Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FSB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FSB. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 października 2015

Estonia i Rosja - wymiana szpiegów na neutralnym terenie

W wyniku długich negocjacji pomiędzy służbami Rosji i Estonii obie strony dokonały wymiany skazanych za szpiegostwo więźniów: Aleksieja Dressena i Estona Kohvera. 

Zdjęcie z wymiany więźniów. Fot. BBC/Intelnews.org

Stosunki rosyjsko-estońskie trudno uznać za szczególnie dobre praktycznie od czasu upadku ZSRR i ogłoszenia niepodległości przez tą niewielką bałtycką republikę. Sytuację tylko zaostrzyły takie wydarzenia jak usunięcie sowieckiego pomnika z centrum Tallina i w rezultacie jednego z pierwszych cyberataków do jakich doszło między dwoma państwami. Później dochodziło do kolejnych incydentów i dziś Estonia pozostaje jednym z liderów antyrosyjskiej koalicji państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Niedawno bowiem Rosja i Estonia dokonały tzw. wymiany szpiegów, podczas której osoby oskarżone przez każdą ze stron o szpiegostwo na rzecz drugiego państwa zostały przekazane drugiej stronie. Do wymiany doszło w sobotę 26 września na moście leżącym na graniczne rzece Piusie (oddziela ona od siebie estońską prowincję Polva i rosyjskie obwód pskowski). 

Stronami w wymianie były: estońska służba bezpieczeństwa (KaPo) oraz rosyjska FSB. KaPo przekazała Rosjanom Aleksieja Dressena, byłego oficera estońskich służb, którego wraz z żoną Wiktorią aresztowano w lutym 2012 roku. Dressenowie zostali oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Rosji po tym jak Wiktoria próbowała wnieść na pokład lecącego do Moskwy samolotu plik tajnych dokumentów. Oboje zostali skazani, Aleksiej dostał 16 a Wiktoria 6 lat więzienia, wkrótce zaś rosyjskie media poinformowały, że Dressen był szpiegiem co najmniej od lat 90.

Eston Kohver
Estończycy w zamian za Dressenów otrzymali Estona Kohvera, pracownika KaPo oskarżonego w zeszłym roku o szpiegostwo na terytorium Rosji. Aresztowaniu Kohvera towarzyszył głośny skandal, gdyż zdaniem Tallina został on uprowadzony z nadgranicznej placówki na południowym wschodzie kraju. Rosjanie utrzymują jendak, że Kohver w momencie aresztowania przebywał na ich terytorium, miał ponadto ze sobą broń, gotówkę i sprzęt szpiegowski, które wskazywać miały na to, że "prowadził on działania szpiegowskie". Do aresztowania doszło zaledwie jeden dzień po tym jak Tallin odwiedził Barack Obama, 19 sierpnia 2015 został on skazany na 15 lat łagru.

środa, 8 kwietnia 2015

Litwinienko: Rosja planowała we Włoszech atak terrorystyczny

Zamordowanie Litwinienki mogło być spowodowane faktem, że były oficer KGB poinformował włoskie władze o spisku jaki rosyjskie służby szykowały w tym kraju - podaje serwis Intelnews specjalizujący się w tematyce wywiadowczej.
 
 


Według relacji świadka przyczyną zabicia Litwinieki mogło być ujawnienie przez niego terrorystycznego spisku jaki Rosja szykowała we Włoszech.

Według Paolo Guzzantiego Rosjanin został zamordowany ponieważ zaczął pomagać włoskiemu rządowi w rozwiązaniu szeregu operacji FSB na terenie kraju. Litwinienko współpracował z Komitetem Mitrochina, któremu za pośrednictwem Mario Scaramellego udzielał informacji na temat działań rosyjskich służb dążących do zorganizowania ataków terrorystycznych we Włoszech. Guzzanti twierdzi, że dzięki Litwinience Włochom udało się zlokalizować osoby zajmujące się przerzutem broni z Ukrainy, najprawdopodobniej w celu zamordowania Guzzantiego i zabotowania prac Komitetu. W wyniku obławy aresztowano Aleksandra Talika, byłego oficera KGB mieszkającego w Neapolu oraz kilka innych osób, przy których znaleziono broń. Guzzanti twierdzi, że zabicie Litwinienki było zemstą za ujawnienie tych informacji i sygnałem dla innych byłych szpiegów, którzy podjęliby się współpracy z obcym wywiadem.

Aleksander Litwinienko (1962-2006) był agentem sowieckiego KGB, a następnie FSB w stopniu podpułkownika. Pracował w jednym z najtajniejszych wydziałów FSB służących rozpracowywaniu przestępczości zorganizowanej. Po tym jak sprzeciwił się wykonaniu rozkazu zabicia Borysa Bierezowskiego został aresztowany, po wyjściu poprosił się o azyl w Wielkiej Brytanii. W 2006 roku po spotkaniu w londyńskiej restauracji z jego dawnym kolegą Andriejem Ługowojem nagle zachorował. Według lekarzy do herbaty został mu podany toksyczny izotop polonu, który w krótkim czasie doprowadził do jego śmierci.

piątek, 25 lipca 2014

Czy w Noworosji walczą agenci FSB, Specnazu a może faktycznie kozaccy ochotnicy?



Temat rzeka. Każda strona ma swoje argumenty, swoje dowody i swoje racje. A jak jest naprawdę? Nie mnie zabierać stanowisko w tej sprawie, zachęcam Państwa do samodzielnej analizy i podzielenia się opiniami w tym temacie w komentarzach. 




Pozdrawiam,

Victor Orwellsky







wtorek, 28 sierpnia 2012

PILNE: rosyjski wywiad szuka nowych sposobów monitorowania mediów społecznościowych. Europa Wschodnia na początek?

Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej ogłosiła trzy zamknięte przetargi w wysokości ponad 30 milionów rubli (ponad milion dolarów) na zbudowanie nowych metod monitorowania blogosfery oraz publikowania wiadomości na portalach społecznościowych, których celem będzie wpływanie na opinię publiczną i kreowanie pożądanych reakcji społecznych. 

fot. stratrisks.com
Rosyjski wywiad zamieścił trzy tajemniczo oznaczone zapytania ofertowe, a mianowicie: "Storm-12", "Monitor-3" oraz "Dysput". Jak wynika z dokumentów wywiadu, ich celem jest "badanie inteligencji elektronicznych ośrodków komunikowania oraz regionalnych segmentów sieci społecznych", a także prowadzenie badań nad rozwojem "specjalnych narzędzi promocji informacji w sieciach społecznych". 

Układ przetargu i jego elementów nie jest przypadkowy. Trzy przetargi, choć podzielone, są ściśle ze sobą powiązane. Planuje się, że blogosfera najpierw będzie podlegać procesom monitorowania poprzez program "Dysputa". Następnie zebrane informacje przeanalizuje system „Monitor-3, a finalnie na podstawie zgromadzonych w ten sposób danych "odpowiednie" wiadomości do sieci społecznych roześle "Storm-12". 

Kommiersant, największy niezależny rosyjski dziennik zauważa, że system monitorowania sieci może być używany zarówno wewnątrz rosyjskiego społeczeństwa, jak i na zewnątrz - celem śledzenia mediów zagranicznych. Dodatkowo gazeta podkreśla, że krajami które będą "testowane" w pierwszym etapie funkcjonowania programu będą najprawdopodobniej państwa Europy Wschodniej, które niegdyś były częścią Związku Radzieckiego (a więc i Polska). 

Zdaniem ekspertów, programy te mogą być bardzo skuteczne. "Nawet w kilku oddziałach dawnego KGB - FSB były prowadzone liczne badania i projekty, których celem miało być wpływanie na społeczeństwo", podkreśla były pracownik służb rosyjskiego wywiadu, pragnący zachować anonimowość. "Rosja będzie potrzebowała sporo czasu na obalenie obrazu kreowanego na jej temat przez zachodnie media, jednak teraz będzie to skuteczniejsze niż kiedykolwiek wcześniej", dodaje. 

Czy Waszym zdaniem mamy czego się obawiać? Czy m.in. polska sieć przestanie być bezpieczna? 



środa, 26 października 2011

Żona Litwinienki zwraca się o pomoc w śledztwie

Marina, żona zmarłego w 2006 roku Aleksandra Litwinienki wystąpiła w poniedziałek na antenie kanału Sky News zwracając się o pomoc finansową. Wdowa po zmarłym podpułkowniku KGB/FSB powiedziała, że śledztwo mające na celu ujawnienie morderców jej męża może wymagać poniesienia kosztów rzędu setek tysięcy funtów. 

Byłam pytana przez wiele osób pytających czy mogą mi pomóc. Doceniałam to, ale mówiłam, że sobie poradzę - powiedziała telewizji Sky News - teraz jednak nadszedł czas by zwrócić się o pomoc, nawet najmniejsze wpłaty będą bardzo ważne. 

Aleksander Litwinienko od czasu uzyskania tam azylu politycznego mieszkał w Wielkiej Brytanii. Wcześniej jeszcze jako oficer FSB w 1998 roku ujawnił na konferencji prasowej informację, że zlecono mu zamordowanie Borysa Bieriezowskiego. Został w związku ze sprawą aresztowany, a po uniewinnieniu ponownie zatrzymało go FSB. 

Po opuszczeniu Rosji wspólnie z Jurijem Fielsztińskim napisał książkę “Wysadzić Rosję”, w której twierdził, że zamachy terrorystyczne w Moskwie i Wołgodońsku jakie miały miejsce w 1999 roku były w rzeczywistości operacjami fałszywej flagi, za którymi stało FSB. Celem operacji było oskarżenie czeczeńskich separatystów i wznowienie wojny w Czeczenii. 

Zanim został zamordowany prowadził śledztwo w sprawie zamordowania Anny Politkowskiej. 1 listopada 2006 roku nagle zachorował na zatrucie, jednak kilka dnia później jego stan się poprawił, a on sam zadeklarował, że ujawni rosyjskiej “Nowej Gazecie” kulisy zamordowania dziennikarki. Wkrótce jednak ponownie wrócił do szpitala gdzie 23 listopada zmarł. Początkowo podejrzewano zatrucie talem, trucizną na szczury, dopiero po jego śmierci stwierdzono, że przyczyną śmierci było zatrucie silnie toksycznym izotopem polonu 210, który miano mu podać podczas spotkania ze znajomym pracownikiem FSB Andriejem Ługowojem i tajemniczym Władimirem. 

Żona Litwinienki powiedziała, że będzie się starać o ekstradycję Ługowoja do Wielkiej Brytanii i nie spocznie, póki ten nie stanie przed londyńskim sądem. Dodała przy tym, że morderstwo jej męża oraz przemyt radioaktywnego polonu były “przejawem nuklearnego terroryzmu na terenie Londynu. Dlatego też musimy poznać prawdę”. 

Śmierć Litwinienki doprowadziła do najpoważniejszego kryzysu dyplomatycznego między Wielką Brytanią a Rosją od czasu zakończenia Zimnej Wojny. Sam Ługowoj powiedział Sky News, że “idiotycznie” wyglądała sytuacja, kiedy każdy przybywający do Rosji Brytyjski polityk w pierwszej kolejności pytał właśnie o niego. 

Kreml zaprzeczył oskarżeniom zmarłego, który na łożu śmierci oświadczył, że odpowiedzialność za to co się stało ponosi ówczesny prezydent Rosji Władymir Putin. 


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf