czwartek, 15 kwietnia 2021

W 1983 roku CIA napisało dziwny raport o przekraczaniu czasoprzestrzeni za pomocą umysłu



W 1983 roku CIA napisała niejasny raport dotyczący „Doświadczenia bramy”, twierdząc, że odmienny stan ludzkiej świadomości może być w stanie przekroczyć czas i przestrzeń. Po dziesięcioleciach dokument został odtajniony i obecnie przeżywa odrodzenie w mediach społecznościowych. Jednak pomimo tego, co widzieliście na TikTok i YouTube, dokument nie dostarcza dowodu na istnienie „Prawa przyciągania” ani nie ujawnia korzyści płynących z wysyłania „dobrych wibracji” do wszechświata.




29-stronicowy dokument - zatytułowany „ Analiza i ocena procesu bramkowego ” - został odtajniony w 2003 roku. Uważa się, że raport był częścią szerszego dochodzenia CIA dotyczącego tego, czy koncepcje kontroli umysłu i hipnozy mogą być wykorzystane w okresie Zimnej Wojny. To bardzo rozwlekły i obszerny raport, który dotyka wszystkiego, od neuronauki po mechanikę kwantową, wahając się między twardą nauką a pseudonauką, jakby kołysał się między nimi na linie. Zasadniczo sprowadza się to do zbadania przez CIA idei wywołania głębokiego doświadczenia poza ciałem, które mogłoby zostać dostrojone do jakiejś wyższej sfery poza rzeczywistością.



„Zasadniczo doświadczenie Gateway to system treningowy zaprojektowany, aby zwiększyć siłę, skupienie i spójność amplitudy i częstotliwości wyjściowej fali mózgowej między lewą i prawą półkulą, aby zmienić świadomość, przenosząc ją poza sferę fizyczną, aby ostatecznie uciec nawet ograniczenia czasu i przestrzeni ”, czytamy w raporcie.

Technika ta, zwana Gateway Process, opiera się na pomysłach opracowanych przez Monroe Institute, organizację non-profit zajmującą się badaniem ludzkiej świadomości. Teoria głosi, że pewne ćwiczenia mogą pozwolić mózgowi na „synchronizację półkulową”, podczas której fale mózgowe w prawej i lewej półkuli synchronizują się z tą samą częstotliwością i amplitudą. Raport argumentuje, że hemisynchronizację można osiągnąć poprzez serię ćwiczeń przypominających medytację, podczas słuchania zestawu fal dźwiękowych, znanych jako taśmy bramy.

Zgodnie z raportem wszechświat jest złożonym systemem „oddziałujących pól energii”, w których stany są po prostu zmianami energii. Ludzka świadomość nie jest inna, to tylko wibracyjny wzór energii. Raport mówi, że gdy osiągnięta zostanie synchronizacja półprzewodnikowa, może ona wywołać odmienny stan świadomości, w którym wibracja świadomości osoby jest wolna od fizycznej rzeczywistości i dostraja się do tego czystego pola energetycznego.

Opierając się na ideach splątania kwantowego, raport twierdzi, że ludzka świadomość może dogłębnie zmienić wszechświat, ponieważ rzeczywistość jest projekcją holograficzną; część koduje całość. W tym zrozumieniu rzeczywistości wszystko jest głęboko połączone w matrycy połączonych ze sobą wibracji energii, od twojej świadomości po głębiny wszechświata.

„Ta świadomość uczestniczy we wszechwiedzącym, nieskończonym kontinuum świadomości, które jest cechą charakterystyczną energii zawsze obecnej” - kontynuuje raport. W związku z tym należy zauważyć, że kiedy osoba doświadcza stanu poza ciałem, w rzeczywistości projektuje tę wieczną iskrę świadomości i pamięci, która stanowi ostateczne źródło jego tożsamości, aby pozwolić jej bawić się i uczyć od wymiarów zarówno wewnątrz, jak i poza światem czasoprzestrzennym, w którym jego fizyczny składnik cieszy się obecnie krótkim okresem rzeczywistości. "

Niektórzy czytelnicy raportu wniknęli głębiej w tę ideę i potraktowali ją jako dowód prawa przyciągania - filozofii, według której pozytywne myśli przynoszą pozytywne skutki w życiu człowieka, a negatywne - negatywne.

Więc co z tym wszystkim zrobić? Dokument niewątpliwie jest ciekawą lekturą, ale nie należy go traktować jako naukowego, pomimo języka naukowego i koncepcji, na którą się wzoruje. Wiele pomysłów zawartych w raporcie pochodzi z prawdziwych badań naukowych, ale po złożeniu ich w całość nie można ich przetestować. Jest też wiele wątpliwych teorii i przeskoków logiki wplecionych w ten miks.

Ale hej, nie pozwól nam powstrzymać Cię w podróży do królestwa poza tą rzeczywistością ;))

środa, 14 kwietnia 2021

Tylko bomba atomowa mogłaby .... uratować Ziemię przed asteroidą



Nowe badanie ujawnia, że ​​nie każda bomba jądrowa może odbijać nadchodzące asteroidy - a różnice nie dotyczą tylko mocy. Wybranie odpowiedniej bomby jest ważne, aby asteroida poleciała w pożądanym kierunku, a kluczem jest energia neutronów.


Teraz wiemy, że Ziemia jest bezpieczna przed asteroidą Apophis przez resztę stulecia , usuwając jedno krótkotrwałe zagrożenie z kosmosu, ale prędzej czy później inna kosmiczna skała może zagrozić planecie. Zaproponowano wiele podejść do radzenia sobie z tym zagrożeniem, ale broń jądrowa jest jak dotąd najskuteczniejszą z proponowanych.

W przypadku gdy asteroida lub kometa znajduje się na kursie kolizyjnym z Ziemią, właściwa reakcja będzie się różnić w zależności od wielu czynników, a przede wszystkim dostępnego czasu. Ci, którzy rozważali ten problem, ogólnie zgodzili się, że przy wystarczającym ostrzeżeniu najlepszym rozwiązaniem jest zmiana orbity asteroidy. „Nawiele lat przed uderzeniem, nawet niewielka zmiana prędkości mogłaby zneutralizować prawdopodobieństwo uderzenia lub przynajmniej mocno je opóźnić, pozwalając na ludziom na przygotowanie się” Air Force Institute of Technology Masters studentów Lansing Horan powiedział w oświadczeniu .
W powszechnej wyobraźni fala uderzeniowa bomby może zrzucić asteroidę z kursu, ale w Acta Astronautica wyjaśniono ważniejszy proces : „Zdetonowanie urządzenia jądrowego nad asteroidą napromieniowuje pewien obszar powierzchni. Znaczna część materiału w pobliżu powierzchni tego obszaru jest prawie natychmiastowo topiona i / lub odparowywana w wyniku szybkiego osadzania się energii z natychmiastowych promieni rentgenowskich, neutronów i promieni gamma. Następnie ta stosunkowo niewielka ilość przegrzanego materiału rozszerza się od asteroidy jako „zdmuchnięcie”, wywołując falę ciśnienia w pozostałej większości korpusu asteroidy. ”

Większość pracy wykonują neutrony, ale bomby uwalniają neutrony o różnej energii, a ich rozkład różni się w zależności od rodzaju eksplozji jądrowej. „Jeśli wejściowa energia do osadzania jest nieprawidłowa, nie powinniśmy mieć większego zaufania do wyjściowego odchylenia asteroidy” - zauważył Horan .

Horan i współautorzy zaczęli porównywać wpływ na sferyczną asteroidę z dwutlenku krzemu o długości 300 metrów (1000 stóp) w poprzek neutronów przy szczytowych energiach określonych bomb termojądrowych i rozszczepialnych, ale przed nimi jeszcze długa droga.
"Ostatecznym celem byłoby określenie optymalnego widma energii neutronów, rozprzestrzeniania się energii wyjściowej neutronów, które oddają swoje energie w najbardziej idealny sposób, aby zmaksymalizować wynikającą z tego zmianę prędkości lub odchylenie” - powiedział Horan . „Ten artykuł ujawnia, że ​​specyficzna energia wyjściowa neutronów może wpływać na wydajność odchylania asteroidy i dlaczego tak się dzieje, służąc jako odskocznia w kierunku większego celu”.

Dobrze, że mamy czas na przygotowanie się, ale prawdopodobnie również dobry pomysł, aby zacząć już teraz.

Jeśli jednak zauważymy zagrożenie w ostatniej chwili, może być konieczne wysadzenie go w sposób ukochany w hollywoodzkich filmach katastroficznych. To sprawia, że ​​martwimy się o setki fragmentów, a nie tylko o jedną potężną skałę, ale Horan powiedział ; „Wcześniejsze prace wykazały, że ponad 99,5% masy pierwotnej asteroidy minęłoby Ziemię”. Może to pozostawić obiekty na tyle duże, aby zniszczyć nadciągające miasto, ale przynajmniej oszczędzić nam wydarzenia kończącego cywilizację.

Modelowana przez Horana asteroida ma około jednej dziesięciotysięcznej masy „zabójcy dinozaurów” . Nawet nienaruszony prawdopodobnie nie spowodowałby masowego wyginięcia, ale uderzenie oceanu i tak uwolniłoby tsunami, których zniszczenia przewyższyłyby jakiekolwiek koszty próby odbicia.


wtorek, 13 kwietnia 2021

Szczepionka przeciw nowotworom? Zaskakujące badania

Nowa spersonalizowana szczepionka przeciwnowotworowa nie budzi żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa i wykazała potencjalne korzyści dla pacjentów z różnymi rodzajami raka, w tym z rakiem płuc i pęcherza, który ma wysokie ryzyko nawrotu. Tak wynika z wyników badania klinicznego fazy 1 przedstawionego przez naukowców podczas dorocznego spotkania wirtualnego Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań nad Rakiem (AACR) w 2021 r., Które obecnie trwa.


„Podczas gdy immunoterapia zrewolucjonizowała leczenie raka, zdecydowana większość pacjentów nie odczuwa znaczącej odpowiedzi klinicznej na takie terapie” - powiedział autor badania dr n. Med. Thomas Marron , zastępca dyrektora ds. Badań wczesnej fazy i immunoterapii w Tisch Cancer Institute i adiunkt medycyny w Icahn School of Medicine w Mount Sinai, w oświadczeniu . "Szczepionki przeciwnowotworowe, które zazwyczaj łączą cele specyficzne dla guza, które układ odpornościowy może nauczyć się rozpoznawać i atakować, aby zapobiec nawrotom raka. Szczepionka zawiera również adiuwant, który stymuluje układ odpornościowy do maksymalizacji skuteczności."

W badaniu 13 pacjentów otrzymało spersonalizowaną szczepionkę; 10 pacjentów miało guzy lite, a trzech miało szpiczaka mnogiego.

Zespół Marron opracował szczepionkę, sekwencjonując specyficzną genetykę guza pacjenta i DNA linii zarodkowej. Następnie zidentyfikowali konkretne cele na guzie, co pomogło im przewidzieć, czy układ odpornościowy pacjenta rozpozna cele szczepionki. Następnie naukowcy wykorzystali system obliczeniowy o nazwie OpenVax z Mount Sinai, aby pomóc zawęzić, które z celów byłyby realnymi opcjami włączenia do spersonalizowanej szczepionki.

„Większość eksperymentalnych spersonalizowanych szczepionek przeciwnowotworowych podawanych jest z przerzutami, ale wcześniejsze badania wskazują, że immunoterapie są zwykle bardziej skuteczne u pacjentów z mniejszym rozprzestrzenianiem się raka” - powiedziała autorka badania Nina Bhardwaj , również z Tisch Cancer Institute w Mount Sinai. „Dlatego opracowaliśmy szczepionkę neoantygenową, która jest podawana po standardowej terapii adiuwantowej, takiej jak operacja guzów litych i przeszczep szpiku kostnego w szpiczaku mnogim, gdy pacjenci mają minimalną - zazwyczaj mikroskopową - chorobę resztkową”.

Chociaż głównym celem badania fazy 1 jest sprawdzenie bezpieczeństwa szczepionki, która, jak zauważają naukowcy, jest „dobrze tolerowana”, badanie przyniosło również pewne zachęcające wyniki dotyczące długoterminowych pozytywnych wyników u niektórych pacjentów.

Warto jednak zauważyć, że jest zbyt wcześnie, aby wyciągać jednoznaczne wnioski, ponieważ wielkość pacjentów w badaniu fazy 1 była znacznie mała, a zatem szczepionka nie została przetestowana pod kątem bezpieczeństwa i skuteczności w zróżnicowanej grupie populacji o różnej etiologii guza i po kursy leczenia operacyjnego jeszcze.

„Nasze wyniki pokazują, że rurociąg OpenVax jest realnym podejściem do stworzenia bezpiecznej, spersonalizowanej szczepionki przeciwnowotworowej, która mogłaby być potencjalnie użyta do leczenia szeregu typów nowotworów” - powiedział Bhardwaj.

niedziela, 11 kwietnia 2021

Niestabilna sytuacja w Brazylii - kto na tym skorzysta?

Lokalne media określiły ostatnie zdarzenia w Brazylii jako „polityczne trzęsienie ziemi”, dowódcy wszystkich trzech rodzajów sił zbrojnych Brazylii we wtorek złożyli rezygnację, co skłoniło analityków do zakwestionowania stabilności kraju. Po raz pierwszy w historii Brazylii wszyscy trzej wyżsi dowódcy narodowych sił zbrojnych złożyli rezygnację tego samego dnia.



Dymisje nastąpiły niecałe 24 godziny po tym, jak brazylijskie media doniosły, że prawicowy populistyczny prezydent kraju Jair Bolsonaro zwolnił swojego ministra obrony, generała Fernando Azevedo e Silvę. Generał, wieloletni bliski przyjaciel prezydenta, został osobiście wybrany na stanowisko ministra obrony przez samego Bolsonaro wkrótce po jego wyborze w 2018 roku. Został jednak zwolniony w poniedziałek po napiętym spotkaniu z prezydentem, które podobno trwało zaledwie trzy minuty.

niektórych doniesień minister został usunięty ze stanowiska po wielokrotnych publicznych wypowiedziach sugerujących, że brazylijskie siły zbrojne będą bronić konstytucji kraju, a nie prezydenta. Trzej dowódcy oddziałów sił zbrojnych Brazylii, admirał Ilques Barbosa, generał Edson Leal Pujol i porucznik brygady Antônio Carlos Bermudez, spotkali się we wtorek z nowym ministrem obrony i zrezygnowali z rezygnacji, podczas gdy jedno źródło określiło jako „dramatyczną i gorącą spotkanie".

Późnym wtorek brazylijskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że szefowie oddziałów sił zbrojnych złożyli rezygnację, ale nie podali powodu ani nie wskazali ich zastępców. Tymczasem Brazylia jest w trakcie jednej z najgorszych epidemii COVID-19 na świecie, która kosztowała życie prawie 320 000 ludzi. Ponad 3500 Brazylijczyków umiera każdego dnia, a liczba zakażeń i zgonów osiąga nowe rekordy co 24 godziny.
Kolejne destabilizacje w państwie mogą przynieść daleko idące skutki w postaci między innymi wojny domowej.

piątek, 9 kwietnia 2021

Chińscy hakerzy używali Facebooka do atakowania Ujgurów za pomocą złośliwego oprogramowania



Chińscy hakerzy wykorzystywali faktyczne konta na Facebooku, aby atakować poszczególnych aktywistów z emigracyjnej społeczności ujgurskiej i infekować ich osobiste urządzenia komunikacyjne złośliwym oprogramowaniem. Firma z mediów społecznościowych poinformowała w środę, że skoordynowana operacja była skierowana na około 500 działaczy ujgurskich mieszkających w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Syrii, Turcji i Kazachstanie.


Co najmniej 12 milionów Ujgurów, w większości muzułmanów, mieszka w chińskim regionie Xinjiang, który należy do najbardziej zubożałych w kraju. Państwo chińskie prowadzi obecnie kampanię mającą na celu stłumienie separatystycznych tendencji wśród niektórych Ujgurów, jednocześnie siłą integrując ludność regionu z kulturą głównego nurtu poprzez państwowy program przymusowej asymilacji. Uważa się, że co najmniej milion Ujgurów mieszka obecnie w obozach zatrzymań prowadzonych przez Komunistyczną Partię Chin, rzekomo w celu „reedukacji”. W międzyczasie tysiące emigrantów z Ujgurów, z których większość mieszka w Kazachstanie i Turcji, jest zaangażowanych w skoordynowaną kampanię mającą na celu nagłośnienie naruszeń praw człowieka, które mają miejsce w chińskich obozach przetrzymywania w Xinjiangu.

Według Facebooka, chińscy hakerzy założyli około 100 kont fałszywych osób podających się za dziennikarzy zainteresowanych doniesieniami o prawach człowieka lub działaczy pro-ujgurskich. Następnie zaprzyjaźnili się z rzeczywistymi Ujgurami działaczami na Facebooku i przekierowali ich na fałszywe strony internetowe, które miały przypominać popularne ujgurskie agencje informacyjne i strony proaktywistyczne. Jednak strony te były nośnikami złośliwego oprogramowania, które infekowało osobiste urządzenia komunikacyjne osób, które je odwiedzały. Niektórzy użytkownicy Facebooka byli również kierowani do fałszywych sklepów z aplikacjami na smartfony, skąd pobierali aplikacje o tematyce ujgurskiej zawierające złośliwe oprogramowanie.

Facebook powiedział, że początkowo nie był w stanie wykryć i zakłócić sieć fałszywych kont, która została teraz zneutralizowana. Facebook poinformował również, że był w stanie zablokować wszystkie fałszywe domeny powiązane z grupą hakerów i powiadomił użytkowników, którzy byli celem hakerów. Dodał, że eksperci od bezpieczeństwa nie byli w stanie dostrzec bezpośrednich powiązań między hakerami a chińskim państwem.

sobota, 3 kwietnia 2021

Czy powinniśmy nawiązać kontakt z Obcymi? Znany fizyk nie pozostawia nas bez złudzeń...



Gdy znajdziemy oznaki obcego życia (no cóż, jeśli ) będziemy musieli zmierzyć się z nowym pytaniem, zakładając, że nie wykonali pierwszego kroku: czy powinniśmy nawiązać kontakt?

Znany fizyk Michio Kaku przez lata jasno wyrażał się na ten temat, stwierdzając, że wierzy, że znajdziemy obce życie, a jeśli to zrobimy, powinniśmy uważać na nawiązanie kontaktu. W nowym wywiadzie dla The Guardian poszedł dalej, nazywając to „okropnym pomysłem”.
„Wkrótce będziemy mieli teleskop Webba na orbicie i będziemy mieli tysiące planet do obejrzenia i dlatego uważam, że szanse na kontakt z obcą cywilizacją są dość duże” - powiedział w publikacji .


„Są moi koledzy, którzy uważają, że powinniśmy się z nimi skontaktować. Myślę, że to okropny pomysł. Wszyscy wiemy, co stało się z Montezumą, kiedy poznał Cortésa w Meksyku setki lat temu”.
Dla tych, którzy nie wiedzą, siły hiszpańskie - dowodzone przez Cortésa - mordowały nieuzbrojonych Azteków, aż „ krew wojowników płynęła jak woda ”, co nie brzmi jak idealny rezultat pierwszego kontaktu z obcym życiem. Kaku rozwinął tę ideę w przeszłości, wyjaśniając, że chociaż wierzy, że obce życie będzie przeważnie pokojowe nastawione do mieszkańców Ziemi, to i tak należy mieć na uwadze olbrzymie różnice. Nowa cywilizacja może być znacznie bardziej rozwinięta od naszej.
„Nie możemy ryzykować” - powiedział w 2018 roku . „Nie powinniśmy próbować "obwieszczać" naszego istnienia obcym istotom w kosmosie, ponieważ nie znamy ich intencji”.

Uważa, że ​​niebezpieczeństwo nie polega na tym, że kosmici będą „źli” , ale bardziej, że w ogóle mogą się o nas nie troszczyć. Porównał naszą pozycję we wszechświecie do pozycji jelenia w lesie. Podczas gdy myśliwi w lesie stanowią zagrożenie dla jeleni, prawdziwe zagrożenie pochodzi ze strony deweloperów, którzy mogą wybrukować las i zniszczyć jego środowisko.

„W rzeczywistości, jeśli przeczytasz powieść Wojna światów, Marsjanie w nowatorskiej powieści HG Wellsa nie byli źli w tym sensie, że chcieli nas torturować i czynić ludzkości różne barbarzyńskie rzeczy” - dodał. "Nie, po prostu byliśmy na ich drodze."

środa, 31 marca 2021

Szczepionka na Covid -19 dla zwierząt - zaskakująca praca rosyjskich naukowców



Rosja zarejestrowała „pierwszą na świecie” szczepionkę weterynaryjną przeciwko COVID-19 dla zwierząt. Nazwany Carnivac-Kov, zastrzyk został opracowany przez Federalne Centrum Zdrowia Zwierząt ( FGBI) , oddział rosyjskiego organu ds. Zdrowia weterynarii Rosselkhoznadzor . Według ogłoszenia z tego tygodnia, agencja stwierdziła, że ​​szczepionka jest teraz gotowa do masowej produkcji, która ma dawać około 10 tysięcy dawek dziennie.




Badania przedkliniczne szczepionki rozpoczęły się w sierpniu 2020 roku z udziałem 130 norek, 130 kotów, 130 psów i 130 fretek, a następnie w październiku przeprowadzono dalsze badania z udziałem kotów, psów i szeregu innych zwierząt futerkowych. Podsumowując, próby zakończyły się sukcesem, chociaż żadne dane dotyczące badań nie zostały ujawnione publicznie.

„Badania kliniczne… rozpoczęte w październiku ubiegłego roku obejmowały psy, koty, lisy polarne, norki, lisy i inne zwierzęta. Wyniki badań pozwalają stwierdzić, że szczepionka jest nieszkodliwa i ma wysoką aktywność immunogenną, ponieważ u wszystkich przebadanych zaszczepionych zwierząt w 100% przypadków wytworzyły się przeciwciała przeciwko koronawirusowi - powiedział w oświadczeniu Konstantin Savenkov, zastępca szefa Rossielchoznadzoru .

Wiele małp człekokształtnych w zoo w San Diego w USA otrzymało ostatnio szczepienia przeciwko COVID-19, ale to zdjęcie jest nadal uważane za eksperymentalne i nie zostało zarejestrowane do powszechnego użytku weterynaryjnego. Szczepionka została opracowana przez Zoetis, amerykańską firmę farmaceutyczną, która początkowo opracowała szczepionkę z myślą o psach i kotach. Nie jest jasne, czy ta szczepionka weterynaryjna zostanie wkrótce udostępniona na rynku.

Pytanie brzmi: czy właściciele zwierząt domowych muszą szczepić swoje zwierzęta? Krótka odpowiedź raczej brzmi: nie. Chociaż opcja będzie dostępna dla właścicieli zwierząt domowych w Rosji, nie ma pilnej potrzeby szczepienia zwierząt domowych z punktu widzenia zdrowia publicznego. Poza wszystkim innym szczepionka nie będzie szeroko dostępna poza Rosją.

Jednak istnieje stosunkowo niewiele doniesień o poważnych chorobach zwierząt domowych z powodu infekcji. Ponadto uważa się, że psy i koty nie odgrywają ważnej roli w przenoszeniu wirusa na ludzi.

Jednak szczepionka weterynaryjna może być bardzo przydatna w przypadku norek. Ponad 419 ferm norek na całym świecie zgłosiło wybuch COVID-19. Ze względu na ciasne warunki na fermach futerkowych wirus bardzo łatwo ściga się z populacją norek po wejściu. Od pewnego czasu jest również widoczne, że SARS-CoV-2 może przenosić się z norek na człowieka.

W listopadzie 2020 r. W Danii odstrzelono prawie 17 milionów norek, próbując ograniczyć rozprzestrzenianie się COVID-19. Mamy nadzieję, że skuteczna szczepionka weterynaryjna, taka jak Carnivac-Cov, może potencjalnie pomóc uniknąć tak drastycznych środków w przyszłości.

poniedziałek, 29 marca 2021

Klasyczna muzyka uratowała wieloryby przed pewną śmiercią


Mówią, że muzyka jest językiem duszy, co jest odpowiednie, biorąc pod uwagę kluczową ścieżkę dźwiękową muzyki klasycznej, która kiedyś uratowała około 2000 wielorybów beluga na Półwyspie Czukockim, najbardziej wysuniętym na wschód półwyspie Azji. 


Tutaj, w 1985 roku, okoliczni mieszkańcy zauważyli ogromne stado bielugi, co było niewątpliwie przyjemnym widokiem na początku, biorąc pod uwagę, że zwierzęta te stanowiły bogate źródło pożywienia dla społeczności. Jednak wkrótce okazało się, że zmiana pogody spowodowała wykuwanie 4-kilometrowej (2,5 mili) bryły grubego lodu, która stała między otworami powietrznymi wielorybów a otwartym oceanem. Nie mogli przepłynąć tej odległości bez wyczerpania tlenu, a przy niewielu otworach powietrznych dla tak wielu zwierząt było oczywiste, że należy podjąć działania, aby je uratować.

Na szczęście Rosja właśnie zafundowała sobie fińskiego lodołamacza o dumnej nazwie Moskwa, największego i najpotężniejszego tego typu w tamtym czasie.
Rosja zwerbowała Moskwę do misji ratunkowej, aby uratować belugi. Kiedy przybyli na miejsce, sytuacja była gorsza, niż przypuszczali i misja została odwołana przez kapitana statku. Wydawało się, że wszystko stracone, dopóki, poruszona widokiem tak wielu ginących wielorybów, załoga zdecydowała, że ​​muszą działać. Gdy zaczęli orać w lodzie, helikoptery rzucały ryby, aby spróbować utrzymać przy życiu wieloryby.

Wytyczenie trasy dla zwierząt zajęło kilka dni, ale Moskwie w końcu się udało. Niestety, zmęczone wieloryby nie ustępowały kierując się w stonę lądu, nie dało się ich przekonać, by podążyły za statkiem z powrotem na otwarte wody. Członek załogi zasugerował niezwykłą sugestię, że muzyka może odwrócić kierunek akcji ratunkowej, ponieważ przypomniał sobie, jak wieloryby reagują na muzykę. Krótko mówiąc, Moskwa chwilowo stał się mówcą, gdy rozbrzmiewał różnymi rodzajami muzyki w lodowatym krajobrazie. To właśnie klasyka okazała się najskuteczniejszą przynętą bielugi, powodując, że wieloryby zaczęły zbliżać się do lodołamacza. Bielugi "zrozumiały" intencje i popłynęły za muzyką, w ten sposób rozpoczęła się wędrówka rytm wiedeńskiego walca kilometr..po kilometrze.

Podobnie jak flecista i jego szczury, melodia Moskwy była śledzona, gdy wyrzeźbiona z lodu przez wybrednych belugas. Uważa się, że do końca lutego tego samego roku około 2000 zwierząt dotarło do otwartego oceanu. Mówi się, że długa misja kosztowała Rosję w sumie około 200 000 dolarów , ale ile to jest 100 dolarów za życie bieługi?

wtorek, 23 marca 2021

Średniowieczni prawnicy używali skóry owczej jako wczesnego urządzenia zapobiegającego oszustwom

Przez siedemset lat brytyjskie dokumenty prawne pisano prawie wyłącznie na owczej skórze. Naukowcy odkryli, że pergamin wykonany ze skóry owczej ma wbudowany mechanizm wykrywania temperowania po napisaniu, cecha prawdopodobnie bardziej popularna wśród prawników niż owiec.


Pergamin wykonany ze skór zwierzęcych, choć znacznie droższy w produkcji, jest trwalszy niż papier i dlatego był preferowany do wielu zastosowań. Dr Sean Doherty z University of Exeter w Wielkiej Brytanii przeprowadził spektrometrię mas na 645 pojedynczych próbkach stron z brytyjskich dokumentów prawnych z archiwów i prywatnych kolekcji z XVI do XX wieku. Doherty zidentyfikował białka, które wykazały, że nawet te skatalogowane jako skóry cielęce były w rzeczywistości skórą owczą dla 622 z nich, a pozostałych nielicznych nie można było zidentyfikować. Zaskoczyło go to, ponieważ nielegalne dokumenty w podobnym wieku zostały zapisane na mieszance skóry owczej, koziej lub cielęcej.

Od XIII wieku preferowano poszukiwanie skóry owczej do celów prawnych. Doherty był ciekawy, czy był to zwyczaj, który utknął, czy też był powód nieśmiałości średniowiecznych prawników.

W Heritage Science Doherty donosi, że skóra owcza, podobnie jak ludzka, składa się z kilku warstw. W przeciwieństwie do nas owce mają między sobą dużo tłuszczu. Podczas produkcji pergaminu skórki zostały umieszczone w wapnie, który odciąga tłuszcz, pozostawiając odstępy między warstwami.

Jakakolwiek próba zdrapania atramentu z pergaminu ze skóry owczej powoduje oderwanie się górnych warstw, zwane rozwarstwianiem (chociaż naprawdę powinno to być rozwarstwienie). To, co zostało wykreślone, może być nieczytelne, ale dla każdego będzie oczywiste, że dokonano zmiany, która unieważnia dokument.

Doherty podaje, że przed włożeniem do wapna skóra owcza zawiera 30-50% tłuszczu, a koziej tylko 3-10%. Jeśli chodzi o bydło, to tylko 2-3 procent, więc dekidacja i dekalinacja są znacznie mniej oczywiste.

„Prawnicy byli bardzo zaniepokojeni autentycznością i bezpieczeństwem, co widać po zastosowaniu pieczęci. Ale teraz wydaje się, że obawy te rozciągały się na wybór skóry zwierzęcej, której również używali” - powiedział Doherty w oświadczeniu .

Istnieją teksty, które sugerują użycie owczej skóry jako środka zapobiegającego oszustwom używanego przez doświadczonych prawników. W XII wieku Richard FitzNeal, Lord Skarbnik za panowania Henryka II i Ryszarda I poinstruował użycie skóry owczej na rachunkach królewskich, ponieważ „nie poddają się one łatwo wymazaniu bez widocznej skazy”.

W miarę upływu czasu i papier zastępował pergamin do celów niezgodnych z prawem, świadomość tego atrybutu skóry owczej prawdopodobnie spadła. Jednak tradycja może być potężną rzeczą, a przy szeroko dostępnej i zwykle tańszej od innych zwierzęcych skór owczych nie było powodu, aby się zmieniać. Nie wszyscy jednak zapomnieli. W XVII wieku sędzia główny sir Edward Coke pisał o potrzebie pisania dokumentów prawnych na pergaminie, a nie na papierze, ponieważ było to „Dzierżawa podlegająca zmianom lub korupcji”. 

„Tekst napisany w tych dokumentach jest często uważany za posiadający ograniczoną wartość historyczną, ponieważ większość zajmuje formuła rubryki” - powiedział Doherty. „Jednak nowoczesne techniki badawcze oznaczają, że możemy teraz nie tylko czytać tekst, ale także biologiczne i chemiczne informacje zapisane w skórze. Jako obiekty fizyczne stanowią one niezwykle molekularne archiwum, dzięki któremu można badać stulecia rzemiosła, handlu i hodowli zwierząt ”.



poniedziałek, 22 marca 2021

Najbliższa gromada gwiazd wydaje się być niszczona przez dziwną nieznaną dotychczas strukture



Naukowcy znaleźli kuszące dowody na to, że najbliższa Słońcu gromada gwiazd jest zakłócana grawitacyjnie. To wstępne odkrycie, opisane w Astronomy & Astrophysics , sugeruje, że gromada napotkała masywną niewidoczną strukturę setki milionów lat temu. Wtedy zaczęło się zrywanie.


Omawiana gromada gwiazd jest znana jako Hiady. Znajduje się 153 lata świetlne od nas i można go zobaczyć jako rozkład gwiazd w kształcie litery V na czele konstelacji Byka. Teleskopy ujawniły znacznie więcej gwiazd i że ta grupa gwiazd związanych grawitacyjnie ma około 60 lat świetlnych średnicy. Ale gromada miała kiedyś tysiące gwiazd więcej, zgodnie z nową pracą.

Korzystając z satelity Gaia Europejskiej Agencji Kosmicznej, astronomowie na całym świecie byli w stanie stworzyć najdokładniejsze mapy gwiazd Drogi Mlecznej. Dzięki precyzyjnym pozycjom i prędkościom naukowcy mogą ustalić nie tylko, gdzie są gwiazdy, ale także gdzie były i będą.Dzięki temu zespół pracujący nad Hiadami był w stanie odkryć coś, czego wcześniej nie widziano w gromadach gwiazd: ogony pływowe. Podczas zderzenia galaktyk często widzimy, jak część materiału układa się w długi ogon rozciągający się od jednego obiektu do drugiego. Uważano, że dotyczy to również gromad gwiazd. Niektóre gwiazdy zostaną wypchnięte do przodu z powodu efektów grawitacyjnych innych gwiazd, a inne pozostaną w tyle.


Dzięki komputerowym modelom symulującym gromadę i danym z Gai, zespół był w stanie zidentyfikować te ogony pływowe w gromadzie gwiazd po raz pierwszy, lokalizując tysiące gwiazd, które kiedyś należały do ​​gromady, a teraz rozciągają się na ogony 2600 lat świetlnych na długość.

Jednak nieoczekiwanie tylny ogon pływowy ma znacznie mniej gwiazd niż oczekiwano. Zespół uważa, że ​​nie jest to przypadek powolnego rozpadu klastra liczącego 700 milionów lat - klaster musiał uderzyć w coś dużego.

„Musiało istnieć bliskie współdziałanie z tą naprawdę masywnym zbiorem, a Hiady właśnie zostały zniszczone” - powiedziała w oświadczeniu główna autorka badań z ESA, Tereza Jerabkova .

Obecnie nie ma wyraźnego podejrzanego. Odpowiedzialny może być duży obłok gazu lub inna gromada gwiazd, ale nic w obecnym sąsiedztwie nie może być wskazywane jako winowajca. Inną możliwością jest to, że było to spowodowane subhalo ciemnej materii. Ciemna materia to jeszcze nie potwierdzona substancja, która ma otaczać i zamieszkiwać galaktyki. Jest niewidoczna, ale masywna, więc może potencjalnie skończyć w dużej, luźnej bryle i wejść w interakcję z gromadą gwiazd.

Potrzebnych jest więcej obserwacji, ale praca pokazuje, jak bardzo rola Gai wpłynęła na poszerzenie naszego zrozumienia galaktyki .

„Dzięki Gai sposób, w jaki postrzegamy Drogę Mleczną, całkowicie się zmienił. Dzięki tym odkryciom będziemy w stanie zmapować podstruktury Drogi Mlecznej znacznie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej ”- dodaje dr Jerabkova.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf