wtorek, 19 lutego 2019

W Brukseli operują setki obcych szpiegów. Nikt nie wie właściwie ilu

Jak poinformował niemiecki dziennik "Die Welt" w Brukseli operują setki agentów obcego wywiadu, w tym według przybliżonych szacunków około 250 chińskich i 200 rosyjskich. Obok nich pod przykrywką działają także agenci Turcji, USA, Iranu a także innych obcych państw, które interesy w jakiś sposób krzyżują się z Unią Europejską. Większość osób pracujących dla obcych wywiadów związanych jest z tamtejszymi ambasadami, misjami handlowymi, centrami kulturalnymi i innymi zagranicznymi instytucjami, które działają oficjalnie w stolicy Belgii.

czwartek, 14 lutego 2019

Odkrycie wielkich złóż węglowodorów może zmienić sytuację w RPA

Już wkrótce świat czeka poważne przetasowanie na mapie globalnych potęg wydobywczych. Jak bowiem poinformowały władze RPA, w obrębie jej wód terytorialnych pod dnem morskim odkryto ogromne złoża gazu ziemnego i ropy naftowej a złoża te mogą znacząco zmienić pozycję tego kraju na światowej arenie. 


Phys.org

Odkrycia dokonał francuski koncern Total, którego prezes Patrick Pouyanne ogłosił, że złoża szacuje się nawet na miliard baryłek, najpierw jednak planuje jeszcze w tym roku przygotować zbiór danych 3D, które pozwolą lepiej poznać złoża. 

Jak przyznał minister zasobów mineralnych RPA Gwede Mantashe "to odkrycie może się potencjalnie okazać kluczowym dla gospodarki kraju i nadać jej nowego tempa". Co istotne, jest to pierwsze tego typu odkrycie podmorskich złóż w Południowej Afryce stanowiące dowód, że wybrzeża tej części świata skrywają wciąż duże ilości wartościowych zasobów, które czekają na swoje odkrycie, a z perspektywy samej RPA to przede wszystkim szansa na uniezależnienie się od importu gazu ziemnego i dostaw ropy naftowej, które wpływają nie tylko na ceny oferowanych towarów, ale także na ogólny stan gospodarki kraju. 



wtorek, 12 lutego 2019

Trump czy Clinton? Kogo w końcu wspierali Rosjanie?

Ostatnio opublikowany raport RealClear Investigation autorstwa Lee Smitha rzuca interesujące światło na kulisy ostatnich wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Według dotychczasowej, mocno promowanej przez media wersji wydarzeń, sztab Donalda Trumpa w zamian za późniejsze ustępstwa rozpoczął współpracę z Rosjanami, którzy mieli mu pomóc w wygraniu kampanii na prezydenta. 




Wszystki miało się zacząć w czerwcu 2016 roku w Trump Tower w Nowym Jorku, gdzie sztabowcy ówczesnego kandydata Republikanów spotkali się z rosyjskim prawnikiem mogącym się pochwalić koneksjami z wysoko postawionymi politykami w Moskwie. Konseksje te miały sprawić, że dzięki wsparciu Rosjan wybory wygrał Trump. Zdaniem Smitha było dokładnie odwrotnie. 


Zwrócił on uwagę na dowody do tej pory ignorowane przez media, w tym dokumenty znajdujące się w posiadaniu Kongresu, które dowodzą, że informatorowi FBI Chrisowi Steele zapłacono milion dolarów za dossier Trumpa, które w dużym stopniu opierało się na wywiadach z rosyjskimi politykami. Dowody wskazują jednak, że za stworzenie dossier zapłacił... sztab Hilary Clinton. Co najciekawsze jest to przy tym jedyny realny dowód współpracy obu sztabów kandydatów na prezydenta USA z Rosjanami.



Dziwny obiekt widoczny podczas misji Apollo10

Z misjami Apollo wiąże się wiele teorii spiskowych i legend, jedna z nich dotyczy misji Apollo 10, podczas której astronauci Thomas Stafford, Eugene Cernan i John Young zobaczyli na ziemskiej orbicie obiekt obcego pochodzenia. Całość została opisana w tym filmie, którego część ma rzekomo pochodzić z nagrań misji Apollo 10. Być może już wkrótce więcej informacji opiszemy także na blogu "Kod Władzy":






piątek, 8 lutego 2019

Gdzie może się znajdować Bursztynowa Komnata?

Jeden z najcenniejszych skarbów europejskiej sztuki, zwana "Ósmym cudem świata" Bursztynowa Komnata zaginęła w tajemniczych okolicznościach podczas II wojny światowej. Pomimo upływu ponad 70 lat nadal nikt nie wie co się z nią stało ani gdzie się znajduje. 



Zbudowana na początku XVIII wieku Komnata zajmowała blisko 55 metrów kwadratowych i do jej zbudowania wykorzystano ponad 6 ton bursztynu a także złoto, diamenty, rubiny i szmaragdy. Całość zapierała dech w piersiach i słusznie uznawana była za jedno z najcenniejszych arcydzieł. Komnata przez długi czas znajdowała się w okolicach Petersburga będąc w posiadaniu rodziny carskiej. Po rewolucji bolszewickiej udało się ją zachować w całości, jednak dopiero wojna z III Rzeszą sprawiła, że komnata zaginęła bez śladu. 

Wśród potencjalnych lokalizacji Bursztynowej Komnaty wymienia się: 

1. Rosja - Bursztynowa Komnata została w odpowiednim czasie wywieziona z okolic Petersburga i nigdy nie została przejęta przez Niemców. O jej położeniu wiedzieli bliscy współpracownicy Stalina.

2. Niemcy - jedną z najpopularniejszych teorii jest możliwość ukrycia Komnaty przez Niemców w którymś z podziemnych górskich kompleksów.

3. Polska - tutaj wymienia się bardzo konkretne lokalizacje, są to: gigantyczny bunkier w Mamerkach  położnych w gminie Węgorzewo, okolice Wałbrzycha i odkryte tam tunele kolejowe, którymi rzekomo wywożono skarby III Rzeszy,

4. Bałtyk - to jedna z najpopularniejszych teorii. Głosi ona, że podczas ewakuacji Królewca Komnata trafiła na jeden ze statków, który miał ją przetransportować do Niemiec, statek nigdy nie dotarł do celu zatopiony przez jedną z alianckich torped. Dziś jest tylko jednym z wielu wraków spoczywających na dnie Bałtyku.

Bez względu na faktyczne położenie Komnaty jednego możemy być pewni - jej tajemnica jeszcze przez wiele lat będzie fascynować poszukiwaczy tajemnic i odkrywców z całego świata. Kto wie, może w końcu się odnajdzie?

Wielka grawitacyjna anomalia odkryta pod lodowcami Antarktydy

Obsługiwany przez NASA satelita wykrył szeroką na 300 mil "anomalię grawitacyjną" pod powierzchnią lodowców Antarktydy, jej źródłem ma być znajdująca mierząca ponad 500 kilometrów dziura po wielkim meteorze, który miliony lat temu zderzył się z powierzchnią Ziemi. Krater trzy razy przewyższa swoją średnicą krater Chicxulub, którzy ma być śladem po słynnym uderzeniu sprzed 65 milionów lat, który to zakończył erę dinozaurów. 




środa, 6 lutego 2019

Egipt: specjalna strefa ekonomiczna dla Rosji



Na mocy specjalnego prezydenckiego dekretu Rosja otrzyma od Egiptu teren na utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej w rejonie Kanału Sueskiego. Teren obejmować będzie 5,25 kilometrów kwadratowych i będzie on udostępniony Moskwie na okres 50 lat a automatycznymi odnowieniami co 5 lat, jeśli tylko obie strony wyrażą takie zainteresowanie. 

Umowa weszła w życie w listopadzie 2018 dając Rosji korzystny przyczółek na terenie jednego z kluczowych punktów na mapie światowego handlu. 






Wenezuela: kulisy wystąpienia Guaido - przygotowania trwały znacznie wcześniej

Nie będzie zaskoczeniem informacja, że aktualna fala protestów w Wenezueli niewiele ma wspólnego ze spontanicznymi działaniami, które "wybuchły" w wyniku ogólnego niezadowolenia. W istocie przygotowania do wystąpienia Juana Guaido jako lidera protestów trwały bardzo długo. 




Jak donosi portal VOX w połowie grudnia 35-letni Guaido udał się potajemnie w podróż do Waszyngtonu, Kolumbii i do Brazylii, gdzie spotkał się z przedstawicielami władz celem omówienia strategii opozycji i rozpoczęcia masowych demonstracji przeciwko Maduro. Aby nie wzbudzić podejrzeń Guaido ukrywał fakt, że opuszcza Wenezuelę. Wymknął się z kraju przez słabo strzeżoną granicę z Kolumbią, dzięki czemu udało mu się uciec przed śledzącymi go przedstawicielami służb bezpieczeństwa.

Sekretna siatka dyplomatyczna była organizowana od dłuższego czasu, wiadomo było, że liderzy opozycji są śledzeni i podsłuchiwani, dlatego kontaktowano się z nimi przy pomocy zaszyfrowanych wiadomości. Do czasu ogłoszenia się przez Guaido tymczasowym prezydentem w rocznicę obalenia w Wenezueli wojskowej dyktatury wszystko wisiało na włosku a uczestnicy protestów o wszystkim dowiedzieli się zaledwie kilka godzin wcześniej - wszystko po to, by siły rządowe nie zdążyły zareagować z odpowiednim wyprzedzeniem. Warto przy tym dodać, że po raz pierwszy doszło do zjednoczenia się opozycji, która w drugiej kadencji Maduro widziała wspólne zagrożenie zarówno dla siebie jak i dla całego kraju - to finalnie przeważyło i sprawiło, że przystąpiono do protestów wspólnie. 

Oczywiście nie bez znaczenia miało wsparcie zza granicy - mało znany jest fakt, że oprócz cichego wsparcia ze strony Brazylii czy Kolumbii, która przyjęła 2 mln uchodźców z Wenezueli, aż 13 państw Ameryki Łacińskiej z tzw. "Grupy z Limy"  (członkiem tej grupy nie są Stany Zjednoczone) nie uznało prezydenta Maduro jako wybranego na drugą kadencję. 


czwartek, 31 stycznia 2019

Iran nadal rozwija swój program kosmiczny. I nie planuje przestać.

Władze Iranu zapowiedziały, że w najbliższym czasie wystrzelą na orbitę okołoziemską dwie nowe satelity. Ta wiadomość nie byłaby niczym zaskakującym, gdyż współcześnie wiele państw ma już podobne projekty, ale w przypadku Iranu kontrowersje budzi fakt, że satelity wystrzelone zostaną przy pomocy własnych wyrzutni. 





Minister Spraw Zagranicznych Iranu, Mohammad Jawad Zariff potwierdził niedawno, że jego państwo będzie kontynuowało projekt budowa SLV (Space Launch Vehicles) - urządzeń służących do wystrzeliwania rakiet balistycznych. Protesty USA i Izraela skwitował przy tym słowami: "Nie ma międzynarodowego prawa, które by nam zabraniało kontynuować ten program".

W ciągu ostatnich 10 lat Iran wystrzelił już kilka satelitów,  które zdaniem wojskowych analityków NATO, mają cele nie tylko pokojowe, ale mogą także służyć do wystrzelenia i kierowania rakiet balistycznych mogących zagrozić państwom zachodnim. 

Zdaniem Amerykanów system SLV jest zbyt podobny do systemu wyrzutni rakiet balistycznych i może destabilizować sytuację w regionie. W chwili obecnej jednak Iran musi wciąż zmagać się nie tylko z opinią na zewnątrz - w wyniku sankcji gospodarka Republiki Islamskiej przeżywa kryzys a bezrobocie wśród młodzieży sięga od 27% do nawet 40% wśród absolwentów studiów wyższych. Nic jednak nie wskazuje by Iran w jakikolwiek sposób planował uginać się żądaniom USA i ich sojuszników. 



Biegun magnetyczny Ziemi zmienia położenie. I nigdy nie robił tego szybciej niż obecnie!

Biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się w nieznanym dotychczas tempie. Jak podaje magazyn naukowy Nature o ile przesunięcia bieguna nie są niczym wyjątkowym, o tyle zaskakuje tempo jego przesuwania - aktualnie "wędruje" on od Kanady w kierunku Syberii.

źródło grafiki: Nature.com 


Ponieważ biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się nieustannie, co kilka lat specjaliści publikują specjalny dokument tzw. World Magnetic Model, który opisuje pole magnetyczne naszej planety i tym samym wyznacza standardy wykorzystywane we współczesnych technologiach nawigacyjnych: w nawigacji morskiej, GPS czy nawet Google Maps lub na smartfonach. Aktualny WMM został opublikowany w 2015 roku i miał być w użyciu do 2020 roku, jednak okazało się, już na początku 2019 roku wymaga on aktualizacji ze względu na pojawienie się błędu, który rośnie nieustannie. Może on w efekcie powodować różnice w pomiarach nawigacyjnych i utrudnienia w całej współczesnej komunikacji. 

Za główne źródło zmian uważa się aktywność pod skorupą Ziemi i przemieszczające się pokłady płynnego żelaza, ale też generalnie dużą aktywność sejsmiczną pod powierzchnią planety. O ile jednak teorie te tłumaczą ruch bieguna o tyle nie są w stanie wyjaśnić dlaczego nagle ten ruch jest szybszy. Co warto podkreślić w styczniu 2019 roku miała ukazać się aktualizacja World Magnetic Model, najpierw 15, potem 30 stycznia (jako powód opóźnień podano kwestie polityczne), jednak mamy 31 stycznia i nadal brak jakichkolwiek informacji. 






- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf