Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burza magnetyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burza magnetyczna. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 czerwca 2018

Spokojnie, to nie Rosja

Naukowcy z Caltech Astronomy zbadali wielki rozbłysk słoneczny z 1990 roku, który wystąpił w aktywnym regionie NOAA 6063. Erupcja i następująca fala uderzeniowa były tak masywne, że naukowcy zdecydowali się napisać raport o swoich odkryciach pt. ​​"Zmiany pola stycznego w wielkim płomieniu z 1990 roku 24 maja". . "

Rozbłyski słoneczne to olbrzymie eksplozje na słońcu, które uwalniają strumienie energii, światła i szybkich cząstek w przestrzeń kosmiczną. Najbardziej niebezpieczny rozbłysk słoneczny znany jest jako "flary klasy X" oparte na systemie klasyfikacji , który dzieli rozbłyski słoneczne zgodnie z ich siłą.

Rozbłyski, które pojawią się w okolicy Ziemi i związane z nimi koronalne wyrzuty masy (CME) mogą wywoływać burze geomagnetyczne, które mogą wyłączać satelity, systemy komunikacyjne, a nawet technologie naziemne i sieci energetyczne.

Masywna burza słoneczna w kwietniu 2017 roku rzekomo ingerować sieci energetycznych w San Francisco, Nowym Jorku i Los Angeles. Na obu wybrzeżach poważnie upośledzono infrastrukturę krytyczną, taką jak sieci komunikacyjne i transport zbiorowy.

Był to czas, kiedy główne media obwiniały Rosjan za cyberhackowanie Ameryki.

Tymczasem w raporcie NOAA zatytułowanym "Burze geomagnetyczne i amerykańska sieć energetyczna" w dokumencie wspomniano, że amerykańskie sieci energetyczne są bardzo wzajemnie powiązane i podatne na uszkodzenia spowodowane rozbłyskami słonecznymi.

wtorek, 10 września 2013

Słońce przebudzi się jeszcze w tym roku?

Naukowcy z NASA wieszczą na Ziemi apokalipsę z powodu gigantycznej burzy magnetycznej, która ma nadejść w 2013 roku. Amerykanie nie bez przyczyny już dziś szykują się na największą katastrofę w swojej historii: naładowane cząstki słoneczne mogą bowiem zniszczyć budowaną przez dziesięciolecia sieć energetyczną kraju. 

fot. fc05.deviantart.net
Linie wysokiego napięcia i transformatory padną jak kostki domina. Przez rok pozbawieni będziemy elektryczności i bieżącej wody. Czy możemy temu zapobiec? Nie bardzo. Jak wynika z raportu Richarda Fischera, szefa oddziału NASA zajmującego się obserwacją Słońca, temperatura na jego powierzchni rośnie w niewyobrażalnym tempie i już w 2013 roku należy oczekiwać, że "idealna burza magnetyczna" nadejdzie. 

Burza na Słońcu, podobna do tej z roku 1859, dzisiaj mogłaby spowodować globalną katastrofę. Zdaniem NASA już nieco większa burza zniszczyłaby w samych tylko Stanach Zjednoczonych ok. 350 transformatorów i lokalnych stacji elektroenergetycznych, dostarczających energii dla 130 milionów osób. Burza wielkości tej z 1859 roku mogłaby zniszczyć cały system energetyczny krajów wysoko rozwiniętych. Co gorsza, sieci energetyczne zarówno w Stanach jak i w Europie są ze sobą silnie powiązane, co grozi reakcją łańcuchową - awaria jednej sieci pociąga za sobą przeciążenie innych.

Ochronę przed skutkami kataklizmu stanowić mogą systemy wczesnego ostrzegania oraz kondensatory zabezpieczające transformatory energetyczne. Obecnie system wczesnego ostrzegania posiadają tylko Stany Zjednoczone, jednak żadna inna ochrona nie jest stosowana. Nie bez przyczyny więc Biały Dom, Kongres, Pentagon i agencje rządowe, począwszy od Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego aż po Narodową Agencję Kosmiczną (NASA) i Narodową Służbę Oceaniczną i Meteorologiczną (NOAA) od ponad roku próbują przewidzieć ewentualne konsekwencje tego wydarzenia, jednocześnie kreśląc scenariusze jego rozwiązania. 

Niestety to nie scenariusz filmu science fiction, lecz wyniki badań agencji NASA opublikowane w specjalnym raporcie. Wynika z nich jednoznacznie, że im bardziej cywilizacja jest prymitywna (jak ta w poprzednich wiekach) tym bardziej odporna na kaprysy Słońca. Istnieje zatem niebezpieczeństwo, że obecne rządy zignorują to ostrzeżenie, bo przecież nic podobnego dotąd nie przydarzyło się naszej młodej cywilizacji technicznej. Wyobrażenie to może jednak okazać się złudne. 

Czy Waszym zdaniem zagrożenie jest realne, czy to tylko kolejne fanaberie naukowców? 


Źródła: Newscientist/Geomag/Losyziemi/Illuminaci

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Słońce przebudzi się w 2013 roku

Naukowcy z NASA wieszczą na Ziemi apokalipsę z powodu gigantycznej burzy magnetycznej, która ma nadejść w 2013 roku. Amerykanie nie bez przyczyny już dziś szykują się na największą katastrofę w swojej historii: naładowane cząstki słoneczne mogą bowiem zniszczyć budowaną przez dziesięciolecia sieć energetyczną kraju. 

fot. infiniteunknown.net
Linie wysokiego napięcia i transformatory padną jak kostki domina. Przez rok pozbawieni będziemy elektryczności i bieżącej wody. Czy możemy temu zapobiec? Nie bardzo. Jak wynika z raportu Richarda Fischera, szefa oddziału NASA zajmującego się obserwacją Słońca, temperatura na jego powierzchni rośnie w niewyobrażalnym tempie i już w 2013 roku należy oczekiwać, że "idealna burza magnetyczna" nadejdzie. 

Burza na Słońcu, podobna do tej z roku 1859, dzisiaj mogłaby spowodować globalną katastrofę. Zdaniem NASA już nieco większa burza zniszczyłaby w samych tylko Stanach Zjednoczonych ok. 350 transformatorów i lokalnych stacji elektroenergetycznych, dostarczających energii dla 130 milionów osób. Burza wielkości tej z 1859 roku mogłaby zniszczyć cały system energetyczny krajów wysoko rozwiniętych. Co gorsza, sieci energetyczne zarówno w Stanach jak i w Europie są ze sobą silnie powiązane, co grozi reakcją łańcuchową - awaria jednej sieci pociąga za sobą przeciążenie innych.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf