Pokazywanie postów oznaczonych etykietą średniowiecze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą średniowiecze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 kwietnia 2021

Zapomniana choroba która wstrząsnęła średniowieczną Europą



Często uważa się, że średniowieczna Europa znajdowała się w „ciemnych wiekach”, erze szczurów obfitującej w plagi, chaos i bezmyślną przemoc, ale nie jest to do prawdą - mieli też zabójcze plagi taneczne.


W Europie kontynentalnej od XI do XVII wieku pojawiło się wiele dziwnych doniesień o tak zwanej pladze tanecznej znanej również jako taniec św. Jana i tańca św. Wita (Wita jest katolickim patronem tancerzy). Taneczna mania dotyczy zaskakującego ( a może i w obecnym czasie nie do końca ;) ) zjawiska w którym duża grupa ludzi zaczyna chaotycznie tańczyć w stanie szaleńczego delirium. Liczba uczestników "imprezy" powiększała się, i nierzadko obejmowała okoła tysiąca osób. Opisy tego zjawiska można porównać do koszmarnych pejzaży Hieronima Boscha. Najbardziej ekstremalne opisy tego zjawiska przedstawiają dantejskie sceny śmierci z wycieńczenia, wskazując że dziesiątki osób zginęły w wyniku tego szaleństwa.

Jedna z najlepiej udokumentowanych „plag tanecznych” miała miejsce około czerwca 1374 roku w Akwizgranie w dzisiejszych Niemczech, które były wówczas częścią Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Jedna relacja wyjaśnia: „Uformowali kręgi ręka w rękę i wydawało się, że stracili wszelką kontrolę nad swoimi zmysłami, kontynuowali taniec, niezależnie od przechodniów, przez wiele godzin razem, w dzikim delirium, aż w końcu upadli na ziemię w stanie wyczerpania ”.

„Tam, gdzie choroba była w pełni rozwinięta, atak rozpoczął się drgawkami padaczkowymi. Osoby dotknięte chorobą upadły na ziemię bez sensu, dysząc i ciężko oddychając. Pieniły się na ustach i nagle, wyskakując, zaczęli swój taniec wśród dziwnych skrzywień ”- czytamy.

Niektórzy sugerują nawet, że XIV-wieczna mania przeskoczyła z Akwizgranu do pobliskich miast w całym Świętym Cesarstwie Rzymskim we współczesnych Niemczech, Holandii i Belgii, jak podają dziesiątki źródeł w całej Europie.

W ostatnich latach pojawiło się kilka teorii próbujących wyjaśnić to dziwne zjawisko. W artykule z 2009 roku w czasopiśmie medycznym The Lancet zagłębiono się w „zapomnianą plagę” manii tańca i zbadano szereg możliwych wyjaśnień.

Popularna teoria głosi, że ludzie zostali zatrute mąką skażoną sporyszem , grzybem rosnącym na życie. Długotrwała ekspozycja na alkaloidy wytwarzane przez grzyby może powodować szereg objawów, w tym drgawki, skurcze, manię i psychozę. Wiadomo, że sporysz zawiera kwas lizergowy, który jest jednym z chemicznych elementów budulcowych znajdujących się w dietyloamidzie kwasu lizergowego (lepiej znanym jako LSD). Sugerowano kilka innych podobnych chorób lub zanieczyszczeń, ale wydaje się mało prawdopodobne, aby jakakolwiek ostra epidemia spowodowała wybuch przypominający festiwal.

Inną możliwością jest masowy stan podobny do transu spowodowany ekstremalnym stresem psychologicznym spowodowanym dziesięcioleciami słabych zbiorów i okrutnych chorób. Alternatywnie, niektórzy zauważyli, że zjawisko to jest podobne do rytuałów opętania obserwowanych w wielu różnych kulturach na całym świecie.

Być może jednym z najbardziej wiarygodnych wyjaśnień jest to, że była to forma masowej choroby psychogennej, czasami nazywanej masową histerią. Opisuje zdarzenie, w którym grupy doświadczają podobnych objawów psychicznych lub fizycznych - takich jak omdlenie - w odpowiedzi na zagrożenie, rzeczywiste lub inne. Chociaż jest to wyjątkowo rzadkie, we współczesnym świecie istnieje wiele znaczących przypadków tego zjawiska. W 2011 roku około 18 osób w liceum w Nowym Jorku nagle rozwinęło niekontrolowane drgawki , skurcze i tiki werbalne, podobnie jak objawy zespołu Tourette'a. Doszło też do zaniknięcia epidemii które dotknęło około 1000 osób, głównie nastoletnie palestyńskie dziewczyny w pobliżu Zachodniego Brzegu w 1983 roku. Podobnie jak średniowieczne plagi taneczne, współczesne masowe choroby psychogenne mogą być trudne do odróżnienia od skutków rzeczywistego narażenia na zagrożenia środowiskowe.

Pisząc powyższe badanie Lanceta, historyk John Waller podsumowuje, że zjawisko tańczącej zarazy można najprawdopodobniej wyjaśnić za pomocą kombinacji tych teorii. Twierdzi, że masy prawdopodobnie były wstrząśnięte dziesięcioleciami intensywnych trudności psychicznych i urzeczone szeroko rozpowszechnioną ideą kulturową, a mianowicie strachem przed tańczącą klątwą św. Wita i św. Jana. Jak konkluduje, „epidemia psychiczna zamieniła się w ekstatyczny rytuał religijny”.


wtorek, 15 listopada 2016

Zmyślone średniowiecze - hipoteza czasu widmowego.


Hipoteza czasu widmowego na pewno zaciekawi nie jedną osobę, a z pewnością amatorów historii. Jej genezy należy doszukiwać się w problemach z datowaniem dokumentów pochodzących jak wstępnie przypuszczano z okresu wczesnego średniowiecza. W trakcie badań przeprowadzonych nad archiwami odkryto, że wiele z nich powstało znacznie później niż początkowo sądzono, chociaż ich treść bezpośrednio odnosi się do okresu datowanego na 200-300 lat przed spisaniem.

Teoria zakłada, że okres wczesnego średniowiecza został dodany w wyniku błędu w obliczeniach lub celowego działania. Według niej obecnie nie żyjemy w XXI wieku a XVIII.


Począwszy od 1 stycznia 45 roku p.n.e, kalendarz juliański był dominującym kalendarzem, w dużej części świata przez następne 1600 lat. Dopiero Grzegorz XIII ustanowił kalendarz gregoriański w roku 1582. Zmiana kalendarza spowodowana była kilkoma czynnikami:
- Ustalenie konkretnej daty Świąt Wielkanocnych odbywających się zawsze w wiosenną równonoc 
- Papież zwrócił uwagę, że istnieje błąd w obliczeniach dotychczasowego kalendarza o 10 dni. 


Heribert Illig niemiecki historyk urodzony w 1947 roku zauważył intrygującą lukę w kalendarzu wprowadzonym w 1582. Zwrócił on uwagę. że w trakcie reformy kalendarza gregoriańskiego, w której zamiast 13 dni wynikających z obliczeń dodano jedynie 10. Wcześniejszy kalendarz juliański spóźniał się o jeden dzień na 128 lat w stosunku do kalendarza astronomicznego. W rzeczywistości zatem luka dziesięciu dni była liczona nie od 46 roku p.n.e. (wprowadzenie kalendarza juliańskiego) czy 1 roku n.e. (data narodzin Jezusa Chrystusa) a od 325 roku (data I soboru w Nicei w trakcie którego ustalono, że pierwsza niedziela po pierwszej wiosennej pełni Księżyca będzie Niedzielą Wielkanocną). 

Według historyka obecnie nie żyjemy w roku 2016 a 1719.
Brakujące lata spowodowane były albo "przez przypadek, przez błędną interpretację dokumentów lub celowe ich fałszowanie." 


dr Hans-Ulrich Niemitz, cytowany w artykule z roku 1995 podał kilka przykładów dowodzących, że lata od 614 do 917 opisywane w każdej książce historii tak na prawdę nie miały miejsca. Jeden z przykładów podawanych odnosi się do słynnej Kaplicy Aachen oficjalnie datowanej na rok 800, jednak jej styl architektoniczny jest łudząco podobny do tych wybudowanych 200 lat później. Neimitz argumentuje dalej prawdziwość tezy brakiem szerokiej dokumentacji z okresu ekspansji religii islamu w całej Europie i Persji i bierności narodu żydowskiego. 

Jeden z słynniejszych dowodów skupia się wokół cesarza Ottona III i jego pragnienia sprawowania rządów w roku 1000. W tym celu Otton III, musiałby sfałszować dokumenty dotyczące brakującego czasu kreując między innymi fikcyjną postać Karola Wielkiego, którego życie datowane jest na okres 742-814. 

Większość historyków całkowicie odrzuca tą tezę. Zwracając uwagę, że jeżeli nie znaleziono odpowiedniej ilości źródeł archeologicznych to nie oznacza, to że one nie istniały. Jednym z przykładów kontr tezy jest istnienie dynastii Tang w Chinach, której panowanie datowane jest na okres 618-907 r.n.e, pokrywającej się niejako z teorią o nie istnieniu tego okresu. Według Stevena Dutcha, profesora Nauk Przyrodniczych i Stosowanych na Uniwersytecie Wisconsin-Green Bay, aby hipoteza czasu widmowego mogła być prawdziwa "ktoś z średniowiecznej Europy musiałby przekonać Chińczyków do stworzenia fałszywej dynastii wraz i sfałszowania archiwów ". 

Podnoszony argument o ekspansji muzułmańskiej również jest niekompletny. Hipoteza czasu widmowego całkowicie nie obejmuje gwałtownego wzrostu islamu. Rozprzestrzenienie się tej religii w tak szybkim czasie od Atlantyku do Azji Środkowej, zajęcia Persji i Egiptu, Hiszpanii. Ekspansja wyznawców proroka musiałaby się odbyć w nieprawdopodobnie szybkim czasie. 

źródło zdjęcia: i.ytimg.com
źródło: todayifoundout.com




- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf