Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debata. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 października 2012

Czas decyzji w USA. Który kandydat prowadzi w przedwyborczych debatach?

Coraz mniej czasu zostało do wyborów prezydenckich w USA, które odbędą się 6 listopada. Przed tym głosowaniem Obama i Romney wezmą udział w jeszcze jednej debacie telewizyjnej. Dotychczas kandydaci wzięli udział już w dwóch debatach. Jaki był wynik ostatniego spotkania?

fot. .guim.co.uk
Po pierwszej przegranej debacie Barack Obama stracił znaczną część wyborców. Dlatego podczas drugiego spotkania kandydatów, Obama chcąc odzyskać utracone głosy, musiał być zdecydowanie lepszy od swojego kontrkandydata Mitta Romneya. I według sondażu przeprowadzonego przez telewizję CNN wśród widzów, którzy zarejestrowani są jako wyborcy, zwycięzcą drugiej debaty został obecnie urzędujący prezydent. 

Sukces Obamy był przede wszystkim wynikiem przyjęcia nowej postawy. Obama podczas debaty był agresywny, energiczny i ostry, a także celnie wytykał nieścisłości w programie Romneya, odwoływał się także do jego wpadek. Poprzez swoją stanowczość, która powinna charakteryzować przywódcę narodu, Obama zatarł złe wrażenie, które pozostało po wcześniejszym spotkaniu kandydatów. 

Podczas tej debaty poruszane były głównie zagadnienia związane z kulejącą gospodarką, podatkami, polityką energetyczną oraz imigracyjną. Kandydaci dyskutowali także o prawach kobiet, polityce wobec Chin oraz o kontrowersjach związanych z atakiem na konsulat USA w Benghazi. 

Obama zarzucał Romneyowi przeinaczanie faktów oraz zmianę stanowiska w kwestii polityki energetycznej. Skrytykował także propozycje ekonomiczne Romneya, twierdząc, że są to obietnice niemożliwe do realizacji. 

Z kolei Romney zarzucał Obamie niedotrzymanie obietnic wyborczych, powolny wzrost gospodarczy oraz wysokie bezrobocie, a także rosnący deficyt budżetowy. Stwierdził nawet, że jak tak dalej pójdzie to Obama doprowadzi USA do sytuacji, w której obecnie znajduje się Grecja. Romney podczas debaty zaliczył również wpadkę, która skutecznie odebrała mu pewność siebie. Kandydat Republikanów zarzucił Obamie, że ten nie nazwał ataku na ambasadora w Libii aktem terroru. Okazało się jednak, że nie miał racji. 

Cała debata była bardzo żywiołowa, kandydaci często przerywali sobie wzajemnie. Spotkanie to przyciągnęło przed telewizory 65 mln ludzi, a więc nieco mniej niż pierwsza debata.

Który z kandydatów Waszym zdaniem ma większą szansę na wygraną w nadchodzących wyborach?


Źródła: slate/cnn/washingtonpost

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf