Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pszczoły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pszczoły. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2015

Pszczoły giną? Czy to wszystko tylko jedna wielka bzdura?

Mamy do czynienia z wielkim wymieraniem pszczół - straszą nas media i ekolodzy. Tą informację słyszymy już od dobrych kilku lat i dla wielu jest to pewnik, że jeśli niczego nie zrobimy już za kilka lat jeden z najważniejszych dla środowiska człowieka owadów może zupełnie zniknąć. Co jednak jeśli tak nie jest?





Kilka dni temu na stronach Forbesa Henry I. Miller rozprawia się z tym "mitem" twierdząc, że pszczoły wcale nie giną, potwierdzają to z resztą fakty. Miller zwraca uwagę, że doniesienia o wymieraniu owadów ma być wywołane stosowaniem pestycydów zwanych neonikotinoidami. Środki te, mające chronić uprawy miały według niektórych naukowców szkodzić pszczołom i powodować spadek ich populacji w miejscach gdzie owe pestycydy stosowano. Media szybko podchwyciły temat i spopularyzowały tą informację nakręcając co raz poważniej masową histerię. Jak jest jednak naprawdę?

Okazuje się, że metodologia badań była co najmniej "dyskusyjna": okazuje się bowiem, że jakkolwiek w warunkach laboratoryjnych pestycydy szkodziły pszczołom, to już w naturalnym środowisku owady zapylały spryskiwane nimi uprawy i nic się nie działo. Pomimo ewidentnych błędów metodologicznych i gromadzenia danych pod z góry przyjęte założenia regulacje dotyczące pestycydów weszły w życie na terenie całej Unii Europejskiej w 2013 roku.

Jak zwraca uwagę bloger "The Risk-Monger" cały proces lobbyingu został przeprowadzony wg standardowego schematu:

1) zgromadzono badaczy o podobnych zapatrywaniach a następnie wystąpiono o fundusze,

2) po uzyskaniu środków rozpoczęto "badania" zakończone szokującym raportem i kilkoma artykułami podpisanymi przez znane nazwiska,

3) zorganizowano szeroko zakrojoną kampanię PR celem wypromowania powyższych publikacji

4) przygotowano się na reakcję ze strony branży producentów i naukowców nie zgadzających sie z raportem


Tego typu ścieżka przebiega praktycznie zawsze, komu więc możemy dziś ufać?



piątek, 5 kwietnia 2013

Korporacje zadecydują o przyszłości pszczół

Nikt nie wie co na pewno zabija nasze pszczoły, jednak czołowi naukowcy mają silne argumenty wskazujące na działanie pestycydów. Ochrona pszczół musi być nadrzędna względem stosowanych przy uprawie chemikaliów. Teoria i zalecenia niewiele jednak mają wspólnego z faktycznymi rozwiązaniami, gdyż decydujący wpływ na ich kształt mają dwa korporacyjne giganty: Syngenta oraz Bayer CropService. 

fot. rebelsiren.files.wordpress.com
Syngenta to globalna firma specjalizująca się w chemikaliach, nasionach oraz pestycydach. Firma jest zaangażowana w biotechnologię oraz badania genomu roślin, zatrudnia 26 tysięcy osób w ponad 90 krajach i jest notowana na giełdzie szwajcarskiej oraz w Nowym Jorku. Z kolei Bayer CropService, zgodnie z oficjalną notą na stronie internetowej "oferuje szeroką paletę insektycydów, herbicydów, fungicydów i zapraw nasiennych stosowanych w rolnictwie" (siedziba firmy znajduje się w Monheim w Niemczech). 

Czy nakierowane na zysk firmy zadecydują o przyszłości pszczół? Na to wygląda. Syngenta i Bayer CropScience to twórcy najsilniejszych środków owadobójczych, które powodują gwałtowny spadek populacji pszczół (każde kolejne badania to potwierdzają). Mimo obiektywnych faktów, Unia Europejska nadal dyskutuje możliwe ograniczenia lub całkowity zakaz stosowania zabójczych dla pszczół chemikaliów. Organy unijne i rządowe wydają się w pełni dostosowywać do wielomiliardowych korporacyjnych wpływów, oczywiście kosztem populacji pszczół i przyszłości upraw. 

Komisja Europejska utrzymuje, że "zagrożenie pestycydami jest niesprawdzone i zakaz zaszkodzi jedynie gospodarce UE". Jako alternatywę zaproponowano plan pomocowy, który skutecznie zamknie drogę dla ewentualnych rozwiązań w przyszłości. Na czym ma polegać kompromisowa propozycja UE oraz największych korporacji? Plan obejmuje sadzenie większej ilości kwiatów wokół upraw celem zapewnienia naturalnych siedlisk pszczół, a także monitorowanie możliwych negatywnych skutków stosowania pestycydów, występowania pasożytów, czy wirusów...

Desperacka próba znalezienia kompromisu uratowała zapewne przychody Syngenty oraz Bayer CropService. Co zyskały na całej sprawie pszczoły? Niewiele. Wydaje się, że problem został jedynie "odłożony w czasie", przez co wróci do nas i to ze zdwojoną siłą. Miejmy nadzieję, że na jego rozwiązanie nie będzie jednak za późno...

Czy Waszym zdaniem UE nie mogła czy też nie chciała przeciwstawić się lobby największych graczy w branży uprawy roślin?

Zachęcam do zobaczenia filmu autorstwa firmy Syngenta, który ma charakter propagandowy i podkreśla negatywne konsekwencje dla ewentualnego wprowadzenia unijnych restrykcji.


Źródła: activistpost/lunaticoutpost/whatreallyhappened

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/korporacje-zadecyduja-o-przyszosci.html

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf