Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mafia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mafia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 maja 2015

Czy Bałkany ponownie staną w ogniu? Kto na tym korzysta?

Na Bałkanach znowu robi się niespokojnie, protesty Albańczyków jakie mają miejsce w Macedonii mogą przyczynić się do poważnej destabilizacji tego państwa, za wszystkim zaś mogą stać tureckie i amerykańskie służby.


Źródłem macedońskich protestów jest próba zatuszowania przez policję zabójstwa młodego człowieka, którego w 2011 roku zabiła ochrona ówczesnego premiera. Historię ujawnili politycy opozycyjnej partii, którą zdaniem zewnętrznych komentatorów wspierają zagraniczne służby.

Destabilizacja Macedonii może być początkiem prób zaprowadzenia chaosu na Bałkanach a być może także próbą wywołania tam kolejnego konfliktu zbrojnego.

Półwysep Bałkański pełni istotną rolę w geopolitycznej grze, w której ścierają się wpływy Rosji, USA, Turcji i Niemiec, do tego dochodzą także działalność albańskiej mafii mającej swoje korzenie w Kosowie. Kontroluje ona ok. 70% niemieckiego i szwajcarskiego rynku narkotykowego (przede wszystkim sprzedaży heroiny), a główny tranzyt z Azji przebiega właśnie przez Bałkany (ok 80% sprzedawanych w Europie narkotyków dociera właśnie tą trasą), przede wszystkim zaś przez Albanię, Kosowo i Macedonię. Zdaniem rosyjskich służb mafia ta nie jest jednak niezależna, lecz pozostaje pod kontrolą tureckiej agencji wywiadowczej MIT (Milli Istikhabat Teshkilati) a dzięki jej poparciu a także specyficznej strukturze organizacyjnej (opartej na systemie klanowym) jest ona bardzo trudna do zinfiltrowania przez policję i jest w tej chwili najsilniejszą organizacją przestępczą w Europie.

Wśród Albańczyków bardzo silną rolę odgrywa mit "Wielkiej Albanii" skupiającej terytoria nie tylko ich obecnego państwa, ale obejmującego też Kosowo, część Macedonii i być może także innych terytoriów. 
 


środa, 1 stycznia 2014

Bezdomni "sprzątają" w Fukushimie

Japonia wciąż nie poradziła sobie ze skutkami katastrofy w elektrowni atomowej w Fukushimie. Media głównego nurtu praktycznie w ogóle przestały się interesować tym wydarzeniem, chociaż procesowi napraw towarzyszą nieustanne skandale.

Do ostatniego doszło niedawno kiedy to agencja Reutersa w specjalnym raporcie poinformowała, że podwykonawcy firmy Obayashi, drugiej największej firmy budowlanej w Japonii, nielegalnie zatrudniali bezdomnych za głodowe stawki.

W proceder zamieszane były trzy największe organizacje przestępcze (Yamaguchi-gumi, Sumiyoshi-kai and Inagawa-kai), działające pod przykrywką podwykonawców Obayashi - w sumie agencji udało się naliczyć aż 733 przedsiębiorstwa, które podpisały umowę na oczyszczanie nuklearnych odpadów z terenu elektrowni. Cała organizacja miała charakter piramidy, na dole której znajdowali się bezdomni zatrudniani bez żadnych umów i za stawki znacznie poniżej płacy minimalnej. Źródłem skandalu stał się między innymi fakt, że Obayashi jest jednym z głównych beneficjentów kontraktów na utylizację radioaktywnych odpadów, których wartość wynosi blisko 35 miliardów dolarów.

Pierwotnie japońskie ministerstwo środowiska zapowiadało, że Fukushima zostanie oczyszczona do marca 2014 roku, jednak w ostatnim czasie poinformowano, że cały proces zajmie dwa lub trzy lata dłużej. W wyniku uszkodzeń elektrowni do tej pory do morza trafiło blisko 90 milionów ton toksycznej wody, a zarządzająca obiektem firma Tepco od dłuższego czasu nie mogła sobie poradzić z kryzysem. Skandal związany z zatrudnianiem bezdomnych był jednym ze skutków aresztowań jakich dokonano jeszcze na początku 2013 roku, kiedy to ujawniono, że organizacje przestępcze uzyskały znaczne wpływy wewnątrz koncernu Obayashi. 
 
 

źródło: Stratrisks/Reuters

piątek, 31 sierpnia 2012

Nuklearna mafia "wykolei" demokrację w Japonii?

Wyzysk z którym obecnie mamy do czynienia w jeszcze prosperujących japońskich elektrowniach jądrowych zależy od wielu czynników: narzędzi inżynierii społecznej, rządu, mass mediów, procesu edukacji, ale przede wszystkim... organizacji przestępczych. To ukryta i wstydliwa prawda, która potajemnie rozwija się w kraju kwitnącej wiśni i nie wychodzi na światło dzienne. 

fot. wordpress.com
Nieefektywne i skorumpowane praktyki zatrudnienia w elektrowni jądrowej w Fukushima są kontynuowane od czasu ostatniej wielkiej katastrofy. Świadczy o tym fakt, że Tokyo Electric Power Company (TEPCO) zleca ponad 90 procent swoich prac podwykonawcom, wśród których prym wiedze tzw. "Yakuza". 

Japonia wciąż jest społeczeństwem klasy średniej i większość osób (zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach) nie jest zainteresowana pracą przy reaktorze jądrowym. Japonia ryzykuje tym samym niedobór nowych pracowników, którzy nie mieli kontaktu z wyciekiem i nie przekroczyli prawnych granic promieniowania. 

"Yakuza" przez zagraniczne media uznawana jest dziś za "największą w Japonii zorganizowaną grupę przestępczą". Organizacja jest już na radarze Departamentu Skarbu USA ze względu na niewyjaśnione jak dotąd szerokie wpływy w licznych japońskich ministerstwach oraz powierzanie ludziom "podejrzanych zawodów", zwłaszcza w kontekście pracy w elektrowniach atomowych. 

"Yakuza to konglomerat kryminalnych stowarzyszeń handlowych, nieformalnie uznawanych przez rząd japoński ", podkreśla dziennikarz Jake Adelstein. "Japońska władza wie o ich istnieniu, co więcej funkcjonują pewne przepisy ograniczające ich zachowanie, jednak niewiele to daje. To bardzo trudne dla policji prowadzić dochodzenie, które zmierza na sam szczyt polityki i biznesu w Japonii. Japońska policja nigdy nie będzie więc w stanie zniszczyć Yakuza", dodaje redaktor. 

Nuklearna mafia (nazywana tak ze względu na ogromne wpływy w japońskim sektorze atomowym) coraz bardziej zagnieżdża się w społeczno-politycznych strukturach Japonii. Czy Waszym zdaniem japoński rząd podejmie jakieś zdecydowane kroki w tym kierunku? A może potrzebna jest reakcja lub interwencja ze strony innych państw? 



piątek, 13 stycznia 2012

Włochy pod rządami mafii

Z opublikowanego przez Daily Mail raportu wynika, że kryzys bynajmniej nie zaszkodził włoskiej mafii, która ma się nad wyraz dobrze. 

Zorganizowana przestępczość jest procederem, który we Włoszech przynosi największe, sięgające 100 miliardów euro zyski. Oprócz tradycyjnych form zarobku takich jak haracze, zastraszenia i wymuszenia dokonywane na przedstawicielach najróżniejszej maści legalnych biznesów, bogaci w kapitał mafiosi dzięki kryzysowi znaleźli kolejną okazję do zwiększenia swojego stanu posiadania. 

Okazuje się bowiem, że nowym źródłem ogromnych zysków są wysoko oprocentowane pożyczki udzielane pozbawionym kapitału firmom. Zdaniem autora raportu, Marco Venturiego mafia stała się "największym bankiem w kraju". Venturi jest prezesem stowarzyszenia Confesercenti skupiającego małe i średnie przedsiębiorstwa, szacuje on, że wspomniane pożyczki i wymuszenia doprowadziły w całych Włoszech do upadku blisko 190 tys. firm.
Z raportu wynika, że udzielanie pożyczek jest o wiele prostsze i bardziej opłacalne od przemytu narkotyków i broni, prostytucji czy hazardu. Co więcej szczególnym miejscem zainteresowania mafiosów stał się Rzym, w którym krzyżują się interesy wszystkich najważniejszych graczy: 
  • mafii sycylijskiej - powołanej jeszcze w XIX wieku znanej pod nazwą Cosa Nostra (na zielono),
  • Camorry - zdecentralizowanej i skonfliktowanej ze sobą struktury z regionu Kampanii (na pomarańczowo)
  • 'Ndranghety - związanej z Kalabrią (na niebiesko), uważanej za jedną z najsilniejszych organizacji przestępczych świata, 
  • Sacra Corona Unita - najmłodsza z wymienionych, szczególnie silna w rejonie Apulii ( na żółto) oraz w Albanii, trudniąca się przede wszystkim przemytem.

Włoska mafia dołącza do wąskiego i elitarnego klubu beneficjentów panującego kryzysu. Patrząc na rosnącą władzę i inwigilację ze strony wielu państw na świecie, nie sposób odmówić trafności słowom znanego polskiego aforysty i scenarzysty Andrzeja Majewskiego, który zauważył, że: "dobrze zorganizowaną grupę przestępczą nazywamy mafią, najlepiej zorganizowaną mafię, nazywamy państwem".


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf