może być najmniejszym krajem Ameryki Środkowej, ale jest jednym ze światowych mistrzów w produkcji energii geotermalnej. To dlatego, że znajduje się w samym środku Środkowoamerykańskiego Łuku Wulkanicznego : 1500-kilometrowego łańcucha setek wulkanów, który rozciąga się od Gwatemali po Panamę. Wykorzystując energię cieplną swoich 23 aktywnych wulkanów , Salwador jest w stanie wytwarzać w sposób odnawialny około jednej czwartej swojego krajowego zużycia energii za pomocą turbin parowych.

To ważne, ponieważ zużycie energii jest dużym problemem w przypadku Bitcoina. Aby uzyskać cyberwalutę, użytkownicy komputerów muszą ją „wydobyć” – innymi słowy, wykorzystują moc obliczeniową swoich maszyn do rozwiązywania złożonych problemów matematycznych. Rozwiązania te służą do weryfikacji poprzednich transakcji, a część bitcoinów jest tworzona na boku dla górnika.

Ale w przeciwieństwie do normalnych pieniędzy, ilość bitcoinów jest ograniczona – gdy już wszystko zostanie „wydobyte”. I właśnie dlatego cena ostatnio poszybowała w górę, w wyniku czego karty graficzne , a wkrótce także wiele innych rzeczy , stały się bardzo trudne do zakupu. Jeśli chodzi o kraje, wydobywanie bitcoinów jest teraz odpowiedzialne za większe zużycie energii niż Argentyna.

Chociaż ten wpływ na środowisko jest alarmujący, nie wszyscy są przekonani, a wielu fanów Bitcoina twierdzi, że popularność waluty ożywi technologię energii odnawialnej. Planowana kopalnia wulkanów w Salwadorze, która pojawiła się zaledwie kilka tygodni po utworzeniu błogosławionej przez Elona Muska Rady Wydobywczej Bitcoinów , jest jedną z obiecujących wskazówek, że mogą mieć rację.

„Nasi inżynierowie właśnie poinformowali mnie, że wykopali nową studnię, która zapewni około 95 MW w 100% czystej, bezemisyjnej energii geotermalnej z naszych wulkanów”, napisał na Twitterze Bukele wraz z filmem, który, jak powiedział, był strumieniem czystej pary wodnej. wyrzucony z rurociągu. „Rozpoczęcie projektowania wokół niego pełnego centrum wydobywczego #Bitcoin”.



poniedziałek, 14 czerwca 2021

Technologia, która pozwoli ci widzieć w nocy - bez użycia noktowizora.

Nowa technologia ultracienkiej folii naklejanej na okulary umożliwi ci widzenie w nocy. Choć wciąż jest to weryfikacja koncepcji, zespół australijskich i europejskich naukowców szczegółowo opisał w czasopiśmie Advanced Photonics, w jaki sposób przezroczysta błona może przekształcać światło podczerwone – normalnie niewidoczne dla ludzkiego oka – w światło widzialne.


Jednym z zastosowań jest to, że w przypadku standardowych lekkich okularów mogą one zastąpić obecne, nieporęczne, ciężkie gogle noktowizyjne dla żołnierzy.

„Sprawiliśmy, że niewidzialne staje się widoczne” – powiedział w oświadczeniu główny badacz dr Rocio Camacho Morales z Australian National University . „Zrobiliśmy bardzo cienką warstwę, składającą się z kryształów w skali nanometrów, setki razy cieńszych od ludzkiego włosa, którą można bezpośrednio nakładać na okulary i która działa jak filtr, umożliwiając widzenie w ciemności nocy. "

Tradycyjnie gogle noktowizyjne wykorzystują optoelektroniczne wzmocnienie obrazu, które wychwytuje niewielkie ilości światła podczerwonego odbitego od obiektów, których nie widzimy, przekształcając to światło w elektrony, które wzmacniają światło, i wyświetlając je cyfrowo w dobrze znanym niesamowitym zielonym odcieniu .

Zamiast tego pierwsza w swoim rodzaju folia jest wykonana z półprzewodnika, który jest ułożony w ultra cienką strukturę krystaliczną, aby manipulować światłem, umożliwiając przechodzenie przez niego światła widzialnego. Film przekształca nadchodzące fotony światła ze światła podczerwonego w fotony o wyższej energii, które możemy zobaczyć.

„Po raz pierwszy na świecie światło podczerwone zostało z powodzeniem przekształcone w widzialne obrazy na ultracienkim ekranie” – powiedział współautor badania, profesor Dragomir Neshev. „To naprawdę ekscytujący rozwój i wiemy, że na zawsze zmieni krajobraz w noktowizji”.

Zdaniem naukowców rozwój ten zrewolucjonizuje technologię noktowizyjną i jej dostępność. Obecnie używane przez wojsko, policję i ochroniarzy ciężkie gogle noktowizyjne mogą powodować przewlekłe urazy szyi. Lekkie okulary będą łatwiejsze i bezpieczniejsze w użyciu. Wskazują również, że technologia jest tania i łatwa do masowej produkcji. Obrazowanie w podczerwieni ma wiele zastosowań w nawigacji pojazdów autonomicznych do kontroli jakości żywności. Co ważne, zaawansowana technologia podczerwieni może być wrażliwa na wahania sygnału, co zwykle wymaga zamrażania kriogenicznego i jest kosztowne w produkcji. Dzięki zastosowaniu filmu zamiast aparatu i sprzętu wyświetlającego technologia działa w temperaturze pokojowej, co pozwala uniknąć problemów z wrażliwością i kosztami.

Najlepsze jest jednak to, że okulary można nosić w ciągu dnia bez problemu. W nocy natomiast spełniają swoją świetną funkcję noktowizyjną.  

sobota, 12 czerwca 2021

Kosmici jakich poznamy możliwe, że wcale nie będą "żywi" - czyli o tym jak naukowcy postrzegają możliwość pierwszego spotkania

Sposób, w jaki wyobrażamy sobie pierwszy kontakt z obcym gatunkiem, ewoluował nieco na przestrzeni dziesięcioleci. Sci-fi zwykle idzie klasycznym scenariuszem, w którym pewnego dnia przybywa na Ziemię statek Obcych, bez choćby jakiegokolwiek sygnału.


Kiedy pojawiają się na Ziemi, są (w zasadzie) przedstawiane jako istoty organiczne. Ale astronomowie, fizycy i badacze z Search for Extraterrestrial Intelligence (SETI) odchodzą od idei, że pozaziemska inteligencja, będzie podobna do nas.

W opinii dla Guardiana , starszy astronom z Instytutu SETI, Seth Shostak, przekonywał, że gdyby istoty pozaziemskie pojawiły się na naszej planecie, nie bylibyśmy w stanie porównać ich do jakichkolwiek istotnych znanych nam obecnie na Ziemi.  

„Żadni kosmici, którzy przylecieliby na naszą planetę, najprawdopodobniej nie będą formami życia opartymi na węglu, włochatym lub bezwłosym” – napisał dr Shostak. „Ich zdolności poznawcze prawdopodobnie nie będą zasilane przez gąbczastą masę komórek, którą nazwalibyśmy mózgiem. Prawdopodobnie wykroczą poza biologiczny spryt, a nawet poza samą biologię.

„Oni nie będą żywi”.

Powodem tego, mówi Shostak, jest to, że nie jest atrakcyjną perspektywą dla istot organicznych, aby poświęcić swoje życie i życie ich potomstwa na ogromną ilość czasu, jaką zajmą podróże międzygwiezdne. Obecna technologia pozwala na dotarcie w "zaledwie" 75 000 lat, do najbliższej gwiazdy, Proxima Centauri. Nawet gdybyśmy mieli solidne dowody na istnienie życia na Proxima Centauri b – planecie odkrytej w zamieszkałej strefie Proxima Centauri – trudno byłoby przekonać kogoś, by zobowiązał swoich przodków do podróżowania w kosmosie statkiem pokoleniowym.

Chociaż obce cywilizacje mogą być znacznie bardziej zaawansowane od nas, to nadal muszą działać zgodnie z prawami fizyki. Jeśli znajdą sposób na przyspieszenie podróży , będzie to kosztować konieczność zużycia ogromnych ilości energii, a nawet wtedy związane z tym odległości prawdopodobnie usuną możliwość, że można to zrobić w ciągu życia istot biologicznych. .

Argumentuje jednak, że jeśli nie spieszysz się, możesz pokonać te odległości.

„Maszyny”, pisze, „nie będą narzekać, jeśli będą zamknięte w statku kosmicznym przez dziesiątki tysięcy lat. Nie wymagają jedzenia, tlenu, warunków sanitarnych ani rozrywki. I nie nalegają na bilet powrotny."



poniedziałek, 7 czerwca 2021

Arizona testuje komory gazowe pod kątem kary śmierci przy użyciu cyklonu B

Odkąd kara śmierci została wprowadzona w Stanach Zjednoczonych w 1608 roku , stosowane były różne metody mające na celu wykonanie wyroku w jak najbardziej „humanitarny” sposób. Wieszanie, pluton egzekucyjny i krzesło elektryczne znamy dobrze z lekcji historii... obecnie najczęstszą formą wykonania egzekucji w USA jest śmiertelny zastrzyk. Jak się okazuje, w tej kwestii doszło do poważnych zmian w prawie.


Firmy farmaceutyczne zaczęły niechętnie sprzedawać śmiertelne dawki leków na karę śmierci a także zmniejszyła się podaż środków znieczulających. W odpowiedzi na tą sytuację, niektóre stany zwróciły się ku bardziej klasycznym formom karania. 14 maja br. gubernatorzy w Południowej Karolinie wykorzystali wszelkie środki niezbędne do wykonania drastycznych zmian w prawie, podpisując ustawę zezwalającą prokuratorom na użycie plutonów egzekucyjnych, krzesła elektrycznego w celu wykonania egzekucji na sprawcach tam, gdzie śmiertelny zastrzyk nie jest możliwy.

Według publicznych dokumentów uzyskanych w wyniku śledztwa przeprowadzonego przez The Guardian , stan Arizona może przygotowywać się do przywrócenia cyjanowodoru w komorach gazowych jako formy kary śmierci. Cyjanowodór, sprzedawany pod marką Zyklon B, był szeroko stosowany przez partię nazistowską podczas Holokaustu i był używany w komorach gazowych jako śmiertelna kara w 1900 roku, ale nie był używany przez stan Arizona od 1999 roku .

Pomimo braku wykorzystania, nowe dokumenty pokazują, że departament ds. korekt w Arizonie zapłacił 2000 dolarów za zakup składników do produkcji gazu cyjankowego, a także rozpoczął odnawianie starych komór gazowych w ASPC-Florence. W sierpniu przeprowadzono szereg testów w celu oceny ich działania i uważa się, że stan może zacząć ponownie wprowadzać tę metodę, jeśli testy zakończą się pomyślnie. Jak podkreśla Guardian, testy przeprowadzone w celu upewnienia się, że komora jest szczelna, obejmowały kilka dość prymitywnych metod, takich jak trzymanie świecy w miejscach, w których może przeciekać, aby sprawdzić, czy płomień migocze.

Dokumenty stwierdzają, że komora gazowa działa poprzez połączenie cyjanku potasu i kwasu siarkowego, tworząc cyjanowodór, który jest następnie zawarty w komorze. Taką śmierć ciężko nazwać "humanitarną"  ostatnia egzekucja w komorze gazowej w Arizonie zajęła Walterowi LaGrandowi śmierć 18 minut .

Rewelacja pojawia się po tym, jak postawy zmieniły się ze śmiercionośnego zastrzyku, co wywołało oburzenie w 2014 roku, gdy więzień Joseph Wood poniósł bolesną śmierć z rąk katów. Po zastosowaniu nowego koktajlu zabójczych leków, Wood przed poddaniem się zastrzykowi potrzebował 15-krotności zalecanej ilości, a cała męka trwała prawie 2 godziny. Od tego czasu Arizona szuka alternatywnych metod, ale odmawia odejścia od kary śmierci.

Obecnie w celi śmierci w Arizonie przebywa 115 więźniów , którzy czekają na wyrok. Niedobory leków spowodowały zaległości w wykonywaniu egzekucji, które państwo chętnie wznowi. Nie ma jeszcze oficjalnego oświadczenia na temat potencjalnego wykorzystania komór gazowych, więc nie wiadomo, czy testy były hipotetyczne, czy też państwo zamierza realizować plan.


niedziela, 30 maja 2021

Nowa mapa ujawnia ukryte mosty ciemnej materii łączące pobliskie galaktyki

Ciemna materia wszechświata istnieje nie tylko na obrzeżach galaktyk , ale także tworzy między nimi mosty. Teraz po raz pierwszy stworzono mapę pokazującą połączenia między tysiącami pobliskich galaktyk, w tym naszą własną.



Ciemna materia z natury jest trudna do zmapowania. Jego istnienie zostało odkryte, ponieważ prędkość wirowania galaktyk wykazała, że ​​jest więcej masy, niż mogliśmy zobaczyć. Jednak pomimo tego, że prawdopodobnie stanowi około 85 procent materii we Wszechświecie, nie pochłania, nie odbija ani nie oddziałuje ze światłem, stąd „ciemność”. Znalezienie materiału, którego nie możemy sobie wyobrazić, a którego natury nawet nie znamy, pozostaje wyzwaniem.

Mimo to cztery lata temu astronomowie stworzyli pierwszą mapę mostu zbudowanego z włókien ciemnej materii między galaktykami. Wykryli jego obecność, szukając zniekształceń w widzialnej materii galaktyk na obu końcach, spowodowanych grawitacyjnym przyciąganiem mostu.
Poprzednie mapy ciemnej materii obejmowały galaktyki bardzo odległe. „Jak na ironię, łatwiej jest zbadać rozmieszczenie ciemnej materii znacznie dalej, ponieważ odzwierciedla on bardzo odległą przeszłość, która jest znacznie mniej złożona” - powiedział dr Donghui Jeong z Penn State w oświadczeniu . „Z biegiem czasu, wraz z rozwojem wielkoskalowej struktury Wszechświata, jego złożoność wzrosła, więc z natury rzeczy trudniej jest dokonywać lokalnych pomiarów ciemnej materii”.

Jeong i współpracownicy przeprowadzili symulację rozkładu galaktyk za pomocą algorytmu deep learning opartego na splotowych sieciach neuronowych i porównali uzyskane wyniki z danymi dotyczącymi 17 000 galaktyk w odległości 650 milionów lat świetlnych od naszej Drogi Mlecznej. Łącząc dwa źródła informacji, opublikowali mapę naszej lokalnej ciemnej sieci w artykule przyjętym do publikacji w Astrophysical Journal .
Bez możliwości zobaczenia ciemnej materii lub przeprowadzenia bezpośrednich pomiarów, dokładność mapy nie może zostać ostatecznie potwierdzona. Jeśli jednak ich model jest dobry, należałoby oczekiwać, że odtworzy pewne cechy, które widzimy.

„Posiadanie lokalnej mapy kosmicznej sieci otwiera nowy rozdział w badaniach kosmologicznych” - powiedział Jeong. „Możemy zbadać, w jaki sposób rozkład ciemnej materii odnosi się do innych danych dotyczących emisji, które pomogą nam zrozumieć naturę ciemnej materii. I możemy bezpośrednio badać te struktury włókniste, ukryte mosty między galaktykami”.


sobota, 29 maja 2021

Wirusolodzy "Covid 19 powstał w laboratorium! I mamy na to dowów!"

Dwóch znanych wirusologów twierdzi, że znaleźli unikalne dowody w próbkach COVID-19, które mogły powstać jedynie w wyniku manipulacji laboratoryjnych. Wszelkie informacje zostały opublikowane w obszernym 22 stronicowym artykule pozyskanym przez Daily Mail


Brytyjski profesor Angus Dalgleish - najbardziej znany z stworzenia pierwszej na świecie `` szczepionki na HIV '' oraz norweski wirusolog dr Birger Sørensen - prezes firmy farmaceutycznej Immunor, który opublikował 31 recenzowanych artykułów, napisali, że analizując próbki  wirusa w zeszłym roku, odkryli „unikalne odciski palców” w postaci „sześciu wkładek” utworzonych w wyniku badań nad zyskiem funkcji w Instytucie Wirusologii Wuhan w Chinach.
Dochodzą również do wniosku, że „SARS-Coronavirus-2 nie ma„ wiarygodnego naturalnego przodka ”i „ ponad wszelką wątpliwość ”został stworzony wirus poprzez„ manipulację laboratoryjną ”.

















































W zeszłym roku Sørensen powiedział norweskiemu nadawcy NRK, że COVID-19 ma właściwości, których „nigdy nie wykryto w przyrodzie” oraz że Stany Zjednoczone „współpracowały przez wiele lat w badaniach nad koronawirusem poprzez badania nad„ zyskiem funkcji ”z Chinami.

Artykuł szczegółowo opisujący ich wielomiesięczną „analizę kryminalistyczną”, która dotyczy doświadczeń przeprowadzonych w Wuhan Institute of Virology w latach 2002-2019, ma zostać opublikowana w czasopiśmie naukowym Quarterly Review of Biophysics Discovery.

Przeglądając archiwa czasopism i baz danych, Dalgleish i Sørensen doszli do wniosku, jak chińscy naukowcy, niektórzy współpracujący z amerykańskimi uniwersytetami, rzekomo zbudowali narzędzia do stworzenia koronawirusa. 
Większość prac koncentrowała się wokół kontrowersyjnych badań „ Gain of Function ” - tymczasowo zakazanych w Stanach Zjednoczonych za rządów Obamy.
Wzmocnienie funkcji polega na modyfikowaniu naturalnie występujących wirusów, aby uczynić je bardziej zaraźliwymi, tak aby mogły replikować się w ludzkich komórkach w laboratorium, umożliwiając badanie i lepsze zrozumienie potencjalnego wpływu wirusa na ludzi.
Dalgleish i Sørensen twierdzą, że naukowcy pracujący nad projektami Gain of Function wzięli naturalny `` kręgosłup '' koronawirusa znaleziony u chińskich nietoperzy jaskiniowych i włożyli do niego nowy `` szpikulec '', zamieniając go w śmiercionośny i wysoce zaraźliwy SARS-Cov-2.
Jedną z charakterystycznych oznak domniemanej manipulacji, na którą zwrócili uwagę dwaj mężczyźni, był rząd czterech aminokwasów, które znaleźli na kolcu SARS-Cov-2.

W ekskluzywnym wywiadzie dla DailyMail.com, Sørensen powiedział, że wszystkie aminokwasy mają ładunek dodatni, co powoduje, że wirus ściśle przylega do ujemnie naładowanych części ludzkich komórek jak magnes, przez co staje się bardziej zakaźny .
Ale ponieważ, podobnie jak magnesy, dodatnio naładowane aminokwasy odpychają się nawzajem, rzadko można znaleźć nawet trzy z rzędu w naturalnie występujących organizmach, podczas gdy cztery z rzędu są „niezwykle nieprawdopodobne” - powiedział naukowiec.
„Prawa fizyki oznaczają, że nie można mieć czterech dodatnio naładowanych aminokwasów pod rząd. Jedynym sposobem, w jaki możesz to uzyskać, jest sztuczna produkcja ”- powiedział Dalgleish DailyMail.com.
Ich nowy artykuł mówi, że te cechy SARS-Cov-2 to „unikalne odciski palców”, które „ wskazują na celową manipulację ”, oraz że „prawdopodobieństwo, że jest to wynik naturalnych procesów, jest bardzo małe”.
" Oczekuje się, że naturalna pandemia wirusa będzie mutować stopniowo i stanie się bardziej zakaźna, ale mniej patogenna, czego wielu spodziewało się po pandemii COVID-19, ale która nie wydaje się mieć miejsca" - napisali naukowcy.

- Zakładamy teraz ponad wszelką wątpliwość, że konsekwencje naszej historycznej rekonstrukcji celowo zmanipulowanego chimerycznego wirusa SARS-CoV-2 sprawiają, że konieczne jest ponowne rozważenie, jakiego rodzaju eksperymenty na zdobywanie funkcji są moralnie dopuszczalne .


czwartek, 27 maja 2021

Zmiany w prawie pozwalają na rozwijanie ludzkich embrionów dłużej niż 14 dni

Naukowcy będą teraz mogli rozwijać ludzkie embriony dłużej niż 14 dni po zaktualizowaniu wytycznych przez Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi (ISSCR) . „Reguła 14 dni”, która obowiązuje od końca XX wieku, została opracowana, aby uniemożliwić naukowcom rozwój zarodków poza punktem, w którym zaczyna się formować widoczna linia komórek, ale znaczące postępy w badaniach spowodowały, że złagodzenie tej zasady jest niezbędne do dalszych badań rozwojowych. Każdy przypadek zostanie teraz poddany rygorystycznej ocenie etycznej i zatwierdzeniu, zanim naukowcy będą mogli kontynuować wzrost zarodka.



Podczas gdy badanie ludzkich embrionów jest pogrążone w kontrowersyjnej debacie, naukowcy uważają, że złagodzenie wytycznych jest ważne, aby zrozumieć problemy rozwojowe, które pojawiają się po 14 dniach

„We wszystkich dziedzinach wciąż pojawiają się nowe podejścia naukowe, zwłaszcza w dziedzinie badań nad komórkami macierzystymi. Niektóre z tych nowych technologii przedstawić wyzwania etyczne, nawet wtedy, gdy korzyści dla zdrowia ludzkiego mogą być celem długoterminowym,”powiedział profesor Melissa Mały, Chief Scientist, Murdoch Childrens Research Institute i przychodzące Prezes ISSCR, w oświadczeniu .

„Dzieje się tak zwłaszcza w badaniach nad modelowaniem ludzkiego embrionu i generowaniu chimerycznych tkanek ludzko-zwierzęcych. Fakt, że te wytyczne zostały opracowane przez samą społeczność naukową, wskazuje na głębokie poczucie odpowiedzialności i uczciwości oraz aktywne pragnienie zapewnienia, że ​​nauka jest w zgodzie ze społecznością ”.

Reguła 14 dni jest jedną z najpowszechniej stosowanych zasad medycznych w historii, a prawie każdy kraj na świecie wdraża ją do swoich wytycznych. Zaczęło obowiązywać po wprowadzeniu zapłodnienia in vitro (IVF) , w którym możliwość rozwoju embrionów ludzkich w warunkach laboratoryjnych do badań i zapłodnienia zmieniła biologię rozwoju. W okolicach piętnastego dnia w tylnej części zarodka rozwija się struktura zwana „prymitywną smugą”, która jest linią widocznych komórek oznaczających początek gastrulacji (tworzenie wielu warstw komórek). Uznano to za oczywisty punkt, w którym należy przerwać dalsze badania, a wytyczne zostały zaakceptowane przez komitety badawcze.

Jednak wraz z postępem technologii stało się oczywiste, że wiele wad prowadzących do poronienia lub trwałych dolegliwości zdrowotnych zaczyna się po 14 dniach. W związku z tym wezwano do przeglądu tych wytycznych, a ISSCR uznał za konieczne poluzowanie panowania.

Teraz naukowcy są przekonani, że luźne wytyczne przyniosą korzystne skutki, ale chcą mieć pewność, że organy regulacyjne będą w stanie nadal dbać o przestrzeganie zasad etycznych.

„Wraz z postępem w opracowywaniu terapii opartych na komórkach macierzystych, konieczne jest stworzenie tkanki łączącej komórki ludzkie i zwierzęce, aby udowodnić wartość takiego leczenia przed przejściem na człowieka. Stwarza to również wyzwania etyczne, które należy wziąć pod uwagę - powiedział profesor Little.

„Wraz z postępem w edycji genów istnieje perspektywa dostarczania genetycznie zmodyfikowanych komórek. Chociaż daje to wielką nadzieję na nowe terapie, ważne jest również, aby takie badania były monitorowane i zatwierdzane. We wszystkich przypadkach Wytyczne określają, gdzie technologia może przynieść dobre rezultaty, ale musi podlegać nadzorowi regulacyjnemu ”.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf