Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe państwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe państwa. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 kwietnia 2018

Belgia - pierwsze państwo w Europie z prawem szariatu?


Największa partia belgijska promująca Islam, chce przekształcić Belgię w państwo islamskie jeszcze przed 2030 rokiem. Projekt nazwany został "demokracją islamistów".

Według francuskiego magazynu Causeur , „program jest łudząco prosty: wymienimy wszystkie kodeksy cywilne i karne i zmienimy je na prawo szariatu.”. 
Efektem tej nowej partii, według Michaëla Privota, eksperta od islamu i Sebastiena Boussoisa, politologa, może być "  nowe społeczeństwo ". Niektórzy belgijscy politycy, tacy jak Richard Miller , opowiadają się teraz za zakazem działalności partii ISLAM.

Francuski tygodnik Le Point opisuje plany partii ISLAM:  pisząc o działaniach typu " zakazania zakładów gier (kasyn, salonów gier i agencji bukmacherskich) i loterii". Wraz z zezwoleniem na noszenie chusty muzułmańskiej w szkole i porozumienie w sprawie islamskich świąt religijnych, partia chce, aby wszystkie szkoły w Belgii oferowały mięso halal w ich szkolnych jadłospisach. Redouane Ahrouch , jeden z trzech założycieli partii, zaproponował także segregację mężczyzn i kobiet w transporcie publicznym. Ahrouch należał w latach 90. do Belgijskiego Centrum Islamskiego, gniazda islamskiego fundamentalizmu, w którym rekrutowano kandydatów do dżihadu w Afganistanie i Iraku.

Partia ISLAM wie, że demografia jest po ich stronie. Ahrouch powiedział: "za 12 lat Bruksela będzie się składać głównie z muzułmanów". W zbliżających się wyborach belgijskich Partia ISLAM ma teraz kandydować w 28 gminach. Na pierwszy rzut oka wygląda to na śmieszną proporcję w porównaniu do 589 belgijskich gmin, ale pokazuje postęp i ambicje tej nowej partii. W Brukseli partia będzie reprezentowana na 14 listach z możliwych 19.

Najprawdopodobniej dlatego Partia Socjalistyczna obawia się powstania Partii ISLAM. W 2012 r. Udało się partii, działając w zaledwie trzech dzielnicach Brukseli, uzyskać w dwóch z nich wybranego przedstawiciela (Molenbeek i Anderlecht), a zawiedli tylko w Brukseli.

Dwa lata później, podczas wyborów parlamentarnych w 2014 r., Partia ISLAM próbowała rozszerzyć swoją bazę w dwóch okręgach: Brukseli i Liege. Po raz kolejny wyniki były imponujące dla partii, która opowiada się za wprowadzeniem szariatu, islamskiego prawa do Belgii. W Brukseli zdobyli 9 421 głosów (prawie 2%).

Ten ruch polityczny najwidoczniej zaczął się w Molenbeek, " belgijskiej radykałowie ", "siedlisku rekruterów dla Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu". Dżihadyści najwyraźniej knuli zamachy terrorystyczne w całej Europie, a nawet w Afganistanie . Francuski autor Éric Zemmour żartobliwie zasugerował, że zamiast bombardować Raqqa, Syria, Francja powinna " bombardować Molenbeek ". W chwili obecnej w Molenbeek w 21 urzędach miejskich, 46 to muzułmanie.

Policja z Riot pilnuje drogi w brukselskiej dzielnicy Molenbeek, po napadach, w których kilka osób, w tym Salah Abdeslam, jeden z napastników ataków w listopadzie 2015 r. W Paryżu, zostało aresztowanych 18 marca 2016 r. (Fot. Carl Court / Getty Images )

"Stolica Europy", pisał Le Figaro , "będzie muzułmaninem od dwudziestu lat" .


"Prawie jedna trzecia mieszkańców Brukseli są muzułmanami, wskazał Olivier Servais, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu w Louvain." Praktykujący islam, ze względu na wysoki wskaźnik urodzeń, powinni stanowić większość "w piętnaście czy dwadzieścia lat" . Od 2001 roku ... Mohamed jest najczęstszą nazwą nadaną chłopcom urodzonym w Brukseli ".


Raport poufny ubiegłym roku wykazała, że policja odkryła 51 organizacji w Molenbeek z podejrzanymi powiązaniami z dżihadyzm.

czwartek, 17 lipca 2014

Czy Kalifornia się podzieli?

Za duża, źle zarządzana a przy tym bardzo bogata. Mieszkańcy Kalifornii chcą by ich stan uległ podziałowi na sześć mniejszych podmiotów, którymi będzie znacznie łatwiej zarządzać. 

źródło: Six Californias

Jeśli w 2016 roku wynik głosowania będzie pozytywny to być może już niedługo zamiast Kalifornii na mapie pojawią się mniejsze, zupełnie nowe stany. Do tej pory udało się już zebrać ponad 808 tysięcy podpisów za przeprowadzeniem głosowania nad podzieleniem najbogatszego stanu USA ( i równocześnie jednego z najbogatszych państw świata) na sześć odrębnych tworów: 
  • Jefferson, 
  • Północną Kalifornię, 
  • Dolinę Krzemową, 
  • Środkową Kalifornię, 
  • Zachodnią Kalifornię 
  • Kalifornię Południową 
Dlaczego akurat sześć? Zwolennicy pomysłu argumentują, że stan w swoich obecnych granicach jest zdecydowanie za duży i jego władze nie są w stanie skutecznie zarządzać tak dużym obszarem liczącym 38 milionów obywateli. Z tego też powodu postulują oni podzielenie Kalifornii na mniejsze organizmy, którymi będzie można znacznie łatwiej administrować, organizmy te byłyby podzielone według naturalnych granic historycznych i geograficznych. 


Jak twierdzi lider tej inicjatywy Roger Salazar "jest to ważne, ponieważ pomoże nam to stworzyć bardziej elastyczny, innowacyjny i bardziej lokalny rząd, co ostatecznie przełoży się na poprawę życia wszystkich Kalifornijczyków". Pomysł popiera i pomaga finansowo miliarder Tim Draper, który majątek zgromadził dzięki inwestycjom w tak udane start upy jak Skype czy Hotmail. Uważa on, że w chwili obecnej Kalifornia jest najgorzej zarządzanym stanem w kraju i głosowanie jest początkiem długiej kampanii mającej zmienić ten stan rzeczy. W chwili obecnej 59 procent Kalifornijczyków jest przeciwnych podziałowi. 


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf