Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Estonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Estonia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 lipca 2018

Zagrożenia dla Estonii



Estonia niewielki kraj, najmniejsze państwo członkowskie NATO stoi w obliczu zagrożenia inwazji ze strony Rosji. Brak naturalnych granic, i niewielkie zaplecze militarne nie uchroni tego kraju w przypadku wojny.


Estonia od 2004 roku jest pełnoprawnym członkiem NATO. Kilkuletnie starania i przestrzeganie rygorystycznych wymogów, mają zapewnić "poczucie bezpieczeństwa" obywatelom. Poczucie bezpieczeństwa opiera się także na kolejnym założeniu, że pozostali sąsiedzi Łotwa i Litwa będą kontynuować wspólną politykę obronną. Traktat NATO stanowi bowiem, że sojusz musi pospieszyć z pomocą każdemu członkowi, który zostanie zaatakowany. Niestety jak podkreśla szef sił specjalnych Estonia zdaje sobie sprawę, z tego, że w przypadku ewentualnego ataku muszą liczyć przede wszystkim na siebie.

Skąd obawy władz Estonii?

Ludność Estonii ledwo przekracza liczebność stałej rosyjskiej armii, co więcej nie posiada praktycznie własnego lotnictwa i wojsk pancernych. Jednocześnie 60% obywateli jest pełni przeszkolona i służyła w wojsku lub jest w rezerwie. Obronność zatem opiera się nie tylko na dobrych relacjach z sąsiadami i pewnego rodzaju łasce największych mocarstw, ale także na czynniku ludzkim i pamięci o okupacji jaka miała miejsce w niedalekiej przeszłości.

Ewentualne zagrożenia dla Europy środkowej ze strony Rosji dostrzega od wielu lat USA, które inwestuje w rozwój obronności na kontynencie. USA może stworzyć nowy system odstraszania zagrożenia hybrydowego. 

Władze Estonii zdają sobie sprawę z zagrożenia, na atak są przygotowane wiedzą jednak, że w dłuższym starciu nie mają szans z miażdżącą przewagą Rosji.

czwartek, 12 listopada 2015

Czy Estonia stanie się pierwszy e-społeczeństwem?

Mały postkomunistyczny kraj położony nad Bałtykiem ma ambicje stać się liderem elektronicznego społeczeństwa. Z powodzeniem tworzone przez Estonię rozwiązania mają wkrótce zastosować u siebie Finowie i Japończycy, czy nie jest to jednak krok całkowicie bezpieczny? 


Pod hasłem e-Estonia Estończycy postanowili stać się liderem w budowie elektronicznego społeczeństwa. Już teraz w Estonii nie ma potrzeby korzystać z prawa jazdy czy dowodu osobistego, wszystkie bowiem informacje zawarte są w centralnych rejestrach, które sprawiają, że wystarczy zeskanować numer rejestracyjny pojazdu by wiedzieć kto go prowadzi i czy ma ważne ubezpieczenie. Na tym nie koniec, Estończycy dumni są z tego, że mogą za pomocą dowodu osobistego załatwić praktycznie każdą sprawę urzędową online, wybrać receptę bez zbędnej papierologii a nawet głosować za pośrednictwem sieci. 

Niezwykłym wręcz sukcesem okazał się projekt elektronicznego obywatelstwa, który umożliwia każdemu, nie tylko Estończykom, skorzystać z ich cyfrowej infrastruktury i tym samym poznać jaki potencjał niosą ich rozwiązania. Do tej pory funkcje elektronicznego państwa były testowane na liczącej 1,3 miliona mieszkańców Estonii, jednak dopiero próby ich wprowadzenia w 100 milionowej Japonii pokażą czy e-społeczeństwo jest w ogóle możliwe.  

Obok tego pojawiają się jednak istotne pytania - czy ogromny zakres informacji o obywatelach jaki posiada estoński rząd nie obróci się kiedyś przeciwko nim samym? Co jeśli do ich baz danych włamią się np. Rosjanie i przejmą kontrolę nad estońskim państwem, co wtedy?



wtorek, 6 października 2015

Estonia i Rosja - wymiana szpiegów na neutralnym terenie

W wyniku długich negocjacji pomiędzy służbami Rosji i Estonii obie strony dokonały wymiany skazanych za szpiegostwo więźniów: Aleksieja Dressena i Estona Kohvera. 

Zdjęcie z wymiany więźniów. Fot. BBC/Intelnews.org

Stosunki rosyjsko-estońskie trudno uznać za szczególnie dobre praktycznie od czasu upadku ZSRR i ogłoszenia niepodległości przez tą niewielką bałtycką republikę. Sytuację tylko zaostrzyły takie wydarzenia jak usunięcie sowieckiego pomnika z centrum Tallina i w rezultacie jednego z pierwszych cyberataków do jakich doszło między dwoma państwami. Później dochodziło do kolejnych incydentów i dziś Estonia pozostaje jednym z liderów antyrosyjskiej koalicji państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Niedawno bowiem Rosja i Estonia dokonały tzw. wymiany szpiegów, podczas której osoby oskarżone przez każdą ze stron o szpiegostwo na rzecz drugiego państwa zostały przekazane drugiej stronie. Do wymiany doszło w sobotę 26 września na moście leżącym na graniczne rzece Piusie (oddziela ona od siebie estońską prowincję Polva i rosyjskie obwód pskowski). 

Stronami w wymianie były: estońska służba bezpieczeństwa (KaPo) oraz rosyjska FSB. KaPo przekazała Rosjanom Aleksieja Dressena, byłego oficera estońskich służb, którego wraz z żoną Wiktorią aresztowano w lutym 2012 roku. Dressenowie zostali oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Rosji po tym jak Wiktoria próbowała wnieść na pokład lecącego do Moskwy samolotu plik tajnych dokumentów. Oboje zostali skazani, Aleksiej dostał 16 a Wiktoria 6 lat więzienia, wkrótce zaś rosyjskie media poinformowały, że Dressen był szpiegiem co najmniej od lat 90.

Eston Kohver
Estończycy w zamian za Dressenów otrzymali Estona Kohvera, pracownika KaPo oskarżonego w zeszłym roku o szpiegostwo na terytorium Rosji. Aresztowaniu Kohvera towarzyszył głośny skandal, gdyż zdaniem Tallina został on uprowadzony z nadgranicznej placówki na południowym wschodzie kraju. Rosjanie utrzymują jendak, że Kohver w momencie aresztowania przebywał na ich terytorium, miał ponadto ze sobą broń, gotówkę i sprzęt szpiegowski, które wskazywać miały na to, że "prowadził on działania szpiegowskie". Do aresztowania doszło zaledwie jeden dzień po tym jak Tallin odwiedził Barack Obama, 19 sierpnia 2015 został on skazany na 15 lat łagru.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf