Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hilary Clinton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hilary Clinton. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lutego 2019

Trump czy Clinton? Kogo w końcu wspierali Rosjanie?

Ostatnio opublikowany raport RealClear Investigation autorstwa Lee Smitha rzuca interesujące światło na kulisy ostatnich wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Według dotychczasowej, mocno promowanej przez media wersji wydarzeń, sztab Donalda Trumpa w zamian za późniejsze ustępstwa rozpoczął współpracę z Rosjanami, którzy mieli mu pomóc w wygraniu kampanii na prezydenta. 




Wszystki miało się zacząć w czerwcu 2016 roku w Trump Tower w Nowym Jorku, gdzie sztabowcy ówczesnego kandydata Republikanów spotkali się z rosyjskim prawnikiem mogącym się pochwalić koneksjami z wysoko postawionymi politykami w Moskwie. Konseksje te miały sprawić, że dzięki wsparciu Rosjan wybory wygrał Trump. Zdaniem Smitha było dokładnie odwrotnie. 


Zwrócił on uwagę na dowody do tej pory ignorowane przez media, w tym dokumenty znajdujące się w posiadaniu Kongresu, które dowodzą, że informatorowi FBI Chrisowi Steele zapłacono milion dolarów za dossier Trumpa, które w dużym stopniu opierało się na wywiadach z rosyjskimi politykami. Dowody wskazują jednak, że za stworzenie dossier zapłacił... sztab Hilary Clinton. Co najciekawsze jest to przy tym jedyny realny dowód współpracy obu sztabów kandydatów na prezydenta USA z Rosjanami.



wtorek, 16 maja 2017

Niebezpieczne życie informatora



W zeszłym roku na blogu została opisana historia zamordowanego Ketha Richa, pracownika Komitetu Partii Demokratycznej. Odkryte materiały i dowody rzucają nowe światło an wydarzenia, które doprowadziły do jego śmierci w czerwcu 2016 roku.




Prywatny detektyw na wniosek rodziny Rod Wheeler, były pracownik wydziału zabójstw znalazł dowody na komputerze zmarłego, świadczące o jego współpracy z WikiLeaks. Dla telewizji FOX 5 detektyw poinformował, że zarówno policja jak i FBI nie odnalazła danych, które udało mu się zebrać. 

Według detektywa, prawda została zatuszowana przez policję, co potwierdził jego wewnętrzny informator "Rod powiedziano nam abyśmy odpuścili tą sprawę, nie powiem ci kto, bo tego nie mogę zdradzić". Dowody jednoznacznie potwierdzają, że Keth Rich dysponował tymi samymi danymi upublicznionymi przez WikiLeaks. Co więcej, on sam zginął w drodze do siedziby FBI gdzie miał zeznawać w sprawie wycieku danych.

Cała sprawa stawia amerykańską policję w niekomfortowej sytuacji. Zostało im udowodnione w najlepszym wypadku zaniedbanie, w najgorszym działanie niezgodne z prawem. Rzuca to także zupełnie inne światło na relacje w mediach w trakcie wyborów prezydenckich. Media oskarżały rosyjskich hakerów o sabotaż wyborczy. Wielu z ekspertów podkreśla, że wyciek maili doprowadził do porażki Hillary Clinton.

Wokół rodziny Clintonów powstało wiele teorii spiskowych, poczynając od Pizza Gate, kończąc na liście zamordowanych osób lub zaginionych w dziwnych okolicznościach które dla nich pracowały. W obecnej sytuacji możemy jedynie czekać na przebieg zdarzeń, chociaż jak podkreślają niektórzy prawda prawdopodobnie nie zostanie nigdy ujawniona, a winni nie zostaną skazani. 


źródło: hannity.com


czwartek, 1 grudnia 2016

Kto stoi za wojną domową w Jemenie?

Stany Zjednoczone podjęły kroki w celu "samoobrony" jak to określił według zapowiedzi prezydent Barack Obama w liście do Kongresu odnosząc się do sytuacji w Jemenie. Poszerzenie strefy wpływów w Jemenie pozwoli amerykanom ruszyć do przodu z kontaktami w Chinach, Iranie, Arabii Saudyjskiej. Wraz z przejęciem kontroli nad najważniejszymi handlowymi i energetycznymi szlakami na Bliskim Wschodzie.


Wojna domowa w Jemenie jest bezpośrednim wynikiem wykreowanego zamachu zaaranżowanego przez USA, szyiccy rebelianci rozpoczęli wojnę z prezydentem Jemenu Mansour Hadi, który jest wspierany przez sunnicką ludność. W tym kraju odbyły się dwa powstania w 2011 roku i kolejne w 2015. Pierwsze doprowadziło do obalenia popularnego prezydenta Ali Abd Allah Salih, natomiast w trakcie drugiego usunięto Mansoura Hadiego od władzy. 

Wprowadzone zmiany przez Hadiego spowodowały, że USA zostało niejako przymuszone do realizacji agresji na ten kraj. Wszystko za sprawą przekształcenia Jemenu w federację i gwarancji autonomii poszczególnym jej częściom. Takie rozwiązanie dla amerykanów wiązało się z ryzykiem całkowitej utraty wpływów lub jej rozdrobnienia. Dlatego nieoficjalnie podjęto współpracę z Arabią Saudyjską, która rozpoczęła wspieranie bojówek Al-Kaidy. Wprowadzenie chaosu mogłoby być jedynym sposobem na wkroczenie amerykanów do Jemenu w celu pomocy, zapewnienia bezpieczeństwa jego obywatelom i wojskom amerykańskim stacjonującym w pobliżu wybrzeży. Ze względu na dobre działania bojówek obalonego przywódcy Hadiego, Arabia Saudyjska została odcięta od strategicznych punktów cieśniny Bab al-Mandab.


Rosnące niezadowolenie społeczności międzynarodowej z konfliktu w Jemenie mogło łatwo doprowadzić do położenia kresu saudyjskiej kampanii wojskowej co nie było częścią planu Waszyngtonu. Amerykanie, aby nie stracić na wiarygodności potrzebowali stworzyć punkt zapalny, umożliwiający im wkroczenie. Dwa źródła podały, że rebelianci Hadiego wystrzelili rakiety w kierunku okrętu US Navy. Żadna z rakiet nie dotarła do celu. Pomimo tego Pentagon uznał to za zielone światło i rozpoczęto przygotowania do działań wojennych. Wszystko to przygotowane było pod pewną jak zakładano wygraną Hilary Clinton, która była zobligowana do dalszej realizacji polityki zagranicznej partii demokratycznej.

Obecnie świat patrzy na prezydenta elekta, który w tej kwestii nie wydał jeszcze żadnego oświadczenia.

czwartek, 10 listopada 2016

Dlaczego w USA planowane są protesty? Powyborczy "szał" ogarnia największe ośrodki aglomeracyjne.

"Nie dla Trumpa", "Trump, nie mój prezydent", to tylko nieliczne z haseł jakie będą skandowane na ulicach największych miast w USA w sobotnie popołudnie. Uczestnicy protestu chcą wyrazić swoje pełne niezadowolenie z wyniku wyborów jakie odbyły się 8 listopada. Warto nadmienić że mainstreamowe media utrzymywały - także w Polsce- że Hilary Clinton wygra przewagą kilku punktów. Nikt nie spodziewał się tak wielkiej porażki i zwycięstwa republikańskiego kandydata. Donald Trump wygrał olbrzymią większością głosów, skąd więc pojawiają się tak gwałtowne nie rzadko agresywne ataki w kierunku elekta? Kto tak naprawdę stoi za protestami? 


Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy przyjrzeć się informacjom jakie zamieszczano na portalu WikiLeaks. Oczywiście mowa o mailach opublikowanych do Hilary Clinton lub Johna Podesty (szefa sztabu wyborczego). Kilkukrotnie na tym blogu opisywane były wręcz nieprawdopodobne historie jakie zostały w tych wiadomościach zawarte. Przy tym wszystkim warto jest pamiętać, że nikt nie zaprzeczał autentyczności tej korespondencji, a w związku z jej wyciekiem prowadzone było śledztwo na szeroką skalę przez FBI. W obecnej sytuacji politycznej możemy się spodziewać ciągu dalszego i następnych zarzutów. Wracając jednak do ich treści. W jednej z korespondencji z roku 2015 można przeczytać o negatywnej kampanii wyborczej dyskredytującej w oczach obywateli najmocniejszego rywala z ramienia partii republikańskiej. W efekcie nowo przyjętej strategii wyborczej,  kampania nienawiści - bo ciężko ją inaczej nazwać-  była regularnie prowadzona przez ponad rok czasu. Jej głównym celem było doprowadzenie do podziału elektoratu partii republikańskiej i oczywiście doprowadzenie do całkowitego odrzucenia kandydata przez zwolenników partii demokratycznej.

Cel operacji Pied Paper - kryptonim wymyślony przez Hilary Clinton:

" - Zmusić wszystkich republikańskich kandydatów do okopania się na skrajnie konserwatywnych pozycjach co zaszkodzi im w trakcie wyborów. 
- Podważanie wiarygodności - zaufania jakiegokolwiek kandydata z ramienia republikanów.

- Mącenie wody w przypadku jakiegokolwiek ataku na naszą kampanię. 

Istnieją dwa sposoby podejścia do strategii wymienionych powyżej. Pierwszym z nich jest użycie pola jako całości w celu wyrządzania szkód podobnych do tych jakie zastosowano dla Mitta Romneya w 2012 roku. "

Kampania nienawiści jest nadal prowadzona. Większość mediów podaje tylko częściowe informacje i skrawki wypowiedzi dotyczące działań przyszłego prezydenta. Najlepszym przykładem jest stwierdzenie "Donald Trump chce deportować 2 miliony nielegalnych imigrantów". Informacja jak najbardziej prawdziwa, większość jednak dziennikarzy pomija dalszą część zdania prezydenta elekta "imigrantów którzy mają kartoteki policyjne. W szczególności dilerów narkotyków, członków gangów, mafii, złodziei. Tych osób może być nawet 2 mln. Dla nich nie ma miejsca w Ameryce". 
Kampania trwa, naciski będą zwiększane wraz z upływem czasu. Podburzanie obywateli będzie rosło na sile, ponieważ w USA wybory prezydenckie nie odbywają się w sposób bezpośredni. Obywatele wybierali 8 listopada elektorów, którzy później zobligowani są do zagłosowania na wybranego kandydata. W historii USA tylko raz zdarzyło się, sytuacja w której wybrani przez obywateli elektorzy podjęli inną decyzję głosując na innego niż początkowo kandydata. 

źródło: twitter.com

wtorek, 11 października 2016

Wikileaks znowu atakuje demokratów. Czy Hillary Clinton wypadnie z gry?


Trupy w szafie Hillary Clinton. znajdziecie informacje mocno dyskredytujące tą kandydatkę na prezydenta. Obecnie partia demokratów w USA jest zmuszona do zmagania się z kolejnymi oskarżeniami. Wikileaks opublikował kolejną partię maili, która na ponad miesiąc przed wyborami może zadecydować o wyniku jednych z najgłośniej komentowanych wyborów prezydenckich. Co zawierają wiadomości?



Wikileaks opublikowało maila szefa sztabu wyborczego Johna Podesty. Ponad połowa z maili poświęcona jest kompanii Uranium One, której brat Podesty miał świadczyć usługi lobbystyczne. W zamian za to Uranium One miała wypłacić bratu Johna Podesty 180 tysięcy dolarów oraz zasilić konto fundacji charytatywnej Clintonów. 

John Podesta oskarżył o wyciek korespondencji Rosję. "Szkoda, że rosyjscy hakerzy próbują ofiarować Donaldowi Trumpowi przewagę w wyborach" - napisał na Twitterze. Sztab Hillary Clinton poinformował, że nie będzie wypowiadał się na temat autentyczności dokumentów.

Oprócz tajemniczych zaginięć, morderstw, upublicznienia maili Hillary Clinton ma na sumieniu wiele innych spraw. Między innymi pomoc w uniewinnieniu gwałciciela 12 letniej dziewczynki. Media o tym milczą, a przez jej działania zginął kluczowy dowód w sprawie, a w skutek tego oprawca trafił tylko na 2 miesiące do więzienia. Podczas gdy powinien za wykroczenia według prawa w tamtym okresie na minimum 20 lat. 








piątek, 16 września 2016

Wybory w USA już niebawem a informacje o Clintonach coraz częściej szokują.

Wybory prezydenckie są obecnie najczęstszym tematem dyskusji dotyczących USA. Cały świat skierowany jest w stronę jednej z najpotężniejszych gospodarek na świecie. Dzisiaj kolejna informacja dla osób żywo interesujących się zdarzeniami jakie nastąpią w listopadzie. 



Clinton Foundation jest instytucją założoną przez Billa Clintona i podmiot Chelsea Clinton Foundation. Wokół tej fundacji pojawiło się wiele kontrowersji, opisane zostały między innymi w poście "Korupcja, pranie brudnych pieniędzy i wielki upadek USA.". Dzisiaj zamieszczam informacje, które na pewno nikogo nie zdziwią. Clinton Foundation nigdy nie przedstawiła oficjalnego audytu finansowego. Oznacza to, że wszystkie informacje związane z przepływem pieniędzy są niejawne, a co za tym idzie mogą one ułatwiać nielegalny przepływ pieniędzy. Więcej o prywatnym śledztwie w tej sprawie i podejrzeniach usłyszycie w filmie poniżej. 




piątek, 12 sierpnia 2016

Trupy w szafie Hillary Clinton.

Niekończące się skandale w Stanach Zjednoczonych nasuwają pytanie, czy w najbliższym czasie Hillary Clinton nie zostanie zrzucona ze stołka reprezentanta partii na stanowisko prezydenta? 


Przypomnijmy, że oprócz niedawnego wycieku danych o jakim można przeczytać w poście 
Korupcja, pranie brudnych pieniędzy i wielki upadek USA,  lub też w informacji dotyczącej osób powiązanych z Hillary : Lista śmierci Hillary Clinton, czy ostatni skandal nagłośniony przez WikiLeaks Niebezpieczna współpraca z WikiLeaks  dochadza kolejne informacje źle wpływające na reputacje kandydatki.  W internecie można przeczytać plotki związane z zarzutami o pedofilie jakiej miała się dopuścić była sekretarz stanu. 
Do całej historii rodem z filmu sensacyjnego lub dramatu dochodzą kolejne osoby. Tym razem do listy śmierci można dodać mężczyznę, który zdradził tajemnicę lekarską. Niedawno świat obiegła informacja, że kandydatka na stołek prezydencki ma demencję, potwierdzoną przez lekarzy. Osoba, która opublikowała dokumentację medyczną (łamiąc oczywiście przy tym prawo) została znaleziona martwa. Policja nie miała żadnych wątpliwości że doszło do morderstwa. 

Film nawiązuje do historii informatora WikiLeaks. Warto jest zwrócić uwagę, że w pewnym momencie na pytanie dziennikarza czy Seth Rich był informatorem WikiLeaks Julian Assange kiwa delikatnie głową twierdząco jednocześnie udzielając werbalnie bardzo wymijającej odpowiedzi.





czwartek, 11 sierpnia 2016

Niebezpieczna współpraca z WikiLeaks.


Kilka tygodni temu świat obiegła wstrząsająca informacja o zakłamaniu partii demokratycznej w Stanach Zjednoczonych. WikiLeaks opublikowała szereg maili przedstawiających całkowite zaprzeczenie wartości jakie przedstawiane są w obecnej kampanii prezydenckiej. 



Kompromitacja całej partii odbiła się szerokim echem i jest mocno komentowana nie tylko w Stanach Zjednoczonych ale i na świecie. Odpowiedzią na skandal jaki wywołały opublikowane wewnętrzne wiadomości mailowe jest światowa nagonka największego rywala Hillary Clinton, Donalda Trumpa. Rząd Obamy stara się z całych sił uciszyć burzę jaką wywołały te informacje. Co dokładnie zawierały maile? Większość osób zwróciła początkowo uwagę na obraźliwe rasistowskie określenia wobec obywateli. Stereotypowe określenia nie dotyczyły tylko obywateli, ale także osób przyjezdnych. Warto jest zwrócić uwagę, że obecny prezydent USA podbił serca obywateli między innymi słowami " Nie ma czarnej, białej, żółtej Ameryki. Jest tylko jedna wielka Ameryka!". Nie lada burzę wywołały więc obraźliwe określenia jakich używała Hillary Clinton do w prywatnych wiadomościach do swoich pracowników. Wiadomości opublikowane podkreślają również stosunek Hillary do Polaków. Jedna z wiadomości dotyczy sposobu zachowania i działań wobec Polski po zdarzeniach z 10.04.2010 roku. 


Kto był odpowiedzialny za wyciek dokumentów? 

Oficjalnie posądzani są o to rosyjscy hakerzy. Podejrzewany również był Donald Trump, któremu zarzucono opłacenie hakerów w celu skompromitowania konkurentki w wyścigu o stołek prezydencki. Wczorajsza informacja rzuciła jednak zupełnie inne światło na całe zdarzenie. Oprócz dymisji i zwolnień jakie miały miejsce zaraz po publikacji doszło do incydentu, który wydaje się być gwoździem do trumny partii demokratycznej. Chodzi dokładnie o śmierć jednej mało znanej osoby. Seth Rich programista i pracownik pracujący dla partii demokratycznej prawdopodobnie był informatorem WikiLeaks. Tą informację zasugerował Julian Assange, który w oficjalnym komunikacie powiedział, że oferuje 20 tysięcy dolarów osobie, która jest w stanie przekazać jakiekolwiek dowody w sprawie tragicznej śmierci Setha Rich. 


Seth Rich był programistą, który prawdopodobnie doprowadzić do wycieku ponad 20 tysięcy wiadomości mailowych. Został zamordowany przed własnym domem kilkukrotnym strzałem w plecy. Według policji, było to zabójstwo w celach rabunkowych. Chociaż przy ofierze pozostały wszystkie dokumenty, wraz z pieniędzmi. Informację bardzo niepokojącą podał Mariusz Max Kolonko w swoim filmie. Informując, że prawdopodobnie Rich wybierał się na spotkanie z FBI w sprawie związanej z Hillary Clinton. 


źródło zdjęcia: wearechange.org



piątek, 8 lipca 2016

Lista śmierci Hillary Clinton

Wyścig po stołek prezydenta Stanów Zjednoczonych nie ma sobie równych. Obieg informacji w obecnej chwili jest szybki i bywa często mało przewidywalny. Są jednak pewne informacje, które na długo pozostają w sieci takich jak lista osób zmarłych powiązanych z Hillary Clinton.



W poniedziałek media obiegła informacja, o śmierci Johnego Asha byłego przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. W oficjalnych mediach można przeczytać że Ashe doznał ataku serca. Nieoficjalne dane mówią o zmiażdżonej krtani i innych obrażeniach ciała. Co w całej sprawie najważniejsze to fakt, że Johny Ashe w najbliższych dniach miał zeznawać przeciwko Hillary Clinton w sprawie o korupcję. To nie jedyna osoba, która zmarła z otoczenia kandydatki na prezydenta. Lista jest o wiele dłuższa i sięga jeszcze 1984. Wiele jednak dowodów i nazwisk została usunięta z internetu. 

Pełną listę ofiar powiązanych z Hilary Clinton można przejrzeć na stronie whatreallyhappened.com

czwartek, 7 lipca 2016

Korupcja, pranie brudnych pieniędzy i wielki upadek USA.

Wyobraźmy sobie, że cały rząd jest skorumpowany. Dosłownie każdy szczebel jest powiązany z jedną organizacją, która pierze brudne pieniądze w niewyobrażalnych ilościach. Organizacja ta, jest jedną wielką siecią. Jej wpływy sięgają najmniejszych prowincji Afryki. 


Informacje, które będą w tym poście, mogą niektóre osoby zszokować. Inne natomiast stwierdzą, że wiedziały o tym od dawna lub podejrzewały, że to ma miejsce. 

Wszystko zaczęło się od wycieku danych z serwera Clinton. Na podstawie rozmów z pracownikiem FBI należy mieć świadomość, że wyciek takich danych jest wręcz nieprawdopodobny. Dlaczego? Wyobraźmy sobie, że istnieje serwer. Jego lokalizacja jest nie jest powszechnie znana. Mało tego, o jego lokalizacji wie zaledwie garstka osób. Na potrzeby tego serwera został stworzony specjalny program do kodowania wiadomości. Zastosowano szereg zabezpieczeń uniemożliwiających połączenie się z serwerem. Nie, nie jest to opis jednego z odcinka serialu Mr. Robot. Wyciek danych miał realnie miejsce. I osoba odpowiedzialna za to, musiała się udać do miejsca gdzie znajdowały się serwery. Przejść szereg zabezpieczeń i co najważniejsze znać program kodujący od podszewki aby móc skopiować dane. W taki sposób opisany jest proces kopiowania danych, które  jeszcze w całości nie zostały opublikowane. Dlaczego? Pranie brudnych pieniędzy, szereg przestępstw, pedofilia to jedne z najlepiej pasujących określeń do dokumentów związanych z Clinton Foundation. 

Pracownik FBI podaje, że organizacja ma niesamowity zasięg i obejmuje nie tylko cały rząd USA. Kontakty sięgają znacznie dalej i ujawnienie wszystkiego może według słów agenta doprowadzić do wojny. Nie podał on jednak szczegółów, które państwa po opublikowaniu danych miałyby USA wypowiedzieć wojnę. Przekazuje on jednak, że do wycieku dojdzie niebawem. Według jego słów cały rząd upadnie i może nawet dojdzie do wojny domowej. 

Hillary Clinton ujawniając tajne informacje w mailach dokonała przestępstwa federalnego. Nie została jednak oskarżona, bo jak twierdzą źródła posiada ona informacje dotyczące wyborów prezydenckich w 2008 roku. W przypadku potwierdzenia teorii, cały świat dowiedziałby się, że Barack Obama sprawował urząd przez wiele lat nie mając do tego legalnego prawa. 

Całą rozmowę można przeczytać na stronie archive.is

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf