Grenlandia, autonomiczne terytorium zależne Danii, znajduję się dziś na celowniku wielu międzynarodowych korporacji i rządów państw ze względu na potencjalne zasoby ropy naftowej oraz metale ziem rzadkich, które są niezbędne dla nowych technologii. O zasoby wyspy ubiegają się Chiny i UE, jednak jak zauważa unijny komisarz ds. przemysłu Antonio Tajani, to właśnie Pekin wygrywa w tym wyścigu.
![]() |
| fot. iicleantech.com |
Chiny mają obecnie w swoim arsenale sześć lodołamaczy i budują co najmniej kolejnych sześć. Po co, skoro na chińskich rzekach nie ma lodu? Zdaniem gazety Sermitsiaq, to wyraźny sygnał potwierdzający chińskie interesy w Arktyce i obrazujący konsekwentny marsz po rzadkie surowce Grenlandii (na Grenlandii znajduje się dziewięć z 14 pierwiastków ziem rzadkich!). Kierunek Państwa Środka potwierdza także wysiłek, który ma na celu uzyskanie przez Chiny statusu stałego obserwatora przy Radzie Arktycznej.
