Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Unia Europejska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Unia Europejska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 marca 2021

Naukowcy budują „cyfrowy bliźniak” Ziemi - przygotowania do ewentualnej katastrofy



Naukowcy uruchomili nowy program tworzenia cyfrowej symulacji całej Ziemi w celu modelowania przyszłych trendów klimatycznych i przygotowania się na potencjalnie katastrofalne zdarzenia. Projekt o nazwie Destination Earth to niezwykle ambitna próba pomocy w dążeniu do neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 r. I ma trwać przez następne 10 lat.


„Destination Earth (DestinE) przyczyni się do realizacji Zielonego Ładu i strategii cyfrowej Komisji Europejskiej” - czytamy w komunikacie .

„Uwolni on potencjał cyfrowego modelowania zasobów fizycznych Ziemi i związanych z nimi zjawisk, takich jak zmiana klimatu, środowiska wodne / morskie, obszary polarne i kriosfera itp. W skali globalnej, aby przyspieszyć zieloną transformację i pomóc w planowaniu głównych degradacja środowiska i katastrofy ”.
Aby stworzyć cyfrowego bliźniaka Ziemi, naukowcy będą wykorzystywać superkomputery i systemy oparte na chmurze do pobierania ogromnych ilości mocy obliczeniowej. Powód, dla którego DestinE jest takim wyzwaniem? Obecnie na świecie brakuje komputerów, które miałyby surową moc modelowania, aby hostować model Ziemi o rozdzielczości 1 kilometra (0,6 mili). Dlatego też UE dołącza również do wyścigu cyfrowego z wiodącymi światowymi supermocarstwami, aby opracować superkomputery zdolne do wykonywania ponad miliarda obliczeń na sekundę (zwane komputerem eksaskalowym). Pomoże temu w dużej mierze inwestycja o wartości 8 miliardów euro na superkomputery, który został przekazany we wrześniu 2020 r. Rozwój tego superkomputera zbiegnie się w czasie z powstaniem DestinE, które na razie powstanie na istniejących superkomputerach, które zaczną działać w 2021 r. w ramach Europejskiej Strategii Cyfrowej.

W miarę powolnego rozwoju model będzie zasilany danymi obserwacyjnymi Ziemi i otaczającej ją działalności człowieka, budując bank informacji, który stale się zmienia. Korzystając z tego, naukowcy będą mogli przeprowadzać symulacje przyszłości z określonymi parametrami, co znacznie pomoże w walce ze zmianami klimatu. Oczekuje się, że polityki środowiskowe można by przeprowadzić w symulacji, aby ocenić ich wpływ przed wdrożeniem, umożliwiając decydentom wybór optymalnej ścieżki.

Będzie również w stanie „pomóc przewidzieć i zaplanować środki w przypadku huraganów i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych”, aby zmniejszyć ich wpływ na pobliskie populacje ludzi. Nawet na mniejszą skalę cyfrowy bliźniak może pomóc każdej osobie planującej fajny weekend.

„Jeśli planujecie na przykład dwumetrową groblę w Holandii, mogę przejrzeć dane mojego cyfrowego bliźniaka i sprawdzić, czy grobla najprawdopodobniej nadal będzie chronić przed przewidywanymi ekstremalnymi zdarzeniami w 2050 r.”. - mówi Peter Bauer, zastępca dyrektora ds. badań w Europejskim Centrum Prognoz Średniego Zasięgu i współinicjator DestinE, w rozmowie z ETH Zurich .

czwartek, 21 maja 2020

Ratujmy środowisko! Wcinajmy robaczki!


Nowy projekt polityki UE ogłoszony w zeszłym tygodniu wzywa do szerokiej promocji „białek na bazie owadów” jako zamiennika produktów pochodzenia od zwierząt hodowlanych.

Komisja Europejska ogłosiła strategię „ Farm to Fork” (F2F) , promując ją jako „sprawiedliwy, zdrowy i przyjazny dla środowiska” program, który będzie koncentrował się na „zwiększeniu dostępności i źródeł alternatywnych białek, takich jak rośliny, drobnoustroje, zwierzęta morskie i owady białka i substytuty mięsa ”.

W projekcie zauważono, że program „nie nastąpi bez zmiany diety ludzi”.

„Przejście na dietę opartą na roślinach z mniejszą ilością czerwonego i przetworzonego mięsa oraz większą ilością owoców i warzyw zmniejszy nie tylko ryzyko chorób zagrażających życiu, ale także wpływ systemu żywności na środowisko”, twierdzi strategia ujawniona w środę .

„Obecnie UE jest w dużym stopniu uzależniona od importu pasz, ale zakłócenia w ciągu ostatnich kilku miesięcy od wybuchu koronawirusa sprawiły, że coraz bardziej widać, że musimy dążyć do uczynienia naszego rolnictwa bardziej samowystarczalnym” - Jak zostało podkreślone na konferencji prasowej.

UE kontynuuje ideę jedzenia robaków, a jej Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zatwierdził sprzedaż robaków jako „nowej żywności” na początku tego roku, co oznacza, że ​​do końca roku prawdopodobnie zostaną one masowo wyprodukowane do spożycia przez ludzi na całym kontynencie. rok.





czwartek, 9 maja 2019

UE tworzy wielką bazę danych biometrycznych

Parlament Europejski zagłosował w zeszłym tygodniu za połączeniem szeregu systemów kontroli granicznej, migracji i egzekwowania prawa w gigantyczną bazę danych umożliwiającą śledzenie biometrii i przeszukiwanie zarówno obywateli UE jak i krajów spoza Unii.



Ta nowa baza danych będzie znana jako Common Identity Repository (CIR) i ma ujednolicić rekordy  ponad 350 milionów osób.

Zgodnie ze swoim projektem, CIR zsumuje zarówno dokumenty tożsamości (nazwiska, daty urodzenia, numery paszportów i inne dane identyfikacyjne), jak i dane biometryczne (odciski palców i skany twarzy) i udostępni ich dane wszystkim organom granicznym i organom ścigania.

Jego główną rolą będzie uproszczenie miejsc pracy funkcjonariuszy granicznych i organów ścigania w UE, którzy będą mogli znacznie szybciej przeszukiwać jednolity system, zamiast przeszukiwać osobne bazy danych.

„Systemy objęte nowymi przepisami obejmowałyby system informacyjny Schengen, Eurodac, wizowy system informacyjny (VIS) i trzy nowe systemy: europejski system rejestrów karnych dla obywateli państw trzecich (ECRIS-TCN), system wjazdu / wyjazdu ( EES) oraz europejski system informacji i zezwoleń na podróż (ETIAS) ”- poinformowali urzędnicy UE w zeszłym tygodniu.

niedziela, 23 grudnia 2018

Mury graniczne powstają także w Turcji. Za pieniądze UE

Na mającej ponad 800 kilometrów granicy między Turcją a Syrią powstał betonowy mur mający odgrodzić pogrążone w wojnie państwo ze swoim zachodnim sąsiadem. Budowę sfinansowała jednak Unia Europejska. 



Mur mierzy aktualnie 764 kilometry długości i ciągnie się przez prowincje: Sanliurfa, Gaziantep, Kilis, Hatay, Mardin and Sirnak. Zbudowano go z betonu, jednak całość jest dodatkowo strzeżona z wieżyczek, w tym zautomatyzowanych, naszpikowana elektroniką, czujnikami i dodatkowo regularnie patrolowana przez strażników. Wszystko po to by maksymalnie ograniczyć dotychczasowy przepływ ludzi.

Jednym z powodów budowy była umowa między Brukselą i Ankarą, na mocy której Turcja miała zatrzymać imigrantów z Syrii na swoim terytorium, ale w zamian Unia miała słono zapłacić. Jednym z kosztów było ponad 80 milionów euro przeznaczonych na ochronę granic a także ponad 30 milionów na budowę specjalnych wozów patrolowych, które teraz pilnują muru. 

Wygląda na to, że Unia Europejska postanowiła rozwiązać problem rękami innych - unijne elity mogą bowiem nadal krytykować Donalda Trumpa i jego projekt budowy muru z Meksykiem a także głosić zachęty do migracji na tereny UE, z drugiej jednak strony za zasłona propagandy prowadzi działania podobne do innych krytykowanych państw. 

źródło

piątek, 23 listopada 2018

Brexit: Co będzie z Gibraltarem?

Trwają negocjacje Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Spodziewany termin Brexit to najprawdopodobniej marzec przyszłego roku, jednak dla rządu Teresy May problemów wciąż przybywa. Poza samymi rozmowami i rosnącym oporem w kraju Wielka Brytania musi stawić czoła także co raz bardziej rozglądającemu się za możliwością ewakuacji sektorowi finansowemu, brakowi rąk do pracy, spadającej wartości funta, ale także kwestią brytyjskiej enklawy na Gibraltarze, którego status może się po Brexicie jeszcze bardziej skomplikować. 



Pierwszą, która rzuca Brytyjczykom kłody pod nogi jest Hiszpania, która grozi nawet zerwaniem rozmów, jeśli kwestia Gibraltaru nie zostanie rozwiązana. 

Gibraltar jest zamorskim terytorium Wielkiej Brytanii, jego powierzchnia wynosi zaledwie 6,8 kilometrów kwadratowych, na których mieszka 33 tysiące ludzi. Półwysep należy do Wielkiej Brytanii od 1713 roku i graniczy z Hiszpanią, stanowi jedno z kluczowych z punktu widzenia strategii Zjednoczonego Królestwa miejsc umożliwiając blokadę bramy do Morza Śródziemnego wszystkim jednostkom morskim, które Londyn uzna za wrogie lub będzie im po prostu nieprzychylny. Utrata tego terytorium czy to na rzecz Hiszpanii czy też w wyniku zmiany jego statusu (np. niepodległość) znacząco osłabiłaby pozycję Wielkiej Brytanii nie tylko w Europie, ale i na świecie. 

Hiszpania od początku negocjacji dąży do uregulowania specjalnego statusu półwyspu, między innymi poprzez utrzymanie go w pewnej formie unii handlowej z resztą kontynentu. Jak podaje brytyjska dziennikarka Katya Adler Madryt na samym początku zapewniono, że status enklawy nie zostanie uzgodniony wbrew hiszpańskim interesom, jednak spór o status Irlandii Północnej sprawił, że uwaga skupiła się główne na tamtym regionie i w ten sposób Wielka Brytania zaproponowała dość drastyczny bo pozostawiający Gibraltar w izolacji, status. 


Powstanie pierwsza, europejska szkoła szpiegów

Po raz pierwszy w historii rządy 25 państw członkowskich Unii Europejskiej podjęło wspólną uchwałę o utworzeniu europejskiej szkoły dla pracowników wywiadu i bezpieczeństwa. Celem jest dostosowanie działań służb bezpieczeństwa na wielkich ogólnoeuropejskim obszarze. 




Wspólna decyzja ministrów obrony i spraw zagranicznych praktycznie wszystkich państw członkowskich UE została podjęta jako część szerszego porozumienia funkcjonującego pod skrótem PESCO - Permanent Structured Cooperation. Umowa obowiązuje od września ubiegłego roku i jej celem jest skoordynowanie i nadzorowanie wielu działań poświęconych bezpieczeństwu, które swoim zasięgiem wykraczają poza granice poszczególnych państw narodowych. W porozumieniu nie biorą udziału Wielka Brytania (która najprawdopodobniej wkrótce opuści UE) oraz Dania i Malta. 

W ramach PESCO uruchomionych ma być ponad 20 różnorakich projektów, które jednak w większości nie wyszły do tej pory poza etap koncepcyjny. Podobnie rzecz ma się w kwestii mającej powstać nowej akademii, wiadomo jedynie, że będzie ona miała swoją siedzibę na Cyprze i do jej zadań będzie szkolenie pracowników wywiadu i bezpieczeństwa w prowadzeniu paneuropejskich operacji.

wtorek, 24 lipca 2018

Za monopol się płaci

Jedna z największych kar została nałożona na giganta technologii Google. Olbrzymia grzywna została nałożona przez UE w wyniku jak orzekł sąd naruszenie prawa ochrony konkurencji. Niebagatelna kwota 5,1 mld dolarów jest pewnego rodzaju ostrzeżeniem dla pozostałych wielkich firm tj. facebook. 


W ciągu ostatnich kilku lat UE zaostrzała regulacje dotyczące sektora technologicznego. Oprogramowanie Google Android dla urządzeń mobilnych działało nie zgodnie z nowymi regulacjami. Wysyłane ostrzeżenia były regularnie ignorowane przez Google. Jakie dokładnie  praktyki były zakazane? Przede wszystkim wymuszanie na użytkowniku instalacji wyszukiwarki Chrome oraz blokowanie "rozwidlonych" narzędzi, które mogą współdziałać z Androidem. Google ma obecnie 90 dni na naprawę tych rozwiązań, w innym wypadku gigant może spodziewać się kolejnych kar. 
The Wired w artykule zauważa bardzo ważną kwestię dotyczącą rozbieżności w prawie pomiędzy amerykańskimi i unijnymi regulacjami. Stąd przyznana kara jest mocno kontrowersyjna.



Źródło: wired.co.uk
źródło zdjęcia: searchengineland.com

piątek, 29 czerwca 2018

Gdzie mieszka największa liczba uchodźców

Wraz z rosnącym poparciem partii prawicowej w Europie uchodźcy pozostają najbardziej dyskutowanym tematem w politycznym w Unii.  


Nasz wykres pokazuje, że nawet jeśli Niemcy zajmują pierwsze miejsce w rankingu, jeśli chodzi o całkowitą liczbę osób szukających schronienia w danym kraju, to nie jest to pierwsze, jeśli przyjrzeć się udziałowi uchodźców w porównaniu z ogółem mieszkańców danego kraju. We Włoszech - czwarte miejsce pod względem PKB w UE - tylko 0,5 procent wszystkich mieszkańców szuka schronienia. Mimo że dane sugerują, że na Łotwie prawie 12 procent ludności może być traktowane jak uchodźcy, prawie wszyscy są osobami, które nie uciekły przed konfliktem.


poniedziałek, 22 stycznia 2018

Francja odejdzie z UE?




Prezydent Emmanuel Macron zaszokował Andrew Marra podczas wywiadu, kiedy przyznał, że gdyby Francja przeprowadziła referendum w sprawie członkostwa w UE po Brexicie, naród francuski zagłosowałby za odejściem.

Jednakże rozmawiając z Andrew Marrem w BBC, Macron przyznał, że przegrałby francuskie referendum w sprawie członkostwa w UE .

Zapytany o głosowanie Brexit , prezydent powiedział Marrowi: "Nie jestem osobą, która osądzi lub skomentuje decyzję obywateli Wielkiej Brytanii.

Dziennikarz BBC zapytał: "Gdyby Francja miała takie samo referendum, mogło by dojść do tego samego wyniku?". Macron odpowiedział: "Tak, prawdopodobnie, prawdopodobnie ... Tak, w podobnym kontekście, ale mamy bardzo odmienny kontekst członkostwa w UE we Francji."


czwartek, 14 grudnia 2017

Czy Unia Europejska zostanie przekształcona w jedno super mocarstwo?

Unia Europejska jednym wielkim super państwem? Jaka przyszłość czeka państwa członkowskie i jakie są nastroje w Brukseli?


Martin Schulz jeden z najbardziej rozpoznawalnych niemieckich polityków twierdzi, że Unia Europejska powinna być supermocarstwem. Jednocześnie podkreśla, że nowy układ nie będzie  jego zdaniem zupełnie jakimkolwiek zagrożeniem dla państw członkowskich. Dla Shulza jedynym sposobem utrzymania stabilności gospodarczej i ekonomicznej w Europie jest utworzenie państwa podobnego do federacji USA. W którym, będzie istniała pewna autonomia, ale pozbawione zostaną państwa członkowskie suwerenności i niepodległości. Brak zgody na nowy "traktat" skutkuje automatycznym wyłączeniem państwa z UE.
Groźby niemieckiego polityka kojarzą się wielu internautom z latami 30 XX wieku. Wiele osób upatruje w tym działaniu pokojowego podboju Europy i realizacji planów, jakie miał Hitler. W końcu Niemcy, już obecnie mają bardzo silny głos w parlamencie Europejskim. 

Tego typu deklaracje nie pozostaną bez wpływu na niestabilne nastroje państw członkowskich, których ruchy separatystyczne rozpoczęła Wielka Brytania referendum w sprawie Brexitu. Teraz należy jedynie czekać na wypowiedzi polityków grupy Wyszehradzkiej. 

czwartek, 5 października 2017

Zmiany, które zniszczą Unię Europejską? cz2

Rozdrobnienie, brak stabilizacji, niestabilna gospodarka najważniejszych członków. To tylko kilka z możliwych scenariuszy prowadzących do rozpadu Unii Europejskiej. Czy Brexit zapoczątkował rozpad i tak niestabilnej Unii? 

Lista kolejnych regionów, w których obywatele chcą uzyskać większą autonomię. Część 1. 

4. Nowa Kaledonia, Francja

Nowa Kaledonia, zamorskie terytorium Francji, zamieszkuje 280 tys osób, w listopadzie przyszłego roku odbędzie się referendum w sprawie odłączenia się od Francji. W 1998 r. Porozumienie z Paryżem o większej autonomii, chociaż wielu aktywistów twierdzi, że nie została w pełni przyznana autonomia.Nowa Kaledonia ma czwartą część światowych zasobów niklu, ale podobnie jak w przypadku większości kolonialnych związków, bogactwo jest odpowiednio dzielone.



5. Korsyka, Francja

Korsyka to śródziemnomorska wyspa licząca 330 000 osób. 

Separatystyczny Front Wyzwolenia Narodowego Korsyki (FLNC) zakończył walkę zbrojną w czerwcu 2014 r. I obecnie popycha do politycznego rozwiązania swoich żądań.
Od 2015 r. Nacjonaliści prowadzą zebranie wyspy, ponieważ Korsyka posiada obecnie szczególny status administracyjny, zapewniający pewne uprawnienia i zachowuje silną autonomię.
Korsyka zgromadziła "niezaprzeczalną legitymizację rządu Katalonii".

6. Wyspy Owcze

W kwietniu 2018 roku zostanie przeprowadzone referendum wśród mieszkańców. Nowa Konstytucja, w której będą wypowiadać się mieszkańcy może być pierwszym krokiem do uzyskania niepodległości.




7. Lombardia i Wenecja, Włochy
Dwa zamożne regiony Włoch, chcą wstrzymania referendum zaplanowanego na 22 października tego roku. Politycy w Lombardii i Wenecji, które łącznie stanowią blisko jedną trzecią gospodarki Włoch, wymagają większego udziału w dochodach z podatków.

środa, 4 października 2017

Zmiany, które zniszczą Unię Europejską? cz1.



Wydarzenia z ostatnich dni w Hiszpanii czy Brexit? Jakie zmiany będą gwoździem do trumny Unii Europejskiej? Katalonia naciska na swój ruch niepodległościowy, co dosłownie przeraża władze Hiszpanii i Unii Europejskiej. Warto jest wiedzieć, że Katalonia nie jest jedynym regionem w UE chcącym uzyskać większą autonomię.



Oto siedem regionów w Unii Europejskiej, które mogą dążyć do separacji i powodować dalsze rozdrobnienie w już osłabionej Europie .


1. Szkocja, Wielka Brytania

W 2014 r. W Szkocji odbyło się historyczne referendum. 55%  głosuje za separacją od władz Londynu. Pierwszy minister Nicola Sturgeon, szef niepodległej szkockiej partii narodowej, prosi o drugie referendum, gdy Wielka Brytania wyjdzie z UE.

Szkocja liczy sobie 5,2 miliona osób i od 1998 r. posiada autonomiczny parlament, który zajmuje się sprawami edukacji, zdrowia, środowiska naturalnego i sprawiedliwości. Dyplomacja i obrona pozostają pod kontrolą Londynu.
Sturgeon otwarcie potępił hiszpańską przemoc policji podczas głosowania w sprawie niezależności Katalonii.

2. Flandria, Belgia




Obok centrum oligarchii UE, Belgia jest tylko państwem zunifikowanym, utworzonym w 1830 roku w wyniku powstania przeciwko dominacji holenderskiej. 
Flamandzki nacjonalizm jest silniejszy niż kiedykolwiek, a separatystyczny New Flemish Alliance (N-VA) jest obecnie jedną z największych partii w Belgii i kluczowym partnerem w rządzie koalicyjnym.


N-VA naciska na stworzenie republiki flamandzkiej, a podczas wyborów w 2018 r. Może mieć ona szansę. Minister Flandrii, Prezydent Geert Bourgeois wezwał hiszpański rząd do rozpoczęcia rozmów z "legalnymi przywódcami pokojowych ludzi".

3 .Baskowie w Hiszpanii

Grupa separatystyczna ETA została założona w 1959 r., Aby promować interesy regionu baskijskiego. później zamieniając się w brutalną kampanię niepodległościową, która obecnie obwiniana jest za śmierć 829 osób.
ETA przeprowadziła ostatni atak w 2010 r. 
Członkowie ETA przystąpili do francusko-hiszpańskiej partii politycznej Basu o nazwie Sortu, która pracuje dla "pełnej wolności" dla 2,2 miliona mieszkańców Kraju Basków.
W Bilbao zademonstrowano 40 000 osób w celu poparcia referendum katalońskiego.
Prezydent regionalny, Inigo Urkullu, wezwał do uznania narodów katalońskich i baskijskich.

środa, 6 września 2017

Rząd Wielkiej Brytanii planuje powstrzymanie fali imigrantów


Wielu Polaków na wyspach zastanawiało się co oznacza dla nich Brexit. Politycy zapewniali, że w żaden sposób nie odbije się to na pracy osób przebywających w kraju. Co z tymi, którzy chcą emigrować?


Wyciekły bardzo ważne dokumenty przedstawiające plan polityki migracyjnej w Wielkiej Brytanii po wystąpieniu z Unii Europejskiej. Dokument "Home Office" ujawnia restrykcyjne propozycje zmian w prawie. Zgodnie z dokumentem zostanie utrudniony przepływ mało wykwalifikowanych pracowników, dobrze wykształcone osoby będą natomiast "zatrzymywane". 


82 stronicowy dokument z datą sierpień 2017 nakreśla ogólny zarys polityki kraju. Po raz pierwszy przedstawia w jaki sposób Brytyjczycy zmienią podejście do napływającej fali imigrantów. Wszystkie te działania mają na celu uchronienie brytyjskiego społeczeństwa, które zdaniem autorów dokumentu traci możliwość rozwoju. Nowe prawo ma "uchronić mieszkańców". 

Proponowane zmiany mają na celu zmniejszenie liczby nisko wykwalifikowanych migrantów z UE - oferując im pobyt na czas nie dłuższy niż dwa lata. Osoby z "wysoko wykwalifikowanych zawodów" otrzymają zezwolenia na pracę przez dłuższy okres od trzech do pięciu lat.


Paszport będzie obowiązkowym dokumentem zezwalającym na przekroczenie granic kraju dla wszystkich obywateli Unii Europejskiej. Jednocześnie padła propozycja wprowadzenia systemu tymczasowych biometrycznych dokumentów pobytowych dla wszystkich obywateli UE przybywających do Wielkiej Brytanii "po pełnym Brexicie". Rząd mógłby również ograniczyć obywateli UE do poszukiwania pracy, uniemożliwiając osiedlanie się pracowników w Wielkiej Brytanii w perspektywie długoterminowej i ograniczyć liczbę obywateli UE, którzy mogą przyjechać do Wielkiej Brytanii do pracę o niskich kwalifikacjach.


W ciągu najbliższych dni możemy spodziewać się debaty dotyczącej sposobu traktowania obywateli innych krajów. Zdaniem The Guardian wielu Europejczyków, może poczuć, że Wielka Brytania zamierza ich traktować jak obywatelii "drugiej kategorii", co może nieść ze sobą konsekwencje odwetu ze strony państw UE. 









źródło: theguardian.com

środa, 9 sierpnia 2017

Współczesne niewolnictwo konsekwencja ucieczki przed wojną

Wzrastająca liczba imigrantów spowodowała nasilenie się zjawiska nazywanego "współczesne niewolnictwo". I choć większość osób nie zdaje sobie sprawy z wielkości problemu to fundacje wprost informują, w tym roku odnotowano największy wzrost niewolnictwa w Europie. 


W tym roku Europa stała się ośrodkiem największego przemytu ludzi i niewolnictwa. Porażające dane zostały opublikowane w raporcie KeepTalkingGreece.com, zaznaczono jednak że w momencie sporządzania raportu szacunkowo w regionie objętym badaniami pojawiło się kolejne 100 tysięcy osób. Analitycy poddali próbie kilka krajów Grecję, Cypr, Rumunię i Bułgarię, to właśnie w tych państwach odnotowana jest największa liczba przestępstw i działań mających na celu przymus pracy niewolniczej. W wielu krajach basenu Morza Śródziemnego odnotowano wzrost zagrożenia pracy niewolniczej w sektorze budowlanym, rolniczym. 
"Kryzys imigracyjny zwiększył ryzyko wystąpienia niewolnictwa występującego w łańcuchach dostaw w całej Europie",powiedział Sam Haynes, starszy analityk praw człowieka w firmie Verisk Maplecroft. 
21 milionów ludzi pracujących przymusowo, w tym dzieci, w biznesie wartym 150 miliardów dolarów rocznie - dane przedstawione przez Międzynarodową Organizację Pracy (MOP) 

Indeks, oceniający przypadki handlu ludźmi lub niewolnictwa, jak również prawa i egzekwowania prawa w 198 krajach, w rankingu Rumunii, Grecji, Włoch, Cypru i Bułgarii jako krajów najbardziej niewolniczej pracy w UE
.


Według danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, około 115 000 migrantów i uchodźców dotarło do Europy drogą morską w 2017 r., A ponad 80 procent przyjeżdża do Włoch.

Na czym polega współczesne niewolnictwo?

Wiele osób uciekających z regionów objętych konfliktem płaci dużą kwotę pieniędzy na podróż i pracę praktycznie za darmo. Zobowiązani olbrzymim długiem praktycznie należą do agentów, którzy wykorzystują ich za granicą. 





"Wielu nielegalnych imigrantów wjeżdżających do UE jest w długach wobec gangów handlowych lub pozbawionych skrupułów, że nie mają nadziei na pokrycie tych kosztów" , powiedziała Fundacji Thomson Reuters.

Władze lokalne starają się skutecznie zarządzać kwestią niewolnictwa z powodu dużej liczby przyjazdów, dodała.

Najwyższą pozycję w rankingu dotychczas miała Korea Północna, poza UE Turcja, również znajdywała się w kategorii "wysokiego ryzyka". Z niewolnictwem walczą Indie, Tajlandia, które znacznie spadły w corocznym rankingu.

Jedna z historii ucieczki z Syrii została przedstawiona w 22 minutowym reportażu. 




środa, 11 stycznia 2017

Parlament Europejski chce nadać prawa robotom!


Parlament UE rozważa propozycję włączenia robotów do niektórych praw obowiązujących człowieka. Mowa o prawie pracy i emeryturze. Choć humanoidalne roboty nie są spotykane codziennie, to jak się okazuje nie stanowi w żadnym stopniu problemów do stworzenia szeregu praw, które będą nakładane na właścicieli urządzeń. 



Parlament Europejski rozważa stworzenie terminu "osoba elektroniczna". Określenie odnosiłoby się do robota, który wykonuje prace człowieka. Parlamentarzyści uznali, że skoro roboty wykonują pracę to powinny one podlegać niektórym prawom jak człowiek. Dlatego właściciel urządzenia będzie zobligowany do odprowadzania składek emerytalnych w przypadku zniszczeniu lub zużycia części. Co więcej "osoba elektroniczna" ma mieć prawo do posiadania pieniędzy, otrzymywania pensji za swoją pracę. 


Robotyka, ogólnie technologia rozwija się bardzo szybko, dlatego Parlamentu Europejskiego chce uprzedzić fakty tworząc szereg praw. Ich celem ma być nadanie cząstki ludzkiej robotom i zaprzestanie traktowania ich w kategoriach "narzędzia".


Przeciwnicy tych propozycji szeroko komentują rozwiązanie, podnosząc, że jest to forma nałożenia kolejnych podatków na pracodawców. Nikt, nie określił do końca czym "osoba elektroniczna" jest. Dlatego większość osób obawia się, że nawet najprostsze urządzenia może otrzymać swoje prawa, a co za tym idzie dodatkowe koszty eksploatowania urządzenia.





wtorek, 28 czerwca 2016

Super państwo czy Unia? Jakie zmiany czekają państwa członkowskie?

Czy powstanie Europejskie super państwo? Po referendum Brexit, do mediów dotarła informacja, że w najbliższych dniach będzie omawiana w Brukseli zmiana dotychczasowego kształtu Unii Europejskiej. 


Przepisy przygotowane przez przedstawicieli Francji i Niemiec mogą zmienić całkowicie kształt Unii Europejskiej. Zamiast wspólnoty krajów, powstałoby jedno duże państwo. Według doniesień ten plan jest odpowiedzią na Brexit. Niektóre media podają, że jednym z powodów, dla którego Brexit był tak mocno nagłaśniany był właśnie ten pomysł. 

Dokumenty sugerują, że państwa członkowskie zostałyby pozbawione praw do posiadania armii, własnych służb specjalnych, odrębnego kodeksu prawnego i systemu podatkowemu. Wszystko byłoby sterowane z poziomu Brukseli. Ponadto obecne kraje członkowskie straciłyby kontrolę nad własnymi granicami procedurami wpuszczania  uchodźców na ich terenie.


Projekt zakłada także jednolitego systemu wizowego, prowadzenie jednolitej polityki zagranicznej wobec innych państw. Ponadto ograniczona zostałaby rola NATO. 


„Zagrożenie bezpieczeństwa jednego państwa równa się zagrożeniu innych, uważamy więc, że nasze bezpieczeństwo jest jedno i jest niepodzielne. Uważamy, że Unia Europejska i europejski porządek bezpieczeństwa to część naszych fundamentalnych interesów i będziemy ich bronić w każdych okolicznościach. Francja i Niemcy dzielą wspólną wizję Europy jako unii bezpieczeństwa, bazującej na solidarności i wzajemnej pomocy pomiędzy państwami członkowskimi, wspierającymi wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony. Zapewnienie Europie bezpieczeństwa, jak również udział w budowaniu pokoju i stabilizacji globalnej, leżą w samym sercu projektu europejskiego”.

Francja i Niemcy proponują powołani „European Security Compact”, zajmującego się „wszelkimi aspektami bezpieczeństwa i obrony na poziomie europejskim”, a przez to „zapewnieniem obywatelom UE bezpieczeństwa na wszystkich poziomach”.

Dokument zakłada również usankcjonowanie przymusowych kwot migracyjnych dla państw członkowskich:


„Sytuacja, w której ciężar migracji jest nierównomiernie ponoszony przez ograniczoną liczbę państw jest nie do utrzymania. W pierwszej kolejności system dubliński musi zostać ulepszony za pomocą stałych mechanizmów przewidujących powiązanie i podział ciężaru migrantów pomiędzy państwami członkowskimi”.


 Informacje te wywołały burzę w krajach członkowskich. Zwłaszcza w Grupie Wyszehradzkiej. która bardzo stanowczo opiera się tego typu działaniom. Zwłaszcza w kwestii wspólnej polityki zagranicznej. 

czwartek, 23 czerwca 2016

Dlaczego wszyscy tak bardzo boją się Brexitu?

Wyniki referendum będą znane w ciągu doby. Wielu sceptyków jeszcze kilka miesięcy temu mówiło, że nie dojdzie do samego głosowania. Dla wielu osób perspektywa wyjścia z Unii jednego z najstarszych jej członków wydawała się niemożliwa. Nie mówiąc już o konsekwencjach jakie niesie za sobą Brexit. Dlaczego wszyscy tak bardzo obawiają się wyjścia UK z UE?


Kilka faktów z przebiegu ewentualnej ucieczki. Londyn będzie mieć rok czasu na podpisanie poszczególnych porozumień handlowych z państwami Unii jak i pozostałymi w świecie. Dlaczego? Ponieważ większość dotychczasowych porozumień była w dużej mierze sterowana z poziomu Brukseli. Przykładem prężnie działającej gospodarki poza Unią Europejską jest Szwajcaria.
Wielu z obywateli Wielkiej Brytanii wyraziło chęć głosowania po informacjach jakie docierały z Brukseli. Pamiętajmy, że UK nie chciało przyjmować tak dużej ilości imigrantów do jakich przymuszały ich Niemcy i Francja.

Kolejną kwestią, która spędza sen z powiek politykom jest istota samej Unii. Wiele osób twierdzi, że wyjście Wielkiej Brytanii, może być początkiem jej rozpadu. Innym czynnikiem przyczyniającym się do upadku jest zachwianie gospodarki walutowej. Po udanym Brexicie można spodziewać się mocnych spadków wartości euro i funta.  Co więcej może dojść do upadku całej strefy euro, którą najbardziej odczują kraje objęte ryzykiem niewypłacalności takie jak Hiszpania, Włochy, Grecja. Do momentu pełnej stabilizacji możliwym jest spadek wartości obu walut. Wraz z obniżką wartości walut zaniżone mogą zostać prognozy agencji ratingowych. W połączeniu z możliwym kryzysem ekonomicznym w Stanach Zjednoczonych możemy się spodziewać bardzo niestabilnej sytuacji gospodarki globalnej. 

Wyniki referendum już jutro.

piątek, 10 czerwca 2016

Jakie będą konsekwencje Brexitu.

Codziennie media Wielkiej Brytanii informują o nastrojach obywateli. Referendum w sprawie Brexitu zbliża się coraz większymi krokami i najwięksi spekulanci nie są pewni jego wyniku. Jakie będą konsekwencje wyjścia tego państwa z Unii Europejskiej?


Opuszczenie Unii może się wiązać z daleko idącymi zmianami. Konsekwencje będą widoczne w pogłębiających się separatyzmach Szkocji i Irlandii Północnej. Czego naturalną koleją rzeczy mogą być kolejne referenda niepodległościowe w Szkocji i Ulsterze. 

Oderwanie się od Unii pozwoli jednak na minimalną zmianę polityki społecznej uwalniając Albion od uciążliwych składek. Pozwoli również na ochronę przed procesami migracyjnymi, które od dawna zmieniają Wyspy w ochronę dla mniejszości. Odciąży to na krótki okres gospodarkę kraju, nie likwidując przy tym realnych społecznych napięć. 

Wyjście z Unii stanie się pewnego rodzaju również precedensem, z którego możliwe że chętnie skorzystają inne państwa członkowskie. Zwłaszcza w obliczu apogeum problemów z imigrantami z Bliskiego Wschodu. Po pozytywnym referendum zachwiana gospodarka unijna i słabnąca waluta euro stanie się powodem do kolejnych ruchów dzielących państwa członkowskie. 

czwartek, 21 kwietnia 2016

TTIP - kolejne niebezpieczne porozumienie, o którym media milczą

Czy słyszeliście Państwo o porozumieniu TTIP? Nie? A szkoda, bo mowa o jednym z najważniejszych traktatów w historii świata, porozumieniu, które z pewnością odbije się na nas samych.


TTIP to skrót od Transatlantic Trade and Investment Partnership. Jest to umowa między Stanami Zjednoczonymi a jednym z ciał Unii Europejskiej – Komisją
Europejską, której celem jest utworzenie strefy wolnego handlu między Europą a Ameryką Północną.

Dla wielu zwolenników liberalizacji gospodarki powyższy pomysł brzmi zapewne zachęcająco, w końcu porozumienie zakładałoby między innymi likwidację większości ceł a także uwolnienie rynków, m.in. energetycznego. Problem w tym, że nie jesteśmy pewni czy właśnie to będzie stanowiło istotę TTIP, jego szczegóły są bowiem objęte klauzulą tajności, które uzgadniane są ponad głowami obywateli.


Z tego co wiemy obecnie TTIP powołałoby do życia nowe, ponadpaństwowe instytucje arbitrażowe, których orzeczenia miałyby charakter wiążący dla państw-sygnatariuszy, nawet jeśli działoby się to wbrew jego interesom.Ponadto istnieje ryzyko, że w ten sposób otwarte by zostały drzwi dla GMO, które w USA nie musi być specjalnie oznaczane, bądź też do jeszcze większej kontroli sektora finansowego nad gospodarkami poszczególnych państw, zwłaszcza Europy.

Czy tym razem, podobnie jak w przypadku ludzie wyjdą na ulice by zaprotestować? Na to się tym razem nie zanosi.

wtorek, 23 lutego 2016

Czy Izrael szpieguje posiedzenia Unii Europejskiej?

Miesiąc temu odbyła się debata w sprawie bezpieczeństwa Unii Europejskiej. Spotkanie za zamkniętymi drzwiami według niektórych urzędników było szpiegowane przez Izrael.

źródło: i.iplsc.com

15 stycznia w Brukseli miały miejsce obrady na temat bezpieczeństwa Unii Europejskiej, tematem przewodnim była polityka UE wobec krajów Bliskiego Wschodu. W trakcie jej trwania podkreślano kwestie związane z stosunkami międzynarodowymi a Izraelem. Sformułowano jednocześnie zdanie, które ma bardzo ważny wpływ na odbiór polityki Izraela wobec Palestyny. Według źródła na spotkaniu padło zdanie "Unia Europejska będzie nadal jednoznacznie i wyraźnie dokonywać rozróżnień pomiędzy Izraelem i wszystkimi terytoriami okupowanymi od 1967 roku".

Według ambasadorów, którzy byli obecni na spotkaniu na krótko przed ogłoszeniem projektu otrzymywali wiadomości z prośbą o zmianę  jego treści. Należy dodać, że przedstawiciele Izraela, który nie należy do UE, nie brali udziału w spotkaniu. Dlatego też wśród uczestników pojawiły się podejrzenia, że sala, w której obradowano nie była dobrze zabezpieczona lub telefony ambasadorów były podsłuchiwane. Oskarżenia padły również w kierunku jedynego obstającego za Izraelem delegata z Grecji, którego posądzono o relacjonowanie przebiegu obrad.

Jak podaje EU Observer cała sytuacja stała się przyczynkiem do dyskusji na temat skali i jakości zabezpieczeń, a być może nawet ich braku, co w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej czyni instytucje Unii Europejskiej zupełnie bezbronnymi i narażonymi na infiltrację ze strony lokalnych mocarstw.



źródło : intelnews.org

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf