Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teleportacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teleportacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2018

Pierwsza teleportacja za nami. Zrobili to Chińczycy!


Jak twierdzą Chińczycy przy użyciu satelity Micius udało im się po raz pierwszy w historii teleportować obiekt z Ziemi prosto na orbitę. Co prawda ów obiekt był mikroskopijny, był bowiem tylko protonem, ale pierwszy krok wykonany.






sobota, 3 sierpnia 2013

Fizycy obliczyli energię potrzebną do naszej teleportacji

Fizycy ustalili jaka energia potrzebna jest do tego, aby filmowy scenariusz Star Treka stał się rzeczywistością. Czterej naukowcy z University of Leicester opublikowali artykuł w czasopiśmie "Journal of Physics" tłumacząc, że energia potrzebna do teleportacji pojedynczej osoby uzależniona jest od "przepustowości tunelu". Co dokładnie odkryli fizycy?

fot. images.gizmag.com
Aby człowiek mógł skorzystać z mechanizmu teleportu, musi być "reprezentowany przez zbywalne dane". Dane te miałyby być związane z parami DNA, które tworzą genomy w każdej poszczególnej komórce. 

Łączne dane dla każdej ludzkiej komórki obliczono na około 10 miliardów bitów. Z kolei jedna komórka zawiera wystarczające informacje do replikacji innego rodzaju komórek w organizmie. Aby "odbudować osobę" po zabiegu teleportacji, należy poznać także "pełną informację na temat mózgu podróżującego". 

Fizycy próbowali obliczyć zarówno czas jak i siłę potrzebną do teleportacji człowieka z Ziemi do wybranego punktu w przestrzeni. Okazało się, że czas potrzebny do w pełni udanej teleportacji człowieka w kosmos "był wątpliwy". Badacze stwierdzili, że "sam transfer danych wymaga 4 850 000 000 000 000 lat, co trwałoby około 350 tysięcy razy dłużej niż samo istnienie wszechświata" (zakładając użycie pasma od 29,5 do 30 GHz). 

"Zastosowaliśmy kilka przybliżeń w celu określenia ilości danych przedstawianych w bitach, aby w pełni zapisać ludzki kod genetyczny" powiedział David Starkey, jeden z autorów badań. Jak podkreślają sami autorzy prac, "wyniki zespołu wskazujące ramy czasowe potrzebne do ukończenia pełnego teleportu osobnika są zbyt długie". "Aby być liczącym się fizykiem - w branży lub w środowisku akademickim - trzeba pokazać trochę wyobraźni, myśleć poza polem. W przypadku zabiegu teleportacji to bardzo trudna sztuka", dodaje David Starkey. 

Warto przypomnieć, że w czerwcu tego roku, naukowcy z Instytutu Nielsa Bohra opublikowali w czasopiśmie Nature Physics raport, z którego wynika, że byli w stanie teleportować informacje pomiędzy dwoma chmurami atomów gazu (w odległości mniejszej niż 1,6 stopy). Wyniki te były kolejnym ważnym krokiem na drodze do komercyjnego wykorzystania kwantowej sieci komunikacji.

Czy Waszym zdaniem istnieje prostszy sposób na naszą teleportację w dowolne miejsce?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

sobota, 15 czerwca 2013

Projekt "Pegasus", czyli podróżowanie na Marsa i skoki w czasoprzestrzeni. Prawda czy fikcja?

Projekt "Pegasus" to jeden z najbardziej tajemniczych programów prowadzonych przez amerykańską agencję DARPA w historii. Przedsięwzięcie zostało uruchomione w 1968 roku w związku z rozwojem szeroko rozumianej obronności USA. Oficjalnie projekt "Pegasus" został zainicjowany, aby opracować "teledetekcję w czasie" tak, że wiarygodne informacje na temat rozmaitych wydarzeń mogłyby być dostarczane bezpośrednio do prezydenta USA i wywiadu wojskowego. Do czego doprowadziły jednak badania i co dziś wiemy na ich temat?

fot. media.tumblr.com
Andrew D. Basiago jako dziecko był uczestnikiem amerykańskiego projektu "Pegasus". Podkreśla, że oprócz niego w programie uczestniczyło blisko stu czterdziestu innych amerykańskich uczniów potajemnie zakwalifikowanych do badań. "Każdy z nas był czasoprzestrzennym pionierem. Uczestniczyliśmy w eksperymentach na rzecz podróży w czasie jako dzieci, jednak planowano, że w projekcie pozostaniemy już na zawsze", podkreśla Andrew D. Basiago, uczestnik tajnego projektu "Pegasus". 

Zdaniem Basiago, amerykański rząd i wojsko już od dawna obecne są na Marsie. Umożliwiać ma to unikatowa a zarazem rewolucyjna "technologia skoku", która skutecznie ukrywana jest przed opinią publiczną. Andrew D. Basiago w licznych wywiadach stwierdza, że "​​odwiedzane przez nas obiekty na Marsie były szczątkowe i prymitywne. Różniły się bardzo od tych ujawnianych w mediach współcześnie. Najprawdopodobniej wiązało się to z ogromnym zagrożeniem jak i niestabilnością samego programu Pegasus". 

Andrew D. Basiago nie jest jedynym świadkiem przebiegu tajemniczego programu. Brett Stillings na jednym z seminariów naukowych w 1980 r. ujawnił, że jako dziecko uczestniczył w szeregu szkoleń do podróży na Marsa, która została ostatecznie podjęta przy pomocy technologii teleportacji. Stillings podkreślał także, że "robi wszystko, aby wyrzucić z pamięci te wydarzenia i dyskomfort z nimi związany". Dodatkową rewelacją podawaną przez Bretta Stillingsa jest informacja, wedle której współuczestnikiem eksperymentu był niejaki Barry Soetoro, w którym Stillings rozpoznaje dzisiejszego prezydenta USA Baracka Obamę...

Rodzi się zatem pytanie: dlaczego do badań, opisywanych "skoków w czasoprzestrzeni" oraz teleportacji wykorzystywano dzieci a nie osoby dorosłe? Zdaniem Basiego oraz Stillingsa, dzieci miały postrzegać więcej niż dorośli, ponadto po latach uodparniały się na skutki uboczne tego rodzaju wypraw. Nie bez przyczyny pozostaje także fakt, że dzieci te z czasem miały stać się dobrze wyszkolonymi pracownikami projektu i brać udział w dalszych programach NASA, CIA, czy DARPA. 

Doświadczenia miały być dokonywane począwszy od końca 1967 roku w Wood Ridge w stanie New Jersey. Punktem wyjścia były wynalazki wymyślone jeszcze przez Nikola Teslę. Prawdziwy przełom miał jednak nastąpić w 1969 roku, kiedy technologia serbskiego inżyniera została udoskonalona i pozwalała swobodnie teleportować dzieci w czasie i przestrzeni. 

Maszyna do teleportacji, wedle relacji dwójki uczestników, korzystała z pola energetycznego jako źródła energii (pomysł ten pojawia się również w wynalazkach Tesli). Wewnątrz unikatowego kręgu umieszczone było niewielkie urządzenie generujące światło. Urządzenie to wchodziło w reakcje z zakrzywionymi słupami stojącymi dookoła dzieci. Uczestnicy doświadczenia pochylali się nad generowanym strumieniem energii i trafiali do tunelu czasoprzestrzennego.

Czy Waszym zdaniem rzekomi naoczni świadkowie mogą mówić prawdę? Czy ludzkość już od dawna jest  w posiadaniu tak zaawansowanej technologii?


Źródła: thetruthbehindthescenes/greatdreams/bibliotecapleyades

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/06/projekt-pegasus-czyli-podrozowanie-na.html

piątek, 7 czerwca 2013

Teleportacja: czy kiedykolwiek będzie możliwa? Przeczytaj koniecznie!

Fizyk teoretyczny Michio Kaku uważa, że ludzkość osiągnie technologię teleportacji cząsteczek w ciągu najbliższych 10 lat, kolejnym krokiem ma być przenoszenie samego DNA. Na razie jednak teleportacja "utknęła" na poziomie kwantowym. Dlaczego jeszcze nie opracowaliśmy skutecznej technologii teleportacji? I czy w ogóle będzie to kiedyś możliwe?

fot. blogs.gamefilia.com
Zaledwie kilka dni temu zespół ekspercki z Niels Bohr Institute ogłosił kolejny sukces teleportacji pomiędzy dwoma chmurami atomów gazu. W tego rodzaju teleportacji (kwantowej) dokładna kopia fotonu może pojawić się w zupełnie innym miejscu (rekord odległości to prawie 100 km). Naukowcy napotykają jednak na wiele przeszkód, jak chociażby "przypadkowe" zniszczenie oryginału fotonu czy też pojawienie się wadliwej jego kopii. 

"Teleportacja kwantowa to nie tylko możliwość, to rzeczywistość, którą coraz lepiej poznajemy", podkreśla fizyk Dave Goldberg. "Jestem sceptyczny, że kiedykolwiek będziemy w stanie teleportować ludzi, ale nie ma także jakiegoś zasadniczego powodu lub przeszkody, dla którego nie moglibyśmy tego robić. To po prostu na chwilę obecną dla nas zbyt skomplikowane, potrzebujemy dużo więcej czasu i nakładów finansowych", dodaje badacz. 

Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego naukowcy nie mogą teleportować jeszcze ludzi, musisz uzmysłowić sobie jedno. Teleportacja kwantowa zajmuje jedną jednostkę informacji. Sam foton jest cząstką elementarną o masie spoczynkowej równej zero. Z kolei nasze ciało zbudowane jest z milionów komórek, a każda komórka jest znacznie bardziej złożona niż pojedynczy foton. "Zdemontowanie" tak złożonego organizmu, a następnie jego odtworzenie z absolutną dokładnością w zupełnie innym miejscu, leży dziś poza możliwościami nawet fizyki teoretycznej. 

Czy warto zatem czekać i mieć nadzieję na naszą teleportację w przyszłości? Zdecydowanie tak. Jeszcze do niedawna fizycy twierdzili, że teleportacja w ogóle nie jest możliwa ze względu na tzw. zasadę nieoznaczoności w fizyce. To reguła, która mówi, że istnieją takie pary wielkości, których nie da się jednocześnie zmierzyć, a akt pomiaru jednej wielkości wpływa na układ tak, że część informacji o drugiej wielkości jest tracona. Bez względu jednak na zawiłości nauki, kwantowe doświadczenia teleportacji pokazują, że zasada nieoznaczoności nie jest prawdziwa. 

Kiedy Waszym zdaniem opracujemy technologię zdolną teleportować ludzi?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf