Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korupcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korupcja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 listopada 2018

USA: Audyt Pentagonu zakończony porażką

Amerykański Pentagon nie przeszedł audytu przeprowadzonego przez 1200 specjalistów od finansów i księgowości. Analizie poddano systemu zbrojeniowe, wydatki kadrowe i nieruchomości. Cały proces uznano za porażkę i agencja go finalnie nie przeszła. 



Budżet Pentagonu wynosi 2,7 biliona dolarów. Ta agencja-moloch posiada ogromną liczbę odgałęzień i departamentów zajmujących się wojskowością, zbrojeniami i bezpieczeństwem, ale mająca także ogromną ilość zobowiązań strukturalnych - wydatki na wynagrodzenia, infrastrukturę, nieruchomości i domy dla pracowników mieszkających w bazach wojskowych. Do tego dochodzą złożone systemy informatyczne i konieczność ich zabezpieczenia przed atakami. Potężne wydatki oznaczają konieczność bieżącej weryfikacji na co były one przeznaczone. W takiej sytuacji zaskakiwać może fakt, że po raz pierwszy w historii dokonano w Pentagonie audytu. 

Według amerykańskiego prawa obowiązującego od 1990 roku wszystkie agencie mają obowiązek przeprowadzać regularne audyty w celu wykrywania nieprawidłowości i wszelkich nieprawidłowości przy wydawaniu pieniędzy. Chociaż prawo dotyczyło wszystkich, przez blisko 30 lat w Pentagonie nikt się tego nie podjął. 

Zdaniem ekspertów mogą minąć lata zanim agencja będzie w stanie poprawnie przejść wszystkie procedury.

czwartek, 7 lipca 2016

Korupcja, pranie brudnych pieniędzy i wielki upadek USA.

Wyobraźmy sobie, że cały rząd jest skorumpowany. Dosłownie każdy szczebel jest powiązany z jedną organizacją, która pierze brudne pieniądze w niewyobrażalnych ilościach. Organizacja ta, jest jedną wielką siecią. Jej wpływy sięgają najmniejszych prowincji Afryki. 


Informacje, które będą w tym poście, mogą niektóre osoby zszokować. Inne natomiast stwierdzą, że wiedziały o tym od dawna lub podejrzewały, że to ma miejsce. 

Wszystko zaczęło się od wycieku danych z serwera Clinton. Na podstawie rozmów z pracownikiem FBI należy mieć świadomość, że wyciek takich danych jest wręcz nieprawdopodobny. Dlaczego? Wyobraźmy sobie, że istnieje serwer. Jego lokalizacja jest nie jest powszechnie znana. Mało tego, o jego lokalizacji wie zaledwie garstka osób. Na potrzeby tego serwera został stworzony specjalny program do kodowania wiadomości. Zastosowano szereg zabezpieczeń uniemożliwiających połączenie się z serwerem. Nie, nie jest to opis jednego z odcinka serialu Mr. Robot. Wyciek danych miał realnie miejsce. I osoba odpowiedzialna za to, musiała się udać do miejsca gdzie znajdowały się serwery. Przejść szereg zabezpieczeń i co najważniejsze znać program kodujący od podszewki aby móc skopiować dane. W taki sposób opisany jest proces kopiowania danych, które  jeszcze w całości nie zostały opublikowane. Dlaczego? Pranie brudnych pieniędzy, szereg przestępstw, pedofilia to jedne z najlepiej pasujących określeń do dokumentów związanych z Clinton Foundation. 

Pracownik FBI podaje, że organizacja ma niesamowity zasięg i obejmuje nie tylko cały rząd USA. Kontakty sięgają znacznie dalej i ujawnienie wszystkiego może według słów agenta doprowadzić do wojny. Nie podał on jednak szczegółów, które państwa po opublikowaniu danych miałyby USA wypowiedzieć wojnę. Przekazuje on jednak, że do wycieku dojdzie niebawem. Według jego słów cały rząd upadnie i może nawet dojdzie do wojny domowej. 

Hillary Clinton ujawniając tajne informacje w mailach dokonała przestępstwa federalnego. Nie została jednak oskarżona, bo jak twierdzą źródła posiada ona informacje dotyczące wyborów prezydenckich w 2008 roku. W przypadku potwierdzenia teorii, cały świat dowiedziałby się, że Barack Obama sprawował urząd przez wiele lat nie mając do tego legalnego prawa. 

Całą rozmowę można przeczytać na stronie archive.is

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf