Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MFW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MFW. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 grudnia 2020

Eksperci MFW: twoja wiarygodność kredytowa związana z aktywnością w sieci?

W grudniowym wpisie na blogu Międzynarodowego Funduszu Walutowego czterech badaczy przedstawiło swoje ustalenia z dokumentu roboczego, w którym analizuje się obecny związek między finansami i technologią, a także potencjalną przyszłość tej relacji. Badacze dostrzegają możliwość wykorzystania danych z historii przeglądania, wyszukiwania i zakupów (przede wszystkim internetowych) do stworzenia dokładniejszego mechanizmu określania zdolności kredytowej osoby lub firmy. Uważają, że takie podejście może skutkować większymi pożyczkami dla pożyczkobiorców, którym potencjalnie odmówiłyby tradycyjne instytucje finansowe.

Koncepcja wykorzystywania historii przeglądania stron internetowych do informowania o ratingach kredytowych opiera się na założeniu, że pożyczkodawcy opierają się na twardych danych, które mogą przesłaniać wartość pożyczkobiorcy lub stworzyć niepotrzebnie tragiczny obraz w trudnych czasach. Powołując się na punkty miękkich danych, takie jak „rodzaj przeglądarki i sprzętu używanego do uzyskiwania dostępu do Internetu, historia wyszukiwań i zakupów online”, które można uwzględnić przy ocenie pożyczkobiorcy, badacze uważają, że gdy pożyczkodawca będzie miał bardziej intymne relacje z pożyczkobiorcą oraz historią potencjalnego klienta, mogą być bardziej skłonni dać im trochę luzu.


czwartek, 13 marca 2014

Ukraińskie złoto już na terytorium USA?


W świecie, w którym nie ma nic za darmo swoją cenę muszą też zapłacić rewolucjoniści z Majdanu. Dla Rosji wartość rewolucji odpowiada przypadkiem powierzchni Krymu, choć może będą chcieli "coś extra", natomiast ile policzy sobie Zachód?


Wygląda na to, że dla Amerykanów sprawa jest oczywista - chcą ukraińskiego złota. Do niedawna w Kijowie znajdowało się około 42 tony złota (według World Gold Council), co stanowiło 8% wartości ukraińskich rezerw. Niestety to już się skończyło, gdyż jak podaje serwis Iskra, o 2 w nocy w piątek 7 marca z lotniska Kijów-Boryspol wyleciał niezidentyfikowany samolot. Wcześniej pod samolot podjechały cztery ciężarówki i dwie furgonetki, które następnie zostały wyładowane przez grupę około piętnastu zamaskowanych osób. W sumie do samolotu wniesiono około 40 ciężkich skrzynek. Cała akcja przebiegła błyskawicznie, zamaskowani ludzie wsiedli na pokład i odlecieli. Kiedy pracownicy lotniska chcieli poinformować o tym przełożonych, ci ucięli sprawę mówiąc by nie mieszali się w cudze sprawy.

Według serwisu, wkrótce po tym zostali oni poinformowani przez pracowników ukraińskiego ministerstwa finansów, że na rozkaz władz rezerwy złota zostały wywiezione z Kijowa do Stanów Zjednoczonych.

Jeśli powyższe doniesienia są prawdziwe i nie są one jedynie elementem wojny informacyjnej to możemy mieć do czynienia z kolejną, niezwykle interesującą odsłoną historii "ginących" rezerw złota. Przypomnijmy - na blogu "Kod Władzy" w tekście "Tajemnicze zaginięcie amerykańskiego złota" opisywałem swego czasu teorię głoszącą, że skarbcach USA nie ma już złota zdeponowanego niegdyś przez wiele państw świata. Niedługo potem władze Wenezueli i Niemiec zgłosiły chęć odzyskania swojego złota i przewiezienia ich z powrotem do kraju. Przekazanie znacznie z resztą powiększonych w ostatnich latach ukraińskich rezerw może być formą "zapłaty" za pomoc w rewolucji na Majdanie, bądź też formą zabezpieczenia przyszłych pożyczek z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Może też być próbą zabezpieczenia tych rezerw przed ewentualnym konfliktem zbrojnym z Rosją (podobnie zrobiły Niemcy w okresie Zimnej Wojny). Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie?


wtorek, 26 czerwca 2012

W stronę światowej waluty

fot. fangol/sxc.hu
Obecny kryzys bardzo mocno zachwiał fundamentami obecnego ładu. Powoduje to, że wielu przedstawicieli najwyższych szczebli władzy decyduje się na wprowadzenie nowych rozwiązań, które do tej pory nie były traktowane poważnie. Jednym z nich było poparcie dla podatku Tobina wyrażone w styczniu br. przez kanclerz Angelę Merkel i ówczesnego prezydenta Francji, Nicolasa Sarkozy'ego. Wprowadzenie podobnego podatku oznaczać będzie powołanie nowej ponadnarodowej instytucji, której zadaniem będzie ściąganie i pobieranie tego podatku od transakcji międzynarodowych. Obok tego Organizacja Narodów Zjednoczonych zdaje się być jednym z głównych propagatorów wprowadzenia światowej waluty, która zgodnie z radami przedstawicieli Międzynarodowego Funduszu Walutowego wymagałaby powołania również światowego banku przypominającego swoją strukturą amerykański Fed.


Warto przy tej okazji przytoczyć treść manifestu fundacji United Future World Currency, instytucji, której celem jest lobbowanie na rzecz wprowadzenia światowej waluty. Inicjatywę tą poparli między innymi Barack Obama, Dimitr Miedwiediew i Sylvio Berlusconi.

sobota, 19 maja 2012

Badacz globalnego spisku: Michel Chossudovsky

Opublikowany przed kilkoma tygodniami tekst na temat HAARP (HAARP - broń końca świata) spotkał się z krytyką jakoby była to wyssana z palca historia i nikt poważny się nią nie zajmuje. W odpowiedzi na te argumenty w dzisiejszej Encyklopedii Spisku pozwolę sobie przybliżyć sylwetkę prof. Michela Chossudovsky'ego.


źródło: Facebook.com
Michel Chossudovsky przyszedł na świat w 1946 roku w Kanadzie. Jego ojciec, Jewgienij był rosyjskim Żydem, wykładowcą akademickim i dyplomatą. Matka, Rachel pochodziła z Irlandii Północnej. Studiował między innymi na Uniwersytecie w Manchesterze (UK) i w Karolinie Północnej (USA), przez wiele lat wykładał ekonomię na Uniwersytecie w Ottawie (Ontario, Kanada), gdzie mieszka do dziś. 

Przed odejściem na emeryturę Chossudovsky wykładał na wielu uczelniach na całym świecie, doradzał rządom krajów rozwijających się oraz organizacjom międzynarodowym takim jak m.in. Program Rozwoju ONZ, Afrykański Bank Rozwoju, Fundusz Populacji Narodów Zjednoczonych (UNFPA), Międzynarodowa Organizacja Pracy, Światowa Organizacja Zdrowia. Był prezesem Kanadyjskiego Stowarzyszenia Badań nad Ameryką Łacińską i Karaibami (Canadian Association of Latin American and Caribbean Studies).

wtorek, 5 lipca 2011

Dlaczego wrobiono Strauss-Kahna

Podczas przygotowywania poprzedniego wpisu na temat sprawy Strauss-Kahna uświadomiłem sobie, że do tej pory bardzo rzadko poruszany był temat tego, jak bardzo jednorodna jest światowa elita władzy. Generalnie w większości opracowań na ten temat można znaleźć informacje, że określona grupa, przeważnie Iluminaci, dążą do przejęcia władzy nad światem i poza słabo zorganizowanymi grupkami ludzi i być może kilkoma zbuntowanymi krajami, nie istnieje wobec nich żadna opozycja. Tak jednak nie jest, a przypadek aresztowania prezesa Międzynarodowego Funduszu Walutowego może być tego najlepszym przykładem.

W tekście poświęconym amerykańskiemu złotu pisałem, że jedną z przyczyn aresztowania Dominique'a Strauss-Kahna było odkrycie przez niego, że skarbce w Fort Knox i w Nowym Jorku są puste i nie ma tam żadnych rezerw złota. Być może francuski polityk, chcąc osiągnąć jakiś konkretny cel, zdecydował się zaszantażować Amerykanów, którzy jednak nie byli zainteresowani żadną formą negocjacji i po prostu postanowili go zdyskredytować.

Jak podaje mieszkający w Japonii był korespondent Forbesa, badający azjatyckie tajne stowarzyszenia Benjamin Fulford, Dominique Strauss-Kahn został przez Amerykanów aresztowany, gdyż planował on wykorzystać pieniądze z amerykańskiego Social Security w celu ratowania tonącego euro. Prowokacja z pokojówką miała być tylko pretekstem. Bez względu na to, który z powodów jest prawdziwy, każdy z nich może wywołać poważny kryzys nie tylko w świecie finansów, ale również wśród Iluminatów.

sobota, 2 lipca 2011

Co wie Strauss Kahn?

Prędzej niż zakładałem pojawiły się dowody - wątpliwości w sprawie winy Dominique'a Strauss-Kahna. Wygląda więc na to, że miałem rację z tym, że były prezes MFW został wrobiony w sprawę gwałtu na pokojówce ogłaszając to jako jeden z pierwszych. Jak podają media w całej sprawie pojawiły się nowe dowody podważające wiarygodność zeznań kobiety, która twierdziła, że została seksualnie wykorzystywana przez francuskiego polityka. Proszę zwrócić uwagę na kilka ważnych aspektów całej sprawy. Przede wszystkim sąd ujawnił, iż owa „zgwałcona” pokojówka od różnych ludzi otrzymała w sumie 100 tys. dolarów. Jest to kwota na tyle wysoka, że nie mógł jej przekazać byle kto. Czy możemy być zatem pewni, że sprawa potoczy się w kierunku ustalenia, kim są jej tajemniczy mocodawcy? Czy wszczęto śledztwo w tej sprawie? Strauss-Kahn został w mediach praktycznie od razu publicznie napiętnowany, rzadko kiedy w ogóle pojawiały się wątpliwości co do jego winy. Dlaczego? 

Czy dlatego, że był on przez francuskich socjalistów postrzegany jako potencjalny kontrkandydat dla Nicolasa Sarkozy'ego podczas nadchodzących wyborów prezydenckich we Francji? Czy może coś wiedział czego perspektywa ujawnienia była zagrożeniem dla czyichś interesów? Ekonomicznych? A może politycznych? Strauss-Kahn cieszy się silnym poparciem wielu wpływowych osób, którzy z pewnością będą zainteresowani tym by bronić swojego człowieka. Nadszedł więc czas na kontrofensywę, której obserwujemy dopiero pierwszą odsłonę. Bez wątpienia sprawa jest niezwykle interesująca.


czwartek, 30 czerwca 2011

Tajemnicze zaginięcie amerykańskiego złota

Rosyjskie służby specjalne odkryły podobno, że Dominique Strauss-Kahn dotarł do raportu CIA, z którego wynikało, że złoto znajdujące się w Forcie Knox jest bezwartościową podróbką. Czy aresztowano go, by świat nie dowiedział się, że "król jest nagi"?

fot. PHGCOM
Kiedy hiszpańscy konkwistadorzy wyruszali za Atlantyk w poszukiwaniu legendarnych miast ze złota, wiedzieli doskonale, że jeśli im się uda staną się nie tylko tylko sławni z powodu swojego odkrycia, ale również czeka ich ogromne bogactwo. Dziś złote miasta również istnieją. Głęboko pod ziemią w bunkrach o ścianach grubości jednego metra znajdują się hale o powierzchni większej niż kilka połączonych ze sobą boisk do piłki nożnej. Wewnątrz, na grubych szpaltach aż po sam sufit ułożone są jedna na drugiej sztaby złota. Te złote miasta znaleźć można w kilku miejscach na Ziemi. Położenie niektórych z nich jest jawne, o istnieniu innych wie jedynie grupa wybranych osób.

Gdy dociekliwy badacz przyjrzy się bliżej tematyce złota, zauważy, że chociaż upłynęło blisko pół milenium od czasów gdy konkwistadorzy przemierzali amazońską dżunglę, o ten cenny kruszec wciąż prowadzi się wojny, kłamie, oskarża i zabija.Walka ta jest poważną grą, w której udział biorą rządy najpotężniejszych państw świata, ich służby specjalne, media, banki i korporacje. A także ukryte przed światem grupy wpływu. 

Wojna w Libii trwa. Mediów obwieściły, że jej główną przyczyną była zbrojna interwencja Muammara Kaddafiego przeciwko rebeliantom. Towersja oficjalna. A jak było naprawdę? Teorii jest wiele. Mówi się o chęci uzyskania dostępu do libijskich zasobów ropy, o obronienia interesów zachodnich firm, które w Libii zainwestowały potężne pieniądze. W końcu o pozbyciu się niewygodnego dla wielu osób Muammara Kaddafiego, który był zdolny zaszantażować nawet Nicolasa Sarkozy'ego utrzymując, że wsparł on jego kampanię wyborczą. Być może jednak przyczyna jest jeszcze inna. Zaskakująca. Jak podała 22 marca 2011 roku niemiecka stacja telewizyjna Deutsche Welle, Libia posiadała jedne z największych rezerw złota na świecie. Libijskiemu przywódcy Muammarowi Kaddafiemu udało się zgromadzić ponad 150 ton tego cennego kruszcu. Czy nadal je posiada? 

Wojnę w Libii skrytykowali Rosjanie, Niemcy i Chińczycy. Wszystkie te kraje posiadają spore rezerwy złota a ich gospodarki bardzo silnie opierają się na eksporcie. Wszystkim im zależy na tym by waluta, którą im się płaci była warta jak najwięcej, a co za tym idzie sytuacja gdy okaże się, że dolar jest wart niewiele może mieć katastroficzne skutki dla nich. Dlaczego jednak dolar miałby nagle stracić na wartości? To ryzyko istnieje już od lat, w związku z ciągłym emitowaniem przez amerykańską Rezerwę Federalną (Fed) pieniędzy, których wartość budzi wątpliwości. Nie chodzi jednak tylko o samo ich drukowanie. Trop wydaje się prowadzić o wiele głębiej. W październiku 2009 roku do Hongkongu dotarły sztaby zakupione na londyńskiej giełdzie. Po przeprowadzeniu badania okazało się, że sztaby zostały wykonane z wolframu, który został pokryty cienką warstwą złota. Co najciekawsze, łatwo było wyśledzić skąd pochodziły sztabki. Według wyrytych na nich numerów seryjnych zostały one przewiezione ze słynnego Fortu Knox.

Oficjalne publikowane raporty pokazują, że do rządu Stanów Zjednoczonych należy ponad 8 tysięcy ton złota. Nie są to oczywiście jedyne zapasy, gdyż pod ich zarządem znajduje się jeszcze wielkie ilości rezerw banków prywatnych oraz instytucji międzynarodowych takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Zasadniczo złoto zgromadzone jest w dwóch obiektach. W podziemnym skarbcu znajdującym się w podziemiach Banku Rezerwy Federalnej Nowego Jorku oraz w Forcie Knox w stanie Kentucky. Miejsca te to przysłowiowe twierdze nie do zdobycia, na które niejeden złodziej ostrzył sobie zęby. Sforsować je to karkołomne zdanie. 

Od lat istnieją podejrzenia, że pozbawiony możliwości audytu system Rezerwy Federalnej (Fed) wyprzedał rezerwy amerykańskiego złota i tym samym skarbce w Nowym Jorku i w Fort Knox są puste. Czy tak jest w rzeczywistości? Ostatni audyt został przeprowadzony niedługo po drugiej Wojnie Światowej, jeszcze za prezydentury Dwighta Eisenhowera, stąd też hipoteza o zniknięciu złota jest ciężka do zweryfikowania. Według jednych doniesień sztabki złota opuściły bezpieczne skarbce jeszcze w latach 60-tych XX wieku za prezydentury Lyndona Johnsona, który zastąpił zabitego w zamachu Johna Fitzgeralda Kennedy'ego. Johnson rozkazał rzekomo przewieźć od 7do 8 tysięcy ton złota do Anglii. Tezę tą może potwierdzać fakt, iż jego następca, republikanin Richard Nixon zrezygnował z istniejącego od zakończenia II Wojny Światowej systemu Bretton Woods, który opierał się na rezerwach tego cennego kruszcu. Inna hipoteza głosi, że dopiero w latach 90-tych za prezydentury Billa Clintona dokonano podmienienia sztab złota na wolframowe. 

Amerykański Kongres regularnie odmawia możliwości audytu zasobów złota będących pod zarządem Rezerwy Federalnej. Robi to wbrew rosnącym naciskom ze strony opinii publicznej i ustawie forsowanej przez znanego senatora i kandydata na urząd prezydenta USA w 2012, Rona Paula. Jeśli złoto znajduje się na swoim miejscu, to czego „strażnicy złota” mają się obawiać? Wszak pomyślny audyt raz na zawsze wytrąciłby argumenty z ręki Paula i ludzi go popierających. 

Najwyraźniej zwolennicy audytu muszą mieć swoje powody zważywszy, że sam system Rezerwy Federalnej jest nieustannie krytykowany. Od roku 1913 kiedy system powstał, dolar stracił 95% swojej pierwotnej wartości. Nie bez znaczenia pozostają również oskarżenia ostatnich szefów Fed, Alana Greenspana i Bena S. Bernankego o wywołanie ostatniego kryzysu finansowego. Smaku całej sprawie dodaje fakt ich obecności na posiedzeniach grupy Bilderberg. Czy może to tłumaczyć milczącą zgodę, jaka panuje wśród amerykańskiego establishmentu?

Na pewno ujawnienie podobnych informacji przez wpływową i znaną osobę mogłoby je uwiarygodnić i doprowadzić do globalnego skandalu. Coby się stało gdyby podobne informacje ujawnił na przykład szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego? Zapewne rynki zareagowałyby paniką, gdyż nagle okazałoby się, że król jest nagi. Czy pomocną w tym jest nagłe aresztowanie go a następnie postawienie zarzutów np. o gwałt? 

Jak ujawniają „przecieki” pochodzące z rosyjskich służb specjalnych (FSB), w posiadaniu szefa MFW, Dominique'a Strauss-Kahna znalazł się raport CIA, z którego wynikało, że rezerwy znajdujące się w Forcie Knox są bez wartości. Po otrzymaniu tych sensacyjnych informacji Strauss-Kahn próbował wyjechać do Francji, został on jednak aresztowany zanim opuścił Stany Zjednoczone. Wiele wskazuje na to, że ów „przeciek” może być wiarygodny. Z jednej strony, to m.in. Rosja jest zainteresowana tym by ujawnić faktyczny stan amerykańskich rezerw, z drugiej zaś władze tego kraju wykonały wówczas wykonano szereg ruchów mających na celu zabezpieczenie rosyjskiej gospodarki przed ewentualnym gwałtownym spadkiem wartości dolara. By dodać pikanterii całej sprawie, sam premier Putin stwierdził, że „Dominique Strauss-Kahn padł ofiarą amerykańskiego spisku,który miał go pozbawić stanowiska”

Bez wątpienia jednak zaginięcie złota z Fortu Knox jest tajemnicą, której rozwiązanie może być zaskakujące dla wszystkich.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf