Pokazywanie postów oznaczonych etykietą programiści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą programiści. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Nowy teleskop przybliży nas do odległych planet

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, być może uda nam się znaleźć w naszej galaktyce do 3 tysięcy nadających się do zamieszkania, podobnych do Ziemi planet . Taki jest cel NASA Transaction Exoplanet Survey Satellite (TESS), fascynującego nowego teleskopu wystrzelonego na orbitę.

Dzięki niezwykłej orbicie TESS będzie w stanie uchwycić obrazy głębokiej przestrzeni bez żadnych zakłóceń. Satelita obsługuje cztery kamery szerokokątne, zdolne oglądać niemal całe nocne niebo. Szacuje się, że TESS przechwyci i skataloguje pół miliona gwiazd, z których znaczna część powinna być okrążana przez planety zdolne do podtrzymywania życia.

Mamy nadzieję, że użyjemy TESS, aby dać nam wyobrażenie o tym, jakie egzoplanety powinniśmy monitorować pod kątem oznak życia, a następnie użyć o wiele mocniejszego teleskopu Jamesa Webba, aby przyjrzeć się bliżej.



czwartek, 26 czerwca 2014

Ukryte oprogramowanie szpiegowskie w chińskich smartfonach

Firma G Data odkryła, że w popularnych smartfonach chiński producent umieścił złośliwe oprogramowanie służące do szpiegowania użytkowników.

fot. http://www.rockefeller-news.com


Jak podaje niemiecka firma zajmująca się bezpieczeństwem danych popularna marka smartfonów produkowanych w Chinach była zaopatrzona w specjalnie ukryte oprogramowanie do śledzenia ich użytkowników. Podejrzane aplikacje miały się znajdować w telefonach Star N9500 będących tańszym zamiennikiem Samsunga Galaxy S4. Na ich ślad trafiono dzięki użytkownikom, którzy wielokrotnie zgłaszali fakt, że po podłączeniu smartfona do komputera ich system operacyjny wykrywał jakiegoś rodzaju złośliwe oprogramowanie. W końcu po zakupieniu kilku modeli N9500 pracownicy firmy G Data stwierdzili, że w urządzeniach ukryte są aplikacje umożliwiające podmiotom trzecim ściąganie danych osobistych z telefonu, zlokalizować miejsce, w którym w danym momencie przebywa jego właściciel oraz wykorzystywać bez jego wiedzy wbudowane kamery i mikrofon. Dane następnie były przesyłane na serwer, który mieści się w Chinach.

Pomimo kilkukrotnych prób, pracownikom G Data oraz dziennikarzom Associated Press nie udało się znaleźć producenta telefonów.

Przypomnijmy, że w październiku ubiegłego roku Niemcy trafili na inny przypadek złośliwego oprogramowania wbudowanego w produkowane w Chinach urządzenie elektroniczne. Wówczas była to karta pamięci, która sprzedawana była przez firmę E-Plus. Po jej podłączeniu do telefonu lub komputera instalowało się oprogramowanie, które umożliwiało zdalne łączenie się ze sprzętem posiadacza. Również w tym przypadku nie udało się znaleźć osób ani firm odpowiedzialnych za umieszczanie szpiegowskiego oprogramowania.

Najważniejsze pytanie jakie powinniśmy sobie zadać to czy za masowym "skażeniem" elektronicznego sprzętu stały jedynie osoby prywatne lub organizacje przestępcze czy też znacznie poważniejszy gracz, na przykład chiński wywiad? Wykorzystując nieznajomość lokalnych stosunków a także ogromną ilość producentów elektroniki władze Państwa Środka mogą prowadzić podsłuch obywateli innych państw na skalę o jakiej nie marzyło się nawet NSA.


źródło: Intelnews

piątek, 18 października 2013

Amerykańskie gułagi

Amerykański rząd przeszedł właśnie jeden z najpoważniejszych kryzysów w ostatnich latach. Zawieszenie prac rządu pokazało jednak, że wcale nie oznacza to zawieszenia działania najbardziej niebezpiecznych instytucji takich jak FEMA.

FEMA (Federal Emergency Managment Agency – Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego)zarządza sięcią ponad ośmiuset tajemniczych obozów rozsianych po terytorium USA. Tak zwane „FEMA Camps” to sieć potężnych ogrodzonych kompleksów wyposażonych w magazyny oraz bloki przypominające więzienia. Wielu obiekty te nie kojarzą się jednak bynajmniej z więzieniami, lecz z nazistowskimi obozami koncentracyjnymi bądź sowieckimi gułagami. Jak głosi jedna z teorii spiskowych związanych z FEMA, do obozów mają trafić w pierwszej kolejności najbardziej niepokorne jednostki i obywatele, którzy otwarcie będą sprzeciwiać się kolejnym próbom ograniczenia ich wolności (liczbę tą szacuje się na nieco ponad 20 milionów osób). Wszystko to na mocy zatwierdzonego przez Kongres w 2006 roku Military Comissions Act, który umożliwia aresztowanie i przetrzymywanie wszystkich nie będących obywatelami USA a także osoby uznanych za „enemy combatants”. 


Nie oszukujmy się, dziś trudno mówić o oazie wolności, kwestią czasu zaś pozostaje kiedy przygotowana na kryzys infrastruktura w końcu zacznie być wykorzystywana. Czy Waszym zdaniem są na to szanse w najbliższym czasie?



czwartek, 13 września 2012

Czesi aresztowani na greckiej wyspie pod zarzutem szpiegostwa. Czy słusznie zostali oskarżeni?

Dwóch Czechów pracujących przy tworzeniu gry Arma 3, zostało aresztowanych na greckiej wyspie Lemnos pod zarzutem szpiegostwa. Grozi im za to nawet do 20 lat więzienia!

fot. vgtoday.net
Mężczyźni pracujący dla Bohemia Interactive zostali zatrzymani przez policję na greckiej wyspie Lemnos. Podobno znaleziono przy nich aparaty i kamery ze zdjęciami i filmami przedstawiającymi instalacje wojskowe. Materiały dotyczące bazy wojskowej najprawdopodobniej miały być wykorzystane przy tworzeniu gry komputerowej Arma 3. Gry te słyną ze szczegółowości odwzorowania terenu oraz realizmu przedstawiania pola walki (akcja najnowszej wersji ma toczyć się właśnie na wyspie Lemnos). 

Doniesienie o przedstawionych zarzutach potwierdza dyrektor generalny firmy Bohemia Interactive - Marek Spanel. Na oficjalnej stronie firmy możemy znaleźć wiadomość, że doszło do wspomnianego aresztowania. Dyrektor generalny odmawia jednak dalszych wyjaśnień do czasu pojawienia się szczegółów związanych ze sprawą. 

Producent gry Jan Kunt twierdzi, że studio już wcześniej miało problemy z burmistrzem Lemnos - Antonisem Hatzidiamantis. Konflikt dotyczył wykorzystania ogólnodostępnych map wyspy. Według Kunta, wszelkie zebrane już wówczas zdjęcia i dane są dostępne publicznie, choćby w serwisie Google Maps i nie stanowią tajemnicy wojskowej.

Nie wiadomo jak zakończy się cała ta sprawa. Pewne jest tylko to, że Grecja bardzo poważnie traktuje szpiegostwo ze względu na sąsiedztwo z Turcją. Dowodem na to jest aresztowanie 12 brytyjskich spotterów, które miało miejsce w 2001 roku. Robili oni zdjęcia podczas pokazów lotniczych w okolicach Kalamaty w północnej Grecji, podczas gdy regulamin zakazywał fotografowania. Brytyjczycy odsiedzieli miesiąc w areszcie, a ośmiu z nich zostało skazanych na 3 lata więzienia (z czasem karę tę zamieniono na grzywnę).

Czy Waszym zdaniem programiści powinni zostać wypuszczeni na wolność?



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf