Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 maja 2012

Na rynku pojawił się niezwykły ebook

Pomysł wydania ebooka, na którym aż 27 blogerów zamieściło swoje opowiadania to zapewne pierwszy tego typu projekt w Polsce. Każdy z autorów to zupełnie inna osobowość, interesująca się innymi rzeczami, zupełnie inaczej patrząca na świat. To sprawia, że jak przyznają redaktorzy ebooka:

Każde opowiadanie, to indywidualne spojrzenie autora na otaczającą nas rzeczywistość, znajdziemy więc w nich uczucia, wartości, marzenia, tajemnice…
 
 
Zbiór nosi tytuł "Szkice z życia. Antologia opowiadań", wszystkich czytelników bloga "Kod Władzy" serdecznie zapraszam do zapoznania się z tym zbiorem, tym bardziej, że w zaszczytnym gronie znalazł się także niżej podpisany, autor tego bloga ze swoim opowiadaniem zatytułowanym "Tajemnica Koszmarnej Sali"


Serdecznie zapraszam na blog poświęcony projektowi, ebooka można pobrać nieodpłatnie na stronie wydawnictwa RW2010.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Lotnisko w Szymanach

Ruszył w kierunku miejsca niezwykłego spotkania. Nie docierały tutaj odgłosy pobliskiego lotniska. Marca przepełniło znane mu uczucie podnoszącej się adrenaliny i ciekawości. Tak jak wtedy, gdy w Londynie spotkał się z informatorem tajnego stowarzyszenia byłych oficerów Stasi. Wtedy jednak jego życiu groziło niebezpieczeństwo. Tym razem sam nie wiedział czego się spodziewać.

– Dotychczas wydawało mi się, że takie miejsca są wyłącznie poza Europą – diabeł mówi tu dobranoc – pomyślał.

Droga, którą się poruszał, wyglądała na nieużytkowaną. Zarośnięta, z koleinami przypominającymi ślady czołgowych gąsienic.

– To chyba jeszcze tylko kilkadziesiąt metrów – pocieszył się.

Spotkanie z nieznajomym miało odbyć się przy starym młynie wodnym, który od lat stał opuszczony. To właśnie tam tajemniczy rozmówca Marca wskazał miejsce rozmowy. Sąsiedztwo obiektów wojskowych zmniejszało szanse natknięcia się na okolicznych mieszkańców. Jedynie dzikie zwierzęta biegały swobodnie po tym terenie nieświadome jego znaczenia. Choć gdyby wiedziały, jakich mają naprawdę sąsiadów, znalazłyby sobie pewnie spokojniejsze miejsce do życia. 

Marc znalazł się na polanie. Chylący się ku upadkowi budynek młyna dodawał polance uroku. Zaczął powoli zbliżać się do zabudowań, starając się robić trochę hałasu, aby nie zaskoczyć swojego rozmówcy.

Na zarośniętym trawą przewróconym młyńskim kole ktoś siedział. Ubrany był w wojskową kurtkę. Na głowie, mimo narastającego upału, miał wojskowy kapelusz. Jego twarz maskowała zielona chusta. Najwyraźniej chciał pozostać anonimowy. Marc podszedł do mężczyzny. Wyciągnął rękę w geście powitania. Szorstka dłoń uścisnęła dłoń Marca.

– Witam, cieszę się, że zechciał się pan ze mną spotkać – powiedział Marc.

– Proszę nie dziękować, w końcu to była moja inicjatywa – odparł mężczyzna. – Chciałem, by ktoś z cywilizowanej części Europy dowiedział się, co się tutaj dzieje. Najpierw towarzyszyli nam Ruscy, a teraz Amerykanie.

– Jacy Amerykanie? Kogo pan ma na myśli? Nic pan wcześniej nie wspominał – zdziwił się Marc.

– Naprawdę? –nieznajomy wzruszył ramionami. – Nie mówiłem, że samoloty były amerykańskie?

– Nie! Jakie samoloty?

– Być może. W każdym razie samoloty były amerykańskie. Sprawdziłem to. I jestem pewien, że dzieje się tu coś złego. Ktoś prowadzi jakąś grę skrywaną przed światem. Dlatego do pana zadzwoniłem. Nagle po wielu latach spokoju zaczęły się dziwne lądowania, tajemnicze transporty. Pojawiły się samoloty, jakich te okolice wcześniej nie widziały. Kiedyś pomyślałbym, że to Ruscy coś kombinują, ale teraz? Po Ruskich pozostało tylko wspomnienie. Najwyraźniej to nasi sojusznicy coś rozrabiają. Jestem przekonany, że to jakaś podejrzana operacja. Liczę na pańską dyskrecję, boję się o swoje życie.

– Ależ oczywiście, mam taki obowiązek – potwierdził Marc.

– No dobrze, co chce pan wiedzieć?

– Proszę opowiedzieć mi o tych samolotach.

– Terminy przylotów były zawsze pilnie strzeżoną tajemnicą.

Samolot pojawiał się nagle i tak samo nagle, poza wszelką procedurą, znikał. Pamiętam szczególnie jedno takie lądowanie. Nikt nie uprzedził mnie o tym fakcie. Na krótko przed nim do wieży weszło dwóch cywili, którzy powiadomili obsługę, że za godzinę przyleci niezapowiedziana maszyna.


niedziela, 4 grudnia 2011

Armageddon

–  Z iluminatami łączona jest osoba słynnego magika i okultysty Cagliostra, który miał być przez nich inicjowany w 1783 roku. Później przysłużył się on zakonowi do skompromitowania monarchii francuskiej. Miał bowiem swój udział w słynnej aferze z naszyjnikiem, kiedy to Maria Antonina, królowa Francji i żona Ludwika XVI, została fałszywie oskarżona o niemoralny związek z kardynałem rzymsko-katolickim. Prawdziwe cele iluminatów ujrzały światło dzienne w 1784 roku. Wtedy to Weishaupt wydał rozkaz wywołania rewolucji we Francji, jednakże kurier o nazwisku Lanze, przewożący przeznaczone dla Robespiera instrukcje, zginął od uderzenia piorunem w drodze z Frankfurtu do Paryża. Instrukcje te odnalazła przy zwłokach bawarska policja. Poddano je analizie, po czym przeprowadzono rewizje w mieszkaniach czołowych iluminatów, włącznie z domem samego Weishaupta. 

Odkryte dowody jednoznacznie wskazywały, że zakon stanowi poważne zagrożenie dla państwa – znaleziono między innymi plany wojen i rewolucji, które miały być wywołane w celu opanowania świata. Spiskowcy zostali wykryci, a elektor bawarski Karol Teodor wydał 22 czerwca 1784 roku dokument zakazujący działalności wszystkich tajnych związków. Z kolei w edyktach z 2 marca i 15 sierpnia 1785 roku wymienieni zostali wprost iluminaci i masoni. Co więcej, dzięki wydrukowaniu na rozkaz elektora znalezionych pism i dokumentów iluminatów, ich prawdziwe cele i metody działania stały się publicznie znane. Sam Weishaupt został zmuszony do opuszczenia Bawarii. Na rozbicie iluminatów, którzy mieli wielkie wpływy w bogatych sferach europejskich, w tym także wśród największych ze wszystkich bogaczy, międzynarodowych bankierów braci Rothschildów, było już jednak za późno. W celu uniknięcia dalszych prześladowań oficjalnie odrzucono dotychczasową nazwę i przyjęto godło zreformowanej masonerii, jednakże nadal prowadzono dotychczasową działalność. 

Po śmierci Weishaupta zwierzchnictwo masonerii i innych tajnych związków znalazło się w gestii loży Alta Vendita, którą kierował syn Carla (Kalmanna) Rothschilda – Amschel. Organizacja ta była tajnym stowarzyszeniem i w pierwszej połowie XIX wieku zdawała się sprawować po iluminatach nadzór nad tajnymi związkami. 

Tak więc mimo pozornego upadku iluminaci przetrwali i rośli w siłę, oddziałując za pośrednictwem opanowanej przez siebie – iluminowanej – masonerii na takie wydarzenia jak rewolucja francuska 1789 roku, Wiosna Ludów 1848 roku, rewolucja bolszewicka w Rosji 1917 roku czy trzy wojny światowe.Pierwsza miała, jak planowano, obalić rząd carski w Rosji, ustanowić dyktaturę iluminatów i dać im nowe możliwości w zakresie kontroli społeczeństwa. To z kolei miało zapewnić iluminatom solidną bazę – z wielką liczbą ludności i ogromnymi zasobami materialnymi niezbędnymi do napędzania nowej machiny iluminizmu. 

Druga wojna światowa miała pozwolić nowej Rosji Sowieckiej na zdobycie Europy – lub, co udało się zrealizować w praktyce, przynajmniej jej połowy. Trzecia wojna światowa miała wybuchnąć na Bliskim Wschodzie docelowo pomiędzy muzułmanami a Żydami, wywołując biblijny Armagedon. Przed zakończeniem tego ostatniego konfliktu zmęczone narody miałyby być gotowe do zaakceptowania jakiegokolwiek planu, który zapewniłby możliwie najdłuższy okres pokoju. Oczywiście plan ten w praktyce zjednoczyłby cały świat pod zgubnymi hasłami nowego porządku.

–  Zmierzasz do tego, że systemy polityczne, które zapanowały w Europie, były tendencyjnie planowane w dłuższej perspektywie? – zapytał Marc.
– Oczywiście – odpowiedział Kajetan.
– Wiesz, Kajetan – przerwała jego długą opowieść Monik – przecież dzisiaj nie słyszy się o tych sprawach, o których mówisz…

–  Fakt, że iluminaci już jakiś czas temu zniknęli z życia publicznego, nie oznacza, że uruchomiony przez nich mechanizm władzy i pieniądza nie funkcjonuje nadal. Opracowane przez nich metody podporządkowania świata jednemu ośrodkowi władzy pozostały. Niegdyś działalność ta była prowadzona pod hasłami wolności, równości i braterstwa, zaś obecnie podejmuje się kwestie poszanowania praw człowieka, humanizmu, konieczności zapewnienia pokoju, demokracji i tolerancji. Spadkobiercy idei iluminatów, pozostając w ukryciu, działają za pośrednictwem rozmaitych tajnych stowarzyszeń i ruchów, jak na przykład okultystyczny Skull & Bones, Niezależny Zakon Rycerzy Maltańskich, Zakon Syjonu, Wielka Loża Wschodu, Królewski Zakon Podwiązki, Różokrzyżowcy, Templariusze, Wolnomularze, Pilgrim Society, ruch New Age czy inne. Istnieje hipoteza, że władzę nadrzędną ponad tymi agendami sprawuje tak zwany Komitet 300, będący czymś w rodzaju władzy zwierzchniej oświeconych. Nie jest również wykluczone, że jeszcze wyżej w hierarchii znajdują się kolejne ośrodki, ograniczone do wąskiego kręgu najbardziej wpływowych osób będących faktycznymi architektami nowego porządku świata.

–  Może faktycznie masz rację. To wszystko jest warte przemyślenia. Z pełną świadomością, że są to kontrowersyjne poglądy – powiedział Marc. – Na flagach Stanów Zjednoczonych Ameryki, Związku Sowieckiego i Unii Europejskiej widnieje ten sam symbol – okultystyczna i wolnomularska gwiazda pięcioramienna. Wszystkie te twory mają te same antychrześcijańskie korzenie. Ich powstanie zostało zaplanowane przez jeden ośrodek władzy, który można określić mianem rządu światowego. On też nimi zarządza.


czwartek, 20 października 2011

Książka "Kod Władzy" już w sprzedaży!



Na Targach Książki w Katowicach nazwano mnie "śląskim Danem Brownem", nie mnie to oceniać, ale miło mi poinformować, że moja debiutancka powieść "Kod Władzy" jest już dostępna w sprzedaży. Proszę ocenić samemu!

Książkę można kupić jedynie przez Internet, dlatego wszystkich zainteresowanych zapraszam na nową stronę "Kod Władzy".



Pozdrawiam

Victor Orwellsky



wtorek, 27 września 2011

"Kod Władzy"

Od kilku miesięcy staram się by mój blog był źródłem wartościowych informacji. Namawiam Was do refleksyjnego spoglądania na otaczającą nas rzeczywistość. Życzliwe przyjęcie mojej propozycji potwierdziła ilość wejść na debiutującego bloga. Liczba osób, które go „lubią” i tych którzy są jego członkami. Cieszy ilość opublikowanych tekstów na głównych stronach kluczowych polskich portali: Onet.pl; Interia.pl. Satysfakcjonuje wygrany konkurs na debiut dziennikarski roku 2010/2011 w konkursie Interii.

Teraz czas na podziękowanie za Waszą życzliwość. Już wkrótce będę mógł Wam zaprezentować moją powieść która mam nadzieję, będzie dla Was intrygującą lekturą. Staram się w niej pokazać kulisy światowego spisku, z udziałem wpływowych polityków z różnych krajów, odkrytego w Watykanie przez osoby z otoczenia papieża. Oddaję Wam pasjonująca książkę, w której miłość, sensacja, tajemnica i intryga przeplatają się ze skrywanymi przez historię faktami, demaskując mechanizmy rządzące światem, poszukując „kodu", umożliwiającego zrozumienie rzeczywistości. Książka dostępna będzie na mojej stronie.

Wkrótce więcej informacji.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf