Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broń. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 listopada 2018

Projekt Tor: Amerykanie będą próbowali zrzucać z kosmosu gigantyczne pręty

Wyobraźmy sobie kilkumetrowy pręt grubości średniej wielkości drzewa, który z prędkością dziesięciokrotnie przekraczającą barierę dźwięku wbije się prosto w budynek lub podziemny bunkier. Bez wybuchów, promieniowania, za to dobrze wycelowany deszcz takich prętów może zrównać z z ziemią nawet największy kompleks podziemnych baz. 

fot. We Are Almighty

Jednym z największych wyzwań dla współczesnych wojskowych jest unieszkodliwienie podziemnej infrastruktury przeciwnika, która często dodatkowo zabezpieczona betonem, staje się odporna na bombardowania z powietrza a niekiedy nawet na wybuch bomby atomowej. Użycie tej ostatniej nie dość, że nie daje stuprocentowej pewności, że podziemny kompleks został zniszczony, to jeszcze dokonuje ogromnych zniszczeń wokół miejsca wybuchu, jest też sprzeczne z wszelkimi możliwymi konwencjami międzynarodowymi. 

Jednym z rozwiązań, na jakim rzekomo pracują obecnie Amerykanie, jest "Projekt Tor", mający niszczyć obiekty przeciwnika prosto z orbity okołoziemskiej. Wykorzystanie stacjonujących na orbicie wyrzutni ma sprawić, że wystrzelony z niej ogromny, cylindryczny obiekt ("pręty od boga") będzie mógł rozpędzić się do ogromnej prędkości nie napotykając w przestrzeni kosmicznej (a także w górnych warstwach atmosfery) oporu powietrza. To pozwoli uderzyć w wybrany obiekt z ogromną siłą i tym samym wbić się na wiele metrów wgłąb niszcząc przy tym żelbetowy pancerz. 

"Pręty od boga" jako broń kinetyczna nie będzie potrzebowała żadnego dodatkowego ładunku wybuchowego, już samo jej wyrzucenie i uzyskana prędkość sprawią, że będzie śmiertelnie niebezpieczna. Szacuje się, że jej prędkość może osiągać nawet 500 mil na godzinę a przy wyrzuceniu obiektu wielkości słupa telegraficznego wbić się nawet na kilkadziesiąd metrów. 

Obecnie trudno orzec na jakim poziomie zaawansowania znajduje się "Projekt Tor" najprawdopodobniej największym wyzwaniem będzie wyniesienie słupów na orbitę, skonstruowanie samej wyrzutki oraz, co chyba najważniejsze, opracowanie skutecznej metody celowania. 


wtorek, 4 września 2018

Nowoczesna broń - ucieczka dyplomatów z Kuby

Waszyngton odwołał prawie wszystkich pracowników ambasady w Hawanie i wydał ostrzeżenie dla podróżujących do Kuby. Działania te zostały podjęte w odpowiedzi na zarzuty Departamentu Stanu USA, zgodnie z którym 21 osób personelu dyplomatycznego i pomocniczego cierpiało na niejasną i niewyjaśnioną utratę słuchu. 


Wszystkie osoby zostały przetransportowane do kraju, lekarze po szeregu badań stwierdzili, że każdy z poszkodowanych doznał urazów mózgu. Po tych wydarzeniach ambasada kanadyjska ewakuowała również wszystkich członków rodziny personelu stacjonującego w Hawanie, z powodu podobnych problemów zdrowotnych. 
Zaawansowana broń, która emituje promieniowanie mikrofalowe była najprawdopodobniej odpowiedzialna za dolegliwości jakich doznali dyplomaci na Kubie i w Chinach. według naukowca prowadzącego dochodzenie w tej sprawie.

Niecały rok później, w czerwcu 2018 r., USA rzekomo ewakuowały co najmniej dwóch dyplomatów ze swojego konsulatu w chińskim mieście Guangzhou, po tym, jak doświadczyli "niezwykłego ostrego zjawiska słuchowego lub sensorycznego" oraz "niezwykłych dźwięków lub przenikliwych odgłosów". Ewakuacje miały miejsce dwa tygodnie po tym, jak Departament Stanu USA ujawnił, że konsulat w Guangzhou został przywieziony do domu na badania medyczne, w odpowiedzi na doświadczanie "subtelnych i niejasnych, ale nienormalnych odczuć dźwięku i ciśnienia". Ewakuacje z Chin doprowadziły do ​​porównań do bardzo podobnych zjawisk, które zostały zgłoszone przez amerykański personel dyplomatyczny na Kubie w poprzednim roku. W 2017 r. Podano doniesienia mediów, że Waszyngton doszedł do wniosku, że amerykańscy dyplomaci byli narażeni na "zaawansowane urządzenie, które zostało rozmieszczone w ich rezydencjach lub poza nimi". Ale rząd kubański zaprzeczył, że miało to coś wspólnego z symptomami amerykańskich dyplomatów, a niektórzy uważają, że domniemane "ukryte urządzenie dźwiękowe" mogło zostać wykorzystane przez służbę wywiadowczą w państwie trzecim - prawdopodobnie w Rosji.
Douglas H. Smith, szef zespołu naukowców, któremu rząd USA zlecił zbadanie tej sprawy, twierdzi, że promieniowanie mikrofalowe prawie na pewno było odpowiedzialne za dolegliwości dyplomatów. Dr Smith, który jest także głównym autorem pisemnego raportu zdochodzenia opublikowanego w czasopiśmie American Medical Association , rozmawiał z The New York Times . Powiedział, że mikrofale uważano teraz za "głównego podejrzanego", a jego zespół naukowców był "coraz bardziej pewny", że dyplomaci doznali urazów mózgu spowodowanych promieniowaniem mikrofalowym. Departament Stanu powiedział, że jego własne dochodzenie nie ustalało jeszcze ostatecznie przyczyny tych dolegliwości,  FBI natomiast odmówiło omówienia sprawy.

wtorek, 22 maja 2018

Nowa broń - nowe możliwości militarne

Rosja wykonała krok na przód w wyścigu zbrojeń jaki obserwujemy w ostatnich latach. Zgodnie z doniesieniami prawdopodobnie zostały z powodzeniem opracowane pociski hipersoniczne i możliwe, że będą gotowe do wdrożenia do 2020 roku



Broń to w zasadzie pociski, które mogą latać z ponad pięciokrotnie większą prędkością dźwięku - około 5000 kilometrów (3 100 mil) na godzinę - ale bez utraty manewrowości. Ten wyczyn oznacza, że ​​będą w stanie uniknąć obecnych systemów obrony powietrznej i trafić w dowolny cel na planecie w ciągu godziny.

Opracowany przez Rosję znany jest jako Avangard, hipersoniczny pojazd szybowcowy, który przeskakuje nad górną warstwą atmosfery, by zaatakować praktycznie każdą pozycję.

Jest to niewątpliwie ogromna zaleta i jako takie wszystkie główne potęgi militarne na świecie - Rosja, USA i Chiny - ścigają się, by produkować broń hipersoniczną . Nie są jednak osamotnieni w tym przedsięwzięciu. Uważa się, że zarówno Francja, jak i Indie również próbują opracować własne wersje, a inne narody prawdopodobnie znajdą się na tej samej ścieżce.

Ostatnie doniesienia sugerują, że Rosja i Stany Zjednoczone nie realizują tej samej technologii. Podczas gdy armia amerykańska pracowała nad tworzeniem pocisków hipersonicznych za pomocą standardowych głowic, Rosjanie są przekonani, że pracują nad bronią hipersoniczną uzbrojoną w broń nuklearną. Może się to wydawać dość arbitralnym rozróżnieniem, w końcu mogą oni nadal podróżować i zmieniać kierunek z zadziwiającymi prędkościami, aby trafić do celu, ale robi to znaczącą różnicę.

Dzieje się tak dlatego, że jeśli Rosjanie rzeczywiście koncentrują się na wytwarzaniu energii jądrowej, oznacza to, że broń nie musi być tak dokładna. Jeśli standardowy pocisk hipersoniczny, taki jak ten, który rozwijają się w USA, jest oddalony o kilkaset metrów, nie trafią one w cel. Z drugiej strony, jeśli nuklearna broń hipersoniczna zostanie wyłączona na podobnej odległości, cel nadal będzie zatarty.

Precyzja ich uzbrojenia wpływa na to, jak trudno jest ją wyprodukować. Podczas gdy armii amerykańskiej wciąż udaje się doskonalić swoją precyzyjną broń, wielu uważa, że ​​Rosja jest na dobrej drodze do produkcji bardziej surowych, ale potencjalnie bardziej niszczących urządzeń. A jeśli wierzyć Rosjanom, to może to być już w 2020 roku.

Nic z tego nie zostało niezauważone przez rząd USA. W ubiegłym roku zwiększyli swoje fundusze na DARPA za ich program poddźwiękowy o 136 procent do potężnego 256,7 miliona dolarów, w nadziei przyspieszenia produkcji własnej broni.

wtorek, 20 marca 2018

Powrót Zimnej Wojny i wyścig zbrojeń

Czy stajemy u progu kolejnej Zimnej Wojny? Rosnące napięcie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją obecnie skłaniają rządy do wzmocnienia obrony i gotowości militarnej przed ewentualnym ryzykiem konfliktu. 


We wrześniu 2017 prezydent Rosji Władimir Putin został oskarżony o sprowokowanie NATO , przesyłając 10 000 rosyjskich i białoruskich żołnierzy wzdłuż zachodniej granicy Rosji z państwami bałtyckimi przeprowadzając ćwiczenia wojskowe "Zapad".
Putin stanowczo bronił prawa Rosji do przeprowadzania ćwiczeń wojskowych i testów rakiet balistycznych, argumentując, że zarówno USA, jak i NATO "przyspieszają budowę infrastruktury w Europie", naruszając traktat z 1987 r. W podobnym duchu Stany Zjednoczone oskarżyły Rosję o naruszenie tego samego traktatu przeprowadzając testy rakietowe.
W międzyczasie, gdy USA i sojosznicy oskarżali Rosję o ingerencję w wybory prezydenckie, liczba żołnierzy NATO rozmieszczonych w pobliżu rosyjskiej granicy potroiła się w ostatnich latach. 

Wall Street Journal oświadczył we wtorek, że Pentagon opracowuje dwa nowe pociski nuklearne, które mogłyby zostać wystrzelone z atomowego okrętu podwodnego.

Rok temu prezydent Trump zalecił wykonanie oceny strategii programu nuklearnego kraju. Według WSJ , Pentagon ma oficjalnie zaprezentować swój kompleksowy nowy plan w tym miesiącu. Ale w międzyczasie, to wyciekły kilka danych do WSJ.
"Głównym pytaniem w sercu przeglądu Pentagonu jest odpowiedź na strategię wojskową program w Rosji i Chinach, które według amerykańskich urzędników odgrywają bardziej znaczącą rolę. W efekcie Pentagon argumentuje, że skoro przeciwnicy nie podążają za Stanami Zjednoczonymi, podkreślając rolę broni nuklearnej, Waszyngton potrzebuje większego zakresu opcji nuklearnych, aby przeciwstawić się potencjalnym wrogom, zwłaszcza za przeprowadzanie ograniczonych ataków.

Decyzja Rosji o opracowaniu i wdrożeniu tego systemu została opisana w przeglądzie jako część rosyjskiej doktryny, która "grozi" użyciem broni nuklearnej w ograniczonym zakresie, a może nawet do przeprowadzenia ograniczonego uderzenia nuklearnego, aby zakończyć konwencjonalną wojnę na warunkach korzystnych dla Kremla.

Opracowując nowy amerykański system "niskiej wydajności",  przekonuje, że USA będą miały bardziej wiarygodne opcje reagowania na rosyjskie zagrożenia bez użycia potężniejszej strategicznej broni nuklearnej, którą Kreml niechętnie użyje, bojąc się uwolnienia totalnej wojny nuklearnej. Ponieważ nowa broń, którą proponuje, bazowałaby na morzu, USA nie potrzebowałyby zgody innych narodów na ich rozmieszczenie, a ich rozmieszczenie nie naruszyłoby istniejących umów o kontroli zbrojeń.

Projekt nie precyzuje dokładnie, czym może być broń jądrowa "o niskiej wydajności", ale nowy system Trident może mieć głowicę o jednym lub dwóch kilotonach, w porównaniu z obecnym układem, który ma wydajność wybuchową w zakresie od 100 kiloton do 455 kiloton. , w zależności od głowicy, którą nosi. Dla porównania bomba nuklearna USA zrzucona na Hiroszimę w Japonii pod koniec II wojny światowej wynosiła około 15 kiloton."

"Powinniśmy zrobić wszystko, aby zmniejszyć ryzyko użycia broni jądrowej, nie rozszerzając dwuznaczności, kiedy możemy używać broni nuklearnej" - powiedział Jon Wolfsthal, który był starszym urzędnikiem ds. Kontroli zbrojeń na kanale prezydenta Baracka Obamy. Rada Bezpieczeństwa.


Niezależnie od tego, przegląd przyjął poparcie konserwatywnych prawodawców i ekspertów. "Nie chodzi o to, aby uczynić broń bardziej użyteczną; chodzi o wzmocnienie odstraszania, aby broń jądrowa nie była wykorzystywana w pierwszej kolejności "- powiedział Robert Joseph, starszy urzędnik bezpieczeństwa narodowego w administracji George'a W. Busha. "Musimy myśleć, co byłoby wiarygodne w oczach rosyjskich".

Według WSJ, przegląd jasno stwierdza, że ​​USA mogą zawiesić plany reorganizacji swojego arsenału nuklearnego, jeśli Rosja naprawi domniemane naruszenie traktatu z 1987 r. Zakazującego amerykańskich i rosyjskich rakietowych pocisków średniego zasięgu, a także zredukuje swój potężny arsenał taktycznej broni jądrowej. Bronie.

Rosja i Chiny nie są jedynymi zagrożeniami wymienianymi w przeglądzie nuklearnym. Twierdzi również, że modernizacja amerykańskiego arsenału nuklearnego zwiększy zdolność kraju do powstrzymania agresji północnokoreańskiej.

"Korea Północna opiera się na zabezpieczeniu reżimu Kim i kluczowych zdolnościach wojskowych, dowodzenia oraz kontroli", czytamy w raporcie. "W związku z tym Stany Zjednoczone będą nadal oferować szereg konwencjonalnych i nuklearnych możliwości, które będą w stanie zagrozić takim celom."

Pomimo debaty nad proponowanym pociskiem typu "low yield" Trident i wystrzeliwanym z morza pociskiem manewrowym, wiele innych broni rekomendowanych w przeglądzie również zostało popieranych przez administrację Obamy, w tym opracowanie nowego strategicznego bombowca.

Ale nawet jeśli plan zostanie zatwierdzony przez Trumpa, przeprowadzenie modernizacji będzie wymagało 6,4% budżetu Departamentu Obrony, z 2% do 3% dzisiaj. 

Rosja nadal testuje potężne ICBM, które według nich może pokonać systemy obrony przeciwrakietowej NATO, a także Koreę Północną i Iran, które same kontynuują testy rakietowe, pilna potrzeba przekazania planu ulepszenia amerykańskich systemów uzbrojenia nie była tak intensywna od lat.

wtorek, 9 stycznia 2018

"Niepoczytalny Donald Trump" czyli skąd oskarżenia demokratów w trakcie kampanii prezydenckiej


"Przycisk zagłady" czy prezydent USA, może rzeczywiście jak to propagowali demokraci zbombardować pół świata bez zgody kogokolwiek? W trakcie wyścigu o stołek prezydencki przeciwnicy Trumpa wielokrotnie podkreślali, że "niepoczytalny Trump, wywoła wojnę i będzie rzucać atomówkami". Jakie procedury muszą zostać przeprowadzone i kto musi wyrazić zgodę w przypadku odpalenia rakiet nuklearnych?

W trakcie kampanii prezydenckiej były dyrektor wywiadu narodowego, emerytowany generał James Clapper, powiedział w rozmowie z CNN powiedział, że prezydent może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. 
Procesy i działania w okresie Zimnej Wojny, nuklearnego wyścigu zbrojeń wymusiły na władzy stworzenie bardzo skomplikowanego systemu kontroli broni nuklearnej. Cała procedura jest trudna i uniemożliwia wystrzelenie rakiet pojedynczej osobie przy pomocy "nuclear button" bez przesłanek świadczących o realnym zagrożeniu atakiem ze strony innych państw. Faktem jest, że prezydent musi wyrazić zgodę na atak nuklearny, nie jest jednak prawdą stwierdzenie, że może podejmować takie decyzje w oparciu o swoje np. przekonania - ten argument był często przedstawiany przez demokratów. 
Autor "Guarding the Guardians" Peter Feaver opisuje w jakich sytuacjach może dojść do podjęcia tak radykalnych decyzji i do czego jest przygotowywany nowo wybrany prezydent.
"Następnie system jest zaprojektowany tak, aby poruszać się bardzo, bardzo szybko, a decyzja ma na celu reagowanie w skrajnym przypadku, w którym prezydent jest budzony w środku nocy, ma 30 minut na podjęcie decyzji, ponieważ jego doradcy poinformowali go, że jeśli nie będziemy działać teraz, taki i taki kraj  uruchomi rakiety przeciwko Stanom Zjednoczonym, które spowodują niezliczone zniszczenie, powiedzmy, miasta Los Angeles. Panie prezydencie, musisz teraz zdecydować. W tak skrajnej sytuacji prezydent miałby bardzo ograniczony czas na podjęcie decyzji. Gdyby wydał zgodę system odpalenia rakiet z bronią zadziałałby bardzo szybko.

Ale o co martwią się krytycy i kiedy słyszysz, jak mówią o tym, co nazywam scenariuszem bar-mana, kiedy rozmawiasz z ludźmi o drinku w barze, żeby powiedzieć, co, jeśli prezydent budzi się w środku noc, wpada w gniew, wchodzi w burzę tweetów, a następnie próbuje uruchomić broń nuklearną - system nie jest zaprojektowany, aby szybko reagować w tej sprawie. Wydawał rozkaz, ale wydając rozkaz, ostrzegałby również łańcuch dowodzenia, że ​​właśnie wymyślił tę szaloną decyzję. A ten łańcuch dowodzenia, choć nie jest prawnie wymagany i choć technicznie nie jest wymagany, aby zgodzić się z prezydentem, w praktyce łańcuch dowodzenia miałby dobrą okazję, by uniemożliwić realizację takich działań."

źródło: pbs.org

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Kto dysponuje największym arsenałem broni jądrowej?

Co jakiś czas pojawiają się informację o słownych przepychankach publikacjach w sieci wraz z groźbami zarówno ze strony USA jak i Korei Północnej. W obliczu takich zawiłych relacji między tymi krajami warto jest wiedzieć kto posiada największą liczbę głowic i ma w zasięgu "nuclear button".


Zimna Wojna była okresem w historii świata obfitującym w szybki rozwój i wyścig zbrojeń. W efekcie według raportów największą liczbę głowic posiada USA i Rosja. 

Martin Armstrong z Statisty zaznacza, że na szczycie listy, opracowanej przez Federację Amerykańskich Naukowców (FAS), są oczywiście Rosja i USA. W połączeniu z arsenałem ponad 13 000 , ten szczególny kac z zimnej wojny jest wciąż prosty zobaczyć. 

Do tej pory obaj byli poddawani programom rozbrojenia - z tego 13 400, ponad 5000 osób zostaje oficjalnie wycofanych i oczekuje na demontaż.
W przemówieniu Kim Jong- un, twierdził, że jego siły zbrojne posiadają odpowiednią liczbę głowic aby zrównać z ziemią całe USA, oficjalne dane przedstawiają jednak coś zupełnie innego. Federacja Amerykańskich Naukowców jest zdania, że Korea Północna posiada od 10 do 20 głowic. 






wtorek, 29 sierpnia 2017

Sonic Weapon- broń dźwiękowa w użyciu na Kubie


20 sierpnia portal CNN poinformował o atakach dokonanych na dyplomatach z Kanady i USA na terenie Kuby. Ofiary są przekonane, że zostały zaatakowane tajemniczą bronią dźwiękową, która uszkodziła ich słuch spowodowała nudności i wymioty.


Ponad 10 dyplomatów i ich członków rodziny zostało poddanym leczeniu po miesiącach ataków, które zaczęły się jesienią zeszłego roku a zakończyły tej wiosny. Kilka anonimowych źródeł rządowych poinformowało również CNN, że dwaj dyplomaci mają długotrwałe obrażenia i nie mogą wrócić do Hawany. Inni zdecydowali się opuścić Kubę znacznie wcześniej. W tym samym czasie pięciu kanadyjskich posłów i ich członków rodziny również zachorowało. Cały czas prowadzone jest śledztwo, dlatego oficjalnie nie padły żadne zarzuty. FBI podejrzewa, że urządzenia musiały być zamontowane w rezydencjach na terenie Hawany. Co ciekawe, okazuje się, że w stolicy Kuby były rozmieszczone co najmniej dwa typy broni dźwiękowej.

Pierwszy typ broni który może być wykorzystywany jest bardzo cichy, broń działa na zasadach emisji fal o pewnych częstotliwościach, które działają na tkankę mózgowa generując "wstrząsy" i wibracji ucha wewnętrznego na bardzo niebezpiecznych poziomach. 
Innym rozwiązaniem prawdopodbnie stosowanym są infradźwięki. Zdaniem amerykańskiego Naradowego Instytutu Zdrowia (NIH) ten niski poziom hałasu, niesłyszalnym dla ludzkiego ucha, powoduje zmęczenie apatię, dezorientację, nudności i w konsekwencji utratę słuchu. 

CNN informuje również, że niektóre ataki towarzyszy hałaśliwy hałas, "ogłuszająco głośny dźwięk podobny do brzęku wywołanego przez owady lub niszczenie metalowych przedmiotów".

Wszystkie tataki miały miejsce w nocy gdy w domach było najwięcej domowników i gdy dyplomaci spali. 

wtorek, 22 sierpnia 2017

Konflikt między Chinami i Indiami jest znacznie gorszy niż pomiędzy USA i Koreą Północną



W mediach bardzo głośno o groźbach jakie kierują do siebie Korea Północna z USA. Na blogu znajdziecie kilka wpisów dotyczących podstaw konfliktu i tego co się dzieje po objęciu urzędu prezydenckiego przez Donalda Trumpa. Rzadziej komentowany jest konflikt pomiędzy Chinami i Indiami, który może być bardziej destrukcyjny dla całego świata.


Katastrofą dla świata byłby konflikt zbrojny między tymi krajami. Zdolności obu państw są tak duże, że świat prawdopodobnie zostałby podzielony na przynajmniej dwa fronty. Zaawansowany system pocisków, którym chwalą się Indie swobodnie mógłby zbombardować ponad połowę Chin. 

Dla porównania informacje jakie podaje wywiad szpiegowski mówią wprost, że Korea Północna choć dysponuje systemem pocisków balistycznych o średniej długości, to i tak nie jest w stanie uderzyć w terytorium Stanów Zjednoczonych. 
Zachodnie media nazywają przywódcę Korei Północnej nieprzewidywalnym i lekkomyślnym. Podstawy tych oskarżeń wynikają z samorealizującej się propagandy, nie zaś realnych faktów czy nawet informacji z wewnątrz kraju o sposobie myślenia przywódcy. Wszystko dlatego, że niewiele wiadomo na temat długoterminowego myślenia strategicznego Kim Jong-Una.

Polityka Narendry Modiego premiera Indii jest szeroko komentowana. Program polityczny doprowadził do stagnacji gospodarczej, pogorszenia stosunków z dwoma najważniejszymi sąsiadami Chinami i Pakistanem, wzrastającej przemocy, dyskryminacji i zastraszania mniejszości muzułmańskiej. Modi ucieka się do narodowego nacjonalizmu, który doprowadził do rozprzestrzeniania się najbardziej skrajnych elementów Hindutvy w kraju. Chiny są prowokowane przez indyjskie oddziały bezkarnie przekraczające granice sąsiada, twierdząc że jest to suwerenna Indiom ziemia. W tym kontekście przywództwo Indii jest mniej stabilne niż Korei Północnej, nawet jeśli uwzględniono są różnice w rozmiarach, bogactwie i zasięgu Indii w stosunku do Korei Północnej.

Chiny wielokrotnie informowały że jest naruszana ich cierpliwość jednocześnie informowały, że przy takich próbach nie będą wahać się zastosować obrony militarnej, nawet jeżeli wojna w danym momencie nie będzie im na rękę. 



piątek, 4 sierpnia 2017

Laserowy system obrony powietrznej



Siły Obrony Izraela (IDF) rozpoczynają wdrażanie pierwszego na świecie laserowego systemu obrony powietrznej. Nowy system, znany jako "Iron Beam", został opracowany przez izraelskiego kontrahenta Rafael Advanced Defense Systems Ltd.


System broni zwiększa zdolność IDF do ochrony cywilów Izraela przed atakami rakietowymi bojowników palestyńskich Hamas, używając lasera do zestrzelenia celu, rakiet krótkometrażowych, pocisków artyleryjskich i wielu innych. Firma testująca broń chwali się 90 % skutecznością i świetnym zasięgiem bojowym.



poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Możliwości militarne Korei Północnej

W ostatnich dniach zaktualizowano raport, który określa zasięg militarny i możliwości Korei Północnej.


Najbardziej bezpośrednie zagrożenie krótkiego zasięgu, istnieje przy granicy z Koreą Południową. Strefa wpływu rozciąga się na około 16 kilometrów. Pomimo tego według Stratfor Seul będzie znajdować się w zasięgu niektórych cięższych północnokoreańskich rakiet i artylerii.



Jak zauważa Bloomberg , reżim Kim Dzong Un - który przyspieszył program nuklearny w tym kraju od czasu objęcia władzy w 2011 roku - posiadają rakiety, które mogą uderzyć w Koreę Południową i Japonię. Łącznie 20 bomb atomowych. Obecnie prowadzone są badania nad pociskami dalekiego zasięgu z głowicą jądrową, które mogłyby bezproblemowo trafić w Waszyngton.
Poniższy wykres Reuters podsumowuje to, co wiadomo na temat obecnego arsenału rakietowego:










Kolejna infografika pokazuje szacowany maksymalny zasięg danego systemu balistycznego. W tej kwestii jednak istnieją rozbieżności, jaki realny zasięg mają rakiety. Powszechnie przyjmuje się, że rakieta KN-14 Taepodong-2 może dosięgnąć większą część USA. Jak przedstawił Bloomberg, cytując analityków, Teapdong-2 został wykorzystany w celu uruchomienia satelity na orbicie, prawdopodobnie jednak nie byłby w stanie transportować broni nuklearnej.









Jak Bloomberg zauważa, bardziej niepokojące niż Taepodong-2 jest KN-08, międzykontynentalny pocisk balistyczny. Jego zasięg około 11.500 kilometrów, które potencjalnie zagraża większości dużych ośrodków aglomeracyjnych w USA.





Ponadto podczas sobotniej parady z okazji „Dnia Słońca” , Korea Północna ujawniła nowy pocisk międzykontynentalny (ICBM), który zgodnie z informacjami południowokoreańskich urzędników wojskowych ma większy zasięg niż istniejące KN-08 lub KN-14 ICBM.
I na sam koniec, kolejnym potencjalnym zagrożeniem jest zdolność Korei Północnej do dostarczania broni nuklearnej na wybrzeża Pacyfiku za pomocą łodzi podwodnych, co obecnie stanowi największe zagrożenie.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Czy DARPA zmieni oblicze wojen?





W ramach swojego programu Extreme Accuracy Tasked Ordnance (EXACTO), Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności rozwija amunicję kalibru 0,50, która może manewrować w locie.


Nowe pociski będą w stanie zmienić trajektorię lotu po ich wystrzeleniu. W praktyce oznacza to, że pociski będą miały funkcję samonaprowadzającą na cel. Na kule nie wpływają żadne czynniki zewnętrze takie jak prędkość wiatru czy ogólnie złe warunki atmosferyczne. Mają one za zadanie dotrzeć bezpośrednio do celu i zostały stworzone z myślą o podniesieniu efektywności działań snajperów na froncie. 




źródło: darpa.mil

czwartek, 28 lipca 2016

Fast and Furious - jedna z wielu rys na kadencji Baracka Obamy


Operacja pod kryptonimem “Fast and Furious" jest jedną z najsłynniejszych nieudanych operacji w trakcie trwania kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jej fiasko odbiło się szerokim echem wśród środowiska nie tylko demokratów, ale także krytykowana była szeroko przez opozycję. W wyniku akcji przez nieudolność urzędników zginęło wiele osób. 


Fast and Furious była akcją przeprowadzoną przez Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej oraz Materiałów Wybuchowych ( Department of Justice Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and Explosives (ATF)) na zezwolenie administracji prezydenta Baracka Obamy. Akcja miała na celu kontrolowany przemyt broni palnej za pomocą licencjonowanych dealerów broni na teren Meksyku. Celem było wyśledzenie nielegalnych karteli handlujących bronią na terenie tego kraju i współpracujących z nimi amerykanów. Agenci federalni, którzy kontrolowali przemyt bardzo szybko stracili nadzór nad szmuglowanym towarem (przeszło dwa tysiące egzemplarzy broni). Pierwsze dwie sztuki broni znaleziono na bezdrożach w Arizonie na miejscu dokonanego zabójstwa agenta straży granicznej, Briana Terry’ego. Kolejną broń znajdywano wśród ciał zabitych przechodniów w trakcie walk między kartelami na terenie Meksyku. Ze zgubionej broni mogło w przybliżeniu zginąć od 200-700 niewinnych osób. 

Do zbadania całej afery powołano specjalną Komisję Kontroli i Reformy Rządu (The House Oversight and Government Reform Committee) pod przewodnictwem republikańskiego przewodniczącego Darrella Issy. Po kolei kolejne osoby były wzywane na przesłuchania w charakterze świadków, między innymi ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Eric Holder, któremu bezpośrednio podlegał ATF. Członkowie Komisji zażądali od niego dokumentów odsłaniających kulisy całej operacji i informacji o  popełnionych błędach. Darell Issy odmówił udzielenia jakichkolwiek informacji powołując się na decyzję Obamy, który nieco wcześniej po raz pierwszy w czasie całej swojej prezydentury skorzystał z przywileju władzy wykonawczej i nałożył klauzulę tajności na wszystkie akta związane ze sprawą. Administracja uzasadniła działanie prezydenta formułą, że ujawnienie akt może mieć negatywne konsekwencje dla bezpieczeństwa publicznego. 


źródło zdjęcia: mediad.publicbroadcasting.net


czwartek, 3 marca 2016

Armia Amerykańska ma nową broń laserową, kiedy jej użyją?

Żołnierze armii Stanów Zjednoczonych w niedługim czasie będą mogli używać do walki broni laserowej. 




Rzecznik wojskowy Mary J. Miller poinformował w trakcie spotkania z Izbą Reprezentantów Badań i Technologii, że obecnie prowadzone są testy w celu sprawdzenia pełnej możliwości zasięgu, działania broni. Już w 2023 roku prawdopodobnie zostanie ona przekazana armii amerykańskiej do działań na froncie.

Pierwszy laser został zbudowany w 1960 roku przez Theodora Maimana i jest to urządzenie emitujące promieniowanie elektromagnetyczne z zakresu światła widzialnego, wykorzystujące zjawisko emisji wymuszonej. Promieniowanie jest zazwyczaj spolaryzowane, ma postać wiązki o bardzo małej rozbieżności. W przeciwieństwie do światła widzialnego, które obejmuje fotony o różnych długościach fal. Fotony spójne o równej długości pozwalają na wypuszczenie wiązki, która pozostaje zwężona na długi dystans, Energia wymagana do generowania wiązki laserowej na tyle silnej aby zniszczyć cel jest tak wielka, że dotychczas było niemożliwe stworzenie takiej broni za pomocą dostępnej technologii. 

W połowie lat 90 amerykańska armia zaczęła racę nad bronią laserową przy użyciu energii z reakcji chemicznej, jako głównego poboru mocy. Wymagało to tak duże ilości środków chemicznych, że tylko samolot Boeing 747 był w stanie ją transportować. Nowa technologia  polegająca na wzmocnieniu mocy przy użyciu włókien optycznych pozwoliła na zniwelowanie problemu z energią. Rozwiązanie to umożliwia produkcję laserów udoskonalając broń, wzbogacając tym samym arsenał militarny USA.

Obecnie prace dotyczą broni laserowej, która mogłyby znajdować się na opancerzonych pojazdach. Według Mary. J. Millera broń przejdzie testy w ciągu najbliższych siedmiu lat. Dopiero jednak po zakończeniu wszystkich będzie ona dostępna do użytku dla armii.

źródło: iflscience.com

piątek, 3 stycznia 2014

Jak działa HAARP - przegląd najwazniejszych materiałów

HAARP, czyli High Frequency Active Auroral Research Program, broń będąca w posiadaniu i do dyspozycji wyłącznie USA. 

 Tworzone przez nią pole elektromagnetyczne może być nakierowane zarówno w ziemię, wywołując drgania płyt tektonicznych, czego skutkiem jest wspomniane wcześniej trzęsienie ziemi jak i w niebo powodując nagłe tworzenie się chmur, zmiany pogody, które mogą prowadzić nawet do wywołania tornada. Zdaniem osób śledzących to „alternatywne” zastosowanie HAARP huragan „Katrina”, który zrównał z ziemią praktycznie cały Nowy Orlean, był wywołany właśnie przez tą niezwykłą broń.

Stacja HAARP mieści się w samym sercu Alaski, a w najbliższym sąsiedztwie ma jedynie małe miasteczko. Oficjalnie funkcjonuje jako stacja badawcza zajmująca się wpływem pól elektromagnetycznych na pogodę, naukowcy z nią związani mogą poszczycić się ogromną ilością publikacji naukowych poświęconych temu zjawisku, a nawet wywołaniem sztucznej zorzy polarnej.

Zobaczcie przegląd najważniejszych materiałów poświęconych tej broni. Czy w Waszym przekonaniu ona faktycznie istnieje czy mamy do czynienia z kolejną pustą sensacją? 






Polscy naukowcy o HAARP:




poniedziałek, 10 czerwca 2013

Broń genetyczna: czy mamy czego się obawiać?

W 1997 roku dr Wayne Nathanson ostrzegał, że "terapia genowa może być podstępnie włączana do wszelakich zastosowań i doprowadzić do tzw. broni genów". Jej atutem miałoby być potencjalne wykorzystanie przeciwko konkretnym osobom, posiadającym "właściwą" strukturę genetyczną, która reagowałaby na użytą broń. Na czym polega trzymana w tajemnicy technologia?

fot. ww1.prweb.com
Dr Nathanson podkreślał, że "genetycznie oddziałujące substancje wykorzystywane są dziś nie tylko na polu walki w gazie czy aerozolu, ale także mogą być dodawane do dostaw wody, powodując nie tylko śmierć, ale bezpłodność czy wady wrodzone u wybranych grup społecznych". Jednak kilkadziesiąt lat przed głośnym ostrzeżeniem Nathansona, inny badacz alarmował, że "rząd USA ciężko pracuje, aby znaleźć etnicznie właściwą broń".

W artykule zatytułowanym "Ethnic Weapons" opublikowanym w "Przeglądzie Wojskowym" z 1970 roku, autor Carl A. Larson informuje o stanie technologii wspomagającej kontrolowanie określonych grup etnicznych za pomocą tajnej broni. Larson pisze: "Otoczeni chmurami tajemnicy, rządowi eksperci systematycznie poszukują nowych środków obezwładniających i modyfikujących nasze parametry genetyczne". 

Początkowo Carl A. Larson uważał, że broń tego rodzaju ma mieć minimalne zastosowanie, z czasem jednak odszedł od tego poglądu i mówił o "tajnych działaniach w celu masowej zagłady". Larson kończy swój wywód stwierdzeniem, że "proces enzymatyczny właściwy do produkcji RNA był znany już od kilku lat, ale dopiero teraz zostały ujawnione czynniki, które regulują inicjację i specyfikę enzymów życia". "W ten sposób, nasze funkcje organizmu leżą gołe do ataku", dodaje badacz. 

Genetycy utrzymują, że rozwój "broni etnicznej" jest rzeczywiście znacznie trudniejszy niż stworzenie tego samego narzędzia przeciwko konkretnej osobie. Różnice między grupami są znacznie mniejsze niż różnice pomiędzy jednostkami, a zatem stworzenie genetycznej broni dla głowy państwa czy prezydenta jest dużo mniej wymagające niż stworzenie takiej broni, która zagrażałaby całemu społeczeństwu.

Czy Waszym zdaniem broń genetyczna jest już wykorzystywana? I w jakich obszarach może być najchętniej wykorzystywana?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

poniedziałek, 13 maja 2013

Rosja realizuje program broni naddźwiękowej. Co na to USA?

Rosja pracuje obecnie intensywnie nad programem "pocisków naddźwiękowych". Projekt obejmuje ponad 60 przedsiębiorstw, a jego zakończenie planowane jest do roku 2020. Pierwsze prace rozpoczęto w byłym ZSRR, jednak ich wznowienie nastąpiło dopiero w poradzieckiej Rosji w 2009 roku. Jak na badania Rosji zareagują Stany Zjednoczone?

fot. politic365.com
Viktor Litovkin, redaktor niezależnego magazynu Observer zauważa, że "pierwsze projekty broni naddźwiękowej były bardzo udane jak na realia Związku Radzieckiego. Jednak plany te zostały zawieszone i odłożone na etapie projektowania, brakowało pieniędzy, aby je realizować, nie było też potrzeby się spieszyć". Dziś Zachód (zwłaszcza USA) z powodzeniem rozwija pociski naddźwiękowe, które zdaniem Rosji mogą być wykorzystywane przeciwko jej interesom. Moskwa wraca tym samym do swoich dawnych planów, uwzględniając jednak współczesny postęp technologiczny i militarny. 

Dlaczego broń naddźwiękowa jest dziś tak cenna? Jej głównym atutem jest szybkość. Naddźwiękowe pociski mogą podróżować z prędkością przewyższającą prędkość dźwięku ( czyli 1200 km/ h). Dodatkowo taka broń jest w stanie "przebić się" przez każdą obronę przeciwrakietową. Dzięki prędkości ponaddźwiękowej, broń ta posiada ogromną energię kinetyczną i może być wykorzystywana do przewozu głowic jądrowych oraz konwencjonalnych.

Stany Zjednoczone mają swój własny "naddźwiękowy program rozwoju broni", który w założeniach ma pozwolić na zbudowanie wielofunkcyjnego pocisku do roku 2018. Zdaniem rosyjskich ekspertów, Rosja nie będzie w stanie konkurować z USA na tym polu, przynajmniej w najbliższych latach. Problemem jest to, że broń tego typu potrzebuje całego kompleksu infrastrukturalnego - to nie tylko pojazdy dostawcze, ale także system kontroli lotu, odpowiednie urządzenia naprowadzające i kontrolujące.

Broń naddźwiękowa to wyzwanie dla Rosji. Czy Waszym zdaniem Moskwa nadrobi straty i z czasem dorówna Stanom Zjednoczonym?


Źródła: stratrisks/newsxs/ruvr

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/05/rosja-realizuje-program-broni.html

środa, 10 kwietnia 2013

Tradycyjna broń trafi do lamusa? Nadchodzi era broni laserowej!

Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych (US Navy) pochwaliła się po raz pierwszy bronią laserową, która bez większych problemów jest w stanie zniszczyć lub "oślepić" inne łodzie patrolowe, a także samoloty powietrzne (w tym drony). Czy broń laserowa to trwały już kierunek, którym kroczyć będzie współczesne wojsko?

fot. p2.sfora.pl
Broń laserowa będzie zamieszczana na amerykańskich okrętach dokujących w Zatoce Perskiej. Powodem jest rosnąca siła irańskich łodzi szybkiego ataku oraz rozpoczęcie przez Teheran budowy zdalnie sterowanych samolotów przenoszących potencjalnie rakiety. 

Jonathan W. Greenert, szef operacji morskich USA wydawał ostrzeżenie dla Iranu o "zintensyfikowaniu działań w Zatoce w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jeżeli nie dojdzie do ograniczenia prac nad irańskim programem jądrowym". US Navy opublikowało również nagrania wideo oraz szereg zdjęć obrazujących skuteczność broni laserowej celem zastraszenia władz Teheranu. 

Wyposażenie statków w broń laserową w sposób oczywisty doprowadzi do zmian w konstrukcji morskich okrętów jak i taktyk walki. Zakłada się, że zmiany technologicznej wdrażane dziś jedynie dla marynarki obejmą wkrótce kolejne obszary amerykańskiej armii. Badania wykazały, że nowa broń laserowa zapewnia większą precyzję i skuteczność w ataku na cele naziemne jak i powietrzne. 

Wśród ograniczeń dla broni laserowej należy wskazać, że lasery nie są skuteczne w złych warunkach pogodowych. Wiązka laserowa może zostać bowiem zakłócona lub rozproszona przez m.in. parę wodną, ​​a także dym, piasek czy pył. Elementem koniecznym jest także zaistnienie tzw. "linii wzroku" dla broni, co oznacza, że ​​cel musi być widoczny. Ponadto potencjalny przeciwnik może podjąć określone środki zaradcze, jak chociażby stosowne powierzchnie odbijające laser. 

Czy Waszym zdań broń laserowa na stałe zostanie wprowadzona do wyposażenia armii?

Zachęcam do zobaczenia nagrania obrazującego działanie broni laserowej. 


Źródła: stratrisks/nytimes/esciencenews

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/04/tradycyjna-bron-trafi-do-lamusa.html

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf