Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFO. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 czerwca 2021

Kosmici jakich poznamy możliwe, że wcale nie będą "żywi" - czyli o tym jak naukowcy postrzegają możliwość pierwszego spotkania

Sposób, w jaki wyobrażamy sobie pierwszy kontakt z obcym gatunkiem, ewoluował nieco na przestrzeni dziesięcioleci. Sci-fi zwykle idzie klasycznym scenariuszem, w którym pewnego dnia przybywa na Ziemię statek Obcych, bez choćby jakiegokolwiek sygnału.


Kiedy pojawiają się na Ziemi, są (w zasadzie) przedstawiane jako istoty organiczne. Ale astronomowie, fizycy i badacze z Search for Extraterrestrial Intelligence (SETI) odchodzą od idei, że pozaziemska inteligencja, będzie podobna do nas.

W opinii dla Guardiana , starszy astronom z Instytutu SETI, Seth Shostak, przekonywał, że gdyby istoty pozaziemskie pojawiły się na naszej planecie, nie bylibyśmy w stanie porównać ich do jakichkolwiek istotnych znanych nam obecnie na Ziemi.  

„Żadni kosmici, którzy przylecieliby na naszą planetę, najprawdopodobniej nie będą formami życia opartymi na węglu, włochatym lub bezwłosym” – napisał dr Shostak. „Ich zdolności poznawcze prawdopodobnie nie będą zasilane przez gąbczastą masę komórek, którą nazwalibyśmy mózgiem. Prawdopodobnie wykroczą poza biologiczny spryt, a nawet poza samą biologię.

„Oni nie będą żywi”.

Powodem tego, mówi Shostak, jest to, że nie jest atrakcyjną perspektywą dla istot organicznych, aby poświęcić swoje życie i życie ich potomstwa na ogromną ilość czasu, jaką zajmą podróże międzygwiezdne. Obecna technologia pozwala na dotarcie w "zaledwie" 75 000 lat, do najbliższej gwiazdy, Proxima Centauri. Nawet gdybyśmy mieli solidne dowody na istnienie życia na Proxima Centauri b – planecie odkrytej w zamieszkałej strefie Proxima Centauri – trudno byłoby przekonać kogoś, by zobowiązał swoich przodków do podróżowania w kosmosie statkiem pokoleniowym.

Chociaż obce cywilizacje mogą być znacznie bardziej zaawansowane od nas, to nadal muszą działać zgodnie z prawami fizyki. Jeśli znajdą sposób na przyspieszenie podróży , będzie to kosztować konieczność zużycia ogromnych ilości energii, a nawet wtedy związane z tym odległości prawdopodobnie usuną możliwość, że można to zrobić w ciągu życia istot biologicznych. .

Argumentuje jednak, że jeśli nie spieszysz się, możesz pokonać te odległości.

„Maszyny”, pisze, „nie będą narzekać, jeśli będą zamknięte w statku kosmicznym przez dziesiątki tysięcy lat. Nie wymagają jedzenia, tlenu, warunków sanitarnych ani rozrywki. I nie nalegają na bilet powrotny."



niedziela, 16 maja 2021

Powinniśmy publikować więcej raportów o UFO, mówi Komisja Senatu Stanów Zjednoczonych



Komisja Senatu odpowiedzialna za nadzór nad środowiskiem wywiadowczym chce zmienić sposób, w jaki Stany Zjednoczone traktują raporty o UFO od wojska - a to mogłoby pozwolić na ujawnienie całego zbioru niesklasyfikowanych dokumentów dotyczących UFO.


Komisja Wywiadu Senatu USA naciska na uregulowanie programu śledzenia „Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych” Pentagonu i zreformowanie sposobu przekazywania informacji o UFO.

Według nowo opublikowanego przepisu do rocznego rachunku autoryzacji wywiadu panel chce, aby Departament Obrony (DOD) i amerykańskie agencje wywiadowcze opracowały szczegółową publiczną analizę wszystkich danych zebranych na temat UAP. Raport musi zawierać wszystkie zebrane dane - w tym wywiad satelitarny, wywiad sygnałowy i wywiad ludzki - na temat znanych „włamań” UAP w ograniczoną przestrzeń powietrzną USA. Co najlepsze, raport powinien być „przesłany w formie jawnej”, co oznacza, że ​​wszyscy powinni mieć dostęp do raportów bez większych trudności.

„Komitet wspiera wysiłki Zespołu Zadaniowego ds. Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych w Biurze Wywiadu Marynarki Wojennej w celu ujednolicenia gromadzenia i raportowania niezidentyfikowanych zjawisk lotniczych” - czytamy w ustawie o zezwoleniach wywiadowczych na rok podatkowy 2021 .

„Komitet jest zaniepokojony tym, że pomimo potencjalnego zagrożenia nie istnieje jednolity, kompleksowy proces w ramach rządu federalnego służący do gromadzenia i analizowania danych wywiadowczych na temat niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych”.


Dokument dalej dowodzi, że doniesieniom o UFO często „brakowało uwagi ze strony wyższych rangą przywódców” i to musi się zmienić, biorąc pod uwagę „zagrożenie, jakie stanowią dla amerykańskich zasobów i instalacji wojskowych”.

Warto również zauważyć, że według AFP po raz pierwszy w publicznym dokumencie tego rodzaju stwierdzono obecność oficjalnego programu UFO . Podczas gdy urzędnicy wcześniej sugerowali, że taki program istnieje, twierdzą, że zakończył się w 2012 r. Następnie wspomniano o grupie zadaniowej w wymianie e-maili między przedstawicielem marynarki wojennej a pisarzem UFO Rogerem Glasselem w maju , potwierdzając podejrzenia niektórych, że Pentagon nadal prowadził program UFO.

Ta wiadomość pojawiła się po tym, jak armia USA niedawno potwierdziła i opublikowała informacje o wielu obserwacjach UFO. Na początku tego roku oficjalnie odtajnił i opublikował trzy nagrania wideo przedstawiające „niezidentyfikowane zjawiska lotnicze”, a następnie osiem nowych raportów o incydencie UFO.

Wniosek ustawy nie została jeszcze zatwierdzony przez Kongres i nie jest jasne, w jaki sposób będą głosować nad ustawą. POLITICO spekuluje, że ustawa może spotkać się z oporem administracji  w sprawie obowiązku podania informacji do wiadomości publicznej. Warto również wziąć pod uwagę, że ustawa nie wspomina o UAP ani UFO w kontekście działalności pozaziemskiej, a mianowicie odnosi się do niezidentyfikowanych samolotów należących do „wrogich obcych rządów”.

Niemniej jednak z pewnością wydaje się, że władze USA stają się bardziej przejrzyste i otwarte na zawsze kontrowersyjny temat UFO.

sobota, 9 stycznia 2021

Dokumenty dot. UFO w tym roku ujrzą światło dzienne!

W ustawie budżetowej USA na rok 2021 pojawiła się zaskakująca i niezwykle intrygująca pozycja - otóż uwzględniono tam fakt podania do informacji publicznej zasobów informacyjnych dotyczących UFO. Będzie to już drugi etap ujawniania dokumentów dotyczących niezydentyfikowanych obiektów latających przez lata gromadzonych i analizowanych przez specjalistów Pentagonu. Takie materiały jak filmy i zdjęcia z szybko się poruszającymi obiektami o dziwnych, owalnych kształtach były już przedmiotem spekulacji internautów, jednak do tej pory nie doszło do żadnego spektakularnego odkrycia. 




Czy jednak sam fakt ujawnienia powinien nas tak ekscytować? W rzeczywistości trudno spodziewać się wielkich sensacji, gdyż gdyby faktycznie były tam jakieś wielkie rewelacje, to czy czekano by z ich ujawnieniem kolejnych 6 miesięcy? 

W istocie bowiem termin UFO niejako na wyrost zaczął się nam kojarzyć z przybyszami z obcych planet, w istocie termin ten jest bardziej ogólny i dotyczy on wszystkich obiektów latająch, których natury nie dało się jednoznacznie określić. Mogą być więc to równie dobrze nietypowe zjawiska atmosferyczne, zakłócenia odbiorników bądź też obiekty latające zbudowane... przez ludzi a będące choćby samolotami szpiegowskimi. Niestety, ale musimy się liczyć również z takim scenariuszem.

piątek, 31 lipca 2020

Pentagon nadal bada UFO. I nadal nie może wyjaśnić pochodzenia wielu z nich

Jak donosi The New York Times, Pentagon pomimo oficjalnych oświadczeń i zapenień, że rozwiązał niegdyś tajny program badania niezidentyfikowanych obiektów latających, wciąż prowadzi analizy - zmieniono jego nazwę i umieszczono go w Biurze Wywiadu Marynarki Wojennej, gdzie urzędnicy nadal badają tajemnicze spotkania między pilotami wojskowymi a niezidentyfikowanym obiektem latającym. 


Z rozmów z uczestnikami programu i jawnych dokumentów informacyjnych wynika, że od ponad dziesięciu lat Pentagon prowadzi tajne spotkania informacyjne dla przedstawicieli Kongresu, kierowników firm lotniczych i innych urzędników państwowych.


Wśród byłych pracowników programu jest Luis Elizondo, który niegdyś kierował w Pentagonie jednostką odpowiedzialną za analizy niezydentyfikowanych obiektów latających. Należy on do niewielkiej grupy byłych urzędników rządowych i naukowców z doświadczeniem w sektorze bezpieczeństwa, którzy bez przedstawienia fizycznego dowodu twierdzą, że są przekonani, że obiekty o nieokreślonym pochodzeniu rozbiły się na Ziemi.

W niektórych przypadkach znaleziono ziemskie wyjaśnienia wcześniej niewyjaśnionych incydentów. Astrofizycy twierdzą, że nawet brak wiarygodnego ziemskiego wyjaśnienia nie sprawia, że istnienie obiektów pozaziemskich należy od razu przyjmować jako najbardziej prawdopodobne.

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Pierwsze wzmianki o UFO pojawiają się w starożytności


Rozważając nad prawdziwością nowych publikacji dotyczących UFO wspominamy historię, które zostały opisane w ostatnim stuleciu. Niewiele jednak osób wie, że pierwsze opisy niezidentifikowanych statków pojawiają się w starożytnych pismach. Wzmianki o dziwnych obiektach latających można znaleźć w archiwach pochodzących z takich krajów jak Grecja Indie Japonia czy Mezopotamia.  


Grecki biograf i historyk Plutarch (46–120 AD) przedstawia nam historyczne świadectwo obserwacji UFO na polu bitwy podczas trzeciej z mitrydatesem  (75–63 p.n.e.). Świadectwo to można znaleźć w książce Plutarcha „Lucullus” (w języku greckim ΛΕΥΚΟΛΛΟΣ).

Według zeznań, Lucullus jego rzymska armia została wyznaczona na pole bitwy, aby walczyć z Mithidratisem, królem Pontu i jego sojusznikiem Mariosiem, którego wysłał Sertorius. Kilka minut przed rozpoczęciem bitwy nad obiema armiami pojawił się niezidentyfikowany obiekt latający.

Oryginalny wyciąg opisuje zdarzenie następującymi słowami:

” Gdy stanął w obliczu (Lucullusa) wrogów, był zaskoczony liczbą ludzi i chciał uniknąć bitwy i ją opóźnić. Gdy Marios, który Sertorius wysłał z Iberii, aby pomóc Mithridatisowi jako sierżantowi wraz z armią wojskową rzucił mu wyzwanie (Lucullus), przygotował się do bitwy. Maszerując w kierunku żołnierzy, bez żadnej widocznej zmiany, powietrze otworzyło się i ukazało szybko opadający obiekt przypominający płomień, który wyglądał jak lśniący wazon  z rozżarzonego metalu. Obie armie, przerażone widokiem, wycofały się. Powiedzieli, że stało się to na Frygii, w pobliżu tak zwanego Otries. ”


W 65 p.n.e. Żydowski historyk Józef Flawiusz napisał około o wizji nad Judeą: „21 dnia miesiąca Artemisium pojawiło się cudowne zjawisko, przemijające przekonanie. Rzeczywiście, to, co zamierzam opowiedzieć, zostałoby, jak sądzę, uznane za bajkę, gdyby nie opowieści naocznych świadków i późniejsze nieszczęścia, które zasługiwały na taką sygnalizację. Bo przed zachodem słońca we wszystkich częściach kraju rydwany były widziane w powietrzu, a uzbrojone bataliony śmigały przez chmury i obejmowały miasta ”.



poniedziałek, 10 czerwca 2019

Ufo - rozbite statki o których nie słyszałeś

Prawie każdy, prawdopodobnie słyszał o rzekomych wypadkach UFO, takich jak incydent w Roswell. A może nawet słyszałeś o tym w Kecksburgu w Pensylwanii czy o domniemanej katastrofie w Czarnym Lesie w Niemczech w 1936 r. Oprócz tych najpopularniejszych w sieci znajdziesz informację o wielu świadkach zdarzeń, które ich zdaniem na pewno miały miejsce.
Co więcej, raporty o rozbitych latających spodkach pochodzą z całej planety i pojawiły się w szerszym zakresie historii, niż można by się domyślić. 


 The Dalnegorsk „Height 611” Crash


Wieczorem 29 stycznia 1986 roku dziwna, czerwona kula pojawiła się nagle przed setkami świadków na niebie nad małym górniczym miastem Dalnegorsk, na południowo-wschodniej stronie Związku Radzieckiego. Po kilku chwilach przesuwania się po wiosce nagle zaczęło zawodzić i ostatecznie zderzył się z Górą Izwiestkowską - znaną wielu jako „Wysokość 611” lub „Wzgórze 611”. 

Świadkowie donoszą, że słyszeli eksplozję i byli świadkami intensywnego palenia i płomieni wokół miejsca katastrofy. Zanim oficjalni śledczy mogli zbadać tę scenę, kilku miejscowych odważyło się na miejsce katastrofy następnego dnia. Chociaż odkryli oczywiste oznaki zakłócenia i prawdopodobnie intensywne upały sądząc po spalonym pniu drzewa i roślinności, nie widzieli ani nie odzyskiwali żadnego wraku statku. Odkryli jednak dziwne „skalne” kawałki, które miały metaliczny wygląd i kształt. Przekazali je głównemu śledczemu Walerijowi Dvuzhilni z Dalekowschodniego Komitetu ds. Zjawisk Anomalnych.

Kiedy badacze dokładniej zbadali teren, odkryliby maleńkie „kropelki” metalu o wielkości od 2 do 5 milimetrów. Kiedy później zostały zbadane, miały najbardziej złożoną strukturę wewnętrzną z włókien metalicznych, wraz ze złotą nicią i pokryciem z kryształu kwarcu. Chociaż te dziwne kropelki lub materiał, który je tworzył, były maleńkie, miały oczywisty złożony i inteligentny projekt.

Ponadto stwierdzono, że wypalony pień drzewa stopił się z jednej strony (prawdopodobnie strona najbliższa upałowi miejsca katastrofy). Spalanie drewna wytwarzało węgiel, a jego topienie wymagałoby ciepła przekraczającego 3000 stopni Celsjusza (5432 ° F). Sprawa pozostaje niewyjaśniona, chociaż Dvuzhilni wysunął teorię o możliwości, że intensywne upały nie były płomieniami dla większości incydentu, lecz naprawami, co pozwoliło jednostce wystartować, zanim miejscowi przybyli na miejsce zdarzenia .

środa, 22 maja 2019

Ludzkość pochodzi z kosmosu? 10 powodów, dla których można tak przypuszczać cz. I

Kilka ciekawych badań dowodzi, że życie na Ziemi, a więc i ludzie wcale nie wyewoluowali na Błękitnej Planecie, ale dawno temu przybyliśmy tu z jakiegoś nie znanego bliżej miejsca. Oto 10 argumentów za tą teorią:



1. Meteor z kosmosu (panspermia)

Ewolucja jest bolesnie powolna. Kilka miliardów lat zajęło życiu by z jednokomórkowego stało się wielokomórkowym. Jak to się dzieje, że bezpośrednio po najbardziej epickim deszczu meteorów, jaki kiedykolwiek widziała nasza planeta, Ziemia była dojrzała i gotowa do spontanicznego odrodzenia życia opartego na DNA? Planeta ledwo zdążyła się ochłodzić, by podtrzymać życie, nie mówiąc już o jej stworzeniu.

Okres deszczów meteorów zakończył się wcześniej niż około 3,8 miliarda lat temu. Dowody życia pojawiają się w zapisach kopalnych sprzed 3,83 miliarda lat temu. Gdyby Ziemia ochładzała się wtedy, życie ewoluowało w mgnieniu oka z ewolucyjnego punktu widzenia. Chyba że życie już się pojawiło. Wielu naukowców uważa te starożytne skamieniałości za dowód panspermii.

2. Nie jesteśmy sami?

Planety pozasłoneczne (czyli egzoplanety) to te, które krążą wokół gwiazdy takiej jak nasze Słońce. Pierwszy został odkryty w 1995 roku. Dziś zaobserwowaliśmy około 4000 egzoplanet. Ponad 50 to planety wielkości Ziemi. Jakie jest prawdopodobieństwo, że jesteśmy jedynymi żywymi istotami we Wszechświecie? Niewielkie.

3. Mikroorganizmy przeżyją w kosmosie


W latach 80. wysłano żywe organizmy, aby zamieszkały na satelicie NASA. Bez składników odżywczych bakterie utworzyły sprężyste zarodniki, które działały jako powłoka obronna. Intensywne promienie ultrafioletowe zabiły wierzchnią warstwę zarodników, ale martwe zarodniki tylko wzmocniły zewnętrzną warstwę, aby osłonić życie wewnątrz. Po sześciu latach te uparte bakterie przetrwały mroźną próżnię kosmosu - ku niedowierzaniu wszystkich.

4. Życie jest w stanie przetrwać uderzenie meteoru


Dina Pasini, naukowiec z University of Kent, dowiodła, że zarodniki glonów mogą hipotetycznie przetrwać katastrofę meteorów. Jej zespół postanowił wykorzystać jednokomórkowe glony zamieszkujące ocean, naśladując warunki wczesnego życia.

Najpierw skonstruowali pelety ze skały i lodu osadzone w glonach. Następnie użyli dwustopniowego pistoletu na gaz, aby przyspieszyć obiekty do niesamowitej prędkości.

Strzelali w granulki przez wodę z szybkością 6,93 km na sekundę (4,31 mps). Okazało się, że nie wszystkie zarodniki zostały zabite. Im wyższa prędkość, tym więcej umierało, ale mimo to część przeżyła.
 
 

środa, 20 lutego 2019

Astronomowie wykryli sygnały, które mogą pochodzić od obcej inteligencji

Kanadyjscy uczeni twierdzą, że udało im się wyselekcjonować niedużą grupę sygnałów pochodzącą z odległych gwiazd, które zachowują się zupełnie inaczej od wszystkich znanych nam dotychczas. W opublikowanym przez siebie artykule utrzymują, że taka anomalia nie może być dziełem przypadku i musi mieć związek z pozaziemską inteligencją.



Zdaniem dwóch kanadyjskich astronomów, Ermanno Borra i Erica Trottiera z Université Laval w Quebecu wykryta anomalia może być wyjątkowym dowodem na obecność obcej cywilizacji i właśnie tę hipotezę chcą oni przede wszystkim wziąć pod uwagę m.in. ze względów czysto praktycznych. 

Borra i Trottier przeanalizowali zachowania ponad 2,5 miliona gwiazd aż powstała lista 234 wykazujących dalekie od norm zachowania. Zachowania te są tak bardzo nietypowe, że ich zdaniem stanowić mogą próbę nawiązania kontaktów przez pozaziemską inteligencję. Powodem jest fakt, że owe 234 sygnały idealnie pokrywają się z modelami przygotowanymi wcześniej przez Borrę a także ich nieduża odległość od siebie - wszystkie bowiem gromadzą się koliście na wzór promieni słonecznych wokół konkretnego rdzenia. 

Ich odkrycie zdaniem grupy Breakthrough Listen Initiative (założonej wspólnie przez Stephena Hawkinga i Marka Zuckerberga) jest warte dalszych badań i chociaż wymagać będzie dokładniejszych analiz, to jednak budzi równeiż w ich przekonaniu wiele nadziei na wielki przełom w nauce. 



wtorek, 12 lutego 2019

Dziwny obiekt widoczny podczas misji Apollo10

Z misjami Apollo wiąże się wiele teorii spiskowych i legend, jedna z nich dotyczy misji Apollo 10, podczas której astronauci Thomas Stafford, Eugene Cernan i John Young zobaczyli na ziemskiej orbicie obiekt obcego pochodzenia. Całość została opisana w tym filmie, którego część ma rzekomo pochodzić z nagrań misji Apollo 10. Być może już wkrótce więcej informacji opiszemy także na blogu "Kod Władzy":






czwartek, 6 grudnia 2018

Ekspert NASA: obce formy życia mogły odwiedzać Ziemię, ale ich nie zauważyliśmy

Wizyta istot pozaziemskich to kwestia nieustannie podnoszona przez pasjonatów UFO i zjawisk paranormalnych. Rzadko jednak zdarza się by stwierdzenia o faktycznych wizytach były publiczne wypowiadane przez osoby, które wiąże się raczej z "poważnymi" instytucjami będącymi lekko mówiąc sceptycznymi wobec tematyki odwiedzających Ziemię kosmitów. A jednak, okazuje się, że są wyjątki, choć ich opinie są równie zaskakujące. Jak twierdzi bowiem Silvano P. Colombano istnieje spore prawdopodobieństwo, że z uwagi na fakt, iż istoty pozaziemskie niekoniecznie są organizmami opartymi na węglu, mogą one wyglądać zupełnie inaczej niż myślimy i moglibyśmy zwyczajnie nie zauważyć ich obecności. Przede wszystkim zaś mogą być zwyczajnie zbyt małe byśmy je mogli dostrzec. 



Colombano pracuje dla Intelligent Systems Divisions - jednej z komórek NASA i utrzymuje, że możemy być wrogiem własnej percepcji, szukamy bowiem na niebie "latających spodków", jednak obce formy życia mogą być tak zaawansowane, że mogą doskonale maskować swoją obecność a także wyglądać i zachowywać się zupełnie inaczej. "Może być to miniaturowy, super-inteligentny byt" - stwierdził. 

Jego zdaniem powinniśmy wyjść z dotychczasowych schematów myślenia i poszukiwań obcej cywilizacji, zbyt nas to bowiem ogranicza. Skupieni jesteśmy obecnie na analizie sygnałów zrozumiałych dla nas i dla naszej aktualnej cywilizacji, ale musimy pamiętać, że dynamiczny rozwój ludzkości może sięgać ok. 10 tysięcy lat, nie wiadomo zaś w jakim kierunku rozwój ten podąży w ciągu najbliższego milenium. Z tego też powodu mieszkańcy starszej od naszej planety, którzy mieli więcej czasu na rozwój będą nas wyprzedzać w stopniu dla nas niewyobrażalnym. 

Na koniec warto też dodać, że Colombano przyznał, że nie wszystko sygnały pozaziemskie zgromadzone przez NASA dało się racjonalnie wyjaśnić. Kosmos wciąż skrywa wiele tajemnic. 



piątek, 2 listopada 2018

UFO zarejestrowane przez amerykańskich pilotów

W 2004 r. Dwóch pilotów amerykańskiej marynarki wojennej, komandor David Fravor i komandor porucznik Jim Slaight, przeprowadzili szkolenie wojskowe u wybrzeży San Diego. Podczas szkolenia piloci otrzymali wiadomość od operatora znajdującego się w pobliskiej bazie, informując ich o obecności obcego samolotu w ich przestrzeni powietrznej. 


Według operatora wojskowi śledzili ten niezidentyfikowany samolot, który czasami wykonywał strategiczne ruchy, takie jak nagłe nurkowanie lub ruch wahadłowy. Obaj piloci zostali następnie poproszeni o zbadanie i próbę uzyskania obrazu niezidentyfikowanego samolotu.

Po dłuższej chwili poszukiwań Slaight i Fravor zauważyli samolot. Według ich raportów miał on 12 metrów długości. Fravor stwierdził, że UFO unosiło się około 15 metrów (50 stóp) nad oceanem. Świadek opisał całe zdarzenie: "Mogę wam powiedzieć, myślę, że ten obiekt był nie z tego świata!" 

źródło: abcnews.go.com

czwartek, 22 lutego 2018

UFO oficjalna publikacja materiałów

Zaskakujące informacje zostały opublikowane przez The Freedom of Information Act w USA.
25 października na radarze wykryto niezidentyfikowany obiekt latający (UFO), który został opisany przez wielu naocznych świadków, przede wszystkim pilotów linii lotniczych. Zarejestrowali oni obiekt latający na terenie Północnej Kalifornii i Oregonu.


Siły powietrzne USA w ramach protokołu wojskowego pojawiły się w regionie, aby walczyć z potencjalnym zagrożeniem. Zanim jednak nadleciały myśliwce przechwytujące, tajemniczy samolot stał się niewidzialny i zniknął z radaru.

W listopadzie zeszłego roku blog "The War Zone" na swojej stronie internetowej The Drive opublikował historię opisującą tajemniczy biały obiekt latający wokół nieba w pobliżu komercyjnych linii lotniczych w Północnej Kalifornii i Oregonie. Na blogu wyśledzono różne relacje z tego, co zdarzyło się tego dnia, od pilotów, a także uzyskano potwierdzenie o wystrzeleniu F-15 Eagles, który miał przechwycić niepokojący samolot.
Teraz, dzięki ustawie o wolności informacji (FOIA), Strefa działań wojennych prezentuje ducha i wnikliwą relację z oficjalnej dokumentacji dotyczącej tego, co naprawdę wydarzyło się 25 października na niebie północnej Kalifornii i Oregonu. FOIA zawiera "fascynujące nagrania dźwiękowe przekazów radiowych i rozmów telefonicznych podczas incydentu, jak również wywiady pilotażowe i rozmowy między urzędnikami FAA wykonane w następstwie bardzo osobliwego incydentu", czytamy na The War Zone.
Strefa Wojny wskazuje, że kontrolerzy z Oakland Center po raz pierwszy zauważyli tajemniczy samolot na radarze poruszający się "bardzo szybko na wysokości 37 000" stóp w pobliżu sektora 31 i sąsiadujących sektorów 13/14.


Oakland Center Sector 31 pierwszy wykrył cel około 16:30 czasu pacyficznego. Poniżej znajduje się wykres pokazujący, gdzie sektory dużej wysokości Oakland Center znajdują się w północnej Kalifornii. Sektor 31 obejmuje mniej więcej od Sacramento w kierunku Redding, zanim jego północny kraniec, który znajduje się blisko granicy z Oregonem, kończy się i zaczyna się przestrzeń powietrzna Seattle Center. Na wschodzie przestrzeń powietrzna znajduje się wzdłuż granicy Kalifornia-Nevada. To ma sens, ponieważ obiekt został ostatecznie wyśledzony przez pilotów linii lotniczej, gdy dotarł do Crater Lake i do Doliny Willamette.


W dźwięku, kontroler Oakland Center zauważa, że ​​jest blisko jego granicy, więc wygląda na to, że pierwsze pojawienie się samolotu oficjalnie miało miejsce w pobliżu Oakland Center Sector 31 i Seattle Center Sector 13 lub 14.



Film z niezidentyfikowanym obiektem opublikowało CNN, można go zobaczyć na ich stronie.

Gdy tajemniczy samolot zniknął z radaru, liczne raporty od różnych załóg linii lotniczych zaczęły informować kontrolera ruchu lotniczego o niezidentyfikowanym białym samolocie. Krótko po tym, myśliwce F-15 zostały zaszyfrowane, aby przechwycić tajemniczy biały samolot, ale on włączył tryb "stealth", powiedział jeden z kontrolerów.

"Intruz" szybko zrzucił radar i wtedy zaczęły się wizualne obserwacje dokonane przez załogi linii lotniczych. Kontynuowali przez około pół godziny i ponad setki kilometrów. Wymiana zdań pomiędzy pilotami w pobliżu a kontrolą ruchu lotniczego w odniesieniu do niezidentyfikowanych samolotów była stała w dźwięku, z tym samym opisem, powracającym od czasu do czasu - z białego samolotu krążącego na wysokości około 37 000 stóp, który jest zbyt daleko, aby określić typ lub ma na sobie jakiekolwiek oznaczenia.


Około 27:30 do filmu dostajemy pierwszą wskazówkę, że F-15 z PDX ma zamiar zacząć się wznosić wyżej, a kontroler ruchu lotniczego odnotowuje to podczas rozmowy z innym kontrolerem FAA, podczas którego kontroler również powtarza, że ​​wciąż nie ma kontaktu radaru z samolotem. Kontroler również wielokrotnie prosi załogi samolotów w pobliżu, aby sprawdzić ich systemy zapobiegania kolizjom ruchu (TCAS) dla samolotu.


F-15 najpierw pojawiają się na radarze, kiedy wychodzą z Portland na południe w indeksie czasowym 33:33 jako "Rock" - wspólny znak wywoławczy używany dla alertów F-15 stacjonujących na PDX. Alaska 439 prosi o aktualizację niezidentyfikowanego samolotu, a kontroler zauważa, że ​​wciąż nic na niego nie ma, mówiąc potocznie, że musi być w rodzaju "trybu skradania się" lub czegoś podobnego. Ciekawe jest również to, że F-15 najpierw poleciał na południe, kiedy wydaje się, że obiekt znajdowałby się na północ od PDX przed ich uruchomieniem.

Następnie, wniosek FOIA ujawnił bardzo interesujące nagrania pokazujące, w jaki sposób urzędnicy FAA byli w kontakcie z sektorem NORAD w ramach Western Air Defence. Poza tym audio nie jest przez nas edytowane, chociaż nie możemy być pewni, czy części zostały zredagowane przez FAA, czy nie. Było kilka dziwnych obszarów, w których rozmowy się wyciszyły i nie jest jasne, czy to było edytowane, czy tylko anomalia. Główną osobą rozmawiającą w większości z tych połączeń jest kierownik operacyjny odpowiedzialny za centrum Seattle w momencie, gdy miał miejsce incydent.

Pierwsze połączenie to Centrum Oakland, które pojawia się wcześnie po początkowym wykryciu radaru i kiedy piloci zaczęli zauważać statek wzrokowo. Wspomina także, że "obrona powietrzna" również szuka celu (na radarze), więc pokazuje, jak wcześnie wojsko było zaangażowane w całą sytuację.


Połączenie z pilotem Southwest 4712 było zdecydowanie najciekawsze. Od razu zauważa, jak dziwne było to spotkanie i jak nigdy nie widział takiego incydentu od prawie 30 lat latających odrzutowców. Pilot zauważył: "gdyby to było coś w rodzaju płatowca typu Lear (prywatny odrzutowiec), pewnie bym tego nie zauważył. To był biały samolot i było duże. I poruszało się też na klipie, ponieważ dotrzymywałyśmy mu kroku, prawdopodobnie poruszało się szybciej niż my ... Był to większy samolot, tak. " Powiedział też, że oglądali obiekt z Północnej Kalifornii aż do zejścia do Portland.

Ostatni telefon od kierownika należał do grupy ds. Zapewnienia jakości FAA, która zaskoczyła go szczegółami wydarzenia, a zwłaszcza faktem, że nikt jeszcze nie wiedział, co to za statek powietrzny, ani dokąd trafił. "Wow, to dziwne" to funkcjonalny cytat urzędnika FAA, który jest wnikliwy, mówiąc najkrócej, jako że ci ludzie radzą sobie z wyjątkowymi incydentami, które codziennie pojawiają się w amerykańskiej przestrzeni powietrznej. Kierownik zgodził się z sentymentem i zauważył, że nie był to mały samolot i poruszał się szybko, wyprzedzając 737 w pobliżu. Urzędnik mówi również, że incydent ten należy sklasyfikować jako "potencjalnie istotny" w dokumentach sprawozdawczych. Powiedziała nawet, że to "dziwna rzecz, że nie ma ustalonej procedury ... Nie często słyszymy o nieznanym kolesiu na tej wysokości".

I wreszcie, Strefa Wojenna kończy: 

Łącznie te materiały dają nam niewiarygodny wgląd nie tylko w ten incydent, ale także w to, jak takie wydarzenie jest faktycznie obsługiwane w czasie rzeczywistym przez tych, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo ludzi w powietrzu i tych na dole. To, czego nie oferują, jest jakimkolwiek wyjaśnieniem tego, co wydarzyło się tego jesiennego wieczoru. Ale tak naprawdę, fakt, że wszyscy zaangażowani, od kontrolerów ruchu lotniczego, przez operatorów radarów Sił Powietrznych, do pilotów linii lotniczych, a nawet specjalnych urzędników FAA, mieli za zadanie reagowanie na wszelkiego rodzaju zwykłe incydenty, które występują na niebie na co dzień. Podstawa wydaje się tak samo zaintrygowana tym wydarzeniem, jak my sprawia, że ​​historia jest o wiele bardziej intrygująca.

Chociaż nie ma ostatecznej odpowiedzi na pytanie, skąd pochodzi tajemniczy samolot. Powinniśmy zwrócić uwagę, że Stany Zjednoczone toczą zacięty wyścig w kierunku technologii hipersonicznych przeciwko Chinom i Rosji. Biorąc pod uwagę fakt, że Area-51 znajduje się około 500 mil od incydentu, nie zszokowałoby nas, że tajemniczy samolot jest w rzeczywistości hipersonicznym samolotem od DARPA

źródło: thedrive.com

poniedziałek, 29 stycznia 2018

UFO - prawdziwe nagranie czy kolejna prowokacja?

To jeden z dwóch klipów wydanych przez Departament Obrony. Oba filmy przedstawiają termiczny obraz niezidentyfikowanego obiektu latającego. Filmy zostały szeroko udostępnione i przeanalizowane. Wiele osób uważa, że ​​to pierwszy prawdziwy dowód na istnienie istot pozaziemskich i że odwiedzili nas tutaj, na Ziemi.Większość ludzi w społeczności naukowej uważa, że ​​te filmy niczego nie dowodzą.





czwartek, 28 grudnia 2017

Obcy transmitują na żywo przesłanie w TV?

26 listopada 1977 roku miało miejsce zdarzenie, które na zawsze wpisało się w dzieje historii lokalnej telewizji w Anglii. Stacja Southern Television została zaatakowana przez przedstawiciela Ashtar Galactic Command. 


W chłodny jesienny wieczór, mieszkańcy południowo-wschodniej Anglii siadali przed telewizorami w oczekiwaniu na wiadomości. Kiedy Andrew Gardner odczytywał po kolei nagłówki z najważniejszymi informacjami, jego głos zagłuszył syczący, szurający dźwięk. Nagle odezwał się gromki głos do zaskoczonych widzów, ponieważ ekran wciąż pokazywał  czytającego dziennikarza.

"To jest głos Vrillona, ​​przedstawiciela Ashtar Galactic Command, przemawiającego do ciebie."

Na ekranie pokazywane były nadal wiadomości, ponieważ żaden z pracowników stacji nie był świadomy zakłócania sygnału. Mieszkańcy z przerażeniem słuchali szumów i głosu.

" Przez wiele lat widzieliście nas jako światło na niebie".



Przesłanie z "Vrillon" trwało prawie sześć minut, niektórzy wpadli w panikę, wierząc, że kosmici naprawdę komunikują się przez telewizję. Użytkownik o nazwie Podshell opublikował swoje wspomnienia z tamtej nocy na forach duchowych:

"Pamiętam, jak weszliśmy do naszego salonu po coś dla mojej siostry, która gotowała w kuchni, a telewizor był włączony, a potem zaczęła się transmisja. Obserwowałem, a raczej słuchałem, zahipnotyzowałem. "

Pełna wiadomość od "Vrillona" sugerowała, że każda broń musi zostać zniszczona, jeśli ludzie chcą przejść do następnego etapu ewolucji. 

Więc w jaki sposób "Vrillon" zdołał przekazać swoje obce przesłanie regionalnej telewizji?


Lokalny nadajnik telewizyjny był prawdopodobnie źródłem tej transmisji. Nietypowo dla nadajnika obsługującego tak duży obszar, nadajnik Hanningtona jedynie odebrał i powtórzył sygnał wysłany z Rowbridge na Isle of Wight.
Gdy dźwięk był transmitowany jako transmisja FM, łatwo było przejąć transmisję. Wystarczyło, że "Vrillon" podjechał do nadajnika w Hannington i nadawał na tej samej częstotliwości co transmisja z wyspy Wight.

Nadawanie i przechwytywanie przekazów transmisji telewizyjnej dotychczas kończyło się "przyznaniem się do winy" poszczególnych organizacji czy osób. Historia wokół tego zdarzenia jest bardziej tajemnicza, ponieważ nigdy nie znaleziono odpowiedzialnego za transmisję Vrillon". 

W 1967 roku powstała w Wielkiej Brytanii ustawa Wireless Telegraphy Act, zakazująca tego rodzaju fałszywego sygnału używanego w telewizji Southern. Phreaks i hakerzy zostali ostrzeżeni, że ich psoty mogą wylądować z setkami funtów grzywny, a nawet więzienia.



środa, 20 grudnia 2017

10 niesamowitych filmów w których widać UFO nagranych przez kamery TV cz.2

UFO  nagrane na żywo? Poniżej znajdziecie dalsze pozycje z listy najciekawszych nagrań w sieci, które były transmitowane na żywo w TV.



6. Nagranie nadchodzącej burzy 


W kwietniu 2017 roku, Darren Stephens i Travis Meyer dyskutowali o zbliżającej się burzy, nagle na ekranie pojawiły się dwie tajemnicze "czarne plamy" zostały zaobserwowane na okrytym chmurami niebie Oklahomy. [5]
Jeden uważny widz zdołał nagrać kanał i udostępnić go online, gdzie szybko się rozprzestrzenił - podobnie jak teorie dotyczące tych dziwnych ciemnych obiektów. Być może, co ciekawe, istnieją jednak liczne obserwacje UFO przed i po wielkich burzach na całym świecie, a niektórzy badacze UFO sugerują nawet bezpośrednie połączenie między nimi.

5. Ufo nad miastem.





W Lincoln w Nebrasce, tuż po 6:00 w dniu 4 września 2013 r., Metrolog Sean McMullen obserwował widok z HD Towercam KLKN 8 podczas porannego segmentu, doznał szoku gdy odkrył co zarejestrowały kamery. [6] Wydawało się, że nad miastem unosi się dziwny trójkątny obiekt z migającymi światłami na jego powierzchni. McMullen powtórzył kilka razy podczas lotu, "Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś podobnego!"

Stacja skontaktowała się z MUFON z ich materiałem filmowym , a grupa stwierdziła, że ​​jest rzeczywiście "ciekawa". Być może bardziej interesujący jest fakt, że inne obserwacje, które MUFON badał od rana, miały miejsce zaledwie kilka godzin wcześniej w (relatywnie) pobliskim Lee's Summit, Missouri. Opis obiektu pasował do obiektu widzianego w filmie Towercam.

Obiekt pozostawał widoczny przez prawie 45 minut, a co najmniej jeden z widzów kanału zdołał nagrać swój własny niezależny materiał.

4. Ufo zarejestrowane w trakcie wywiadu.



Podczas transmisji na żywo The Keizer Report w 2013 r. W rosyjskiej sieci RT, dziwne rozmycie obiektu pozytywnie wystrzeliło obok okien studyjnych. [7] Nagranie odbywało się w Londynie, dziwny obiekt można zobaczyć na zewnątrz nad Tamizą .




wtorek, 19 grudnia 2017

10 niesamowitych filmów w których widać UFO nagranych przez kamery TV cz1.

Oczywiście, w internecie krąży cała masa filmików z UFO, mitycznymi stworzeniami. Dlaczego warto przejrzeć akurat poniższe? Oto dziesięć 
przypadków, w których telewizja na żywo emituje nieco więcej.






10. Kula dostrzeżona z dachu budynku TVA




Podczas nagrywania pogody dla TVA News na szczycie dachu budynku sieci w Montrealu w Kanadzie, wieczorem 2 października 2014 r., Colette Provencher była prawdopodobnie jedyną osobą zaangażowaną w transmisję na żywo, która nie widziała dziwnego zielonego kula przedziera się przez niebo za nią. [1]
Wielu komentatorów, twierdziło z przekonaniem, że jest to po prostu meteor lub spadająca gwiazda, w tym Sebastian Giguere, koordynator naukowy i edukacyjny w Mont-Megantic Observatory AstroLab. Inni internauci wskazywali jednak, że świecąca kula wydaje się zbyt duża jak na meteor. Również jego ruchy nie były całkowicie zgodne z naturalnie występującymi zjawiskami powietrznymi.

9. "Streak of White Light" na śniadaniu BBC




5 sierpnia 2009 r., Gdy Colin Briggs był gospodarzem porannych wiadomości, miliony osób przed telewizorem widziały dziwny obiekt, który przeleciał nad kamerą internetową BBC, która transmitowała podgląd na most Millennium Bridge w Newcastle. [2]
Po lewej stronie dużego ekranu za plecami Briggsa pojawiła się "smuga białego światła", przechodząc pod jednym z łuków mostu, a następnie przesuwając się w górę pod kątem 45 stopni. Wielu widzów wkrótce skopiowało klip na platformy mediów społecznościowych i mnóstwo teorii na temat tego, co wkrótce zostało ułożone - od modelu samolotu do oczywistych roszczeń istot pozaziemskich .
Kiedy prowadzący brytyjski ekspert od UFO Nick Pope został zapytany o opinię, przynajmniej częściowo zaoferował tym, którzy szukają "prawdy" trochę wiarygodności, kiedy stwierdził, że spowolniony materiał filmowy wykluczył, że obiekt jest ptakiem i że to było ". intrygujący film i prawdziwa tajemnica. "

8. UFO złapane na żywo



W lutym 2009 r. Brazylijska stacja telewizyjna "Gazeta" ujrzała materiał z UFO, które kilkakrotnie zmieniało barwę w trakcie nagrania na żywo. [3]  Jasno oświetlona jednostka zmieniła kolor na biały, niebieski i czerwony, wykonując jednocześnie dość oszałamiające ruchy.

7. UFO pojawia się nad pomnikiem w Waszyngtonie 



20 stycznia 2013 r., Gdy Fox News transmitował na żywo nagranie z Waszyngtonu, widzowie mogli zobaczyć jasno oświetlony obiekt, który wydawał się "znikąd" nad słynną witryną. [4] Była noc, przed drugą inauguracją prezydenta Obamy, co skłoniło niektórych do sugestii, że prawdopodobnie obserwowano śmigłowiec służb bezpieczeństwa.



środa, 13 września 2017

Obcy atakują - światło które sparaliżowało co najmniej trzy osoby

Istnieje wiele historii dotyczących spotkań z Obcymi. Wiele z nich brzmi niedorzecznie, w przypadku niektórych ilość dowodów intryguje, skłania do większej refleksji i poszukiwaniu odpowiedzi. Poniżej przeczytacie trzy historie osób, które ich zdaniem zostały sparaliżowane przez nieznanego pochodzenia światło.



Denise Bishop

We wrześniu 1981 r. 23-letnia Denise Bishop powróciła do domu w Plymouth, w Anglii , gdzie mieszkała z matką i siostrą. Gdy wysiadła z taksówki, zauważyła dziwne światła i aktywność niedaleko domu. Kiedy podeszła bliżej, stała twarzą w twarz z dziwacznymi i nieziemskimi rękoma unoszącymi się kilka metrów od ziemi. [1]

Przerażona skierowała się w stronę drzwi domu, szybko próbując je otworzyć. W tym samym czasie pojawiły się jasnozielone "lasery", skierowane na jej dłoń, spowodowały że nie mogła się poruszać (choć nadal była świadoma). Gdy tylko światło zniknęło, mogła otworzyć drzwi, jakby całe spotkanie było "filmem, który został zatrzymany i kontynuowany". Laser na dłoni Denise spowodował duże uszkodzenia tkanki i wielotygodniową rekonwalescencję w wyniku poparzenia. 


Juneau Receiving Home


Świadek paląc papieros na tylnej werandzie Juneau Receiving Home  w Juneau na Alasce, w środku letniego dnia w czerwcu 1982 r., nagle przed sobą zobaczył "głęboki czarny krąg" o szerokości około 1 metra, nie dalej niż 90 metrów (300 stóp). W raporcie stwierdzono, że obiekt był tak głęboko czarny, że świadek po raz pierwszy zastanawiał się, czy patrzył na "czarną dziurę w kosmosie" [5].

Jak gdyby w odpowiedzi na jego wzrok, kula skierowała się w jego kierunku, emitując pomarańczowe światła uderzające o ziemię od lewej do prawej strony. Obiekty, które zostały oświetlone promieniami wiązki, świeciły jasno pomarańczowo, co sprawiło, że świadek wpadł w panikę i zaczął uciekać. Kiedy dotarł do drzwi domu, światło oślepiło go, nie pozwalając mu się ruszyć.

Następna rzecz, którą świadek pamiętał, budzi się w swoim pokoju około 20 minut później. Nie miał pojęcia, jak tam dotarł, czy co się stało z dziwnym czarnym świecie.


Podczas wakacji z przyjaciółmi w rejonie Uralu w ówczesnym Związku Radzieckim latem 1976 roku, 18-latek, przedstawiający się jako Vladimir S., został obudzony w środku nocy z przez dziwne światła i hałasy na zewnątrz. Niedaleko jego namiotu znajdywał się olbrzymi, świetlisty obiekt unoszący się nad jeziorem. Wewnątrz tego powstającego obiektu stała istota ludzka, z rozłożonymi na boki ramionami.

Władimir poczuł uderzającą falę ciepła płynącą z istoty objętej światłem po chwili na jego twarzy padło dziwne, zielone światło. Jak opisywał później zdał sobie sprawę, że nie może się ruszyć. Światło pozostało na nim przez kilka chwil, podnosząc się tylko na zmiany w górę i w dół po czym zniknęło. Włodzimier twierdził, że po incydencie przestał mieć jakiekolwiek problemy z kręgosłupem. 












wtorek, 30 maja 2017

W wyniku spotkania z UFO doznali poważnych oparzeń


Do dnia dzisiejszego nie wiadomo co dokładnie zdarzyło się w niewielkiej części miasta Teksas, Huffman 29 grudnia 1980. Nie ulega jednak wątpliwości, że dla ufologów jest to jedno z najważniejszych spotkań jakie miało miejsce pomiędzy człowiekiem a Obcymi. Co więcej, świadkowie zdarzenia, jako pierwsi w historii skierowali sprawę do sądu cywilnego. 



29 grudnia 1980 roku samochodem podróżowali Betty Cash, Vickie Landrum wraz z siedmioletnim wnuszkiem Colby Landrum. Jechali drogą w kierunku Dayton, mieli do pokonania zaledwie 50 km drogą przecinającą las. W trakcie jazdy cała trójka zauważyła statek kosmiczny nad wierzchołkami drzew, oddalony w niewielkiej odległości od ziemi. Przyglądając się obiektowi, jechali dalej gdy nagle UFO zaczęło zmieniać trajektorie lotu, kierując się w stronę ich samochodu blokując jednocześnie drogę przejazdu. 

Chwile później statek wylądował a zaciekawieni podróżni stanęli w odległości 60 metrów od niego oślepieni blaskiem, jaki z siebie wydawał. Obiekt w kształcie rombu emitował duże ilości energii, światła, drzewa wokół niego płonęły, a obserwujący całą sytuację ludzie w panice, chcąc wsiąść do samochodu zostawili ślady dłoni na rozpalonej topiącej się masce samochodu. Chwilę później UFO odleciało, a w jego miejsce na niebie pojawiło się wiele helikopterów i śmigłowców jak świadkowie informowali należących do wojska. 

Na kilka godzin po spotkaniu z UFO, Betty, Vicki i Colby zaczęli mieć dziwne dolegliwości zdrowotne, nudności, biegunkę, ogólne osłabienie, ból oczu, uczucie oparzenia słonecznego. Po kilku dniach objawy pogorszyły się znacznie, Betty Cash nie mogła chodzić, straciła dużą część skóry w wyniku poparzenia, wypadły jej także włosy. Pozostałe dwie osoby, doznały tych samych objawów. Lekarze wypowiadali się na ten temat opisując przyczynę " Mamy mocne dowody na to, że pacjenci ci zostali wystawieni na promieniowanie jonizujące ."


Obrażenia, jakich doznali świadkowie w wyniku spotkania z UFO stało się podstawą do wytyczenia pozwu przeciwko rządowi USA. W ich mniemaniu, w wyniku działań wojska doszło do incydentu, przez który ucierpieli. Całą sprawę oddalił sędzia, ponieważ nie udowodniono, że widziane śmigłowce należały do rządu. Jednocześnie cała trójka nie otrzymała żadnego z 20 milionowego odszkodowania, które było ujęte w pozwie.

czwartek, 23 marca 2017

Światło na planecie Ceres



Dla fanów The Expanse, informacja ta będzie nie małym zaskoczeniem. Jak się okazuje na planecie karłowatej Ceres, z której pochodzi jeden z głównych bohaterów serialu zauważono dziwne światła i promieniowanie.
Zespół kierowany przez Paolo Molaro z Obserwatorium Astronomicznego w Trieście we Włoszech zaobserwowali, nieoczekiwane światła znajdujące się na powierzchni karła. Światła są widoczne w różnych miejscach i mają charakter pulsacyjny. Punkty zostały odkryte przez sondę NASA, która orbituje wokół tej planety, stale dostarczając nowych informacji na jej temat. 



Molaro i jego współpracownicy badali plamy na Ceres w lipcu, sierpniu 2015 roku, za pomocą HARPS, co zostało zgłoszone przez Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) na początku 2016 roku. Instrument ten, zamontowany na 3.6 m teleskopie ESO w La Silla w Chile, umożliwia pomiary prędkości radialnych z największą obecnie dostępną dokładnością. Początkowo sądzono, że światła które zostały zarejestrowane są błędami w pomiarach. Po wykonaniu ponownych obliczeń naukowcy doszli do wniosku że nie są w stanie wyjaśnić jednoznacznie ich źródła. 


Jednej z proponowanych hipotez jest fakt, że zaobserwowane zmiany mogą być wywołane przez obecność lotnych substancji, które ulatniają się w wyniku promieniowania słonecznego. Jeżeli plamy są po stronie oświetlonej przez słońce tworzą pióropusze, które odbijają światło słoneczne bardzo skutecznie. 


"Jak powszechnie wiadomo, dużo wody kryje się pod powierzchnią Ceres, dlatego lód lub klatraty hydraty są najbardziej naturalną hipotezą. Ale właściwa odpowiedź będzie miejmy nadzieję dostarczona przez naukowców w najbliższych miesiącach, " powiedział Molaro.


"Tego rodzaju pomiary są w toku. Powiedziałbym, że wykrycie zmienności poprawia naszą ignorancję, a nie nasze rozumienie tego planetarnego ciała" Molaro ujawnione.


Jeśli teoria zespołu zostanie potwierdzona, Ceres wydaje się być wewnętrznie aktywna. Chociaż planeta karłowata jest bogata w wodę, nie jest jasne, skąd są widoczne pulsacyjne światła. To również jest nadal przedmiotem dyskusji, czy Ceres powodu jego ogromnej rezerwuaru wody, może być odpowiednim miejscem do organizacji życia mikrobiologicznego.

piątek, 10 marca 2017

Iran ma "bezsporny dowód" - Obcy rządzili USA


Al-Arabija informuje , że FARS News Agency Iranu stwierdził w niedawnym raporcie, że:



"Stany Zjednoczone" Polityka krajowa i międzynarodowa był napędzany przez "Obcych / pozaziemskiej agendy wywiadu" od 1945 roku "

Ten "bezsporny dowód" znajdywał się (podobno) w raporcie Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), przeprowadzonego przez amerykańskiego informatyka Edwarda Snowden - i jest potwierdzone (nieco zaskakująco) przez byłego ministra obrony Paula Hellyer.




- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf