Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kanada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kanada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 stycznia 2019

Biegun magnetyczny Ziemi zmienia położenie. I nigdy nie robił tego szybciej niż obecnie!

Biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się w nieznanym dotychczas tempie. Jak podaje magazyn naukowy Nature o ile przesunięcia bieguna nie są niczym wyjątkowym, o tyle zaskakuje tempo jego przesuwania - aktualnie "wędruje" on od Kanady w kierunku Syberii.

źródło grafiki: Nature.com 


Ponieważ biegun geomagnetyczny Ziemi przesuwa się nieustannie, co kilka lat specjaliści publikują specjalny dokument tzw. World Magnetic Model, który opisuje pole magnetyczne naszej planety i tym samym wyznacza standardy wykorzystywane we współczesnych technologiach nawigacyjnych: w nawigacji morskiej, GPS czy nawet Google Maps lub na smartfonach. Aktualny WMM został opublikowany w 2015 roku i miał być w użyciu do 2020 roku, jednak okazało się, już na początku 2019 roku wymaga on aktualizacji ze względu na pojawienie się błędu, który rośnie nieustannie. Może on w efekcie powodować różnice w pomiarach nawigacyjnych i utrudnienia w całej współczesnej komunikacji. 

Za główne źródło zmian uważa się aktywność pod skorupą Ziemi i przemieszczające się pokłady płynnego żelaza, ale też generalnie dużą aktywność sejsmiczną pod powierzchnią planety. O ile jednak teorie te tłumaczą ruch bieguna o tyle nie są w stanie wyjaśnić dlaczego nagle ten ruch jest szybszy. Co warto podkreślić w styczniu 2019 roku miała ukazać się aktualizacja World Magnetic Model, najpierw 15, potem 30 stycznia (jako powód opóźnień podano kwestie polityczne), jednak mamy 31 stycznia i nadal brak jakichkolwiek informacji. 






wtorek, 4 września 2018

Nowoczesna broń - ucieczka dyplomatów z Kuby

Waszyngton odwołał prawie wszystkich pracowników ambasady w Hawanie i wydał ostrzeżenie dla podróżujących do Kuby. Działania te zostały podjęte w odpowiedzi na zarzuty Departamentu Stanu USA, zgodnie z którym 21 osób personelu dyplomatycznego i pomocniczego cierpiało na niejasną i niewyjaśnioną utratę słuchu. 


Wszystkie osoby zostały przetransportowane do kraju, lekarze po szeregu badań stwierdzili, że każdy z poszkodowanych doznał urazów mózgu. Po tych wydarzeniach ambasada kanadyjska ewakuowała również wszystkich członków rodziny personelu stacjonującego w Hawanie, z powodu podobnych problemów zdrowotnych. 
Zaawansowana broń, która emituje promieniowanie mikrofalowe była najprawdopodobniej odpowiedzialna za dolegliwości jakich doznali dyplomaci na Kubie i w Chinach. według naukowca prowadzącego dochodzenie w tej sprawie.

Niecały rok później, w czerwcu 2018 r., USA rzekomo ewakuowały co najmniej dwóch dyplomatów ze swojego konsulatu w chińskim mieście Guangzhou, po tym, jak doświadczyli "niezwykłego ostrego zjawiska słuchowego lub sensorycznego" oraz "niezwykłych dźwięków lub przenikliwych odgłosów". Ewakuacje miały miejsce dwa tygodnie po tym, jak Departament Stanu USA ujawnił, że konsulat w Guangzhou został przywieziony do domu na badania medyczne, w odpowiedzi na doświadczanie "subtelnych i niejasnych, ale nienormalnych odczuć dźwięku i ciśnienia". Ewakuacje z Chin doprowadziły do ​​porównań do bardzo podobnych zjawisk, które zostały zgłoszone przez amerykański personel dyplomatyczny na Kubie w poprzednim roku. W 2017 r. Podano doniesienia mediów, że Waszyngton doszedł do wniosku, że amerykańscy dyplomaci byli narażeni na "zaawansowane urządzenie, które zostało rozmieszczone w ich rezydencjach lub poza nimi". Ale rząd kubański zaprzeczył, że miało to coś wspólnego z symptomami amerykańskich dyplomatów, a niektórzy uważają, że domniemane "ukryte urządzenie dźwiękowe" mogło zostać wykorzystane przez służbę wywiadowczą w państwie trzecim - prawdopodobnie w Rosji.
Douglas H. Smith, szef zespołu naukowców, któremu rząd USA zlecił zbadanie tej sprawy, twierdzi, że promieniowanie mikrofalowe prawie na pewno było odpowiedzialne za dolegliwości dyplomatów. Dr Smith, który jest także głównym autorem pisemnego raportu zdochodzenia opublikowanego w czasopiśmie American Medical Association , rozmawiał z The New York Times . Powiedział, że mikrofale uważano teraz za "głównego podejrzanego", a jego zespół naukowców był "coraz bardziej pewny", że dyplomaci doznali urazów mózgu spowodowanych promieniowaniem mikrofalowym. Departament Stanu powiedział, że jego własne dochodzenie nie ustalało jeszcze ostatecznie przyczyny tych dolegliwości,  FBI natomiast odmówiło omówienia sprawy.

piątek, 8 maja 2015

Kanada: Wolność oddana w zamian za bezpieczeństwo

Niższa izba kanadyjskiego parlamentu przegłosowała ustawę na mocy której służby wywiadowcze będą w stanie w znacznie większym zakresie śledzić poczynania swoich obywateli.



W dniu wczorajszym kanadyjska Izba Gmin (House of Commons) przegłosowała ustawę znacznie poszerzającą zakres kompetencji tamtejszego wywiadu. Na mocy specjalnej ustawy antyterrorystycznej kanadyjskie służby będą mogły działać poza granicami kraju, dokonywać prewencyjnych aresztowań a także karać za promocję terroryzmu. Jak przyznał minister obrony Jason Kenney: "istnieje wysokie ryzyko ataku dżihadystów z wewnątrz kraju, nigdy do tej pory nie byliśmy tak bardzo zagrożeni atakiem terrorystycznym".

Ustawa C-51 wywołała duże niezadowolenie wśród kanadyjskich obywateli, którzy uważają, że została ona przeprowadzona za szybko i bez odpowiednich konsultacji, ponadto znacząco obniży ono stopień wolności słowa i będzie naruszać sferę prywatną w kraju. Kanadyjczycy zainicjowali akcję #StopC51, zapowiadają też, że jeśli ustawa zostanie zatwierdzona przez Senat, stanie się ona kluczowym czynnikiem wpływającym na przyszłe wybory parlamentarne. Przedstawiciele protestującychpodkreslają, że sama ustawa jest "najeżona mętnymi terminami , które sprawiają, że rząd będzie w stanie definiować praktycznie wszystko co się mu sprzeciwia jako szkodliwe dla Kanady i jej narodowych interesów".

Wprowadzenie ustawy C-51 ma swoje korzenie w ataku jaki w październiku 2014 roku dokonano w Ottawie kiedy to uzbrojony zamachowiec (inspirujący się rzekomo działalnością państwa islamskiego) zastrzelił
żołnierza przed National War Memorial a następnie zaatakował pobliskie budynki parlamentu. Dwa dni wcześniej inny zamachowiec w Quebecu zaatakował dwóch żółnierzy siedzących w zaparkowanym samochodzie, jednego z nich zastrzelił a drugiego ranił.




wtorek, 15 lipca 2014

Zimna wojna w Akrtyce: Norwegia inwestuje w okręt szpiegowski

Cenne zasoby Arktyki kuszą wiele państw, nawet pokojowo nastawione kraje, jak Kanada i Norwegia inwestują pokaźne kwoty w rozbudowę swoich flot i zabezpieczenia prac wywiadu.

fot. stratrisks


Topniejące lody Arktyki otwierają nowe szlagi handlowe oraz dostęp do do tej pory niedostępnych cennych złóż. Siłą rzeczy wywołuje to zainteresowanie ze strony światowych potęg oraz państw, których wody terytorialne znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie tych terenów. Wśród nich jest między innymi Norwegia, której marynarka powoli włącza się toczoną na dalekiej północy zimną wojnę wydając blisko 250 milionów dolarów na specjalną łódź szpiegowską.

Początkiem marca opuściła ona stocznię w Rumunii i przez cieśninę Bosfor udała się w kierunku bazy wojskowej Alesund mieszczącej się na północ od Oslo. Tam, po jej przybyciu pracownicy norweskiego wywiadu wyposażą ją w supernowoczesny sprzęt szpiegowski.

Łódź ma być w pełnej gotowości w 2016 roku i być wykorzystywana przez norweski wywiad wojskowy przede wszystkim do śledzenia poczynań Rosji, która postrzegana jest jako najgroźniejszy i najbardziej nieprzewidywalny rywal na północy. "Władze polityczne oczekują dokładnego opisu sytuacji jaka panuje w tym regionie" powiedział w wywiadzie generał porucznik.Kjell Grandhagen, dodając, że Moskwa przejawia dużą aktywność w okolicach Arktyki pragnąc zabezpieczyć tamtejsze złoża ropy i gazu.

Norwegia nie jest jedynym pokojowo nastawionym krajem, który w ostatnim czasie przejawia chęć rozbudowy floty. Podobne decyzje zapadają również w Kanadzie, gdzie planowane jest zwodowanie od sześciu do nawet ośmiu okrętów patrolowych, których koszt ma wynieść aż 7,4 miliarda dolarów!

Władze Kanady mają jednak powody do obaw, w ostatnim czasie na 20 lata więzienia skazano oficera marynarki, któremu odowodniono szpiegowanie na rzecz Rosji, zaś w grudniu policja aresztowała w Toronoto pracownika jednej z firm mającego dostarczyć Chińczykom cennych informacji na temat budowanej floty. Według służb wywiadu, w Kanadzie dostrzega się w ostatnim czasie aktywność szpiegów porównywalną z czasami Zimnej Wojny.



środa, 15 stycznia 2014

Były kanadyjski minister: wśród nas są kosmici!

Zdaniem Paula Hellyera, co najmniej cztery gatunki obcych od tysięcy lat odwiedzają Ziemi, niektórzy pochodzą z galaktyki Andromedy, podczas gdy inni żyją na jednym z księżyców Saturna.

Rzadko zdarza się by o kontaktach z obcymi cywilizacjami opowiadała osoba, która wcześniej osiągnęła jakiekolwiek sukcesy w polityce. Wyjątkiem od tej reguły jest Paul Hellyer, emerytowany dziś polityk, który podczas Zimnej Wojny w latach 60-tych XX wieku pełnił funkcję ministra obrony Kanady.
Paul Hellyer fot. Wikipedia

Po przejściu na emeryturę Hellyer zajął się tematyką UFO głosząc, że ludzie mają kontakt z obcymi cywilizacjami od tysięcy lat, jednak ich aktywność znacznie wzrosła po zakończeniu II Wojny Światowej, przede wszystkim ze względu na powstanie bomby atomowej. Twierdzi on, że posiadanie przez ludzkość broni o takiej skali rażenia stanowi zagrożenie dla pokoju we Wszechświecie.

Rządy wielu państw, są według doniesień Hellyera, świadome obecności obcych, ale wcale nie są one nastawione na współpracę. Opisywał przykład władz USA, które odrzuciły propozycję współpracy traktując wizyty jako zagrożenie.

Doniesienia Paula Hellyera są istotne przede wszystkim z uwagi na fakt, że jako minister obrony miał on dostęp do wielu tajnych dokumentów i informacji niemożliwych do uzyskania przez zwykłych badaczy tematyki UFO.




poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Poznaj trzy nowe państwa, które mogą powstać do 2025 roku!

fot. policymic.com
Obecnie mają miejsce masowe ruchy powstańcze oraz narodowo-wyzwoleńcze (nie brakuje secesyjnych roszczeń chociażby w Rosji czy Chinach). Z falą referendów na horyzoncie w kilku rozwiniętych demokracjach, coraz głośniej swoje secesyjne żądania podkreślają także obywatele krajów mniej stabilnych politycznie. Zwłaszcza te ostatnie w najbliższym czasie czekać może "załamanie" społeczno-gospodarcze... Poniżej przedstawiam listę potencjalnych pretendentów do stania się "najmłodszym dzieckiem" na arenie międzynarodowej.



1. Szkocja

Dzięki Szkockiej Partii Narodowej, największej partii politycznej w kraju, udało się "wywalczyć" przeprowadzenie referendum niepodległościowego. Jego data zaplanowana jest na 18 września 2014 roku. Premier Wielkiej Brytanii David Cameron oraz premier Szkocji Alex Salmond jeszcze ostatniej jesieni określili prawne ramy referendum oraz najbliższej współpracy. Nie ulega jednak wątpliwości, że po sukcesie w referendum, wiele pytań pozostanie bez odpowiedzi. Czy szkocka gospodarka może być samowystarczalna? Jaka będzie niezależna Szkocja w relacjach względem Wielkiej Brytanii oraz UE? Co stanie się w sprawach wojskowych i zagranicznych?

2. Katalonia

Hiszpańska gospodarka coraz bardziej pogrąża się w kryzysie. Nie dziwi więc nawoływanie do niepodległości "zaradnej gospodarczo" Katalonii. Katalonia zmierza dziś konsekwentnie w kierunku kontrowersyjnego referendum niepodległościowego planowanego na 2014 rok (przypomnę tylko, że hiszpańska konstytucja oficjalnie zakazuje secesji). Niezależna Katalonia będzie krajem wielkości Belgii, posiadającym eksport na poziomie jednej czwartej eksportu całej Hiszpanii. Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-Moon oraz premier UK David Cameron zaoferowali już "pełne wsparcie dla katalońskiego samostanowienia". Czy Hiszpańska gospodarka może pozwolić sobie na taką stratę?

3. Quebec

Quebec (prowincja dzisiejszej Kanady) z niecierpliwością obserwować będzie wyniki przyszłorocznego szkockiego oraz katalońskiego referendum niepodległościowego. Jeśli referenda powiodą się, to stanowić będą ramy dla dalszych działań francuskojęzycznej prowincji Kanady na drodze do samostanowienia. Już wcześniej udzielono prowincji Quebec dużej autonomii w relacjach wewnętrznych (w zakresie polityki imigracyjnej, opieki zdrowotnej i edukacji). Polityka monetarna i zagraniczna pozostają jednak nadal w Ottawie.

Czy Waszym zdaniem wskazane wcześniej przypadki mają szansę powodzenia? Kogo warto dopisać do tej listy?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

sobota, 25 maja 2013

"Nowa zimna wojna" wyłania się w Arktyce

Naukowcy szacują, że Arktyka posiada 13 procent nieodkrytych światowych złóż ropy oraz 30 procent nieodkrytych złóż gazu. Do niedawna jednak surowce, które mogłyby dawać setki miliardów dolarów przychodów były zamarznięte i nieosiągalne. Dziś rozpoczyna się "cicha wojna" o ogromne pieniądze i bezpieczeństwo energetyczne w skali całego świata. Kto zdobędzie Arktykę - zdobędzie globalne wpływy na długie lata...

Arktyka odkrywa dla nas swoje bogactwa.
To sięgnie po nie jako pierwszy?
(fot. static.guim.co.uk)
Globalne ocieplenie, nowoczesne technologie wydobywcze oraz wiarygodne ekspertyzy doprowadziły do ​​tego, co eksperci opisują jako "rodzaj wyścigu szczurów po Arktykę". W miniony piątek prezydent Barack Obama ogłosił nową strategię USA dla Arktyki, nazywając region "niesamowitym miejscem". Obama wezwał także wszystkie narody do ochrony "kruchego środowiska i utrzymywania obszaru Arktyki wolnego od konfliktów". Wydaje się jednak, że słowa te mają odwrócić uwagę od prawdziwych celów i interesów USA na biegunie północnym.

Arktyka ociepla się szybciej niż jakakolwiek inna części świata. Eksperci przewidują, że region będzie wolny od lodowej pokrywy w ciągu około 20 lat. Zmiany środowiskowe, które z tym się wiążą mogą zagrozić nie tylko niedźwiedziom polarnym, wielorybom, czy fokom, ale mieszkańcom odległych zakątków świata - od Florydy po Bangladesz. Rządy i koncerny (pomimo mocno akcentowanej polityki ochrony środowiska) widzą w topnieniu lodowców jednak coś zupełnie innego: dobrodziejstwo dla biznesu i ogromne zyski. 

Powstaną liczne nowe szlaki żeglugowe, które będą w stanie zapewnić szybsze i tańsze korytarze eksportowe dla wielu dóbr na całym świecie (od żywności i elektroniki począwszy aż po samochody i sprzęt wojskowy). Jednak największą "nagrodą" stanie się ogromny i niewykorzystany zasób ropy, gazu, minerałów i metali szlachetnych, które czekają dziś uśpione w Arktyce. W 2007 roku rosyjski statek badawczy umieścił flagę rosyjską na dnie Oceanu Arktycznego, w pobliżu bieguna północnego. To symboliczny gest, który przez największe mocarstwa został odebrany jednoznacznie: wyścig właśnie się rozpoczął!

Do obszaru Arktyki roszczenia wysuwa wiele państw.
Które z nich ma jednak największego do tego prawo?
(fot. cdn.zmescience.com)
W zeszłym roku (obok Rosji) także Chiny, Dania, Kanada oraz Stany Zjednoczone dołączyły do "konkursu", wysyłając swoje lodołamacze na rejs przez Arktykę. Ekonomiczna rywalizacja w Arktyce sprawiła, że obszar ten staje się dziś "rosnącym priorytetem bezpieczeństwa międzynarodowego". Kraje arktyczne przypatrując się działaniom innych państw, planują wysłanie dodatkowych wojsk do regionu w celu utrzymania stabilności zarówno na morzu jak i w powietrzu. 

Jakie zatem konkretne kroki podejmują poszczególne państwa? Rosja planuje przeszkolić i wyposażyć specjalną brygadę na wypadek "arktycznej wojny", Kanada przeznacza miliony dolarów na budowę 28 wojskowych statków-lodołamaczy. Norwegia, Dania i USA rozszerzają z kolei swoje militarne centra dowodzenia i szybkiego reagowania w Arktyce. Czy to wszystko dla zapewnienia bezpieczeństwa w regionie? Wygląda to na coś zupełnie innego...

Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen powiedział w środę, że "organizacja nie ma planów, aby zwiększyć swoją obecność w Arktyce". Tym samym pozostawił wolną rękę poszczególnym krajom w zakresie roszczeń i działań (w tym militarnych) na terenie północnego bieguna... Z wiadomych przyczyn (finansowych, technologicznych, wojskowych) w wyścigu tym uczestniczyć mogą tylko najsilniejsi, jednak ich decyzje wpływ mieć będą na przyszłość nas wszystkich. 

Co ważne, Rosja przygotowuje obecnie wniosek do ONZ, aby potwierdzić swoje prawa terytorialne do rozległego podwodnego grzbietu, który rozciąga się aż do Kanady. Eksperci twierdzą, że takie działanie wytrąci z równowagi wielu polityków w Waszyngtonie i Ottawie. Jeśli rosyjski wniosek zostanie zaakceptowany, to da on Rosji wyłączne prawo do niemal połowy obszaru Arktyki.

Czy Waszym zdaniem eksploatowanie cennych złóż Arktyki może być realizowane w sposób pokojowy? I kto Waszym zdaniem ma największe prawo do tego obszaru?


Źródła: stratrisks/bigstory/newsok

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/05/nowa-zimna-wojna-wyania-sie-w-arktyce.html

poniedziałek, 18 lutego 2013

Odkryto bakterię, która potrafi tworzyć złoto!

Naukowcy z McMaster University w Hamilton odkryli bakterię, która posiada niezwykłą właściwość: potrafi wytwarzać złote drobinki, aby pozbyć się trujących jonów. Wytrącane przez bakterie Delftia acidovorans cząsteczki złota to zaczątki większych bryłek, samorodków, które można znaleźć np. w złotonośnych strumieniach!

fot. sphotos-b.xx.fbcdn.net
Bakterie Delftia acidovorans żyją w postaci kolonii, które tworzą się na powierzchni złotonośnych żył. Badacze z McMaster  University postanowili poszukać wyjaśnienia nieznanego mechanizmu, który pozwala bakterii przetrwać w toksycznym środowisku. Okazało się, że bakteria produkuje molekuły, które chronią jej błonę komórkową i jednocześnie wiążą jony złota znajdujące się w wodzie w cząsteczki złota. W efekcie powstają nieszkodliwe złote nanocząsteczki o średnicy od 25 do 50 nanometrów. 

"Zadziałał tutaj mechanizm biomineralizacji złota, wyjątkowo mało dotychczas analizowany", podkreślił Nathan Magarvey, badacz pracujący w instytucie chorób zakaźnych im. Michaela G. DeGroote'a. Badacz dodaje, że odkrycie może znaleźć istotne zastosowanie w procesie wydobyciu złota. "Można wykorzystać zarówno bakterie, jak i wytwarzane przez nie cząsteczki. Dałoby się zarówno wytrącać złoto z zawierającej je wody, jak i budować czujniki wykrywające obecność tego pierwiastka w strumieniach oraz w rzekach", dodaje. 

Obok odkrytych Delftia acidovorans należy jeszcze wspomnieć o bakterii Cupriavidus metallidurans (odkryte zostały przez Franka Reitha z Uniwersytetu Adelaide w Australii). Oba gatunki mają zdolność wytwarzania nanocząsteczek złota z zawierających je roztworów, przy czym druga z wymienionych bakterii gromadzi złoto wewnątrz komórek, co utrudnia lub uniemożliwia jego pozyskiwanie. 

Czy Waszym zdaniem bakteria ma szansę znaleźć realne zastosowanie? Czy każdy będzie mógł teraz "wyhodować" sobie złoto w domu?



Autorem artykułu jest Victor Orwellsky. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

wtorek, 23 października 2012

Kret rosyjskiego wywiadu zdemaskowany!

Rosjanie przez blisko 4 lata mieli dostęp do najtajniejszych informacji gromadzonych przez zachodnie wywiady. Wszystko za sprawą kanadyjskiego oficera floty, który został kretem GRU. 

fot. theglobeandmail.com
Kanadyjski wojskowy, Jeffrey Delisle rozpoczął współpracę z GRU z własnej woli w 2007 roku. Zatrzymany został w 2012 roku, lecz dopiero niedawno przyznał się do przedstawianych mu zarzutów. 

Szpieg pracował w centrum wywiadu kanadyjskiej marynarki Trinity w Halifaksie, gdzie miał dostęp do informacji zgromadzonych przez wywiady krajów anglosaskich, głównie Kanady, USA, Wielkiej Brytanii i Australii. Według dokumentów dotyczących śledztwa, Jeffrey posiadał najwyższe uprawnienia, a poczynione przez niego szkody mogą być „astronomiczne”. 

Według zeznań oskarżonego wywiad rosyjski był zainteresowany głównie informacjami kontrwywiadowczymi, czyli takimi, które pozwoliłyby wykryć zachodnich agentów na terenie Rosji. Jednak jak zapewnia Delisle, nie wydał żadnego zachodniego szpiega, ani nie udzielił żadnych informacji z nimi związanymi. Co więcej, Delisle tłumacząc swoje motywy twierdzi, że chciał pokazać Rosjanom, że wywiady zachodnie zebrały mnóstwo informacji wywiadowczych o tym kraju. 

Ciekawy jest także sposób, w jaki zdrajca kontaktował się z wywiadem rosyjskim. Delisle raz w miesiącu zgrywał poufne dane z centrum, w domu przegrywał je na laptopa, a następnie umieszczał w roboczym e-mailu, na koncie założonym na bliskowschodnim serwisie. Rosyjski wywiadowca, aby odczytać wiadomość, musiał jedynie zalogować się na konto pocztowe. Tak więc z łatwością udało mu się ominąć wszystkie systemy, które przechwytują wysłane wiadomości o podejrzanej treści. 

Delisle za przekazywanie poufnych informacji otrzymywał miesięczne wynagrodzenie w wysokości 3 tys. dolarów. Kwota ta nie mogła być wyższa, ponieważ wtedy zostałaby wykryta przez systemy nadzorujące transakcje finansowe, co mogłoby wiązać się z wykryciem współpracy Delisle’a z Rosjanami.

Jakich sankcji Waszym zdaniem może spodziewać się Jeffrey Delisle?


Źródła: theglobeandmail/cbc/ruvr

wtorek, 18 września 2012

Kanada zrywa stosunki dyplomatyczne z Iranem!

Z niewyjaśnionych przyczyn, w miniony piątek Kanada zerwała stosunki dyplomatyczne z Iranem. Irańscy dyplomaci mają czas do środy, aby opuścić Kanadę. Zamknięta została także kanadyjska ambasada w Teheranie. Jaka jest przyczyna tak radykalnych kroków ze strony Kanady? 

fot. setyoufreenews.com
Mimo tak poważnych działań, nie zostały podane oficjalne przyczyny zerwania stosunków dyplomatycznych z Iranem. Można jednak przypuszczać, że powodem tej sytuacji jest zagrożenie terroryzmem, o którym donosi raport Agencji Energii Atomowej, działającej przy ONZ. Według informacji w nim zawartych Iran jest coraz bliżej zbudowania broni nuklearnej. Dowody na przeprowadzanie symulacji wybuchów nuklearnych zebrały Stany Zjednoczone, Izrael oraz przynajmniej dwa państwa zachodnie. 

John Baird, szef MSZ Kanady nazwał władze w Teheranie największą groźbą dla bezpieczeństwa świata. Także premier Kanady, Stephen Harper w swoich wypowiedziach odnosił się do wspierania terroryzmu przez Iran, prac nad bronią nuklearną, nawoływań do zniszczenia Izraela oraz wspierania reżimu w Syrii. Ponadto Jason Kenney, minister ds. obywatelstwa, imigracji i wielokulturowości twierdzi, że irańska placówka dyplomatyczna w Ottawie była wykorzystywana do śledzenia i zastraszania Irańczyków mieszkających w Kanadzie. 

Zerwanie stosunków dyplomatycznych było dość zaskakujące zarówno dla strony irańskiej, jak i kanadyjskiej, bowiem Kanada nigdy nie stosowała tak radykalnych środków nawet wobec Libii czy Chin. Z podjętej decyzji zadowolony natomiast jest prezydent Izraela, Szimon Peres. Twierdzi on, że niedopuszczalne jest, aby jeden członek ONZ groził drugiemu. Zachęca on także inne kraje do zawieszenia stosunków dyplomatycznych z Iranem w imię ochrony całego świata przed zagrożeniem nuklearnym. Izraelskie władze obawiają się bowiem ataku nuklearnego ze strony Iranu, który niejednokrotnie nawoływał do usunięcia Izraela z mapy świata. Teheran jednak zaprzecza, by posiadał broń jądrową lub pracował nad jej produkcją. 

Zerwania kontaktów dyplomatycznych nie popierają władze irańskie, ani irański szef misji dyplomatycznej. Chargé d’affaires Kambiz Sheikh-Hassani twierdzi, że na decyzję Kanady wpływ miały inne kraje, między innymi Wielka Brytania oraz syjonistyczne lobby. Ponadto w wywiadzie dla telewizji CBC powiedział, że przedstawiciele Iranu uznali tę decyzję za „niemądrą, niecywilizowaną i wrogą”. 

Czy sytuacja, której jesteśmy świadkami może być początkiem nowego konfliktu?



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf