Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słońce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słońce. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 lutego 2019

Astronomowie wykryli sygnały, które mogą pochodzić od obcej inteligencji

Kanadyjscy uczeni twierdzą, że udało im się wyselekcjonować niedużą grupę sygnałów pochodzącą z odległych gwiazd, które zachowują się zupełnie inaczej od wszystkich znanych nam dotychczas. W opublikowanym przez siebie artykule utrzymują, że taka anomalia nie może być dziełem przypadku i musi mieć związek z pozaziemską inteligencją.



Zdaniem dwóch kanadyjskich astronomów, Ermanno Borra i Erica Trottiera z Université Laval w Quebecu wykryta anomalia może być wyjątkowym dowodem na obecność obcej cywilizacji i właśnie tę hipotezę chcą oni przede wszystkim wziąć pod uwagę m.in. ze względów czysto praktycznych. 

Borra i Trottier przeanalizowali zachowania ponad 2,5 miliona gwiazd aż powstała lista 234 wykazujących dalekie od norm zachowania. Zachowania te są tak bardzo nietypowe, że ich zdaniem stanowić mogą próbę nawiązania kontaktów przez pozaziemską inteligencję. Powodem jest fakt, że owe 234 sygnały idealnie pokrywają się z modelami przygotowanymi wcześniej przez Borrę a także ich nieduża odległość od siebie - wszystkie bowiem gromadzą się koliście na wzór promieni słonecznych wokół konkretnego rdzenia. 

Ich odkrycie zdaniem grupy Breakthrough Listen Initiative (założonej wspólnie przez Stephena Hawkinga i Marka Zuckerberga) jest warte dalszych badań i chociaż wymagać będzie dokładniejszych analiz, to jednak budzi równeiż w ich przekonaniu wiele nadziei na wielki przełom w nauce. 



środa, 27 czerwca 2018

Spokojnie, to nie Rosja

Naukowcy z Caltech Astronomy zbadali wielki rozbłysk słoneczny z 1990 roku, który wystąpił w aktywnym regionie NOAA 6063. Erupcja i następująca fala uderzeniowa były tak masywne, że naukowcy zdecydowali się napisać raport o swoich odkryciach pt. ​​"Zmiany pola stycznego w wielkim płomieniu z 1990 roku 24 maja". . "

Rozbłyski słoneczne to olbrzymie eksplozje na słońcu, które uwalniają strumienie energii, światła i szybkich cząstek w przestrzeń kosmiczną. Najbardziej niebezpieczny rozbłysk słoneczny znany jest jako "flary klasy X" oparte na systemie klasyfikacji , który dzieli rozbłyski słoneczne zgodnie z ich siłą.

Rozbłyski, które pojawią się w okolicy Ziemi i związane z nimi koronalne wyrzuty masy (CME) mogą wywoływać burze geomagnetyczne, które mogą wyłączać satelity, systemy komunikacyjne, a nawet technologie naziemne i sieci energetyczne.

Masywna burza słoneczna w kwietniu 2017 roku rzekomo ingerować sieci energetycznych w San Francisco, Nowym Jorku i Los Angeles. Na obu wybrzeżach poważnie upośledzono infrastrukturę krytyczną, taką jak sieci komunikacyjne i transport zbiorowy.

Był to czas, kiedy główne media obwiniały Rosjan za cyberhackowanie Ameryki.

Tymczasem w raporcie NOAA zatytułowanym "Burze geomagnetyczne i amerykańska sieć energetyczna" w dokumencie wspomniano, że amerykańskie sieci energetyczne są bardzo wzajemnie powiązane i podatne na uszkodzenia spowodowane rozbłyskami słonecznymi.

środa, 31 maja 2017

Ziemię ogarnie ciemność na dwa tygodnie

Jak podaje kilka portali w listopadzie tego roku Ziemię ogarnie ciemność na okres 14 dni. 



Dokładne obliczenia i analiza potwierdzają, że do niespotykanego zjawiska w kosmosie ma dojść w okolicy 15 listopada tego roku. Z kilku portali informujących o tym zdarzeniu wynika, że w listopadzie od godziny 3 w nocy Słońce nie będzie tak widoczne i prawdopodobnie Ziemię ogarnie ciemność do 30 listopada. 


Zgodnie z raportem w tym okresie Jowisz i Wenus wejdą w bliską odległość od siebie, będąc oddzielone tylko o 1 stopień. Wenus przesunie się w południowo-zachodniej części Jowisza i  w rezultacie będzie świecić 10 razy mocniej niż Jowisz. Podgrzane gazy na Wenus uwolnią reakcję, która wyrzuci duże ilości wodoru w przestrzeń kosmiczną. Gaz wejście w reakcję z Słońcem dokładnie 15 listopada, doprowadzając do podniesienia jego temperatury o ponad 9 000 stopni C. Cały proces spowoduje generację ogromniej ilości energii, która spowoduje, że słońce zmieni swój kolor na niebieski. Dopiero po dwóch tygodniach powróci on do normalnej temperatury i koloru. 
Na skutek tego zjawisła Słońce, będzie widoczne w znacznie ciemniejszym kolorze na Ziemi. 

"Na skutego tego wydarzenia szacuje się, że zostanie zarejestrowany wzrost temperatury na Ziemi o około 6-8 stopni. Skutki będą widoczne w regionach polarnych. Zjawisko dla nas będzie podobne do tego co ma miejsce co roku na Alasce w trakcie zimy" - powiedział Charles Bolden były astronauta i administrator NASA. 



źródło: twofeed.org

wtorek, 10 września 2013

Słońce przebudzi się jeszcze w tym roku?

Naukowcy z NASA wieszczą na Ziemi apokalipsę z powodu gigantycznej burzy magnetycznej, która ma nadejść w 2013 roku. Amerykanie nie bez przyczyny już dziś szykują się na największą katastrofę w swojej historii: naładowane cząstki słoneczne mogą bowiem zniszczyć budowaną przez dziesięciolecia sieć energetyczną kraju. 

fot. fc05.deviantart.net
Linie wysokiego napięcia i transformatory padną jak kostki domina. Przez rok pozbawieni będziemy elektryczności i bieżącej wody. Czy możemy temu zapobiec? Nie bardzo. Jak wynika z raportu Richarda Fischera, szefa oddziału NASA zajmującego się obserwacją Słońca, temperatura na jego powierzchni rośnie w niewyobrażalnym tempie i już w 2013 roku należy oczekiwać, że "idealna burza magnetyczna" nadejdzie. 

Burza na Słońcu, podobna do tej z roku 1859, dzisiaj mogłaby spowodować globalną katastrofę. Zdaniem NASA już nieco większa burza zniszczyłaby w samych tylko Stanach Zjednoczonych ok. 350 transformatorów i lokalnych stacji elektroenergetycznych, dostarczających energii dla 130 milionów osób. Burza wielkości tej z 1859 roku mogłaby zniszczyć cały system energetyczny krajów wysoko rozwiniętych. Co gorsza, sieci energetyczne zarówno w Stanach jak i w Europie są ze sobą silnie powiązane, co grozi reakcją łańcuchową - awaria jednej sieci pociąga za sobą przeciążenie innych.

Ochronę przed skutkami kataklizmu stanowić mogą systemy wczesnego ostrzegania oraz kondensatory zabezpieczające transformatory energetyczne. Obecnie system wczesnego ostrzegania posiadają tylko Stany Zjednoczone, jednak żadna inna ochrona nie jest stosowana. Nie bez przyczyny więc Biały Dom, Kongres, Pentagon i agencje rządowe, począwszy od Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego aż po Narodową Agencję Kosmiczną (NASA) i Narodową Służbę Oceaniczną i Meteorologiczną (NOAA) od ponad roku próbują przewidzieć ewentualne konsekwencje tego wydarzenia, jednocześnie kreśląc scenariusze jego rozwiązania. 

Niestety to nie scenariusz filmu science fiction, lecz wyniki badań agencji NASA opublikowane w specjalnym raporcie. Wynika z nich jednoznacznie, że im bardziej cywilizacja jest prymitywna (jak ta w poprzednich wiekach) tym bardziej odporna na kaprysy Słońca. Istnieje zatem niebezpieczeństwo, że obecne rządy zignorują to ostrzeżenie, bo przecież nic podobnego dotąd nie przydarzyło się naszej młodej cywilizacji technicznej. Wyobrażenie to może jednak okazać się złudne. 

Czy Waszym zdaniem zagrożenie jest realne, czy to tylko kolejne fanaberie naukowców? 


Źródła: Newscientist/Geomag/Losyziemi/Illuminaci

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

czwartek, 11 lipca 2013

Rewolucja w energii słonecznej, która "może poprowadzić technologię na nowe wyżyny"!

Naukowcy z MIT opracowali "rewolucyjną technologię w zakresie energii słonecznej, która może pchnąć branżę na nowe wyżyny". Naukowcy zapowiadają wytwarzanie najcieńszych i najlżejszych paneli słonecznych w historii. Jednocześnie podkreślają, że nowe podejście "ma umożliwić ostateczną konwersję energii z materiału przy udziale energii słonecznej". Czy czeka nas prawdziwa rewolucja?

fot. solarenergyfactsblog.com
Jeffrey Grossman, docent energetyki w MIT wraz ze swoimi współpracownikami opublikował w czasopiśmie "Nano Letters" informację, że stworzenie przez zespół tysiąc razy cieńszych i lżejszych paneli słonecznych (niż obecnie dostępne na rynku) pozwoliło osiągnąć przełomową wydajność. 

"Układanie kilku warstw na siebie umożliwiło nam uzyskanie wyższej sprawności, która konkuruje z innymi ugruntowanymi technologiami ogniw słonecznych", mówi Marco Bernardi, pracownik w Departamencie MIT i główny autor artykułu. Lekkie komórki pozwoliły osiągnąć badaczom ogromny potencjał, a stosowane są dziś powszechnie m.in. na statkach kosmicznych. Co ciekawe, unikatowa technologia daje aż do 1000 razy więcej energii niż konwencjonalne ogniwa słoneczne. 

"Nasze panele są nawet 50 razy cieńsze niż najcieńsze ogniwa słoneczne, które mogą być wykonywane dzisiaj", dodaje docent Grossman. "Nie można było zrobić cieńszych i lepszych ogniw słonecznych biorąc pod uwagę obecny stan nauki", dodaje ekspert.

Sam materiał wykorzystywany w "słonecznej technologii" jest znacznie mniej kosztowny niż w przypadku wysoko oczyszczonej technologii krzemu stosowanej dziś do standardowych ogniw słonecznych. Kolejną zaletą korzystania z nowoczesnych materiałów ma być ich długoterminowa stabilność, nawet w trudnych warunkach (materiały są bezawaryjne m.in. na otwartym powietrzu, w świetle ultrafioletowym, czy w wilgoci).

Czy Waszym zdaniem energia słoneczna ma w końcu szansę na poważne upowszechnienie?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

czwartek, 25 kwietnia 2013

Nowa bateria może być kluczem do taniej energii!

Naukowcy w czasopiśmie 'Energy & Science Environmental' donoszą, że opracowali tanią i żywotną baterię, która może być używana w procesie magazynowania energii słonecznej i wiatrowej. Unikatowy system magazynowania energii ma pozwolić sieciom elektrycznym tolerować duże i nagłe wahania mocy. Czy czeka nas rewolucja w zasilaniu?

fot. innovamedia.in
Naukowcy z amerykańskiego Departamentu Energii oraz Uniwersytetu Stanforda opracowali nową baterię, której użytkowanie jest "o wiele tańsze i efektywniejsze niż w przypadku dotychczasowych baterii". "Główną wadą dotychczasowych baterii są wysokie koszty płynów zawierających rzadkie materiały oraz specjalnej membrany", podkreśla jeden z członków zespołu. 

Nowa konstrukcja baterii wykorzystuje tylko jeden strumień cząsteczek i nie musi posiadać membrany w ogóle. Całość zbudowana jest z niedrogiego litu oraz siarki, zaś strumień cząsteczkowy rozpuszcza się w stosownym rozpuszczalniku. "W pierwszych testach laboratoryjnych nowa bateria zachowywała doskonałą wydajność. Wytrzymała ponad 2000 cykli ładowania i rozładowania, co odpowiada ponad 5,5 roku w cyklach dziennych," powiedział Cui Yi, profesor inżynierii materiałowej Uniwersytetu Stanforda. 

Bateria wykonana jest z ekonomicznych materiałów, które są łatwo dostępne i zapewniają pełną wydajność. Projekt ma znaleźć zastosowanie przede wszystkim w procesie magazynowania energii słonecznej i wiatrowej. "Wiatr i słońce stanowią wielki potencjał jako niskoemisyjne źródła energii elektrycznej, jednak zależą od pogody. Nasza bateria ma zapewnić ciągłość tego typu źródeł zasilania i ich pełną popularyzację", dodaje współautor badań, profesor Sally Benson.

Czy Waszym zdaniem bateria pomoże spopularyzować tanią energię? Czy wizja całych miast zasilanych przez energię wiatrową lub słoneczną ma szansę się kiedyś ziścić?


Źródła: redorbit/sciencedaily/esciencenews

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/nowa-bateria-moze-byc-kluczem-do-taniej.html

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Słońce przebudzi się w 2013 roku

Naukowcy z NASA wieszczą na Ziemi apokalipsę z powodu gigantycznej burzy magnetycznej, która ma nadejść w 2013 roku. Amerykanie nie bez przyczyny już dziś szykują się na największą katastrofę w swojej historii: naładowane cząstki słoneczne mogą bowiem zniszczyć budowaną przez dziesięciolecia sieć energetyczną kraju. 

fot. infiniteunknown.net
Linie wysokiego napięcia i transformatory padną jak kostki domina. Przez rok pozbawieni będziemy elektryczności i bieżącej wody. Czy możemy temu zapobiec? Nie bardzo. Jak wynika z raportu Richarda Fischera, szefa oddziału NASA zajmującego się obserwacją Słońca, temperatura na jego powierzchni rośnie w niewyobrażalnym tempie i już w 2013 roku należy oczekiwać, że "idealna burza magnetyczna" nadejdzie. 

Burza na Słońcu, podobna do tej z roku 1859, dzisiaj mogłaby spowodować globalną katastrofę. Zdaniem NASA już nieco większa burza zniszczyłaby w samych tylko Stanach Zjednoczonych ok. 350 transformatorów i lokalnych stacji elektroenergetycznych, dostarczających energii dla 130 milionów osób. Burza wielkości tej z 1859 roku mogłaby zniszczyć cały system energetyczny krajów wysoko rozwiniętych. Co gorsza, sieci energetyczne zarówno w Stanach jak i w Europie są ze sobą silnie powiązane, co grozi reakcją łańcuchową - awaria jednej sieci pociąga za sobą przeciążenie innych.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf